polski_francuz
24.03.06, 06:44
Jak oddech swiezego powietrza podzialal na mnie mnie artykul w der Spiegel
no. 12, 2006, s. 134-6.
Coraz wiecej Polakow odnajduje w sobie korzenie zydowskie i coraz wiecej
zaczyna religijnie zyc. Setka studentow skrzyknela sie w Warszawie, Krakowska
gmina powolala rabina, p. Flaksa, ktory musi sie polskiego uczyc bo pochodzi
z Rosji. W tym tez miescie powstal klub dla studentow "Czulent".
Jest nawet sklep w Wraszawie gdzie mozna kupic koszerne specjalu. P. Szyc,
jego sprzedawca twierdzi ze z 30 rodzin warszawskich zyje koszernie.
Przyznam sie, ze nie spodziewalem sie ze mi taka przyjemnosc ten artykul
sprawi. Wyglada na nim nasz rodzinny kraj znow jak kraj otwarty dla innych i
akceptujacy rozne wiary. A nie jak ostatnia oaza katolickiego nacjonalizmu na
starym kontynencie.
Ostatnia uwaga, antysemityzm staje sie w Polsce be. Mlodzi Polacy sa dumni z
zydowskiego dziedzictwa kulturalnego Polski.
No i bardzo dobrze.
PF