Gość: Rodney
IP: cache* / 202.187.229.*
12.12.02, 17:04
Trzydzieści sześć milionów osób, to jest 14% ludności, żyje poniżej progu
ubóstwa. Czterdzieści trzy miliony nie ma dostępu do ubezpieczeń zdrowotnych,
a dalsze trzydzieści milionów ma tak nikłą osłonę medyczną, że można ją uznać
za praktycznie nieistniejącą. Tylko 45% ogółu pracowników sektora prywatnego
jest objętych ubezpieczeniami społecznymi. Trzydzieści milionów to
analfabeci, a dalsze trzydzieści milionów to analfabeci funkcjonalni. Stopa
ubóstwa wynosi 14%, zaś wśród czarnej ludności – 29%. Wśród czarnych dzieci
ten wskaźnik wynosi 40%. Szacuje się, że 13% ogółu ludności nie przeżyje
sześćdziesiątego roku życia. Kobiety zarabiają nadal tylko 73% tego, co
zarabiają mężczyźni wykonujący porównywalne prace; stanowią one 70%
pracowników zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu pracy, którzy nie mają
żadnych osłon socjalnych. Jeden najbogatszy procent ludności, który w 1975
roku posiadał 20% dóbr, teraz posiada 36%; różnica rośnie. Wśród 3600
skazanych na śmierć nie ma ani jednego milionera, ani nikogo, kto należałby
do wyższej klasy średniej. 90% spośród nich padło w dzieciństwie ofiarą
przemocy fizycznej bądź seksualnej. W całych dziejach kraju nie było ani
jednego białego człowieka, który zostałby stracony za gwałt na czarnej
kobiecie. Natomiast z 455 straconych za gwałt, 405 stanowili czarni. Czarni
mężczyźni ryzykują trzynaście razy bardziej niż biali, że zostaną skazani na
długoletnie więzienie za handel narkotykami, choć wśród krajowych handlarzy
narkotyków jest pięć razy więcej białych mężczyzn niż czarnych.
*
„Nasza stopa bezrobocia byłaby o 1,5 punktu niższa, gdybyśmy mieli w
więzieniach tylu ludzi co Amerykanie” – powiedział 11 lutego br. niemiecki
minister gospodarki Werner Müller podczas pobytu wraz z kanclerzem Schröderem
w Ameryce Łacińskiej. Była to odpowiedź na pytanie, dlaczego w USA jest 5,6%
bezrobotnych, a w Niemczech 10,4%.