inquisition
05.04.06, 08:27
Prawie 1/3 środków jakimi dysponuje Palestyna pochodzi z pomocy finansowej i
humanitarnej z USA a prawie 1/4 z UE.
Tymczasem chyba w każdym zamachu (NY, Madryt, Londyn) brał udział
przynajmniej jeden Palestyńczyk.
Nie ma co pięknie się nam odpłacają :-(