Dodaj do ulubionych

Co z Iranem: negocjacje, sankcje, atak?

19.04.06, 07:22
Niech Teheran tak nie podskakuje, bo ktoś się w końcu wqrwi i będzie po Teheranie.
Obserwuj wątek
    • dzieciatko_o_dyrektora Re: Co z Iranem: negocjacje, sankcje, atak? 19.04.06, 07:34
      No to malolaty , szykowac sie na wojenke . Pewnie kilku z was wroci .
      • antyklerykal A co z Watykanem? 19.04.06, 09:08
        Watykan wcale nie różni się od USA. Stany okupują Irak, a Watykan dominuje w
        Polsce i setkach innych krajów, w których czerpie gigantyczne korzyści
        materialne. Tylko ślepy tego nie widzi i daj esobie w kaszę dmuchać.

        Nie wiesz co? Zobacz sam: DOŚĆ PAŃSTWA KLERYKALNEGO!
        • sabala_1 Re: A co z Watykanem? 19.04.06, 09:56
          Jaki śliczny idiota z samego rana, a jaki uciemiężony, już ledwo dyszy, uf.
        • wujcio44 Re: A co z Watykanem? 19.04.06, 14:14
          antyklerykal napisał:

          > Watykan wcale nie różni się od USA. Stany okupują Irak, a Watykan dominuje w
          > Polsce i setkach innych krajów, w których czerpie gigantyczne korzyści
          > materialne.

          Tylko w setkach? Napisz w tysiącach, co sobie będziesz żałował.
        • ben_shaprut Coś ty wąchał? 19.04.06, 22:10
    • el_p Re: Co z Iranem: negocjacje, sankcje, atak? 19.04.06, 08:20
      Hmm, Polska tez chce budowac elektrownie atomowe. Czy inne kraje pozwola na uran
      w Iranie Europy?
      • eva15 Re: Co z Iranem: negocjacje, sankcje, atak? 19.04.06, 12:00
        el_p napisał:

        > Hmm, Polska tez chce budowac elektrownie atomowe. Czy inne kraje pozwola na
        >uran w Iranie Europy?

        USA wręcz będą zalecać. PL nie ma ropy, no i żadnemu przyjacielowi nie zagraża.
        Graniczy z Rosją i to jest tu zaletą.
    • old.european Re: Co z Iranem: negocjacje, sankcje, atak? 19.04.06, 08:26
      Europa powinna wspolpracowac z Chinami i Rosja. Iran nie zagraza Europie.
      Jezeli USA lub ktos inny ma nieczyste sumienie wonec Iranu i obawia sie atakow
      to jest to jego problem.
    • plzoltek Tak nie dobrze, i tak też nie dobrze 19.04.06, 08:39
      Najlepszym rozwiązaniem byłoby ... powrócenie Saddama do władzy. Iran i Irak by
      się wzajemnie zajmowali.
      Chodzi mi o to, że Bush junior popełnia kolosalny błąd, usuwając Saddama.
      Jego ojciec, Bush senior jednak był mądrzejszy. W 1991, po wyzwoleniu Kuwejt,
      wystarczyłoby mu kilka dni aby zniszczyć Saddama. Jednak powstrzymał operację
      (nawet kosztem Kurdów). To było genialne posunięcie. On wiedział o roli Saddama
      w tym regionie.
      Tylko nie rozumiem dlaczego ostanio nie doradził swojego głupiego syna i
      dopuścił do inwazji na Irak. Może stary Bush już stał się omylony w swoich
      ostatnich latach życia?

    • al.hurra A z czym tu problem? 19.04.06, 08:42
      Nie widze problemu z Iranem tylko problem z USA, ktore maja problem z Iranem.


      • ogeeg Re: A z czym tu problem? 19.04.06, 09:16
        Bomaba_A Iranu zagraza takze Europie!
        Uzycie broni atomowj (nawet jednej malej bomby) moze spowodowac panike ekonomicna, podobna do
        kryzysu z poprzedniego stulecia.
        I nie jest wazne miejsce jej uzycia - USA, Izrael, Europa.
        Juz sam atak na wiezowce w USA zachwial gospodarka.
        W gospodarce jest tak ze jednego boli, a reszata to mocno odczuwa.

        Dalej nakreci to wyscig zbrojen.... bo wszyscy zaczna sie bac

        Najwiekszym probleMEM nie jest wzbogacanie uranu przez Iran, ale nieobliczalne wladze (w tym
        prezydent) tego panstwa. I grozba realizacji jego zapowiedzi.

        Dzisiaj i Iran i Zachod potrzebuja czasu. Cel Iranu jest jasny.
        Zachodowi: aby zebrac informacje, lepiej zrozumiec to co dzieje sie w Iranie, odchodzic od uzaleznia
        od ropy by narastajacy konflik nie skonczyl sie kryzysem podobnym do lat 70. XX wieku.
        Wazne aby rozmawiac z /umiarkowanymi/ politykami tego kraju, klasa polityczna tego kraju to nie
        monolit.
        Ale chyba najwazniejsze to dotarcie do spoleczenstwa Iranu w celu przedstawienia punku widzenia
        Zachodu na obecna sytuacje - przez media.
        (przy tym istotna jest szybka stabilizacja w Iraku, lub pokazanie kierunku zmian - samo czekanie jest
        strata punktow w tej rozgrywce)
    • tees1 atak? - tam sa przeciez ludzie ! 19.04.06, 09:16
      Jak ktos pokatnie przynosi bombe do miasta i ja detonuje wsrod ludzi, to jest
      terrorysta i sukinsynem. A jesli ktos otwarcie z samolotu zrzuca bombe do miasta
      i ja detonuje wsrod ludzi to rowniez jest terrorysta i sukinsynem.
      • plzoltek Re: atak? - tam sa przeciez ludzie ! 19.04.06, 09:26
        tees1 napisał:

        > Jak ktos pokatnie przynosi bombe do miasta i ja detonuje wsrod ludzi, to jest
        > terrorysta i sukinsynem.

        czyli według USA i "cywilizowanych ludzi", jeżeli masz pieniądze, kupisz
        nowocześne bronie (i koniecznie takie duże) zabjesz ludzi to jesteś bohatrem a
        nie terrorystą. a jesteś biedny, musisz używać "domowe bomby", to jest atak
        terrorystyczny.

        > A jesli ktos otwarcie z samolotu zrzuca bombe do miast
        > a
        > i ja detonuje wsrod ludzi to rowniez jest terrorysta i sukinsynem.

        tym całkowicie mnie przekonujesz, ale nie USA i "cywilizowanych" ludzi
      • bob_l Re: atak? - tam sa przeciez ludzie ! 19.04.06, 09:32
        Ci ludzie poprzez swoich przywódców zagrażają nam. Nie tylko Polsce, ale całemu
        światu zachodniemu. Zakaz rozprzestraeniania broni jądrowej jest prawem
        międzynarodowym. Kto ma go strzec? Państwa arabskie?, może Chiny?, może Rosja?,
        a może europejscy pacyfiści pojadą do Iranu i zablokują drogi dojazdowe do
        instalacji atomowych? W pokojowy sposób nie da się powstrzymać Iranu.
      • sabala_1 Re: atak? - tam sa przeciez ludzie ! 19.04.06, 10:05
        a może chroni siebie i ciebie. Ponadto, toż to muzułmanie czyli ziejący
        nienawiścią do wszystkiego co europejskie i co trąci wolnością jednostki.
    • krytyka.org Kto uzyl bomby atomowej? 19.04.06, 09:26
      Zawsze przy okazji rozmow na temat 'rogue states' i tego, ze powinno zakazac im
      sie prac na bomba atomowa, zadaje sobie pytanie: kto jest najwiekszym mocarstwem
      atomowym na swiecie? czy stosujemy podwojny standard wobec siebie i wobec
      innych? Mozna powiedziec: tak, ale Iran nie jest tak odpowiedzialny jak Izrael,
      Francja czy USA. A jaki kraj, jako jedyny, uzyl ladunku nuklearnego przeciw cywilom?
      Tak, demokracja jest dobra, rezim ajatollahow zly. Ale argumenty uzywane
      przeciwko Iranowi sa czasem srednio przekonujace.
      • bob_l Re: Kto uzyl bomby atomowej? 19.04.06, 09:44
        krytyka.org napisał:

        > Tak, demokracja jest dobra, rezim ajatollahow zly. Ale argumenty uzywane
        > przeciwko Iranowi sa czasem srednio przekonujace.

        Potrzebujesz przekonywujących argumentów? Może należy sprzedawać bomby jądrowe
        na bazarze w Teheranie, a po pewnym czasie tych, co użyli tej broni będzie
        więcej. Wtedy będziesz miał argument przeciw jej rozprzestrzenianiu. Dziś z
        niskich pobudek jesteś antyamerykański, a potem śladem Francji i Holandii
        będziesz prosił USA o pomoc. Ich żołnierze patrzyli na pacyfikację Srebrenicy i
        nawet nie przeprosili za brak reakcji. Gdy US Army skończyła z ludobójstwem w
        Europie, podnieśli krzyk o amerykańskich nadużyciach. Hipokryci jak ty.
        • sabala_1 Re: Kto uzyl bomby atomowej? 19.04.06, 10:01
          a jednak teroryzm islamski zawdzięczamy Amerykanom, gdyby nie pomogli bośniakom
          nie byłoby sprawy. Serbowie zapewne postarali by się o to.
        • gspnstr Re: Kto uzyl bomby atomowej? 19.04.06, 17:51
          Jakos tych bomb nie mozna kupic na bazarze w Islamabadzie, at w Pakistanie
          terrorystow ukrywa sie pewnie wiecej niz w Iranie.
      • asadabas Re: Kto uzyl bomby atomowej? 19.04.06, 10:18
        standardow uzywa sie po to, by moc rozrozniac. na podstawie naszych standardow
        (calkiem niepodwojnych) Iran jest niebezpiecznym panstwem kierowanym przez
        nieudolnych politykow, kierujacych sie mocna, totalitarna ideologia i nie
        potrafiacych w normalny sposob doporowadzic do tego, by Iran w zgodzie ze swoim
        naturalnym prawem, mogl te elektrownie atomowe miec. Iran ma rowniez prawo, jak
        kazde suwerenne panstwo rowniez do broni atomowej. Wystarczy, ze oswiadczy to
        jasno, ze takie sa jego cele, wystapi z ukladu o nierozprzestrzenianiu broni
        atomowej i dalej robi swoje. Co to za problem? Naturalnie Iran wezmie tez na
        siebie wszystkie mozliwe konsekwencje tego kroku. Moze nic sie nie stanie, moze
        nikt nie zareaguje? Czemu nie?
      • stopzionism usa maja rekord świata w mordowaniu ludzi na czas 19.04.06, 12:48
        także w budowaniu obozów koncentracyjnych dla swoich obywateli pochodzenia
        japonskiego. takie obozy powstały a demonstracja siły bo nie wymóg działań
        wojennych w postaci hiroshimy i nagasaki był niepobitym rekordem w zabijaniu
        ludzi na czas. niemieccy naziści czy żydowscy ludobójcy w palestynie to betka
        przy tych draniach.
        dzisiaj usa ma czelnośc cos swiatu narzucać o czymś decydować jak zwykle
        oszukuje społecznośc międzynarodową i razem z syjonistami chce tylko tanim
        kosztem załatwić swoje interesy i interesy swoich elit gospodarczych.
    • adamdark01 Re: Co z Iranem: negocjacje, sankcje, atak? 19.04.06, 10:17
      Jak już pisałem w poprzednich postach,proponuję trzeźwo patrzeć na Iran,
      a szczególnie na Mahmuda Ahmodineżada.
      Jeżeli Ajatolla Humeini był najbardziej krańcowym radykałem Islamistą,to ten
      Ahmodineżad jest hitlerowcem,faszystą,którego celem jest zawładnięcie Europą
      włącznie z Rosją i wszystkie kraje średniej Azji,które kiedyś były republikami
      komuny rosyjskiej.Do tych celów i jeszcze innych,ten faszysta potrzebuje broń
      jądrową.On już prawie je ma,Sadam Husein zdążył wszystko przetransportować
      do Syrji i do Iranu,dlatego amerykanie nic nie znaleźli w Iraku,ale dziś
      jest w Iraku opór a mają pełno broni i słabe jest działanie nowych władz
      Irackich przeciw tym terrorystom.Izrael jest dla Irańskiego faszysty
      punktem gry i udawania,że niby to ona jest jego cel,Mahmud wie,że Europa też
      dwuznacznie patrzy na Izrael,tym bardziej,że Europa jest w trudnej sytuacji
      i bardzo drogo zapłaci za swoją dwulicowość.W Europie jest około 40 ml.
      Islamistów,są oni armią z bronią u nogi,czekają na rozkaz,oni są grozą dla
      Europy.
      Jeżeli już teraz Ameryka i Kraje wolnego świata nie przystąpią natychmiast
      do likwidacji totalnej reżymu Mahmuda Ahmodineżada to jutro będzie za późno.
      • plzoltek Re: Co z Iranem: negocjacje, sankcje, atak? 19.04.06, 10:34
        adamdark01 napisał:

        >
        On już prawie je ma,Sadam Husein zdążył wszystko przetransportować
        > do Syrji i do Iranu,dlatego amerykanie nic nie znaleźli w Iraku

        A jeżeli USA wejdą do Iranu, i też nie znajdą tam BMR, to trzeba zrozumieć, że
        Iranczycy zdążyli przetransportować do ... Polski. no i co dalej już wiesz.
    • sekwana2005 Prawa jednostki... 19.04.06, 10:59
      Ktos się na tym forum powoluje na prawo zbombardowania Iranu (nawet bronią
      atomową, po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat, od Hiroshimy i Nagasaki, gdy
      nawet nie wiedziano, jakie będą skuki ataku) w imię praw jednostki, nie
      przestrzeganych przez muzułmanów...
      Parafrazując stary dowcip o Stalinie, znam nawet tą jednostką, która ma prawo
      do wywoływania wojen w dowolnej częsci świata - George "Debilju" Bush...
      W przeciwieństwie do Debilju nie wierzę, iż nadchodzi koniec świata i Sąd
      Ostateczny - chyba, że on go nam zafunduje.
      W wywiadzie zdziwienie, czemu Iran śpieszy się w przygotowywaniu swej obrony -
      do k...y nędzy, bo od miesięcy straszony jest, ze zostanie zaatakowany przez
      USA.
      Swoją drogą to komedia - codziennie nowe w mediach opisy, jak "dobry wujaszek"
      planuje tą wojnę, by żadna JEDNOSTKA (amerykańska) nie ucierpiała, a
      jednocześnie próby robienia sensacji z wyciagania z lamusa jakiś starych gier
      sztabowych Układu Warszawskiego, scenariuszy EWENTUALNEGO konfliktu w Europie.
      Oczywiście sztabowcy drugiej strony wówczas żadnych scenariuszy nie układali...
      Niedługo liczba ofiar AMERYKAŃSKICH w Iraku dogoni ilość osób, które zginęły 11
      września, choć Saddam, kawał drania, nie miał nic wspólnego z Bin Ladenem i
      atakiem na Nowy York. W przeciwieństwie do obywateli "wielkiego,
      demokratycznego przyjaciela" USA, Arabii Saudyjskiej, kraju wyjątkowo
      pozbawiajacego swe obywateli i obywateli praw, z wyjatkiem parutysięcznego
      klanu rzadzącego, w tym familii Ladenów, którzy robili interesy z Bushami.
      A jak się to ma do ilości ofiar - obywateli Iraku?
      Ile ich będzie w Iranie?
      W imię holywoodzkiego kretyństwa - wczoraj w tv zapowiadali powtórkę kolejnego
      arcydzieła, gdzie amerykański dowódca pytany, czy w imię prób ratowania jednego
      jego żołnierza (pilota) można ryzykowac śmierć tysięcy i wojnę. - Oczywiście !
      Świat arabski, świat muzułmański gotuje się wewnątrz. Ale przede wszystkim
      wewnątrz, nie stanowiąc żadnego PRAWDZIWEGO zagrożenia wobec USA, w
      przeciwieństwie do FAKTÓW zbrojnej, politycznej i ekonomicznej ingerencji USA w
      świat arabski.
      Może trudno w to uwierzyć - ale nawet emigranci z krajów islamu, ich
      zdecydowana większość, bardziej dostosowują się do obyczajów i praw Zachodu,
      niż ludzie z Zachodu do lokalnych praw i obyczajów, przybywając do krajów
      arabskich. Ale muzułmanie to przecież dzikusy, choćby w porównaniu z Polską -
      bo kto to widział, by np. bez specjalnych ustaw podatkowych oddawać 10 %
      dochodu na biednych, zamiast na Kościół...
      A nafciarze z Teksasu, typu Bush, chcą naprawiać tą dziejową niesprawiedliwość,
      iż u nich mało ropy a Pan Bóg przez ewidentną pomyłkę ulokował ją na Bliskim
      Wschodzie, w Rosji, tu i ówdzie w Ameryce Południowej i Afryce.
      "Świętujemy" rocznicę Czarnobyla, na zmianę czytam, iż było tylko kilka tysięcy
      ofiar, albo pieprzenie Greenpeace o 2 MILIARDACH skażonych, o SETKACH TYSIĘCY
      trupów. Ale nie przeszkadza to prowadzić NORMALNE dyskusje o NIENORMALNYCH
      planach zrzucania bomb atomowych, niemal na skraju Azji, Afryki i Europy.
      A jak już Debilju rozwali do konca Bliski Wschód, zajmie się znowu Ameryką
      Południową - to przecież niedopuszczalne w cywilizowanym świecie, by np.
      prezydent Wenezueli sprzedawał tanio ropę naftową innym krajom bez pośrednictwa
      koncernów z USA. By Latynosi zapraszali "piątą kolumnę" Fidela Castro, tysiace
      nauczycieli i lekarzy. W sytuacji gdy "strażnik wolnego świata" tak ogromną
      pomoc im daje - tyle, że niemal wyłącznie za posrednictwem Pentagonu.
      Kto i jaką odpowiedź daje światu na pytanie, co bardziej potrzebne - CHLEB CZY
      ARMATY?
      • herr7 wiele zależy od Europy 19.04.06, 11:25
        a przede wszystkim od kanclerz Merkel. Ameryki nie stać na długotrwałą wojnę z
        Iranem, i ktoś to będzie musiał sfinansować. Ameryka może zawsze liczyć na
        Japonię, która nie jest krajem suwerennym, ale z Europą będzie jej trudniej.

        Zgadzam się co do moralnego aspektu. Ale w Ameryce nikt losem "podludzi" się nie
        przejmuje. Dopiero jak dostaną w tłustą d.. to zaczynają myśleć rozsądnie.

        Najlepszym rozwiązaniem byłoby wynegocjowanie jakiegoś porozumienia, ktore
        obejmowałoby interesy wszystkich stron. Ale do tego trzeba dobrej woli, a
        Ameryka liczy na słabość Europy i Rosji.
        • eva15 Więcej zależy od Chin i Rosji 19.04.06, 12:16
          W sumie irańska bomba to sprawa 2.- rzędna. Tak USA jak i Izrael i zresztą
          nawet i Europa siedzą na bombie, więc czego się mają bać? Iran nie jest żadnym
          szaleńcem, który rzuci się na jakieś mocarstwo atomowe, jak usiłują to światu
          wmówić Stany, jak zimno i spokojnie kalkuluje widać najlepiej w Iraku.

          Rzecz bardziej w tym, że Iran szykował się od kwietnia (ucichło dziwnie) do
          opuszczenia petrodolara na rzecz euro i fr.szw. oraz, że podpisał 20-letnie
          umowy z Chinami na dostawy nośników energii.
          Oba posunięcia uderzają w podstawy US-dominacji i są dla Ameryki groźne.

          W tej rozgrywce centralnym punktem stają się Chiny a nie irańska bomba. Wiele
          też zależy od Rosji. Europa postawiona przed ostatecznym podważeniem pozycji
          USA i ściągnieciem ich z światowego tronu nie zdecyduje się na "mord na
          cesarzu", zwłaszcza, że następny może być gorszy i wcale nie mniej pomylony.Tak
          więc, jeśli konfrontacja będzie naprawdę ostra, stara EU stanie po stronie USA.
          Co nie znaczy, że pójdzie za nie ginąć...

          PS. Drobna różnica:

          Podczas gdy w Moskwie RB plus Niemcy prowadzą właśnie rozmowy o Iranie na
          szczeblu wiceministrów, chiński przywódca Huji-jak mu tam rozmawia właśnie w
          cztery oczy z Bushem. O tym samym problemie.
          • yurek11111 Re: Więcej zależy od Chin i Rosji 19.04.06, 13:55
            Odpowiadasz na :
            eva15 napisała:


            ".........................................................................
            > Podczas gdy w Moskwie RB plus Niemcy prowadzą właśnie rozmowy o Iranie na
            > szczeblu wiceministrów, chiński przywódca Huji-jak mu tam rozmawia właśnie w
            > cztery oczy z Bushem. O tym samym problemie. "
            ***************************************************************************

            <>Myslisz ze im sie uda rozmawiac "w cztery oczy"?
            <>Starsi w wierze ,pozwola?
            • eva15 Re: Więcej zależy od Chin i Rosji 19.04.06, 13:59
              Oczywiście, że nie.
          • eva15 Rozmowy Bush - Hu Jintao a rzekoma bomba irańska 19.04.06, 13:59
            Zachodnia prasa nie ma ZADNYCH wątpliwości co do tego, że jest to wojna
            amerykańsko-chińska o złoża i że wiele zależy od aktualnych rozmów Bush - Hu
            Jintao. Jeśli nie powiedzie się plan wspólnego zagospodarowywania energii
            (czyli odpowiedniego podzielenia stref wpływów) to konfrontacja się zaostrzy.
            Wszystko jest kwestią energii, jak pisze dzisiejszy Spiegel w b. dobrym
            artykule:

            "Nun wird es ernst: US-Präsident Bush will mit Hu über den globalen
            Konkurrenzkampf um Energie und über Chinas Verbindung zu Iran reden."
            Tłumaczenie:
            "Teraz będzie już serio: US-prezydent Bush chce rozmawiać z Hu o globalnej
            walce konkurencyjnej o dostęp do energii (złoż) oraz o chiżskich powiązaniach z
            Iranem"

            Dla tych co znają niemiecki:

            www.spiegel.de/wirtschaft/0,1518,411894,00.html
            Bajka o irańskiej bombie to tylko kolejna zasłona dymna.
            • eva15 Re: Rozmowy Bush - Hu Jintao a rzekoma bomba irań 19.04.06, 14:08
              ciekawe, że GW zastygła w bezruchu odnośnie rozmów Bush-Hu Jintao, oraz tego,
              że rozmowy moskiewskie skończyły się właśnie fiaskiem.

              "Die USA sind mit ihrer harten Linie im Atomkonflikt mit Iran vorerst
              gescheitert. Die Moskauer Beratungen der fünf Vetomächte im Uno-Sicherheitsrat
              plus Deutschland gingen ohne greifbare Ergebnisse zu Ende."

              "Stany nie odniosły sukcesu ze swym twardym podejściem do konfliktu atomowego z
              Iranem. Moskiewskie narady 5 mocarstw veto z RB plus Niemcy zakończyły się bez
              żadnych uchwytnych wyników..."

              www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,411889,00.html
              • yurek11111 Tylko Gates w USA niezawodny...:-))))) 19.04.06, 14:45
                <>Z rozmowy pomieadzy Chinczykiem i Gatesem w czasie obiadu:
                <>"Because you, Mr. Bill Gates, are a friend of China, I'm a friend of
                Microsoft," Hu said through a translator. "Also, I am dealing with the
                operating system produced by Microsoft every day," he added, to laughter.

                Gates responded: "Thank you, it's a fantastic relationship," and then
                quipped: "And if you ever need advice on how to use Windows, I'll be glad to
                help."

                <>To jest taka "perelka":"... if you ever need advice on how to use Windows..."

                news.yahoo.com/s/ap/20060419/ap_on_bi_ge/hu_visit
                • eva15 Re: Tylko Gates w USA niezawodny...:-))))) 19.04.06, 15:05
                  > <>To jest taka "perelka":"... if you ever need advice on how to use Win
                  > dows..."

                  Bardzo dobre. Jak również to, że Gates JAKO PIERWSZY przyjmuje przebywającego z
                  oficjalną rządową wizytą prezydenta Chin. Ta sama USA krytykuje Schroedera za
                  konkaty biznesowe z Rosjä PO ZŁOZENIU urzędu.
                  • yurek11111 Re: Tylko Gates w USA niezawodny...:-))))) 19.04.06, 15:11
                    Odpowiadasz na :
                    eva15 napisała:
                    "..... Jak również to, że Gates JAKO PIERWSZY przyjmuje przebywającego z
                    >
                    > oficjalną rządową wizytą prezydenta Chin. ...."

                    <>To akurat mnie nie dziwi,kto bedzie sobie zawracal glowe Bushem, z jego 35% i
                    wciaz malejacym poparciem.... :-)))))))))))



                  • tpolar1 Re: Tylko Gates w USA niezawodny...:-))))) 19.04.06, 23:38
                    eva15 napisała:

                    > Ta sama USA krytykuje Schroedera za
                    > konkaty biznesowe z Rosjä PO ZŁOZENIU urzędu.

                    Jaką funkcję w rządzie USA ma Gates? Może już złożył urząd (mas zna myśli
                    przegrał wybory?)?
    • kosiem Re: Co z Iranem: negocjacje, sankcje, atak? 19.04.06, 11:07
      > "Alex Vatanka jest ekspertem prestiżowego instytutu Jane's Information Group"

      Taaak, grupka informacyjna Janesa jest tak kure*sko prestiżowa, że na wszelki wypadek trzeba o tym czytelnikowi napisać
    • buszek3 USA zaatakuja.. czyli "Panstwo zla" / merlin.pl 19.04.06, 11:34
    • kosiem Twórcy opinii 19.04.06, 11:38
      To ja już wiem, dlaczego niektóre gazety nazywają siebie "opiniotwórczymi". Wklepują teksty na zamówienie, podpisują, że to są wypociny prestiżowego autora i w ten sposób mają spore szanse trafić do zagubionego, niezorientowanego w temacie czytelnika, który w swej naiwności przyjmie z wiarą opinie z takiej gazety. Uczciwiej było by publikować czyste informacje, a nie płatne opinie
    • stopzionism skończcie ta propagande wojenną . jaki prestizowy? 19.04.06, 12:27
      co za bzdury jakiprestizowy instytut. każdy ciołek z ulicy może takie bzdury
      gadać.
    • yurek11111 Co z Iranem:a _tak moze zostawic w spokoju? 19.04.06, 13:51
      <>Przeciez oprocz "podejrzen", podobnych do "pewnosci" co do posiadania BMR
      przez Saddama co bylo powodem napasci na Irak,iranskiemu pokojowemu programowi
      nuklearnemu,z punktu widzenia prawa miedzynarodowego,nie mozna nic zarzucic...
      <>A reszta to domysly i insynuacje amerykanskiego "Israel lobby" i Izraela.
    • wasylzly Iran, przyczynek do zaglady dymokracji zachodniej 19.04.06, 21:01
      no coz, w Iraku 80% terrytorium jest kontrolowane przez wojska wyzwolencze, w Bahdadzie uza kontroluja 10% powierzchni miasta, ale planuja druga Faludze z napalmem i uranem, tak ze zostanie, tylko dzielnica rzadowa, dobre i to, ogrodza sie murem jak chinczycy, czy izrael, ot taka enklawa dymokracji w srodku obcego dymokracji swiata. A Iran?? poprostu objawi caleg papierowego tygrysa, splesnialego zachodu, leniwego, tchorzliwego, ktory liczy ze paroma bombami atomowymi wprowadz nastepna uteskniona dymokracje. Ale tym razem bedzie odwrottnie, to oni juz w nastepnych latach nakaldac na na sankcje, rzucac bomby, rozwalac berlin, paryz, waszyngton, beda glodzic i ucinac glowy. Dlaczego? taka jest kolej natury, gdy hun trafi na huna, raz jemu ucinaja leb, raz czyni on to sam.
      • tpolar1 Re: Iran, przyczynek do zaglady dymokracji zachod 19.04.06, 23:23
        Iran już potęgą był, a właściwie chciał być: za szacha czyli w latach
        70-tych.
        Też wielu ekspertów przewidywało, udawadniało, ostrzegało, zachwycało się.....
        Ludek irański szacha jednak przegonił, USA upokorzył, a swoje 5 minut zamienił
        w krwawą i bezsensowną wojnę z Irakiem (patrząc na wielkość i potencjał tych
        państw to taka potyczka Dawid - Goliat) po której zszedł do drugiej
        (trzeciej?) ligi państw feudalno-dyktatorskich. Teraz pomaga mu Rosja (jak
        niegdyś Irakowi) i wracają stare ambicje. W Iraku - rzecz raczej normalna. Nic
        nie trzyma lepiej jedności prymitewnego kraju niż dobrze osadzona w tradycji
        plemienna nienawiść. Skąd taki kraj ma tylu przychylnych komentatorów na tym
        forum - logicznie nie do wytłumaczenia.
        • wasylzly Re: Iran, przyczynek do zaglady dymokracji zachod 19.04.06, 23:50
          widzisz, na tym swiecie nie wszystko da sie wytlumaczyc logicznie, narysowac kreda na scianie, policzyc na palcach, coraz wiecej ludzi na tym bozym swiecie, ma dosc tego politycznego burdelu i chce zyc w spokoju i pokoju, budowac domy, uprawiwc ziemniaki i wychowywac dzieci. Ci co chca prowadzic wojny, bo wiedza lepiej, musza w pierwszej kolejnosci dla wojny poswiecic swoje majatki i swoje dzieci, ot takie kapitalistyczne ryzyko. Ale na szczescie tym swiatem kieruja jeszcze inne sily, ktore raczej nie dopuszcza do jego zaglady i o tym wie 90% ludzi tego globu, dlatego sa "przeciwko" obojetnie gdzie siedza w usa, izraelu,palestynie i iranie, polsce i rosji.
    • b11111 Izraelskie lobby doprowadzi do nowej wojny 19.04.06, 21:31
      Iran może zagrozić tylko Żydom w odwecie za wcześniejsze Izraelskie lotnicze
      bombardowania Irańskich instalacji. Przy okazji wciągną jako mięso armatnie
      Polaków i Amerykanów - identycznie jak w Iraku.
    • piotr2407 Re: Co z Iranem: negocjacje, sankcje, atak? 19.04.06, 21:52
      Pomruki z Iranu ?
      Bracie ! Nie pomyliles sie czasem / Bo ja slysze zupelnie z innej strony, z
      poludnia, od jakby starszych Braci z Tel Aviwu i waszyngtonskiego kociolka, od
      strony obroncow "praw czlowieka i demokracji, jako jedynego slusznego systemu
      na ziemi", , co przyczepili sobie na helmiki, do bomb i superkarabinow -
      GOLABKA POKOJU.
      Otworz, Bracie oczy, co w/w zrobili w Afganistanie, na Balkanach i w Iraku -
      pustynie zgrozy i cierpienia dla milionow ludzi: tak : LUDZI, takich jak Ty i Ja
      a oni sobie dali prawo bycia Nad-ludzmi. Znasz to? Nie? To idz do historii II
      wojny swiatowej i slowka UBERMENSCH.To ci odpowie na twoje watpliwosci.
      W Afganistanie "wyzwoliciele" jako pierwsze prawa ustanowili ustawe
      umozliwiajaca aborcje i druga o legalizacji upraw narkotykow.
      To tylko przyklady, ktore potem beda sie juz powtarzac z niezwykla regularnoscia
      , ludzi zas tam zyjacych traktuje sie jedynie jak gorszy rodzaj zwierzat na
      odstrzal i do zadawania cierpien. Nie widzisz tego ? Byc moze oslepili Cie swa
      uroda wielcy rzadcy swiata... byc moze. Moze i pora, bys w tym swietym czasie
      Zmartwychwsatania Pana naszego Jezusa Chrystusa otworzyl swoje oczy, bys
      przejrzal...
      Pomruki wojenne z Teheranu ?
      Czy, jesli twoj sasiad chce zburzyc Twoj dom, zniszczyc Twoja rodzine, zgwalcic
      ci zone, pozabijac Twoje dzieci - czy Ty bedziesz czekal obojetnie ????
      Czy tez szykujesz sie do obrony tego, co Ci najdrozsze, co cenisz, co
      kochasz ???
      Nie badz slepcem, nie badz obludnikiem i zacznij po imieniu nazywac i oceniac.
      Narod, ma prawo do obrony swoich granic i swoich obywateli. To swiete i
      niezbywalne prawo, podobnie jak prawo kazdego czlowieka do godnosci i dobrego
      imienia.
      Piotr Mikolajczyk
      • piotr2407 Re: Co z Iranem: negocjacje, sankcje, atak? 19.04.06, 22:08
        Przeprasza, ze jeszcze raz sie loguje..Chcilbym jeszcze przypomniec fragment
        wiersza Pana Broniewskiego... Ze co, ze komunista?Ale serce mial polskie,
        przynajmniej wtedy , gdy pisal te slowa:
        "Kiedy przyjda podpalic Dom, Ten, w ktorym mieszkasz, Polske..
        Kiedy rzuca przed siebie grom,
        Kiedy runa zelaznym wojskiem..
        Ty, ze snu podnoszac skron,stan u Drzwi !
        Bagnet na bron!
        Trzeba krwi!
        Sa w Ojczznie rachunki krzywd, obca dlon ich tez nie przekresli,
        ale krwi nie odmowi nikt:
        wysaczymy ja z piersi i piesni."
        Pomruki ????
        Bracie ! Pomruki?? Zastanow sie ...
      • wasylzly zaiste slowa madrosci plyna spod Twojej 19.04.06, 22:09
        klawiatury, jak swiat swiatem, wojna nie rozwiazala nigdy zadnego problemu, ale o tym jakos czesto zapominamy, w wojnie atomowej nie ma zwyciezcow, a chmury z opadami radioaktywnymi zawisna nad NYC, Waszyngtonem, Paryzem i Warszawa, tak bedzie z 500 lat, albo wiecej. Amerykanie planuja swiatowy Czarnobyl, ale tym razem sami gotuja sobie zaglade.
        • tpolar1 Re: zaiste slowa madrosci plyna spod Twojej 19.04.06, 23:48
          Mniej ideo, więcej faktów.
          Zwycięstwo w II wojnie pozwoliło Polakom uniknąć losu Żydów, rozwiązało na
          ponad 60 lat problemy etniczno-graniczne w Europie, zapewniły tej ostatniej
          (częsci) godziwe życie. Mało?
          W jedynej jak dotąd wojnie atomowej US pokonały Japonię, która pod okupacją
          amerykańską stała się krajem wolnym od dyktatury i wojowniczego nacjonalizmu.
          Jeśłi chodzi o promienitwórczośc i inne, to też raczej fakty a nie propagitka
          z czasów (nie)sławnych marszy pokojowych wielkanocnych w EU gdzie (słusznie)
          nie chcieli bomb Made in US, ale nie dostrzegano bomb Made in USSR.
          • wasylzly Re: zaiste slowa madrosci plyna spod Twojej 20.04.06, 00:01
            co bylo a nie jest nie pisze sie w rejestr? Malo? to co sie szykuje nie ma odpwiednia w sfalszowanej historii tego globu, mitow o szlachetnych zwyciezcach przynoszacych upragniona wolnosc i dobrobyt. Atom spadl na Japonie, gdy ta chciala podpisac pakt kapitulacji, gdy wojna byla juz dawno rozstrzygnieta, caly dobrptyt zachodni, opiera sie na bezprecedensowym wykorzystywaniu innych narodowosci afryki, azji, ameryki poludniowej, bliskiego wschodu, ktorych zawsze traktowano jako tanich robotnikow i dostarczycieli srodkow energii.

            Teraz gdy slusznie upominaja sie o swoje prawa na tym swiecie, do suwerennego rzadzenia sie u siebie, grozi sie im atomem, nie cywilizowany dialog ale atom i zaglada jest to co maja dla innych wyoko cywilizowane kraje. Zaiste wracamy do sreniowiecza.

    • slawqcz Re: Co z Iranem: negocjacje, sankcje, atak? 16.07.06, 11:12
      Atak to chcą Stany Zjednoczone, negocjacje prowadzi europa, a sankcji nikt nie
      nałoży bo sie kazdy obawja bo ma w Iranie wielkie interesy. I tylko czekac jak
      iran powie mamy bombe atomowa- na to czeka Europa i Stany Zjednoczone. Smiech i
      pieniadze a nie bezpieczenstwo Swiata.
      • jedwabnik2 Re: Co z Iranem: negocjacje, sankcje, atak? 16.07.06, 11:19
        slawqcz napisał:

        > Atak to chcą Stany Zjednoczone, negocjacje prowadzi europa, a sankcji nikt
        nie
        > nałoży bo sie kazdy obawja bo ma w Iranie wielkie interesy. I tylko czekac
        jak
        > iran powie mamy bombe atomowa-

        Ciekawe. To samo mowiono na temat Iraku dwadziescia pare lat temu.

        A potem te tak przez was pogardzane "Zydki" pie...ly raz a dobrze - i arabskie
        marzenia o bombie atomowej zostaly odlozone na czas dluzszy.

        Ale tym razem na pewno sie nie odwaza. Wejda pod stol i beda plakac: "Aj-waj,
        my sie boimy!".

        Serdecznie -

        Jedwabnik

    • rysiek63op Re: Co z Iranem: negocjacje, sankcje, atak? 06.08.06, 16:52
      Bardzo głupie rozważania.Iran podpisał rezolucje o nie rozprzestrzenianiu broni
      atomowej i nie chcą mędrcy tego świata,tego faktu zaakceptować?Izrael zagraża
      nie tylko Libanowi ale i Syrii,Jordanii,Egiptowi.Arabii Saudyjskiej,Irakowi i
      Iranowi.W Iraku już dokonano ludobójstwa,co dziennie giną cywile tak jak za
      okupacji Hitlerowskiej Polacy.Kto zagwaranyuje Irańczykom spokój?Myślę że,bomby
      już mają i pierwsi ich nie użyją.Czas by bandytów piekło pochłonęło.
    • genocidezionism wysiedlic syjonistów z Palestyny niech wracają 01.01.07, 15:12
      do swojej krainy urojen ale poza układem słonecznym juz na zawsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka