zejman1
24.04.06, 13:55
"Al Jeezira" zawsze w awangardzie:
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3301196.html
Cytat z notatki:
"Sami Abu Zuhri, rzecznik Hamasu, zdążył się już jednak od niego odciąć,
mówiąc, że ideologia jego ugrupowania diametralnie różni się od ideologii al
Kaidy. Dodał jednak, że "międzynarodowe naciski" na naród palestyński "tworzą
napięcie w świecie arabskim i świecie islamu".
Nie wiem jednak "jak sie rozni ideologia" Abu Zahari i jego Hamasu od
ideologii Al-Kaidy. Z wypowiedzi trzeciego pokolenia "palestynczykow"
dojrzewajacego w cieplarnianym klimacie Szwecji, holubiacej zbieranine
najgorszych bandyckich metow, podajacych sie bez wahania, publicznie,
za "zwolennikow Al-kaidy i ...bojownikow Hamasu" wynika niezbicie, ze maja
oni dokladnie takie same plany, jak...Osama.
Czyzby ten Abu Zuhri mimo wszystko planowal zostac prawdziwym arabskim
politykiem?
(Z)