Dodaj do ulubionych

"Swiat nas potepi "- Brzezinski

10.06.06, 00:35
www.scoop.co.nz/stories/HL0606/S00114.htm
"Sadze ze wojna z Iranem zakonczy obecna role polityczna USA w swiecie. Irak
jest jakby poczatkiem tego procesu, ktory moze byc odwrocony jezeli wycofamy
sie szybko. Wojna z Iranem wciagnie nas tam na 20 do 30 lat. Swiat nas
potepi. Stracimy nasza pozycje w siecie" - Zbigniew Brzezinski, Vanity Fair
2006
Obserwuj wątek
    • ben_shaprut USA zdycha bez godności 10.06.06, 00:36
    • felusiak1 Ale żródełko masz 10.06.06, 01:49
      Doktor Carmichel cytuje Brzezińskiego z Vanity Fair, chociaż Brzeziński nic
      podobnego tam nie powiedział. Być może doktor nie doczytał.
      Bardzo przypadło mi do gustu nazwanie Pearle'a biurokrata, to prawie tak jakby
      nazwać Clintona filantropem.
      Niesamowity bullshit, ale widze, że potwierdza twój punkt widzenia i pewnie
      dlatego lubisz.
      • w_ojciech Re: Ale żródełko masz 10.06.06, 02:26
        felusiak1 napisała:
        > Doktor Carmichel cytuje Brzezińskiego z Vanity Fair, chociaż Brzeziński nic
        > podobnego tam nie powiedział.
        ================================
        Możesz jaśniej? Chcesz powiedzieć, że Carmichel wyssał to z palca?
        • t0g Re: Zdziwilem sie troche, ze Zbig wypowiada sie w 10.06.06, 03:50
          "Vanity Fair", bo to dla mnie cos jak lepszy "Express Wieczorny" (to byla taka
          gazeta dla gawiedzi w PRL-u) no i faktycznie ten Kiwi (Nowozelandzyk, znaczy)
          zasunal, bo Brzezinkki to powiedzial Ignatiusowi z "Washington Post" w polowie
          kwietnia, a "V.F." tylko teraz cytuje, podajac zreszta zrodlo. Nie wchodzac w
          meritum, dla porzadku wyjasniam fakty.

          Przy okazji, Wojciechu - sprawdz moze poczte za dzien-dwa, prosze, mam do
          Ciebie malutkie i raczej niewinne zapytanko.
      • oopsy-daisy nie masz google? 10.06.06, 04:25
        www.vanityfair.com/features/general/articles/060606fege02


        Tutaj cytowane jest w artykule z TEJ SAMEJ gazety.

        • oopsy-daisy Re: nie masz google? 10.06.06, 04:28
          A oryginał jest chyba z Washington Post

          "he told Washington Post columnist David Ignatius"
        • oopsy-daisy Pod nos podstawiam 10.06.06, 04:29
          www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2006/04/11/AR2006041101078.html
          • dziwak4 Re: Pod nos podstawiam 10.06.06, 06:09

            Niestety,ale usa popelnila wiele bledow.
            Musi za nie odpowiedziedziec i odpowie,bo jest
            to kraj demokratyczny pomimo wszystkiego,i to wazne.
            Zawsze bedzie to kraj piewrwszy z pierwszych,bo ludzie
            ktorzy tutaj zyja wieca co to wolnosc i demokracja.
            Wiedza o tym wiecej niz wszystkie narody swiata,a to dlatego
            ze przyjechali tu ucieikajac przed zlem,ponizeniem i obca im demagogia,

      • ghotir Re: Ale żródełko masz 10.06.06, 06:45
        felusiak1 napisała: "Niesamowity bullshit, ale widze, że potwierdza twój punkt
        widzenia i pewnie dlatego lubisz."

        Felusiak,
        To samo mozna powiedziec o zrodlach, ktore Ty przytaczasz.
        Zwroc uwage na to skad cytowany artykul pochodzi. Kudy Twoim autorytetom do
        credentials i, po pierwsze, moralnej integralnosci badaczy publikujacych na tej
        stronie.
        No ale przeciez Ty musisz mierzyc kazdego miarka Twoich mistrzow,
        skompromitowanych w niezliczonych aferach majacych na celu kradziez wdowiego
        grosza. Ludzie zwiazani ze wspomniana strona nie brali udzialu w konspiracji
        majacej na celu okradanie rezydentow Kaliforni. Ty oczywiscie usprawiedliwiasz
        decydentow Enronu. Za to czepiasz sie nieistotnych szczegolow kiedy te
        szczegoly dotycza "idealistow".
        Dla Twojej informacji, tez uwazam ze autor wspomnianego artykulu przesadzil
        wiazac swoja wazna wypowiedz z czyms takim jak Brzezinski. To jednak nie
        dyskredytuje calego artykulu.
        • felusiak1 Ghotir weż głęboki oddech 10.06.06, 18:30
          Nigdy nie powołuję się na źródła z polityczna agendą.
          Camichel jest zwykłym zadymiaczem z PhD, totalna kompromitacja.
          Szczegół, którego sie czepiam jest niezwykle istotny gdyz dezawuuje autora.
          Fakty nie są dla niego tak istotne jak założona teza.
          Nie usprawiedliwiam i nie usprawiedliwiałem zadnych decydentów z Enronu.
          Nie było też żadnej konspiracji Enronu w celu okradzenia rezydentów Kalifornii.
          Dajmy spokój tym dyrdymałom. Moze dla odmiany zacznij czytać coś poważnego
          zamiast conspiracy theories with the political twist.

          Wypot zaczyna sie od słów: "The controversial neoconservative American
          bureaucrat, Richard Perle." Brzmi jak "zapluty karzeł reakcji".
          Perle byc moż jest neoconem ale z całą pewnościa nie jest biurokrata i nie jest
          kontrowersyjny. Poważni publicyści nie uciekaja sie do tego typu opisów.
          It gets worse. Carmichel przepisuje z różnych źródełek bez zweryfikowania
          autentyczności informacji, ukrywajac kontekst.
          Czytamy: "Another fact fuels these suspicions swirling around Perle since he
          serves as a director of Hollinger International which owns the Jerusalem Post.
          Perle has been paid millions for his “work” for Hollinger even though he is the
          only ‘outside’ director on the Executive Committee."
          Perle nie jest dyrektorem w Hollinger Intl, a ten nie jest włascicielem
          Jerusalem Post. A co oznacza 'outside' director?
          Outside director is not involved in the day-to-day running of business but
          monitors the executive activity and contributes to the development of strategy.
          Nieco dalej czytamy: "Richard Giuliani is Perle’s favourite Republican."
          Richard? Komentarz zbyteczny.
          Nastepnie: "Neither was he questioned about the incident that took place in
          1970, when an FBI wiretap revealed that Perle discussed classified intelligence
          with an official at the Israeli embassy."
          W 1970 roku Perle pracował dla demokratycznego senatora z Washington State,
          który zatrudniał również Wolfowitza, Abramsa, Hornera i Douglasa Feitha,
          prominentnych neokonserwatystów. Poszukajcie sobie.
          Wypot Carmichela jest w najlepszym razie na poziomie pierwszej klasy ogólniaka,
          do tego sloppy. Typowy hatchet job jakich nie brakuje w prasie lecz poniżej
          zwykłego poziomu.
          Perle jest mi zupełnie obojętny. Ani mnie ziębi ani grzeje.
          Carmichel nie zgadza się z pogladami wyrazanymi przez Perle'a lecz zamiast
          zbijać jego argumenty punkt po punkcie zaangażował się w chracter assasination.
          Jednym słowem mówi nam, że jedynym powodem różnicy poglądów jest Perlowy deficyt
          przystojności. To tak jak manifestacja róznicy poglądów bo adwersarz jest
          brzydki i żle sie ubiera i ma brudne buty i nie jest zbyt higieniczny.
          Come On.
          • aby Richard Perle - fakty 11.06.06, 01:39
            Re: felusiak1.

            Określenie "kontrowersyjny" jest w odniesieniu do Richarda Perle'a rzeczywiście
            niezbyt adekwatne; odpowiedniejsza byłaby ta pojemniejsza fraza, jaka znalazla
            się w Pana tekście.

            Przynajmniej część kwestionowanych przez Pana "nieautentycznych informacji" jest
            absolutnie prawdziwa w odniesieniu do okresu, którego dotyczą jego sądowe spory,
            przed jego rezygnacją z funkcji doradcy

            1/ Pearl był dyrektorem Hollinger International; przestał nim być, gdy pojawily
            sie zarzuty, że podejmował różnego rodzaju niejasne działania w imieniu firmy
            nie mając do tego należytego upoważnienia (o toczącym się w tej sprawie
            dochodzeniu pisał m.in. Financial Times pod koniec 2003 roku).
            W tym samym czasie Washington Post wykładał kawa na ławę:
            "Richard Perle, who heads Hollinger Digital, the company's venture capital arm.
            Seems that Hollinger Digital put $2.5 million in a company called Trireme
            Partners, which aims to cash in on the big military and homeland security
            buildup. As luck would have it, Trireme's managing partner is none other than...
            Richard Perle."

            2/ W tym czasie Hollinger International był właścicielem Jerusalem Post (do
            listopada 2004).

            3/ Rozmowa Perle'a z Johnem Humphrisem w programie Today jest jeszcze do
            odsłuchania na stronach Radio Four. To napisał o niej Michael Carmichel nie
            budzi żadnych zastrzeżeń. Tak było.
            • felusiak1 Re: Richard Perle - fakty 11.06.06, 02:29
              Tekst Carmichela pochodzi z 7 czerwca tego roku. Wszystkie zarzuty w stosunku do
              Perle'a napisane sa w czasie terażniejszym. Czy złozyć to na karb niechlujnego
              research czy tez celowej manipulacji?
              Carmichel uwypukla zarzuty wobec Perle'a jednocześnie ukrywając fakt, że nie
              zostały potwierdzone a w przypadku Hollinger Intl zaskarżone przez rzekomo
              poszkodowanych.
              I ostatni punkt. Zadałem sobie trud odsłuchania nagrania z BBC
              www.bbc.co.uk/radio4/today/listenagain/ram/today3_richardperle_20060603.ram
              Zachecam do odsłuchania gdyż to co napisał Carmichel wyrwane zostało z szerszego
              kontekstu. Cytaty z jednym wyjątkiem są prawdziwe ale w zadnym wypadku nie
              oddaja ducha dyskusji i maja na celu przypisanie Perle'owi pogladów, które nie
              wynikaja z całości wypowiedzi. Skad ja to znam?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka