maaax
22.01.03, 17:49
Na ramię klej
Bush jr powiedział, że zaatakuje Irak, jeśli nie wpuści on inspektorów,
którzy skontrolują, czy Saddam H. nie ma aby broni, jaką wolno posiadać tylko
Stanom Zjednoczonym i krajom, z którymi muszą się one liczyć.
Kiedy Irak wpuścił inspektorów, prezydent USA oznajmił, że zaatakuje Irak,
gdy oni tę broń wykryją. Gdy nie wykryli, zapewnił, że zaatakuje Irak, gdyż
nie znaleziono broni, mogła więc ona zostać ukryta. Kiedy już w Iraku nie
było żadnego nieprzetrząśniętego schowka, George Dablju Bush ogłosił, że
zaatakuje Irak, ponieważ broń pewnie została wywieziona. Gdy usłyszał, że nie
ma na to dowodów, obiecał zaatakować Irak dlatego, że ma on samochody, miał
zatem czym wywieźć, by przechować bombę atomową, a tym bardziej paczkę
wąglika. Kiedy zaś Saddam Husajn zapewnił, że wszystkie samochody w Iraku są
zepsute, George Bush dał swojej wielkiej armii rozkaz zaatakowania Iraku,
ponieważ zupa była za słona.
Jeżeli przyzwalamy, i to z ochotą, na to, że państwo amerykańskie reguluje
ład międzynarodowy likwidując zbrojnie dziś zagrożenia, jutro zakłócenia, aby
pojutrze poprzez wojny zapobiegać przyszłym, rysującym się ewentualnym
odstępstwom jakiegoś państwa od wartości wyznawanych przez USA – to należy
Kwaśniewskiego i innych miłośników amerykańskiego stróżowania nad światem
zapytać: jak pogodzić to z założycielskim dla Stanów ideałem demokracji i
samostanowienia? 5 proc. mieszkańców Ziemi – obywateli USA – dzięki swej
ekonomicznej i militarnej przewadze decydować ma o sprawach całego świata.
Kiedy w dawnych czasach podobny odsetek ogółu ówczesnej ludności, czyli
szlachta, rządził innymi, demokraci robili rewolucje.
Oto, z jaką bronią będą eksperymentować Amerykanie i ich natowscy
sprzymierzeńcy na Irakijczykach...
W ciągu ostatnich 10 lat sztuka militarna przechodzi kolejną rewolucję. Ma
ona dwa kierunki: broń niezabójcza i broń masowej zagłady ograniczonego
rażenia.
Broń niezabójcza
Karabin na klej został użyty po raz pierwszy w Somalii w 1995 r., podczas
akcji "Restore Hope". Wyrzuca na odległość 10 m substancję klejopodobną,
która blokuje całkowicie ruchy wroga w kilka sekund. W Somalii Amerykanie
eksperymentowali również z siatkmi samoprzylepnymi, które mogłyby zastąpić
pola minowe zdolne do unieruchomienia ludzi i wozów pancernych. Siatki nie
sprawdziły się. Somalijczycy udowodnili ich nieprzydatność, zasypując je
piaskiem.
Lasery, które mogą oślepiać przeciwnika czasowo lub trwale, weszły już do
użycia. Traktat podpisany w 1995 r. zabrania produkcji broni laserowej
wywołującej trwałe kalectwo ofiar. Nie zabrania jednak rozwoju broni
laserowej powodującej czasowe oślepienie, która niebawem się upowszechni. W
rzeczywistości próg, który powoduje oślepienie czasowe lub trwałe, jest
płynny i zależy od regulacji strumienia lasera. Niektóre oddziały
amerykańskie były wyposażone w karabiny M-16 z laserem już w Somalii, ale
strumień wówczas ustawiano na minimalnym poziomie.
Od kilku lat eksperymentuje się z bronią akustyczną, która może powodować u
ludzi silną migrenę, wymioty i rozwolnienie oraz stan śpiączki. Prywatna
firma amerykańska wyprodukowała bariery ultradźwiękowe. Jak są one szkodliwe
dla zdrowia – nie wiadomo.
Od 1997 r. istnieje prototyp broni radiofalowej i termicznej. Pierwsza jest w
stanie wywoływać u człowieka stan epilepsji, druga podnosi temperaturę ciała
ludzkiego o 2 stopnie wywołując obezwładniającą gorączkę. O konsekwencjach
biologicznych tych nowych broni wie się wciąż niewiele.
Konwencjonalna broń masowej zagłady
Wojna humanitarna wprowadziła tzw. bomby inteligentne, które z chirurgiczną
precyzją mają trafiać w wybrany cel. Cieszą się one coraz większym
powodzeniem i mają coraz szersze zastosowanie. Podczas "Pustynnej Burzy" w
ciągu 38 dni bombardowań Iraku zostało użytych tylko 7 proc. bomb
inteligentnych. W Kosowie, gdzie bombardowania trwały prawie trzy miesiące,
bomb inteligentnych było 30 proc. W Afganistanie – podobno już 60 proc.
W Iraku zostanie użytych 100 proc. bomb inteligentnych. Zakłady Boeinga
produkują miesięcznie 2 mln nakładek Jdam, w które mogą zostać wyposażone
bomby o wadze 1000, 500 i 250 kg. Chirurgiczne bombardowania będą odbywać się
z wysokości 11 tys. metrów z bombowców B2, które sprawdziły się w Kosowie i
Afganistanie. Każdy z tych bombowców może przenosić 16 jednotonowych bomb.
Od 1982 r. weszły do użycia bomby kasetowe. Podczas wojny o Falklandy
zrzucały je samoloty RAF. Są łatwo przenoszone przez niemal każdy typ
bombowców, a nawet śmigłowce. Spadają na ziemię ze spadochronem i otwierają
się na pewnej wysokości, aby uwolnić od 10 do 100 małych bomb i min różnego
typu.
Również te spadają ze spadochronem na obszar o znacznej powierzchni i są
śmiercionośne dla ludności cywilnej przez lata – aż do rozminowania. Efekt
bomb kasetowych jest ten sam co zwykłych min przeciwpiechotnych zabronionych
przez konwencję międzynarodową.
Bomby uranowe zostały użyte podczas wojny w Iraku, Kosowie i Afganistanie.
Udowodniono ich związek z chorobami "syndrom Zatoki Perskiej" i "syndrom
bałkański", które dotknęły żołnierzy biorących udział w kampaniach oraz
ludność cywilną zamieszkującą tereny zbombardowane ("NIE" nr 4/2001, "Nabici
w białaczkę"). Poważne wątpliwości budzi też ich użycie do bombardowania
arsenałów i fabryk chemicznych, co zdarzało się zarówno w Zatoce, jak i na
Bałkanach. Taka akcja militarna jest czasem równoznaczna z użyciem gazów
toksycznych zabronionych przez konwencję genewską z 1925 r.
Tym razem ewentualne arsenały biologiczne i chemiczne Saddama będą niszczone
przez inteligentne bomby termobaryczne i termokorozyjne spalające się w
wysokiej temperaturze jak pociski uranowe, ale powodujące ograniczone
rozproszenie w atmosferze. Przewiduje się również debiut bomby mikrofalowej
zbudowanej przez Anglików, która po wybuchu wytwarza pole elektromagnetyczne
blokujące wszystkie urządzenia elektroniczne. Jej prototyp został użyty na
Bałkanach w 1999 r., w celu wyłączenia central elektronicznych.
Bomby FAE (Fuel Air Explosive) zostały wymyślone w Niemczech w latach 70.
Mieszanka ma siłę wybuchową większą od trotylu i działa jak koktajl Mołotowa.
Choć nie ma oficjalnych danych na temat jej potencjału destrukcyjnego,
naukowcy szacują, że jest on porównywalny z małą bombą nuklearną. Bomby FAE
zostały użyte przeciwko kolumnom pancernym Saddama wycofującym się z Kuwejtu.
Teraz zastąpiono je bombami bardziej poręcznymi – BLU 82 zwanymi "Dasy
cutter". Światowe media obiegło kilka fotografii i krótki film, na którym
bomba jest zrzucana na spadochronie. Wybucha na wysokości 1 m nad ziemią i
substancja zapalna miesza się z powietrzem. Niszczy wszystko w promieniu 500
m – jakby ktoś przejechał kosiarką. Takie bomby najprawdopodobniej zostały
użyte w Afganistanie. Kryjówki ben Ladena w masywie Tora Bora zamykały
pociski produkcji izraelskiej Popeye, latające w poziomie i zachowujące się
podobnie jak bomby perforujące, których użyto po raz pierwszy podczas wojny w
Zatoce. Były wykorzystane do bombardowania kryjówek-bunkrów Saddama (bombą
perforującą został zbombardowany bunkier Al-Ameria Shelter, w którym zginęło
ponad 300 kobiet i dzieci). Tym razem iracki dyktator będzie wykurzany z
żelbetonowych nor przez inteligentne dwutonowe bomby Gbu 28 oraz "Bunker
buster" ważące 15 ton i zrzucane z B2. Eksperci wojskowi nie ukrywają, że
mają one efekt niszczący małej bomby atomowej.
Zmodyfikowany transportowiec C 130 Herkules zadebiutował podczas
misji "Restore Hope" w 1995 r. Teraz został udoskonalony jako AC 130 Spooky.
Jest wyposażony w działka obrotowe strzelające 2 tys. pocisków na minutę.
Szacuje się, że z tej latającej fortecy można zabić 10 tys. ludzi w 5 minut.
Skoro SIPRI (Sztokholmski Instytut Badań nad Pokojem) klasyfikuje