Dodaj do ulubionych

Intelektualiści = prostytutki umysłowe.

26.06.06, 19:00
Jeden z moich ulubionych historyków (angielski a właściwie żydowski historyk)
Paul Johnson w swojej pracy zatytułowanej "Intelektualiści" tak pisze:

"...Intelektualiści dziwnie się łudzą, że mogą rozwiązać odwieczne problemy
ludzkości za jednym zamachem, wprowadzając nowy system. Wszystkie systemy
inżynierii społecznej były pierwotnie stworzone przez intelektualistów (...)
Intelektualista dąży do rewolucji abstrakcyjnych idei kosztem ludzi.
Bezduszna tyrania idei jest najgorszą postacią despotyzmu (...) Nasze
tragiczne stulecie, które widziało tyle milionów niewinnych istnień
poświęconych realizacji planów poprawienia losów ludzkości, udzieliło nam
nauki: strzeżcie się intelektualistów!...".

"...Strzeżcie się komitetów, konferencji i porozumień intelektualistów! Nie
wierzcie oświadczeniom wychodzącym z ich zwartych szeregów. Nie traktujcie
ich opinii poważnie (...) Intelektualiści często są bowiem skrajnymi
konformistami, poruszającymi się w obrębie koła nakreślonego przez tych,
których aprobaty szukają i których cenią. To właśnie czyni ich "en masse" tak
niebezpiecznymi, bo umozliwia im tworzenie klimatu opinii i powszechnych
ortodoksji, które same często rodzą irracjonalne i niszczycielskie
działania..."

Puentując o intelektualistach lewicowych"

"...Lewica jest zdolna do popełnienia niesprawiedliwości w stopniu dotychczas
prawie nieznanym, i gotowa stłumić prawdę w imię lansowanej przez siebie
wyższej prawdy..."

Czas intelektualistów zaczał bić szybko od kiedy tzw. encyklopedyści dali
moralne usprawiedliwienie dla rewolucji morderców zwanej rewolucją (anty)
francuską z 1789 r. pierwszej która wprowadziła m.in. przemysłową śmierć
(ludobójstwo), wykorzystywanie skóry ludzkiej i tłuszczu do wytwarzania
różnych artykułów (generałowie republikańscy dokonując ludobójstwa Wandei
paradowali w spodniach z wyprawionej skóry ludzkiej zabitych chłopów z
Wandei).

To intelektualiści dali grunt po bolszewizm i nazizm (czerwony i brunatny
socjalizm). I do dziś usprawiedliwiają komunizm - nie mający do dziś swojej
Norymbergii.
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Stranger 26.06.06, 20:12
      czemu ty nie czytasz kryminalow? Albo Johna Grishama?

      I czemu zmuszasz mnie wieczorem do myslenia, he?

      PF
      • i-love-2-bike Re: Stranger 26.06.06, 20:15
        polski_francuz napisał:

        > czemu ty nie czytasz kryminalow? Albo Johna Grishama?
        >
        > I czemu zmuszasz mnie wieczorem do myslenia, he?
        >
        > PF

        nie on to robi,sam to czynisz. stranger ma racje im dalej odochodzimy od natury
        tym wiecej problemow kreujemy,a temu winni sa intelektualisci,albo ludzie
        uwazajacy sie za nich. popatrz na to forum z prostakami z przyzakladowek nie
        mamy problemow,dopiero jak sie sfera wyzsza wlaczy to psia ich mac sie zaczyna
        polka:)
        • polski_francuz Re: Stranger 26.06.06, 20:19
          "sam to czynisz"

          Co ja znowu zbroilem?

          Ludzie pracy pracuja w dzien i sie rozrywaja wieczorem. Ot tak pracuje "sfera
          wyzsza"

          A stranger mi synapsy faluje bezpotrzebnie.

          PF
          • i-love-2-bike Re: Stranger 26.06.06, 20:21
            polski_francuz napisał:

            > "sam to czynisz"
            >
            > Co ja znowu zbroilem?
            >
            > Ludzie pracy pracuja w dzien i sie rozrywaja wieczorem. Ot tak pracuje "sfera
            > wyzsza"
            >
            > A stranger mi synapsy faluje bezpotrzebnie.
            >
            > PF


            he,he to nie to co ty zrobiles,tylko czego nie zrobiles moj drogi:))) a do tego
            uwazasz sie za intelektualiste,a to juz samo za siebie mowi.wstydz sie:)))))))))
            • polski_francuz Intelektualista 26.06.06, 20:28
              Oto definicja, ktora mi dal przyjemny asystent nauk politycznych na 3 roku
              (chyba) studiow w polskim MICie (PWr): "To jest czlowiek, ktory samemu mysli".

              Bylo to w 72 r. czy cos i sytuacja polityczna byla inna. Ale mi definicja mi
              sie ciagle wydaje sluszna.

              Czlowiek, ktory sam zbiera informacie je syntetyzuje, wyciaga wnioski ...i daje
              w morde albo pada na kolana.

              Intelektualista to dla mnie nie jest obelga. To komplement.

              PF

              • i-love-2-bike Re: Intelektualista 26.06.06, 20:30
                polski_francuz napisał:

                >
                >
                > Intelektualista to dla mnie nie jest obelga. To komplement.
                >
                > PF
                >

                no widzisz jak ja ci zazroszcze,tych intelektualnych ma sie rozumiec:)))he,he ja
                jednak zawsze pozostane wierna ludowi:))
        • stranger.pl Re: Stranger 26.06.06, 20:23
          Hehehehe:))

          A tak przy okazji po puczu bolszewickim w 1917 r. jak do władzu w Czeka
          dorwali się ci co umieli czytać i pisać (zastępując analfabetów) mówiono: idzie
          postęp, teraz będą intelektualiści decydować, z tym że początku był to...
          system trójkowy, jeden umiał czytać, drugi pisać a trzeci pilnował
          intelektualistów:)
          • i-love-2-bike Re: Stranger 26.06.06, 20:29
            stranger.pl napisał:

            > Hehehehe:))
            >
            > A tak przy okazji po puczu bolszewickim w 1917 r. jak do władzu w Czeka
            > dorwali się ci co umieli czytać i pisać (zastępując analfabetów) mówiono: idzie
            >
            > postęp, teraz będą intelektualiści decydować, z tym że początku był to...
            > system trójkowy, jeden umiał czytać, drugi pisać a trzeci pilnował
            > intelektualistów:)

            ten co pilnowal musial byc jakis slaby,zobacz do czego to doszlo,gdzie nie
            spojrzec intelektualistwo jak zajoncow:)
      • stranger.pl Re: Stranger 26.06.06, 20:35
        polski_francuz napisał:

        "czemu ty nie czytasz kryminalow? Albo Johna Grishama?
        I czemu zmuszasz mnie wieczorem do myslenia, he"

        Faktycznie kryminałów nie czytam, Johna Grishama nie czytam - właśnie czytam w
        tej chwili "Kresy w oczach oficerów KOP", "Wyprawy krzyżowe - husyci" i...
        instrukcję (objętości grubych książek) do gier komp. "Hearts of Ironn
        2", "Panzer elite action - pola chwały" i "Heroesów V" a za kilka dni "Rush for
        Berlin !!!" (jak wreszcie ukaże się w Polsce) zastanawiając się już teraz jak
        przerobić pliki bo znowu ocenzurowali flagi III Rzeszy a ja nie lubię tego
        (tzn. cenzury). Hehe:)
        • polski_francuz Re: Stranger 26.06.06, 20:36
          Jezusie, ale mnie lektur czeka, zeby inteligentnie brac udzial na forum.

          Spowolnij troche, give a chance to older (and elder) citizens!

          PF
          • stranger.pl Re: Stranger 26.06.06, 20:45
            Nie chciałem wprawiać cię w kompleksy - sorry Winnetou!

            • polski_francuz Re: Stranger 26.06.06, 20:49
              Winnetou, czerwony bracie? z czerwonego to najbardziej Bordeaux lubie:)

              PF
              • stranger.pl Re: Stranger 26.06.06, 20:59
                "Winnetou" to oczywiście Karol May: "dobry czerwonoskóry to martwy
                czerwonoskóry" (biedak pomylił się nieco, miało być: "dobry czerwony to martwy
                czerwony" - chociaż cięzko zapomnieć coś takiego kiedy za czasów PRL w kinach
                leciały filmowe opowieści o "Winnetou" produkcji DDR i nagle w pięknej
                niemczyźnie odzywał się głos na ekranie: "ręce do góry".
                Ale sala ryczała...:)
        • i-love-2-bike Re: Stranger 26.06.06, 20:37
          stranger.pl napisał:

          > polski_francuz napisał:
          >
          > "czemu ty nie czytasz kryminalow? Albo Johna Grishama?
          > I czemu zmuszasz mnie wieczorem do myslenia, he"
          >
          >tez nie specjalnie go lubie,wyczuwa sie skomplikowanego chlopa juz na drugiej
          stronie. czytam dosyc ciezka ksiazke 'a woman in Berlin' no i przyznac musze,ze
          forum to odskocznia po tych tragediach.
          • polski_francuz Re: Stranger 26.06.06, 20:41
            "A woman in Berlin"...Slazaczka? Kobieta lekkich obyczajow? Kiedy? Moze ja
            znalem:)

            Ich war ein Berliner!

            PF
            • i-love-2-bike Re: Stranger 26.06.06, 20:44
              polski_francuz napisał:

              > "A woman in Berlin"...Slazaczka? Kobieta lekkich obyczajow? Kiedy? Moze ja
              > znalem:)
              >
              > Ich war ein Berliner!
              >
              > PF

              niestety Niemka,dziennikarka ktora przez pare miesiecy ukrywala sie w berlinie w
              czasie konca wojny i byla okrutnie gwalcona przez rosjan. dzielila losy tysiecy
              kobiet niemieckich,czyli oto jak wojna wichruje losy kazdego.
              • polski_francuz Re: Stranger 26.06.06, 20:46
                No to moge na to formalnie powiedziec, ze jej nie znalem. Nikogo nie gwalcilem
                w Berline.

                PF
                • i-love-2-bike Re: Stranger 26.06.06, 20:53
                  polski_francuz napisał:

                  > No to moge na to formalnie powiedziec, ze jej nie znalem. Nikogo nie gwalcilem
                  > w Berline.
                  >
                  > PF

                  ty jeszcze szczylem byles wtedy,to i nie twoj problem i mam nadzieje,ze i nie
                  twoje metody bos chyba nie taki desperat jak.....:))))))
    • lechu1 Re: Intelektualiści = prostytutki umysłowe. 26.06.06, 20:53
      Ma racje nic dodac ani ujac.
    • j-k Latwo obalic te teorie :))) 26.06.06, 21:01
      Oswiecenie istotnie dalo podstawy do budowy abolutnego zla na tej planecie,
      jednakze umozliwilo rowniez przyspieszony rozwoj nauki i techniki.

      Pokazalo zle i dobre mozliwosci umyslu ludzkiego.
      Dopiero odciecie moralnosci od ludzkiego rozumu powoduje upadek w zlo
      absolutne... a nie SAM rozum - jako taki.
      • stranger.pl Re: Latwo obalic te teorie :))) 26.06.06, 21:09
        Tzw. Oświecenie było jednym wielkim pasmem zła i zbrodni, czas stosów i
        nikczemnośći, pogardy i fałszu.

        To czas takich padalców jak Wolter który pisywał do Carycy Katarzyny II z radą
        jak należy chłopów rosyjskich (mużyków) bić knutem, Polaków nazywał zakałami, a
        Żydów nie uznawał za ludzi - i coś takiego miało symbolizować postęp bo
        wypowiedziało wojnę Kościołowi. Taki to był zakłamany świat.

        Oświecenie nie umozliwilo przyspieszony rozwoj nauki i techniki - to był
        pasożyt żerujący na dorobku poprzednich epok plus majaki tzw. intelektualistów.
        • j-k Z tym sie nie zgodze. 26.06.06, 21:15
          Oswiecenie istotnie bazowalo na dorobku poprzednich formacji historycznych
          (glownie na Renesansie), lecz zbrodnie popelniano juz wczesniej i to tez masowo

          (Sredniowiecze, Sw. Inkwizycja, procesy czarownic itd...).

          Oswiecenie pokazalo tylko, ze wychodzac poza moralnosc - umysl ludzki moze
          dopiac kazdego ZLA jakie wymysli, czyli tu nastapilo pogorszenie...

          Natomiast prawda jest, ze Oswiecenie, uwalniajac Cywilizacje w Europie spod
          dogmatow kosciola, wydatnie doprowadzilo do przyspieszonego rozwoju wielu
          dzuiedzin nauki i techniki...

          Slowej nie moze tu byc jednoznacznej oceny tej epoki.
          • stranger.pl Re: Z tym sie nie zgodze. 26.06.06, 21:19
            No właśnie - waść żyjesz w oparach kłamstw stworzonych za czasów Oświecenia.
            Czas stosów to przede wszystkim czas Oświecenia, a jeśli chodzi o Inkwizycję -
            to polecam art. R.Ziemkiewicza "Stosy kłamst o Inkwizycji"

            www.datapolis.pl/grzes/inkw_rz.htm
            • you-know-who Z tym sie nie zgodze. 27.06.06, 06:17
              oswiecenie bylo troszke naiwne, ale ruszylo calosc do przodu i to w dobra strone.
              inkwizycje cenie za koniecznosc dwoch donosow i proces. dzis nie sa wymagane, w
              niektorych czesciach swiata

              • krystian71 Re: Z tym sie nie zgodze. 27.06.06, 09:40
                wczesniej tez nie byly wymagane.
                Inkwizycja to wyrazny postep w procedurach prawa karnego
            • j-k Bzdury - czas stosow to okres Kontreformacji 27.06.06, 13:15
              Stosy z czarownicami w zachodniej Europie przestaly plonac pod koniec 17.go
              wieku, a ostatni w Polsce mial miejsce w roku 1724 - jeszcze przed Oswieceniem.
      • krystian71 Re: Latwo obalic te teorie :))) 27.06.06, 09:52
        to jest sofistyczny belkot jotka, niczym nie udowodniony.
        O dobrych i przerazajacych aspektach ludzkiego rozumu pisalijuz filozofowie
        starozytnej Gracji, Oswiecenie tu nie wiele wnioslo, oprocz zwyciestwa
        prostackiego utylitaryzmu, ktory uwazal za "dobro" to co jest dla jakiejs
        jednostki korzystne.
        I dlatego grzechem pierworodnym oswiecenia,nie bylo ukazanie mrocznej strony
        natury ludzkiej, to by mialo tylko wartosc poznawcza.
        Jego pierworodnym grzechem byla proba zacierania ROZNICY miedzy dobrem a
        zlem,relatywizowania zla, przypisywania "dobra" poniekad jedynie prymitywnym
        prostaczkom, ( jak u JJRousseau)
        Zacieranie tej roznicy, zasada ze cel uswieca srodki to wielki wklad tego
        okresu i Wielkiej Rewolucji w historie cywilizacji, wklad z ktorym do dzis nie
        mozna sobie poradzic, podtrzymany przez rewolucyjnych spiskowcow w 17 roku w
        Rosji, lansowany przez Michnikoidow przez ostatnie 16 lat w Polsce
        • j-k czytaj ze zrozumieniem 27.06.06, 13:22
          krystian71 napisała:

          >> O dobrych i przerazajacych aspektach ludzkiego rozumu pisalijuz filozofowie
          > starozytnej Gracji, Oswiecenie tu nie wiele wnioslo, oprocz zwyciestwa
          > prostackiego utylitaryzmu, ktory uwazal za "dobro" to co jest dla jakiejs
          > jednostki korzystne.
          > I dlatego grzechem pierworodnym oswiecenia,nie bylo ukazanie mrocznej strony
          > natury ludzkiej, to by mialo tylko wartosc poznawcza.
          > Jego pierworodnym grzechem byla proba zacierania ROZNICY miedzy dobrem a
          > zlem,relatywizowania zla, przypisywania "dobra" poniekad jedynie prymitywnym
          > prostaczkom, ( jak u JJRousseau)


          Gdyz ostatnio wyraznie trudno Ci to przychodzi.

          Pisze z grupsza to samo.
          I twoje zarozumiale uwagi swiadcza o tym, ze po prostu nie czytasz tego,
          na co odpisujesz.

          Jako pierwsza Epoka historyczna Oswiecenie uwolinilo CALKOWICIE
          (a nie czesciowo - jak Renesans) czlowieka od dogmatow religilnych i moralnych.
          UWOlnilo zarowno na DOBRE, jak i NA ZLE.

          I tak wczesniej, czy pozniej, stac by sie to musialo.
          Ponadto, to nie Oswiecenie, lecz Romantyzm spowodowal wzrost NACJONALIZMOW
          prowadzacych wprost do wojen i walki o nowy podzial granic w Europie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka