felusiak1
03.07.06, 07:35
Za moje gawędzenie nikt złamanego szelaga nie chce zapłacic.
Ale już za gawędzenie męża pani senator pieniądze sypią sie ze wszystkich stron.
Bill Clinton zarobił w 2005 roku 7550000 dolarów.
Daję głowę, że Bush po zakończeniu kadencji nie zarobi 10% tego co zarobił
Clinton. Ludzie lubia Clintona a ten lubi mówić. Co za fart. Robić to co sie
lubi i zarabiać na tym.
www.opensecrets.org/pfds/pfd2005/N00000019_2005.pdf