Dodaj do ulubionych

Jako Polak wstydze sie...

04.07.06, 12:27
Nasz prezydent przeczytal zjadliwy artykul w niemieckiej gazecie i tak
zapieklil ze az dostal sraczki. A nasz premier "znakomity rzad zlozony ze
swietnych ministrow pracuje doskonale" musi opowidac jakies farmazony bo
prezydent siedzi na kiblu i nie ma czasu wytlumaczyc Chiracowi i Merkelk
dlaczego zostali olani.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3461132.html
Tak wiec premier Marcinkiewicz tlumaczy Niemcom ze krytyka naszego prezydenta
jest "niedopuszczalna" i zawsze "obrzydliwa".
Obserwuj wątek
    • lolo11 Re: Jako Polak wstydze sie... 04.07.06, 14:12
      Na szczęście, nie każdy, kto zna polski język jest POLAKIEM.
      • ghotir Re: Jako Polak wstydze sie... 04.07.06, 15:06
        Na szczescie, nie kazdy kto zna jezyk polski i czuje sie Polakiem, poczuwa sie
        do odpowiedzialnosci za oswiadczenia polskich ekip rzadowych.
    • snajper55 Re: Jako Polak wstydze sie... 04.07.06, 15:08
      br311 napisał:

      > Nasz prezydent przeczytal zjadliwy artykul w niemieckiej gazecie i tak
      > zapieklil ze az dostal sraczki.

      Jak to jest zjadliwy artykuł, to jestem cesarz chiński.

      S.
      • ghotir Re: Jako Polak wstydze sie... 04.07.06, 15:12
        snajper55 napisał: "Jak to jest zjadliwy artykuł, to jestem cesarz chiński."

        Zechcialbys przytoczyc ten niemiecki artykul abysmy sami mogli ocenic, czy on
        jest zjadliwy czy nie?
        • br311 Re: Jako Polak wstydze sie... 04.07.06, 15:13
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3460382.html
          • ghotir Re: Jako Polak wstydze sie... 04.07.06, 15:34
            Dziekuje. "Zjadliwy" zdaje sie wlasciwym okresleniem.
    • br311 Jezeli dziennikarze nie dostana co najmniej 10 lat 04.07.06, 15:28
      ciezkiego wiezienia to zrywamy stosunki dyplomatyczne z Niemcami

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3461528.html
      Kancelaria prezydenta domaga sie od Niemcow czegos, czego nie zrobia i nie moga
      zrobic, tak wiec apel zostanie wysmiany, a Polska po raz kolejny umocni swoja
      pozycje na arenie miedzynarodowej. BRAWO!
    • felusiak1 A prezydent mojego kraju 04.07.06, 17:44
      jest każdego dnia mieszany z błotem i odpadami w prasie, radio i telewizji we
      wszystkich państwach świata nie wspominając internetu i byłoby mi wstyd, gdyby
      ktokolwiek z administracji wyrażał oburzenie z powodu jakiegos artykułu
      napisanego w jakiejs regionalnej gazecie w jednym z państw wytykając zjadliwość
      krytyki.
      Albo jesteśmy za wolnością mediów albo nie. Nie można tego traktować wybiórczo.
      • br311 Re: A prezydent mojego kraju 04.07.06, 18:04
        Masz racje. Wlasnie dlatego sie wstydze.

        A po jutrzejszych artykulach w niemieckich mediach bede sie wstydzil jeszcze
        bardziej.
        • patriota Re: A prezydent mojego kraju 04.07.06, 19:31
          br311 napisał:


          > A po jutrzejszych artykulach w niemieckich mediach bede sie wstydzil jeszcze
          > bardziej.

          Mozesz zaczac wstydzic sie juz dzisiaj:
          www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,425051,00.html
          Felusiak ma racje. Gdyby Bush ale tez Merkel a wczesniej Schroeder albo
          szczegolnie Kohl obrazali sie jak male dzieci o kazda karykature i przesmiewczy
          artykul to nie mogliby nawet przez kilka w dni roku piastowac swego urzedu.
          >
    • ogorek_zielony Re: Jako Polak wstydze sie... 04.07.06, 18:13
      > Nasz prezydent przeczytal zjadliwy artykul w niemieckiej gazecie i tak
      > zapieklil ze az dostal sraczki.

      W jakiej niemieckiej gazecie?
      Dam glowe, ze Wybiurcza artykul niemcki odpowiednio "podjudzila" aby spelnil
      swoja role.
      A wiec jaki artykul i w jakiej niemieckiej gazecie?
      Rzucmy okiem na orginal i "tlumaczenie" Wybiurczej i nna pewno bedzie ciekawie.

      Ogorek Tlumacz i Sadysta
      • i-love-2-bike Re: Jako Polak wstydze sie... 04.07.06, 18:20
        a ja jestem dumna z prezia
    • polski_francuz Ja mysle 04.07.06, 18:21
      ze sie Kaczor nie daje.

      Obrazac sie nie daje i to jest OK. Niemcy przyzwyczajeni, ze sobie morde
      podludzmi mozna wycierac i ze podludzie sie nie obrazaja.

      Najlepszy dowod zesmy ludzie bo sie obrazamy.

      Ktos w MSZcie pewnie dal ciala i nie powinno to do Kaczora dojsc. Jakis
      podrzednik powinien wystosowac note protestatcyjna.

      Ale Kaczor zareagowal OK.

      Nie bedzie Niemiec plul nam w twarz.

      PF
      • dritte_dame ręce i nogi opadają :(( 04.07.06, 18:45
        polski_francuz napisał:

        > Ale Kaczor zareagowal OK.
        • polski_francuz Re: ręce i nogi opadają :(( 04.07.06, 18:52
          Liebe D_D, ja zylem w Niemczech i wiem (mysle) jak i co oni mysla.

          Kaczor zrobil piqure d'appel, tzn przypomnial, ze Polacy maja swoj honor.

          Co niemiecki szmatlawiec ma ublizac prezydentowi RP.

          Czy ja napadam da gola d.. Angie? A ma cellulite. Nie.

          No to oni niech tez stula troche pyski.

          PF

          • dritte_dame Re: ręce i nogi opadają :(( 04.07.06, 19:07
            polski_francuz napisał:

            > Co niemiecki szmatlawiec ma ublizac prezydentowi RP.

            Niemiecki szmatławiec
            (własnie dlatego że jest szmatławcem)
            nie jest w stanie obrazic Majestatu Prezydenta RP ani ubliżyć mu
            (własnie dlatego że Majestat jest Majestatem).

            Niemiecki szmatławiec może jedynie ubliżyć małemu jednojajowemu człowiekowi.


            Kaczor właśnie zademonstrował co sobą reprezentuje przede wszystkim.
            • polski_francuz Lepiej byc 04.07.06, 19:56
              zbyt honorowym niz niewystarczajaco honorowym.

              To ostatnie Polakom zbyt czesto sie przytrafia.

              Szlachcic ma jeden honor!

              PF
              • goldbaum Re: Lepiej byc 04.07.06, 20:03
                Sraczka, atak histerii i czasowa odmowa funkcji powierzonej przez narod to ten
                "honor"?
                • polski_francuz Re: Lepiej byc 04.07.06, 20:08
                  To nie jest "moj" prezydent. Ale to jest moje poczucie honoru.

                  PF
                  • goldbaum Re: Lepiej byc 04.07.06, 20:11
                    polski_francuz napisał:

                    > To jest moje poczucie honoru.

                    Wyrazy wspolczucia.
                    • polski_francuz Re: Lepiej byc 04.07.06, 20:17
                      Nie potrafie cie zrozumiec.

                      A nie lubie tego uczucia.

                      PF
                      • goldbaum Re: Lepiej byc 04.07.06, 20:22
                        Szkoda...
                  • dritte_dame Re: Lepiej byc 04.07.06, 20:34
                    polski_francuz napisał:

                    > To nie jest "moj" prezydent. Ale to jest moje poczucie honoru.

                    Tego rodzaju poczucie honoru jak Twoje pozwala niemieckiemu szmatławcowi
                    kierować postępowaniem polskiego prezydenta.
                    • polski_francuz Re: Lepiej byc 04.07.06, 20:39
                      Sadze, ze sie mylisz D_D. Niemiecki MSZ przypilnuje nastepnym razem podobnego
                      Köhlerowi gnoja.

                      Nie ludz sie Niemcy sa jak Flemingi i Bostachften (messages) sa szybko i
                      inteligentnie czytane.

                      PF
                      • goldbaum Re: Lepiej byc 04.07.06, 20:41
                        Czy aby nie mylisz Niemiec z Chinami?
                        • dritte_dame Re: Lepiej byc 04.07.06, 20:47
                          goldbaum napisał:

                          > Czy aby nie mylisz Niemiec z Chinami?

                          Myślę że myli.

                          Właśnie też chciałam zaprotestować ale mój post odrzuciło, z wiadomością:
                          "Nie można wysłać wiadomości. Za dużo wielkich liter w temacie."
                        • polski_francuz Re: Lepiej byc 04.07.06, 20:50
                          Niemcy sa selbtsbewusst. Nie musz miec dyktatury by takim byc. Takimi sa.

                          Uczyc sie rebiata od nich!

                          PF
                          • dritte_dame Re: Lepiej byc 04.07.06, 20:53
                            polski_francuz napisał:

                            > Niemcy sa selbtsbewusst.

                            Z tego wniosek, że to nie był wyskok
                            lecz "zdalne sterowanie" polskim prezydentem.
                            • polski_francuz Re: Lepiej byc 04.07.06, 20:55
                              Nie sadze;

                              D_D na czym polega uczenie sie innych? Na obserwacji jak oni reaguja.

                              Botschaft (message) jest: polski prezydent sie latwo obraza.

                              Naucza sie tego.

                              PF

                              P.S Poczytaj sobie Asterix en Corse. Korsykanie sie jeszcze latwiej obrazaja. A
                              ja jeszcze latwiej nie Korsykanie:)

                              PF
                              • dritte_dame nauka 04.07.06, 21:04
                                polski_francuz napisał:

                                > Botschaft (message) jest: polski prezydent sie latwo obraza.
                                >
                                > Naucza sie tego.

                                Nauczą się to wykorzystywać
                                dla swojej korzyści.


                                > Korsykanie sie jeszcze latwiej obrazaja.
                                > ja jeszcze latwiej nie Korsykanie:)

                                (patrz wyżej)
                                • polski_francuz Re: nauka 04.07.06, 21:05
                                  Nauka jest RESPEKT:)

                                  Amitiés

                                  PF
                                  • dritte_dame Re: nauka 04.07.06, 21:09
                                    polski_francuz napisał:

                                    > Nauka jest RESPEKT:)

                                    Respekt dla drażliwego małostkowego zasrańca?
                                    • polski_francuz Re: nauka 04.07.06, 21:11
                                      Ktoremu sie udalo demokratycznie reprezentowac Polsze: yep!

                                      PF
                                    • dritte_dame Zauważ że 04.07.06, 21:16
                                      Co innego lekceważenie osobiste nosiciela urzędu prezydenckiego
                                      a co innego artykuly prasowe.

                                      W tym drugim przypadku bardzo wiele, a wręcz wszystko, w zachodnich
                                      demokracjach uchodzi - z przyczyn czysto praktycznych.

                                      W tym pierwszym przypadku uchodzi bardzo niewiele.
                                      Dlatego wobec pewnego dziennikarza francuskiego w niedalekiej przeszłości ekipa
                                      prezydencka postapiła *własciwie*.
                                      • polski_francuz Re: Zauważ że 04.07.06, 21:23
                                        D_D, my odnajdujemy nasze miejsce. My go jeszcze nie mamy. W najlepszym wypadku
                                        jestesmy parweniuszami.

                                        W najgorszym zwyklymi zodziejami: subwencji, samochodow, whatsoever...

                                        Szacunek sie wypracowuje (praca najlepiej). Ale zachowaniem tez.

                                        PF

                                        • t0g Re: Od kiedy... 04.07.06, 21:37
                                          ...Ty sie nagle szlachcic zrobiles, Panie_Fechmistrzuniu?

                                          (P_F = Pan_Fechmistrzunio).
                                          • i-love-2-bike Re: Od kiedy... 04.07.06, 21:40
                                            t0g napisał:

                                            > ...Ty sie nagle szlachcic zrobiles, Panie_Fechmistrzuniu?
                                            >
                                            > (P_F = Pan_Fechmistrzunio).

                                            od kiedy ty w ORMO sluzysz i kazdego sprawdzasz co 5 minut co robi,w jakim jest
                                            stanie,z kim korespondencje prowadzi,co mysli,gdzie je ryby i skad pochodza jego
                                            pradziadowie?
                                            ps.jak tam petycja czekamy wszyscy z zapartym tchem,tyle tylko ,ze radze ci
                                            sprawdzic,czy swoje leki psychotropowe nie masz na ukonczeniu,bo na to jego
                                            magnificencja ci nic nie pomoSZe.
                                      • t0g Re: D_D i Felusiak trafili w sedno 04.07.06, 21:45
                                        Jesli niemiecki szmatlawiec jest w stanie zadac szwank Majestatowi
                                        Rzeczypospolitej, to ten majestat chyba okazuje sie byc wyjatkowo tandetny i
                                        trzeba go pisac mala litera.

                                        Kaczor powiniem wziac lekcje od Busha, na ktorego faktycznie wylewaja codziennie
                                        i calodziennie nie tyle wiadra pomyj, co wrecz cysterny nieczystosci. Nawet w
                                        mojej lokalnej gazecie co pare dni ukazuje sie tekst podobnie "zjadliwy". Lub
                                        nawet bardziej zjadliwy.
                                        • dritte_dame Re: D_D i Felusiak trafili w sedno 04.07.06, 21:52
                                          t0g napisał:

                                          > Jesli niemiecki szmatlawiec jest w stanie zadac szwank Majestatowi
                                          > Rzeczypospolitej, to ten majestat chyba okazuje sie byc wyjatkowo tandetny i
                                          > trzeba go pisac mala litera.


                                          t0g, jak zapewne wiesz, moim ulubionym autorem jest Machiavelli.

                                          Dlatego nie tak bardzo przemuje mnie "szwank" zadany Majestatowi RP
                                          jak dla wszystkich widoczny instruktaż w jaki sposób można w razie potrzeby z
                                          łatwością zadać szwank jej interesom.
                                        • polski_francuz Re: D_D i Felusiak trafili w sedno 04.07.06, 21:53
                                          Bush na Yale studiowal. Jakze sie magnificencja nazywal...warto by napisac cos
                                          na temat bylych studentow.

                                          PF
                                          • i-love-2-bike Re: D_D i Felusiak trafili w sedno 04.07.06, 21:57
                                            polski_francuz napisał:

                                            > Bush na Yale studiowal. Jakze sie magnificencja nazywal...warto by napisac cos
                                            > na temat bylych studentow.
                                            >
                                            > PF

                                            he,he gdyby nie koneksje papcia to z busza SAT nawet wiadomo jaka uczelnia by go
                                            nie przyjela,zreszta studentem byl dosc mizernym. w koncu kaczka ma
                                            doktorat,ktory w dodatku sam napisal a klaniac sie kazdemu nie ma po co,robil to
                                            czerwony i rozowy salon od lat i co zyskal dla Polski oprocz tlustych kont dla
                                            swoich totumfackich?
                                          • t0g Re: D_D i Felusiak trafili w sedno 04.07.06, 22:04
                                            A Ciebie, Partacki_Fechmistrzuniu, trenowal Janos Kevey?
                                            • i-love-2-bike Re: D_D i Felusiak trafili w sedno 04.07.06, 22:05
                                              t0g napisał:

                                              > A Ciebie, Partacki_Fechmistrzuniu, trenowal Janos Kevey?

                                              chyba nie podrzedny loregon state,boby calkiem zglupial jak ty.
              • felusiak1 Re: Lepiej byc 04.07.06, 20:08
                Przemyśl jeszcze raz PF.
                Czy Kancelaria Głowy Państwa powinna reagować na teksty zamieszczane w prasie
                obcego państwa? A co będzie kiedy na przykład w Pokatouck Sentinel w stanie
                Nebraska w powiecie Pulaski ukaze sie nieprzychylny prezydentowi RP artykuł?
                Czy jeśli zamieszczony zostanie inny artykuł dotyczacy prezydenta Pernambuko,
                czy on tez powinien zareagować. A co zrobic jesli w Pernambuko beda żle pisać o
                Kaczyńskim?

                Zawsze twierdziłem, że Polska jest zaściankowa a Polacy małostkowi.
                Sam pan Prezydent potwierdził mój pogląd.
                • polski_francuz Felusiak 04.07.06, 20:13
                  nie wiem jak jest w nowym Jorku. gdzie sa tanie diamenty i szczery orgazm i
                  odwrotnie.

                  Wiem jak jest w Europie w ogolnosci a w Niemczech w szczegolnosci.

                  Czy ja sie wyrazam o IQ Busha?

                  Nigdy.

                  PF
                  • felusiak1 Re: Felusiak 04.07.06, 20:29
                    You've missed my point by a mile and a half!!!!!!!
                    Rozczarowujesz mnie PF.

                    Nie ma zadnego znaczenia jak jest w Niemczech, we Włoszech czy w Pernambuco.
                    Jest to sprawa małostkowości pana prezydenta. Całe szczeście, że mój prezydent
                    olewa bo gdyby nie olewał to całą energię musiałby strawić na protesty.
                    • i-love-2-bike Re: Felusiak 04.07.06, 20:35
                      felusiak1 napisała:

                      > You've missed my point by a mile and a half!!!!!!!
                      > Rozczarowujesz mnie PF.
                      >
                      > Nie ma zadnego znaczenia jak jest w Niemczech, we Włoszech czy w Pernambuco.
                      > Jest to sprawa małostkowości pana prezydenta. Całe szczeście, że mój prezydent
                      > olewa bo gdyby nie olewał to całą energię musiałby strawić na protesty.
                      >
                      >
                      jeszcze jeden ktory cie rozczarowal felusiak,niedlugo bedziesz sie calowal sam
                      ze soba,no moze ci arap i fredzi jeszcze zostana na oslode. a jesli o
                      malostkowosc chodzi to nic nie przebija twego faworyta z usa,wraz z jego
                      swita,sposob jaki oni traktowali "stara europke" namawiajac do zmiany nazwy
                      artykulow spozywczych budzic moze jedynie odruch smiechu. aj waj jakis ty
                      dzisiaj odswietnie pomyslowy.
                    • polski_francuz Re: Felusiak 04.07.06, 20:37
                      I am so sorry.

                      Each country deserves its president. Poland does and USA do.

                      Mnie bardziej niemiecki Tusk lezal. Ale co chcesz, dostalismy Kaczora.

                      I sobie powoli "make up my mind" z jego durnotami.

                      Czy polska natura jest latwa? Czy polska natura jest prosta?

                      Niet i niet.

                      Co ci mam wiecej powiedziec?

                      PF
                    • t0g Re:Niestety Kaczor to nie JP II, zauwaz, Felusiaku 04.07.06, 22:00
                      Kiedy Urban napisal zjadliwy artykulik o JP II, JP II ani Watykan nie zareagowal.
                      JP II postapil jak maz stanu i jak czlowiek posiadajcy odpowiednie poczucie
                      godnosci. Godnosc czlowieka z duza klasa zabrania nie tylko wchodzenie w pyskowy
                      z dorozkarzem, ktory ich obrzuca obelgami - zabrania w ogole zauwazania tych obelg.

                      Niestety, Kaczorowi do bycia mezem stanu daleko jest jak stad do Ksiezyca. Ale,
                      na szczescie, felusiaku, zawsze mozemy sobie w takiej sutuacji powiedziec:

                      Pas mon cirque, pas mes anthropoïdes
                      • j-k Niemieccy i francuscy politycy, to dziadostwo :) 04.07.06, 22:07
                        nie powiem klasy kogo...

                        wchodzenie z nimi w pyskowki uwazam za calkowicie uzasadnione :)
                      • polski_francuz Re:Niestety Kaczor to nie JP II, zauwaz, Felusiak 04.07.06, 22:07
                        JPII da ale Urban niet.

                        No a kto pisze listy do magnificencji i kto donosi pradziwe nazwiska
                        forumowiczow?

                        Raczej Urban czy raczej JPII?

                        Raczej Urban I would say.

                        Daleko od szlachectwa... bardzo daleko.

                        Inteligencja i studia nie wystarcza.

                        Trzeba miec HONOR. I o honorze tu mowa. Wiec spadaj donosicielu. To nie jest
                        miejsce dla ciebie.

                        PF
                        • t0g Re:Niestety Kaczor to nie JP II, zauwaz, Felusiak 04.07.06, 22:24
                          polski_francuz napisał:

                          >
                          > No a kto pisze listy do magnificencji i kto donosi pradziwe nazwiska
                          > forumowiczow?


                          Prawdziwe nazwiska donosi Twoj przyjaciel Split. A Ty to nazwalaes "wzieciem sie
                          za bary".

                          W liscie do Magnificencji bylo jakies nazwisko w ogole? Bylo tylko nazwisko
                          Magnifiicencji, ktora forumowiczem nie jest, i ktorej nazwisko jest powszechnie
                          znane.

                          Co zlego jest w tym, zeby postulowac zmiane nazwy jakiegos forum na bardziej
                          odpowiednia?

                          No, powiedz, Fechmistrzuniu, specjalisto od chybionych ciosow? (cios z
                          dopatrywaniem sie w Picardzie mojego klona byl kompletnier chybiony i
                          kompromituje Cie jako Fechmistrza, stad zdegradowany zostales do Fechmistrzunia).
                          • i-love-2-bike Re:Niestety Kaczor to nie JP II, zauwaz, Felusiak 04.07.06, 22:31
                            moze tomciu pojdziesz ze swymi problemami do lekarza,bo to forum ma juz dosc
                            placzow,pajacowani i podrzednych przedstawien malo rozgarnietej meskiej
                            blondynki z loregon. twoja osoba budzic moze juz tylko litosc,bo nawet na
                            podniesienie brwi jest juz za pozno. twoje komedie na forum osiagnely zenitu i
                            powoli juz kazdy robi sie zmeczony twymi zagraniami na poziomie zasmarkanego
                            jasia,ci twoi koledzy musza sobie chyba w brode pluc,ze takiego psychola
                            znali,ktory ich nazwiska wyciaga publicznie i przed swiatem w taki sposob. to
                            juz ponizej pasa co ty robisz,to poprostu zenujac i nadaje sie na oddzial
                            zamkniety.moze bys tak zajal sie nauka i czyms lepszym niz pajacowaniem na
                            forum,chyba jeszcze cos potrafisz z tej dziedziny,ktora ponoc
                            reprezentujesz,chociaz gro swego czasu spedzasz na dyrdymalach?
                          • polski_francuz Ja mowie o 04.07.06, 22:33
                            honorze.

                            Kogos kto dostal prawdziwe nazwisko i imie. Komu zaufano.

                            Split tez dostal moja karte wizytowa i wie kim jestem. I przez mysl mu nie
                            przejdzie mnie szantazowac.

                            Przyjazni trzeba by godnym.

                            Trzeba rozumiec co to znaczy honor i przyjazn.

                            Ty sobie grasz z danymi. Jak moja coreczka, ktora ma 8 lat.

                            Szlachta nie da sie manipulowac koles. Zrozum.

                            Nie boje sie twoim donosow.

                            Capisce?

                            PF

                            • t0g Re: Ja mowie o- mowisz? Raczej pieprzysz 04.07.06, 22:59
                              Kochany, radosnie o sobie tyle cwierkales na Forum, ze znalezienie Ciebie przez
                              Internet nie jest zadnym problemem. Podobnie, jak dla Splita nie bylo problemem
                              znalezienie mnie. Ja ogladalem Twoje dane na Internecie juz wieki temu, Twoja
                              ksiazke o slicznej okladce, etc. Co w tym niezwyklego? Ty tez ogladales moje
                              dane na Internecie wieki temu - raz nawet podales na Forum mocno nieaktualna
                              informacje o mnie, ktora do dzis tkwi w jakims portalu, stad to wiem. Iluz jest
                              profesorow o polskim nazwisku w Lille? Zastanow sie. Wizytowke dales Splitowi,
                              mnie przeciez na oczy nie widziales. Podobnie znalezienie danych Y0u-Know-Who,
                              profesora, ktory mnostwo o sobie gadal tutaj na forum, zajmuje piec minut.

                              Donosy sobie wymysliles. Jezeli we Francji wplynal na Ciebie jakis donos, to
                              musial on byc podpisany imieniem i nazwiskiem istniejacej osoby i Ty musisz byc
                              powiadomiony o tym, ze taki donos wplynal i kto donos ow napisal. Takie sa
                              przepisy w cywilizowanych krajach. No, jesli tak bedzie, to chyba bedziesz
                              musial zaczac wierzyc w to, ze ja umiem sie rozmnazac nie tylko "wirtualnie" na
                              Forum, ale rowniez "fizycznie" w rzeczywistosci i umiem sie rozdwowic i przyjac
                              postac jakiegos Francuza. Inaczej tego sie nie da wytlumaczyc.
                              • polski_francuz Mysle 04.07.06, 23:08
                                ze skonczymy na tym nasze stosunki towarzyskie.

                                Raz jeszcze: jedna rzecza jest inteligencja. Inna rzecza jest usilowanie
                                korzystania z przyjacielsko uzyskanych danych.

                                Tego sie nie wybacza.

                                Bo to niegodne.

                                Raz jeszcze, mozesz mnie wydac ale nie mozesz mnie rzucic na kolana.

                                Bo tu chodzi o HONOR

                                PF
                                • t0g Re: Mysle 04.07.06, 23:30
                                  polski_francuz napisał:

                                  > ze skonczymy na tym nasze stosunki towarzyskie.

                                  Ja juz od dobrego tygodnia uwazalem je za skonczone.
                                  >
                                  > Raz jeszcze: jedna rzecza jest inteligencja. Inna rzecza jest usilowanie
                                  > korzystania z przyjacielsko uzyskanych danych.

                                  Moze wytlumacz jasniej, na czym mialo polegac owo "korzystanie"? Ja jakies
                                  pieniadze usilowalem wyludzic od Ciebie moze?
                                  >
                                  > Tego sie nie wybacza.

                                  A pies j...l Twoje wybaczanie. Powiedz mi - na jaki grzyb byloby mi potrzebne?

                                  > Bo to niegodne.
                                  >
                                  > Raz jeszcze, mozesz mnie wydac....

                                  Zaczynam watpic w Twoje zdrowie psychiczne. Wydac? Komu, na Boga, wydac?

                                  ale nie mozesz mnie rzucic na kolana.
                                  >
                                  > Bo tu chodzi o HONOR
                                  >
                                  > PF

                                  Wiesz, juz zaczynasz bredzic. Mniej pij moze, co?
                                  • t0g Re: W pełni zghadzam sie z przedmówczynią 05.07.06, 04:16
                                    I dlatego, PF-ie, na Twoim miejscu byłbym ostrożny w stosunkach z niejaka
                                    rachelką, która własnie ubeckie metody opanowała do perfekcji. PRL-owska ubecja
                                    stosowała miedzy innymi taka metode, że wysuwała pod adresem tego, kogo chciała
                                    pogłębić, niekończącą sie liste oskarżeń wszelkie możliwe "grzechy". Oczywiści,
                                    dokumentowaniem tych oskarżeń nie zawracała sobie ona głowy. Rachelcia używa
                                    dokładnie tej samej ubeckiej metody. Potok oskarżen. Faktów, dowodów - żadnych.

                                    I pij może troszkę mniej. Te ostatnie pijackie okrzyki w rodzaju "jestem
                                    szlachcicem!" to już kiepski kabaret.
                                • i-love-2-bike Re: Mysle 05.07.06, 00:10
                                  polski_francuz napisał:

                                  > ze skonczymy na tym nasze stosunki towarzyskie.
                                  >
                                  >
                                  > PF

                                  nigdy nie powinienes ich zaczynac z kims kto ubecja smierdzi i ma ubeckie metody
                                  w stosunku do tych,ktorzy sie psycholowi naraza. fuj jak to smierdzi pod kazda
                                  postacia jaka stworzyl,kazda tyle samo warta i jednakowo smierdzaca,wlaczajac w
                                  to ten jego brukowy jezyk. co za poziom dna,rzeczywiscie widac klase jasia z
                                  berecikiem z antenka.
                                • krystian71 nie mow nic zbawa trwa 05.07.06, 10:06
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=44700948&a=44703696
                                  Na forum
                                  tym (ja juz forumuje trzy lata z okladem) wiele osob ma kilka nickow i udaje, ze
                                  te nicki to jest kilka roznych osob. Takie cos nazywa sie "pacynkowaniem"
                                  • i-love-2-bike Re: nie mow nic zbawa trwa 05.07.06, 15:40
                                    krystian71 napisała:

                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=44700948&a=44703696
                                    > Na forum
                                    > tym (ja juz forumuje trzy lata z okladem) wiele osob ma kilka nickow i udaje, z
                                    > e
                                    > te nicki to jest kilka roznych osob. Takie cos nazywa sie "pacynkowaniem"

                                    hłe,hłe,hłe ciekawe czy nowa fanka jezdzi na nartach:))widac,ze komus niezle
                                    ptaszki spiewaja i to cale arie wagnera we lbie. oto sa skutki jak nałukowiec
                                    zamiast zabrać się za publikacje spędza caly swój czas na kreowaniu nowych swych
                                    wcieleń a w chwilach wolnych pisuje do jego magificencji,aby zajeła sie
                                    posprzataniem forum nałuka:))))) he,he ubecja ma poczucie humoru,tyle,że troche
                                    wieje domkiem wariatuńciów,jakby dementycznie starczym.
                                    • krystian71 Re: nie mow nic zbawa trwa 05.07.06, 16:50
                                      wlasnie, mam zepsuta wyszukiwarke, wiec nic nt tego gata nie moge powiedziec,
                                      ktoskad i od jakdawna, ale czytajac wypowiedz ceza znow mi zasmierdzialo czyms
                                      znajomym.
                                      Nie wiem czy pamietasz,ale wlasnie w ten sam sposob cieknacy kociolek byl przez
                                      ceza wprowadzany w tajniki tego forum, a zwlaszcza forum swiat :))))
                                      • i-love-2-bike Re: nie mow nic zbawa trwa 05.07.06, 17:24
                                        krystian71 napisała:

                                        > wlasnie, mam zepsuta wyszukiwarke,

                                        no to ci podsune zabawe z profem na aquanecie. zdaje sie,ze cesiek zawsze w ten
                                        sam sposob operuje juz od lat,najpierw kazdego czaruje do czasu az sie idiocie
                                        nie narazisz a wtedy w zaleznosci od tego czy zna cie czy nie robi rozne aferki
                                        ze straszeniem wlacznie,znane ubeckie metodziki,ktore ten dziadzio uwielbia:)
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=44636199
    • zbik Czesto miewa sr@czk@e 04.07.06, 19:01

      Choć Lech Kaczyński jest głową państwa zaledwie pół roku, już kilka razy zdążył
      dyplomatycznie zachorować. Ostatni przypadek jest chyba najbardziej
      spektakularny, niezależnie od tego, czy choroba jest tym razem prawdziwa, czy
      dyplomatyczna - odwołanie szczytu Trójkąta Weimarskiego nie zdarza się często.
      Zdrowie prezydenta szwankuje od początku kadencji. Niedawno jego brat Jarosław
      właśnie kłopotami zdrowotnymi tłumaczył małą aktywność Lecha Kaczyńskiego w
      pierwszych tygodniach urzędowania.

      Szczęścia do spotkań z chorym prezydentem nie mieli np. sędziowie Trybunału
      Konstytucyjnego. Nie pojawił się na ich corocznym zgromadzeniu, choć jego
      poprzednik zawsze to robił. Pod koniec maja Lecha Kaczyńskiego zabrakło także na
      uroczystościach 20-lecia Trybunału. Sekretarz stanu w jego kancelarii Robert
      Draba tłumaczył wtedy, że szef "jest przeziębiony, ma wysoką gorączkę i jest w
      domu". Niemal w tym samym czasie Kaczyński przyjmował naczelnego rabina Polski
      Michaela Schudricha, który dzień wcześniej padł ofiarą antysemickiego napadu.

      Zgrzytem było też odwołanie wizyty prezydenta w Wielkiej Brytanii. Zaczęło się
      od Brytyjczyków, którzy nie chcieli, by wizyta pokrywała się z uroczystościami
      urodzinowymi królowej. Gdy jednak zaproponowali niewielką korektę terminu,
      Kancelaria Prezydenta w ogóle odłożyła podróż. p.ś.
    • zbik niech ustapi 04.07.06, 19:12
      Prezydent ma kacza sraczke bo nie radzi sobie z urzedem .Zjadaja go nerwy i
      trema przed kazdym spotkaniem na wysokim szczeblu.Po prostu cisnienia nie
      trzyma. Tak samo bylo na pocztku prezydentury jak wspomnial jego brat
      Jaroslaw.Nasz prezydent jest po prostu za krotki do sprawowania funkcji bycia
      prezydentem RP.Kompromituje siebia i nasz kraj.Niech ustapi!!!
    • patriota Artykul 04.07.06, 19:33
      www.taz.de/pt/2006/06/26/a0248.1/text
      Polens neue Kartoffel
      Schurken, die die Welt beherrschen wollen. Heute: Lech "Katsche" Kaczynski

      Die deutsche Öffentlichkeit glaubte ihren sieben Zwetschgen nicht trauen zu
      dürfen: ein polnischer Präsident, der dem deutschen Staatsoberhaupt nicht in
      Kniehöhe entgegentritt! Ein Politiker von hinter der Oder, der der deutschen
      Kanzlerin in aufrechter Haltung das Vorderbein zur Begrüßung reicht! Deutschland
      rieb sich verwundert die blauen Augen und Ohren, als Lech Kaczynski im März auf
      stolzen Hufen nach Berlin kam und im Mai den Berliner Bundespräsidenten auf der
      Warschauer Buchmesse einfach ins Leere lächeln ließ.

      Man wusste zwar, dass Kaczynski sich brüstete, jahrzehntelang keinem deutschen
      Politiker auch nur den nackten Fingernagel gereicht zu haben. Oft genug hatte
      der ranghöchste Pole ausposaunt, er kenne von Deutschland nicht mehr als den
      Spucknapf in der Herrentoilette des Frankfurter Flughafens. Es war bekannt, dass
      der 1949 geborene Kaczynski jene schwere Generation vertritt, die bereits vor
      ihrer Geburt von Deutschland gebissen worden war. Man war sich im Klaren über
      Kaczynskis schwarzes Weltbild, in dem seit dem Mittelalter jeder Deutsche auf
      vollen Pferden gen Osten sprengt. Aber in Deutschland hielt man das für ein
      längst vertrocknetes Vorurteil, und niemand fragte den polnischen Staatsgast in
      Berlin, woher er seine Luxuslimousine habe. Hierzulande gehört es zu einem
      gelernten Bundespräsidenten, souverän über den Parteien zu schwimmen. In Polen
      aber hat der Staatsinhaber mit deutlichen Zähnen vorzugehen: Er hat die
      deutsch-russische Ostseepipeline zu zermalmen, muss das in Berlin geplante
      "Zentrum gegen die Vertreibung ungenießbarer Deutscher" im Keim ersticken und
      die "Preußische Treuhand", die auf Mietzahlungen für die ehemaligen Ostgebiete
      pocht, mit Haut und Haaren zerstampfen. Immerhin letztes hat Kaczynski bereits
      als Warschauer Oberbürgermeister mit glücklichem Finger eingefädelt, indem er
      eine bis zum Platzen mit Fakten gefütterte 700-seitige Studie über die deutsche
      Vertilgung der polnischen Hauptstadt im Zweiten Weltkrieg anfertigen ließ und
      eine Reparationsforderung von 54 Milliarden Dollar ganz groß an die Wand meißelte.

      Viele Polen haben ein in Jahrhunderten angeschwollenes Misstrauen gegen alles,
      was nicht Polen ist. Seit Lech Kaczynski als Zwölfjähriger mit seinem
      Zwillingsbruder Jaroslaw für den Spielfilm "Von zweien, die den Mond stahlen"
      (Titel für den internationalen Verleih: "O dwóch takich, co ukradli ksinnyc")
      allerlei krumme Streiche ausheckte, ist ihm sogar der Mond näher als Deutsch-
      und Russland. Russland hatte Polen schließlich den Daumen des Kommunismus in den
      After gedrückt; und seit den Siebzigerjahren wollten beide Kaczynskis den
      Sozialismus aus den Pantinen kippen.

      1980 halfen sie, die zu zweit Rechtswissenschaft studiert hatten - Lech baute
      sogar seinen Doktor und avancierte zum polnischen Professor -, den streikenden
      Werftarbeitern in Danzig mit juristischen Hebeln. Lech, der bei seinem Studium
      von Recht und Gesetz irgendwas übersehen haben musste, wurde zwar 1981 verhaftet
      und saß ein Jahr bei verdünntem Wasser und mit Reißnägeln gebackenem Brot. Doch
      als 1989 der Kommunismus abgeräumt wurde und Lech Walesa das Ruder übernahm,
      schlug auch für Lech Kaczynski die Uhr. Er spielte sich mithilfe seiner selbst
      gemachten "Zentrumsallianz" ins Parlament, moppelte sich später als gelernter
      Juraprofessor durch und wurde im Jahr 2000 für wenige Monate ein kurzer
      Justizminister, der mit allen Gesetzen gewaschen war und sich auch keine
      schiefen Haare wachsen ließ, als ein Geschäftsmann mit dem zwielichtigen Namen
      Janusz Heathcliff Ivanovski Pineiro behauptete, die Brüder Kaczynski hätten bei
      der Eröffnung ihrer Zentrumsallianz Geld aus dem Staatshaushalt in den eigenen
      Sack gestopft.

      Die Zentrumsallianz war ohnehin alter Schnee, denn die Kaczynskis stellten
      einfach einen neuen Verein auf die Matte, die Partei Recht und Gerechtigkeit
      (PiS). Dank ihrer wird 2002 der ehrenwerte Lech großer Boss von Warschau. Der
      rechtschaffene Jaroslaw wiederum heimst 2005 die größte Kartoffel bei den
      Parlamentswahlen ein, verbeißt sich geschickt das Amt des Ministerpräsidenten
      und zaubert Kazimierz Marcinkiewicz aus der hohlen Hand. Lech aber greift nach
      dem höchsten Geweih der Macht und überführt den Präsidentenstuhl Ende 2005 in
      seinen Besitz.

      Mit geballter Schubkraft wollen die Brüder nun die letzten lebenden Kommunisten
      aus Staat und Gesellschaft blasen. Zudem soll das Parlament über 100 Gesetze mit
      dem Kopf abnicken, ohne der Regierung mit Kritik auf die herrliche Nase zu
      treten. Vorbild der Kaczynskis ist der Erfinder Polens von 1919, Josef
      Pilsudski, der 1926 die "gelenkte Demokratie" entdeckte und dem
      halbfaschistischen Militärregime von 1935 die Bahn schmierte. Wie Pilsudski sind
      die Kaczynskis Polen bis über beide Ohren, und das Vaterland sitzt ihnen wie
      angegossen. Dass die zwei vorn wie hinten sauber sind, haben sie bewiesen: Lech,
      der öffentliche Hinterteile an Warschaus Männern mehrmals verbot, mehr noch
      Jaroslaw, der mit der eigenen Mutter zusammenlebt - aber wenigstens ohne
      Trauschein. PETER KÖHLER

      taz vom 26.6.2006, S. 20, 177 Z. (TAZ-Bericht), PETER KÖHLER
      • polski_francuz Re: Artykul 04.07.06, 20:01
        Polonia Berlinska powinna Horstowi Köhlerowi skuc morde.

        A potem przeprosic.

        A co Polacy cywilizowany narod.

        PF

        P.S. Ten gnoj pewnie w Charlottenburgu mieszka.
        • goldbaum Re: Artykul 04.07.06, 20:05
          A komu powinni "skuc mordy" Francuzi w Polsce za artykuly o "Czyraku" albo
          Niemcy za artykuly o "Szrederze"?
          • polski_francuz Re: Artykul 04.07.06, 20:10
            jeden problem na jeden raz Goldie.

            W razie watpliwosci to ja raczej za Polska. Wyksztalcenie, wychowanie, honor i
            historia...

            PF
            • goldbaum Re: Artykul 04.07.06, 20:13
              Szreder i Czyrak maja format bo sa PONAD pismakami z Koziej Wolki.
              Predzio udowodnil wlasnie ze ponizej tego formatu jest.
              • polski_francuz Re: Artykul 04.07.06, 20:15
                Prezio jest maly i gruby, ma nieladna zone i zbyt ambitnego brata. Ale ma swoj
                honor. A honor szlachcic szanuje.

                Y basta

                PF
                • goldbaum Re: Artykul 04.07.06, 20:22
                  ten, kto odszczekuje burkowi (na czworakach) nie ma honoru.
                  To burak, wzglednie kartofel.
                  • polski_francuz Re: Artykul 04.07.06, 20:42
                    Wolisz Kwacha, ktory wszystko znosil?

                    Allez Goldie mamy odmiane.

                    Co chcesz jest demokracje w Polsze!

                    PF
                    • i-love-2-bike Re: Artykul 04.07.06, 20:43
                      polski_francuz napisał:

                      > Wolisz Kwacha, ktory wszystko znosil?
                      >
                      > Allez Goldie mamy odmiane.
                      >
                      > Co chcesz jest demokracje w Polsze!
                      >
                      > PF

                      nie moge,dobrze,ze siedze:)) jeszcze troche i nawet ty zmadrzejesz:)
                    • dritte_dame Re: Artykul 04.07.06, 20:49
                      polski_francuz napisał:

                      > Wolisz Kwacha, ktory wszystko znosil?


                      A co Kwach znosił?
                      • polski_francuz Re: Artykul 04.07.06, 20:52
                        Przypomnij sobie wizyte w maja 2005 w Moskwie. Dal sie rosyjskimeu gnojowi
                        pomiatac.

                        PF
                        • dritte_dame Re: Artykul 04.07.06, 20:54
                          polski_francuz napisał:

                          > Przypomnij sobie wizyte w maja 2005 w Moskwie. Dal sie rosyjskimeu gnojowi
                          > pomiatac.

                          Nie znam szczegółow.
                          Kto był gnojem i co zrobił?
                          • polski_francuz Re: Artykul 04.07.06, 20:57
                            Olal wklad Polski i jej kombatantow w zwyciestwo nad faszyzmem niemieckim.

                            PF
                            • felusiak1 Re: Artykul 06.07.06, 03:50
                              PF, rozumiem twoja dume z wkładu oręża, z bohatersiej postawy itd ale na miły Bóg
                              nie powtarzaj sloganów o zwyciestwie nad faszyzmem.
          • goidbaurn Bushowi, mustafa-goldbaum, Bushowi :) 04.07.06, 20:17
            Jezeli potrafia :)
            • goldbaum Znow nie zalapeles jasiu.. 04.07.06, 20:20
              Mowia wam tam w tym moskolandzie, ze Bush zyje w Polsce?
              • goidbaurn mustafa-g, po tobie na zalapanie (sie)nie licze :) 04.07.06, 20:47
                gdyz niby z jakiej racji :)

                Mowia wam tam w Gaza-landzie, ze jak Rosjanie pokonaja Chonczykow, to Hindusi
                nie beda USA do niczego potrzebni ? :)
                • goldbaum Jasiu! 04.07.06, 20:50
                  Chyba juz pora na wieczorna lewatywe... Zmykaj.

                  Hysz-hysz...
                  • goidbaurn podlozyles Semtex ? 04.07.06, 22:09
                    goldbaum napisał:
                    Zmykaj. Hysz-hysz...

                    Dziekuje za ostrzezenie.
                    U islamuskow, to niewiarygodne :)
    • patriota Czy Schreder wystosowal protest do rzadu polskiego 05.07.06, 00:14
      Czy Schroeder wystosowal protest do rzadu polskiego po tym jak w polskim
      szmatlawcu ukazala sie ilustracja na ktorej jest ujezdzany przez Eryke Steinbach
      w mundurze SS?

      Wie ktos?
    • lechu1 [...] 05.07.06, 08:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • easystreet Re: Jako Polak wstydze sie..takze za to-kurski k 05.07.06, 13:56
        Z serwisu MSN: Der Spiegel was forced into an apology after its website called
        Italians "parasites, mamma's boys and slimy."
        Czyli tak: Spiegel, jedno z powazniejszych czasopism, nazwal
        Wlochow "pasozytami, oslizlymi maminsynkami" i musial za to przeprosic.
        Wlochow zdopingowalo to do wiekszej walki i skutek byl widoczny wczoraj na
        mundialu.
        Szkoda ze Prezydent taki wrazliwy. A moze tu zupelnie o co innego poszlo.
        Stresssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssss!
        • hans2 folwark tkm 08.07.06, 11:14
          Niech będzie pochwalony nowy UKŁAD: LePeR, Ojciec Wasz Dyrektor, pRezydent i
          prezes Wielki Brat jego zawsze dziewica.
          Kaczy folwark musi zostać zniszczony (a Kaczy Napoleon i jego Mulat skończyć
          w Trybunale Stanu) Amen.
    • puls Marcinkiewicz jak stary mebel-----herszt zarzadzil 10.07.06, 08:34
      Jak w gangu , jeden herszt rzadzi reszta morda w kubel----PIISSSS of

      Nikt nie bronił Marcinkiewicza - komentarz Jarosława Kurskiego
      Nikt z kilkusetosobowej Rady Politycznej nie bronił Marcinkiewicza, gdy szedł w
      odstawkę. Dlaczego nikt się nie ujął za człowiekiem, za którego jeszcze kilka
      dni wcześniej większość siedzących na sali dałaby się pokroić?

      Z godziny na godzinę przestawiono go jak stary mebel, pokazując, kto tu naprawdę
      rządzi, ale i obnażając tym samym przerażający w swej wymowie fakt, że w PiS nie
      ma żadnej wewnętrznej politycznej debaty.

      W partii jednoosobowo rządzi prezes. Nikt nie próbuje mu się przeciwstawić, bo
      nikt nie jest politycznym samobójcą. Tak oto logika partyjnej jednomyślności i
      dyscypliny przenosi się dziś na codzienną praktykę nowego państwa - IV RP.
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3473471.html
    • lechu1 pol roku rzadza a wiekszosc albo uciekla albo 10.07.06, 22:54
      ich wyrzucili albo wymienili he he he
      i rozkradaja ile moga
      "IV rzczpospolita he he he sie to nazywa --sra@czka odpowiedzia
      pisuarow na krytyke.
    • ghotir Re: Jako Polak wstydze sie... 10.07.06, 23:18
      Za czorta nie rozumiem dlaczego mam sie wstydzic tego co wyrabiaja polskie
      ekipy polityczne. To ze pochodze z kraju w ktorym i to bractwo sie urodzilo i
      ze ich jezyk jest takze moim podstawowym jezykiem wcale nie oznacza, ze naleze
      do tej paczki. Jak jakis polski prezydent lub premier uwalil sie w gownie to
      wcale nie oznacza, ze ja mu w tym pomoglem i dlatego dziele odpowiedzialnosc za
      tego osobnika. Znowu, znaj proporcje, mocium panie.
      • lechu1 Re: Jako Polak jestem wstrzasniety 10.07.06, 23:26
        Mimo wszystko jak oszolomy rzadza w Polsce to ich poczynania i
        przyglupie wypowiedzi i rzadania osmieszaja wszystkich Polakow .
        Za granica trzeba tlumaczyc niestety , ze nie wszyscy sa tacy i wielu
        mysli inaczej ale fakt jest faktem ,
        rzadza dziwne blizniaki wybrane przez "wiekszosc" emerytow i
        absolwentow wiejskich 7-klasowek sklocone ze wszystkimi sasiadami ( nie
        umiejace i nie znajace hymnu polskiego )
        • ghotir Re: Jako Polak jestem wstrzasniety 10.07.06, 23:34
          lechu1 napisała: "jak oszolomy rzadza w Polsce to ich poczynania i przyglupie
          wypowiedzi i rzadania osmieszaja wszystkich Polakow . Za granica trzeba
          tlumaczyc"

          Mieszkam za granica; w dwoch krajach. Pracuje z ludzmi, ktorzy zajmuja sie
          takze Polska. Pies z kulawa noga nie zapytal mnie o tlumaczenie tego co robia
          ksiezycowi bracia. Oczywiscie, nikt nie uwaza ze jestem odpowiedzialny za akcje
          tych braci.
          Zwolnij, nabierz dystansu :)
          • lechu1 Re: Jako Polak jestem wstrzasniety 10.07.06, 23:46
            ghotir napisał:

            > Mieszkam za granica; w dwoch krajach. Pracuje z ludzmi, ktorzy zajmuja sie
            > takze Polska. Pies z kulawa noga nie zapytal mnie o tlumaczenie tego co robia
            > ksiezycowi bracia. Oczywiscie, nikt nie uwaza ze jestem odpowiedzialny za akcje
            >
            > tych braci.
            > Zwolnij, nabierz dystansu :)

            Pewnie dlatego , ze nikogo taki kraj nie obchodzi poza wizyta turystyczna
            np w Krakowie . Wszyscy sa zajeci soba i swoim kajem tylko blizniaki
            mysla , ze Polska okrazona i ze trzeba sie klucic ze wszystkimi .
            Dystans , z tym sie zgodze
            ( boje sie tylko ze zniszcza , zadluza Polske na dlugie lata i najlepsi
            ludzie wyjada i nie wroca do moherowa )
            • ghotir Re: Jako Polak jestem wstrzasniety 10.07.06, 23:59
              lechu1 napisała: "Pewnie dlatego , ze nikogo taki kraj nie obchodzi poza wizyta
              turystyczna np w Krakowie . Wszyscy sa zajeci soba"

              Owszem wszyscy jestesmy zajeci soba. Ale jeszcze raz przeczytaj moj post;
              napisalem, ze ludzie zajmujacy sie Polska nie pociagaja mnie do
              odpowiedzialnosci za akcje ksiezycowych blizniakow.

              Zadluzenie Polski to sprawa domagajaca sie dosc uwaznej analizy. Na pewno na
              nia sie nie wysilimy krytykujac ksiezycowych braci; to bardzo rozne poziomy
              abstrakcji.
    • puls Re: Jako Polak nie wiem czy to cud ? 11.07.06, 01:19
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=45021146
      • ghotir Re: Jako Polak nie wiem czy to cud ? 11.07.06, 01:30
        Puls,
        27 tysiecy zlotych powiadasz? NIezly kasek aby zapomniec o teoretycznych
        przeslankach zawodu :(
    • puls Jako Polak wstydze sie...ksiadz na saksy do Angli 11.07.06, 01:28
      Z kasa parafialna nawial ..
      www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subSpecial&news_cat_id=1585&news_id=111647&scroll_article_id=111647&layout=1&page=text&list_position=1
      Proboszcz nawiał z kasą
      Parafianie nie mogą uwierzyć w niegodziwość duchownego

      To się w głowie nie mieści! Proboszcz z parafii św. Ducha w Łowiczu wyczyścił
      konto kościelne i dał nogę! Jego przełożeni nie zgłosili zniknięcia pieniędzy na
      policję. Bali się, że sprawa wypłynie przed wizytą Benedykta XVI w Polsce.

      Wierni z parafii św. Ducha w Łowiczu są wstrząśnięci. Do tej pory nie mogą
      uwierzyć w to, co się stało. Były proboszcz, ks. Franciszek A., zniknął 16 maja.
      Słuch po nim zaginął. Okazało się, że wraz z proboszczem zniknęły też pieniądze
      z parafialnego konta, które przez rok wierni wpłacali na remont zabytkowej
      ambony i ołtarza św. Rocha. Ksiądz doszczętnie ogołocił parafialną kasę! O
      sprawie doniósł "Dziennik Łódzki". Najgorsze, że zniknęły też drobniejsze
      wpłaty, które parafianie przekazywali na msze w intencji zmarłych.

      - Niezależnie od tego i tak będziemy się modlić za naszych zmarłych - zapewnia
      ks. Władysław Moczarski, nowy proboszcz parafii św. Ducha w Łowiczu.

      Z kościelnej kasy wypłynęło nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wszystko
      wykazała kontrola finansowa. Księża nie zgłosili jednak tego na policję. Bali
      się chyba, że wybuchnie skandal przed wizytą Benedykta XVI w Polsce.

      - Nie zgłaszaliśmy zniknięcia pieniędzy organom ścigania i nadal jest to nasza
      wewnętrzna sprawa. Nie mamy żadnych wieści o księdzu Franciszku - ucina krótko
      ks. Stanisław Plichta, kanclerz Kurii Diecezji Łowickiej.

      Były proboszcz prawdopodobnie przebywa w Wielkiej Brytanii. Nieoficjalnie mówi
      się, że powodem jego wyjazdu były hazardowe długi.
      autor: TUT, PAP drukuj
      prześlij artykuł

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka