stranger.pl
05.07.06, 12:22
Ileż hipokryzji w okarżeniach gen. F. Franco - bo nie obchodził się łagodnie
z pochwyconymi czerwonymi bandytami...
A co robliliby komuniści w Hiszpanii gdyby wygraliby? - to banalnie proste
pytanie - to samo co w: PRL, Czechosłowacji, Jugosławii, Bułgarii etc. tyle
że na większą skalę. Można powiedziec, że likwidacja prowodyrów i bandytów
(kilka tysięcy) czerwonych uchroniła miliony Hiszpamnów przed śmiercią z ich
ręki.
W Hiszpanii w latach 1936-39 republikanie zamordowali bez sądów ponad 60
tysięcy osób za takie "zbrodnie" jak arystokratyczne urodzenie, zbyt duży
majątek (ktoś posiadał nie tylko za "dużo" ziemi ale nawet za dużo płaszczy,
butów czy mebli), zbyt wysokie wykształcenie...
Zamordowano 7937 osób duchownych w tym 12 biskupów, 5255 księży, 2492 braci
zakonnych, 283 zakonnic i 249 osób z nowicjatu...
Związek Sowiecki udzielał wszechstronnej pomocy Czerwonym w Hiszpanii - 806
samolotów, 362 czołgi, 120 samochodów pancernych, 1555 armat, około 500
tysięcy karabinów, 15 tysięcy karabinów maszynowych, 340 moździerzy, ogromna
ilość amunicji i min. Do tego dochodzą tysięce tzw. "ochotników" i "doradców
wojskowych" oraz instruktorów z aparatu represji (GRU i NKWD) - za wysłany
sprzęt wojskowy Związek Sowiecki zawłaszczył 43 tony złota ze skarbca
Hiszpanii w czasie odwrotu armii republikańskiej. Złoto to zostało
przewiezione w 253 trumnach rzekomo zawierających zwłoki "rewolucjonistów
hiszpańskich", sowieckim statkiem, który zatrzymał się tylko na krótko w
porcie syryjskim. Pieczę nad tym transportem sprawował polski Żyd - agent
sowieckiego wywiadu - Wilhelm Aleksandrowicz s. Jakuba - zamożnego kupca z
Krakowa.
Lwy Toledo
cristeros1.w.interia.pl/crist/anty/lwy_toledo.htm
A dziś biadola bo gen. F. Franco sprzeciwił się bolszewizacji Hiszpanii, co
za strata dla "pożytecznych idiotów"...