polski_francuz
28.07.06, 09:52
Elity polityczne, ekonomiczne i naukowe ciesza sie wieloma przywilejami:
wladza, wysokimi zarobkami, autorytetem moralnym. Ich slowa sa cytowane,
opinie wazne a ich decyzje wplywaja na los wielu.
To uprzywilejowanie powoduje niekiedy uboczne efekty, ktore sa prawdziwymi
chorobami zawodowymi elit.
U ich zrodla mamy rozdmuchane ego czyli zbyt wielka ambicje.
Przerost ambicji nad zasadami moralnymi: polega na glebokim przekonaniu ze
sie zawsze ma racje. Efekt ten jest znany u naszych zachodnich sasiadow,
ktorzy tez z elitami maja problemy jako bycie "rechthaberisch". Ta choroba
wystepuje glownie u tych, ktorzy nie cierpia krytyk, poddawania w watpliwosc
ich racji i dobrej woli. I takie chore elity posuna sie do czynow niezgodnych
z etyka, aby tylko na swoim postawic i swoje racje na pierwszy plan postawic.
Przykladow takiego postepowania jest wiele wsrod duzych i troche mniejszych
elit.
Przerost ambicji nad honorem. Aby stac sie elita trzeba na ogol robic wiele
kompromisow, uzgodnien, umow, ktore trzeba potem honorowac. I to honorowanie
staje sie dla niektorych trudne. Mamy wladze, mamy wplywy, po co sie martwic
o to co kiedys bylo. Przykladem takiego efektu jest umowa jak kiedys zawarl
ponoc Tony B. z Gordonem B. Umowili, ze wpierw sobie Tony porzadzi z pomoca
Gordona a potem dopusci go do zlobu. I Gordon juz by chcial, ale Tony ani
mysli zlobu opuscic.
Jak mozna wyleczyc takie choroby? Najczesciej lecza sie same bo bycie elita
nie jest wieczne. Traci sie wladze, traci sie wplywy, traci sie publicznosc i
w cudowny sposob choroba przechodzi.
Znacie jeszcze inne choroby elit? I lekarstwa na nie?
PF