Dodaj do ulubionych

Francja zapowiada sprzeciw wobec rezolucji w sp...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.03, 12:58
NA POHYBEL bushowi, nich ten dupek dostanie w... od
terorystow. Jego wszechobecny interwencjonizm na swiecie
doprowadza mnie do pasji, klient uzurpuje sobie prawo o
decydowaniu nad losami calego swiata.
Obserwuj wątek
    • Gość: Obserwator Re: Tom z Grojca IP: *.sympatico.ca 02.03.03, 14:21
      Gość portalu: Tom napisał(a):

      > NA POHYBEL bushowi, nich ten dupek dostanie w... od
      > terorystow. Jego wszechobecny interwencjonizm na swiecie
      > doprowadza mnie do pasji, klient uzurpuje sobie prawo o
      > decydowaniu nad losami calego swiata.

      Jezeli Bush doprowadza cie do pasji to idz sie leczyc.
      Amerykanie zrobia co maja zrobic. Z pewnascia nie bedzie rzadzic
      swiatem tych trzech farbowanych z Paryza-Berlina i Moskwy
      • Gość: Alter Michnik Mafia naftowo-militarna dokonuje napaści na suwerenne IP: *.tele2.pl 02.03.03, 14:41
        Weto jest jedyną nadzieją dla powstrzymania mafii naftowo-
        militarnej, ktora z pogwałceniem konstytucji i traktatów
        międzynar. dokonuje napaści na suwerenny, rozbrojony do 1998
        przez ekipy ONZ kraj - dla geopolitycznej kontroli nad drugim
        na świecie rezerwuarem ropy naftowej. www.stopwojnie.w.pl
        Dlaczego USA chcą zaatakować Irak?

        bo są tam największe na świecie (po Arabii Saud.) złoża ropy
        naftowej (10,6-25%), a zasoby US (3%) błyskawicznie się kończą
        (także z uwagi na kryzys w Wenezueli oraz gwałtownie
        pogarszające
        się stosunki z Arabią Saudyjską.).

        Celem tej wojny nie jest wprowadzenie demokracji w Iraku, lecz
        ekspansja i umocnienie hegemonii USA na Bliskim Wschodzie
        (głównie dla interesów bloku korporacji militarno-naftowych,
        powiązanych silnie z Białym Domem i Pentagonem). To jest wojna
        o ropę i geopolityczną dominację.
        Condoleezza Rice (Chevron Texaco), Bush junior i Bush senior,
        były szef CIA (Enron, Unocal, Halliburton, Harken oraz spółka
        Carlyle - z ojcem Ben Ladena i samym Osamą Ben Ladenem),
        wiceprezydent Cheney (Halliburton), i "ciała doradcze": Henry
        Kissinger, zbrodniarz wojenny, były członek SS (doradca
        Unocalu, CFR), David Rockefeller, honorowy szef
        wpływowej "Council of Foreign Relations" (Rada Stosunków
        Zagranicznych, CFR, która splamiła się od 1921
        wieloma zbrodniczymi akcjami, właściciel m.in. agencji prasowej
        Reuters i APoraz Exxonu (w Europie - Esso, czyli dawny Standard
        Oil, w czasie II Wojny św.w fuzji handlowej z IG Farben Rzeszy
        Niemieckiej, gigantem chem., produkującymm.in. Zyklon B do
        Auschwitz, obecnie podzielonym na BASF, Agfa, Hoechst, itd.)
        mają "żywotne" interesy w Iraku.
        Vide: Czas na impeachment dla Busha
        Unocal, Ben Laden i Afganistan 9.11.- Bush-Ben Laden Connection

        Dla ropy naftowej poświęcą 500 000 niewinnych cywili już na
        samym początku wojny. W przypadku użycia broni jądrowej -
        zginie
        3,8 mln ludzi w tym regionie. Vide: Powtórka Hiroshimy?
        Collateral Damage - Katastrofa humanitarna

        Według gen. Wesley'a Clarke'a polscy, rumuńscy i bułgarscy
        żołnierze będą wspierać ataki lądowe sił zbrojnych USA i Wlk.
        Brytanii. Aby wygrać głosowanie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ,
        Bush dał Putinowi wolną rękę w Czeczenii.
        Wojna z Irakiem oznacza więc wiecej ofiar w Czeczenii.

        Gazeta Wyborcza gardłuje za wojną, ponieważ redaktor naczelny
        Adam Michniknależy do Grupy Doradczej CFR (Rada Stosunków
        Zagranicznych); Reuters jest własnością Rockefellera z Exxonu-
        Mobilu; większość mediów prasowychjest powiązana personalnie z
        CFR i wykupiona przez korporacje naft. i zbroj.
        Dlatego z oficjalnych mediów nie dowiemy się nigdy prawdy.
        Rada Stosunków Zagranicznych - Council on Foreign Relations
        (CFR)
        Cała kampania militarystyczna Białego Domu opiera się na dwóch
        kłamstwach:
        1. że celem wojny jest wprowadzenie demokracji,
        2. i że Irak posiada broń masowego rażenia lub może (sic!) ją
        zdobyć.

        *1. W pierwsze i tak nikt nie wierzy po poprzednich działaniach
        USA (vide: obecność Irakijczyków na naszych demonstracjach -
        nic lepiej nie demaskujei nie obala demagogii podżegaczy
        wojennych niż protest samych uchodzców irackich przeciw wojnie,
        mimo iż nie uznają reżimu Husseina!!!
        10 lutego odbyła się w Turcji antywojenna demonstracja Kurdów,
        którzy nie zamierzają być "wyzwalani" drogą wojny(!).
        vide: sprzedaż chemikaliów firm USA do wytrucia Kurdów za
        wiedzą rządu USA i najaktywniejsze wówczas poparcie dla
        Husseina - wyniesionego na szczyty władzy w 1968 przez CIA
        (podobnie zresztą jak Osama Ben Laden,"Frankenstein"
        Zbigniewa Brzezińskiego"; Rosjanie odpowiedzieli wówczas
        inwazją na Afganistan). vide: USA censors Iraq Report

        Foto: Rumsfeld oferuje pomoc Husseinowi po masakrze w Halabdży
        (podczas wojny iracko-irańskiej, gdy Kurdowie przeszli na
        stronę wroga)

        W Arabii Saudyjskiej panuje nieporównanie bardziej krwawy reżim,
        dysponujący największą wśród krajów arabskich ilością broni
        masowegorażenia, ale grzecznie (jak dotąd) otwiera kurki z
        ropą, dlatego nikt nie spieszy z dywanowymi nalotami w celu
        umocnienia demokracji i uwolnienia cierpiącego narodu.
        Analogiczna sytuacja dotyczyła talibów, z którymi Unocal
        układał się do aż do czerwca 2002; zabito 9000 cywili,
        dowodów winy ataku 9.11.nie znaleziono, ale "za to"
        sfinalizowano nareszcie budowęrurociągu (notabene
        prezydent Karzai był długo doradcą Unocalu Busha).
        Przykładów podobnej hipokryzji rządu USA można by
        wymienić jeszcze wiele.

        *2. a co do drugiego: warto pamiętać, że poprzedni inspektor
        ds. rozbrojenia Iraku, Scott Ritter sam zrezygnował z pełnienia
        tej funkcji na znak protestui organizuje obecnie na
        amerykańskich uniwersytetach wykłady o braku zagrożenia ze
        strony Iraku oraz aktywnie uczestniczy w antywojennych
        manifestacjach. Nawet sama CIA zmuszona była oficjalnie
        zaprotestować przeciw łączeniu Iraku z działalnością Al Quaidy
        (jest to wyłącznie chwytpropagandowy). Wysoki urzędnik Białego
        Domu stwierdził w londyńskim "Mirror", że atak na Irak i tak
        nastąpi, niezależnie od wyniku inspekcji.

        Najwięcej broni masowego rażenia posiada USA i jest obecnie
        największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa świata. vide
        USA- ŚWIATOWY TERRORYSTA NR.1 (rtf), Militarne interwencje USA
        Biggest threat to peace, TIME Magazine

        Panie Adamie!
        Szanowaliśmy Pana postawę za czasów komuny.
        Ale to, co Pan obecnie pisze zasmuca dezorientuje.

        Najlepszym argumentem przeciw planowanej przez USA wojnie
        w Iraku jest obecność uchodźców
        irackich na antywojennych demonstracjach.

        Proszę najpierw przyjść, posłuchać, co mają oni do do
        powiedzenia, zamiast podżegać do wojny, nie wykazawszy się
        również w swych felietonach znajomością niezależnych źródeł
        (zasłużony Fisk, Pilger, le Carre i dziesiątki innych
        sumiennych dziennikarzy).
        Notabene powinno się czytać raporty z Afganistanu uczciwego
        R. Fiska, który spędził na Bliskim Wschodzie blisko 30 lat, a
        nie W. Jagielskiego, który niewygodne dla USA fakty w sposób
        tendencyjny przemilcza lub zaciemnia.

        Telewizja ARTE pokazała niedawno dokument niezależnych
        francuskich reporterów, którzy z narażeniem życia filmowali w
        1991 wydarzenia w Kuwejcie (pomimo ścisłego siłowego
        "monopolu" CNN) - otóż wynika zeń niezbicie, że sprawa miała
        się niemal o 180 stopni odwrotnie, niż to
        przedstawiają "zunifikowane" media.

        Bynajmniej nie bronimy Husseina. Ale naprawdę nie ma lepszych
        argumentów przeciwko wojnie niż to, co myślą uchodźcy iraccy (
        o Ameryce, której nienawidzą tysiące razy bardziej od Husseina
        (także m.in. za to, że CIA w 1968 obsadziła Husseina, że
        dostarczała gazów do zgładzenia Kurdów - gdy podczas wojny z
        Iranem przeszli oni na stronę wroga - a odium i
        odpowiedzialność spadły na Irak /USA były wówczas sojusznikiem
        Husseina/, że przez wiele lat manipulowała cynicznie zarówno
        Irakijczykami i Kurdami, a przede wszystkim za to, że zdusiła
        autentyczne powstanie irackie w 1991 r. , do którego namawiała,
        lecz widząc, że nie jest to przewrót pałacowy wsparła
        Husseina i dostarczyła mu helikoptery do wymordowania
        zrewoltowanej ludności cywilnej, itd., itd. niemal bez końca...)

        Także Michnik podżega do wojny, nie mając pojęcia o tym, co
        uważają na temat niej sami Irakijczycy.

        To prawdziwa hańba dla Gazety dawac tak jednostronne,
        przefiltrowanenawet od Reutersa (sic!) dane. Nawet centrowe
        gazety jak Independent nie pozwalają sobie na taką
        jednostronność.

        Wczoraj protestowali przeciw wojnie i Ameryce sami Kurdowie
        (w Turcji), których rzekomo ma się za pomocą wojny "wyzwalać".
        Czy Pan zna raport Lekarzy Świata - Collateral Damage?
        Wszyscy uczciwi ludzie przyznają, że w Iraku czeka nas
        katastrofa humanitarna - 500 000 ofiar w pierwszym okresie, w
        przypadku użycia bomby nuklearnej przez USA
        (b. prawdopodobny scenariusz) - 3,8 mln ludzi w regionie.
        To będzie Zagłada, co szczególnie Panu chyba nie powinno
      • Gość: Tysprowda Re: Tom z Grojca IP: 193.188.161.* 02.03.03, 14:44
        Amerykanie zrobia co maja zrobic piszesz.

        Co to znaczy? Co maja zrobic? Co to znaczy "maja"? Maja przestrzagac prawo
        miedzynarodowe, bo jak nie, to beda zwyczajnymi przestepcami.

        Buszewicy musza odejsc do lamusa historii, tak jak bolszewicy.

        www.votetoimeach.org
        • Gość: kaczory11 Re: Tom z Grojca IP: *.zeelandnet.nl 02.03.03, 16:56
          Gość portalu: Tysprowda napisał(a):

          > Amerykanie zrobia co maja zrobic piszesz.
          >
          > Co to znaczy? Co maja zrobic? Co to znaczy "maja"? Maja
          przestrzagac prawo
          > miedzynarodowe, bo jak nie, to beda zwyczajnymi przestepcami.
          >
          > Buszewicy musza odejsc do lamusa historii, tak jak bolszewicy.
          >
          > www.votetoimeach.org

          ==== Piszesz o prawie miedzynarodowym? Wiec posluchaj. Wojna w
          1991 roku nie zakonczyla sie podpisaniem pokoju, ale JEDYNIE
          zawieszaeniem broni. Wiec w mysl prawa miedzynarodowego WOJNA
          TRWA NADAL od 1991 roku. Warunkiem zawarcia zawieszenia broni
          byla BEZWARUNKOWA zgoda Iraku na "natychmiastowe, pelne,
          calkowite i bezwarunkowe pozbycie sie CALEJ broni chemicznej,
          biologicznej i jadrowej" posiadanej przez Irak. Inspektorzy
          mieli KONTROLOWAC niszczenie tej broni, a nie uganiac sie po
          pustyni jak male pieski w poszukiwaniu tych broni!!
          W mysl prawa strona ktora stwierdzi, ze warunki zawieszenia
          broni zostaly zlamane ma prawo rozpoczac dzialania zbrojne.
          To tyle gwoli przypomnienia.
          Wniosek - o tym prawie zapomnial caly "oboz hipokrytow" z
          zabojadami na czele i wy wszyscy pyszczacy pacyfisci i lewacy.
          Dziwie sie jedynie jankesom, ze tego argumentu nie poloza na
          stole.
          • Gość: Karolina Hipokryzja IP: *.lubin.dialog.net.pl 02.03.03, 18:24
            Gość portalu: kaczory11 napisał(a):


            > ==== Piszesz o prawie miedzynarodowym? Wiec posluchaj. Wojna w
            > 1991 roku nie zakonczyla sie podpisaniem pokoju, ale JEDYNIE
            > zawieszaeniem broni. Wiec w mysl prawa miedzynarodowego WOJNA
            > TRWA NADAL od 1991 roku. Warunkiem zawarcia zawieszenia broni
            > byla BEZWARUNKOWA zgoda Iraku na "natychmiastowe, pelne,
            > calkowite i bezwarunkowe pozbycie sie CALEJ broni chemicznej,
            > biologicznej i jadrowej" posiadanej przez Irak. Inspektorzy
            > mieli KONTROLOWAC niszczenie tej broni, a nie uganiac sie po
            > pustyni jak male pieski w poszukiwaniu tych broni!!
            > W mysl prawa strona ktora stwierdzi, ze warunki zawieszenia
            > broni zostaly zlamane ma prawo rozpoczac dzialania zbrojne.
            > To tyle gwoli przypomnienia.
            > Wniosek - o tym prawie zapomnial caly "oboz hipokrytow" z
            > zabojadami na czele i wy wszyscy pyszczacy pacyfisci i lewacy.
            > Dziwie sie jedynie jankesom, ze tego argumentu nie poloza na
            > stole.


            Ciekawe, że mówisz o hipokryzji, bo to pojęcie jest podstawą działalności USA.
            Hipokryzja to dla mnie zasłanianie się demagogicznymi hasłami "walki o
            demokrację" jako argumentem do prowadzenia wojny. Hipokryzja to nagłe
            ogłoszenie Iraku wrogiem nr 1 po latach udawania (do 11 września), że problem
            nie istnieje. To także łagodna polityka wobec Korei, która jawnie grozi nam
            wojną w myśl głupiej zasady Irak pierwszy.
            Przyganiał kocioł garnkowi.
            • Gość: warmi Re: Hipokryzja IP: *.chi1.dsl.speakeasy.net 02.03.03, 20:27
              Zajmij sie tym czy kurwy sie zwykle zajmuja, zamiast "komentowac" na internecie.

              Tak bedzie lepiej dla EU, USA i nawet Irakijczykow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka