Dodaj do ulubionych

Przyjazn Polsko-Amerykanska,czyli rola przypadku w

12.09.06, 15:44
Historii Swiata.

Ignacy Paderewski ,slawny i bogaty podrozowal po Stanach z seria koncertow.
Po jednym z takich koncertow ,na ktorym zreszta frekwencja niedopisala,gdy
juz przebieral sie w garderobie uslyszal nagle straszne wrzaski swojego
wloskiego impresario ,zaciekawiony zszedl na sale i byl wiadkiem kosmicznej
awantury jaka Wloch,wymachujac plikiem banknotow robi chudemu
studencinie ,straszac sadem i policja.
Okazalo sie, ze jest to nieszczesny organizator tego wystepu ,a z braku
publicznosci ,nie moze wywiazac sie i zaplacic z gory ustalonego honorarium.
Zebrane przez niego pieniadze,pokrywaly tylko ok 20% umowionej sumy.
Paderewski wyrwal nieszczesnika z rak swego impresario, , dowiedzial sie ,ze
biedny student,sierota ,w ten sposob dorabia sobie do stypendium na
Uniwersytecie Stanforda w Kalifornii ,posmial sie i machnal reka nawet na
pieniadze juz zebrane.
A byl to rok 1892.O sprawie wkrotce zapomnial,ale student nie zapomnial
Gdy 20 lat pozniej,na przyjeciu podszedl do Paderewskiego jakis dostatnie
wygladajacy polityk,oczywiscie go nie poznal .
Polityk przypomnial mu cala historie i przedstawil sie .
Nazywal sie Herbert Clark Hoover.
I tak zaczela sie trwajaca dziesiatki lat wierna i owocna dla Polski przyjazn
przyszlego Prezydenta USA i przyszlego Premiera Rzeczpospolitej .
Osobista i do Polski.
Hoover zywo interesowal sie losami Polski w czasie I wojny , na wiesc o
tragicznej sytuacji aprowizacyjnej ,zorganizowal potezne dostawy zywnosci ,
ktore zaczely przychodzic przez gdanski port.
Gdy dowiedzial sie,ze te dostawy sa przez Niemcow rozkradane wymogl na
prez.Wilsonie zapewnienie im konwoju wojskowego.
Uratowal w ten sposob tysiace dzieci w sierocincach przed smiercia glodowa,a
dostawami bawelny Lodz przed bezrobociem.Starsi ludzie dlugo jeszcze
wspominali ogromne bloki amerykanskiego tzw "malpiego smalcu"
To wlasnie on dopilnowal,by w oredziu Wilsona do Kongresu znalazl sie punkt
13-ty, dotyczacy wolnej ,niepodleglej Polski z dostepem do morza.Wbrew
wplywowemu lobby niemieckiemu,rosyjskiemu i zydowskiemu.

W 19 roku odwiedzil Polske ,entuzjastycznie witany przez wdziecznych
Polakow,w Warszawie przedefilowaly przed nim dzieci z sierocincow walac
lyzkami w menazki. Przebywał m.in. Lwowie i Krakowie.

"Hoover zadbał o to by postawić na nogi nie tylko wygłodniałe społeczeństwo,
ale odbudować ekonomię. Przywiózł grupę ekspertów ekonomicznych, którzy
zabrali się za transport, przemysł i nie wyjechali stamtąd dopóki nie mieli
gwarancji, ze wszystko znowu gra. Hoover skierował do Polski wojskowych
walczących o jej niezawisłość w trakcie wojny z bolszewikami w 1920 roku.
Amerykanie tam przebywający pozostawili za sobą uczucia wielkiej przyjaźni a
sami pokochali Polskę. W ich obecności w Polsce było coś elektryzującego.
Proszę sobie wyobrazić, że Hoover był w Polsce bardziej popularny niż
jakikolwiek polski polityk. Na odsłonięciu jego pomnika w 1922 roku przyszło
100 tysięcy ludzi."
kurierplus.com/?module=displaystory&story_id=2165&format=print&edition_id=113

Wdziecznosc Polakow musiala byc wielka,rzadko sie przeciez zdarza,by nadanie
imienia placu,postawienie pomnika nastepowalo jeszcze za zycia bohatera.

"Napisał o tym parę miesięcy temu jeden z dziennikarzy BBC, że jeszcze nikt w
historii nie dorównał rozmachowi jego działaniom. Tam, gdzie walczące armie
wyrządzały szkody, pojawiał się Hoover wkraczający ze "swoją armią"
przynoszącą nadzieję i pomoc. Trzeba podkreślić, że to, co robił w dużym
stopniu było inspirowane jego przekonaniami religijnymi. Przez całe swoje
życie występował kategorycznie przeciw wojnie jako formie rozwiązywania
konfliktów. Myślę, że można go nazywać pierwszym filantropem. Nikt przed nim
nie angażował się w sprawy świata z takim rozmachem i z takiej perspektywy.
Możemy być dumni, ze właśnie na terenie Polski Hoover zbierał swoje
doświadczenia z zakresu pomocy humanitarnej. Później, po latach gdy Hoover
pomagał przy zakładaniu takich organizacji jak UNICEF czy CARE, zatrudnił w
tych organizacjach ludzi, którzy zdobywali doświadczenie właśnie na terenie
Polski. Mieliśmy wśród nich wielkich przyjaciół. "

"W 1939 r. niestrudzony społecznik założył Komisję Pomocy Polsce (Commission
for Polish Relief). W roku 1946 na polecenie prezydenta Harryego S. Trumana,
H.C. Hoover ponownie zostaje koordynatorem pomocy żywnościowej. Staje na
czele organizacji pomocy amerykańskiej dla wielu krajów, głównie
europejskich, w tym w ramach UNRRA i organizacji humanitarnej utworzonej w
celu niesienia pomocy ofiarom wojny CARE (Coperative for American Remittances
to Europe). W tym czasie ponownie odwiedza Polskę.

Jest wówczas także jednym z założycieli Funduszu Narodów Zjednoczonych Pomocy
Dzieciom (UNICEF).

Dnia 20 października 1964 roku Hoover zmarł w Nowym Jorku w wieku 90 lat.
Spoczął w swej rodzinnej miejscowości w West Branch, gdzie w r. 1962 uczczono
go otwarciem Biblioteki Prezydenckiej (Herbert Hoover Presidential Library).

Hoover był człowiekiem angażującym się bez reszty w sprawowane funkcje.
Potrafił pracować czasami do 20 godzin na dobę, a w czasie zajmowania
stanowisk rządowych nie wyłączając prezydentury rezygnował z przyjmowania za
nie wynagrodzenia.
www.mhk.katowice.pl/w-cz-hoover.html
Paderewski, rozumiejąc sytuację biednego studenta niemalże dopłacił do
swojego występu, ten gest sprawił, że Hoover spłacał później ten dług
wdzięczności Polsce przez następnych pięćdziesiąt lat.
Teraz pilka po polskiej stronie ,postac Wielkiego Hoovera ,ktora doczekala
sie w przedwojennej Polsce wielu objawow wdziecznosci (w 1922 roku Sejm
Ustawodawczy Rzeczypospolitej Polskiej obdarzył Herberta Hoovera godnością
honorowego obywatela Rzeczypospolitej ) wymaga odkurzenia i przypomnienia.
Ukształtowany w religijnej kwakierskiej tradycji, w trosce o słabszych i
prześladowanych, w postawie przeciwstawiania się przemocy, Hoover przez całe
swoje życie kładł nacisk na poszukiwanie pokojowych rozwiązań i humanitaryzm.
Pozycję zawodową i polityczną, a często również i majątek wykorzystywał do
realizowania tych celów.

Komunisci woleli honorowac Roosevelta , jego zdrada w Jalcie im nie
przeszkadzala, imieniem "kalekiego demokraty" nazwano plac w Warszawie.
Obserwuj wątek
    • polski_francuz O tempora, o mores 12.09.06, 16:31
      Maly przypadek robi przyjaciela i wroga na cale zycie.

      Nie trzeba by malostkowym.

      Niestety, w dzisiejszym swiecie tacy ludzie jak Paderewski i Hoover sa w zaniku
      a wielkodusznosc jest traktowana czesto, gesto jako objaw slabosci.

      O tempora, o mores.

      PF
      • krystian71 Re: O tempora, o mores 12.09.06, 17:36
        Sam widzisz co znaczy uczciwe chrzescianskie wychowania i jak cenne sa tzw
        chrzescianskie wartosci.
        Wiec jesli o mnie chodzi,nie podzielam twojego pesymizmu,mam nadzieje ,ze
        spoleczenstwa sie jeszcze ockna i pdrzuca falszywa religie ,ktora sklada holdy
        przed zlotym cielcem boga Mamony i odrzuca jego kaplanow ,ktorzy od dziesiatkow
        lat pchaja sie do rzadzenia,zapominajac ,ze rzadzenie to nie okazja dorobienia
        sie ,a misja i sluzba spoleczna.
        Wierze tez ,ze tacy ludzie jak Hoover i Paderewski juz sie dawno narodzili i
        jest juz elektorat,ktory na nich sie pozna,zanim kaplani boga Mamony nie
        doprowadza wszystkiego do upadku.
        Szlachetne uczucia wdziecznosci tez trzeba w sobie pielegnowac,i tak przyjazn z
        narodem amerykanskim zawsze bedzie miala kacik w moim sercu.
        Bo jeden z moich pradziadkow byl jedna z tych sierot,co defilowala przed
        Hooverem walac lyzka w menazke.
        I dlatego na ten fragment linku nie moglem podac :))
      • sly2015 Francuzi nigdy nie wybacza USA ze 12.09.06, 17:44
        ich dwa razy z g...a wyciagali ze musieli niemcowi oddac swoje knajpy i kobiety
        i dopiero Ameryka ich od tego niemieckiego nieszczescia wyzwolila

        Najpierw korzystali z wolnosci potem byli przez 50 ochraniani przez potege USA ,
        i kiedy dzisiaj juz ruskiego i niemieckiego zagrozenia nie ma mozna sie
        spokojnie na Ameryke wypiac i ja krytykowac i rzucac pod nogi klody wszelkiej
        inicjatywie amerykanskiej .
        Jak sie z ta "przyjaznia" jednostronna france dzisiaj czuja ?
        Moze by troche szacunku do USA ... bo respekt to wy macie zwazywszy na brak
        nowoczesnej armi a ci co udaja zolnierzy nadal nosza brazowe spodnie tak w
        razie czego ...
        • polski_francuz Historia 12.09.06, 18:20
          France, jak piszesz, maja historie okolo 7,5 razy dluzsza niz Ameryka. I dosc
          liczne w niej sukcesy. Dlatego tez w taki sposob (nieco z gory) traktuje
          Ameryke i jej mieszkancow.

          Z sympatia i szacunkiem traktuja ja polscy Francuzi.

          PF
          • adolf16_bratevy15 Re: Historia 13.09.06, 08:24
            polski_francuz napisał:

            > France, jak piszesz, maja historie okolo 7,5 razy dluzsza niz Ameryka. I dosc
            > liczne w niej sukcesy. Dlatego tez w taki sposob (nieco z gory) traktuje
            > Ameryke i jej mieszkancow.
            >
            > Z sympatia i szacunkiem traktuja ja polscy Francuzi.
            >

            > France, jak piszesz, maja historie okolo 7,5 razy dluzsza niz Ameryka.

            I co to ma do rzeczy ? Zmieniasz temat i sie migasz jak zwykle ...
            Mongolia i Grecja ma jeszcze wieksza historie

            I dosc
            > liczne w niej sukcesy. Dlatego tez w taki sposob (nieco z gory) traktuje
            > Ameryke i jej mieszkancow

            SUKCESY ? W tchorzostwie chyba !!!!
            To traktowanie z gory jak mowisz to dowod na KOMPLEKSY NIZSZOSCI biedaczyno ...
            Bo france zdaja sobie sprawa ze nikt od dawna ich nie slucha , nawet byle
            kolonie przechodza na jezyk angielski
            NIKT sie nie przejmuje juz od dawna francuska megalomania o przebrzmialej dawno
            potedze nikt juz nawet nie chce waszego drogiego kiepskiego wina ktore sie juz
            nadaje na ocet i tysiace hektolitrow przerabianych jest na spirytus do mycia
            okien
            Ty mowisz o traktowaniu A M E R Y K I przez france z gory ? ))))
            Kon by sie usmial ...
            W jakiej dziedzinie moze francja dorownac USA ????

            Franca jest NAJLEPSZA w Sr...u w gacie przed kazdym ZROZUM TO W KONCU
            Zreszta ty to PF wiesz ale wstydzisz sie przyznac

            Nawet samochodu nie potraficie pozadnego zrobic
            W USA sa nawet auta koreanskie ale nie ma ani jednego francuskiego

            Swiat oglada filmy z USA , a kto widzial film z francji ?
            Wez wsadz glowe pod zimna wode i przestan marzyc razem z tym swoim preziem
            bufonem ktorego nawet france nie lubia i zacznij juz bic czolem w podloge piec
            razy dziennie


            > Z sympatia i szacunkiem traktuja ja polscy Francuzi.

            TAKKK zapytaj naszego rezysera Zulawskiego co swego czasu byl ozeniony z
            francuzka i meszkal tam u was
            Swego czasu Zulawski pisal felietony o glupocie francuzow na lamach
            "Kobiecego stylu"

            • krystian71 Re: Historia 13.09.06, 12:03
              powaliles mnie na kolana.
              he,he,he , doprawdy,wspaniale argumenty.
              Ze Francuzi nie kochaja swojego prezydenta...
              Zapewne Amerykanie przepadaja za swoim,i to kazdego dnia coraz bardziej.
              Ze plebs oglada amerykanskie hollywood...
              Kino hinduskie ma jeszcze wieksza publike ...
              Ze Zulawski musi w babskiej prasie publikowac, bo innego audytorium nie znalazl
              ani on,ani jego jeszcze gorsze filmy...
              I tylko przykro mi ,ze cie stac tylko na kiepskie ,chociaz francuskie wino, te
              lepsze gatunki zapewne pozostaja [poza zasiegoiem twoich mozliwosci finansowych
        • krystian71 ee tam ,USA pierwsze Francji duzo zawdzieczaja 12.09.06, 18:20
          przede wszystkim pomoc w uzyskaniu niepodleglosci,w walce z Brytami w 1773 roku.
          To Francja wyslala koloniom na pomoc zolnierzy,dowodcow,ktorzy szkolili
          farmerow, uzbrojenie i okrety, byla pierwszym panstwem,ktore uznalo nowe
          Stany,pierwsza podpisala traktaty o wzajemnej wspolpracy,wypowiedziala wojne WB.
          Taka sama wspolpraca byla w czasie wojny bryt-amerykanskiej w 1812 roku.

          Wiec nie truj,a popatrz lepiej sobie na statue wolnosci,dar Republiki
          Francuskiej dla USA w stulecie Deklaracji Niepodleglosci
          • adolf16_bratevy15 Re: ee tam ,USA pierwsze Francji duzo zawdzieczaj 13.09.06, 08:34
            krystian71 napisała:

            > przede wszystkim pomoc w uzyskaniu niepodleglosci,w walce z Brytami w 1773
            roku
            > .
            > To Francja wyslala koloniom na pomoc zolnierzy,dowodcow,ktorzy szkolili
            > farmerow, uzbrojenie i okrety, byla pierwszym panstwem,ktore uznalo nowe
            > Stany,pierwsza podpisala traktaty o wzajemnej wspolpracy,wypowiedziala wojne
            WB
            > .
            > Taka sama wspolpraca byla w czasie wojny bryt-amerykanskiej w 1812 roku.
            >
            > Wiec nie truj,a popatrz lepiej sobie na statue wolnosci,dar Republiki
            > Francuskiej dla USA w stulecie Deklaracji Niepodleglosci


            Francja NIGDY by nie pomogla USA gdyby nie miala w tym swojego interesu !!!!

            I nie wciskaj tu ludziom ciemnoty myslisz ze kazdy jest tak ciemny jak ty sam

            Poprostu sami prowadzli wojne z Anglia a USA byla sprzymierzencem ktorego mozna
            bylo UZYC ...
            I z kogo ty biedo robisz idiote ?

            I w przeciwienstwie do ciebie ja na Statule Wolnosci bylem
            Poza tym ze ta kupa zlomu jest dosc imponujaca to niema sie nic do WIELKIEJ
            POMOCY USA dla francy w pierwszej i drugiej wojnie gdzie zginely tysiace
            zolnierzy amerykanskich wlasnie za francje
            A francuzi w tym czasie oddawali swoje zony niemcom bo sami mieli pelne
            gacie ...
            • krystian71 Re: ee tam ,USA pierwsze Francji duzo zawdzieczaj 13.09.06, 12:33
              he,he , domniemywam,ze uwazasz,ze udzial USA w obu wojnach swiatowych nastapil
              z zupelnie altruistycznych powodow.????

              > Francja NIGDY by nie pomogla USA gdyby nie miala w tym swojego interesu !!!!

              co do tego udzialu, krotko:
              USA do I wojny przystapily dopiero w 17 roku,oddzialy ladowaly w europie
              dopiero w pazdzierniku,weszly do walki w kwietniu roku nastepnego.
              Armia francuzka zmobilizowala 8 milionow zolniezy ,amerykanska o polowe mniej.
              Strat w tej wojnie nawet nie mozna porownywac, 100 ooo amerykanow ,milion 300
              tysiecy zolnierzy francuskich.
              Pomoc materialowa naplywala ze Stanow , ale byla finansowana za pomoca kredytow
              zaciagnietych na Wall Street.Juz w 19 roku Amerykanie zarzadali splaty kredytow.
              Jak wtedy wygladala Europa nie trzeba pisac.
              W powszechnej opinii to wlasnie Francja byla zwyciesca I wojny, krwia i
              wysilkiem jej zolnierzy i zrujno0wanym terytorium to zwyciestwo oplacila.
              A teraz spier@dalaj, bo to wszystko jest w podreczniku do 6 klasy.
              • sly2015 Re: ee tam ,USA pierwsze Francji duzo zawdzieczaj 14.09.06, 06:53
                co do tego udzialu, krotko:
                USA do I wojny przystapily dopiero w 17 roku,oddzialy ladowaly w europie
                dopiero w pazdzierniku,weszly do walki w kwietniu roku nastepnego.
                Armia francuzka zmobilizowala 8 milionow zolniezy ,amerykanska o polowe mniej.
                Strat w tej wojnie nawet nie mozna porownywac, 100 ooo amerykanow ,milion 300
                tysiecy zolnierzy francuskich.
                Pomoc materialowa naplywala ze Stanow , ale byla finansowana za pomoca kredytow
                zaciagnietych na Wall Street.Juz w 19 roku Amerykanie zarzadali splaty kredytow.
                Jak wtedy wygladala Europa nie trzeba pisac.
                W powszechnej opinii to wlasnie Francja byla zwyciesca I wojny, krwia i
                wysilkiem jej zolnierzy i zrujno0wanym terytorium to zwyciestwo oplacila.
                A teraz spier@dalaj, bo to wszystko jest w podreczniku do 6 klasy.

                Powinnienes sie KRETYN-CHLYSTEK nazywac a nie krystek
                Przeczytaj jeszcze raz cos wymodzil bo piszesz nie na temat czytac ze
                zrozumieniem niepotrafisz biedo umyslowa ?

                Od kiedy to Wall Streat udziela kredytow burasie pastewny ?
                Jejku jaki czeresniak takie pomieszanie leppero-giertych z jarkiem na dokladke

                Tez sie nadajesz do tego pis-uaru OLAC sie sikiem prostym
                Jak kraj bedzie mial takich nieudacznikow to nigdy z biedy nie wyjdziecie
                durny blokersie !!!!!!!!!

                A teraz wal sie na ryj nieszczesny chory z nienawisci biedny antysemito...
                • krystian71 zapomniales sie przelogowac? 14.09.06, 10:25
                  i nie skorzystales z mojej propozycji ,zeby spierd@alac , gdy nie masz nic do
                  dodania?

                  > Przeczytaj jeszcze raz cos wymodzil bo piszesz nie na temat czytac ze
                  > zrozumieniem niepotrafisz biedo umyslowa ?

                  Pisze na temat .Podrzucony przez adolfa-sly , o rzekomym altruizmie amerykanow
                  udzielajacym pomocy Francji.
                  Pomoc w urzadzeniach i sprzecie byla finansowana z kredytow udzielonych
                  europejskim aliantom w amerykanskich bankach i trzeba ja bylo
                  splacac,bezposrednie wejscie do wojny przez USA,nastapilo dopiero w ostatnim
                  roku tej wojny i nie umywalo sie do wysilku zbrojnego europejczykow.


                  > Od kiedy to Wall Streat udziela kredytow burasie pastewny ?

                  Od wtedy ,od kiedy jest adresem dla najwazniejszych prywatnych bankow .
                  Jesli komus Wall Street kojarzysie tylko z NYSE ,jako siedziba Stock Exchange ,
                  to znaczy ,ze jest pijany w sztok.
                  Tu masz link , a jesli to za trudne,czytanie rozpocznij od rozdzialu
                  Morgan,Wilson and War
                  www.lewrockwell.com/rothbard/rothbard66.html
                  ten sam Morgan,ktory reprezentowal USA na konferencji w Wersalu pilnujac
                  interesow amerykanskich kredytodawcow.

                  Prosba o spierd@alanie z watku nadal aktualna
    • sly2015 No masz racje !!!! 12.09.06, 17:58
      Za to przyjazn z rosja , niemcami , szwedami , austria ,turkami itd. byla zawsze
      szczera i bezinteresowna ))))))
      Przywozili do nas swoje dobra kultury )))), a Ameryka zawsze na nas napadala od
      setek lat i grabila potem te zabytki wywiezli "straszni Amerykanie"
      do Berlina , Sztokholmu , Moskwy , Petersburga ITD - PRAWDA ?????

      Szkoda ze teraz Bush nie pozwoli ich nam oddac - jest tego raptem kilka set
      tysiecy -ZADNA STRATA !!!!!
    • sly2015 15 lat pomocy Amerykanów 12.09.06, 18:01
      15 lat pomocy Amerykanów
      W latach 90. wspierali polską przedsiębiorczość, od pięciu lat koncentrują się
      na edukacji i społecznościach lokalnych.
      Dwie polsko-amerykańskie fundacje świętują swoje rocznice. Decyzją Kongresu USA
      w maju 1990 roku powstał Polsko-Amerykański Fundusz Przedsiębiorczości z
      kapitałem 240 milionów dolarów. Od tamtej pory ponad 2 miliardy dolarów
      powędrowały na pożyczki dla małych przedsiębiorstw (m.in. fundusz Mikro),
      pierwsze kredyty hipoteczne, inwestycje kapitałowe w ponad 50 spółek. Dzięki
      temu powstało 125 tys. miejsc pracy.

      Pięć lat temu rząd amerykański postanowił z części wypracowanych przez fundusz
      środków utworzyć Polsko-Amerykańską Fundację Wolności. Prowadzi ona ponad 20
      programów edukacyjnych i obywatelskich we współpracy z organizacjami
      pozarządowymi. "Rzeczpospolita" jest patronem stypendiów pomostowych fundacji,
      dzięki którym pięć tysięcy maturzystów z prowincji dostało szanse na studia
      • uninhibited General Electric inwestuje w Warszawie 12.09.06, 18:27
        General Electric inwestuje w Warszawie
        General Electric rozwija w stolicy Polski swoje centrum projektowe. Planuje też
        rozbudowę ośrodka napraw silników samolotowych


        W warszawskim centrum General Electric pracuje 210 inżynierów (c) KUBA
        KAMIŃSKI
        Warszawskie Centrum Projektowe istnieje sześć lat. General Electric,
        amerykański konglomerat wart 350 miliardów dolarów, chce je rozwijać, szuka
        więc nowych ludzi. Już teraz nieopodal Okęcia polscy inżynierowie projektują
        konstrukcję najnowszego silnika GEnx. - Pracujemy nad rozwojem większości
        silników lotniczych GE - mówi Lesław Kuzaj, dyrektor regionalny koncernu na
        Europę Środkową. Fabryki GE na całym świecie opuszcza co roku ponad dwa tysiące
        nowych silników samolotowych, instalowanych głównie w samolotach Boeinga i
        Airbusa. Lesław Kuzaj przyznaje, że polskie centrum projektowe z 210
        inżynierami wyrasta na jedno z większych w korporacji. W tym roku Centrum z
        Okęcia zatrudni kolejnych kilkudziesięciu inżynierów.

        W ciągu kilku lat, też na Okęciu, spółka CEES z 49-procentowym udziałem GE
        zamierza wybudować regionalne centrum obsługi i napraw silników stosowanych w
        brazylijskich embraerach. Te pasażerskie i stosunkowo tanie samoloty średniej
        wielkości coraz częściej trafiają do lokalnych linii i tanich przewoźników.

        W zeszłym roku spółkę remontującą silniki samolotowe PLL LOT (którą GE
        utworzyło z polskim przewoźnikiem) Amerykanie upoważnili do napraw w całym
        regionie. - To oznacza, że fachowcy z Warszawy, uznani przez amerykańskiego
        producenta, będą coraz częściej naprawiać silniki w samolotach na zagranicznych
        lotniskach - mówi Paweł Głowacki z GE.

        Nie tylko GE rozwija nowe technologie w Polsce. Centra rozwojowe mają w naszym
        kraju niemal wszyscy globalni giganci informatyczni, m.in. IBM, Intel,
        Motorola, Microsoft, Oracle, Compuware. Jeden z największych ośrodków
        rozwojowych niemieckiej grupy inżynieryjnej Siemens mieści się we Wrocławiu
        (700 pracowników). Rozwiązania polskich inżynierów wykorzystywane są w
        konstrukcji elementów samochodów koncernu Delphi. Podobnie jest w przypadku
        produktów Alstomu (energetyka, transport) i Philipsa. Główny ośrodek projektowy
        w Zielonej Górze ma międzynarodowa grupa ADB (założona przed 10 laty w Polsce,
        obecnie z siedzibą w Szwajcarii), która na światowych rynkach sprzedała ponad
        sześć mln dekoderów telewizji cyfrowej. Światowe koncerny, jak wynika z danych
        Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych, utworzyły w Polsce
        ponad 30 centrów badawczo-rozwojowych. Zatrudniają ok. pięciu tys. specjalistów.

        • uninhibited Miliardy dolarów za amerykańskie skrzydła 12.09.06, 18:41
          Miliardy dolarów za amerykańskie skrzydła
          Wprowadzenie do armii amerykańskich samolotów wielozadaniowych F-16 to
          bezprecedensowa operacja nie tylko militarna, ale i finansowa. Kontrakt wart
          jest 3,8 mld dolarów.


          Wyposażenie polskiej armii w nowe myśliwce F-16 stworzy 2,5 tysiąca miejsc
          pracy (c) AFP/SGT. JOHN S. CHAPMAN
          - Ta transakcja, największa w polskiej historii, spowoduje w lotnictwie
          rewolucję - przyznaje Piotr Łukaszewicz, odpowiadający za wdrażanie samolotów w
          MON. Awans jednak kosztuje: zapłacimy za 48 samolotów, a także za uzbrojenie:
          rakiety, kierowane bomby, wyrafinowane urządzenia elektroniczne.

          Zainwestujemy w wyszkolenie w USA 72 pilotów i ponad 170 techników. MON
          przygotowuje przetarg, w którym wybrana zostanie zewnętrzna firma. Jej zadaniem
          będzie przygotowanie na komercyjnych zasadach w Dęblinie kolejnych pilotów.

          Według szacunków MON wyposażenie armii w nowe myśliwce stworzy 2,5 tys. miejsc
          pracy. Przede wszystkim w dwóch bazach - Krzesinach i Łasku, gdzie na nowe
          hangary, urządzenia lotniskowe wydano już 350 mln zł, a wartość inwestycji z
          pewnością sięgnie 1 mld zł. Zakupom F-16 towarzyszy największy obecnie na
          świecie program offsetowy. Wartość zobowiązań kompensacyjnych Lockheeda
          Martina, producenta samolotów, to 6 mld 28 mln dolarów
    • mars_99 piekna historia 12.09.06, 23:38
      jak powszechnie wiadomo w hameryce egzystuja nie tylko ludzie pokroju
      Debilja,Cheneya i neokonow ale tez porzadni i madrzy ludzie,
      chociaz niektorzy mogliby powiedzic ze to bylo dawno i nieprawda..
    • caesar_pl Re: Przyjazn Polsko-Amerykanska,czyli rola przypa 13.09.06, 19:31
      Amerykanie nigdy nie ratyfikowali traktatow Wersalskich.Po 1 wojnie reparacje wojenne Niemiec wyceniono na 50 000 tys ton zlota.Zeby to Niemcy mogly splacac,Anglicy i Amerykanie udzielili kredytow na rozbudowe gospodarki i umozliwic eksport a co za tym idzie doplyw dewiz na splate reparacji.Ale przyszedl czas kryzysu,wiekszosc krajow europejskich podniosla cla importowe,spadl eksport Niemiec i Niemieckie banki byly bliskie niewyplacalnosci.I w tym momencie wtracil sie presydent Hoover,pochodzenie niemieckie i zaproponowal,by zawiesic z Niemcami wszelka obsluge dlugu przez rok ale nie dopuscic do bankroctwa Niemiec i tym samym niesplacenia kredytow zaczerpnietych od zagranicznych wierzycieli.Byly to tzw Hoover Moratoriem.I w tym miejscu na plan pierwszy wysuwa sie Francja - przez glupie dlugie dyskusje na temat niewyplacalnosci Niemiec moratoria nie weszly w zycie,gdyz wczesniej niemieckie banki oglosily niewyplacalnosc.!!Zeby ratowac chocby czesc swoich kredytow danych Niemcom,Anglicy i Amerykanie...umorzyli reparacje wojenne Niemiec...
      de.wikipedia.org/wiki/Deutsche_Reparationen_nach_dem_Ersten_Weltkrieg#Erste_ForderungenDeutsche_Reparationen_nach_dem_Ersten_Weltkrieg#Erste_Forderungen
      • krystian71 Re: Przyjazn Polsko-Amerykanska,czyli rola przypa 13.09.06, 23:23
        pochodzenie niemiecko-szwajcarskie kwakrow Huberow,chyba tu nie ma nic do
        rzeczy,Hoover calym swym zyciem dowiodl ,ze takimi sentymentami sie nie
        kierowal.Juz w 14 roku pierwsza aprowizacyjana pomoc dzieki jego wysilkom
        poszla do Belgii zniszczonej wlasnie niemieckim najazdem.
        Musiala byc znaczna,nie tylko Polacy,Belgowie rowniez byli wdzieczni,jeden z
        placow Leuven zostal nazwany jego imieniem.
        Duzo by pisac,wiec w skrocie.Kontrybucja nalozona na Niemcow w Wersalu,byla po
        prostu kuriosalnie wielka,nie liczaca sie wogole z mozliwosciami ekonomicznymi.
        I w gruncie rzeczy niesprawiedliwa.W porownaniu z II Wojna,trudno uczciwie
        powiedziec,ze to wlasnie Niemcy i tylko oni byli winni wybuchu tej wojny.
        I nie dosc,ze nie zostaly splacone ,to jeszcze poglebily kryzyc w Niemczech i
        umozliwily Hitlerowi dojscie do wladzy.
        Jeszcze przed Hooverem ,byly inne plany modyfikujace sposob i wysokosc rocznych
        splat, tez okazaly sie nierealne.
        Nawiasem mowiac, kontrybucja z Niemiec powiazana byla ze splata wojennych
        dlugow aliantow wobec USA , z tej kontrybucji czerpane byly srodki.
        Colaps calego systemu spowodowal i to,ze amerykanscy bankierzy tych sum w
        calosci nigdy nie odzyskali.
        Kontrybucje I Wojny splacane byly zreszta dalej,po II wojnie przez BRD-bodajze
        do 80 roku.
        Nauczka nie poszla w las , po II wojnie nikt juz o przymusowych kontrybucjach
        nie mowil,wrecz przeciwnie Planem Marshala objeto cala zniszczona Europe,
        Niemcy rowniez.I to byla najlepiej profitujaca inwestycja
    • j-k hlopcze, przyjazn Polska-USA, nie istnieje, gdyz:) 13.09.06, 23:30
      nie istnieje przyjazn miedzy Narodami...:)

      istnieje natomiast wspolnota interesow...

      i ta aktualnie na linii Polska-USA dziala :)))
      • krystian71 Re: hlopcze, przyjazn Polska-USA, nie istnieje, g 14.09.06, 01:14
        co z tego doktorku, im glebiej grzebie w zyciorysie Hoovera tym bardziej ulegam
        fascynacji.
        Sam popatrz.
        en.wikipedia.org/wiki/Herbert_Hoover
        "My boyhood ambition was to be able to earn my own living, without the help of
        anybody, anywhere," he once reported

        Bored with making money, the Quaker side of Hoover yearned to be of service to
        others
        • sly2015 I jeszcze raz 14.09.06, 06:55

          USA do I wojny przystapily dopiero w 17 roku,oddzialy ladowaly w europie
          dopiero w pazdzierniku,weszly do walki w kwietniu roku nastepnego.
          Armia francuzka zmobilizowala 8 milionow zolniezy ,amerykanska o polowe mniej.
          Strat w tej wojnie nawet nie mozna porownywac, 100 ooo amerykanow ,milion 300
          tysiecy zolnierzy francuskich.
          Pomoc materialowa naplywala ze Stanow , ale byla finansowana za pomoca kredytow
          zaciagnietych na Wall Street.Juz w 19 roku Amerykanie zarzadali splaty kredytow.
          Jak wtedy wygladala Europa nie trzeba pisac.
          W powszechnej opinii to wlasnie Francja byla zwyciesca I wojny, krwia i
          wysilkiem jej zolnierzy i zrujno0wanym terytorium to zwyciestwo oplacila.
          A teraz spier@dalaj, bo to wszystko jest w podreczniku do 6 klasy.

          Powinnienes sie KRETYN-CHLYSTEK nazywac a nie krystek
          Przeczytaj jeszcze raz cos wymodzil bo piszesz nie na temat czytac ze
          zrozumieniem niepotrafisz biedo umyslowa ?

          Od kiedy to Wall Streat udziela kredytow burasie pastewny ?
          Jejku jaki czeresniak takie pomieszanie leppero-giertych z jarkiem na dokladke

          Tez sie nadajesz do tego pis-uaru OLAC sie sikiem prostym
          Jak kraj bedzie mial takich nieudacznikow to nigdy z biedy nie wyjdziecie
          durny blokersie !!!!!!!!!

          A teraz wal sie na ryj nieszczesny chory z nienawisci biedny antysemito...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka