Dodaj do ulubionych

USA/125 tys. przeciwników wojny na Manhattanie(...

IP: *.mia.bellsouth.net 23.03.03, 09:32
To daje do myslenia.
Najgorszy prezydent w hissstorii Usa
Obserwuj wątek
    • Gość: Rysiek177a Re: USA/125 tys. przeciwników wojny na Manhattani IP: 217.30.134.* 23.03.03, 09:40
      Gość portalu: kasia napisał(a):

      > To daje do myslenia.
      > Najgorszy prezydent w hissstorii Usa

      Teraz zeby poprawic sobie notowania , wyda rozkaz zeby
      szybciej i wiecej zabijac. Zwyciezcow sie nie sądzi.
      Jak zwykle .. one dollar more.
      • Gość: penelope Re: USA/125 tys. przeciwników wojny na Manhattani IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.03, 09:45
        Bush wzniecil te wojne przeciwko sobie. Chyba za pozno jednak to
        do niego dotarlo. To koniec demokracji.....
        • zbig44 Re: USA/125 tys. przeciwników wojny na Manhattani 23.03.03, 14:14
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5038403&a=5041956
          • zbig44 Protesty w Polsce - fotoreportaż 23.03.03, 14:18
            manyworlds.w.interia.pl/mw/forum/katowice.html
            • Gość: Rzymianin Wybacz zbig44, ale nudny jestes IP: 151.39.218.* 23.03.03, 14:21
              z tymi swoimi linkami. Czy sadzisz, ze inni nie znaja tych wiadomosci?
              Napisz cos od siebie, byle tylko madrze.
      • Gość: leslie Re: USA/125 tys. przeciwników wojny na Manhattani IP: *.a-inter.net 23.03.03, 09:52
        Droga Kasiu!
        Nie wiem ile masz lat, ale jeżeli jeszce nie masz, to w końcu
        może będzisz miała synów. Pomyśl więc czy ktoś nie przyjdzie do
        twego domu(np. jakiś talib) i nie bedzie z wyroku "najwyższej"
        rady czystości wyznań sprawdzał czy twoi synowie mają obcięty
        napletek - wtedy może coś zrozumiesz. Apropos najgorszego
        prezydenta USA - lepszy taki niż ten który przez całą kadencję
        udawadniał, ze sperma na sukience Moniki - to nie jego.
        • Gość: MM Re: USA/125 tys. przeciwników wojny na Manhattani IP: *.dyn.optonline.net 23.03.03, 16:48
          Gość portalu: leslie napisał(a):

          > Droga Kasiu!
          > Nie wiem ile masz lat, ale jeżeli jeszce nie masz, to w końcu
          > może będzisz miała synów. Pomyśl więc czy ktoś nie przyjdzie do
          > twego domu(np. jakiś talib) i nie bedzie z wyroku "najwyższej"
          > rady czystości wyznań sprawdzał czy twoi synowie mają obcięty
          > napletek - wtedy może coś zrozumiesz. Apropos najgorszego
          > prezydenta USA - lepszy taki niż ten który przez całą kadencję
          > udawadniał, ze sperma na sukience Moniki - to nie jego.

          Oczywiscie, lepszy jest pijak, ktory w zamroczeniu spada z fotela i zwala
          wszystko na precel. Czlowiek, ktory nie ma pojecia jak zarzadzac panstwem,
          zwlaszcza jego gospodarka, i przeprowadza "reformy", ktore czynia zycie
          lepszym dla jego dwunastu kolegow.

          Czlowiek ktory nawet w dniu gdy rozpoczyna niesluszna wojne, rzekomo nie o
          rope naftowa, ma na tyle bezczelnosci aby wykorzystac nieuwage i sprobowac
          ponownie przepchnac przez Kongres ustawe o wierceniach na Alasce.

          I w koncu czlowiek, ktory jest nieukiem na krawedzi debilizmu, szkole skoczyl
          dzieki tatusiowi, a na pokazach wojskowych nie wie, ze patrzac przez lornetke
          najpierw nalezy zdjac pokrywe soczewek.

          Szczerze powiem, ze jezeli o mnie chodzi, wole prezydenta ktory bedzie z taka
          Monika robil co chce na lezaco, siedzaco i stojaco, w Gabinecie Owalnym albo i
          w Ogrodzie Rozanym, byleby tylko w innych sprawach byl normalny. A Bush taki
          nie jest.
    • Gość: Tysprowda Re: USA/125 tys. przeciwników wojny na Manhattani IP: 62.150.172.* 23.03.03, 09:44
      Po co sie meczyc na protestach lub na wojnie?
      Prosciej jest wywalic bu$zewikow na zbity pysk. Swiat bedzie bez nich lepszy.

      www.votetoimpeach.org

      Demokracja bu$zewikow: mianowani z klucza partyjnego, wiec niewybierani
      sedziowie glosami 5:4 mianuja przydenta niechcianego przez wiekszosc
      glosujacych.

      Bu$zewicy socjalizuja koszty (biorac podatki na armie) i potem prywatyzuja dla
      siebie zyski (z ropy i wody zdobytej przez armie). Mordujac po drodze obywateli
      swoich i innych.
    • Gość: Niewygodny POPIERAM BUSHA! IP: *.ekrakow.pl 23.03.03, 09:49
      Pacyfisci reaguja na zasadzie psow Pawlowa, albo bykow na
      corridzie. "Wojna" czyli formalne rozpoczecie dzialan wojennych z
      udzialem regularnych oddzialow wojska - glownie amerykanskiego bo
      wiadomo ze to najgorsza i najbardziej zbrodnicza armia na swiecie
      - to dla nich bodziec do demonstrowania. Rzady takich "mezow
      stanu" jak Husajn juz im nie przeszkadzaja. Mnie sie wydaje, ze
      gdybym mieszkal w Iraku i mial do wyboru przezyc dwa tygodnie
      wojny, albo reszte zycia w policyjnym panstwie, gdzie kazdego
      dnia moge dostac kulke w glowe bo nie dosc zarliwie krzyczalem
      "niech zyje wielki wodz" wybralbym to pierwsze. Jesli ktos sie
      przejmuje demonstracjami lewakow z Zachodu, to niech sobie
      przypomni ilu z nich jawnie popieralo ZSRR i rzucalo jajami w
      Reagana, ktorego twarda polityka bardzo pomogla w upadku
      Sowietow.
    • lynxu Re: USA/125 tys. przeciwników wojny na Manhattani 23.03.03, 09:49
      Ja tego nie kminie... wszyscy robia z tej wojny wielkie halo a
      to jest kolejna krotka wojenka w wykonaniu USA. Niby sie wszyscy
      martwia o to, ze niewinni ludzie beda ginac a przeciez nikt nie
      protestowal jak Saddam dreczyl wlasny narod. Nikt nie widzi, ze
      gdyby naprawde chcial oszczedzic swoich rodakow to by po prostu
      wyjechal z kraju. Jego trzeba sie pozbyc i takiej potrzeby tez
      nikt nie dostrzega... Europejczycy to juz na pewno pod tym
      wzgledem sie nie zmienia, tak bylo jak Hitler rosl w sile i tak
      jest teraz. Zaczynam sie obawiac, ze to cale NATO to jest pic na
      wode i jak bedzie potrzeba to tez nikt nie pomoze, bo sie
      wszyscy panicznie beda bac wojny... buractwo no... dobrze im sie
      zyje to mysla, ze wszystko poza nimi moga miec w d a jak nadazy
      sie okazja to poprotestuja i beda miec czyste sumienie
    • Gość: Rzymianin Moze tym razem trzeba 125 tys. ofiar? IP: 151.39.218.* 23.03.03, 10:12
      Wydaje mi sie, ze sa jeszcze ludzie, dla ktorych kilka tysiecy wrzesniowych
      ofiar na Manhattanie to za malo. Wystarczylo na zaledwie roczna pamiec. Czy
      potrzeba wiec 125 tysiecy - tyle ilu bylo ponoc manifestantow, zeby pamiec
      trwala przynajmniej 50 lat?
      • Gość: p Re: Moze tym razem trzeba 125 tys. ofiar? IP: *.client.attbi.com 23.03.03, 11:11
        Gość portalu: Rzymianin napisał(a):

        > Wydaje mi sie, ze sa jeszcze ludzie, dla ktorych kilka tysiecy wrzesniowych
        > ofiar na Manhattanie to za malo. Wystarczylo na zaledwie roczna pamiec. Czy
        > potrzeba wiec 125 tysiecy - tyle ilu bylo ponoc manifestantow, zeby pamiec
        > trwala przynajmniej 50 lat?

        Czy zadales sobie pytanie dlaczego tak sie dzieje?
        Winni 11 sa tacy jak ty.
        Brudna polityka przy aplauzie podobnych tobie.Pozniej zdziwienie ze cos spadlo
        a jak spadlo to my im tez troche pozabijamy i tak w kolo macieju. Cale
        szczescie ze coraz wiecej ludzi zaczyna to rozumiec ,moze wkrotce bedzie mozna
        pozbyc sie rzeczywistych mordercow i glupich klakierow i ludzie wreszczcie
        beda mogli spokojnie spac po jednej jak i po drugiej stronie
        • Gość: Rzymianin Re: Moze tym razem trzeba 125 tys. ofiar? IP: 151.39.218.* 23.03.03, 12:06
          Przepraszam, za maly mam rozum i niczego do tej pory nie rozumialem.
          Teraz juz wiem. Zamiast likwidowac w zarodku terroryzm, zamiast likwidowac
          terroryzm juz rozwiniety, nalezalo:
          1. dostarczyc pieniedzy
          2. dostarczyc broni
          3. dostarczyc wszelkich innych niezbednych srodkow (np. podstawic kolejne
          samoloty)
          - i czekac az mili panowie w szmatkach na glowie zechca wymordowac wszystkich
          swoich wrogow, to znaczy tych, co nie wierza w Mahometa, i to nie wierza wg
          jednej, okreslonej orientacji.
          Mieli racje komunisci twierdzac, ze Zachod sam im w zebach przyniesie sznur, na
          ktorym zawisnie.
          Ja dziekuje bardzo za taka wizje przyszlosci.
          • Gość: P Re: Moze tym razem trzeba 125 tys. ofiar? IP: *.client.attbi.com 23.03.03, 13:32
            Gość portalu: Rzymianin napisał(a):

            > Przepraszam, za maly mam rozum i niczego do tej pory nie rozumialem.
            > Teraz juz wiem. Zamiast likwidowac w zarodku terroryzm, zamiast likwidowac
            > terroryzm juz rozwiniety, nalezalo:
            > 1. dostarczyc pieniedzy
            > 2. dostarczyc broni
            > 3. dostarczyc wszelkich innych niezbednych srodkow (np. podstawic kolejne
            > samoloty)
            > - i czekac az mili panowie w szmatkach na glowie zechca wymordowac
            wszystkich
            > swoich wrogow, to znaczy tych, co nie wierza w Mahometa, i to nie wierza wg
            > jednej, okreslonej orientacji.
            > Mieli racje komunisci twierdzac, ze Zachod sam im w zebach przyniesie sznur,
            na
            >
            > ktorym zawisnie.
            > Ja dziekuje bardzo za taka wizje przyszlosci.
            Twoja wizja przyszlosci to wymordowac wszystkich Arabow,gratuluje
            rozumowania.
            Pozatym wez pod uwage ze to nie oni zaczeli mordowac i nalezy zaczac sad od
            siebie samego.
            • Gość: Rzymianin Re: Moze tym razem trzeba 125 tys. ofiar? IP: 151.39.218.* 23.03.03, 14:27
              Gość portalu: P napisał(a):
              > Twoja wizja przyszlosci to wymordowac wszystkich Arabow,gratuluje
              > rozumowania.
              - To juz twoja (nad)interpretacja. Ja, jako zywo, nic podobnego nie napisalem.
              Takie wizje maja ci, ktorzy racza oglaszac swiete wojny.
              Jezeli zas juz mowa o mordowaniu, to niekiedy wystarczy (jesli juz sie musi)
              ukatrupic jednego, zeby uratowac miliony.

              > Pozatym wez pod uwage ze to nie oni zaczeli mordowac i nalezy zaczac sad od
              > siebie samego.
              - Obawiam sie, ze w tym wypadku doszloby do dyskusji typu co wczesniejsze:
              jajko czy kura.
          • Gość: MM Re: Moze tym razem trzeba 125 tys. ofiar? IP: *.dyn.optonline.net 23.03.03, 17:00
            Gość portalu: Rzymianin napisał(a):

            > Przepraszam, za maly mam rozum i niczego do tej pory nie rozumialem.
            > Teraz juz wiem. Zamiast likwidowac w zarodku terroryzm, zamiast likwidowac
            > terroryzm juz rozwiniety, nalezalo:
            > 1. dostarczyc pieniedzy
            > 2. dostarczyc broni
            > 3. dostarczyc wszelkich innych niezbednych srodkow (np. podstawic kolejne
            > samoloty)

            Znowu to samo - czarne i biale. Czy wy buszewicy naprawde jestescie tacy
            glupi, czy tylko dostosowujecie sie do poziomu umyslowego lidera?

            > - i czekac az mili panowie w szmatkach na glowie zechca wymordowac
            wszystkich
            > swoich wrogow, to znaczy tych, co nie wierza w Mahometa, i to nie wierza wg
            > jednej, okreslonej orientacji.

            No to wytlumacz mi kolego, dlaczego wysoko postawiony oficjel u Saddama jest
            chrzescijaninem? To samo z zona Arafata. Dlaczego w Teheranie zyja do dzis
            Zydzi i jakos nic sie im nie stalo pod rzadami ajatollahow.

            Dopisujesz sobie, kolego, teorie do praktyki, i do tego teorie ktora ma sie
            nijak do rzeczywistosci, jaka jest napasc na Irak.

            Aha, zanim zaczniesz mnie wyzywac od milosnikow Saddama, powiem ci ze sie
            mylisz. Nie popieram Saddama, i malo kto go popiera sposrod tych co
            sprzeciwiaja sie wojnie. Ale wyobraz sobie ze Saddam to mniejsze zlo od tego
            co teraz robi Bush - tu nie chodzi o ilosc zabitych i rannych, ale o bezprawne
            rozpoczynianie wojny o zyski i wplywy. Nie mowiac juz o tym, ze w tak
            niestabilnym regionie, lepszy jest przewidywalny Saddam niz nieprzewidywalna
            sytuacja po wojnie. A sadzac po "sukcesach" USA w zkresie tzw. 'nation
            building' nic dobrego Irakowi nie wroze.

            Na koniec, nie chce zeby USA bylo postrzegane jako hegemon swiata. I nie chca
            tego ci nowojorczycy, w ktorych miasto w koncy skierowane byly ataki
            terrorystow.

            > Ja dziekuje bardzo za taka wizje przyszlosci.

            No wlasnie.
    • Gość: Obserwator Re: USA/125 tys. przeciwników wojny na Manhattani IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.03.03, 10:37
      Gość portalu: kasia napisał(a):

      > To daje do myslenia.
      > Najgorszy prezydent w hissstorii Usa

      Rzeczywiście, daje. 125 tys. ignorantów zebranych w mieście,
      które nie tak dawno przeżyło najgorszy atak terrorystyczny w
      historii. Jak to nazwać? Głupota? Ignorancja? Krótkowzroczność?
      Brakuje słów. Niestety, ta głupota jest zaraźliwa, jak pokazuje
      przykład reszty świata.
      • Gość: Tysprowda Re: USA/125 tys. przeciwników wojny na Manhattani IP: 62.150.172.* 23.03.03, 11:21
        Co prowda, to prowda.

        Rzeczywiście, daje. 125 tys. ignorantów zebranych w mieście, które nie tak
        dawno przeżyło najgorszy atak terrorystyczny w historii, ktorzy nie wiedza, ze
        Irak to zrobil. Jak to nazwać? Głupota? Ignorancja? Krótkowzroczność?
        Brakuje słów. Niestety, ta głupota jest zaraźliwa, jak pokazuje przykład reszty
        świata.
        Nie wiedza ponadto, ze najgorszy atak terrorystyczny w historii mial miejsce w
        Japonii, wiec na pewno zrobiony przez Japonczykow. Nie wiedza tez, ze Polacy sa
        winni za obozy koncentracyjne, bo byly na terenie Pplski.
        Jak to nazwać? Głupota? Ignorancja? Krótkowzroczność?
        Brakuje słów. Niestety, ta głupota jest zaraźliwa, jak pokazuje przykład reszty
        świata.

    • Gość: omamiony Prezydent USA IP: emeryt:* / 192.168.0.* 23.03.03, 11:13
      Tak, to rzeczywiscie daje do myslenia. W koncu jakis prezydent
      USA, ktory nie jest populista. Ma odwage robic to co uwaza za
      sluszne i chwala mu za to. Wojne w Iraku osadza Bog i historia,
      a nie ludzie obrzucajacy sie wyzwiskami.
    • Gość: przeciwnik agresji Re: USA/125 tys. przeciwników wojny na Manhattani IP: *.bos.east.verizon.net 23.03.03, 13:54
      Czy ktos z was czytal "Doktryne Busha"? Czy zdajecie sobie sprawe, ze Irak to
      tylko poczatek? USA zamierza zmienic mape tego rejonu swiata, aby moc
      zapanowac nad swiatem. Juz teraz USA wydaje na zbrojenia tyle, ile 13
      nastepnych krajow... czy jest to w celu "uratowania" innych narodow od tyranow?
      Czy wiecie, ze w Wietnamie zginelo 2 milionow Wietnamczykow, bo Amerykanie
      chcieli ich "uratowac" przed komunizmem? Czy to o to chodzi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka