Dodaj do ulubionych

Nowy front na zachodzie Iraku, nocne naloty na ...

IP: *.dialup.mindspring.com 28.03.03, 11:29
Mordercy do Hagi!!!!

find the truth - useful links:

www.antiwar.com/, www.truthout.org/,
www.smirkingchimp.com/
, www.notinourname.net/
.
news.independent.co.uk/world/middle_east/story.jsp?story=388278
, www.guardian.co.uk/
, www.mediamonitors.net/mosaddeq36.html
, www.bushnews.com/
,
www.theaustralian.news.com.au/common/story_page/0,5744,6145925%5E1702,00.html
slate.msn.com/
Obserwuj wątek
    • Gość: KP Re: Nowy front na zachodzie Iraku, nocne naloty n IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 11:45
      I co na to koledzy spod znaku "Bush morderca"?

      >Paramilitarne oddzialy irackie zaatakowaly w piatek rano z
      >modzierzy cywilnych mieszkanców Basry, uciekajacych z oblezonego
      >miasta - podala w piatek rano agencja Reutera.
      • Gość: x 100% poparcia dla Busha, a ty Maria idz do psychiatry. IP: 217.153.49.* 28.03.03, 13:21
        • Gość: Malpa [...] IP: 65.201.237.* 28.03.03, 13:33
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • gabrielacasey The "captives of our bow and spear"Are cheap -- .. 28.03.03, 16:01
            A great and glorious thing it is
            To learn, for seven years or so,
            The Lord knows what of that and this,
            Ere reckoned fit to face the foe --
            The flying bullet down the Pass,
            That whistles clear: "All flesh is grass."

            Three hundred pounds per annum spent
            On making brain and body meeter
            For all the murderous intent
            Comprised in "villanous saltpetre!"
            And after
            • bonobo44 Do MALPY... 28.03.03, 20:05
              Widzem, ze tez zes malpa, ino jako durno abo co?

              Po tobie, MALPA, szczegolnie widac, ze nie ma mondrzejszych od nas bonobow
              (homo erectus majom aze 99% naszych genow, te zalosne sapiensi ino 98%, a ty -
              mosz ze 20 ?)...
              Ja ci, MALPA, godom - ty mosz jakie problematy z polaczeniami miedzy hippo i
              hippi campusami - polecom a piss following after scientific adresa:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=4918177
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=4927720

              cheers to all 44 members of bonobo44 party
              www.bonobo.org/

              bonobo44
              www.bonobo.org/images/splash.jpg
          • Gość: vinc cd hajdamaki IP: 213.56.66.* 29.03.03, 00:10
            do Siczy przybywającemu włos z głowy nie spadł; pieniędzy, nawet
            gdyby na środku ulicy położonych, nikt nie ruszył. Albowiem
            naruszenie osoby lub majątku cudzego, bądź tamtejszego
            mięszkańca, bądź gościa, śmiercią natychmiast karano, na kogo
            tylko padła suspicja. Dla którego rygoru wszyscy zaraz starali
            się o wyśledzenie winowajcy, skoro się w tych dwóch miarach jaki
            występek pokazał. Takie prawo ludzkości rozciągali aż do granicy
            swojej, dalej zaś nie służyło, tylko tym, którzy pozbywszy lub
            nabywszy w Siczy towarów, powracali z nimi do domów z paszportem
            od koszowego. Jadącym zaś do Siczy i prowadzącym towary było
            wszelkie bezpieczeństwo zaraz od mety zaczynającej step siczowy,
            to jest puste pole, które do Siczy prowadziło z osiadłej Ukrainy.
            Po wziętym pozwoleniu od koszowego hajdamacy szli do cerkwi; tam
            brali błogosławieństwo od popa, jakoby wychodząc na uczynek
            pobożny, Bogu miły, niszczenia łacinników, Żydów i wszelkich
            innych Rusinów, od ich wiary i chizmatyckiej odszczepieńców.
            W ziemię tatarską, jako sąsiedztwem bliższą i tylko rzeką
            Dunajem od Siczy przedzieloną, wpadali rozmaitymi czasy. Tym
            pospolicie tylko zajmowali z pastwisk stada koni i bydła
            rogatego, z którym co prędzej wpław uchodzili przez rzekę na
            swoją stronę, za którą Tatarowie nigdy ich gonić nie śmieli,
            widząc odpór gotowy, od swoich sił mocniejszy, i kontentując się
            tym, co przed rzeką odbili i którego hajdamakę zatłukli.
            Głęboko w Tatarszczyznę nie wkraczali ani siedlisk tatarskich
            nie plądrowali (ponieważ Tatarowie, będąc takimiż rabusiami, jak
            i hajdamacy, zawsze wsieść na koń i skupić się na swoich
            najezdników gotowymi byli), ale tylko nad brzegiem dawali
            baczenie, gdzie Tatarowie z swoimi stadami koczują; ukradkiem
            tedy napadłszy na Tatara mniej ostrożnego albo drzymiącego
            wpadli na niego znienacka (co w Polach Dzikich, wielkimi trawami
            zarośniętych, uczynić im nietrudno było) i udusiwszy człowieka
            albo mu gardło przerznąwszy, co prędzej zawinęli się około
            stada. Jeżeli mieli zajmować konie, tedy uważali, który ogier
            wodzi stado; na tego złapanego wsiadłszy, jeden hajdamak
            krzyknął i co tchu do rzeki pędził, a stado zhukane za nim,
            drudzy zaś hajdamacy z tyłu na innych koniach schwytanych
            poganiali. Lub jeżeli im czas nie pozwolił ująć żadnego konia,
            pieszo się w owych trawach do rzeki zmykali, bydło zaś rogate
            jak najciszej zająwszy, takimże cichaczem, pospieszając ile
            możności, w rzekę pędzili, gdzie na nich czekali inni Kozacy w
            czółnach, tak dla przewiezienia swoich, jako też dla odparcia
            pogoni tatarskiej.
            Na Ukrainę polską wychodzili zawsze na wiosnę, a powracali przed
            zimą; wyszedłszy z Siczy w sto, dwieście lub trzysta koni,
            rozdzielali się na różne partie, co czynili najprzód dlatego,
            żeby więcej kraju zasięgnąć mogli, druga: żeby komendom polskim,
            ścigającym za nimi, łatwiejsze roztargnienie uczynić mogli,
            trzecia: żeby razem wszyscy, gdyby zostali pokonani, nie
            zginęli, czwarta: żeby się łatwiej w małych partiach ukrywać
            mogli. Formowali z siebie dwojakie kupy, nigdy z sobą nie
            złączone, ale osobno szczęścia szukające: jedni plądrowali
            konno, drudzy pieszo. Jak jazda, tak piechota innej nie zażywała
            broni, tylko spisę i samopał; piechota, sposobniejsza do ukrycia
            się w wielkich trawach ukraińskich, trudniejsza była naszym do
            zniesienia niżeli jazda, raziła bowiem naszych z samopałów, nie
            będąc widziana; a jeżeli była dokoła obstąpiona, broniła się do
            upadłej, tak iż często nasi, wziąwszy mocną plagę, odstąpić ich
            musieli albo też oni sami, doczekawszy się nocy, z pośrodka nich
            wymknąć się potrafili. Gdy już tak blisko podjazd polski natarł
            na hajdamaków, że już dalej uchodzić nie mogli, stanęli w szyku
            i zdjąwszy czapki, uczynili Polakom pokłon, a dopiero zaczęli
            się bronić, co czynili częścią przez zuchowatość, częścią
            dodając sobie serca.
            Z jazdą mieli łatwiejszą sprawę Polacy, osobliwie kiedy dragonia
            znajdowała się przy komendzie polskiej. Ta zsiadłszy z koni i
            dając ognia plutonami, prędko hajdamaków rozpłoszyła, na
            których, zmięszanych i tył podających, wpadłszy jazda pancerna i
            przedniej straży, jednych żywcem schwyciła, drugich ubiła albo
            przynajmniej prowadzony tabor z zdobyczą zabrawszy, na cztery
            wiatry rozpędziła. Lecz kiedy nie było dragonii przy Polakach,
            ciężko im było ponękać hajdamaków i nieraz od nich dobre plagi
            wzięli.
            Do tych hajdamaków, którzy wyszli z Siczy, przywiązywało się
            wiele hultajstwa z Rusinów polskich i Żydów. Ci, rozbijając z
            nimi całe lato, na zimę rozchodzili się po wsiach, służąc po
            karczmach za parobków i po gorzelniach (po rusku: winnicach) za
            palaczów; drudzy zaś, przyjąwszy bractwo hultajskie raz na
            zawsze, do Siczy z hajdamakami powracali i ci to byli nasieniem
            i potomstwem hajdamaków, którzy oprócz takich plemienników,
            powracając do Siczy, porywali też i chłopców młodych, bądź
            obcych, bądź swoich krewniaków, a tak mnożyli się i następowali
            jedni po drugich, choć żon nie mieli.
            Najeżdżali ci hajdamacy szlacheckie dwory, wsie i miasta nawet,
            nikomu nie przepuszczając, kogo tylko zrabować mogli; na śmierć,
            prawda, najechanych z trudna kiedy zabijali, chyba z szczególnej
            jakiej osobistej zemsty sługi, chłopa lub Żyda, do hajdamaków
            zbiegłego. Ale dla wyciśnienia pieniędzy męczyli niemiłosiernie;
            i chyba znacznym a oraz łatwym obłowem, sobie bez ciężkiej
            inkwizycji ofiarowanym, ułagodzeni zostali, kiedy nie męcząc,
            dawszy tylko na nezabudesz kańczugiem po plecach, odjechali z
            takim pożegnaniem: "Porastaj!"" Dlatego panowie ukraińscy
            wszyscy trzymali po kilkadziesiąt i po kilkaset kozaków
            nadwornych, którzy ich tak w domu, jak w drodze dzień i noc od
            tych rabusiów strzegli. Miasta zaś i miasteczka w każdą noc
            przez połowę mieszkańców, w broń opatrzonych, z kotłami i
            tarabanami chodząc po ulicach pilnowały się od rozboju. A jednak
            przy takiej chociaż ostrożności, w nocy, zazwyczaj napadnieni,
            nieraz tak panowie, jak chłopi we wsiach i Żydzi z mieszczanami
            i kościołami, i klasztorami po miastach zrabowanymi zostali,
            kiedy straż domową albo przełamali hajdamacy, albo też w zmowie
            z nimi zostając, niby do ucieczki przymusili. Dlatego całe lato
            na Ukrainie z pomiernej szlachty i chłopi tudzież arendarze
            Żydzi nicht w domu nie nocował, ale każdy przed zachodem słońca
            z duszą wynosił się w step, ukrywszy majątek i jeden kryjąc się
            przed drugim: mąż przed żoną, żona przed mężem, ojciec i matka
            przed dziećmi, dzieci przed rodzicami i sami przed sobą, ażeby
            znaleziony jeden z bólu nie wydał drugiego, gdyby go męczono i o
            drugich pytano.
            Drogi także publiczne obsiadali ciż hajdamacy; w lada dolinie
            zakradłszy się niedaleko od drogi, uważali kurzawę, która w
            tamtej ziemi tłustej za każdym jadącym na kształt dymu podnosi
            się wysoko w górę. Uważali tedy wielkość kurzawy; jeżeli
            miarkowali, że kto jedzie z małym konwojem albo w cale bez
            konwoju, wypadali na niego, obdarli ze wszystkiego, co miał, i
            obiwszy ratyszczami, to jest drzewcami od dzidów, plecy, w
            koszuli puścili, powiedziawszy swoje zwyczajne: "Porastaj!"
            Ci, którzy szczęśliwie powrócili do Siczy, połowę zdobyczy
            oddawali swoim kampańczykom, a kampańczykowie dziesiątą część
            tej potowy koszowemu; takiż podział był koni i bydła, Tatarom
            zabranego.
            Z takimi tedy hultajami co lato wojsko nasze polskiego i
            cudzoziemskiego autoramentu odprawiało kampanie, przybierając na
            czas do siebie kozaków porodowych, to jest nadwornych, różnych
            panów; najwięcej zaś sami za nimi chodzili, bo Kozacy z trudna
            swoich bratów wiernie prześladowali, chyba wtenczas, gdy się
            rzecz działa bardzo jawno pod okiem komendanta polskiego; ale
            jak na boku Opodal, to jak wilcy z psami z wilczycy i psa
            spłodzonymi powąchawszy się, każdy poszedł w swoją stronę.
            Kozacy humańscy Potockiego, krajczego koronnego, a potem
            wojewody kijowskiego, najsprawniejsi byli w dojeżdżan
        • Gość: anty-MAHMUT [...] IP: 207.181.167.* 28.03.03, 14:24
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: komen [...] IP: 213.58.230.* 28.03.03, 14:32
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • gabrielacasey Jest roll to your rifle and blow out your brains.. 28.03.03, 16:40
              When the 'arf-made recruity goes out to the East
              'E acts like a babe an' 'e drinks like a beast,
              An' 'e wonders because 'e is frequent deceased
              Ere 'e's fit for to serve as a soldier.
              Serve, serve, serve as a soldier,
              Serve, serve, serve as a soldier,
              Serve, serve, serve as a soldier,
              So-oldier ~OF~ the Queen!

              Now all you recruities what's drafted to-day,
              You shut up your rag-box an' 'ark to my lay,
              An' I'll sing you a soldier as far as I may:
              A soldier what's fit for a soldier.
              Fit, fit, fit for a soldier . . .

              First mind you steer clear o' the grog-sellers' huts,
              For they sell you Fixed Bay'nets that rots out your guts --
              Ay, drink that 'ud eat the live steel from your butts --
              An' it's bad for the young British soldier.
              Bad, bad, bad for the soldier . . .

              When the cholera comes
          • Gość: KP Admin!!! IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 14:53
            A tego to juz gnoju nie wolno Ci pisac

            > DERATYZACJA !!!
          • gabrielacasey To go and get shot and be damned, Dear Boys !!! 28.03.03, 16:34
            There's a Legion that never was 'listed,
            That carries no colours or crest,
            But, split in a thousand detachments,
            Is breaking the road for the rest.
            Our fathers they left us their blessing --
            They taught us, and groomed us, and crammed;
            But we've shaken the Clubs and the Messes
            To go and find out and be damned
            (Dear boys!),
            To go and get shot and be damned.

            So some of us chivy the slaver,
            And some of us cherish the black,
            And some of us hunt on the Oil Coast,
            And some on
      • Gość: X Re: Nowy front na zachodzie Iraku, nocne naloty n IP: *.com / 10.10.233.* 28.03.03, 14:23
        Gość portalu: KP napisał(a):

        > I co na to koledzy spod znaku "Bush morderca"?
        >
        > >Paramilitarne oddzialy irackie zaatakowaly w piatek rano z
        > >modzierzy cywilnych mieszkanców Basry, uciekajacych z
        oblezonego
        > >miasta - podala w piatek rano agencja Reutera.


        Oczywiscie informacja pochodzi od korespondenta CNN lub innego
        podleglego Buszkowi...

        Amerykanie juz tyle naklamali, ze mnie nic nie zdziwi. Jakos
        siedz tam tyle czasu, a ani broni chemicznej ani biologicznej
        nie znalezli. Chyba, ze jakis debil wierzy, ze wszystko to woza
        na 9. ciezarowkach z miejsca na miejsce...

        • Gość: KP Re: X IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 14:56
          Nie rozrozniasz Reutera od Pentagonu? Albo moze nie
          doczytales?

          Myslisz, ze takie cos, jak otwarcie ognia do 1-2 tysiaca
          ludzi to jest propaganda USA? Puknij sie w czolo!

          > Oczywiscie informacja pochodzi od korespondenta CNN lub innego
          > podleglego Buszkowi...
          >
          > Amerykanie juz tyle naklamali, ze mnie nic nie zdziwi. Jakos
          > siedz tam tyle czasu, a ani broni chemicznej ani biologicznej
          > nie znalezli. Chyba, ze jakis debil wierzy, ze wszystko to woza
          > na 9. ciezarowkach z miejsca na miejsce...
          >
          • Gość: X KP IP: *.com / 10.10.233.* 28.03.03, 15:02
            Chyba jestes juz duzy? Nie trzeba wierzyc w kazde
            propagandowe "informacje"...


            Gość portalu: KP napisał(a):

            > Nie rozrozniasz Reutera od Pentagonu? Albo moze nie
            > doczytales?
            >
            > Myslisz, ze takie cos, jak otwarcie ognia do 1-2 tysiaca
            > ludzi to jest propaganda USA? Puknij sie w czolo!
            >
            > > Oczywiscie informacja pochodzi od korespondenta CNN lub
            innego
            > > podleglego Buszkowi...
            > >
            > > Amerykanie juz tyle naklamali, ze mnie nic nie zdziwi.
            Jakos
            > > siedz tam tyle czasu, a ani broni chemicznej ani
            biologicznej
            > > nie znalezli. Chyba, ze jakis debil wierzy, ze wszystko to
            woza
            > > na 9. ciezarowkach z miejsca na miejsce...
            > >
            • Gość: KP Re: KP IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 15:06
              Jakie propagandowe, czlowieku! Te 1-2 tysiace to byly moze
              makiety ?

              > Chyba jestes juz duzy? Nie trzeba wierzyc w kazde
              > propagandowe "informacje"...
              • Gość: X Re: KP IP: *.com / 10.10.233.* 28.03.03, 15:28
                Nie chodzi mi o ten jeden incydent, do ktorego sie
                przyczepiles. Chodzi mi o cala te propadande: wierzyc mi sie
                nie chce , ze zginelo do tej pory tylko 90.
                zolnierzy "sojuszniczych"...

                Gość portalu: KP napisał(a):

                > Jakie propagandowe, czlowieku! Te 1-2 tysiace to byly moze
                > makiety ?
                >
                > > Chyba jestes juz duzy? Nie trzeba wierzyc w kazde
                > > propagandowe "informacje"...
                • Gość: KP Re: KP IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 15:37
                  po pierwsze nie przyczepilem sie, tylko pokazuje Ci, ze
                  sie zapedzasz zbyt daleko. Zapedzanie sie zbyt daleko sprawia,
                  ze ludzie zamiast z Toba rozmawiac, pukaja sie w czolo.

                  Co do propagandy w ogolnosci, to jest jasne, ze jest.
                  Co wiecej, uwazam prywatnie, ze jest potrzebna. Czy bardziej
                  jednak ufasz "informacjom irackim" ?

                  > Nie chodzi mi o ten jeden incydent, do ktorego sie
                  > przyczepiles. Chodzi mi o cala te propadande: wierzyc mi sie
                  > nie chce , ze zginelo do tej pory tylko 90.
                  > zolnierzy "sojuszniczych"...
                  • Gość: X Re: KP IP: *.com / 10.10.233.* 28.03.03, 15:48
                    Nie ufam im, ale ZADAM aby moj rzad (albo TV rzadowa) RZETELNIE
                    informowala mnie o tym co dzieje sie np. z naszymi zolnierzami.
                    Jakie sa straty (prawdziwe) itd.



                    Gość portalu: KP napisał(a):

                    > po pierwsze nie przyczepilem sie, tylko pokazuje Ci, ze
                    > sie zapedzasz zbyt daleko. Zapedzanie sie zbyt daleko sprawia,
                    > ze ludzie zamiast z Toba rozmawiac, pukaja sie w czolo.
                    >
                    > Co do propagandy w ogolnosci, to jest jasne, ze jest.
                    > Co wiecej, uwazam prywatnie, ze jest potrzebna. Czy bardziej
                    > jednak ufasz "informacjom irackim" ?
                    >
                    > > Nie chodzi mi o ten jeden incydent, do ktorego sie
                    > > przyczepiles. Chodzi mi o cala te propadande: wierzyc mi
                    sie
                    > > nie chce , ze zginelo do tej pory tylko 90.
                    > > zolnierzy "sojuszniczych"...
                    • Gość: KP Re: KP IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 15:55
                      Ale skad "twoj rzad albo TV rzadowa" ma czerpac takie
                      "prawdziwe" informacje? Czerpie je wlasnie od agencji
                      Reutersa itp.

                      Nie dziwie sie, ze nie pokazuje sie wszystkiego, poniewaz
                      zwykli ludzie sa nieprzyzwyczajeni do prawdziwych realiow
                      wojny i reaguja panika juz po kilku ofiarach. To
                      uniemozliwiloby prowadzenie jakiejkolwiek wojny.

                      > Nie ufam im, ale ZADAM aby moj rzad (albo TV rzadowa) RZETELNIE
                      > informowala mnie o tym co dzieje sie np. z naszymi zolnierzami.
                      > Jakie sa straty (prawdziwe) itd.

                      > Gość portalu: KP napisał(a):
                      >
                      > > po pierwsze nie przyczepilem sie, tylko pokazuje Ci, ze
                      > > sie zapedzasz zbyt daleko. Zapedzanie sie zbyt daleko sprawia,
                      > > ze ludzie zamiast z Toba rozmawiac, pukaja sie w czolo.
                      > >
                      > > Co do propagandy w ogolnosci, to jest jasne, ze jest.
                      > > Co wiecej, uwazam prywatnie, ze jest potrzebna. Czy bardziej
                      > > jednak ufasz "informacjom irackim" ?
                      • gabrielacasey Huge anti-war march in Iran 28.03.03, 17:26
                        news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/2895171.stm
                        • Gość: KP Re: Huge anti-war march in Iran IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 17:29
                          No i co z tego? Na tym portalu tez o tym bylo

                          > <a
                          href="http://news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/2895171.stm"target="_blank">new
                          > s.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/2895171.stm</a>
                          • gabrielacasey MY BROTHER WAS NOT EXECUTED 28.03.03, 17:39
                            www.itv.com/news/1174221.html
                            • Gość: KP So? IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 17:52
                              Zalozywszy, ze to nawet prawda, nie przecze. Jaki artykul
                              mi podrzucisz, przeczacy, ze te 1000-2000 ludzi to
                              mistyfikacja? Bo, jak rozumiem, wpisalas glos pod
                              wlasnie ta dyskusja.

                              >www.itv.com/news/1174221.html
                              • gabrielacasey And so so 28.03.03, 18:03
                                The Stranger within my gate,
                                He may be true or kind,
                                But he does not talk my talk--
                                I cannot feel his mind.
                                I see the face and the eyes and the mouth,
                                But not the soul behind.

                                The men of my own stock,
                                They may do ill or well,
                                But they tell the lies I am wanted to,
                                They are used to the lies I tell;
                                And we do not need interpreters
                                When we go to buy or sell.

                                The Stranger within my gates,
                                He may be evil or good,
                                But I cannot tell what powers control--
                                What reasons sway his mood;
                                Nor when the Gods of his far-off land
                                Shall repossess his blood.

                                The men of my own stock,
                                Bitter bad they may be,
                                But, at least, they hear the things I hear,
                                And see the things I see;
                                And whatever I think of them and their likes
                                They think of the likes of me.

                                This was my father's belief
                                And this is also mine:
                                Let the corn be all one sheaf--
                                And the grapes be all one vine,
                                Ere our children's teeth are set on edge
                                By bitter bread and wine
          • Gość: do X Re: X IP: *.minntech.com 28.03.03, 18:30
            Gość portalu: KP napisał(a):

            > Nie rozrozniasz Reutera od Pentagonu? Albo moze nie
            > doczytales?
            >
            > Myslisz, ze takie cos, jak otwarcie ognia do 1-2 tysiaca
            > ludzi to jest propaganda USA? Puknij sie w czolo!

            A czy jeszcze pamietasz "prawde" o odlaczanych inkubatorach
            >i gwalconych dziewczynach rzekomo przez Irak w poprzedniej
            awanturze w Kuwejcie. Zaraz po konflikcie okazalo sie ze byl to
            fabrykat.

            > > Oczywiscie informacja pochodzi od korespondenta CNN lub
            innego
            > > podleglego Buszkowi...
            > >
            > > Amerykanie juz tyle naklamali, ze mnie nic nie zdziwi. Jakos
            > > siedz tam tyle czasu, a ani broni chemicznej ani
            biologicznej
            > > nie znalezli. Chyba, ze jakis debil wierzy, ze wszystko to
            woza
            > > na 9. ciezarowkach z miejsca na miejsce...
            > >
        • gabrielacasey DEAD BRITISH SOLDIER'S FAMILY ACCUSE BLAIR 28.03.03, 16:43
          DEAD BRITISH SOLDIER'S FAMILY ACCUSE BLAIR IN LYING

          www.ntlworld.com/partners/ananova/news/world/uk-_politics-_iraq-_world_trouble_spots/765255.html
    • Gość: KP Re: Nowy front na zachodzie Iraku, nocne naloty n IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 11:47
      Czy Holandia popiera atak, czy mi sie przywidzialo?

      > Mordercy do Hagi!!!!
    • Gość: KP Przetre okulary, pilnie. IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 11:54
      Przeczytalem ten twoj link z Independent. Dziewczyno,
      nie rozrozniasz dzialu o Iraku od dzialu o Izraelu ?!

      >news.independent.co.uk/world/middle_east/story.jsp?story=388278

    • Gość: ls Re:Obawa, ze Bagdad moze byc nowym Stalingradem IP: *.vpn.nlh.no 28.03.03, 11:55
      To tytul z dzisiejszek najwiekszej norwwesjkiej gazety.Oby.
      • Gość: radon Re:Obawa, ze Bagdad moze byc nowym Stalingradem IP: 195.136.31.* 28.03.03, 14:09
        Bagdad może byc nowym Berlinem. Też niezbyt zachęcające.
      • Gość: cynik Re:Obawa, ze Bagdad moze byc nowym Stalingradem IP: *.kabel.telenet.be 28.03.03, 15:10
        Gość portalu: ls napisał(a):

        > To tytul z dzisiejszek najwiekszej norwwesjkiej gazety.Oby.

        Miliony gnily w Gulagu ale gdy przyszlo bronic ojczyzny to nikt
        nie wital hitlerowskich "wyzwolicieli" kwiatami. Pare lat
        pozniej, nikt nie wital kwiatami amerykanskich "wyzwolicieli"
        Kolonii czy radzieckich "wyzwolicieli" Berlina, mimo ze losy III
        Rzeszy byly dawno przesadzone. Po prostu walka o ojczyzne ma
        swoja dynamike i o wiele wieksza motywacje niz strach przed
        rodzima tyrania, jakaby ona nie byla.

        Pro-izraelska grupa neo-konserwatystow manipuluje
        niedoswiadczonego Busha i pcha cala Ameryke w dluga, kosztowna,
        bezsensowna kabale, mamiac proletariat wizja "powitania kwiatami"
        w Bagdadzie i aureola "wyzwolicieli. Klasyczny przypadek
        "pomrocznosci jasnej".
        A w miedzyczasie realne niebezpieczenstwo rosnie i prez. Bush
        obudzi sie chyba dopiero jak polnocnokoreanski pocisk balistyczny
        wbije sie w trawnik Bialego Domu.

        p.s. dla chcacych sie podedukowac o co dokladnie chodzi w tej
        kabale wojennej i kto jest nastepny na celowniku "osi dobra":

        www.currentconcerns.ch/archive/20030102.php

        pozdrawiam
        • gabrielacasey THE UNPREDICTABLE WAR 28.03.03, 17:29
          news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/2895993.stm
    • Gość: TYTUS TYTUSA ROZWAZANIA O RELACJACH Z WOJNY IP: *.sbs.man.ac.uk 28.03.03, 11:59
      Zolnierze najlepszych na swiecie armii nie maja prawa ginac na
      wojnie z krajem "trzeciego swiata". Wszyscy o tym wiedza,
      wojskowi oficjele i niezalezne telewizje potwierdzaja (sam
      przedwczoraj slyszalem w CNN ze napadnieci marines zabili co
      najmniej 300 Irakijczykow ktorzy na nich z nienacka napadli nie
      tracac przy tym sami ani jednego czlowieka, troche mnie
      zastanowilo jak to oni tak sobie te 300 trupow policzyli bo
      nastepnego dnia ta sama telewizja podala ze miejscowosc nie
      zostala jeszcze opanowana a wydaje mi sie ze sa wazniejsze
      rzeczy pod ostrzalem do roboty niz liczenie trupow przeciwnika,
      no ale ja jestem glupi i prosty czlowiek a marines na pewno
      maja w swoich szeregach kilku bieglych rachmistrzow, moze nawet
      juz maja jakis "noktowizor" do automatycznego liczenia trupow
      przeciwnika wiec sprawa jest prosta). Tak wogole to ci
      bojownicy z trzeciego swiata to glupi jacys bo zawsze chodza
      dziesiatkami albo setkami. No bo jak zabija zolnierza
      superarmii to jednego, dwoch no czasem sie wypadek zdazy
      (friendly fire na przyklad, albo jakis smiglowiec spadnie) to
      wtedy ginie pieciu, gora siedmiu, a tacy bojownicy to co
      najmniej dziesieciu za kazdym razem, nie zeby dwunastu czy
      szesnastu, albo dziesieciu albo dwudziestu. Fajnie tak bo mi
      sie wtedy latwo tak na palcach liczy, no wiecie jeden palec u
      reki za dziesieciu bojownikow, nawet nie wiem co bym zrobil
      jakby oni tak niepelnymi dziesiatkami gineli bo jak tak bez
      palcow np 27 sobie wyobrazic ??? No i wszystko dobrze jest, od
      poczatku wojny zginelo mniej niz 100 zolniezy superarmii (cale
      szczescie ze nie wiecej bo sie wam przyznam ze cienki jestem z
      rachunkow i powyzej stuwy to bym mial juz klopoty a tak moge
      przyszpanowac ze sie orientuje w sytuacji). Raz mi sie tylko
      rachunki pomieszaly bo jakas arabska telewizja pokazala kilku
      zabitych zolniezy superarmii o ktorych nasza niezalezna
      telewizja zapomniala wspomniec. No ale John (kumpel z silowni)
      mi wyjasnil ze ta telewizja juz nie jest dostepna, i ze "co
      bylo a nie jest nie pisze sie w rejestr". Fajnie bo teraz znowu
      latwo mi sie liczy. Wogole cos zaczyna mi sie ta matematyka
      podobac (dobry jestem !) i postanowilem ze jak sie ta wojna
      skonczy to nie spoczne na dodawaniu ale nawet sie tabliczki
      mnozenia naucze ! A co! A niech kumple widza zem tegi rozum.
      Pozdrowienia dla chlopakow z silowni, a szczegolnie dla Johna
      (nowy dres sobie wczoraj kupil, prawdziwy, metkowy, made in
      USA, nie zadna tam podruba)
      • Gość: Bnadem Re: TYTUSA ROZWAZANIA O RELACJACH Z WOJNY IP: *.krakow.pl 28.03.03, 12:03
        Gość portalu: TYTUS napisał(a):

        > Zolnierze najlepszych na swiecie armii nie maja prawa ginac na
        > wojnie z krajem "trzeciego swiata". Wszyscy o tym wiedza,
        > wojskowi oficjele i niezalezne telewizje potwierdzaja (sam
        > przedwczoraj slyszalem w CNN ze napadnieci marines zabili co
        > najmniej 300 Irakijczykow ktorzy na nich z nienacka napadli
        nie
        > tracac przy tym sami ani jednego czlowieka, troche mnie
        > zastanowilo jak to oni tak sobie te 300 trupow policzyli bo
        > nastepnego dnia ta sama telewizja podala ze miejscowosc nie
        > zostala jeszcze opanowana a wydaje mi sie ze sa wazniejsze
        > rzeczy pod ostrzalem do roboty niz liczenie trupow
        przeciwnika,
        > no ale ja jestem glupi i prosty czlowiek a marines na pewno
        > maja w swoich szeregach kilku bieglych rachmistrzow, moze
        nawet
        > juz maja jakis "noktowizor" do automatycznego liczenia trupow
        > przeciwnika wiec sprawa jest prosta). Tak wogole to ci
        > bojownicy z trzeciego swiata to glupi jacys bo zawsze chodza
        > dziesiatkami albo setkami. No bo jak zabija zolnierza
        > superarmii to jednego, dwoch no czasem sie wypadek zdazy
        > (friendly fire na przyklad, albo jakis smiglowiec spadnie) to
        > wtedy ginie pieciu, gora siedmiu, a tacy bojownicy to co
        > najmniej dziesieciu za kazdym razem, nie zeby dwunastu czy
        > szesnastu, albo dziesieciu albo dwudziestu. Fajnie tak bo mi
        > sie wtedy latwo tak na palcach liczy, no wiecie jeden palec u
        > reki za dziesieciu bojownikow, nawet nie wiem co bym zrobil
        > jakby oni tak niepelnymi dziesiatkami gineli bo jak tak bez
        > palcow np 27 sobie wyobrazic ??? No i wszystko dobrze jest, od
        > poczatku wojny zginelo mniej niz 100 zolniezy superarmii (cale
        > szczescie ze nie wiecej bo sie wam przyznam ze cienki jestem z
        > rachunkow i powyzej stuwy to bym mial juz klopoty a tak moge
        > przyszpanowac ze sie orientuje w sytuacji). Raz mi sie tylko
        > rachunki pomieszaly bo jakas arabska telewizja pokazala kilku
        > zabitych zolniezy superarmii o ktorych nasza niezalezna
        > telewizja zapomniala wspomniec. No ale John (kumpel z silowni)
        > mi wyjasnil ze ta telewizja juz nie jest dostepna, i ze "co
        > bylo a nie jest nie pisze sie w rejestr". Fajnie bo teraz
        znowu
        > latwo mi sie liczy. Wogole cos zaczyna mi sie ta matematyka
        > podobac (dobry jestem !) i postanowilem ze jak sie ta wojna
        > skonczy to nie spoczne na dodawaniu ale nawet sie tabliczki
        > mnozenia naucze ! A co! A niech kumple widza zem tegi rozum.
        > Pozdrowienia dla chlopakow z silowni, a szczegolnie dla Johna
        > (nowy dres sobie wczoraj kupil, prawdziwy, metkowy, made in
        > USA, nie zadna tam podruba)



        Zauważyłeś, że jednocześnie odcięto al-Jazeerze dostęp do
        amerykańskiego rynku medialnego, a od wczoraj w ogóle nie można
        otworzyć strony internetowej z informacjami teh stacji -
        załatwili ją "jacyś hakerzy". Niech żyje Ameryka, kraj
        największej demokracji i wolności słowa.
        • Gość: TYTUS Re: TYTUSA ROZWAZANIA O RELACJACH Z WOJNY IP: *.sbs.man.ac.uk 28.03.03, 12:11
          Co do Al Jazeera to w pewnych miejscach zablokowano ja juz
          kilka dni temu (a przeciez starzy ludzie powiadaja ze "prawda
          krytyki sie nie boi" wiec "zupelnie nie wiem" o co chodzi),
          stad moje "rozwazania".
          • Gość: xxl Re: TYTUSA ROZWAZANIA O RELACJACH Z WOJNY IP: *.ab-byd.edu.pl 28.03.03, 15:10
            Gość portalu: TYTUS napisał(a):

            > Co do Al Jazeera to w pewnych miejscach zablokowano ja juz
            > kilka dni temu (a przeciez starzy ludzie powiadaja ze "prawda
            > krytyki sie nie boi" wiec "zupelnie nie wiem" o co chodzi),
            > stad moje "rozwazania".
            A słyszałeś coś o wojnie propagandowej i cenzurze wojennej? W
            czasie II światowej radio amerykańskie też nie transmitowało
            przemówień Hitlera. Pomyśl, kretynie, a potem bajdurz o wolności
            słowa. Życzę ci takiej wolności słowa jaka panuje u twoich
            arabskich przyjaciół!
            • Gość: TYTUS Re: TYTUSA ROZWAZANIA O RELACJACH Z WOJNY IP: *.sbs.man.ac.uk 28.03.03, 16:11
              Czesc Byku, widze zes niezle na pakowni pracowal skoro XXL sie
              tytulujesz a i po adresie internetowym widze ze wasci
              inteligent pelna geba wiec do nozek padam i o wybaczenie prosze
              za moj nietaktowny post. Madrosc przez ciebie wielka przemawia
              i fajnie ze mi nowa ksywa nadales, "kretyn" fajnie brzmi
              pochwale sie dzisiaj chlopakom na silowni. Co do wojny
              propagadowej to sie absolutnie z toba zgodze my tez taka wojne
              prowadzilismy z banda z Dzikowa jak haracze z dyskoteki w
              Kozich Wulkach sciagalismy ale nikt nas wtedy nie tytulowal
              niezalezne i objektywne media, ba my sami tez tego nie
              twierdzilismy bo ludziska we wsi choc glupie to swoj rozum maja
              i przecie widzieli ze my nie byli objektywni. Jak sie kogos z
              Dzikowa dorwalo to sie mu gebe skulo i juz nie sial propagandy
              nikt nie zwalal na "tajemniczych Hakerow" a ino po wsi sie
              dumnie obnosil bo nie latwo tym z dzikowa bylo gebe skuc. Co
              do "moich przyjaciol arabow" to chyba troche za bardzo popilem
              wczoraj z Johnem (kolega z silowni) bo jakos pamiec stracilem i
              nie przypominam sobie abym oprocz niczym nieuzasadnionego ataku
              na niezalezne i obiektywne media opowiadal sie po ktorejkolwiek
              stronie konfliktu, no ale skoro ty mistrzu twierdzisz ze
              popieram strone iracka to musisz miec racje i nie bedzie dla
              ciebie problemem zacytowanie fragmentu z moich wypowiedzi ktory
              by o tym swiadczyl. Czekam z niecierpliwoscia bo strach mnie
              ogarnia ze przez nadmiar sterydow amnezyji dostalem. Chyle
              czola przed swiatlym intelektem i na odpowiedz czekam
              Kretyn Tytus
          • Gość: cynik Re: TYTUSA ROZWAZANIA O RELACJACH Z WOJNY IP: *.kabel.telenet.be 28.03.03, 19:44
            Gość portalu: TYTUS napisał(a):

            > Co do Al Jazeera to w pewnych miejscach zablokowano ja juz
            > kilka dni temu (a przeciez starzy ludzie powiadaja ze "prawda
            > krytyki sie nie boi" wiec "zupelnie nie wiem" o co chodzi),
            > stad moje "rozwazania".

            dla ludzi bez fobii antyrosyjskiej polecam komentarze na
            podstawie komunikacji radiowych "osi dobra", przechwyconej przez
            rosyjski wywiad.wojskowy GRU. rzeczowe i wiarygodne:
            www.aeronautics.ru/news/news002/news081.htm
        • Gość: Klaus Re: TYTUSA ROZWAZANIA O RELACJACH Z WOJNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.03, 18:02
          Bnadem weszy spisek.
      • Gość: zibi Re: TYTUSA ROZWAZANIA O RELACJACH Z WOJNY IP: *.bmwgroup.com 28.03.03, 12:17
        Gość portalu: TYTUS napisał(a):

        >>> bo sie wam przyznam ze cienki jestem z
        > rachunkow i powyzej stuwy to bym mial juz klopoty<<<

        >>>made in USA, nie zadna tam podruba)<<<

        cienki nie tylko z arytmetyki ale najwyrazniej i z ortografii
        • Gość: TYTUS Re: TYTUSA ROZWAZANIA O RELACJACH Z WOJNY IP: *.sbs.man.ac.uk 28.03.03, 12:35
          Czesc zibi polonisto. U nas w pakerni to akurat uznawane jest
          za powut do dumy. Liczy sie tresc nie forma :) !!!
          • Gość: dodo Re: TYTUSA ROZWAZANIA O RELACJACH Z WOJNY IP: *.acn.pl 28.03.03, 12:53
            Gość portalu: TYTUS napisał(a):

            > Czesc zibi polonisto. U nas w pakerni to akurat uznawane jest
            > za powut do dumy. Liczy sie tresc nie forma :) !!!

            Nie, no Tytus przeszedles samego siebie. W pakerni powiadasz... Moze w ogole
            przestan pisac - pozytek bedzie wiekszy.
            • Gość: TYTUS Re: TYTUSA ROZWAZANIA O RELACJACH Z WOJNY IP: *.sbs.man.ac.uk 28.03.03, 13:22
              No wiesz dodo o taka samolubnosc to nigdy bym cie nie posadzal!
              Ja wiem zem glupim jak pien ale na tle naszej Koziej Wulki to
              ja i tak tegi rozum, drugi po "Mozgu" co to nawet dwie klasy
              liceum zaliczyl zanim go wyrzucili. Ale ja bracie ambitny,
              wszyscy w silowni mi to mowia, i dlatego jak stryjo komputera
              zakupil i mi o internecie powiedzial to ja teraz prawdziwy
              internauta. Taki internet bracie to inny swiat, wielu tutaj
              uczonych inteligentow, jak taki zibi polonista chocby. Ja
              prosze ciebie to tutaj sie duzo nauczyc moge, madrych ludzi
              posluchac, a i nawet czasem sam sie jakiegos posta napisac
              odwaze. A ty co ??? Wiedzy mi bronisz, przestal bys pisac
              mowisz, byloby lepiej gdybys siedzial cicho Tytus powiadasz....
              A ja bracie rozwijac sie chce, wiedzy przyswoic .......
              • Gość: pani_z_pieskiem Re: TYTUSA ROZWAZANIA O RELACJACH Z WOJNY IP: *.dwi.uw.edu.pl 28.03.03, 15:59
                Ty Tytus wygadany jestes, ja to ci nawet okropnie zazdroszcze.
                Ja tam czytam i udaje, ze rozumiem, a ty piszesz kurde blaszka
                jak ten redaktor Kapuscinski. Poczytac mozna i do smiechu cos
                powiesz, a i jakis pozytek z tego jest.
                • Gość: TYTUS Re: TYTUSA ROZWAZANIA O RELACJACH Z WOJNY IP: *.sbs.man.ac.uk 28.03.03, 16:38
                  Dziekuje za otrzymana ocena bardzo dobra, ocena ta zmobilizuje
                  mnie do dalszej i systematycznej pracy :) ! Pozdrowienia dla
                  Warszawy.
                  TYTUS (zwany przez co niekturyh Kretynem )
      • Gość: X Re: TYTUSA ROZWAZANIA O RELACJACH Z WOJNY IP: *.com / 10.10.233.* 28.03.03, 14:41
        Gość portalu: TYTUS napisał(a):

        > Zolnierze najlepszych na swiecie armii nie maja prawa ginac
        na
        > wojnie z krajem "trzeciego swiata". Wszyscy o tym wiedza,
        > wojskowi oficjele i niezalezne telewizje potwierdzaja (sam
        > przedwczoraj slyszalem w CNN ze napadnieci marines zabili co
        > najmniej 300 Irakijczykow ktorzy na nich z nienacka napadli
        nie
        > tracac przy tym sami ani jednego czlowieka, troche mnie
        > zastanowilo jak to oni tak sobie te 300 trupow policzyli bo
        > nastepnego dnia ta sama telewizja podala ze miejscowosc nie
        > zostala jeszcze opanowana a wydaje mi sie ze sa wazniejsze
        > rzeczy pod ostrzalem do roboty niz liczenie trupow
        przeciwnika,
        > no ale ja jestem glupi i prosty czlowiek a marines na pewno
        > maja w swoich szeregach kilku bieglych rachmistrzow, moze
        nawet
        > juz maja jakis "noktowizor" do automatycznego liczenia trupow
        > przeciwnika wiec sprawa jest prosta). Tak wogole to ci
        > bojownicy z trzeciego swiata to glupi jacys bo zawsze chodza
        > dziesiatkami albo setkami. No bo jak zabija zolnierza
        > superarmii to jednego, dwoch no czasem sie wypadek zdazy
        > (friendly fire na przyklad, albo jakis smiglowiec spadnie) to
        > wtedy ginie pieciu, gora siedmiu, a tacy bojownicy to co
        > najmniej dziesieciu za kazdym razem, nie zeby dwunastu czy
        > szesnastu, albo dziesieciu albo dwudziestu. Fajnie tak bo mi
        > sie wtedy latwo tak na palcach liczy, no wiecie jeden palec u
        > reki za dziesieciu bojownikow, nawet nie wiem co bym zrobil
        > jakby oni tak niepelnymi dziesiatkami gineli bo jak tak bez
        > palcow np 27 sobie wyobrazic ??? No i wszystko dobrze jest,
        od
        > poczatku wojny zginelo mniej niz 100 zolniezy superarmii
        (cale
        > szczescie ze nie wiecej bo sie wam przyznam ze cienki jestem
        z
        > rachunkow i powyzej stuwy to bym mial juz klopoty a tak moge
        > przyszpanowac ze sie orientuje w sytuacji). Raz mi sie tylko
        > rachunki pomieszaly bo jakas arabska telewizja pokazala kilku
        > zabitych zolniezy superarmii o ktorych nasza niezalezna
        > telewizja zapomniala wspomniec. No ale John (kumpel z
        silowni)
        > mi wyjasnil ze ta telewizja juz nie jest dostepna, i ze "co
        > bylo a nie jest nie pisze sie w rejestr". Fajnie bo teraz
        znowu
        > latwo mi sie liczy. Wogole cos zaczyna mi sie ta matematyka
        > podobac (dobry jestem !) i postanowilem ze jak sie ta wojna
        > skonczy to nie spoczne na dodawaniu ale nawet sie tabliczki
        > mnozenia naucze ! A co! A niech kumple widza zem tegi rozum.
        > Pozdrowienia dla chlopakow z silowni, a szczegolnie dla Johna
        > (nowy dres sobie wczoraj kupil, prawdziwy, metkowy, made in
        > USA, nie zadna tam podruba)


        Zgadzam sie z Twoimi rachubami: CNN utrzymuje, ze gina TYLKO
        Irakijczycy. Towarzystwo przyglupich kowbojow wierzy w bajeczki
        o tym, ze marines nie gina...

        Ciekawe dlaczego Bush sie wystraszyl tego motlochu z Iraku i
        wysyla kolejne 100.000 (!) chlopcow na front. Chyba w celu
        prostego uzupelnienia strat...?
    • Gość: Bnadem Re: Jaki nowy front? Te obszary nie mają znaczenia IP: *.krakow.pl 28.03.03, 12:00
      Strategicznie zachodnia część Iraku nie odgrywa żadnej roli.
      Prawdopodobnie chodzi o wykazanie się jakimkolwiek sukcesem w
      obliczu decyzji o przyslaniu do Iraku dodatkowych 100 000
      żołnierzy amerykańskich. A można było tej wojny uniknąć -
      wystarczyło w 1991 nie zatrzymywać oddziałów idących na Bagdad.
      Ciekawe, czego tym razem Amerykanie nie dorobią...
      • Gość: KP Re: Jaki nowy front? Te obszary nie mają znaczeni IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 12:07
        Nie jestem tego wcale pewien. Marsz na Bagdad w 1991 rozwalilby
        cala koalicje arabsko-amerykanska.

        > A można było tej wojny uniknąć -
        > wystarczyło w 1991 nie zatrzymywać oddziałów idących na Bagdad.
        > Ciekawe, czego tym razem Amerykanie nie dorobią...
        • Gość: Bnadem Re: Jaki nowy front? Te obszary nie mają znaczeni IP: *.krakow.pl 28.03.03, 12:17
          Nie całą. Wtedy, świeżo po ataku na Kuwejt i niewiele później po zakończeniu
          wojny iracko-irańskiej nawet Syria teoretycznie popierała koalicję antyiracką.
          W najgorszym wypadku oznaczało to przejście krajow arabskich na pozycje
          neutralne.





          Gość portalu: KP napisał(a):

          > Nie jestem tego wcale pewien. Marsz na Bagdad w 1991 rozwalilby
          > cala koalicje arabsko-amerykanska.
          >
          > > A można było tej wojny uniknąć -
          > > wystarczyło w 1991 nie zatrzymywać oddziałów idących na Bagdad.
          > > Ciekawe, czego tym razem Amerykanie nie dorobią...
          • Gość: Klaus Re: Jaki nowy front? Te obszary nie mają znaczeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.03, 18:05
            O kurwa, Bnadem strategiem i wieszczem
      • Gość: radon Re: Jaki nowy front? Te obszary nie mają znaczeni IP: 195.136.31.* 28.03.03, 14:07
        Te obszary mają duże znaczenie, z nich może byc przeprowadzony atak na Izrael
        co doprowadziłoby do wojny światowej.
        Strategicznie jest to kolejny kierunek do ataku na Bagdad.
        • Gość: Bnadem Re: Jaki nowy front? Te obszary nie mają znaczeni IP: *.krakow.pl 28.03.03, 15:35
          Stamtąd nie można już przeprowadzić ataku na Izrael, poniewaz
          wszystkie trzy dywizje uderzeniowe Gwardii Republikańskiej:
          Medina, Hammourabi i an-Nidal skoncentrowano wokół Bagdadu.
          Ponadto uderzenie takie usiałoby się dokonać poprzez terytorium
          Jordanii lub Syrii, które (zwłaszcza Syria) nie przepadają za
          Izraelem, ale na granicy z Irakiem skoncentrowały gros swoich
          wojsk. Na Bagdad nie da się stamtąd uderzyć, ponieważ mówimy o
          połaciach Pustyni Syryjskiej, pozbawionych liczącej się
          infrastruktury drogowej.
          • Gość: Klaus Re: Jaki nowy front? Te obszary nie mają znaczeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.03, 18:08
            Co ty dupku pieprzysz! Atak rakietowy na Izrael niemozliwy ze wzgledu na wojska
            joradanskie i pustynie? Przestan w koncu pojawiac sie na forach nieszczesny
            idioto.
            • Gość: Bnadem Re: Jaki nowy front? Te obszary nie mają znaczeni IP: *.krakow.pl 28.03.03, 18:21
              Słuchaj, idioto patentowany! W zachodnim Iraku od wojny w 1991
              nie ma rakiet - wszystkie instalacje zostały zniszczone przez
              Amerykanów i Brytyjczyjczykow. Gdzieś zasłyszałeś, że atak na
              Izrael rozpęta III wojnę światwoą i uczepiłeś się tej myśli jak
              rzep psiego ogona. Nadal doradzam wątki, w których możesz poczuć
              się bardziej kompetentny...
              • Gość: Klaus Re: Jaki nowy front? Te obszary nie mają znaczeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.03, 18:25
                Gość portalu: Bnadem napisał(a):

                > Słuchaj, idioto patentowany! W zachodnim Iraku od wojny w 1991
                > nie ma rakiet - wszystkie instalacje zostały zniszczone przez
                > Amerykanów i Brytyjczyjczykow. Gdzieś zasłyszałeś, że atak na
                > Izrael rozpęta III wojnę światwoą i uczepiłeś się tej myśli jak
                > rzep psiego ogona. Nadal doradzam wątki, w których możesz poczuć
                > się bardziej kompetentny...

                Moze spytasz sie jednak glupcze swego idola Saddama, czy aby napewno zniszczono
                wszystkie? Ze ich nie ma powiedzial ci Blix, czy tez inny rownie kompetentny
                balawn?
        • Gość: cynik Re: Jaki nowy front? Te obszary nie mają znaczeni IP: *.kabel.telenet.be 28.03.03, 19:54
          Gość portalu: radon napisał(a):

          > Te obszary mają duże znaczenie, z nich może byc przeprowadzony
          atak na Izrael
          > co doprowadziłoby do wojny światowej.

          co tak pesymistycznie! izrael tylko czeka aby byc zaatakowany,
          ale nie po to by wojne swiatowa wywloac ale by miec pretekst do
          przesiedlenia wszystkich Palestynczykow do Jordanii i tym samym
          wyczyszczenia calej przestrzeni na zach. brzegu Jordanu i Gazy
          dla siebie. That's all! Jak jestes ciekawy szczegolow patrz na
          link w moim poprzednim poscie.
    • Gość: KP kolejna madrosc IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 12:03
      Kolejna nowosc kryje sie u kolezanki pod linkiem do
      TheAustralianNews. Przytocze Cytat:

      [Archbishop R. Martino] stressed the deeply unjust and immoral
      nature of war, saying it was condemned by God because civilians
      were the worst sufferers.

      Kolezanko Mario, jak to sie ma do ostrzelania przez Irakijczykow
      1000 cywili uciekajacych z Basry? Jak to sie ma do tego, ze
      wczoraj jeden z irackich oficjeli stwierdzil, ze Koran jest
      wazniejszy od Konwencji Genewskich?

      Nowy cytat:
      "Do not reply with a stone to the child who asks for bread,"
      [Archb. R. Martino] said.

      Odpowiem Ci tak: dziecko prosi o chleb, bo rodzina Saddama
      ukradla mu go z talerza.

      itd itd...


      www.theaustralian.news.com.au/common/story_page/0,5744,6145925%
      >
      • Gość: X Re: kolejna madrosc IP: *.com / 10.10.233.* 28.03.03, 14:56
        Gość portalu: KP napisał(a):

        > Kolejna nowosc kryje sie u kolezanki pod linkiem do
        > TheAustralianNews. Przytocze Cytat:
        >
        > [Archbishop R. Martino] stressed the deeply unjust and immoral
        > nature of war, saying it was condemned by God because
        civilians
        > were the worst sufferers.
        >
        > Kolezanko Mario, jak to sie ma do ostrzelania przez
        Irakijczykow
        > 1000 cywili uciekajacych z Basry? Jak to sie ma do tego, ze
        > wczoraj jeden z irackich oficjeli stwierdzil, ze Koran jest
        > wazniejszy od Konwencji Genewskich?
        >
        > Nowy cytat:
        > "Do not reply with a stone to the child who asks for bread,"
        > [Archb. R. Martino] said.
        >
        > Odpowiem Ci tak: dziecko prosi o chleb, bo rodzina Saddama
        > ukradla mu go z talerza.
        >
        > itd itd...
        >
        >
        >
        www.theaustralian.news.com.au/common/story_page/0,5744,6145925%
        > >


        Nie popieram ekstremistow ani Talibow, ale la ludzi naprawde
        wierzacych (katolikow lub muzulmanow) Pismo Swiete jest
        wazniejsze niz prawo stanowione przez ludzi. Nawet w Ameryce
        przysiega sie na Biblie a nie na konstytucje..
        • Gość: KP Re: kolejna madrosc IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 15:05
          So what? To, co mial na mysli ow minister, to uprawomocnienie
          zabijania jencow i cywili poprzez instrumentalne odwolanie
          do Koranu. Irak podpisal konwencje genewskie i ma psi obowiazek
          ich przestrzegac.

          > Nie popieram ekstremistow ani Talibow, ale la ludzi naprawde
          > wierzacych (katolikow lub muzulmanow) Pismo Swiete jest
          > wazniejsze niz prawo stanowione przez ludzi. Nawet w Ameryce
          > przysiega sie na Biblie a nie na konstytucje..
          • gabrielacasey While Empires fall and Gods for Gods make room.... 28.03.03, 16:52
            Securely, after days
            Unnumbered, I behold
            Kings mourn that promised praise
            Their cheating bars foretold.

            Of earth-constructing Wars,
            Of Princes passed in chains,
            Of deeds out-shining stars,
            No word or voice remains.

            Yet furthest times receive,
            And to fresh praise restore,
            Mere breath of flutes at eve,
            Mere seaweed on the shore.

            A smoke of sacrifice;
            A chosen myrtle-wreath;
            An harlot's altered eyes;
            A rage 'gainst love or death;

            Glazed snow beneath the moon --
            The surge of storm-bowed trees--
            The Caesars perished soon,
            And Rome Herself: But these

            Endure while Empires fall
            And Gods for Gods make room....
            Which greater God than all
            Imposed the amazing
          • Gość: Jarecki Re: kolejna madrosc IP: *.vnuusa.com 28.03.03, 19:14
            KP, do Twojej wiadomosci - ani USA ani Irak nie przestrzegaja
            Konwencji Genewskiej. Poczytaj troszke wiecej wiadomosci ze
            swiata (polecam liste dyskusyjna na BBC, International News
            First i inne). Swoja droga ciezko przestrzagac jakichkolwiek
            konwencji kiedy sie walczy karabinami przeciw setkom (jak nie
            tysiacom) bomb, czolgow, helikopterow i Bog wie czego tam
            jeszcze. Przykro mi to powiedziec, ale to USA zlamalo
            miedzynarodowe prawo najezdzajac bez pozwolenia ONZ na suwerenne
            panstwo...


            Gość portalu: KP napisał(a):

            > So what? To, co mial na mysli ow minister, to uprawomocnienie
            > zabijania jencow i cywili poprzez instrumentalne odwolanie
            > do Koranu. Irak podpisal konwencje genewskie i ma psi obowiazek
            > ich przestrzegac.
            >
            > > Nie popieram ekstremistow ani Talibow, ale la ludzi naprawde
            > > wierzacych (katolikow lub muzulmanow) Pismo Swiete jest
            > > wazniejsze niz prawo stanowione przez ludzi. Nawet w Ameryce
            > > przysiega sie na Biblie a nie na konstytucje..
        • Gość: cynik Re: kolejna madrosc IP: *.kabel.telenet.be 28.03.03, 20:02
          Gość portalu: X napisał(a):

          > Gość portalu: KP napisał(a):
          Nawet w Ameryce
          > przysiega sie na Biblie a nie na konstytucje..

          przysiega sie na biblie ze sie bedzie przestrzegac konstytucji.
          ze z tego g.... wynika to inna sprawa. np. w konstytucji stoi jak
          byk ze jedynym legalnym srodkiem platniczym jest srebro i zloto,
          a nie bezwartosciowy papier bez pokrycia :-)
    • Gość: kasia palestyna IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.03.03, 12:17

      www.reuters.com/newsPhotosHome.jhtml;jsessionid=FQKOXKRPXYRJQCRBAEKSFEY
      zdjecie mozna tu zobaczyc pod NEWS

      The mother of 10-year-old Christine Saadah mourns over the body
      of her daughter at the Church of Nativity in Bethlehem, March
      27, 2003. Undercover Israeli special forces shot dead four
      Palestinians including, the 10-year-old girl, during an ambush
      in the West Bank city of Bethlehem, local witnesses and medics
      said. The man at right is unidentified. REUTERS

      • Gość: inz Re: palestyna IP: 194.229.178.* 28.03.03, 12:20
        A co do ma do rzeczy? Tak sie zastanawialem, kiedy bedzie, cos o
        Zydach. Dopiero 14 opinia. No no......
        • Gość: Bnadem Re: palestyna IP: *.krakow.pl 28.03.03, 12:25
          Na mnie nie licz
        • Gość: KP Re: palestyna IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 12:25
          Co ty, stary... Juz w pierwszym poscie panienka podala link
          do jakiejs historii w Izraelu, tylko to wygladalo jak masa
          linkow przeciwko wojnie w Iraku
          :-)

          > A co do ma do rzeczy? Tak sie zastanawialem, kiedy bedzie, cos o
          > Zydach. Dopiero 14 opinia. No no......
          • Gość: Bnadem Re: Nie - już osiemnasta i nic - może jednak IP: *.krakow.pl 28.03.03, 12:27
            ludziom, ktorzy nie przepadają za tą wojną, nie wszystko się kojarzy?
            • Gość: KP yhm? IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 12:31
              Ja akurat nie jestem przeciwnikiem tej wojny. Albo nie
              chwytam Twojego textu.

              > ludziom, ktorzy nie przepadają za tą wojną, nie wszystko się
              kojarzy?
              • Gość: inz Re: yhm? IP: 194.229.178.* 28.03.03, 13:13
                Ja tez nie jestem i tez nie chwytam.
                • Gość: Bnadem Re: yhm? IP: *.krakow.pl 28.03.03, 13:16
                  A ja jestem i nie wszystko kojarzy mi się z Izraelem
                  • Gość: KP Re: yhm? IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 13:24
                    To oznacza, ze mozna z Toba rozmawiac jak z czlowiekiem.

                    > A ja jestem i nie wszystko kojarzy mi się z Izraelem
                    • Gość: Bnadem Re: yhm? IP: *.krakow.pl 28.03.03, 13:39
                      Jeśli tylko masz ochotę.
    • Gość: kasia Re: Nowy front na zachodzie Iraku, nocne naloty n IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.03.03, 12:19
      www.newamericancentury.org/RebuildingAmericasDefenses.pdf
      www.buzzflash.com/
      www.unitedforpeace.org www.mecawi.org
      www.stopwar.org.uk
      www.orient.art.pl/
      www.eia.doe.gov/emeu/cabs/casproute.htmlhttp://www.opensecrets.org/bush/cabinet.asp
      www.citiesforpeace.com/
      • Gość: KP kolejny nonsens IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 12:29
        Przejrzalem ten link:
        www.eia.doe.gov/emeu/cabs/casproute.html

        No i co z tego? Czy panstwo nie ma prawa zapewniac sobie
        korytarzy dostepu do surowcow?
    • Gość: kurd Re: Nowy front na zachodzie Iraku, nocne naloty n IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 28.03.03, 12:34
      Gość portalu: Maria napisał(a):

      > Mordercy do Hagi!!!!
      >
      > find the truth - useful links:
      >

      Widać kiepsko z tą prawdą, skoro w tylu miejscach jej trzeba
      szukać. Lepiej siedź na dupie u siebie albo zamiast nosić szmate
      z napisem precz z wojną porozmawiaj z rodzinami zagazowanych i
      wymordowanych Kurdów. There you'll find the trust.
      • Gość: KP Re: Nowy front na zachodzie Iraku, nocne naloty n IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 12:42
        albo z rodzinami Irakijczykow, ktorzy zbyt sobie pofolgowali
        w swej mowie, albo z rodzinami irackich szyitow, ktorzy zostali
        zamordowani po powstaniu w 1991 roku,
        albo z rodzinami tych, ktorzy prowadzeni sa przed zolnierzami
        irackimi jako zywe tarcze - teraz lub osadzani w domach bedacych
        centrami dowodzenia irakijczykow 12 lat temu.
        Albo w koncu z rodzinami tych Irakijek, ktore okazaly sie
        zbyt atrakcyjne dla Udaja z Tikritu.

        > Widać kiepsko z tą prawdą, skoro w tylu miejscach jej trzeba
        > szukać. Lepiej siedź na dupie u siebie albo zamiast nosić szmate
        > z napisem precz z wojną porozmawiaj z rodzinami zagazowanych i
        > wymordowanych Kurdów. There you'll find the trust.
    • Gość: diler Gdzie jest R. Kapuściński? IP: *.fas.harvard.edu 28.03.03, 12:48
      On tak ślicznie potrafi opowiadać o horrorach wojny. I taki poprawny polytycznie. Rychu, odezwij się!
      • Gość: KP Re: Gdzie jest R. Kapuściński? IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 12:59
        Kapusta ma prawo znac sie na horrorach wojny, bo tam byl.
        W odroznieniu od kazdego z nas. Przypominam np. to, co
        zrobil, zeby dostac sie do Nagornego Karabachu. Znajdz mi
        drugiego odwaznego

        > On tak ślicznie potrafi opowiadać o horrorach wojny. I taki
        poprawny polytyczni
        > e. Rychu, odezwij się!
        • Gość: diler Re: Gdzie jest R. Kapuściński? IP: *.fas.harvard.edu 28.03.03, 13:34
          Nie, my nie chcemy drugiego takiego odważnego, my chcemy Kapustę, bo on jest taki kompetentny jesli chodzi
          o te okraopności wojenne. I ma te swoją słabość do Trzeciego Świata. Może się zaszył gdzięś w samym oku tego
          cyklonu, kto wie?



          Gość portalu: KP napisał(a):

          > Kapusta ma prawo znac sie na horrorach wojny, bo tam byl.
          > W odroznieniu od kazdego z nas. Przypominam np. to, co
          > zrobil, zeby dostac sie do Nagornego Karabachu. Znajdz mi
          > drugiego odwaznego
          >
          > > On tak ślicznie potrafi opowiadać o horrorach wojny. I taki
          > poprawny polytyczni
          > > e. Rychu, odezwij się!
    • Gość: MaDeR Re: Nowy front na zachodzie Iraku, nocne naloty n IP: *.ima.pl 28.03.03, 12:54
      najpierw podają, jak to amerykańcy źli (ilość zabitych i
      rannych) a potem sami strzelają do swoich... bardzo
      konsekwentne...
    • Gość: koklusz Żywe Tarcze-ktoś wie co się nimi dzieje teraz? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.03, 13:34
      • Gość: Bnadem Re: Rzeczywiście ucichło IP: *.krakow.pl 28.03.03, 13:42
      • Gość: Winnetou Re: Żywe Tarcze-ktoś wie co się nimi dzieje teraz IP: *.fas.harvard.edu 28.03.03, 13:42
        Teraz chyba to już to są Martwe Tarcze.
      • Gość: radon Re: Żywe Tarcze-ktoś wie co się nimi dzieje teraz IP: 195.136.31.* 28.03.03, 14:04
        Zniechęcili się bo Saddam nie chcial ich wpuścić do szpitali, tam trzyna składy
        broni . Poniewaz się burzyli zostali wyproszeni z Iraku.
        Ciekawe ,że nikt jakoś o tym nie pisze.

        Pozdrowienia
      • Gość: Malpa Żywe Tarcze - wszyscy martwi MWAHAHAHAHA IP: 65.201.237.* 28.03.03, 16:44
        • gabrielacasey Those that I fight I do not hate... 28.03.03, 17:06
          I KNOW that I shall meet my fate
          Somewhere among the clouds above;
          Those that I fight I do not hate,
          Those that I guard I do not love;
          My county is Kiltartan Cross,
          My countrymen Kiltartan's poor,
          No likely end could bring them loss
          Or leave them happier than before.
          Nor law, nor duty bade me fight,
          Nor public men, nor cheering crowds,
          A lonely impulse of delight
          Drove to this tumult in the clouds;
          I balanced all, brought all to mind,
          The years to come seemed waste of breath,
          A waste of breath the years behind
          In balance with this life, this death.



        • bonobo44 Link dla MALPY (to musi byc raczej jaki malpolud) 28.03.03, 20:21
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5113963&a=5121538
    • Gość: Robert Re: A TY MARIA DO PRZEDSZKOLA IP: *.sulechow.sdi.tpnet.pl / 192.168.1.* 28.03.03, 13:41
      Z WASZYMI BZDURNYMI PACYFISTYCZNYMI IDEAMI WSZYSCY MIELI BY NAS
      GDZIEŚ STADO GÓWNAIRZY KTÓRE POTRAFI TYLKO KRZYCZEĆ SZKODA TYLKO
      ŻE WCZEŚNIEJ TO TAKA MARIA NAWET NIE WIEDZIAŁA GDZIE JEST IRAK I
      ŻE MORDUJĄ TAM OD KILKUNASTU LAT LUDZI. DO SZKOŁY DZIEWECZKO .
      • Gość: Bnadem Re: Poczułeś się dumnym obywatelem świata? IP: *.krakow.pl 28.03.03, 13:47
        Ale świat się na USA nie kończy. Jeśli chcesz przekonać przeciwników wojny do
        swych racji, wyłóż je, a nie obrażaj dziewczyny. Myślę, że nawet w twojej
        mieścinie mowi się: "proszę", "dzień dobry" i dziękuję" - NIEKONIECZNIE DUŻYMI
        LITERAMI...
        • Gość: Klaus Re: Poczułeś się dumnym obywatelem świata? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.03, 18:13
          Swiat sie konczy! Bnadem dzentelmenem?!
          • Gość: Bnadem Re: Poczułeś się dumnym obywatelem świata? IP: *.krakow.pl 28.03.03, 18:26
            W przeciwieństwie do ciebie mięsem nie rzucam. Coś mi mówi, że
            coś cię boli z innych wątków - ale zdecydowanie pod innym
            nickiem.
            • Gość: Klaus Re: Poczułeś się dumnym obywatelem świata? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.03, 18:56
              Gość portalu: Bnadem napisał(a):

              > W przeciwieństwie do ciebie mięsem nie rzucam. Coś mi mówi, że
              > coś cię boli z innych wątków - ale zdecydowanie pod innym
              > nickiem.

              Nie rozumiem? Inny watek, inny nick? Cos ci sie popieprzylo. Przejrzalem watki
              z ostanich 10 -12 dni dotyczace Bliskiego wschodu. Wszedzie cie pelno i to w
              roli pouczacza. mentora, glosiciela prawd jednych, internetowego chama. Moj
              jezyk cie razi? Toz to twoj wlasny, tyle ze w uproszczonej formie.
              Spojrzalem teraz na twoj IP - Krakow i wszystko jasne.
    • Gość: piter Re: Nowy front na zachodzie Iraku, nocne naloty n IP: *.pwik.poznan.pl 28.03.03, 14:00
      Amerykanie powinni puścić jedną bombe atomowa i zrobic porządek
      z tymi brudasami w Iraku , a nie przejmowac się debilami którzy
      protestuja na ulicach USa i Europy , chyba mało im było 11
      wrzesnia w NY ...
      • Gość: inz Re: Nowy front na zachodzie Iraku, nocne naloty n IP: 194.229.178.* 28.03.03, 14:33
        Dotad mielismy pacyfistycznych oszolomow, a teraz mamy
        wojowniczego oszoloma. Czyli pelen komplet :))

        A co do wojny, to miejmy nadzieje, ze potrwa krotko, ze jak
        najmniej ludzi w niej zginie i ze USA maja dobry pomysl na czas
        po wojnie. Ta wojna moze przyniesc dobre skutki, ale jest
        cholernie ryzykowna. W sumie jest to rozbrajanie miny, ktora
        Francja z Anglia stowrzyly po I wojnie sw.

        • Gość: KP Popieram IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 14:59
          Podpisuje sie obiema rekami!

          > Dotad mielismy pacyfistycznych oszolomow, a teraz mamy
          > wojowniczego oszoloma. Czyli pelen komplet :))
          >
          > A co do wojny, to miejmy nadzieje, ze potrwa krotko, ze jak
          > najmniej ludzi w niej zginie i ze USA maja dobry pomysl na czas
          > po wojnie. Ta wojna moze przyniesc dobre skutki, ale jest
          > cholernie ryzykowna. W sumie jest to rozbrajanie miny, ktora
          > Francja z Anglia stowrzyly po I wojnie sw.
          >
          • Gość: Kolega KP KP tutaj cos dla ciebie IP: 134.117.149.* 28.03.03, 16:38
            ... people can always be brought to the bidding of the leaders.
            That is easy. All you have to do is tell them they are being
            attacked and denounce the pacifists for lack of patriotism and
            exposing the country to danger. (Goehring)

        • Gość: Bnadem Re: Nowy front na zachodzie Iraku, nocne naloty n IP: *.krakow.pl 28.03.03, 18:53
          Gość portalu: inz napisał(a):

          > Dotad mielismy pacyfistycznych oszolomow, a teraz mamy
          > wojowniczego oszoloma. Czyli pelen komplet :))
          >
          > A co do wojny, to miejmy nadzieje, ze potrwa krotko, ze jak
          > najmniej ludzi w niej zginie i ze USA maja dobry pomysl na czas
          > po wojnie. Ta wojna moze przyniesc dobre skutki, ale jest
          > cholernie ryzykowna. W sumie jest to rozbrajanie miny, ktora
          > Francja z Anglia stowrzyly po I wojnie sw.
          >



          Zgadzam się prawie ze wszystkim. Generalnie nie pochwalam tej wojny, ale jeśli
          już się rozpoczęła, to choćby ze względu na ludzi niech się szybko skończy.
          natomiast nie podzielam twoich nadziei, że USA mają dobry pomysł - wydaje mi
          się, że ich pomysł na wojnę utknął pod Basrą I an-Nasirijją. Teraz pośpiesznie
          i chaotycznie ściągają dodatkowe 100 000 ludzi. Miejmy raczej nadzieję, że
          tęskniąca za bogatym w ropę wilejatem Mosulu Turcja nie zantagonizuje Kurdów.
          Jak dotąd jednym "kanałem" będzie miejska partyzantka w Bagdadzie (w
          dwumilionowej Basrze raczej nie - szyici mają dobrą pamięć o wyczynach
          Saddama). Gdyby nieprzemyślana polityka skłoniła Kurdów, raz już oszukanych
          przez Busha-seniora, do działań partyzanckich, doświadczylibyśmy "libanizacji"
          Iraku.
      • Gość: Englishman Re: Nowy front na zachodzie Iraku, nocne naloty n IP: 213.78.71.* 28.03.03, 15:42
        Ty jestes typiczny Polski idiota! Ja nie wiem jak ty mozesz takie rasistowskie rzeczy
        pisac? Chyba masz wielki problem w glowie............

        Nie rozumiem jak ty morzesz cokolwiek pisac of wojnie. Polska, i Polacy, przegrali
        wszystkie w ktorych brali udzial, i nawet nie maja prawa miec opinii o wojnach
        (szczegolnie o tej).

        Mysle ze w Polsce jest bardzo duzo "fotelowych bohaterow" ..........wszystcy macie jakies
        opinie a nikogo one nie interesuja............idioci! Nawet Chirac wam wowij zebyscie byli
        cicho!! Ja tez proponuje zebyscie byli cicho. Czekajcie jak dobre dzieci, i moze Unia
        Europejaska wam cos da za darmo..........glupki!





        Gość portalu: piter napisał(a):

        > Amerykanie powinni puścić jedną bombe atomowa i zrobic porządek
        > z tymi brudasami w Iraku , a nie przejmowac się debilami którzy
        > protestuja na ulicach USa i Europy , chyba mało im było 11
        > wrzesnia w NY ...
        • Gość: KP Re: Nowy front na zachodzie Iraku, nocne naloty n IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 16:38
          Ten koles, ktoremu postujesz, to jest rasista. Ale Chirac
          zachowal sie jak kawal cynicznego bandziora i dostal
          ochrzan za swoja wypowiedz. Jesli podpierasz sie tym, to
          sie kompromitujesz

          > Nawet Chirac wam wowij ze
          > byscie byli
          > cicho!! Ja tez proponuje zebyscie byli cicho. Czekajcie jak
          dobre dzieci, i moz
          > e Unia
          > Europejaska wam cos da za darmo..........glupki!
    • Gość: CICHY DELFINARIUM IP: florida:* 28.03.03, 14:06
      PAP:
      Amerykanskie delfiny saperzy nie wyplywaja wiecej na przepustki
      i siedzia w bazie za ogrodzeniem z drutu kolczastego, po tym jak
      obily im mordy miejscowe orki, wyzywajac je od "rekinow
      imperializmu"...
    • Gość: Marine Re: Nowy front na zachodzie Iraku, nocne naloty n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.03, 14:09
      Łza kręci mi sie w oku z powodu strat wśród chłopców z marines
      i SAS. To dobrzy ludzie a musza ginąć za takiego du... jak
      Husajn.Trzymajcie sie .
    • Gość: vinc Dziecko......wieczne dziecko IP: *.abo.wanadoo.fr 28.03.03, 14:31
      Stworca jest dzieckiem
      wiecznym dzieckiem, stad jego Wiecznosc.
      Jako, ze jest dzieckiem to dzielo jego powstalo intuicyjnie
      nie zakladalo zaleznosci
      takich jak np. pomiedzy cieplem promieni slonecznych
      a wygoda rosliny budzonej nimi do zycia.
      Dzieci na rozny sposob bawia sie tym "swiatem"
      dziwia sie
      i ciesza;
      pluskiem wody strumienia
      kawalkiem drewna znalezionego przy wiejskiej drodze.
      Unosza do gory glowy w poszukiwaniu spadajacej gwiazdy.
      Stworca Dziecko, tez sie dziwi.
      Zdziwil sie juz na samym poczatku
      kiedy zobaczyl swiatlo
      i zaraz potem, cos, co zaczelo wystawac z ziemi,
      budzone cieplem promieni slonecznych.
      Stworca jest Dzieckiem
      i stworzyl Wszechswiat intuicyjnie
      nie chcial napewno nikomu sprawic krzywdy
      a teraz dziwi sie
      i patrzy...
      co z tej " zabawy" wyniknie dalej.
      ...Stworca Wieczne Dziecko.
      ps
      Przygladaj sie dalej, jak Dziecko,..........?
      • gabrielacasey Death has reared himself a throne... 28.03.03, 17:13
        Lo! Death has reared himself a throne
        In a strange city lying alone
        Far down within the dim West,
        Where the good and the bad and the worst and the best
        Have gone to their eternal rest.
        There shrines and palaces and towers
        (Time-eaten towers that tremble not!)
        Resemble nothing that is ours.
        Around, by lifting winds forgot,
        Resignedly beneath the sky
        The melancholy waters he.

        No rays from the holy heaven come down
        On the long night-time of that town;
        But light from out the lurid sea
        Streams up the turrets silently-
        Gleams up the pinnacles far and free-
        Up domes- up spires- up kingly halls-
        Up fanes- up Babylon-like walls-
        Up shadowy long-forgotten bowers
        Of sculptured ivy and stone flowers-
        Up many and many a marvellous shrine
        Whose wreathed friezes intertwine
        The viol, the violet, and the vine.
        Resignedly beneath the sky
        The melancholy waters lie.
        So blend the turrets and shadows there
        That all seem pendulous in air,
        While from a proud tower in the town
        Death looks gigantically down.

        There open fanes and gaping graves
        Yawn level with the luminous waves;
        But not the riches there that lie
        In each idol's diamond eye-
        Not the gaily-jewelled dead
        Tempt the waters from their bed;
        For no ripples curl, alas!
        Along that wilderness of glass-
        No swellings tell that winds may be
        Upon some far-off happier sea-
        No heavings hint that winds have been
        On seas less hideously serene.

        But lo, a stir is in the air!
        The wave- there is a movement there!
        As if the towers had thrust aside,
        In slightly sinking, the dull tide-
        As if their tops had feebly given
        A void within the filmy Heaven.
        The waves have now a redder glow-
        The hours are breathing faint and low-
        And when, amid no earthly moans,
        Down, down that town shall settle hence,
        Hell, rising from a thousand thrones,
        Shall do it reverence.
    • Gość: Ros Re: Nowy front na zachodzie Iraku, nocne naloty n IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 28.03.03, 14:55
      Ech ludzie... Tak przegladam sobie opinie o wojnie i widze ze
      nikt nie dostrzega oczywistej rzeczy. Mianowicie kto stoi za
      wojna? Wielu mowi o Zydach ale to nie do konca prawda. Nikt
      jakos nie wspomnial o masonach i cyklistach a przeciez to oni, z
      ukrycia kontroluja te wojne. Najpierw ja wywolali a teraz nia
      steruja w sobie tylko wiadomych celach... A my niestety nic nie
      mozemy zrobic...
      • Gość: inz Re: Nowy front na zachodzie Iraku, nocne naloty n IP: 194.229.178.* 28.03.03, 15:35
        Jeszcze Watykan silami jezuitow, oczywiscie.
      • Gość: Tomek Re: Nowy front na zachodzie Iraku, nocne naloty n IP: *.proxy.fcla.edu 28.03.03, 16:16
        Jak zwykle w Polsce jak nie rozumie sie oczywistych mechanizmów i struktur to
        zaczyna się szukać „prawdziwych” winnych w Żydach, masonach, cyklistach i
        teoriach spiskowych. Cóż czasy ciemnoty i komunistów wciąż zaciemniają obraz
        wielu.

        Ja życzę tym którzy marnują czas pisząc i czytając takie bzdury żeby więcej
        czasu spędzili czytając wiele rożnych źródeł poprzez Internet żeby wyrobić
        sobie w miarę obiektywny obraz. Warto uczyć się obcych języków panowie i panie.

        >Najpierw ja wywolali a teraz nia steruja w sobie tylko wiadomych celach...
        >A my niestety nic nie mozemy zrobic...

        To taka typowa reakcja z czasów komunistycznych. Widać niewiele się zmieniło.
        Tylko narzekanie i obwinianie.


        Gość portalu: Ros napisał(a):

        > Ech ludzie... Tak przegladam sobie opinie o wojnie i widze ze
        > nikt nie dostrzega oczywistej rzeczy. Mianowicie kto stoi za
        > wojna? Wielu mowi o Zydach ale to nie do konca prawda. Nikt
        > jakos nie wspomnial o masonach i cyklistach a przeciez to oni, z
        > ukrycia kontroluja te wojne. Najpierw ja wywolali a teraz nia
        > steruja w sobie tylko wiadomych celach... A my niestety nic nie
        > mozemy zrobic...
    • Gość: xxl Re: Nowy front na zachodzie Iraku, nocne naloty n IP: *.ab-byd.edu.pl 28.03.03, 15:05
      Gość portalu: Maria napisał(a):

      > Mordercy do Hagi!!!!
      >
      > find the truth - useful links:
      >
      > <a
      href="http://www.antiwar.com/,"target="_blank">www.antiwar.com/,<
      /a> <a href
      >
      ="http://www.truthout.org/,"target="_blank">www.truthout.org/,</a
      >
      > <a
      href="http://www.smirkingchimp.com/"target="_blank">www.smirkingc
      himp.com/</
      > a>
      > , <a
      href="http://www.notinourname.net/"target="_blank">www.notinourna
      me.net/</
      > a>
      > .
      > <a
      href="news.independent.co.uk/world/middle_east/story.jsp?
      story=388278
      > "target="_blank">news.independent.co.uk/world/middle_east/story
      .jsp?story=38827
      > 8</a>
      > , <a
      href="http://www.guardian.co.uk/"target="_blank">www.guardian.co.
      uk/</a>
      > , <a
      href="www.mediamonitors.net/mosaddeq36.html"target="_blank
      ">www.med
      > iamonitors.net/mosaddeq36.html</a>
      > , <a
      href="http://www.bushnews.com/"target="_blank">www.bushnews.com/<
      /a>
      > ,
      > <a
      href="www.theaustralian.news.com.au/common/story_page/0,57
      44,6145925%
      >
      5E1702,00.html"target="_blank">www.theaustralian.news.com.au/comm
      on/story_page/
      > 0,5744,6145925%5E1702,00.html</a>
      > <a
      href="http://slate.msn.com/"target="_blank">slate.msn.com/</a>
      A ty, Mario, do Saddama. Czemu nie podasz linku do brytyjskiej
      partii komunistycznej - na ich stronie najwięcej tej
      twojej "prawdy"!
      • Gość: Pete Czy krew jednych jest nierowna krwi innych? IP: *.ri.ri.cox.net 28.03.03, 15:40
        Przypatrujac sie wojnie, szkoda mi zarowno poleglych
        Irakijczykow jak i Amerykanow czy Brytyjczykow. Mam nadzieje ze
        ich ofiary nie pojda na marne. Z ogolnego obrazu wylania sie
        roznica pomiedzy wojskami Sadama a koalicyjnymi, ci pierwsi sa
        trzymani rygorem na wzor NKWD-. W koncu jada na jednym wozku.
        Jak sie narobilo swinstw to nie mozna liczyc na to ze po wojnie
        nie bedzie sie sadzonym. Sil tych jest okolo 60 tys. Oni tez nie
        beda skladac broni bo utraca wszystko i wladze i dobrobyt i
        wolnosc. Majac bron i bedac zdecydowanymi na wszystko
        przymuszaja cywilow do walki. Niemcy wlasnie dzieki Gestapo
        walczyly do konca. Chyba widac to jak w lusterku. Zdawac sobie
        tez trzeba sprawe ze wielu Irakijczykow walczy z przekonania
        religijnego - ci maja ciezki wybor - zostawic Sadama,
        zatryumfuja Amerykanie (nigdy) - bronic Sadama to pozostawic
        zbrodniarza przy wladzy (tez niedobry wybor). Czytajac omowienia
        ludzi bezstronnych o rezimie Sadama obraz jest dosyc klarowny:
        ONZ nalozyl sankcje obiecujac ich wycofanie za spelnienie
        nalozonych waronkow ktore przeciez Sadam przyjal w 1991.
        Obietnice zlamal i lamal tez kazda kolejna rezolucja RB. ONZ
        zgodzilo sie na finansowanie zywnosci dla Iraku za sprzedaz ropy-
        wiekszosc pieniedzy Sadam przeznaczal na wojsko i sily
        specjalne (czytaj jak -Gestapo czy NKWD) -stad glod, jak podaja
        statystyki w ciagu dekady umarlo okolo 400 tys. dzieci,
        doroslych nikt nie liczy. Sadam przelozyl odpowiedzialnosc za to
        na ONZ. Nie wspominam o broni masowej zaglady, Kuwejcie, Iranie
        ITP. Chyba widac ze czlowiek ten stworzyl doskonaly aparat
        terroryzujacy spoleczenstwo - a poniewaz ma wieksze aspiracje
        zagraza tez innym krajom i stabilizacji na swiecie.
        • Gość: KP Re: Czy krew jednych jest nierowna krwi innych? IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 16:02
          Milo slyszec glos obiektywny, rozsadny. Popieram Twoj
          punkt widzenia w zupelnosci!

          > Przypatrujac sie wojnie, szkoda mi zarowno poleglych
          > Irakijczykow jak i Amerykanow czy Brytyjczykow. Mam nadzieje ze
          > ich ofiary nie pojda na marne. Z ogolnego obrazu wylania sie
          > roznica pomiedzy wojskami Sadama a koalicyjnymi, ci pierwsi sa
          > trzymani rygorem na wzor NKWD-. W koncu jada na jednym wozku.
          > Jak sie narobilo swinstw to nie mozna liczyc na to ze po wojnie
          > nie bedzie sie sadzonym. Sil tych jest okolo 60 tys. Oni tez nie
          > beda skladac broni bo utraca wszystko i wladze i dobrobyt i
          > wolnosc. Majac bron i bedac zdecydowanymi na wszystko
          > przymuszaja cywilow do walki. Niemcy wlasnie dzieki Gestapo
          > walczyly do konca. Chyba widac to jak w lusterku. Zdawac sobie
          > tez trzeba sprawe ze wielu Irakijczykow walczy z przekonania
          > religijnego - ci maja ciezki wybor - zostawic Sadama,
          > zatryumfuja Amerykanie (nigdy) - bronic Sadama to pozostawic
          > zbrodniarza przy wladzy (tez niedobry wybor). Czytajac omowienia
          > ludzi bezstronnych o rezimie Sadama obraz jest dosyc klarowny:
          > ONZ nalozyl sankcje obiecujac ich wycofanie za spelnienie
          > nalozonych waronkow ktore przeciez Sadam przyjal w 1991.
          > Obietnice zlamal i lamal tez kazda kolejna rezolucja RB. ONZ
          > zgodzilo sie na finansowanie zywnosci dla Iraku za sprzedaz ropy-
          > wiekszosc pieniedzy Sadam przeznaczal na wojsko i sily
          > specjalne (czytaj jak -Gestapo czy NKWD) -stad glod, jak podaja
          > statystyki w ciagu dekady umarlo okolo 400 tys. dzieci,
          > doroslych nikt nie liczy. Sadam przelozyl odpowiedzialnosc za to
          > na ONZ. Nie wspominam o broni masowej zaglady, Kuwejcie, Iranie
          > ITP. Chyba widac ze czlowiek ten stworzyl doskonaly aparat
          > terroryzujacy spoleczenstwo - a poniewaz ma wieksze aspiracje
          > zagraza tez innym krajom i stabilizacji na swiecie.
          • Gość: Wojtek Re: Czy krew jednych jest nierowna krwi innych? IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 28.03.03, 16:18
            Gość portalu: KP napisał(a):

            > Milo slyszec glos obiektywny, rozsadny. Popieram Twoj
            > punkt widzenia w zupelnosci!
            >
            > > Przypatrujac sie wojnie, szkoda mi zarowno poleglych
            > > Irakijczykow jak i Amerykanow czy Brytyjczykow. Mam nadzieje
            ze
            > > ich ofiary nie pojda na marne. Z ogolnego obrazu wylania
            sie
            > > roznica pomiedzy wojskami Sadama a koalicyjnymi, ci pierwsi
            sa
            > > trzymani rygorem na wzor NKWD-. W koncu jada na jednym
            wozku.
            > > Jak sie narobilo swinstw to nie mozna liczyc na to ze po
            wojnie
            > > nie bedzie sie sadzonym. Sil tych jest okolo 60 tys. Oni tez
            nie
            > > beda skladac broni bo utraca wszystko i wladze i dobrobyt i
            > > wolnosc. Majac bron i bedac zdecydowanymi na wszystko
            > > przymuszaja cywilow do walki. Niemcy wlasnie dzieki Gestapo
            > > walczyly do konca. Chyba widac to jak w lusterku. Zdawac
            sobie
            > > tez trzeba sprawe ze wielu Irakijczykow walczy z przekonania
            > > religijnego - ci maja ciezki wybor - zostawic Sadama,
            > > zatryumfuja Amerykanie (nigdy) - bronic Sadama to pozostawic
            > > zbrodniarza przy wladzy (tez niedobry wybor). Czytajac
            omowienia
            > > ludzi bezstronnych o rezimie Sadama obraz jest dosyc
            klarowny:
            > > ONZ nalozyl sankcje obiecujac ich wycofanie za spelnienie
            > > nalozonych waronkow ktore przeciez Sadam przyjal w 1991.
            > > Obietnice zlamal i lamal tez kazda kolejna rezolucja RB. ONZ
            > > zgodzilo sie na finansowanie zywnosci dla Iraku za sprzedaz
            ropy-
            > > wiekszosc pieniedzy Sadam przeznaczal na wojsko i sily
            > > specjalne (czytaj jak -Gestapo czy NKWD) -stad glod, jak
            podaja
            > > statystyki w ciagu dekady umarlo okolo 400 tys. dzieci,
            > > doroslych nikt nie liczy. Sadam przelozyl odpowiedzialnosc
            za to
            > > na ONZ. Nie wspominam o broni masowej zaglady, Kuwejcie,
            Iranie
            > > ITP. Chyba widac ze czlowiek ten stworzyl doskonaly aparat
            > > terroryzujacy spoleczenstwo - a poniewaz ma wieksze
            aspiracje
            > > zagraza tez innym krajom i stabilizacji na swiecie.

            Do KP.

            Kiedys, chcac troche"rozluznic" dyskusje na tym forum, zapytalem
            sie czy twoje pseudo znaczy kom. party. Sledzac twoje
            wypowiedzi, publicznie "bije sie w piers". To byl glupi zart. A
            swoja droga, zazdroszcze ci wytrwalosci. Pozdrawiam.
            • Gość: KP Re: Czy krew jednych jest nierowna krwi innych? IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 16:30
              Pozdrawiam z niemniejszym zapalem!

              > Do KP.
              >
              > Kiedys, chcac troche"rozluznic" dyskusje na tym forum, zapytalem
              > sie czy twoje pseudo znaczy kom. party. Sledzac twoje
              > wypowiedzi, publicznie "bije sie w piers". To byl glupi zart. A
              > swoja droga, zazdroszcze ci wytrwalosci. Pozdrawiam.
              • Gość: Kolega KP A ty KP co jeszcze robisz w Giessen? IP: 134.117.149.* 28.03.03, 16:56
                A ty KP co jeszcze robisz w Giessen?
                Czemu nie marszujesz na Bagdad jezeli jest to takie szlachetne? Napewno i ty
                dostal bys kwiaty od miejscowych.
                Ale nie, ty wolisz siedziec sobie w Niemczech i zajadac Sauerkraut i
                filozofowac o szlachetnosci tej wojny. Czy ty mislisz ze USA wydaja tyle
                pieniedzy i ryzykuja zycia swoich zolnierzy bo chca kogos uwolnic?! Czemu nie
                wpadli jeszcze na pomysl aby uwolnic Palestynijczykow, albo czemu nie mieszaja
                sie w konflikty w Afryce....?
                Poczytaj sobie : www.rense.com/general36/who.htm

                Poza tym jeszcze milych studii w Niemczech (ktore finansuja Ci je). Czemu nie
                studjujesz w USA (tam musial bys placic....)?
                • Gość: KP Re: A ty KP co jeszcze robisz w Giessen? IP: *.physik.uni-giessen.de 28.03.03, 17:13
                  Zartownis kurkajegowasc i demagog z Pana! Co do Palestyny,
                  to nie chce mi sie nawet komentowac, albo raczej napisz
                  emaila i porozmawiamy w bardziej rozciagnietym czasie.
                  Pozdrawiam whoever you are.

                  Tak a'propos, nie BRD mi to finansuje, masz zle dane.

                  > A ty KP co jeszcze robisz w Giessen?
                  > Czemu nie marszujesz na Bagdad jezeli jest to takie szlachetne?
                  Napewno i ty
                  > dostal bys kwiaty od miejscowych.
                  > Ale nie, ty wolisz siedziec sobie w Niemczech i zajadac
                  Sauerkraut i
                  > filozofowac o szlachetnosci tej wojny. Czy ty mislisz ze USA
                  wydaja tyle
                  > pieniedzy i ryzykuja zycia swoich zolnierzy bo chca kogos
                  uwolnic?! Czemu nie
                  > wpadli jeszcze na pomysl aby uwolnic Palestynijczykow, albo
                  czemu nie mieszaja
                  > sie w konflikty w Afryce....?
                  > Poczytaj sobie : <a
                  href="www.rense.com/general36/who.htm"target="_blank
                  > ">www.rense.com/general36/who.htm</a>
                  >
                  > Poza tym jeszcze milych studii w Niemczech (ktore finansuja Ci
                  je). Czemu nie
                  > studjujesz w USA (tam musial bys placic....)?
            • gabrielacasey They'll know you've fought for your country... 28.03.03, 19:17
              Does it matter?—losing your legs?...
              For people will always be kind,
              And you need not show that you mind
              When the others come in after hunting
              To gobble their muffins and eggs.

              Does it matter ?—losing your sight?...
              There's such splendid work for the blind;
              And people will always be kind,
              As you sit on the terrace remembering
              And turning your face to the light.

              Do they matter?—those dreams from the pit?...
              You can drink and forget and be glad,
              And people won't say that you're mad;
              For they'll know you've fought for your country
              And no one will worry a bit.

        • gabrielacasey East is East, and West is West, and never ... 28.03.03, 16:47
          Oh, East is East, and West is West, and never the twain shall meet,
          Till Earth and Sky stand presently at God's great Judgment Seat;
          But there is neither East nor West, Border, nor Breed, nor Birth,
          When two strong men stand face to face,
          tho' they come from the ends of the earth!

          Kamal is out with twenty men to raise the Border-side,
          And he has lifted the Colonel's mare that is the Colonel's pride:
          He has lifted her out of the stable-door between the dawn and the day,
          And turned the calkins upon her feet, and ridden her far away.
          Then up and spoke the Colonel's son that led a troop of the Guides:
          "Is there never a man of all my men can say where Kamal hides?"
          Then up and spoke Mahommed Khan, the son of the Ressaldar:
          "If ye know the track of the morning-mist, ye know where his pickets are.
          At dusk he harries the Abazai
          • Gość: Malpa Oh, STFU already, bitch !!!!!!! IP: 65.201.237.* 28.03.03, 16:49
            • gabrielacasey Lord God of Battles, hear! 28.03.03, 17:00
              The earth is full of anger,
              The seas are dark with wrath,
              The Nations in their harness
              Go up against our path:
              Ere yet we loose the legions --
              Ere yet we draw the blade,
              Jehovah of the Thunders,
              Lord God of Battles, aid!

              High lust and froward bearing,
              Proud heart, rebellious brow --
              Deaf ear and soul uncaring,
              We seek Thy mercy now!
              The sinner that forswore Thee,
              The fool that passed Thee by,
              Our times are known before Thee --
              Lord, grant us strength to die!

              For those who kneel beside us
              At altars not Thine own,
              Who lack the lights that guide us,
              Lord, let their faith atone.
              If wrong we did to call them,
              By honour bound they came;
              Let not Thy Wrath befall them,
              But deal to us the blame.

              From panic, pride, and terror,
              Revenge that knows no rein,
              Light haste and lawless error,
              Protect us yet again.
              Cloak Thou our undeserving,
              Make firm the shuddering breath,
              In silence and unswerving
              To taste Thy lesser death!

              Ah, Mary pierced with sorrow,
              Remember, reach and save
              The soul that comes to-morrow
              Before the God that gave!
              Since each was born of woman,
              For each at utter need --
              True comrade and true foeman --
              Madonna, intercede!

              E'en now their vanguard gathers,
              E'en now we face the fray --
              As Thou didst help our fathers,
              Help Thou our host to-day!
              Fulfilled of signs and wonders,
              In life, in death made clear --
              Jehovah of the Thunders,
              Lord God of Battles, hear!


        • Gość: Malpa Bardzo dobrze powiedziane, Pete. IP: 65.201.237.* 28.03.03, 16:47
          • gabrielacasey And---which is more---you'll be a Man, my son 28.03.03, 17:02
            If you can keep your head when all about you
            Are losing theirs and blaming it on you;
            If you can trust yourself when all men doubt you,
            But make allowance for their doubting too:
            If you can wait and not be tired by waiting,
            Or, being lied about, don't deal in lies,
            Or being hated don't give way to hating,
            And yet don't look too good, nor talk too wise;

            If you can dream---and not make dreams your master;
            If you can think---and not make thoughts your aim,
            If you can meet with Triumph and Disaster
            And treat those two impostors just the same:.
            If you can bear to hear the truth you've spoken
            Twisted by knaves to make a trap for fools,
            Or watch the things you gave your life to, broken,
            And stoop and build'em up with worn-out tools;

            If you can make one heap of all your winnings
            And risk it on one turn of pitch-and-toss,
            And lose, and start again at your beginnings,
            And never breathe a word about your loss:
            If you can force your heart and nerve and sinew
            To serve your turn long after they are gone,
            And so hold on when there is nothing in you
            Except the Will which says to them: "Hold on!"

            If you can talk with crowds and keep your virtue,
            Or walk with Kings---nor lose the common touch,
            If neither foes nor loving friends can hurt you,
            If all men count with you, but none too much:
            If you can fill the unforgiving minute
            With sixty seconds' worth of distance run,
            Yours is the Earth and everything that's in it,
            And---which is more---you'll be a Man, my son
            • Gość: Malpa Wracaj do swojej pro-Saddam BBC, GG - link IP: 65.201.237.* 28.03.03, 17:12
              www.dailytimes.com.pk/default.asp?page=story_28-3-2003_pg7_47

              MWAHAHAHAHA

              GG = Glupia Gabriela
              • gabrielacasey Only bad news for the paper,Only another knock-out 28.03.03, 17:20

                Only two African kopjes,
                Only the cart-tracks that wind
                Empty and open between 'em,
                Only the Transvaal behind;
                Only an Aldershot column
                Marching to conquer the land . . .
                Only a sudden and solemn
                Visit, unarmed, to the Rand.

                Then scorn not the African kopje,
                The kopje that smiles in the heat,
                The wholly unoccupied kopje,
                The home of Cornelius and Piet.
                You can never be sure of your kopje,
                But of this be you blooming well sure,
                A kopje is always a kopje,
                And a Boojer is always a Boer!

                Only two African kopjes,
                Only the vultures above,
                Only baboons--at the bottom,
                Only some buck on the move;
                Only a Kensington draper
                Only pretending to scout . . .
                Only bad news for the paper,
                Only another knock-out.
              • bonobo44 MALPO-ludzie 28.03.03, 20:28
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5113963&a=5121538
              • Gość: Dziadyga Re: Wracaj do swojej pro-Saddam BBC, GG - link IP: *.chello.pl 28.03.03, 20:28
                No, wiesz, ja się nie znam... Ale zawsze wydawało mi się, że BBC
                jest tubą ;) brytyjskiego rządu lub coś koło tego. Czy tam w
                Iraku to jacyś inni Angole walczą razem z Jankesami?
                Można kogoś nie lubić (albo nie cierpieć) ale trochę logiki, na
                miłość Boską!!!!
                Albo siedzieć cicho...
          • Gość: ls Re: Chce by Rambo mnie na duchu podniosl IP: *.vpn.nlh.no 28.03.03, 17:24
            A czemu to nasza TV nie nadaje filmow z Rambo.Na czase i dla takcih co
            poezji natchnionej nioe bardzo chlona.
            • gabrielacasey SMILE, SMILE, SMILE - by Wilfred Owen 28.03.03, 19:00
              Head to limp head, the sunk-eyed wounded scanned
              Yesterday's Mail; the casualties (typed small)
              And (large) Vast Booty from our Latest Haul.
              Also, they read of Cheap Homes, not yet planned,
              'For', said the paper, 'when this war is done (5)
              The men's first instincts will be making homes.
              Meanwhile their foremost need is aerodromes,
              It being certain war has but begun.
              Peace would do wrong to our undying dead, –
              The sons we offered might regret they died (10)
              If we got nothing lasting in their stead.
              We must be solidly indemnified.
              Though all be worthy Victory which all bought,
              We rulers sitting in this ancient spot
              Would wrong our very selves if we forgot (15)
              The greatest glory will be theirs who fought,
              Who kept this nation in integrity.'
              Nation? – The half-limbed readers did not chafe
              But smiled at one another curiously
              Like secret men who know their secret safe. (20)
              (This is the thing they know and never speak,
              That England one by one had fled to France,
              Not many elsewhere now, save under France.)
              Pictures of these broad smiles appear each week,
              And people in whose voice real feeling rings (25)
              Say: How they smile! They're happy now, poor things.
    • Gość: j do Marii IP: *.dialup.cornell.edu 28.03.03, 17:02
      Pani jest powaznie chora.
      • gabrielacasey An' you'll never see your soldiers any more! 28.03.03, 17:37
        March! The mud is cakin' good about our trousies.
        Front!
    • Gość: tomasz Re: Nowy front na zachodzie Iraku, nocne naloty n IP: *.teol.lu.se 28.03.03, 17:39
      Nalezy byc bardzo sceptycznym i krytycznym wobec kazdej
      informacji prasowej, radiowej lub telewizyjnej z wojny w Iraku.
      W kazdym konflikcie zbrojnym media po obu stronach sa stronnicze
      i sluza propagandzie. Wszystkiego mozna sie po nich spodziewac,
      ale na pewno nie objektywnosci. Nigdy nie dowiemy sie prawdy; no
      moze za jakies sto lat.
      • gabrielacasey There's no discharge in the war! 28.03.03, 17:51
        INFANTRY COLUMNS

        We're foot--slog--slog--slog--sloggin' over Africa --
        Foot--foot--foot--foot--sloggin' over Africa --
        (Boots--boots--boots--boots--movin' up an' down again!)
        There's no discharge in the war!

        Seven--six--eleven--five--nine-an'-twenty mile to-day --
        Four--eleven--seventeen--thirty-two the day before --
        (Boots--boots--boots--boots--movin' up an' down again!)
        There's no discharge in the war!

        Don't--don't--don't--don't--look at what's in front of you.
        (Boots--boots--boots--boots--movin' up an' down again);
        Men--men--men--men--men go mad with watchin' em,
        An' there's no discharge in the war!

        Try--try--try--try--to think o' something different --
        Oh--my--God--keep--me from goin' lunatic!
        (Boots--boots--boots--boots--movin' up an' down again!)
        There's no discharge in the war!

        Count--count--count--count--the bullets in the bandoliers.
        If--your--eyes--drop--they will get atop o' you!
        (Boots--boots--boots--boots--movin' up an' down again) --
        There's no discharge in the war!

        We--can--stick--out--'unger, thirst, an' weariness,
        But--not--not--not--not the chronic sight of 'em --
        Boot--boots--boots--boots--movin' up an' down again,
        An' there's no discharge in the war!

        'Taint--so--bad--by--day because o' company,
        But night--brings--long--strings--o' forty thousand million
        Boots--boots--boots--boots--movin' up an' down again.
        There's no discharge in the war!

        I--'ave--marched--six--weeks in 'Ell an' certify
        It--is--not--fire--devils, dark, or anything,
        But boots--boots--boots--boots--movin' up an' down again,
        An' there's no discharge in the war!
    • Gość: marioosh Re: Nowy front na zachodzie Iraku, nocne naloty n IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.03, 17:43
      Gość portalu: Maria napisał(a):

      > Mordercy do Hagi!!!!
      >
      > find the truth - useful links:
      >
      > <a
      href="http://www.antiwar.com/,"target="_blank">www.antiwar.com/,<
      /a> <a href
      >
      ="http://www.truthout.org/,"target="_blank">www.truthout.org/,</a
      >
      > <a
      href="http://www.smirkingchimp.com/"target="_blank">www.smirkingc
      himp.com/</
      > a>
      > , <a
      href="http://www.notinourname.net/"target="_blank">www.notinourna
      me.net/</
      > a>
      > .
      > <a
      href="news.independent.co.uk/world/middle_east/story.jsp?
      story=388278
      > "target="_blank">news.independent.co.uk/world/middle_east/story
      .jsp?story=38827
      > 8</a>
      > , <a
      href="http://www.guardian.co.uk/"target="_blank">www.guardian.co.
      uk/</a>
      > , <a
      href="www.mediamonitors.net/mosaddeq36.html"target="_blank
      ">www.med
      > iamonitors.net/mosaddeq36.html</a>
      > , <a
      href="http://www.bushnews.com/"target="_blank">www.bushnews.com/<
      /a>
      > ,
      > <a
      href="www.theaustralian.news.com.au/common/story_page/0,57
      44,6145925%
      >
      5E1702,00.html"target="_blank">www.theaustralian.news.com.au/comm
      on/story_page/
      > 0,5744,6145925%5E1702,00.html</a>
      > <a
      href="http://slate.msn.com/"target="_blank">slate.msn.com/</a>

      Rozumiem Maria, że masz na myśli saddama? Bo jak nie to polecam
      ci inny link: www.l-p.pl - tam masz szanse znależć dobrego
      psychologa. Życze owocnych sukcesów w intensywnej pracy na
      odróżnieniem własnego tyłka od łokcia.

      pozdrawiam
      marioosh
      • gabrielacasey 'War harder than expected'-US gen.William Wallace 28.03.03, 17:55
        A US General based near Baghdad has admitted to an American newspaper that
        Iraqi resistance has surprised coalition forces.

        More:

        www.itv.com/news/1174218.html
    • Gość: ls Re: Statek czy balia z pomoca IP: *.vpn.nlh.no 28.03.03, 17:47
      200 ton pomocy dla mracych z pragnienia dzieci przywiozl
      brtyjski statek. Staki Vikingow to byly duzo wieksze.
      Pomoc beda wysyslac Ruski, bomby Amerkanie i Anglicy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka