krystian71
07.12.06, 15:07
tak mi przyszlo do glowy,gdy czytalem slowa,ktorymi Dana tlumaczyla decyzje
swych rodzicow,by wychrzcic ja i jej siostre.
Bo:
"nie
oczekuje od ciebie ani zrozumienia sytuacji, ani nawet troche wstydu, ze
jestes
jednym z tej czesci polskiego spoleczenstwa, ktore zmusilo i dalej zmusza
zydow
do zycia w ukryciu. nie oczekuje rowniez od ciebie zrozumienia roznicy miedzy
klamstwem a ukrywaniem jakiejs rzeczy ze strachu."
Czyli juz wiem,ze to o mimikre chodzilo, ukrycie sie w tlumie.
I jak pisze w tytule,ze nie ma tego zlego ,bo moglo byc gorzej.
Az strach pomyslec coby bylo,gdyby twoj tate w Czarnej Afryce po wojnie sie
znalazl.!!!Dla mimikry dalby swoje dziewczyny obrzezac????
Brrr,az mnie dreszcze przeszly,jakiegos to losu Dana uniknela