Claims Conference --- albo na co idą pieniądze

10.12.06, 23:02
Ten artykuł dostarcza argumentów, dlaczego żądania o restytucję majątków w Polsce powinno sie rozpatrywac jedynie indywidualnie.


www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3338282,00.html

Fragment:


<<So who is the President of the Claims Conference, Israel Singer, and why do so many people object to the manner in which he operates?

Singer, 62, has been engaged for many years in public activities and served until 2001 as Secretary General of the World Jewish Congress, but stepped down from his role after allegations of his involvement in financial irregularities, even though there were no criminal findings. Even though he was forced to step down, Singer did not retire to his home but was appointed chairman of the WJC after it was made clear that he would not deal with financial affairs. He also serves as head of another organization, WJRO, whose main goal is to identify money of Holocaust victims in dormant bank accounts.

For years, Singer was one of the central personalities leading the campaign for restitution of Jewish property, including money found in dormant bank accounts in Switzerland. But, in January of this year, a grave report was released by the New York State Attorney General, Eliot Spitzer (who was elected this month as the next Governor of New York).

The report reveals apparent financial irregularities amounting to millions of dollars, administrative deficiencies and circular transfers of 1.2 million dollars form the accounts of the WJC in New York to a bank account in Geneva. From there, the money found its way to a private bank account in England in the name of Advocate Zvi Barak, in his capacity as a trustee, and from there, it arrived in an account in the name of a private company called Solar, in which Advocate Barak had a shareholding. Upon opening of the investigation, the money was returned. Barak, incidentally, is the business partner of Opher Hirschson, the son of the Finance Minister.

The investigation began after allegations were made by the Legal Adviser of the WJC in Geneva, Advocate Daniel Lack. Singer claimed that the money was given in 2001 by the Jewish Agency, which finances part of the budget of the WJC, for his pension and relied on a letter given to him by the former chairman of the Jewish Agency, Avraham Burg.

But, in the investigation, it became apparent that the man who replaced Burg as chairman of the Jewish Agency and serves today as Israel's ambassador to Washington, Salai Meridor, contradicted his predecessor and said that the money was not intended for pensions.

Spitzer revealed the use of money by Singer for personal purposes. In his report, he describes, for example, how Singer managed to accumulate more than 450,000 points on his credit cards. Singer held several credit cards, including the exclusive black card of American Express, "Centurion", which is restricted to only the rich and famous. This magnificent card gives its holder unlimited credit and the cost of holding such a card is thousands of dollars a year. In total, according to Spitzer's assessment, Singer withdrew in cash approximately USD 671,000 to disburse on overseas trips (see WJC response below).

For example, in 2003, he submitted to the WJC, expense accounts amounting to USD 431,129 and in 2004, in the amount of USD 261,294. A breakdown of Singer's movements show that he flew to almost the entire world, sometimes together with his wife. For example, for two tickets to Germany, he paid (at the expense of the WJC, of course) USD 24,000. On the same day in September 2003, he paid an additional USD 1,000 for another flight. Six days later, his flight to Europe cost USD 12,000 and a week later, he paid EL AL USD 8,500. This was all paid by the WJC.

The total of all Singer's flights in 2003 was approximately USD 232,000 and the cost of his hotel accommodation amounted to approximately USD 173,000. In 2004, he really cut back and the cost of his flights and accommodation came to approximately USD 200,000.

Singer lives in New York, but this did not inhibit him from staying at deluxe hotels in the Big Apple, on which he spent in 2003 approximately USD 60,000 of WJC funds. In that year, he also stayed in deluxe hotels in Paris, Berlin, Rome, Vienna, Geneva, Rio de Janeiro, Budapest, London – as well as in Jerusalem and Tel Aviv. In addition, he withdrew more than USD 134,000 in cash from the WJC account in New York and claimed before the Attorney General that he used the money for travel purposes.>>

    • dana33 [...] 10.12.06, 23:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • cepekkolodziej Re: Claims Conference --- albo na co idą pieniądz 11.12.06, 03:13
        > won to wlasnych brudow

        > won do wlasnych brudow, ja tu o twoich brudach nie
        > zalaczam artykulow dzien w dzien

        Precyzyjnie to nazwałaś. Tak, to są brudy. Wiadomo było od dawna, że na funduszach należących się ocalałym z Holokaustu żeruje spora grupa zawodowców. Ale skala żerowania nie była znana. Teraz już trochę wiadomo. Trochę -
        • cepekkolodziej Re: Claims Conference --- albo na co idą pieniądz 11.12.06, 03:41
          Głos czytelniczki z Izraela:


          6. sick

          when i read about things like this it makes me ashamed to be jewish

          darryl, israel (12.11.06)
        • dana33 [...] 11.12.06, 07:46
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • cepekkolodziej Re: Claims Conference --- albo na co idą pieniądz 11.12.06, 07:59
            > won od mojego kraju i moich brudow....

            To jest dobre. Ale może być mocniejsze, jesli każesz założycielom tego Forum zabanowywać wszystkich, którzy poruszają sprawy Bliskiego Wschodu, ze szczególnym uwzglednieniem Izraela i Autonomii Palestyńskiej. Trzeba wyraźnie stwierdzić, że powoływanie sie na powszechnie dostępne izraelskie gazety Haaretz i Yedioth Ahronoth jest wyrazem antysemityzmu i powinno być odpowiednio potępiane.

            Np. słowami "antysemicki parszywiec".


            > te mile epitety pojawiaja sie, bo takie brudy znajdzie sie w kazdej
            > organizacji w polskiej tez,

            A pewnie. Pojawiły sie. I poleciały głowy. I dyskusja nad tym jakoś nikomu nie przeszkadzała. Prócz oczywiście złodziei pieniędzy, które nalezały sie zupełnie komu innemu.

            PS. Jesli myślisz, że odpowiem podobnymi inwektywami, to się mylisz.

            PS. 2 Sprawy polskie omawiane są na Forum "Kraj".

            Coś jeszcze?
    • felusiak1 Ale ta sprawa miał swój epilog w styczniu 2006 11.12.06, 04:19
      Zatem co skłania kolege kołodzieja do roztrzasania jej teraz?
      I gdzie zawarty jest ten argument, że żądania o restytucję majątków w Polsce
      powinno sie rozpatrywac jedynie indywidualnie?
      Zastrzegam, że nie mam zdania na temat sposobu restytucji.
      www.forward.com/articles/ny-probe-of-charity-cites-mismanagement/
      • cepekkolodziej Re: Ale ta sprawa miał swój epilog w styczniu 200 11.12.06, 04:26
        Argument? Nie. To moja supozycja, po uważnym przeczytaniu artykułu - który w Yedioth Ahronoth ukazał się właśnie dzisiaj. Zawsze byłem przekonany, że restytucja powinna zostać dokonana, i to jak najszybciej. Ale jedynie na bazie indywidualnych roszczeń. Artykuł umocnił moje przekonanie. Rząd K & K niedługo będzie musiał przejść do rozstrzygnięć. Mam nadzieję, że i oni czytają gazety.

        Coś jeszcze?
        • felusiak1 Re: Ale ta sprawa miał swój epilog w styczniu 200 11.12.06, 04:45
          Jednym słowem rejterujesz:-)?
          Napisałeś "Ten artykuł dostarcza argumentów.." a teraz okazuje sie, ze nie
          dostarcza. A to zdanie o dostarczaniu to jedynie niewinna supozycja.
          Zawsze zastanawia mnie dlaczego ludzie piszą coś czego potem nie sa w stanie
          obronić.
          Nie wiem tez w jaki sposób ten artykuł mógł umocnić twoje przekonanie o
          roszczeniach jedynie indywidualnych. Nie moge w żaden sposób znaleźć co ma
          mismanagement w WJC do sprawy roszczeń?

          Niemniej jednak dziękuje za odpowiedź.
          • explicit Re: Ale ta sprawa miał swój epilog w styczniu 200 11.12.06, 04:50
            Felusiak , tu chodzi o troche wiecej niz w twoim linku ,...
            ==============================================================================

            The Holocaust and Restitution
            ================================
            [As a result of negotiations with the World Jewish Congress the German
            government has paid more than $50 billion in indemnification for suffering
            and losses resulting from Nazi persecution. Our negotiations have also
            resulted in the creation of special funds for Holocaust survivors and
            Holocaust education from the Austrian Government, German and Austrian
            industry and many other European nations.] ,...

            www.worldjewishcongress.org/hc_restitution.html
            • felusiak1 Re: Ale ta sprawa miał swój epilog w styczniu 200 11.12.06, 09:36
              Czy chcesz powiedzieć, że WJC otrzymał od Niemiec 50 mld dolarów?
              • explicit Re: Ale ta sprawa miał swój epilog w styczniu 200 11.12.06, 23:40
                Moja odpowiedz dla felusiaka nasza kropka wyciela bez sladu - Powtarzam felusiak
                Jesli umiesz czytac to czytaj ? Po to dalem ci link i cytat z linku ,...
                ==============================================================================
                Czy chcesz powiedzieć, że WJC otrzymał od Niemiec 50 mld dolarów?
          • cepekkolodziej Re: Ale ta sprawa miał swój epilog w styczniu 200 11.12.06, 04:52
            A - w tym sensie?

            No pewnie, że dostarcza. A niby z jakiej racji mają pieniądze ze zbiorowej restytucji iść na utrzymanie drużyny zawodowców od życia w luksusie? Bez żadnych własciwie mechanizmów kontroli?

            Artykuł w YA zawiera oprócz krytyki również wnioski. Przeczytaj uważnie. Może sam dojdziesz do podobnych.
            • cepekkolodziej I do F. 11.12.06, 04:57
              Więcej na razie nie napiszę. Mam pilną robotę. Wstałem o 3-j, i spędziłem ponad godzinę na lekturze artykułu Jeffa Halpera. Teraz musze nadganiać.
              • dana33 Re: I do F. 11.12.06, 07:53
                hahaha..... wolno pojmujesz ze potrzebowales godzine??? nie, nie.... ty
                pojmujesz dokladnie. godzine potrzebowales zeby sobie zorganizowac prowokacyjke
                i byc przygotowanym na kazdy atak z gotowa odpowiedzia.
                antysemita parszywy.
                • cepekkolodziej Re: I do F. 11.12.06, 08:03
                  > i byc przygotowanym na kazdy atak z gotowa odpowiedzia.
                  > antysemita parszywy.

                  Fajna nowatorska definicja antysemityzmu.

                  Coś jeszcze w zanadrzu?
                  • dana33 Re: I do F. 11.12.06, 08:07
                    a po co mam sie wysilac? parszywy antysemita i okresla ciebie dokladnie i mowi
                    wszystko. zrozumiale dla kazdego.
                    spadowa.
                    • cepekkolodziej Re: I do F. 11.12.06, 08:19
                      Ależ definicja typu (parszywy) antysemita to (parszywy) antysemita to już ograne. Nowatorska definicja polega na tym, że parszywy antysemita to taki antysemita, który przygotowuje sie do odpowiedzi na ew. pytania.

                      I to jest coś.


                      Hehehe.
          • dana33 Re: Ale ta sprawa miał swój epilog w styczniu 200 11.12.06, 07:51
            felusiak...... przeciez to manipulant pierwszej klasy..... co on tu zamieszcza
            ciagle? tylko i wylacznie israel i zydzi i ich przestepstwa. co sie dzieje u
            niego w kraju, to go juz nie interesuje. dran i tyle. splunac mozna najwyzej.
            • cepekkolodziej Re: Ale ta sprawa miał swój epilog w styczniu 200 11.12.06, 08:01
              Recepta: "Pluć i łapać i o ścianę chlapać."
            • pisssmaker [...] 11.12.06, 09:54
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • dana33 Re: Cala prawda 11.12.06, 10:02
                nie nudzi ci sie blazerski od dwoch dni zamieszczac ten sam post? spamujesz jak
                zawsze. oprocz tego wszyscy juz to dawno przeczytali. daje ci slowo, ze nie bylo
                tam nic nowego dla nich. ja jestem znana z tego, ze zabijam codziennie paru
                palestynskich niemowlakow, pomagam terrorystom podkladac bomby pod kawiarnie,
                bo rowniez z zamilowaniem zabijam israelczykow, a oprocz tego wogole jestem
                agentka mossadu. tak ze podaj jakies nowe prawdy, o ktorych naprawde nikt nie
                wie jeszcze. zrobisz sensacje....
                • cepekkolodziej Re: Cala prawda 11.12.06, 10:05
                  Powinien podać, że mnie lubisz, i że nie możesz beze mnie wprost jednego dnia wytrzymać.
                  • dana33 Re: Cala prawda 11.12.06, 10:08
                    prawda jest taka, ze kiedys cie lubilam.
                    przeszlo mi zupelnie. szkoda ze nie wczesniej.
                    • cepekkolodziej Re: Cala prawda 11.12.06, 10:20
                      To z tego przezywania.

                      Jak się kogoś skrzywdzi, to się go potem nie lubi.
                      • dana33 Re: Cala prawda 11.12.06, 10:24
                        hahaha..... nu, nie moge...... biedny skrzywdzony......
                        podeslac ci chusteczki na otarcie lez, czy masz wlasne?
                        ja ci jeszcze za malo dokopuje. ale to co mysle o tobie, to juz zupelnie
                        niecenzuralne.
                        spadaj cep, bo naprawde won roztaczasz nieprzyjemna bardzo....
                        • cepekkolodziej Re: Cala prawda 11.12.06, 10:27
                          O -
    • cepekkolodziej Re: Claims Conference --- albo na co idą pieniądz 11.12.06, 05:57
      Człowieku - umiesz w ogóle napisać coś normalnie? Jeśli nie umiesz, to przenieś sie moze na inne wątki, albo nawet na inne Forum. Wypowiedzi typu, który tu prezentujesz, prędzej czy później doprowadzą do zniszczenia a moze nawet wyrzucenia tego wątku. O to ci chodzi?
    • dana33 Re: Claims Conference --- albo na co idą pieniądz 11.12.06, 08:11
      dlaczego mam miec? z twojego powodu? dla zerowych typow mam tylko jedno albo
      dwa slowa i te ci juz dzisiaj powiedzialam. powiedz ladnie dziekuje, ze nie
      uzylam slowa, ktore ty uzywasz na tych, ktorzy maja inne zdanie niz twoje....

      nie jedziesz dzisiaj na konferencje do teheranu? bo tam twoje miejsce dzisiaj.
      beda pluli na israel caly dzien. bylbys w swoim zywiole i wyobraz sobie, wszyscy
      by cie tam z zaciekawieniem sluchali. nareszcie szeroka publicznosc, bo tu
      gadasz tylko ze soba, albo ze mna, jak mi sie zachce ci dokopac. a tam bylbys
      gwiazda dnia....
      na bilet masz? bo moge ci podrzucic pare groszy, niech strace.... zawsze to
      micwa dac nawet takiemu jak ty, mozliwosc do 5 minutes of fame.... takiemu jak
      ty to szczegolna micwa....
      • cepekkolodziej Re: Claims Conference --- albo na co idą pieniądz 11.12.06, 08:16
        Hehehe.


        Do Teheranu? Nie za bardzo. Mam inne plany. Zbieram kasę na Namibię.
    • polani Re: Claims Conference --- albo na co idą pieniądz 11.12.06, 19:26
      polacy oddajcie nam nasze nieruchomosci i forsy
      niemiec mordowal polak wykozystal
    • polani Re: Claims Conference --- albo na co idą pieniądz 11.12.06, 19:34
      Polacy oddjacy zyda co nam sie nalezy
      i tez niemca bo ich zprowokaliscie na ataku Gleiwitz dzisaj gliewice w 1939
      aby polskich zydow zamordowac
      • cepekkolodziej Re: Claims Conference --- albo na co idą pieniądz 11.12.06, 23:18
        Pajatzu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja