Dodaj do ulubionych

kwintesencja tolerancji ala zyd forumowy

21.12.06, 19:50

Autor: polani
Data: 20.12.06, 13:35


szkoda psow ale nie arabow

brawo kropka,jak widze jesli chodzi o fredzi,arapa,lecha czy josYFka to jakos
nie czesto ci sie zdarza dostrzec wogole cos sprzecznego z netykieta,ale
innych masz na celowniku po 5 sekundach od opublikowania wpisow.
a ci dyskutanci jacy madrzy,szkoda,ze swieczki nie zapala we wlasnym kibelku
jak co nieco koszer spuszcza stojac na bacznosc ze swymi swieczkami.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=54251934
Obserwuj wątek
    • z_daleka Re: kwintesencja tolerancji ala zyd forumowy 21.12.06, 20:07
      "szkoda psow ale nie arabow"
      Masz racje , mnie tez sie to nie podoba.
      • i-love-2-ski Re: kwintesencja tolerancji ala zyd forumowy 21.12.06, 21:13
        z_daleka napisał:

        > "szkoda psow ale nie arabow"
        > Masz racje , mnie tez sie to nie podoba.

        a mnie brakuje tu wesolego absztyfcia z krakowiaczkiem,razem z wasza szefowa
        rozdajaca wesole, rasistowskie usmieszki. niezli z was moralizatorzy,tylko
        dlaczego wywalacie te brudy i te wasza obsesyjna nienawisc rasowa na polskim
        forum od tylu juz lat i to dzien w dzien. nie macie juz inego miejsca,czy nikt
        poprostu juz tego belkotliwej propagandy jakis pokurczow nie ma ochoty sluchac.
        • marouder Droga i-love-10-tego... 21.12.06, 21:16
          Kula w plot.
          Nie znam zadnej Ali-forumowego Zyda!!

          PS. Czy dalej pani chorobliwie chudnie? Anoreksja jest b.trudna w leczeniu:((
        • dana33 Re: kwintesencja tolerancji ala zyd forumowy 21.12.06, 21:39
          widze, ze sie stesknilas, idiotko wiadomo skad....... wiec przygnalam....
          ala pisze sie poprawnie a la.....
          milego dnia dla ciebie....
          • i-love-2-ski Re: kwintesencja tolerancji ala zyd forumowy 21.12.06, 21:45
            dana33 napisała:

            > widze, ze sie stesknilas, idiotko wiadomo skad....... wiec przygnalam....
            > ala pisze sie poprawnie a la.....
            > milego dnia dla ciebie....

            rozumiem,ze nie dorownuje do piet ani terakocie,ani fredzi,ale doceniam twe
            rasistowskie,szczere Heci.
            ps.czy znasz cos takiego jak jezyk potoczny,bo o ile mi wiadomo,nie grzeszycie
            zbytnio duza wiedza ani na temat tolerancji,ani gramatyki jezyka polskiego?
            • marouder I-love-10-tego, czy pani wie... 21.12.06, 21:50
              ...to z calkowita pewnoscia?

              i-love-2-ski napisała:

              ...czy znasz cos takiego jak jezyk potoczny,bo o ile mi wiadomo,nie grzeszycie
              > zbytnio duza wiedza ani na temat tolerancji,ani gramatyki jezyka polskiego?

              PS. Co to znaczy "zbytnio duza wiedza"?
            • dana33 Re: kwintesencja tolerancji ala zyd forumowy 21.12.06, 21:52
              nie mam pojecia, idiotko wiadomo skad, co to jezyk potoczny. jak napisalas
              wyzej, nie grzesze ani wiedza, ani tolerancja, ani gramatyka jezyka polskiego.
              ja wogole nie grzesze.
          • aaki a jeszcze bardziej poprawnie to ? la 21.12.06, 21:46
            .
            • i-love-2-ski Re: a jeszcze bardziej poprawnie to ? la 21.12.06, 21:50
              la luna to chyba nasza krakowska terakota,co dzien wyje do ksiezyca jak skonczy
              nocna zmiane o 3am. nu cusz slozba nie drozba,a stara nie dana aby sie nia
              zachwycac i socjologiczne rozprawy pisac na tematy luzne.to musi byc
              ogier,cholera nie wiadomo kto lepszy:aPsztyf,czy krakowiaczek,trudno wybrac.
              • i-love-2-ski he,he 21.12.06, 21:54
                nasci nasci spragnieni,nu cos jeszcze dodacie? widac,ze w dalszym ciagu
                nieobecni obecni podlaczeni sa do sieci,ale musze was zmartwic nudzicie mnie i tyle.
                • dana33 Re: he,he 21.12.06, 21:56
                  za to ty mnie nie nudzisz zupelnie..... kazdy twoj wpis to dodatek do mojej
                  wiedzy, ktorej mi tak brak. nie mowiac o rozszerzonych horyzontach mojego
                  polskiego slownictwa....
                  • i-love-2-ski Re: he,he 21.12.06, 22:01
                    dana33 napisała:

                    > za to ty mnie nie nudzisz zupelnie.....

                    widze,ze cie nie nudze,ale widze rowniez,ze te twoje krazace ksiezyce jakos
                    slabo ci sluza,moze juz sie zuzyly stukajac w klawiature 24/7,to w koncu malo
                    meskie zajecie chyba sama przyznasz. nie moge sobie wyobrazic jak to towarzystwo
                    wyglada w realu,musi byc garbate,brzuchate i letko nieswieze,mowiac oglednie.cos
                    dodasz ad rem,czy tylko na temat klusek bedziesz pitolila jak co
                    dzien,poleciawszy oczywiscie uprzednio na moderacje,aby co nieco na boku zalatwic?
                    • dana33 Re: he,he 21.12.06, 22:06
                      czekaj, po kolei, bo sie zagubilam w tej ilosci pytaniostwierdzen:
                      nie mam ksiezycy, wiec mi nie sluza.
                      w realu wygladaja dokladnie jak napisalas: garbaci jeden w jednego, brzuchaci,
                      lekko nieswiezy i o czym zapomnialas, ale ci chetnie napisze, wszystko bractwo
                      okolo 70, wiec sama rozumiesz, glowy im nie bardzo juz pracuja. aha, wszyscy
                      oczywiscie bez wiedzy i wyksztalcenia.
                      wole pitolic o kluskach, bo tu przynajmniej wiem, ze potrzeba do nich jajek i
                      mleka. jesli chodzi o reszte, to musze ciagle sprawdzac w moich przepisach, bo
                      inaczej nie wyjda jak trza, natomiast ad rem nie moge dodac, bo mimo usilnych
                      prob nie zdolalam zrozumiec o co wlasciwie biega.
                      • i-love-2-ski Re: he,he 21.12.06, 22:10
                        dana33 napisała:

                        >
                        > wole pitolic o kluskach, bo tu przynajmniej wiem, ze potrzeba do nich jajek i
                        > mleka.

                        no wlasnie ty jak zwykle nic o kluchach bezjajecznych nie slyszalas,widac koszer
                        ksiazka konczy ci sie na jajkach i masz problemy ze zrozumieniem slow i tekstow
                        jak ta krakowska terakota. radze zmienic diete danus,bo twoja tusza i twoja
                        niezdrowa kuchnia nie napawaja optymizmem.
                        • dana33 Re: he,he 21.12.06, 22:19
                          ach, co sie tam mam zagladzac...... wole podjesc kluseczki, a te kilogramy
                          zupelnie mi nie przeszkadzaja..... zdazylam sie juz przyzwyczaic..... a ty
                          sobie wyobraz tylko, idiotko wiadomo skad, jak to nad glowa rakietki mi lataja,
                          a ja zamiast do schronu z maska gazowa, kamizelka kuloodporna, z rewolwerem w
                          rednym reku, uzi w drugim, spokojnie rozsadzam sie na moim fotelu zrobionym na
                          specjalne zamowienie i na brzuchu, ktoru sluzy mi jako podreczny stolik,
                          stawiam sobie talerz z roznymi pysznosciami.... sama powiedz, nie mam racji?
                          • i-love-2-ski Re: he,he 21.12.06, 22:23
                            dana33 napisała:

                            >
                            > a ja zamiast do schronu z maska gazowa, kamizelka kuloodporna, z rewolwerem w
                            > rednym reku, uzi w drugim, spokojnie rozsadzam sie na moim fotelu zrobionym na
                            > specjalne zamowienie i na brzuchu, ktoru sluzy mi jako podreczny stolik,
                            > stawiam sobie talerz z roznymi pysznosciami.... sama powiedz, nie mam racji?

                            alez masz ,jak najbardziej tyle,ze chyba cie na matrone roku do haaretza,czy jak
                            mu tam, jednak nie wybiora,a ciekawa jestem czemu? jak to mowia kazdy jest
                            kujonem wlasnego losu i wlasnej tuszy. jedz jedz dziecko bo w domu jak widze ci
                            sie nie przelewa,skoro niedostatek sztukujesz kluchami na brzuchu. nu ja
                            spadam,jednak wole zime niz te ciekawostki kulinarno-zwierzece na forum.
                            • absztyfikant Re: he,he 22.12.06, 12:40
                              Do Haaretza? To akurat Danie nie grozi:))))))))))))
                        • marouder Re: he,he 21.12.06, 22:58
                          Odkad pania pamietam, droga i-love-10-tego, wlasnie pani wydawala mi sie zawsze
                          najbardziej optymistyczna, pelna zyczliwosci istota na Forum Swiat.
                          Furda wszyscy inni!!

                          PS. Czy pani zanikanie, np. w oczach innych narciarzy jest pani zle widoczna, o
                          czym pisala pani ostatnio, nie naraza ich i pani na wypadki oraz zwiazane z tym
                          wydatki?
              • absztyfikant Re: a jeszcze bardziej poprawnie to ? la 22.12.06, 12:42
                Jestem, jestem...

                Na serenady nie licz:)))
            • dana33 Re: a jeszcze bardziej poprawnie to ? la 21.12.06, 21:53
              swietnie ci to wyszlo, byle aki, czysty francuski prosto z paryza.
              • marouder A podobniez i w Paryzu nie zrobiom z ofsa ryrzu/nt 21.12.06, 21:54

                • aaki Re: A podobniez i w Paryzu nie zrobiom z ofsa ryr 21.12.06, 22:02
                  zrobią ale nie będzie zbytnio koszerny
                  • marouder Re: A podobniez i w Paryzu nie zrobiom z ofsa ryr 21.12.06, 23:06
                    Kiedy ryz jest, a kiedy nie jest koszerny? Pomijam ryz ze smalcem.
                    • aaki Re: A podobniez i w Paryzu nie zrobiom z ofsa ryr 21.12.06, 23:08
                      ryż przygotowany przez "antysemitę" zawsze bedzie nie w smak :-)
                      • marouder Re: A podobniez i w Paryzu nie zrobiom z ofsa ryr 21.12.06, 23:11
                        Gdzie tam, zalezy, jak malo sie antysemicie zaplaci za jego przygotowanie.
                        • aaki Re: A podobniez i w Paryzu nie zrobiom z ofsa ryr 21.12.06, 23:13
                          mamona rulez?
                          • marouder Re: A podobniez i w Paryzu nie zrobiom z ofsa ryr 21.12.06, 23:16
                            Czyz nie o tym pisza przywolywani od zarania forum p.p. Tacyt, Mark Twain a
                            nawet sam najwiekszy mysliciel wszechswiata, niejaki Jordan (znamienne imie,
                            pewnie Palestynczyk z zachodniego Brzegu z pochodzenia) Bruno??
              • aaki Re: a jeszcze bardziej poprawnie to ? la 21.12.06, 21:58
                :-)
    • puls A jaka jest tolerancja u kogos kto kablowal do SB 21.12.06, 21:51
      Za komuny na emigracje ????
      Konfidentow/tki SB trzeba ujawnic i publicznie napietnowac !
      Kiedy sie tego doczekamy ?
      • grzegorz1948 Re: A jaka jest tolerancja u kogos kto kablowal 21.12.06, 23:23
        Za komuny na emigracje ????
        > Konfidentow/tki SB trzeba ujawnic i publicznie napietnowac !
        > Kiedy sie tego doczekamy ?
        No wlasnie masz racje !Jak ta cala banda"wyemigrowala" do Izraela i Szwecji to
        mnie tez ciekawi?Dana to wiem(pilot z wiza na lotnisku w Izraelu)ale ta
        reszta??????????


        • dana33 Re: A jaka jest tolerancja u kogos kto kablowal 22.12.06, 08:48
          grzesiu niemiecki...... tu piszesz znow jakas nowosc z mojej bogatej biografii,
          ktora tak dobrze znasz.... co wiesz o mojej emigracji do israela? o jakim
          pilocie z jaka wiza piszesz? moze w koncu zeskeneujesz i ta moja odyseje
          francuska i teraz ta wize na lotnisku z pilotem? bo szalenie mnie to interesuje.
          jak dotychczas, to tylko duzo gadasz, ale nic nie udawadniasz. duzo obiecujesz,
          ale nic nie wypelniasz.... rozumiem, ze wszystko gotowe, to dlaczego to
          ociaganie sie? masz przeciez moje pozwolenie, kilka postow umpominajacych sie o
          ta zeskenowana odyseje i gur niszt mit gur niszt mit farfalach.....
          wiec moze, tuz przed swietami, rzuc ten prezencik odysejowy na forum....
          zrobisz micwe zapewniajac nam tutaj rozrywke francusko-odysejowa.

          klamiesz facet ciagle i nawet sie nie wstydzisz.....
          • grzegorz1948 Re: Ach Danus 22.12.06, 20:34
            Ja tylko krotko bo wiesz my CHRZESCIJANIE(nie tak jak ty przechrzta)mamy teraz
            swieta Bozego Narodzenia no to czasu malo.
            Tak dlugo musialas czekac w Wiedniu na wjazd do Izraela?Jak tak dalej cie
            polechtam to wyspiewasz wszystko sama bez ujawniania twojej korenspondencji.
            Napisz teraz jak dlugo siedzialas w Austrii i jak tam doszlas do pochodzenia
            zydowskiego.Nie zapomnij o Rabinie wiedenskim.Do Paryza tez wrocimy.
            A z tym paszportem konsularnym to pulsiki i 1jaja sie z pewnoscia uciesza.
    • lechu112 Sierotka po PRL lamentuje na "zydow" -obluda 22.12.06, 00:30
      Ilu z was spiegowalo dla SB na "emigracji"???
      Konfidenci byli wsrod poloni polskiej , teraz te sierotki po komunie
      udzielaja sie na forum atakuja kogo ? tak zachod i Zydow oraz Izrael .
      Jak za komuny .
      Ja moge powiedziec ze ci konfidenci polscy szpiegowali emigracje polska
      na zach i teraz zgrywaja opozycjonistow .
      Nie za friko biegali do polskich ambasad za komuny i prosili o paszporty
      konsularne.
      Kabelki paskudne !!
      TERAZ KAZDY BYL OPOZYCJONISTA ALE JA WIDZIALEM ICH JAK BLAGA
      LI O PASZPORCIKI U KONSULA I TYLKI LIZALI KOMUCHOM .
      Czy Ty tez byles wsrod nich ?
      Tu masz okazje wyznania swojej winy .
      Czy z niej skorzystacie ?

      • grzegorz1948 Re: lechu 22.12.06, 00:51
        Nie za friko biegali do polskich ambasad za komuny i prosili o paszporty
        konsularne.
        A ty w tym czasie pracowales w ambasadzie ze masz tak dobre wiadomosci?
        Wy macie wszyscy obsesje donosicili wy sie musicie leczyc bo inaczej to sie
        sami pozagryzacie.Tylko jest dziwne ze te prawdziwe SBeki i UBeki wyplywaja w
        krajach waszej emigracji jak Szwecja czy Izrael.
        • dana33 Re: lechu 22.12.06, 08:52
          grzesiu niemiecki.... pojecia nie masz, kiedy i komu dawano paszporty
          konsularne. ja sie nigdy o to nie ubiegalam: raz w roku musialam przedluzac
          wize pobytowa austriacka i raz w roku musialam chodzic do polskiej ambasady w
          wiedniu, zeby mi przedluzali paszport. zwykly polski. po 4 latach sami
          zaproponowali zmiane paszportu na paszport konsularny, zebym nie musiala
          przedluzac tego paszportu co rok i zeby austria wydala mi pozwolenie na staly
          pobyt. tys taki glupek, tak nie masz pojecia co i jak, a piszesz i piszesz i
          piszesz.... i ten paszport konsularny to ja sobie trzymam w szufladzie na
          pamiatke, choc juz niewazny od 30 lat.
          grzezniesz z tymi klamstwami strasznie.....
          • remekk Czyli zarzuty lecha (z pejsami) sa wobec dany ... 23.12.06, 06:30
            ...no no - a mówią iz kruk krukowi oka nie wykole a tu Zyd Zydowi ...
            Zydem ... .
    • ossey Re: kwintesencja tolerancji i przestroga dla Polsk 22.12.06, 01:12
      "Przestrogi dla Polski"
      Stanisław Staszic rozdz.35

      Gdziekolwiek stan rolniczy i stan miejski powstał, tam najpierwsi z wszystkich
      próżniaków żydzi zniszczeli. Żydzi są pijawkami rolnika, z nich żaden nie
      przykłada się do powiększania urodzajów krajowych, ani, prócz małej liczby
      rzemieślników, ten ród ludzi nie dopomaga do odnowy i do kształtowania tychże
      urodzaj ów.

      Wszyscy tylko z innych stanów pracowitych żyją. Ich konsumpcja w Polsce taki
      skutek dla kraju przynosi, jakim stałby się ten, gdyby to zboże, sukno i płótno,
      które żydzi wypotrzebują, robactwo zepsuło albo ogień spalił.

      Żydzi są naszego kraju letnią i zimową szarańczą. Te obadwa stworzeń gatunki
      przyśpieszają bieg pieniędzy, łatwią bogactw odmianę, ubożą ludzi pracowitych,
      najżyźniejsze pola niszczą, wsie napełniają nędzą, a powietrze zarażają zgnilizną.

      Żydostwo nasze wsie uboży a nasze miasta smrodem napycha. Chociaż w Polsce
      odbierze stan rolniczy sprawiedliwość, a stan miejski bezpieczeństwo i wolność,
      przecież z trudnością rolnictwo i miasta powstawać będą, dopokąd w ręku żydów
      szynk trunków zostanie, dopokąd żydzi w miastach będą czynić stan oddzielny, od
      urzędu miasta niezawisły, ale swój osobny urząd i swoich własnych sędziów
      mający, czyli w jednym mieście drugie miasto czyniący, tak długo nasz chłop z
      swojej nędzy z trudnością dźwigać się będzie i od nałogu pijaństwa nie odswoi
      się, jak długo ród żydowski przez swoją religię, przez wychowanie do oszukiwania
      sposobiący się, będzie władać tą trucizną, przez którą, gdy zechce, może kilku
      milionom ludzi bezkarnie głowę zawracać, a na kilka godzin przytomność m
      odebrawszy, rozrządzać majątkiem polskiego rolnika, jak mu się podoba.

      Żydzi, ostateczny motłoch, omaniony swojej religii licznymi i do samych zmysłów
      przystosowanymi obrządkami, które tak są mocne w człowieku, więcej do nabierania
      zwyczajów niżeli do myślenia skłonnym, noszą dotychczas ducha próżnowania i
      tułactwa pierwszych swoich ojców, pasterzy.

      Równie zakon żydowski, jak niegdyś zakon naszych templarzów, krzyżaków etc, etc,
      w żadnym czasie pracować nie chciał, tylko pielgrzymować, włóczyć się, modlić i
      cudze ziemie łupić. Ustawa zakonu żydowskiego nie sposobi ludzi do wielkiej, a
      dzisiaj towarzystwom potrzebnej pracy, dlatego między narodem pracowitym nigdzie
      ród żydowski utrzymać się nie może.

      Tylko w złych rządach, tylko w tych krajach, gdzie próżniacy mają obronę i
      trzymają pierwszeństwo bezrządne, tylko tam żydzi obfitują, gnieżdżą się i mnożą.

      W wszystkich feudalnych rządach żydowskie gniazdo bywało, tam się między panem i
      między poddanymi żydzi pośrzednikami czynili. Było to dogodne i z
      sprawiedliwością szlachcica stosowne narzędzie do jego łakomstwa, które religia
      wstrzymywała od zdzierstw oczywistych. Czego pan swoim poddanym bez odrazy
      sumnienia wydrzeć nie mógł, to im przez oszukanie żydowskie z spokojnością tegoż
      sumienia wydzierał. Powtarza ustawicznie każdy szlachcic, że chłop polski jest
      nadto głupi, niepracowity, leniwy, dlatego nie można mu dawać sprawiedliwości
      ani wolności. A nie czuje albo czuć tego żaden szlachcic nie chce, że to on sam
      tego przyczyną; że chłop polski jest takim samym człowiekiem, jakim jest chłop
      niemiecki, chłop o granicę w Szląsku, w Prusach, w Saksonii.

      Czemuż tamten jest oświecony, pracowity i krajowi użyteczny? Nie jest to chłopa
      polskiego natury przyczyna, ale nierząd panującej w Polsce szlachty. Nie odmieni
      się nasz chłop w Polsce, dopokąd nie odmieni się szlachta. Wyrzeka szlachcic, że
      chłop polski straszny pijak, a każdy szlachcic w swojej wsi, w swoim miasteczku
      po pięć, po sześć karczem wystawia, właśnie gdyby jakie sidła na złowienie owego
      chłopa. W tych karczmach osadza, dobiera najbieglejszych żydów, którzy by mu jak
      najwięcej zapłacili, to jest, którzy by umieli jak najsztuczniej zwodzić i
      rozpajać chłopów. Niebaczny dziedzicu!

      Nie na pijaństwie, nie na ubożeniu poddanego zasadzaj powiększenie twoich
      dochodów. Bo to oszukanie, to obdarcie chłopa z ostatniego grosza przez Żydów
      narusza jego gospodarstwo; tak zamiast bogacenia, kraj niszczy i twój upadek
      gotuje. Każdy zloty, którym żyd twoją propinacją podwyższa, jest ten złoty,
      którym cię uboży. Tak jest. Prócz nierządnej naszego rolnika niewoli, żydzi są
      drugą wielką jego niepracowitości, głupstwa, pijaństwa i nędzy przyczyną. Tylko
      sami chłopi muszą odziewać i żywić kilkakroć sto tysięcy żydowstwa.

      Ten brzydki ród, ostatnią zgębę chleba wyłudziwszy chłopu kradnie go z
      pieniędzy, pozbawia go z wszelkiego przemysłu, z zdrowia i z samego rozumu.

      Żydzi, kiedy ich w Egipcie rząd do pracy przymuszał, uciekli i kraj okradli,
      woląc się bezczynnym włóczęgą tułać po dzikich puszczach. Ten lud ma
      obyczajność, sposób życia i moralność z moralnością naszej religii niezgodną.
      Czyta on w swoich księgach, iż za krzywdy od ludzi innej religii poniesione,
      pożyczywszy od nich różnych sprzętów i sreber, można te zabrać i uciec.
      Przeciwnie nasza religia: w każdym przypadku kradzieży i oszukania zakazuje. Ona
      naucza, iż nigdy krzywdy sobie samemu nadgradzać nie jest wolno.

      Więc żyd z swoją moralnością zawsze będzie niebezpiecznym i fałszywym, a przy
      każdym oszukaniu łatwo zaspokoi sumnienie przezwaniem kradzieży swoich krzywd
      nadgrodą. Rolnik w Polsce, w kraju północnym, potrzebuje w pewnej mierze trunków
      gorących. Wszystkie trunki, a osobliwie gorzałka, która jest Polsce naturalną,
      ma tę straszną własność, iż na kilka godzin pozbawia człowieka z rozumu, z
      przytomności i z pamięci.

      Żydom oddawać szafunek tak strasznego w swoich skutkach trunku jest powierzać
      majątek naszego rolnika ludziom bez wiary, na chrześcijan zawziętym, i podawać
      tymże w ręce narzędzie, z którym mogą bezkarnie używać majątku rolnika.

      Zna dobrze żydowstwo, jak zyskowną dla nich być może własność trunku takiego,
      jak sposobowi ich myślenia arcydogodna, przeto nigdy do szynkowania piwa nie
      garnie się chciwie, bo piwo nie odbierając człowiekowi przytomności nie łatwi do
      krzywdzenia go sposobów. W Polsce, kraju tak zimnym, nie można trunków gorących
      zakazywać, ale rozum rząd dobry wyciąga, aby żadną miarą szynk gorzałki nie był
      pozwolony żydom. Niechaj żydzi mają od rządu krajowego równą z każdym
      mieszkańcem zarobków łatwość oprócz jednego szynku trunków, który, w zamiarze
      polepszenia w kraju rolnictwa, najsurowiej im być zakazanym powinien w całej
      Polsce, po wszystkich wsiach i miastach. Z wszystkich w Polsce mieszkańców
      jednowładnej szlachcie podległych, największe swobody i prawa szlachta pozwala
      żydom.

      Rolnikowi chrześcijaninowi sprawiedliwości dotychczas zapewnić nie chce, owszem,
      dotychczas powtarza te dzikie słowa: dopiero szlachcic niewolnikiem zostanie,
      gdy rolnik mieć sprawiedliwość będzie. Ale to nie obraża bynajmniej przesądów
      tegoż niemyślącego szlachcica, że on razem z żydem w sądzie stawać musi. Ani
      lutrzy, ani kalwini, ani Grecy, ani Ormianie, zgoła żaden gatunek ludzi w
      jakikolwiek miejscu znajdujący się, nie może mieć osobnych praw, urzędów i
      sędziów, tylko prawom i magistratom miasta podlegać musi.

      Przeciwnie żydzi: w każdym miejscu osobne mają swoje prawa, osobny swój
      magistrat i sędziów. Tym nierządem stało się, że szlachta wszędzie tylko
      osobistym pożytkiem wiedziona, a o swojej wolności grubych przesądów pełna i
      nigdy tych osobistości porzucić nie dołająca, w zamiarze dobra całego kraju
      jedne połowę najbogatszych miast już uwięziła w jarzmie obcych despotów, a
      resztę napełnia żydostwem.

      Tym nierządem stało się, że jeszcze nie zatracona przez nierząd reszta narodu
      polskiego już odmienia się znacznie w naród żydowski. Jedna część Polaków
      niewolą partykularną utłumiona, druga po wszystkich prawie królewszczyznach
      przez chciwych starostów więcej od żydów jest poniżona. Przeto nie ma w
      rzeczywistym narodzie polskim tego działalności przemysłu ducha, który widziemy
      w innych krajach. Nie ma w naszych miastach żadnej publiczności, tylko żydowska.
      • polani Re: kwintesencja tolerancji i przestroga dla Pols 22.12.06, 13:22
        niewiem dalczego polskie dupki pracuja u nas w kibuc w Erecu z dobre szekli
        • ossey Re: Nie wiem dlczego 22.12.06, 19:58
          zydowskie dupki pchaja sie do Poski chca odzuskac obywatelstwo jak tu taki
          "antysemityzm".
    • polani Re: kwintesencja tolerancji ala zyd forumowy 22.12.06, 12:54
      szkoda psow ale nie arabow,biedne psy bochatery Izrael zgineli dla Erec Israel
      wlaczac arabski terror
      • ossey Re: U mnie w rodzinie tez mowili 22.12.06, 19:59
        ze zyd to nie czlowiek...
        • marouder Re: U mnie w rodzinie tez mowili 22.12.06, 20:02
          Cho.jowa jakas miales te rodzine. Nie wstyd ci?
    • slft Re: kwintesencja tolerancji ala zyd forumowy 22.12.06, 20:11
      > i-love-2-ski napisał/a:


      Autor: polani
      > Data: 20.12.06, 13:35
      >
      >
      > szkoda psow ale nie arabow
      >
      > brawo kropka,jak widze jesli chodzi o fredzi,arapa,lecha czy josYFka to jakos
      > nie czesto ci sie zdarza dostrzec wogole cos sprzecznego z netykieta,ale
      > innych masz na celowniku po 5 sekundach od opublikowania wpisow.
      > a ci dyskutanci jacy madrzy,szkoda,ze swieczki nie zapala we wlasnym kibelku
      > jak co nieco koszer spuszcza stojac na bacznosc ze swymi swieczkami.
      >
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=54251934


      > Znasz to powiedzenie ? - "Kruk krukowi oka nie wykole"




      • i-love-2-ski Re: kwintesencja tolerancji ala zyd forumowy 22.12.06, 21:45
        slft napisał:


        >
        > > Znasz to powiedzenie ? - "Kruk krukowi oka nie wykole"
        >
        >
        >
        >
        nie tylko znam,ale pare krukow (powiedzmy,ze bede grzeczna) na tym watku tez
        sobie ostatnie piorka skubie w plonnej nadziei na zaczepke slowna,czy inny
        okruch z mej strony:)
    • slft Re: kwintesencja tolerancji ala zyd forumowy 22.12.06, 20:13
      A poza tym "obiektywizm" GW chyba nie powinien już nikogo dziwić
    • remekk Re: kwintesencja tolerancji ala zyd forumowy 22.12.06, 20:16
      Poodobno - jak sam twierdzi zabiera sie do opisywania "krzywd" jakich w swej
      chorej wyobraźni zazanła od POlaków .
      tacy własnie jak on zwykle epatuja wytworami swej chorej wyobraźni ... .
      • biendablju Re: kwintesencja tolerancji ala zyd forumowy 22.12.06, 20:26
        Byłem kiedys w Yad Vashem. Najwięcej tabliczek jest z polskimi nazwiskami. A
        teraz na nas pluja . Taka jest ich wdzięcznośc.
        • remekk Re: kwintesencja tolerancji ala zyd forumowy 22.12.06, 20:30
          biendablju napisała:

          > Byłem kiedys w Yad Vashem. Najwięcej tabliczek jest z polskimi nazwiskami. A
          > teraz na nas pluja . Taka jest ich wdzięcznośc.
          Wogóle nieopatrznie ich przyjeliśmy kiedy skamlali nad Wisłą ale teraz juz ich
          poznalismy - NIGDY WIĘCEJ !!
    • josifek i ma racje, bo w ostanim roku araby miedzy soba 23.12.06, 09:29
      tak sie kochaja, ze 120 tys z nich, do ich raju poslali, czego nie mozna o psach
      powiedziec.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka