polski_francuz
25.01.07, 19:07
jest to cecha bardzo francuska. Francuzi obchodzili z hukiem 200 lat
rewolucji francuskiej, kiedy tuz obok laczyly sie Niemcy wschodnie z
zachodnimi. Co tam rzeczywistosc, my mamy piekna historie. I niech sie
wszyscy na naa patrza i nas podziwiaja.
Polityka polska coraz bardziej przypomina te francuska. Rozliczenia z
przeszloscia komunistyczna, ba, nawet te powojenna zajmuja uwage polskich
przywodcow.
Gdzies tam daleko zanikaja wyzwania chwili: deficyt energii w przyszlosci,
nowe giganty ekonomiczne jak Indie i Chiny, glod i bieda w Afryce, zmiany
klimatyczne...
Calkiem podobni, w moim rodzinnym miescie cala para poszla w renowacje Rynku
zamiast pojsc w slaba infrastrukture (komunikacja, woda, renowacja
budynkow...).
Powtarzam sobie i innym, ze chodzi tu o te przezycie, o prawdziwa historie i
te dyskusje narodowa, ktorej nam tak bardzo brakowalo przez 50 lat (1939-
1989).
Ale czy Polacy wierza, ze sie swiat zatrzyma i ze bedzie sie patrzyl w nasz
prawy i sprawiedliwy pepek?
PF