polski_francuz
31.01.07, 21:16
Sienkiewicza, Mickiewicza, Kapuscinskiego. Ale to klasycy naszego pokolenia.
Obecnie sie czyta komiksy. I tu klasykami sa Hergé, Wolinski, Disney...
Tiens, jesli juz mowa o Hergé, przypomina mi sie taka scena. Tintin z
kapitanem Haddock leca samolotem. I jakims cudem przkleil sie do kapelusza
kapitana plaster. I co go strzepnie lub przekaze stewardessie, to do niego
zlosliwie wraca.
Slowem taki plaster co sie od niego nie mozna odczepic.
Czy wam to czegos albo kogos nie przypomina?
PF