Dodaj do ulubionych

(nuudno tu) porozmawiajmy o przyszlosci transportu

14.02.07, 01:55
cafefoundation.org/v2/pav_home.php
czy tak bedziemy podrozowac za 25 lat?
wiele, wiele problemow jeszcze do pokonania, ale - plany wygladaja ladnie, co?
(zajrzyjcie do linkow)

e viva gringos! jesli ktos, to na pewno oni.
Obserwuj wątek
    • andreas.007 idź na całość! 14.02.07, 02:06
      spodziewam sie raczej w inna strone...

      Podrózujemy powiedzmy dla przyjemnosci poznania, doznania...
      Widze to w formie kombinezonów w którym podłaczone będą
      głowne punkty naszego organizmu (patrz akupunktura), moze jakis proch...
      i wizualizacja podrózy z pełna gamą wrazen!!!!!
      Do wyboru spokojna czy jazda po całosci!
      Po seansie nie bedziemy nawet w stanie odróznic,
      znaczy nasz mózg, czy to były impulsy czy naprawde!

      Jezeli zas chodzi o podróze w interesach -
      tak rozwijaja sie wideokonferencje,
      ze jak UMTS i nastepca zapanuja powszechnie,
      to nie bedzie potrzeby ruszania dupy...

      Poszedłem na całość?
      • andreas.007 Re: idź na całość! 14.02.07, 02:24
        byłemw Niemczech na stoisku mercedesa
        po paru driniach w takiej kapsule
        udajacej jazde górska kolejka...
        No, mało sie nie....

        A to tylko alkohol i ta wibrujaca kapsuła plus obraz -
        totalny prymitywizm!
        A zadziałało, ze jeszcze kilka godzin nogi mi latały!
      • you-know-who owszem poszedles 14.02.07, 02:26
        cyberpodroze - owszem, to dla smarkaterii, rowniez cybersex.

        ja lubie nature
        • andreas.007 Re: owszem poszedles 14.02.07, 02:28
          a wielu tu na forum jakos preferuje te dyskusje wirtualne,
          moze nawet bardziej niż w naturze - ZAUWAŻ!

          Bo mozna pogadac, to z tym, to z tym,
          ciach zmienic temat, inny watek, ba pójśc po kawe...
          • you-know-who Re: owszem poszedles 16.02.07, 07:07
            masz troche racji. wirtualnie.
    • w_ojciech Re: (nuudno tu) porozmawiajmy o przyszlosci trans 14.02.07, 02:33
      A co się dzieje z gingerem? Jaki jest los tego wynalazku?
      • andreas.007 Re: (nuudno tu) porozmawiajmy o przyszlosci trans 14.02.07, 02:35
        po tym jak pan Kwasniewski mało sie nie rozbił
        - chyba zrezygnowano... ;)
    • felusiak1 Re: (nuudno tu) porozmawiajmy o przyszlosci trans 14.02.07, 04:44
      Wszystko zależy od tego kto wygra. Jeśli my to airbusy i boeingi a jesli oni to
      z cała pewnościa latajace dywany.
      • andreas.007 Re: (nuudno tu) porozmawiajmy o przyszlosci trans 14.02.07, 14:17
        no jeszcze moga byc - podrózne katiusze!
        Pominęłes ten element, a widać pan Putin wchodzi do gry!
        • you-know-who Re: (nuudno tu) porozmawiajmy o przyszlosci trans 14.02.07, 19:07
          wiem, jak felusiak boi sie ze islamisci wygraja (gratuluje wiedzy o swiecie),
          ale niestety, ani dywany ani katiusze nie maja najmniejszej szansy. dlaczego?
          nie przejda certyfikacji FAA.

          ---------------------

          High Flight, with FAA Supplement
          Oh, I have slipped the surly bonds of earth(1),
          And danced(2) the skies on laughter silvered wings;
          Sunward I've climbed(3) and joined the tumbling mirth(4)
          Of sun-split clouds(5) and done a hundred things(6)
          You have not dreamed of
          • felusiak1 dziekuję... 14.02.07, 21:34
            you-know-who napisał:
            > wiem, jak felusiak boi sie ze islamisci wygraja (gratuluje wiedzy o swiecie),

            no, wreszcie ktoś zauważył te moja wiedze o swiecie i pogratulował. dziekuje
            you-know-who. Owi islamiści nie muszą wygrac wszedzie aby zburzyć mój i twój
            świat. Wystarczy, że wygraja w Saudi Arabii i w Pakistanie.
            • you-know-who nasi gora 15.02.07, 07:18
              felusiak, nawet jesli antysaudowie i pakis przejma wladze, do czego ten caly
              cyrk zmierza, prowadzony jak na sznurku przez osame (r.i.p.) a pchany a z zadu
              przez buszyzm, nawet w tym przypadku bede uwazal sie (i ciebie) za bardzo malo
              zagrozonego.
              jedna sprawa to media wytwarzajace stan zagrozenia, a druga to suche fakty:
              kto kogo masowo morduje, kto kogo trzyma za gardlo. latwo o nich zapomniec.
              swiat islamu sie kompletnie nie liczy, a ich przestepcy nie maja mozliwosci
              zaszkodzic _ludzkosci_. (nie wspominaj o 9-11, bo przypomne ci twoje argumenty o
              liczbie wypadkow drogowych co tydzien). tylko kraje nie-islamskie maja srodki,
              a tylko sposrod nich jak na razie usa ma ideologie zdolna do naprawde masowych i
              systematycznych morderstw i dominacji.

              no i zobacz, fs to znowu Forum Azji Mniejszej, w tym watku. przegralem!
              • felusiak1 przeraża mnie twoja ignorancja you-know-who 15.02.07, 14:13
                Przeraża mnie fakt, ze nie zdajesz sobie sprawy jak delikatna jest równowaga w
                swiecie. Tylko ignorant bez wyobraźni mógłby napisać to co napisałeś.
                • you-know-who Re: przeraża mnie twoja ignorancja 15.02.07, 23:05
                  > Przeraża mnie fakt, ze nie zdajesz sobie sprawy jak delikatna jest równowaga w
                  > swiecie.

                  mowie ci jak komus madremu, a ty udasz glupa: jaka @^#%$?! delikatna rownowaga?
                  usrael zabija 10 do 100 mahometan w przeliczeniu na jednego
                  swojego. ekonomicznie arabowie i persowie sa kompletnie mizerni.

                  jakaz to delikatna przyczyna spowoduje ze islamisci beda okupowac europe i
                  ameryke, roztrzeliwac nas na checkpoints i wsadzac na czas nieograniczony do
                  wiezien? powiedz mi jak zrobia mi sankcje, nie bedzie w kanadzie lekarstw i
                  zginie pol miliona dzieci. daj znac jak wybuduja setki baz wojskowych w celu
                  okupacji kuli ziemskiej i oglosza ze kazdy kto przeszkodzi im w ich way of life
                  moze posmakowac olowiu (albo uranu zubozonego).

                  z calym naleznym szcunkiem: cos **delikatnie** pier.dzielisz
                  • picard2 Re: przeraża mnie twoja ignorancja 15.02.07, 23:27

                    Nie udawaj ze nie wiesz ze ten lekarz ktory mi odebral prawo pilotowania to
                    zwykly rasista .On nie lubi daltonistow.
                    To napewno zyd.No to wracamy do tematu milego na tym forum.
                    • you-know-who Re: przeraża mnie twoja ignorancja 16.02.07, 03:47
                      > To napewno zyd. No to wracamy do tematu milego na tym forum

                      mnie to nie interesuje. pogadaj o tym z felusiakiem. cos wam obu palma odbija,
                      chlopaki. wyglada to tak, jakbyscie robili co mozecie, zeby przejsc do jedynego
                      ogranego tematu fs, bo nie macie nic do powiedzenia na inne tematy.
                    • you-know-who a propos 16.02.07, 07:33
                      na czym latales?
                      • picard2 Re: a propos 16.02.07, 21:05
                        you-know-who napisał:

                        > na czym latales?
                        Zdaje mi sie ze dyskutujac z Toba o wypadku Airbusu A-340 pisalem ze po wizycie
                        lekarskiej nie przedluzono mojej licensji sportowej ze wzgledu na nie
                        oroznianie kolorow czego nigdy nie wykryto.Ale oftalmolog majacy jakis
                        aparat gdzie wsadzilem glowe tak orzekl.
                        Przed miesiacem bedac na wakacjach w Guadeloupie natknelm sie na
                        jednego z dawnych kolegow ktory teraz jest lekarzem departamentalnym na tej
                        wyspie.Koles wydal mi bez problemow zaswiadczenie lekarskie i inny jego koles
                        na lotnisku klubowym w Saint-Francois odnowil moja licencje na 5 lat.Tam po
                        raz pierwszy latalem na Robin-major samolot latwy do pilotowania z bardzo
                        panoramicznym ustawieniem szyb i fantastyczna widocznoscia.Wyspy karaibskie to
                        nie Huaine ale tez sa przyjemne.
                        Nauczylem sie latac na Piper-Cadet (PA28).Potem latalem na Seneca 14(zdaje sie
                        P34) a przed rokiem na P28 Arrow .Nasz klub w Compiegne ma prawie same Pipery i
                        dwie Cessny.
                        • you-know-who picardzie 17.02.07, 07:48
                          robiny widzialem tylko na obrazku, ale pipery znam. pamietam jak
                          mnie instruktor testowal, przygasil cwaniak trzy zielone lampki/gear down (wiesz
                          jak, wlaczajac swiatla pozycyjne) i czekal kiedy sie zorientuje.

                          guadelupa? ho ho, zazdroszcze ci. widoki musza byc fantastyczne.
                          musze przyznac skrycie ze sie w tamte okolice wybieram.
                          czy mozna obleciec cala wyspe w kilka godzin?
                          i jeszcze jedno pytanie. nie znam francuskiego (no,
                          pare slow) wiec jak sie dogadam z wieza kontrolna saint-francois?
                          sa miejsca gdzie angielski to francuzi znaja bardziej teoretycznie albo maja
                          potworny akcent (jeden moj znajomy nie lubi dlatego latac do ottawy!)

                          kontrolerzy
                          • picard2 Re: picardzie 17.02.07, 21:03
                            you-know-who napisał:

                            > robiny widzialem tylko na obrazku,

                            Mysle ze one sa jeszcze fabrykowane , to nie sa samoloty sportowe(200HP zdaje
                            mi sie) ale przyjemne.Zreszta w moim wieku, niedlugo czterdziestka ,nalezy
                            byc spokojnym

                            > guadelupa? ho ho, zazdroszcze ci. widoki musza byc fantastyczne.
                            > musze przyznac skrycie ze sie w tamte okolice wybieram.
                            > czy mozna obleciec cala wyspe w kilka godzin?

                            Wystarcza dwie godziny ale latwo jest doleciec do sasiednich wysp jak Martynika
                            Dominika St.Martin no i St.Barth.

                            > i jeszcze jedno pytanie. nie znam francuskiego (no,
                            > pare slow) wiec jak sie dogadam z wieza kontrolna saint-francois?

                            Wieza w Saint Fracois mowi po angielsku ale najlepiej po francusku z Quebecu bo
                            3/4 pilotow i samolotow pochodzi z Kanady.

                            Lotnisko w Saint Francois jest bardzo bespieczne bo konczy sie olbrzymim terenem
                            do grania w golf.Natomiast aby wyladowac w Saint Barthelemy trzba byc dobrym
                            pilotem.

                            > sa miejsca gdzie angielski to francuzi znaja bardziej teoretycznie albo maja
                            > potworny akcent (jeden moj znajomy nie lubi dlatego latac do ottawy!)

                            Po francusku mozna tez natrafic na dziwny akcent.
                            Pozdrowienia
                            Chris
                            • you-know-who wieza w saint francois? nie istnieje 18.02.07, 13:50
                              > Wieza w Saint Fracois mowi po angielsku ale najlepiej po francusku z Quebecu bo
                              > 3/4 pilotow i samolotow pochodzi z Kanady

                              niestety musze stanowczo zaprzeczyc. wieza w saint francois nie mowi po angielsku.
                              nie mowi tez w zadnym innym jezyku.
                              www.pilotpub.com/id2.html

                              > Lotnisko w Saint Francois jest bardzo bespieczne bo konczy sie olbrzymim terenem
                              > do grania w golf.

                              niestety, znowu: na przedluzeniu pasa 11 jest woda a pasa 28 jest osiedle domkow i drogi.

                              > > czy mozna obleciec cala wyspe w kilka godzin?
                              >
                              > Wystarcza dwie godziny

                              nie, wystarczy jedna godzina
                              ___________
                              gugiel to nie wszystko
                              • picard2 Re: wieza w saint francois? nie istnieje 18.02.07, 15:10
                                you-know-who napisał:

                                > > Wieza w Saint Fracois mowi po angielsku ale najlepiej po francusku z Queb
                                > ecu bo
                                > > 3/4 pilotow i samolotow pochodzi z Kanady
                                >
                                > niestety musze stanowczo zaprzeczyc. wieza w saint francois nie mowi po
                                angiels ku. nie mowi tez w zadnym innym jezyku.
                                > www.pilotpub.com/id2.html

                                To ciekawe bo posiadam maly domek w Iguana Bay Ance à la Gourde(~6km od Saint
                                Francois i od lat startuje z tego z lotniska)
                                www.antilles-info-tourisme.com/st-francois/photos/commune.gif

                                > > Lotnisko w Saint Francois jest bardzo bespieczne bo konczy sie olbrzymim
                                > terenem do grania w golf.
                                >
                                > niestety, znowu: na przedluzeniu pasa 11 jest woda a pasa 28 jest osiedle
                                domkow i drogi.

                                Czy to nie chodzi o jakies inne lotnisko bo w Saint-Fracios jest tykjo jeden pas
                                (przynajmniej byl do 14 lutego 2007 kiedy tam bylem po raz ostatni)
                                www.antilles-info-tourisme.com/st-francois/icones/aero-2.gif

                                > > > czy mozna obleciec cala wyspe w kilka godzin?
                                > >
                                > > Wystarcza dwie godziny
                                >
                                > nie, wystarczy jedna godzina

                                (to mozliwe jesli wylaczyc Marie Galante,Saints
                                i Desirade.
                                > ___________

                                • picard2 Re: wieza w saint francois? nie istnieje CD 18.02.07, 15:18
                                  picard2 napisał:

                                  Niestety jeden z linkow sie nie otwiera wiec sproboje inaczej

                                  www.antilles-info-tourisme.com/st-francois/infra-dr.htm
                                  • picard2 Podaj mi Twoj link 18.02.07, 15:32
                                    picard2 napisał:

                                    O lotnisku Saint Francois bo z reklamy w Twoim poscie nic nie wynika.Ja
                                    chcialem ci wzkazac przyjemne lotnisko w Guadeloupie nic wiecej.Mozliwe ze
                                    wieza jest podana pod Raizet.Zreszta to nie wazne.
                                    Nie potrzebuje googla mam film krecony 6 lutego przelatujac nad kraterami
                                    Guadeloupy i Martyniki ktore nosza ta sama nazwe.
                              • picard2 Re: wieza w saint francois?Po angielsku. 18.02.07, 15:42
                                www.antilles-info-tourisme.com/st-francois/infragbd.htm
                                • you-know-who picard2! pasy startow 11 i 28 to ten sam pas ! 18.02.07, 16:17
                                  drogi picardzie2. przykro mi, ale znowu musze zaprzeczyc stanowczo.
                                  pas 11 ma kierunek magnetyczny 110 stopni od polnocy, pas 28 przeciwny do niego 280 stopni.
                                  zapewniam cie ze nie ma na swiecie zadnego pilota, ktory by o tym nie wiedzial.

                                  zapytaj felusiaka1. on tez podawal sie za pilota.
                                  :-)

                                  ten link ktory sie nie otwiera, to prawdopodobnie informacja o papierowej ksiazce: pamietaj,
                                  swiat poza guglem istnieje i moze zostac wykorzystany do weryfikowania spojnosci historii
                                  opowiadanej na podstawie gugla przez nicka.

                                  jestes pozytywnym nickiem. jestes kulturalny i rozmawiasz o rzeczach innych niz standardowe
                                  nuudne tematy. nie zamierzam ci robic zadnej krzywdy. po prostu troche jestes niespojny,
                                  udajac pilota. ale przeciez nie pisze: picard2 to ten a ten facet. pisz ile chcesz, rowniez o lotnictwie bo
                                  widze ze sie interesujesz. pzdr.
                                  • you-know-who sorki, sorki, 29 nie 28! 18.02.07, 16:22
                                    oj, literowka: tam jest pas 29 (kierunek ~290 stopni; numer pasa jest zaokragleniem)
                                    • felusiak1 Masz tu chart i sam sobie zobacz 18.02.07, 17:24
                                      daje link do TFFC
                                      www.sia.aviation-civile.gouv.fr/aip/enligne/PDF_AIPparSSection/AIP%20CAR-SAM-NAM/AD/2/0703_AD%202.TFFC.pdf
                                      • you-know-who dzieki 18.02.07, 18:32
                                        moze sie przydac jak nie w tym roku to w przyszlym.
                                        600m pasa to ledwo-ledwo dla wiekszosci 4-seaters, a dla mnie-czysta przyjemnosc
                                        (<150m dobieg/start; to w ogole malutki, szybki i zwinny samolocik
                                        www.vansaircraft.com/public/rv-6int.htm ). chcesz sie przeleciec to nie ma
                                        sprawy. toronto-nyc to tylko 2 godziny lotu. na bahama cos kolo 9ciu.
                                  • you-know-who polatamy, to bedziesz pilotem (licencje niewazne) 18.02.07, 16:29
                                    tak jak kiedys ci wspomnialem (mowiac ze kupuje samolot), wybiore sie do ciebie, polatamy i zobaczysz
                                    ze to jeszcze lepsze niz gugiel.
                                    ok?
                                  • picard2 Re: picard2! pasy startow 11 i 28 to ten sam pa 18.02.07, 18:03
                                    you-know-who napisał:

                                    > drogi picardzie2. przykro mi, ale znowu musze zaprzeczyc stanowczo.
                                    > pas 11 ma kierunek magnetyczny 110 stopni od polnocy, pas 28 przeciwny do
                                    niego
                                    > 280 stopni.
                                    > zapewniam cie ze nie ma na swiecie zadnego pilota, ktory by o tym nie
                                    wiedzial.
                                    >
                                    >
                                    > zapytaj felusiaka1. on tez podawal sie za pilota.
                                    > :-)
                                    >
                                    > ten link ktory sie nie otwiera, to prawdopodobnie informacja o papierowej
                                    ksiaz
                                    > ce: pamietaj,
                                    > swiat poza guglem istnieje i moze zostac wykorzystany do weryfikowania
                                    spojnosc
                                    > i historii
                                    > opowiadanej na podstawie gugla przez nicka.
                                    >
                                    > jestes pozytywnym nickiem. jestes kulturalny i rozmawiasz o rzeczach innych
                                    niz
                                    > standardowe
                                    > nuudne tematy. nie zamierzam ci robic zadnej krzywdy. po prostu troche jestes
                                    n
                                    > iespojny,
                                    > udajac pilota. ale przeciez nie pisze: picard2 to ten a ten facet. pisz ile
                                    chc
                                    > esz, rowniez o lotnictwie bo
                                    > widze ze sie interesujesz. pzdr.

                                    Niestety przylapales mnie na straszliwych klamstwach a szkoda bo Ty nalezysz do
                                    niewielkiej liczby forumowicz ktorych moge zrozumiec i ktorzy nie uzywaja
                                    nigdy wyzwisk.Moze rzeczywiscie spotkamy sie w Guadeloupie ja tam jezdze dwa
                                    razy w roku i w moim domku polozonym nad Oceanem sa trzy odzielne studia
                                    polaczone duzym salonem wiec bede mogl Ci zaofiarowac goscine.Oczywiscie nie ma
                                    w Saint Francois zadnego lotniska ale jest w Raizet.Co do numerowania pasow to
                                    zagialem bez problemu instruktora aeroklubu z Compiegne on tez o tym nie
                                    wiedzial wiec napewno udaje instruktora.
                                    Niemniej trzymam Cie za slowo ze mnie i moja zone (nobody is perfect) powieziesz
                                    powietrzem nad Guadeloupa i jak bedziemy mieli szczescie wulkan La Soufriere nie
                                    bedzie w chmurach.
                                    N.B Pilotowac samolot to nie taka straszne jak pilotowac moto 1250cm²
                                    w Paryzu.Ja tego nie potrafie bo dusza mi schodzi w pieta jak to mowia Francuzi.
                                    Pozdrowienia i co zlego to nie ja.
                                    Chris
                                    P.S Nie uzywam Google tylko Exalead spruboj.

                                    • felusiak1 Re: picard2! pasy startow 11 i 28 to ten sam pa 18.02.07, 18:17
                                      picard, jak można wierzyć, ze masz na Guadeloupe domek skoro skłamałeś, że w
                                      Saint-François jest lotnisko i że na wprost jest pole golfowe.
                                      No widzisz... nie udało sie oklamać.

                                      PS. Mnie nie pytaj bo ja na Guadeloupe nigdy w zyciu nie byłem, pilot ze mnie
                                      jak z kiziej pupy trąba ale potrafie posługiwać sie guglem do perfekcji.
                                      • explicit Re: picard2! pasy startow 11 i 28 to ten sam pa 18.02.07, 18:32
                                        Mowisz ze wszystko ma swoje granice , nawet twoja cierpliwosc :))) ,...
                                        ==============================================================================
                                        picard, jak można wierzyć, ze masz na Guadeloupe domek skoro skłamałeś, że w
                                        Saint-François jest lotnisko i że na wprost jest pole golfowe.
                                        No widzisz... nie udało sie oklamać.

                                        PS. Mnie nie pytaj bo ja na Guadeloupe nigdy w zyciu nie byłem, pilot ze mnie
                                        jak z kiziej pupy trąba ale potrafie posługiwać sie guglem do perfekcji.
                                        • felusiak1 split, stój z boku bo nie czujesz bluesa.... 18.02.07, 18:42
                                          to pomiedzy you-know-who i jego wyobraxnia a picardem i mną jako etuzjasta kibicem
                                          • you-know-who Re: split, stój z boku bo nie czujesz bluesa.... 18.02.07, 19:33
                                            felusiak, tu nie ma sie o co pojedynkowac. ale jesli chcesz, to musisz najpierw
                                            z twoim picardem ustalic co naprawde twierdzicie: czy picard bywa dwa razy do
                                            roku w st francois i startuje stamtad (rozmawiajac z nieistniejaca wieza
                                            kontrolna),
                                            i tak dalej i tak dalej, nagromadzilo sie tu juz tyle niedorzecznosci ze musze
                                            poprosic cie o pomoc w wymienieniu w punktach wszystkich stwierdzen ktore mam
                                            zbic. a najlepiej, daj siana. i'm off - ide wraz z partnerami skrecac do kupy
                                            moj samolot, przechodzi wlasnie annual inspection.
                                        • you-know-who moi drodzy 18.02.07, 18:42
                                          felusiaku/explicit, mi sie wydaje ze picard2 pogubil sie nieco,
                                          ten jego post mial byc ironizujacy, potem nie, potem znowu.

                                          picardzie, nawet nie wiesz jak bardzo bym chcial, zebys mial domek na guadeloupe
                                          :-) zanim jednak zapukam do drzwi, zajrze do skrzynki na listy czy to ty w nim
                                          mieszkasz.
                                          a moja oferta odwiedzin odnosila sie do tego miejsca gdzie mieszkasz w usa.



                                          • felusiak1 Mój drogi you-know-who 18.02.07, 19:57
                                            Kiedy wymieniamy opinie o bieżących wydarzeniach, zaszłosciach lub konsekwencjach
                                            i kłócimy sie do zęba niejednokrotnie nie przebierajac w słowach to zupełnie
                                            inna jakość niż oskarzenie kogos o kłamstwo na podstawie wyimaginowanych przesłanek.
                                            Otóz wszystko co picard napisał na temat Guadelope jest po czesci absolutna
                                            prawdą i po czesci wysoce prawdopodobne.
                                            Startując z pasa 29, na wprost jest pole golfowe, wprawdzie tylko 3 dziury wokół
                                            domków ale przelatując, widząc grajacych, w pamieci pozostaja nie domki a golf.
                                            Wprawdzie lotnisko jest jedynie VFR, ale istnieje obowiązek uzyskania clearance
                                            z wiezy Le Raizet(TFFR). Lecąc wzdłuz wybrzeża trzeba pokonac dystans około 120
                                            mil morskich plus manewry po starcie i przed ladowaniem. Oblatując włacznie
                                            Marie Galante,Saints i Desirade dystans wzrasta do 170 mil. Zatem twierdzenie
                                            picarda o dwóch godzinach jest wysoce prawdopodobne.
                                            Iguana Bay rzeczywiście istnieje. Nie wiem czy picard jest właścicielem domku,
                                            czy jedynie wynajmuje z 1800-2660 euro za 7 nocy. Być może jest to time share.
                                            Nie ma powodu aby mu do tego stopnia nie wierzyć.
                                            www.atlanticagence.com/iguana-bay/tarif-gb.htm#plan
                                            • picard2 Re: Mój drogi you-know-who 18.02.07, 21:42
                                              felusiak1 napisała:

                                              > Kiedy wymieniamy opinie o bieżących wydarzeniach, zaszłosciach lub
                                              konsekwencja chi kłócimy sie do zęba niejednokrotnie nie przebierajac w słowach
                                              to zupełnie inna jakość niż oskarzenie kogos o kłamstwo na podstawie
                                              wyimaginowanych przesłanek Otóz wszystko co picard napisał na temat Guadelope
                                              jest po czesci absolutna prawdą i po czesci wysoce prawdopodobne.
                                              > Startując z pasa 29, na wprost jest pole golfowe, wprawdzie tylko 3 dziury
                                              wokół domków ale przelatując, widząc grajacych, w pamieci pozostaja nie domki a
                                              golf.

                                              > Wprawdzie lotnisko jest jedynie VFR, ale istnieje obowiązek uzyskania
                                              clearance
                                              > z wiezy Le Raizet(TFFR). Lecąc wzdłuz wybrzeża trzeba pokonac dystans około
                                              120
                                              >
                                              > mil morskich plus manewry po starcie i przed ladowaniem. Oblatując włacznie
                                              > Marie Galante,Saints i Desirade dystans wzrasta do 170 mil. Zatem twierdzenie
                                              > picarda o dwóch godzinach jest wysoce prawdopodobne.
                                              > Iguana Bay rzeczywiście istnieje. Nie wiem czy picard jest właścicielem domku,
                                              > czy jedynie wynajmuje z 1800-2660 euro za 7 nocy. Być może jest to time share.
                                              > Nie ma powodu aby mu do tego stopnia nie wierzyć.
                                              > www.atlanticagence.com/iguana-bay/tarif-gb.htm#plan

                                              Moi Drodzy chcieliscie dyskusje bez komuchow i zydow wiec chociaz niechcacy nam
                                              sie udala.Nie mieszkam w USA ale we Francji i mam rzeczywiscie dom w Iguana Bay
                                              ktory zakupili moi rodzice w ramach prawa francuskiego ktore faworyzowalo
                                              inwestycje w DOM(Departement Autre Mer) pozwalajac odliczyc kredyt z podatku.
                                              poczatkowo dom z malym basenem byl wynajmowany od paru lat jednak go
                                              odremontowalem i jedziemy tam normalnie w styczniu i w lipcu na 2
                                              tygodnie.Szkoda ze w ramach tego samego prawa ( zwanego "loi Pons") nie kupiono
                                              malego katamarana (6 miejsc do spania by wystarczylo).Przez pare miesiecy dom
                                              wymieniamy ze znajomymi ktorzy maja szalet w Le Saisie (Alpy kolo Megeve) lub
                                              w Paris-plage kolo Nimes.
                                              Wiec bedziecie tam mile widziani(nawet Split ja nie jestem rasista) a
                                              szczegolnie Who is Who.Co do pilotowania samolotow to nie mam tutaj zadnych
                                              zaslug bedac inzynierem szkoly nazwanej popularnie X gdzie nalezalo uprawiac
                                              jeden z nastepujacych sportow :jazda konna ,szermierstwo,pilotowanie szybowcow
                                              lub lekkich samolotow.Ja wybralem szybowce ale bylo za durzo kandydatow wiec
                                              "przezucono mnie na Piper-Cadet.Oczywiscie ze istnieje lotnisko w Saint-Francois
                                              ale jest mozliwe ze lacznosc radiowa prowadzi sie z Pole Caraibes Raizet.Who..
                                              nikt w Aeroklubie Compiegne-Margny nie znal numerow ktory Ty podales po za
                                              pilotem zawodowym z Air-France ktory byl na polrocznym stazu u Boeinga kiedy
                                              Francja zakupila B777.
                                              Pozdrowienia.


                                              P.S Nienawidze golfa ale pole w Saint Fracois na 18dziur zostalo ono stworzone
                                              przez ostatniego krola Francji Mitterranda z okazji konferencji Prezydentow
                                              panstw Zachodnich.
                                              • picard2 Re: Mój drogi you-know-who sprostowanie. 18.02.07, 22:07
                                                picard2 napisał:

                                                Nalezy zamienic Paris-Plage na Narbonne-Plage.


                                              • polski_francuz Moj drogi 18.02.07, 22:20
                                                "Paris-plage" jest w Le Touquet. W ?imes nie ma plazy ale jest corrida.

                                                I tak powoli ale nieublagalnie twoja maska spada. I wirtualna osobowosc
                                                dochodzi do swego konca.

                                                Bylo dobrze ale sie skonczylo. Ciekaw jestem co powoduje takimi jak ty?

                                                Mysle, ze wiem inteligencja BARDZO przerasta malenki charakter.

                                                PF
                                                • bam_buko Re: Moj drogi 18.02.07, 22:24
                                                  polski_francuz napisał:

                                                  > "Paris-plage" jest w Le Touquet. W ?imes nie ma plazy ale jest corrida.
                                                  >
                                                  > I tak powoli ale nieublagalnie twoja maska spada. I wirtualna osobowosc
                                                  > dochodzi do swego konca.
                                                  >
                                                  > Bylo dobrze ale sie skonczylo. Ciekaw jestem co powoduje takimi jak ty?
                                                  >
                                                  > Mysle, ze wiem inteligencja BARDZO przerasta malenki charakter.
                                                  >
                                                  > PF

                                                  w oregon ludziom podobno czesciej odbija niz w innych stanach....moze klimat??
                                                  • picard2 Re: Moj drogi 18.02.07, 23:28
                                                    bam_buko napisał:

                                                    > w oregon ludziom podobno czesciej odbija niz w innych stanach....moze klimat??

                                                    Kiedys wydawales mi sie rozsadnym czlowiekiem ale teraz udajesz ze picard2 i
                                                    tûg to jedna i ta sama osoba.
                                                    Szczesc Ci Boze.


                                                • picard2 Re: Moj drogi 18.02.07, 23:20
                                                  polski_francuz napisał:

                                                  > "Paris-plage" jest w Le Touquet. W ?imes nie ma plazy ale jest corrida.
                                                  >
                                                  > I tak powoli ale nieublagalnie twoja maska spada. I wirtualna osobowosc
                                                  > dochodzi do swego konca.
                                                  >
                                                  > Bylo dobrze ale sie skonczylo. Ciekaw jestem co powoduje takimi jak ty?
                                                  >
                                                  > Mysle, ze wiem inteligencja BARDZO przerasta malenki charakter.
                                                  >
                                                  > PF

                                                  Zanim zaczniesz zniewazac innych nalezy przeczytac sprostowanie.Paris Plage
                                                  nie lezy w Le Touquet ale Le Touquet szczgolnie przed II wojna swiatowa
                                                  nazywalo sie Paris-Plage.Teraz gdybys umial czytac po francusku nazwe
                                                  Paris Plage zarezerwowano dla sztucznej plazy budowanej w Paryzu na brzegach
                                                  Sekwany.Unikam Ciebie jak zarazy ale ciagle mi sie placzesz pod nogami.
                                                  • picard2 Re: Moj drogi 19.02.07, 01:36
                                                    picard2 napisał:

                                                    > polski_francuz napisał:
                                                    >
                                                    > > "Paris-plage" jest w Le Touquet. W ?imes nie ma plazy ale jest corrida.
                                                    > >
                                                    > > I tak powoli ale nieublagalnie twoja maska spada. I wirtualna osobowosc
                                                    > > dochodzi do swego konca.
                                                    > >
                                                    > > Bylo dobrze ale sie skonczylo. Ciekaw jestem co powoduje takimi jak ty?
                                                    > >
                                                    > > Mysle, ze wiem inteligencja BARDZO przerasta malenki charakter.
                                                    > >
                                                    > > PF
                                                    >
                                                    > Zanim zaczniesz zniewazac innych nalezy przeczytac sprostowanie.Paris Plage
                                                    > nie lezy w Le Touquet ale Le Touquet szczgolnie przed II wojna swiatowa
                                                    > nazywalo sie Paris-Plage.Teraz gdybys umial czytac po francusku nazwe
                                                    > Paris Plage zarezerwowano dla sztucznej plazy budowanej w Paryzu na brzegach
                                                    > Sekwany.Unikam Ciebie jak zarazy ale ciagle mi sie placzesz pod nogami.

                                                    Mysle ze na tyl tym zakoncze zabawe bo zaczyna sie zlayuwac cala zgraja
                                                    Swiatowych pazozytow.
                                                    Moje zaproszenie do Saint Franois ciagle stoi zaproponuje date za dwa miesiace.
                                                    Wile ktora widzicie na linku Felusiaka to dokladnie tego typu co nasza i w tym
                                                    samym miejscu.To co widac z terasow to jeszcze Ocean.Moze Karaibskie zaczyna sie
                                                    w lewo(na wschod) o jakies 20 km.Glowna charakterystka Guadeloupe jest zupelny
                                                    brak niebespiecznych zwierzat i komarow.Po za drzewami ktorych owoce sa tryjace
                                                    ni nie moze zaklucic spokoju.Drzewa o ktorych pisalem nazywaja sie "przystan
                                                    dle tesciowych" ktore czesto sadzaja pod nimi.
                                                • obserwator-z-boku pf..................! 19.02.07, 02:36
                                                  i znowu ci sie nauczycielu pi...rdnelo...............!!!!????
                                                  baki tylko potrafisz puszczac..........???

                                                  popatrz idioto na godziny.......... twoja i pikarda2.........!!!!
                                                  jak kiedys dorosniesz do jego poziomu.........odezwij sie..........!!!!!!
                                                  rece,q...a opadaja..........
                                                  pamietaj,ze cie ciagle obserwuje...........!!!!!!!!!!!
                                              • you-know-who skad wiem to co wiem 19.02.07, 07:34
                                                > ale jest mozliwe ze lacznosc (...) z Raizet

                                                tylko 'mozliwe'? i to z ust kogos kto mowi ze 'startuje od wielu lat' z tego
                                                lotniska?

                                                pozwol ze wyjasnie tylko, skad jestem tak pewny swego.

                                                rozumiem dobrze twoja i felusiaka argumentacje. jest to argumentacja, ze
                                                moglo sie zdarzyc zapomniec lub nie wiedziec.

                                                moj alter ego moxey zna sie troche na psychologii i potwierdza.
                                                jednak zakladajac ze mowiles prawde (zwlaszcza z czestymi lotami), jest szansa:
                                                0.07 ze nie wiedziales o numeracji pasow
                                                0.01 ze nie wiedzial o niej instruktor
                                                0.05 ze nie pamietales czy jest wieza
                                                0.25 ze nie pamietales ze wyspe (nie wyspy!) da sie obleciec w 1 nie 2 godziny
                                                0.2 ze nie byles pewien czy 'prowadzi sie lacznosc z Raizet'
                                                0.2 ze nie pamietales dokladnie iz pole golfowe nie jest lepsze niz pas 11-29
                                                w razie awarii i nie zwieksza istotnie bezpieczenstwa.
                                                (moze cos przeoczylem? zalozmy ze to wszystko.)
                                                --------------------------------
                                                0.07*0.01*0.05*0.25*0.1*0.2 = 3.00e-07 (merci, mon calculateur) to
                                                szansa ze zdarza sie te wszystkie rzeczy JEDNOCZESNIE. wierze tylko w cos co ma
                                                prawdopodobienstwo wieksze od zapanowania pokoju na bw (p=1e-06).
                                                teraz juz znasz moja metode. moze napisze o niej rozprawe, a la monsieur descartes.
                                                • polski_francuz Zaproszenie 19.02.07, 08:17
                                                  na Saint François.

                                                  Trzymaj sie twoich prawdopobienstw. To zaproszenie nie ma innego celu jak
                                                  wyludzenie twoich danych.

                                                  Wiem cos o tym

                                                  PF
                                          • obserwator-z-boku y-k-w.......... 19.02.07, 02:42
                                            jakbys byl chlopem z prawdziwego zdarzenia,to bys p2 przeprosil...........!!!!
                                    • you-know-who uczniowie-lotnicy na calym swiecie to wiedza 19.02.07, 06:40
                                      > Co do numerowania pasow to
                                      > zagialem bez problemu instruktora aeroklubu z Compiegne on tez o tym nie
                                      > wiedzial wiec napewno udaje instruktora.

                                      **instruktor** ktory nie wie jak sa numerowane pasy? niestety, znowu musze
                                      stanowczo zaprzeczyc.
                                      [francja jest krajem miedzyn. organizacji lotn. cyw. icao, poza tym ma egzaminy
                                      wg. prawa lotniczego eu joint aviation regulations (jar).
                                      wszedzie na swiecie aby dostac uprawnienia: ucznia-pilota, pilota, pilota
                                      komercjalnego, instruktora, ..., trzeba zdac niemal jednakowe egzaminy bo
                                      inaczej bylby niezly metlik w lotach miedzynarodowych!]

                                      oznaczenie pasow to zasadniczy element orientacji przestrzennej na lotnisku,
                                      czesto w nocy kiedy ciemno jak w 'd' u 'm'. to takze jeden z podstawowych
                                      elementow nauki latania, zasadniczy dla bezpieczenstwa na lotnisku i w kregu
                                      lotniskowym (landing pattern). dlatego juz egzamin teoretyczny na poziomie
                                      ucznia-pilota wymaga znajomosci oznaczen pasow startowych. nie wspominam juz o
                                      wyzszej klasy kwalifikacjach.

                                      jak wyobrazasz sobie picardzie dopuszczenie do latania solo kogos, kto nie wie
                                      z jakiego azymutu (heading) ma zblizyc sie do lotniska st francois o aktywnym
                                      pasie startowym 29? st francois nie ma wiezy ani kontrolerow ruchu ktorzy widza
                                      skad i dokad lecisz. musisz sam zadecydowac. jesli nigdy nie byles w st francois
                                      bo np. okazuje sie ze jest to twoje miejsce ladowania awaryjnego z zepsutym
                                      silnikiem, masz pewnie 1 szanse prawidlowego podejscia do pasa jako szybowiec.
                                      jesli nie wiesz, ze trzeba podchodzic majac heading magnetyczny 290 +-30 stopni,
                                      to po tobie, wtedy mozesz sobie ladowac na twoim polu golfowym w poprzek pasa,
                                      narazajac zycie innych. albo na dachu hotelu. a wiec: jeszcze raz - niestety nie
                                      moge zaakceptowac twojego wytlumaczenia ze sa francuscy piloci ktorzy nie
                                      slyszeli (jak ty) ze:
                                      a) kazdy betonowy pas (tu: 11-29) to dwa pasy startowe (tu: 11 i 29)
                                      b) co oznaczaja ich numery
                                      po prostu chciales obrazic francuzow, przyznaj. owszem, w toronto przejechali
                                      sie poza koniec pasa airbusem, ale to nie dlatego ze nie wiedzieli co oznacza
                                      numer pasa.

                              • you-know-who profil skrzydla 19.02.07, 09:06
                                czy ktos zauwazyl ze indentacja watku ulozyla sie w profil skrzydla?
                                to znak aby odleciec z tego watku...

                  • felusiak1 Re: przeraża mnie twoja ignorancja 17.02.07, 15:38
                    jednym słow3em nie rozumiesz, co udowodniłeś tym wpisem i co gorsza nie jesteś w
                    stanie zrozumieć. Ba, nawet nie wiesz o czym mówię piszac rownowaga, stąd zapewne
                    ten stek bzdur nie na temat.
                    • w_ojciech Re: przeraża mnie twoja ignorancja 17.02.07, 19:30
                      felusiak1 napisała:
                      > Ba, nawet nie wiesz o czym mówię piszac rownowaga...
                      =================================================
                      Bredzisz.
    • you-know-who problem w softwarze? :-) 14.02.07, 20:07
      na niedawnej kurso-konferencji o software engineering management w ameryce,
      zapytano uczestnikow: "jezeli znalezlibyscie sie na pokladzie samolotu ktory
      wlasnie rozpoczyna kolowanie do startu, i nagle dowiadujecie sie ze programisci
      z waszej firmy stworzyli na kontrakcie software dla tego samolotu, to ile z was
      zazadaloby natychmiastowego powrotu do terminalu?". podniosl sie oczywiscie las
      rak. tylko jeden uczestnik siedzial spokojnie. zapytany czy jest tak pewny
      swoich programistow odpowiedzial,
      "nie, na softwarze mojego zespolu samolot nie dojedzie nawet do pasa startowego".
      • w_ojciech Re: problem w softwarze? :-) 17.02.07, 19:29
        No właśnie, jak być pewnym, że komputer poda nam zawsze
        prawidłowy wynik dodawania - np. że 2+2 = 4?
    • you-know-who ok, back to the future: przyszle podroze kosmiczne 16.02.07, 07:58
      beda sie odbywaly przy uzyciu zagli kosmicznych, takich jak ten:
      www.geocities.com/nastywik/space.html
      warto nadmienic, ze to jedyny sensowny sposob podrozy po galaktyce (nieslychanie
      tani; dostepny juz dzis w pierwotnej wersji). w glupie kilkaset milionow lat (~1
      rok galaktyczny) mozna rozprzestrzenic roboty lub ludzi po wiekszosci drogi
      mlecznej.

      sam pomysl podrozy przy uzyciu "wiatru ze slonca" jest stary.
      juz w r. 1964 arthur c. clarke (dla mlodych: klasyk sf) opisal wyscigi zaglowek
      w opowiadaniu pierwotnie znanym pod tytulem Sunjammer (potem 'wind from the
      sun'). i nie byl oczywiscie pierwszy.

      jednak byl pierwszym amatorem, pisarzem, ktory mial jednak porzadne
      przygotowanie w naukach fizycznych, i po sprawdzeniu rozkladu lotow, wydarzen w
      tym opowiadaniu (np., kiedy jaki manewr orbitalny sie zaczal, a kiedy zagle
      weszly w cien ziemi itp), pewien radziecki astrodynamik (ktorego nazwisko wisi
      mi na koncu jezyka ale nie moge sobie za chiny przypomniec) policzyl historie
      regat na komputerze i ... wszystko sie zgadzalo! to znaczy, ze clarke byl
      pierwszym pisarzem sf uzywajacym komputera do wlasciwych celow.

      na razie proby zorganizowania wyscigow zaglowek w naszym ukladzie planetarnym
      spalily na panewce
      www.centauri-dreams.org/?p=552

    • abe_ltd Re: (nuudno tu) porozmawiajmy o przyszlosci trans 18.02.07, 20:27
      Proponuje na piechote. Clean, green and inexpensive
      • you-know-who Re: (nuudno tu) porozmawiajmy o przyszlosci trans 19.02.07, 05:05
        Clean, green and inexpensive:
        "this page does not exist"

        wlasnie, wlasnie. naprawde byloby baaardzo expensive chodzic na piechote.

        czy moge zaproponowac chociaz rower?
        moja ulubiony: www.santacruzmtb.com/superlight/


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka