Dodaj do ulubionych

Wielonikowiec

04.03.07, 15:23
to nasza zmora i nasz zgryz.

Piszesz do sympatycznego cieknacego nicka a tu sie nagle okazuje, ze to ktos
inny.

Padasz na kolana przed prawdziwa francuska elita a tu sie okazuje, ze to
niepelny profesor co za zone tytul dostal.

I jeszcze co jakis czas ochrzania cie jakis obiektywny obserwator.

I nagle sie pojawia ksiadz w przededniu emigracji.

Warte refleksji, na ktora mialem troche czasu ostatnio.

No wiec dlaczego wielonikowac?

Peped wynika pewnikiem z checi udowodnienia, ze cie nie da rady namierzyc. Ze
mozesz odgrywac bezkarnie role Ludwika XIV i Fouquet'a, role Hitlera i
Churchilla, role GWB i Kim Ir Sen'a Jr, role Walesy i Gierka... i to wszystko
badec jedna i te sama osoba. Zyjac na ten przyklad na zachodnim wybrzezu
Stanow, gdzies miedzy CA a WA.

No wiec, raz jeszcze, dlaczego?

Arogancja, to pierwsza odpowiedz. Jestem lepszy czy lepsza od innych, nie da
rady mnie namierzyc.

Glupota, przychodzi na drugim miejscu. Nie mam co robic wiec sie pobawie z
(glupawa) reszta swiata.

Ale, jak podrapiemy troche politure to wychodzi zwyczajne nieszczesliwe
zycie. W ktorym nas nie szanuja, w ktortym innym przypadakja fajne role...

I w koncu trzeba wspolczuc wielonikowcom. To sa, na ogol, ludzie
nieszczesliwi.

PF

Obserwuj wątek
    • superspec Uzależnienie? 04.03.07, 16:34
      www.psychologytoday.com/rss/pto-20060308-000008.html
    • explicit Re: Wielonikowiec 04.03.07, 16:58
      A major trauma victim , albo oferma od urodzenia ,... Pick one !
      ===============================================================================
      No wiec, raz jeszcze, dlaczego?




      • polski_francuz Re: Wielonikowiec 04.03.07, 17:11
        Hm, jesli o ciebie mate chodzi to mozesz pisac na mych watkach:)

        PF
        • polski_francuz Re: Wielonikowiec 04.03.07, 17:16
          Sorry split to byla odpowiedz na prowokacja absztyfa... nie wiem dlaczego pod
          twoim wpisem wyladowalo. Musi GW usiluje nas sklocic:)

          PF
    • absztyfikant Cytat z PeeFa 04.03.07, 17:04
      "sam sie nie lubie inteligentniejszymi ode mnie otaczac."

      Nic dodac, nic ujac.
    • i-love-2-ski Re: Wielonikowiec 04.03.07, 17:09
      yo masz sie czym/kim zajmowac. sa tu tacy ,nawet na tym wpisie ,dla ktorych komp
      zastepuje rodzine,podroze,inne przyjemnosci zyciowe czy przyjaciol to i pierdoly
      pisza. nie poswiecaj im swego czasu bo na to czekaja jak psy na patyk. mam
      nadzieje,ze wzmocniles miesnie,ja zaraz ide popracowac nad moimi:)
      trzym sie
      • polski_francuz Re: Wielonikowiec 04.03.07, 17:14
        tu parles...ogolny bilans: 3 upadki, z 12-14 godzin na stoku, durne zaziebienie
        na koniec bo na wielka gore bez czapki sie pchalem.

        Ale jeszcze z daleka biora mnie za Bachlede:)


        PF
        • i-love-2-ski Re: Wielonikowiec 04.03.07, 17:18
          polski_francuz napisał:

          > tu parles...ogolny bilans: 3 upadki, z 12-14 godzin na stoku, durne zaziebienie
          >
          > na koniec bo na wielka gore bez czapki sie pchalem.
          >
          > Ale jeszcze z daleka biora mnie za Bachlede:)
          >
          >
          > PF

          matko bez czapki na narty,tego nawet moja mlodziez nie robi. pamietam jak
          jezdzili w szortach,ale czapki mieli:)) upadki tez sa wazne,bo sie uczysz jak
          nie zlamac grzbietu,tyle,ze mlodsi padaja lepiej od nas,my robimy to czesto bez
          gracji:)))
          najwazniejsze to,ze wylazles na stok a gory zawsze sa piekne,nawet jak sa tak
          oblodzone jak nasze. no ide sie troche pomeczyc,moze ze mnie bedzie tez jakas
          corus-bachledzinka:))
          • absztyfikant Re: Wielonikowiec 04.03.07, 17:21
            Alicja jest sliczna dziewczyna:)
          • polski_francuz Re: Wielonikowiec 04.03.07, 17:22
            Good luck Rachel:)

            PF
          • zejman1 Re: He,he,he,he... 04.03.07, 17:28
            Powiedziala to ta osobka(nie materac, bo to rzecz), ktora sama uzywa(lub
            uzywala)... kilku nikow.

            PF napisal:
            "Arogancja, to pierwsza odpowiedz. Jestem lepszy czy lepsza od innych, nie da
            rady mnie namierzyc.

            Glupota, przychodzi na drugim miejscu. Nie mam co robic wiec sie pobawie z
            (glupawa) reszta swiata.

            Ale, jak podrapiemy troche politure to wychodzi zwyczajne nieszczesliwe
            zycie. W ktorym nas nie szanuja, w ktortym innym przypadakja fajne role...

            I w koncu trzeba wspolczuc wielonikowcom. To sa, na ogol, ludzie
            nieszczesliwi."

            Dodalbym, ze pod te kategorie podpadaja takze osobniki, kryjace sie pod jednym
            nikiem - np.Ty sam. Gdy "podrapac politure" wychodzi...cham. Tak mi sie
            wydaje.Jak Wy uwazacie?
            (Z)
            • dana33 Re: He,he,he,he... 04.03.07, 17:37
              cham to moze nie, ale prostak z samych prostakowic...
              no i lubi bardzo zadac: napisz mi szczerze..... hahahaha, nu, szczery to on
              czasem jest az do bolu.....
              cham jednak tez jest, po namysle krotkim.... g wie, ale szybki w oskarzeniach...
              " tu sie okazuje, ze to niepelny profesor co za zone tytul dostal."
              ciekawe skad wie cos takiego.... i czy przypadkiem nie jest to ujawnianie.....
              no i do tego dochodzi oczywiscie, ze profesorek, tez nie wiem jak i gdzie
              zdobyl ta profesure, nudny strasznie i lasy na uznanie, na bycie "in" i cusik
              mu to nie wychodzi.... w sumie.... nie mysle, ze w realu zaliczylabym go do
              grona moich znajomych...
              • polski_francuz Ja cie tez 04.03.07, 17:43
                Dana po tej wakacyjnej przerwie serdecznie witam.

                A ze ciagle w roznych obozach jestesmy...nie tracmy nadziei.

                Serdce litowskie bolszyje...

                Pozdro

                PF
                • dana33 Re: Ja cie tez 04.03.07, 17:54
                  serwus, pf..... serce zydowskie tez wielkie, ale rozum nie daleko od niego...
                  • polski_francuz Re: Ja cie tez 04.03.07, 17:59
                    Co do pierwszego i drugiego zgoda...meczy mnie troche zarozumialosc.

                    Albowiem, moim zdaniem, aby by byc zarozumialym trzeba trche (duzo) popracowac!

                    Trzym sie:)

                    PF
                    • dana33 Re: Ja cie tez 04.03.07, 19:36
                      tu zgadzam sie z toba, pf..... zarozumialosc to naprawde meczaca historia...
                      wiec moze bys przestal byc zarozumialy i przestal wymagac i zadac i pouczac...
                      wez kazdego takim, jakim jest.... mozesz prostowac jego wiadomosci czy
                      informacje, ale przestan z tymi zadaniami...... to nie troche ale bardzo
                      zarozumiale.... zadasz od innych sam nie dajesz... no i ta zarozumialosc, ze
                      masz prawo pouczac innych.... masz swieta racje.... to meczace bardzo...
                      • polski_francuz A ty to jestes 04.03.07, 19:42
                        moze bez skazy, he?

                        PF
              • zejman1 Chyba masz racje, Dana. 04.03.07, 17:55
                Nawet na pewno. Jestem jednak dobrej mysli, ze "Bachleda" znowu nas czyms
                uraczy i bedziemy mogli sie posmiac z "glebokich przemyslen" nie-elitarnego,
                litewsko-polskiego... "Francuza".
                (Z)
              • explicit Re: He,he,he,he... 04.03.07, 18:05
                Zaloze sie ze nie odmowila bys w roli eskorty - Ma cos w sobie , kobiety takich
                lubia :)
                ==============================================================================
                nie mysle, ze w realu zaliczylabym go do grona moich znajomych...
                • polski_francuz Skoro juz mnie swatasz 04.03.07, 18:19
                  z Zydowka, to zaslugujesz na kawal.

                  Oblubieniec przychodzi do swata by poznac Zydowke. N apierwszy rzut oka dosc mu
                  sie podoba. Ale (po zastanowieniu) mowi swatowi: "Nie chce kota w worku".

                  I swat wysyla Zydowke do sasiedniego pokoju by sie rozebrala. I wpuszcza do
                  pokoju oblubienca.

                  Mija 5 minut, 10, 15 pol godziny...wreszcie swat nie wytrzymuje i sie glosno
                  pyta: "No i co?"

                  "Nos mi sie nie podoba" odpowiada oblubieniec.

                  PF
                  • explicit Re: Skoro juz mnie swatasz 04.03.07, 18:40
                    Tak na marginesie to przypominasz mi kogos ze znanych osobistosci w kraju ,
                    (niekoniecznie adorowanych) on tez zahaczyl o Francje ,...
                  • grzegorz1948 Re: Skoro juz mnie swatasz 04.03.07, 19:14
                    Mija 5 minut, 10, 15 pol godziny...wreszcie swat nie wytrzymuje i sie glosno
                    > pyta: "No i co?"
                    >
                    > "Nos mi sie nie podoba" odpowiada oblubieniec.
                    >
                    > PF
                    Ej drogi nie jestes ty ten sam Francuz ktory po wielkiej milosci kopnal Danusie
                    tak bolesnie?
                    • dana33 Re: Skoro juz mnie swatasz 04.03.07, 19:51
                      grzesiu der germanski..... moze w koncu rzucisz ta odyseje francuska?
                      bo nie wiem co ty bredzisz. pf to nie byl napewno. ani francuz ani zaden inny
                      z calej plejady moich kochankow nie kopnal mnie ani nie bolesnie, ani inaczej.
                      francuzow bylo jak dobrze pamietam okolo 20. polakow troche mniej. austriakow
                      doliczyc sie nie moge. po drodze bylo paru szwedow, paru niemcow i paru
                      papuasow tez. dla urozmaicenia, farsztejst.... natomiast brakuje mi w mojej
                      kolekcji jakiegos idioty prostaczka polsko-niemieckiego.... takich omijalam
                      zawsze z daleka...
                      • absztyfikant Re: Skoro juz mnie swatasz 04.03.07, 20:27
                        Papuasow? Nie zadawaj sie z tymi zdrajcami! Oni nienawidza Aborygenow!:))))))
                        • dana33 Re: Skoro juz mnie swatasz 04.03.07, 20:32
                          jezuuuu, nie wiedzialam..... wyrzucam ich zdjecia natychmiastowo, zeby nie bylo
                          zadnych wspomnien!!!!!! :)))))
                          • ariadna-enta Re: Skoro juz mnie swatasz 04.03.07, 20:50
                            co chcesz Dana panom zebrało się na frywolne tematy.)
                            • dana33 Re: Skoro juz mnie swatasz 04.03.07, 21:16
                              zgadza sie...... wprawdzie letko niewybrednie, ale frywolnie... :))))
                  • dana33 Re: Skoro juz mnie swatasz 04.03.07, 19:40
                    je te pardon, pf..... w ktorym miejscu mam sie smiac?
                    • polski_francuz Ja ci wszystko 04.03.07, 19:48
                      wytlumacze.

                      Po dowcipie chlop sie smieje dwa razy, szlachic raz a Zyd w ogole sie nie
                      smieje.

                      Dlaczego?

                      Chlop sie smieje pierwszy raz jak uslyszy dwocip (bo wie ze trzeba sie smiac) a
                      drugi raz jak mu dowcip wytlumacza.

                      Szlachic sie smieje tylko raz. Co prawda dwocipu nie zrozumieal, ale nie
                      pozwoli sobie go wytlumaczyc.

                      Zyd po uslyszeniu dowcipu mowi: "Sza, to jest calkiem inaczej...". I opowiada
                      swoja wersje dowcipu.

                      PF
                      • dana33 Re: Ja ci wszystko 04.03.07, 19:56
                        nu, co ja ci ide powiedziec, pf...... ja nie mam wersji innej. ja nie bardzo
                        wiem gdzie sie smiac w twojej wersji...
                        wiec wytlumacz: oblubieniec to rozumiem nie zyd, bo inaczej dlaczego to
                        wyraznie podkreslenie oblubieniec-zydowka. jesli on nie zyd, to nie ma szans,
                        zeby swatali go z zydowka. jesli on zyd, to nie ma mowy, zeby zostawili go
                        samego na 5 minut z zydowka, a co dopiero na pol godziny. jesli on nie zyd, to
                        rozumiem, ze mu sie nos nie spodobal. jesli on zyd, to go g obchodzi jej nos.
                        zyd z dobrego dowcipu umie sie smiac. z samego siebie szczegolnie.
                        a jak ci sie podoba ten dowcip?
                        polki bardzo lubia byc dentystkami. dlaczego? bo to jedyna okazja, kiedy facet
                        patrzy im prosto w oczy z otwarta buzia.
                        • polski_francuz Re: Ja ci wszystko 04.03.07, 19:59
                          "polki bardzo lubia byc dentystkami. dlaczego? bo to jedyna okazja, kiedy facet
                          patrzy im prosto w oczy z otwarta buzia."

                          Mnie sie z otwarta buzia cos innego kojarzy. Ale co chcesz..raz Francuz zawsze
                          Francuz.

                          PF
                      • ariadna-enta Re: Ja ci wszystko 04.03.07, 20:06
                        francuz ma przynajmniej tę zaletę,że porusza neutralne tematy i nie powiela
                        głównego nurtu tego forum.
                • dana33 Re: He,he,he,he... 04.03.07, 19:38
                  nu, rozlupaniec..... moj tate to byl madry zyd.... on mowil, ze jak sie dwoch
                  zaklada, to jeden jest oszust a drugi idiota.... lepiej sie ze mna nie zakladaj
                  bo wyjdziesz na idiote.
    • jorl Upadki 04.03.07, 19:35
      i-love-2-ski napisała:

      > polski_francuz napisał:
      >
      > > tu parles...ogolny bilans: 3 upadki, z 12-14 godzin na stoku, durne zazie
      > bienie
      > >
      > > na koniec bo na wielka gore bez czapki sie pchalem.
      > >
      > > Ale jeszcze z daleka biora mnie za Bachlede:)
      > >
      > >
      > > PF
      >
      > matko bez czapki na narty,tego nawet moja mlodziez nie robi. pamietam jak
      > jezdzili w szortach,ale czapki mieli:)) upadki tez sa wazne,bo sie uczysz jak
      > nie zlamac grzbietu,tyle,ze mlodsi padaja lepiej od nas,my robimy to czesto bez
      > gracji:)))

      Z tymi upadkami na stare lata to wynika z oslabionych miesni.
      Ja mozna powiedziec cale zycie biegalem. Jogging. A od ponad 2 lat trenuje na
      maszynach sile. I troche biegam. Stwierdzile ze teraz jak sie potkne to sie tak
      zaraz nie przewracam. Bylo ostatnio ze po potknieciu bieglem z nosem nad ziemia
      kilka krokow ale sie podnioslem. Uwazam ze to zwiekszona sila miesni w nogach
      mnie uchronila.
      Bylbym podrapany jak to bywa.
      Widze ludzie na urlopach a mi sie zebralo juz z 70 dni za poprzednie lata i nie
      mam kiedy je wziac. Pracy po uszy.
      Pozdrowienia



      • polski_francuz Re: Upadki 04.03.07, 19:40
        "Widze ludzie na urlopach a mi sie zebralo juz z 70 dni za poprzednie lata i nie
        mam kiedy je wziac. Pracy po uszy."

        Ktos nie spi, zeby spac mogl ktos.

        Ale mein Lieber, pracuje sie gorzej bez wypoczynku!

        A co do upadkow: wszystko zalezy od nachylenia stoku i dlugosci zjazdu...aha i
        jeszcze na poczatku troche sie ma slabe nogi faktycznie.

        PF
        • jorl Re: Upadki 04.03.07, 19:49
          Ja mysle ze przez 12 dni nie mozna sobie wiele nogi wzmocnic. To wymaga
          wielomiesiecznej pracy.
          Ja sobie robie intensywny relax w weekendy. To mi naprawde bardzo duzo daje. I
          to nie sa zarty, PF. Najlepsza forma ladowania akumulatorow. Dodalbym, dla
          prawdziwego mezczyzny ale zaraz -2- sie oburzy.
          Pozdrowienia
          • polski_francuz Re: Upadki 04.03.07, 19:57
            To co ty w te weekendy w koncy robisz?

            Nogi wzmacniasz czy tez hm,hm,hm...bo jesli hm, hm, hm, to to raczej nogi
            oslabia.

            Nie trzymaj mnie w niepewnosci.

            Ja tez chce byc 100% mezczyzna!

            PF
            • jorl Re: Upadki 04.03.07, 20:15
              polski_francuz napisał:

              > To co ty w te weekendy w koncy robisz?
              >
              > Nogi wzmacniasz czy tez hm,hm,hm...bo jesli hm, hm, hm, to to raczej nogi
              > oslabia.
              >
              > Nie trzymaj mnie w niepewnosci.
              >
              > Ja tez chce byc 100% mezczyzna!
              >
              > PF

              Od poniedzialku do czwartku trening. Czasami zalapie sie i w niedziele do
              fitnesstudia. Ale jest do 18 godziny (normalnie do 21.30) a wiec musze szybciej
              przyjechac.
              Dzisiaj wrocilem pozniej.
              A 100% mezczyzna nie jest tak prosto byc. Trzeba nie miec zony.
              Mowi cos Tobie nazwisko Bohlen? Kiedys byl w Modern Tolking. Spiewal i jest
              producent. Napisal wspomnienia i na pierwszej stronie napisal ze go pytaja
              dlaczego ma ciagle mlode kobiety. A wiec jego odpowiedz. Kohle, Kohle, Kohle.
              Dla niepisatych po niemiecku Kasa, kasa, kasa.
              Te wspomnienie w Niemczech nikt nie chcial sie przyznac ze czyta ale byly poczytne.
              Tam tez opisywal jak to ten Rambo ma Boeniga 707 wyposazonego w salony, zabiera
              kumpli, dziewczyny i lot kilka godzin. Orgie.
              Teraz Rambo ma 60 lat a to bylo niedawno napewno.
              Ja nie mam tyle co Rambo czy Bohlen ale daje sobie tez niezle rade. Berlin.
              Pozdrowienia
              • polski_francuz Re: Upadki 04.03.07, 20:21
                Bohlen?

                Byly narzeczony (maz) Verony Feldbusch? Zdaje sie, ze ja bil (tak przynajmniej
                twierdzila).

                Rozumiem o czy pieszesz. Po pierwsze nie mam tyle Kohle...a po drugie lubie
                kobiety na swoj i inny niz Bohlen sposob.

                Co zrobisz.

                Kazdy jest inny.

                PF
    • yann17 Re: Wielonikowiec 04.03.07, 20:25
      trzym sie PF-ie i sie nie poddawaj !!!!

      Jest nas tu wielu !!!!

      Pozdrawiam ze Spiża ( he, he )
      Yann17
      • polski_francuz Re: Wielonikowiec 04.03.07, 20:27
        Trzym sie Yann. Urlopujesz w Spizu, czy za interesami?

        PF
        • yann17 Re: Wielonikowiec 04.03.07, 21:08
          polski_francuz napisał:

          > Trzym sie Yann. Urlopujesz w Spizu, czy za interesami?
          >
          > PF
          --------------
          urlopuje, odwiedziłem siostrę we Wroclawiu, i obowiązkowo zaleciałem do Spiża
          na ciemnie niepasteryzowane piwo ( mniam , mniam )


    • jorl francuzka.. 04.03.07, 20:25
      polski_francuz napisał:

      >
      > Mnie sie z otwarta buzia cos innego kojarzy. Ale co chcesz..raz Francuz zawsze
      > Francuz.

      A moze juz wiesz PF czy ta m. francuska to nie z Francji pochodzi a tylko lud
      sobie ta nazwe tak wymyslil?
      A moze jednak? W Niemczech i w Polsce wiadomo o co chodzi. A we Francji?
      Swoja droga dobra rzecz ale niekoniecznie pierwszy wybor. Dla mnie.
      Acha, do konca?
      Pozdrowienia


      • polski_francuz Re: francuzka.. 04.03.07, 20:26
        "Acha, do konca?"

        Brunner, ty sw...!

        Pozdro

        PF
        • jorl Re: francuzka.. 04.03.07, 20:29
          polski_francuz napisał:

          > "Acha, do konca?"
          >
          > Brunner, ty sw...!
          >
          > Pozdro

          No, no PF spotkalem jedna co mowila OK ale ZARAZ POTEM sie namietnie calowala!
          To bylo swin...
          Pozdrowienia
          • polski_francuz Re: francuzka.. 04.03.07, 20:32
            Cos czuje, ze wylecimy zaraz na osla:)

            PF
            • jorl Re: francuzka.. 04.03.07, 20:37
              polski_francuz napisał:

              > Cos czuje, ze wylecimy zaraz na osla:)


              Nie bylo to na Walentynki gdzie zaczeles watek podobny i zrobili z niego osla?
              Z moim calkiem zrownowazonym postem?
              Pozdrowienia
              • polski_francuz Re: francuzka.. 04.03.07, 20:41
                Ano, ano...stad Erfahrung und entsprechende Kenntnisse der Sensibilität der
                Kropka.

                PF
                • jam_pawel2 Re: francuzka.. Ja Ja 04.03.07, 20:48
                  polski_francuz napisał:

                  > Ano, ano...stad Erfahrung und entsprechende Kenntnisse der Sensibilität der
                  > Kropka.
                  >
                  > PF
                  Ja, ja!!!

                  JP
                  • jam_pawel2 Re: francuzka.. Ja Ja-Oui oui 04.03.07, 20:49
                    jam_pawel2 napisał:

                    > polski_francuz napisał:
                    >
                    > > Ano, ano...stad Erfahrung und entsprechende Kenntnisse der Sensibilität d
                    > er
                    > > Kropka.
                    > >
                    > > PF
                    > Oui oui
                    >
                    > JP
            • jam_pawel2 Re: francuzka.. hihihihi 04.03.07, 20:47
              polski_francuz napisał:

              > Cos czuje, ze wylecimy zaraz na osla:)
              >
              > PF
              Hihihihihi Ales dowcipny!
    • w_ojciech Re: Wielonikowiec 04.03.07, 21:57
      Po co dociekać co oni "wielonikowcy" myślą. Rozmawiać z tymi
      których się zna.
      • i-love-2-ski Re: Wielonikowiec 05.03.07, 00:38
        w_ojciech napisał:

        > Po co dociekać co oni "wielonikowcy" myślą. Rozmawiać z tymi
        > których się zna.

        i ktorzy maja cos ciekawego do powiedzenia,reszta przeciez pod kazdym purymowym przebraniem leje
        ten sam bs:))
        • ariadna-enta Re: Wielonikowiec 05.03.07, 00:55
          no nie mogę się powstrzymać
          oczywiście zawsze coś ciekawego do powiedzenia ma rachelka i jej ulubieńcy
          reszta to jakieś nieciekawe figury.
          Coś tu dzisiaj była mowa o zarozumiałości
          może by tak niektórzy to przemyśleli.

          nie czekam na odpowiedż.
          • i-love-2-ski Re: Wielonikowiec 05.03.07, 02:42
            ariadna-enta napisała:

            > no nie mogę się powstrzymać
            > oczywiście zawsze coś ciekawego do powiedzenia ma rachelka i jej ulubieńcy
            > reszta to jakieś nieciekawe figury.
            > Coś tu dzisiaj była mowa o zarozumiałości
            > może by tak niektórzy to przemyśleli.
            >
            > nie czekam na odpowiedż.


            tupot bialych mew Lidka,wiesz o czym my tu nawijamy? mowimy tu o tym,ze
            niektorzy dodaja sobie animuszu i klonuja sie jak dzicy a po stylu wiadomo kim
            sa. to czy ja nadaje cos co innych ciekawi to widac kto i jak na to reaguje,bo
            jak dotad to dalej ty tuptasz za mna,niezaleznie od tego co ja powiem tak ty
            mysl te rozwijasz:))
            lubie Slazakow i to cie ratuje,ale wiesz Lidka ,ze sie latwo wnerwiam,wiec nie
            tuptaj za czesto za mna i za blisko:))
            • ariadna-enta Re: Wielonikowiec 05.03.07, 13:04
              też cię lubię wnuczko powstańca śląskiego i też się łatwo wnerwiam.)))))
      • polski_francuz Re: Wielonikowiec 05.03.07, 07:51
        Zakisimy sie we wlasnym sosie...

        PF
        • bam_buko Re: Wielonikowiec 05.03.07, 08:26
          polski_francuz napisał:

          > Zakisimy sie we wlasnym sosie...
          >
          > PF
          hehe nie bedzie tak zle
          Wielonikowosc pojawila sie kiedy wprowadzono obowiazkowe logowanie-nieraz trudno
          sie polapac kto zacz(troll) ale po paru tyg. mozna sie domyslic,przynajmniej
          pospekulowac.
          Jest kilku "notorycznych" glownie o korzeniach judaicowych ale takie jest forum
          Kilku niby zniknelo co wydaje sie tym bardziej dziwne ze byli "nalogowymi"
          wiec napewno sie placza pod innymi nickami,zeby ich rozgryzc trzeba miec czas
          i analizowac co pisza....kto go jednak ma?? hehe
          Nie ma co sie denerwowac PF...tych natretnych i "domyslnych"....olewac.
        • w_ojciech Re: Wielonikowiec 05.03.07, 10:21
          polski_francuz napisał:
          > Zakisimy sie we wlasnym sosie...
          ================================================
          Wręcz odwrotnie. Oni się zakiszą. Poza tym harce "wielonikowców"
          powdują sytuację w której pojawia się dużo absurdalnych wątków.
          Zauważ, że nie ma nowych nicków. Bo jak tu pisać.
          • i-love-2-ski Re: Wielonikowiec 05.03.07, 16:47
            w_ojciech napisał:

            > polski_francuz napisał:
            > > Zakisimy sie we wlasnym sosie...
            > ================================================
            > Wręcz odwrotnie. Oni się zakiszą. Poza tym harce "wielonikowców"
            > powdują sytuację w której pojawia się dużo absurdalnych wątków.
            > Zauważ, że nie ma nowych nicków. Bo jak tu pisać.

            wlasnie dobrze mowisz wojtusiu. jak widac bez afer i zadym tamta grupa wogole
            nie istenieje,bo nie ma juz odbiorcow:)
            • dana33 Re: Wielonikowiec 05.03.07, 17:09
              alez rachelciu.... istniejemy i to jeszcze jak....
              ty farsztejst.... my mozemy swietnie bez afer i zadym.... to wlasnie ganc na
              odwrot..... jak w israelu nie ma afer i zadym (rzadko to sie zdarza, ale sie
              zdarza) i nie macie o czym pisac, to wlasnie czujecie sie tak jakosc
              niewyraznie.... ale farsztejst rachelciu..... my tutaj juz tylko odpowiadamy
              wam czasem na wasze brednie, jesli nie sa zbyt wulgarne. nie zauwazylas, ze juz
              od dawna nie zakladamy tu zadnych, albo prawie zadnych watkow, bo z dlugiego
              forumowego doswiadczenia wiemy, ze nie ma kim gadac tutaj. ale dokopywanie i
              wysmiewanie was idzie nam niezle...
              trzym sie, rachelciu..... zawsze w nieukrywana radoscia czytam twoje posty... :)
              • polski_francuz Re: Wielonikowiec 05.03.07, 18:34
                "w israelu nie ma afer"

                Ponoc Olmert popieral z setke krewnych na municypalno-budzetowe stanowiska. Co
                podal ostani Le Point.

                I jeszcze, po zastanowieniu, ta setka tez mi sie podejrzana wydala...

                Moze bigamista jeszcze skubany.

                Pozdro

                PF
    • explicit Re: Wielonikowiec 05.03.07, 17:03
      Jednokomorkowy :))) ,...
    • jorl bigamista? 05.03.07, 18:46
      polski_francuz napisał:


      > Moze bigamista jeszcze skubany.

      Ty PF nie obrazaj mojego ojca. On tez byl bigamista. I nie byl skubany!
      Nawet troche posiedzial za to ale to tylko dla formalnosci.
      Coz, w tamtych czasach ciezko bylo sie dorwac do kobiety bez slubu. Chociasz
      moja starsza siostra ma przesunieta date urodzenia. Na pozniejsza. Aby cos tam
      pasowalo z terminami.
      Ja mam zdecydowanie lepiej jak moj ojciec.
      Pozdrowienia
      • polski_francuz Re: bigamista? 05.03.07, 18:49
        JORL, deine Unverschämlichkeiten, dadza sie wlasnie przez skomplikowana
        przeszlosc rodzinna wytlumaczyc.

        Podobnie jak i litewski "kahal" wokol moich rodzicow mi spokoju nie daje.

        Trzym sie.

        PF

        • jorl Re: bigamista? 05.03.07, 18:53
          polski_francuz napisał:

          > JORL, deine Unverschämlichkeiten, dadza sie wlasnie przez skomplikowana
          > przeszlosc rodzinna wytlumaczyc.

          Jestem z moich braci najbardziej podobny do ojca. Fakt. I rozumiem jak sie
          musial meczyc nie majac tych co ja mozliwosci.

          > Podobnie jak i litewski "kahal" wokol moich rodzicow mi spokoju nie daje.

          Co to ten kahal???

          >
          > Trzym sie.

          Za pol godziny bus do fitnesstudia. Niby to dobrowolne!! Ha..ha..
          Pozdrowienia
          • polski_francuz Kahal 05.03.07, 19:02
            to taka rada starszych u Zydow.

            Moi rodzice i ich przyjaciele czesto tego slowa uzywali. I sie trzymali razem
            przez dlugie, dlugie lata...Podziwiam te ich wiezi. Cos w tej Litwie bylo.
            Silne, godne i lepsze niz wszystko inne.

            Po rozwodzie, troche uderzalem do corki przyjaciela rodziny z "kahalu". Ale
            niestety duch nie wytrzymal do drugiego pokolenia.

            Co prawda twoich wariactw nie podzielam (mam swoje) to tez szukam swoich
            korzeni tak dobrze jak potrafie.

            PF
        • berger_a Re: bigamista? 05.03.07, 23:12

          Mam wrazenie ze tutaj rozmawiaja wariaci.Nic sie kupy nie trzyma po za
          checia pokazania dobrodusznej inteligencji czlowieczyny zwacej sie polskim_
          francuzem.Ale on nie ma ani iteligencji Francuzow ani lotnosci umyslu Polakow.
          To raczej bawarski_niemiec.
          • i-love-2-ski Re: bigamista? 05.03.07, 23:14
            berger_a napisał:

            >
            > Mam wrazenie ze tutaj rozmawiaja wariaci.Nic sie kupy nie trzyma po za
            > checia pokazania dobrodusznej inteligencji czlowieczyny zwacej sie polskim_
            > francuzem.Ale on nie ma ani iteligencji Francuzow ani lotnosci umyslu Polakow.
            > To raczej bawarski_niemiec.

            he,he a ty tuptasz znowu za niektorymi z nas i podejrzanie judajkowo nie lubisz
            tylko niektorych z nas. jak na wiosenna nowalijke to rowniez podejrzane,ze
            wlasnie piszesz na watkach osob,ktore nie lubisz:)))))
            • berger_a Re: bigamista? 05.03.07, 23:19

              Pomylka wzialem ciebie za inteligentna kobiete.Izwiniajus.
              • i-love-2-ski Re: bigamista? 05.03.07, 23:30
                berger_a napisał:

                >
                > Pomylka wzialem ciebie za inteligentna kobiete.Izwiniajus.

                ooo a tom wpadla,jak sliwka w bergerke. nu przezyje ci ja przezyje,ajko,ze
                niejadna nowalije juz przezylismy na tym forum. jest taki kawal:

                Icek zjawia się w środku nocy u hrabiego i komunikuje mu: To szanowny pan hrabia
                dał ogłoszenie, że potrzebuje kamerdynera znającego francuski, kawalera,
                katolika i bez nałogów? To ja przyszedłem poinformować jaśnie pana hrabiego, że
                niestety nie mogę podjąć tej pracy
          • polski_francuz Pozwol 06.03.07, 08:29
            ze ci zadam pytanie: czy masz szczesliwe zycie?

            PF
      • i-love-2-ski Re: bigamista? 05.03.07, 20:54
        jorl napisał:

        > Ja mam zdecydowanie lepiej jak moj ojciec.
        >

        he,he do gyma cie podwoza a za kobitki placisz w zaleznosci od dlugosci
        seansu,faktycznie masz lepiej niz twoj stary:))
        • gloubiboulgomm Niquer plusieurs fois, quel plaisir!! 07.03.07, 15:58
          Comment va la santé, PF?
          • polski_francuz Re: Niquer plusieurs fois, quel plaisir!! 07.03.07, 16:24
            Ca va un peu mieux, mais j'ai dû aller chez le médecin...que veux tu on est
            encore en hiver.

            Amitiés

            PF
            • gloubiboulgomm Re: Niquer plusieurs fois, quel plaisir!! 07.03.07, 16:37
              polski_francuz napisał:

              > Ca va un peu mieux, mais j'ai dû aller chez le médecin...que veux tu on e
              > st
              > encore en hiver.
              >
              > Amitiés
              >

              Viens chez moi,ce sera gratis... Masz grype?
              > PF
              • polski_francuz Re: Niquer plusieurs fois, quel plaisir!! 07.03.07, 16:48
                Takie zaziebienie sie przyplatalo jak bylismy na nartach. I dopiero dzisiaj
                wzialem antybiotyki...

                Myslalem, ze przetrwam zime bez problemow. Tym bardziej, ze ta zima z takich
                cieplych:)

                Pozdro

                PF
        • gloubiboulgomm Salut,ajloftu.Dur-owa czy moll-owa, dzisiaj? 07.03.07, 16:00


    • ghotir Re: Wielonikowiec 25.03.07, 10:46
      polski_francuz napisał: "Zyjac na ten przyklad na zachodnim wybrzezu
      Stanow, gdzies miedzy CA a WA."

      Widze, ze dorabiasz sobie ideologie do nieskorzystania z mojego zaproszenia do
      BC. To zaproszenie bylo wynikiem nalegan mojej corki, ja mialem watpliwosci w
      sprawie zapraszania primadonny w nasze niskie progi. Ale corka polubila Cie i
      chciala Cie poznac "w naturze". To ze nie skorzystales z
      zaproszenia "wielonikowca zyjacego gdzies miedzy Kalifornia i Washington" to
      Twoja sprawa. Ale daj sobie siana z przyprawianiem mi geby. Ja sie Ciebie nie
      czepiam. Dlaczego Ty czepiasz sie mnie?
      • polski_francuz Ghotir 25.03.07, 20:39
        ghotir, co nie napisze to do siebie bierzesz.

        Zyj w pokoju mate, nic do ciebie nie mam.

        Pozdro

        PF
        • ghotir Re: Ghotir 25.03.07, 23:52
          polski_francuz napisał: "co nie napisze to do siebie bierzesz"

          Mamy tu peczki forumowiczow, ktorzy informuja nas, ze mieszkaja w kilku
          zachodnich stanach US (sarkazm).

          Znowu cos palnales i nie stac Cie na obrone tego "palniecia" wiec udajesz, ze
          wcale nie miales na mysli tego co tutaj napisales.

          Zyj w pokoju. Jak nie bedziesz wycierac sobie mna geby to ja nic do Ciebie nie
          bede mial.
          • polski_francuz Re: Ghotir 26.03.07, 00:01
            Tawariszcz,

            Kontroluje jako tako moj output.

            Ale nie dam rady tego skontrolowac do poziomu twojej sensibility. Jest ona, po
            prostu, zbyt duza.

            No i co ja mam zrobic?

            Przedstawilem cie sie, podalem ci moje credentials we Wroclawiu, bylem grzeczny
            i mily tak dlugo jak tylko mozna...

            Czego jeszcze ode mnie chcesz?

            Bym sie kajal co 5 minut?

            A za co? Za twoja oversensibility?

            Czy ja jestem jej winien?

            PF
            • ghotir Re: Ghotir 26.03.07, 00:25
              polski_francuz napisał: "Czy ja jestem jej [mojej wrazliwosci] winien?"

              Owszem, jestes.

              To nie ja podalem jedynego forumowicza oglaszajacego, ze mieszka w kilku
              zachodnich stanach/prowincjach Ameryki Pln. za przyklad "wielonikowca". Ty to
              zrobiles.

              Zamiast zwyklego w takich sytuacjach stwierdzenia "przepraszam, omylilem sie",
              brniesz w dodatkowe oskarzenia mnie. Wcale mnie nie bawi Twoje zwracanie sie do
              mnie per "Tawariszcz". Uwazam, ze nabijasz sie ze mnie.

              Nie podoba Ci sie moja "wrazliwosc"? Ciekaw jestem jak mialaby sie Twoja
              wrazliwosc gdybym wygadywal tutaj podobne bzdury o Tobie.

              Nie wycieraj sobie geby Wroclawiem, obaj ustalilismy, ze uciekles z tego miasta
              zanim ono mialo mozliwosc czegokolwiek od Ciebie wymagac. Traktowalem Cie
              przyjemnie bo lubilem wiecej niz paru moich kolegow, ktorzy wyniesli sie do
              Francji przed 1980. Swoja ostatnia glupawa odzywka przekresliles ten kredyt.

              Gratuluje Ci kontroli Twojego "output".
              • polski_francuz The end 26.03.07, 00:34
                No wiec zakonczmy na tym nasze wymiany.

                Jakos zdrowy rozsadek mi mowi, ze jak sie przedstawiles i podales swoje
                credentials to mozesz sie tego samego spodziewac od innych.

                A jak sie od innych dostajesz tylko wybrzydzania, oskarzenia i zawracania glowy
                to trzeba raczaj olac ten relationship.

                To prawda, ze wy Amerykancy zyjecie pod ciagla grozba adwokata, ktory za cos
                tam moze oskarzyc. I moje przedstawiania sa jednostronne, ale nikt jeszcze,
                oprocz ciebie, nie szuka w moich wypowiedziach tego, czego w nich nie ma: zlej
                woli.

                No wiec zyj zdrow.

                I koniec dyskusji

                PF

                • ghotir Re: The end by PF 26.03.07, 01:15
                  polski_francuz napisał: "jak sie przedstawiles i podales swoje credentials to
                  mozesz sie tego samego spodziewac od innych."

                  Pierniczysz jak pokrecony bo nie stac Cie na przyznanie, ze palnales bzdure.

                  Nie informowalem Cie o tym gdzie mieszkam po to abys mnie wytknal
                  jako "wielonikowca". Uwazasz, ze jestem takowym? Zatam jak sie ma Twoja relacja
                  z Felusiakiem i TOG? Jak uzywalem innego nicka to uczciwie i Ciebie i innych
                  forumowiczow o tym poinformowalem. Przyznasz, ze to duzo uczciwsze niz to co Ty
                  tutaj wyrabiasz.

                  Rozmowe o "credentials" pozostaw Felusiakowi. Za cholere nie rozumiem jak to
                  sie ma do Twojego twierdzenia, ze ja, mieszkaniec kilku miejsc na zachodnim
                  wybrzezu US, jestem wielonikowcem.

                  Zdrowy rozsadek Ty dosc dawno pozostawiles za soba; pewnie kiedy byles
                  nastolatkiem. Teraz stac Cie tylko na podchwytywanie tematow ze zbiorow
                  dysertatacji na Twoim lokalnym uniwerku. Nie moge sie doczekac Twojego
                  nastepnego zlodziejstwa czyjegos pomyslu.

                  Nie istnieje "koniec" tak dlugo jak Ty odmawiasz przeproszenia mnie za
                  wlaczaczenie mnie w swoj post o "wielonikowcach". Nie stac Cie na powazne
                  przeprosiny? Zatem wiemy, ze Twoje umiejetnosci pisania wyprzedzaja Twoje
                  umiejetnosci myslenia. Lub wiemy, ze pogardzasz forumowiczami do takiego
                  stopnia, ze uwazasz swoje glupawe oskarzenia ich za "usprawiedliwione" ...
                  Twoja wlasna osobowoscia. Tfu, przepraszam za nieoczekiwana przerwe ale musze
                  sie udac do toalety aby zwymiotowac dawke jadu PF.

                  Jeszcze raz: oczekuje Twoich przeprosin, nie gledzenia o jakims tak "end".
    • indeed4 Re: Wielonikowiec 02.07.14, 01:03
      > Arogancja, to pierwsza odpowiedz. Jestem lepszy czy lepsza od innych, nie da
      rady mnie namierzyc.

      > Glupota, przychodzi na drugim miejscu. Nie mam co robic wiec sie pobawie z
      (glupawa) reszta swiata.


      Brakuje mi jeszcze innej istotnej cechy - myślę o manii wielkości.
    • romrus Moze sporzadzic liste? Jest tu ich sporo:-) 02.07.14, 01:20
      polski_francuz napisał:
      > to nasza zmora i nasz zgryz.
      > No wiec dlaczego wielonikowac?
      > No wiec, raz jeszcze, dlaczego?
      >
      > Arogancja, to pierwsza odpowiedz. Jestem lepszy czy lepsza od innych, nie da rady mnie namierzyc.
      > Glupota, przychodzi na drugim miejscu. Nie mam co robic wiec sie pobawie z (glupawa) reszta swiata.
      > Ale, jak podrapiemy troche politure to wychodzi zwyczajne nieszczesliwe zycie. W ktorym nas nie szanuja, w ktortym innym przypadakja fajne role...

      > I w koncu trzeba wspolczuc wielonikowcom. To sa, na ogol, ludzie nieszczesliwi.


      No prosze, PF.
      Przeciez mozeme w czyms sie zgadzac:-)
    • indeed4 Nie ma nic bardziej żałosnego, niż zdemaskowany 13.07.14, 05:04
      rozpaczliwie miotający się wielonikowiec :->

      forum.gazeta.pl/forum/w,396,151956874,151956874,Copy_and_Paste_mulowaty_indeed_w_akcji_.html

      forum.gazeta.pl/forum/w,50,151964446,151964446,Troll_indyk_w_popisowym_numerze_.html

      forum.gazeta.pl/forum/w,396,151953477,151953477,Troll_indeed_to_nudnawy_i_glupawy_troll_.html
      • indeed4 Biedak :-> 13.07.14, 14:14
        forum.gazeta.pl/forum/w,50,151967457,151968840,Troll_indyk_i_jego_agresywna_ciemnota_.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka