mirmilek
15.03.07, 12:41
W hiszpanii wiosna, wiec i zaczynaja sie "masowe" demonstracje. A ze wszyscy
pamietaja milionowe demonstracje antywojenne w calej hiszpanii, to teraz po
kazdej demo jest wojna na liczby i kazda demonstracja musi byc wieksza od
poprzedniej. Np.: ostatnia demonstracja zorganizowana przez aznarystow. Wg
rzadu bylo na niej 300 tys ludzi, wg rzadu regionalnego (w madrycie rzadzi
PP) ponad dwa miliony.
Wg ekspertow, liczbe manifestantow oblicza sie robiac zdjecia demonstracji z
gory i przemnazajac powierzchnie przez liczbe osob na metr kwadratowy.
Poniewaz kazdy widzi, ile ulic zajmuje demonstracja, to jedynym wyjsciem jest
bawienie sie "gestoscia" manifestacji.
I w tymze to kontekscie przedstawicieli PP stwierdzili jakis czas temu, ze na
ich demonstracjach jest duzy scisk i spokojnie na jednym metrze kwadratowym
miesci sie 8 osob albo i wiecej. I stad wlasnie dane o liczbie manifestantow.
:)))) biedne prawicowe chudzinki :)))) "8 albo i wiecej" sie ich miesci na
metrze kwadratowym :)))))