Gość: Kris IP: *.ksk.net.pl / 192.168.2.* 12.05.03, 18:35 Hej Wisła gol, lalalalalalalalalalalala... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gabrielacasey A nie wierzyliscie, ze brytyjscy pracodawcy Polakow 12.05.03, 18:41 na rekach beda nosic! Ze zatrudnia ich przed zatrudnieniem wlasnego przyglupa (ta tempota pracownikow tu wszedzie az przeraza. Po weekendzie na wsi i pobycie w pewnym prowincjonalnym hotelu :drogo jak diabli - 90 funtow za noc; zartowalismy sobie z mezem, ze za rok-dwa te durne cipy z recepcji zastapia Estonki czy Polki z poprawnym angielskim). Bo o glupkowatos bardziej niz o lenistwo chodzi - rzad Blaira wychodowal sobie super tepych proli. DEzieki swej 10-klasowce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eksterminator Re: A nie wierzyliscie, ze brytyjscy pracodawcy P IP: *.ipt.aol.com 12.05.03, 18:53 PEDZ STAD TY DURNA , ZGORZKNIALA, ZGRYZLIWA BABO...po twoich tutejszych "wystepach " na temat wojny z Irakiem powinnas miec twarz i stulic raz na zawsze swoja glupia gebe! gabrielacasey napisała: > na rekach beda nosic! Ze zatrudnia ich przed zatrudnieniem > wlasnego przyglupa (ta tempota pracownikow tu wszedzie az > przeraza. Po weekendzie na wsi i pobycie w pewnym > prowincjonalnym hotelu :drogo jak diabli - 90 funtow za noc; > zartowalismy sobie z mezem, ze za rok-dwa te durne cipy z > recepcji zastapia Estonki czy Polki z poprawnym angielskim). Bo > o glupkowatos bardziej niz o lenistwo chodzi - rzad Blaira > wychodowal sobie super tepych proli. DEzieki swej 10-klasowce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profesor Re: A nie wierzyliscie, ze brytyjscy pracodawcy P IP: 151.152.101.* 12.05.03, 18:53 gabrielacasey napisała: > na rekach beda nosic! Ze zatrudnia ich przed zatrudnieniem > wlasnego przyglupa (ta tempota pracownikow tu wszedzie az > przeraza. Po weekendzie na wsi i pobycie w pewnym > prowincjonalnym hotelu :drogo jak diabli - 90 funtow za noc; > zartowalismy sobie z mezem, ze za rok-dwa te durne cipy z > recepcji zastapia Estonki czy Polki z poprawnym angielskim). Bo > o glupkowatos bardziej niz o lenistwo chodzi - rzad Blaira > wychodowal sobie super tepych proli. DEzieki swej 10-klasowce. wspolczuje mezowi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nju jorker Re: A nie wierzyliscie, ze brytyjscy pracodawcy P IP: *.purch.ans.net 12.05.03, 20:30 Nazywa sie Gabriela Casey, znaczy wyszla za maz za Bryta, skoro sie z nia ozenil musial byc durnym chujem a ich corka bedzie jeszcze jedna durna cipa gabrielacasey napisała: > na rekach beda nosic! Ze zatrudnia ich przed zatrudnieniem > wlasnego przyglupa (ta tempota pracownikow tu wszedzie az > przeraza. Po weekendzie na wsi i pobycie w pewnym > prowincjonalnym hotelu :drogo jak diabli - 90 funtow za noc; > zartowalismy sobie z mezem, ze za rok-dwa te durne cipy z > recepcji zastapia Estonki czy Polki z poprawnym angielskim). Bo > o glupkowatos bardziej niz o lenistwo chodzi - rzad Blaira > wychodowal sobie super tepych proli. DEzieki swej 10-klasowce. Odpowiedz Link Zgłoś
eu_lola Re: A nie wierzyliscie, ze brytyjscy pracodawcy P 12.05.03, 20:53 gabrielacasey napisała: > na rekach beda nosic! Ze zatrudnia ich przed zatrudnieniem > wlasnego przyglupa (ta tempota pracownikow tu wszedzie az > przeraza. Po weekendzie na wsi i pobycie w pewnym > prowincjonalnym hotelu :drogo jak diabli - 90 funtow za noc; > zartowalismy sobie z mezem, ze za rok-dwa te durne cipy z > recepcji zastapia Estonki czy Polki z poprawnym angielskim). Bo > o glupkowatos bardziej niz o lenistwo chodzi - rzad Blaira > wychodowal sobie super tepych proli. DEzieki swej 10-klasowce. Masz racje co do jednego. Brytyjczycy, w wiekszosci nie naleza do blyskotliwych Blad Twoj polega jednak na zdecydowanym przecenianiu, tych ktorzy mieliby stanac z nimi do konkurencji.( Estonki znam malo ) Wystarczy chyba przeczytac uwagi Twoich adwersazy by dojsc bez trudu do tego wniosku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiki Re: A nie wierzyliscie, ze brytyjscy pracodawcy P IP: *.curufinwe.dialup.pol.co.uk 13.05.03, 01:27 No i dostalo sie pani Gabrieli, a jak sadze tym razem chciala cos sympatycznego napisac pod adresem naszych rodakow w kraju. Roznie bywa z blyskotliwoscia Brytow, wsrod ktorych "dzieki" biletowi wystawionemu mi przez komuchow stanu wojennego przebywam od ponad 20 lat , ale faktycznie poziom panstwowego szkolnictwa spada z roku na rok - przydalo by sie po maju 2004 troche nauczycielek z Polski. Brytyjscy pracodawcy czekaja na naplyw swiezych rak do pracy z krajow poszerzanej wspolnoty, m.in. aby miec "dzwignie" placowa na swoich rodzimych pracobiorcow . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hawk Re: A nie wierzyliscie, ze brytyjscy pracodawcy P IP: *.vc.shawcable.net 13.05.03, 08:30 O to juz dawno wiadomo ze Briton-Wyspiarz to Wloczega i Korszarz. Skonczyly sie zlote czasy kiedy na Britona pracowalo pol swiata, a on tylko niewolnikow sprzedawal, teraz trzeba sie wziac za uczciwa prace aby sobie byt zapewnic, a czy Briton zdolny do tego? Jak widac nie za bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
acacia Re: A nie wierzyliscie, ze brytyjscy pracodawcy P 17.05.03, 11:02 Gość portalu: kiki napisał(a): > przydalo by sie po maju 2004 troche > nauczycielek z Polski. No, no, please no. Z calym szacunkiem. Przynajmniej nie do czasu kiedy ja tu studiuje ;-) Nie eksportujmy swojej narodowej frustracji (ktora udziela sie tez polskiemu szkolnictwu i nauczycielom) za granice bo jak do tej pory to studiowanie tutaj to sama przyjemnosc dzieki (miedzy innymi) tutejszym nauczycielom i relacjom nauczyciel-uczen. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viridian Oto dlaczego krepuje mnie spotykanie Polakow za granic IP: *.dial.proxad.net 13.05.03, 10:03 To co mi przeszkadza w tej wyowiedzi to:tryskajacy snobizm (podawanie cen w hotelu), maniera ( styl wypowiedzi na zasadzie Wiecie, ja z mezem w UK to od dawna jak u siebie w domu) przemadrzaly ton (Bryci to durnie a Polacy to beda super). Jezeli Bryci to durnie to przenies sie do Polski. Poza tym widac kompletny brak kontaktu i wiedzy o dzisieszej Polsce. Wystepuje syndrom emigranta: w Polsce to bylo tak dobrze tacy madrzy ludzie a tu tak zle.Trawa zawsze jest zielona po drugiej stronie. Zalosna jest uwaga, ze Bryci mowia nie zawsze prawidlowym angielskim.A Polacy w Polsce to zawsze wiersze Mickiewicza klepia? Poza tym Moja pani, nie pani to oceniac chyba ze sie tam pani urodzila i wlada jezykiem od dzecinstwa i ukonczyla Eaton i potem ksztaucila sie w Cambridge.Inaczej - troche wiecej low profile proponuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jay Re: Oto dlaczego krepuje mnie spotykanie Polakow IP: *.homechoice.co.uk 13.05.03, 17:51 ufff, nareszcie ktos napisal cos z sensem - prosze panstwa, prosze wystrzegac sie uprzedzen i schematow - zeby kogos dobrze poznac trzeba z nim beczke soli zjesc... kazdy narod jest inny z powodu innej historii, innego polozenia geograficznego, innej mieszanki kulturowej, itd, itd. co do blyskotliwosci - duzo zalezy od tego w jakim towarzystwie sie bywa i na ile blyskotliwym jest sie samemu. brytyjczycy nie sa zli - koniec koncow mozna z nimi normalnie pogadac (jak z reszta z kazdym normalnym) - duzo czesciej zdarza mi sie normalnie pogadac z brytyjczykiem po angielsku niz z polakiem po polsku tutaj (polacy jakos ograniczaja sie do robienia kasy i dzikiej zabawy czesto na ostrej wodzie, rzadko kiedy spotykam kogos kto chce sobie zwyczajnie pozyc), wiec kto tu jest normalny? z drugiej strony nie dziwie sie - w koncu brytyjczycy sa u siebie. co do pracowitosci - chcialbym, zebysmy my tak potrafili zapierdalac jak brytyjczycy. faktem jest, ze organizacja bardzo czesto szwankuje, ale nie dziwi mnie to - w samym londynie mowi sie prawie 200 roznymi jezykami. i znowu - druga strona medalu - zalozenie firmy w wlk brytanii to sama przyjemnosc - wkracza sie w swiat, ktory ci autentycznie chce pomoc na siebie zarobic - jakos nie slyszalem peanow o polsce w tym temacie. owszem polacy swietnie sie spelniaja w wlk brytanii jako pomoc domowa, opieka nad dziecmi, recepcjonisci, zony anglikow (najczesciej nieudane malzenstwa paszportowe - po wstepnej fascynacji z jednej strony uroda, z drugiej strony nie wiem czym dochodzi do tragedii) - sa to z reguly ludzie z wyzszym wyksztalceniem - powiem tylko hmmm. co do £90 za nocleg na prowincji - co to byla za dziura, ze tak tanio? ;) pozdrawiam! JPB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P Re: Oto dlaczego krepuje mnie spotykanie Polakow IP: 193.131.10.* 16.05.03, 17:52 Mieszkam ɮ lata, moje dzieci chodza do tutejszych szkol - po przeniesieniu sie z Warszawy na wies w okolicach Cambridge przezylem szok, ale w sumie nie uwazam, zeby przecietna intelektu byla gorsza niz w Polsce. Roznica jest taka, ze w Polsce , majac np. hotel, mozna sobie wybrac recepcjonistki nawet po anglistyce - wystarczy im odpowiednio zaplacic. Tutaj nie jest to mozliwe, bo popyt jest gigantyczny, i czesto to pracownik dyktuje warunki. Generalnie, jedne rzeczy sa gorsze, inne lepsze, ale zyje sie tu latwiej, prosciej, uczciwiej. Najwieksza roznica jest moralnosc - Polska jawi mi sie teraz jako kraj zlodziei, kombinatorow i naciagaczy. Ciesze sie, ze moje dzieci nie musza sie chowac w takim srodowisku. To co jest w Polsce czesto normalne, tutaj jest zupelnie nie do przyjecia. No chyba, ze bede musial sie wyniesc do Londynu, wydaje mi sie, ze tam jest gorzej niz w miastach w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Slucham na okraglo o nieuczciwosci Polakow... IP: 192.120.171.* 16.05.03, 18:09 napisz prosze z czego ona, Twoim zdaniem, w GB/UK wynika...??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P Re: Slucham na okraglo o nieuczciwosci Polakow... IP: 193.131.10.* 16.05.03, 18:19 Ona nie wynika/pojawia sie w UK. Ona mieszka w Polsce. Tutaj, przynajmniej w moim otoczeniu (ta sama firma, co w Polsce, podobne kwalifikacje, stabnowiska) jest nie do pomyslenia "naciaganie" pracodawcy, wynoszenie papieru do drukarki z pracy, nieuczciwe rozliczanie wydatkow, itp. Tutaj, chociaz sa gigantyczne kolejki np. w sluzbie zdrowia, nie ma prob przepychania sie bez kolejki - gdy sie spytalem, czy cos mozna zrobic, zeby skrocic czas oczekiwania, to wszyscy wokol popatrzyli na mnie jak na chama, i spytali, jak moge w ogole o tym mylsec - przeciez jesli ja bedze przyjety wczesniej, to ktos inny musi spasc na dalsze miejsce w ogonku. Proste, ale prawdziwe, nieprawdaz? Tutaj (ale nie w Londynie!) listonosz zostawia mi paczke z zamowieniem ze sklepu w garazu (bo niegrzecznie jest zamknac drzwi), a jak zakmne - to kladzie pod drzwiami. Paczka moze lezec kilka godzin, i nikt jej nie wezmie. Wyjezdzam do Polski na 3 tygodnie i nie musze sie bac, ze mi ktos obrobi dom, garaz, ogrodek, itp, chociaz mozna je otworzyc jednym kopniakiem.. Jakie jeszcze chesz przyklady? Odpowiedz Link Zgłoś
zarty_zartami Re: Oto dlaczego krepuje mnie spotykanie Polakow 16.05.03, 18:12 No nareszcie zrozumiałem, problemem słabej wydajności pracownika w GB (w porównaniu z Holandią, Francją i Niemcami) jest zbyt dużo wysokokwalifikowanych stanowisk pracy do obsadzenia i słabe szkoły. A dlaczego te szkoły padają? Z tego samego powodu, co szpitale i koleje? To bardzo serio pytanie, bowiem dla wielu w PL po USA to WB jest modelem prawdziwej i dobrej ekonomii a Holandia, Francja i Niemcy są zwykle cytowane jako gospodarki „socjalistyczne”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Oto dlaczego krepuje mnie spotykanie Polakow IP: *.fastres.net 19.05.03, 18:27 Co do Londynu moze nie masz racji, mam mieszkanie przy Hampstead Heath i jest tam bardzo ladnie i spokojnie, nie biorac pod uwage malego wandalizmu ( lusterko samochodowe urwane, antena skrzywiona , budka telefoniczna rozbita). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Nie przejmuj sie, to tylko nasza, forumowa, GB... IP: 192.120.171.* 16.05.03, 18:03 dziennikarski temperament, to owszem... a jak z reszta...??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skromny Polacy powinni sie uczyc od Szkotow ! IP: *.vline.pl 17.05.03, 11:17 Uczciwosci i oszczednosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Oto dlaczego krepuje mnie spotykanie Polakow IP: *.fastres.net 17.05.03, 11:58 Ja zauwazylem, ze Anglicy mowia slangem, jak nie chca z kims rozmawiac, tak samo jak inni np Slazacy, Gorole, nigdy nie spotkalem Anglika ,ktory chcac, nie mowil tak dobrze ,ze go mozna bylo doskonale zrozumiec, a pamietam jedna ,ktora ze mna pracowala w restauracji , ze choc byla z Londynu mowila pieknym Oxforskim Angielskim, tak samo jak spotkalem w Brukseli Zydow Polskich ,ktorzy mowili pieknym Polskim, choc tam nie byli od II wojny swiatowej, i tego jezyka nie uzywali w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: A nie wierzyliscie, ze brytyjscy pracodawcy P IP: *.cvx1-b.lis.dial.ntli.net 19.05.03, 17:49 gabrielacasey napisała: > na rekach beda nosic! Ze zatrudnia ich przed zatrudnieniem > wlasnego przyglupa (ta tempota pracownikow tu wszedzie az > przeraza. Po weekendzie na wsi i pobycie w pewnym > prowincjonalnym hotelu :drogo jak diabli - 90 funtow za noc; > zartowalismy sobie z mezem, ze za rok-dwa te durne cipy z > recepcji zastapia Estonki czy Polki z poprawnym angielskim). Bo > o glupkowatos bardziej niz o lenistwo chodzi - rzad Blaira > wychodowal sobie super tepych proli. DEzieki swej 10-klasowce. Oj, oj, Gabriela... Ty to nie masz wielu przyjaciol, co? Bo jakos sobie nie wyobrazam, zeby ktos mogl z toba dlugo wytrzymac. Ciekawe, gdzie ty pracujesz i jak ci to idzie? A jak tam z jezykiem??? Jak ciebie ktos wyzywa od durnych cip po angielsku to rozumiesz? Somehow, I doubt it. Bo jak bys miala gdzie jezykiem trzaskac z ludzmi z krwi i kosci, to bys nie wygadywala tych obrazliwych bzdur na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Europa Brytyjczykom ucieka IP: *.fastres.net 17.05.03, 11:50 Na szczescie Anglicy maja Hindusow a ci pracuja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Brytyjczycy są mocni w wirtualnej gospodarce IP: *.ibch.poznan.pl 17.05.03, 17:28 Już jakis czas temu "The Economist" zauważył, że Brytyjczycy są słabi w tych dziedzinach które związane są z wytwórczoscią, są natomiast bardzo dobrzy w dziedzinach związanych z finansami. Ten stan tłumaczył wysokimi zarobkami w "finansach", które to przyciągają najlepsze "umysły", a takich angielski system szkolnictwa dostarcza sporo. Dla mnie bardziej przekonywująco brzmi tłumaczenie odwołujące się do różnych zasad i tradycji kapitalizmu na Wyspach i na Kontynencie. W Anglii jest to tradycja kolonialna, której skutkiem jest zgromadzenie ogromnego kapitału. Zarzadzanie tym kapitałem stało się specjalnoscią Anglików. W Polsce zwykle się o tym nie mówi, że Brytyjczycy opuszczając swoje kolonie wywozili wszystko co się dało tylko było mozna. Pozostawili po sobie puste sejfy, skutkiem czego nowo powstałe kraje zmuszone były się od razu zapożyczać u swoich dawnych kolonizatorów. To pozwoliło im nadal kontrolować zasoby tych państw. Anglia jest więc nadal krajem żyjącym ze swoich kolonii. Kapitalizm, szczególnie w Niemczech oparty jest na umowie społecznej, która gwarantuje pracownikom szereg zabezpieczeń i przywilejów. Nie trzeba dodawać że system ten jest solą w oku anglosaskich plutokracji i kontrolowanych przez nie mediów. Pomimo pewnych wad system ten sprawia, że precownicy niemieccy należą do najlepszych w swiecie, tyle że są drodzy. Ale za dobrego pracownika należy wysoko płacić, co jest i normalne i uczciwe. Tak jak się płaci wysoką cenę np. za dobry samochód. Dlatego inwestycje, które wymagają wysoko kwalifikowanej siły roboczej, czyli większosc "wysokich technologii" lokuje się w Niemczech a nie w Anglii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Brytyjczycy są mocni w wirtualnej gospodarce IP: *.fastres.net 19.05.03, 18:04 Duzo racja ,ale system socjalny w GB byl za bardzo rozwiniety do lat przyjscia do wladzy Thatcher i nie mozna bylo mowic ,ze tam dobrze sie dzialo, bardziej to widze w tym , ze cala prawie gospodarka w BR powstala od zera i majac do czynieniaz ludzmi dobrze wyksztalconymi mogla sie szybko rozwijac, w Anglii jest jedna rzec, ktorej nie znalazlem w inny krajum przynaleznosc "klasowa", dzieci pracownikow z nizszych klas "nie chca" awansu spolecznego, nie bylo tego trendu aby ryzykowac, otworzyc wlasny interess ( on byl 100 lat wczesniej ) itd, po Thatcher duzo sie zmienilo, nie wiem czy sie dobrze wyjasnilem? W Niemcech po II wojnie tak samo jak we Wloszech powstalo bardzo duzo malych firm ,ktory staly sie motorem rozwoju, czego nie mozna jeszcze widziec w Polsce ale mozna juz zauwarzuc na Czechach, Slowenji i teraz takze na Chorwacji, nie wiem jak jest w krajach Nadbaltyckich. Odpowiedz Link Zgłoś