gervazy
26.04.07, 21:48
Autor: Gilad Atzmon, 13 czerwca 2004;
Rozumiem syjonistów, myślę, że są oni największym zagrożeniem dla światowego
pokoju, dowodzę, że są oni zbrodniarzami wojennymi, zwalczam ich i próbuję ich
pobić. Pisze o nich, komponuje muzykę przeciwko nim ale rozumiem ich logikę.
Rozumiem ich tricki, jako że wiem dokładnie dokąd zmierzają i czynię, co w mej
mocy aby ich powstrzymać.
Syjonistyczna totalność
Podczas gdy nacjonalizm jest celebracją różnic pomiędzy ludźmi, żydowski
nacjonalizm posuwa się o krok naprzód. Na równi z byciem innymi od wszelkich
innych narodów, Żydzi muszą się jeszcze różnić pomiędzy sobą. Jako totalna
ideologia, syjonizm klasyfikuje i nazywa jakąkolwiek formę lub kształt
żydowskiego pozoru. Każdy Żyd ma swą rolę w pojawiającej się żydowskiej
rewolucji nacjonalistycznej. Zasadniczo, mamy tu dwa bieguny:
1. Ultymatywny syjonista: Żyd wg rasy, nacjonalista, kolonialista, inspirowana
Biblią jednostka, zamieszkująca na ziemi skonfiskowanej Palestyńczykom, o ile
możliwe w osadnictwie na West Bank.
2. Ultymatywny „nienawidzący siebie” Żyd, sekularny, kosmopolityczny,
kochający pokój, inspirowany przez humanistyczne poglądy, żyjący w mieszanym
małżeństwie, zamieszkujący w diasporze.
Podczas, gdy ten pierwszy reprezentuje betonowego pioniera ze współczesnej
agendy syjonistycznej – który napada na palestyńskie ziemie i ma swój udział w
codziennych okrucieństwach – to istnieje ten drugi, który czyni syjonizm
dynamicznym ruchem. To ten „nienawidzący siebie”, który służy jako wewnętrzny
wróg. To ten, który nawróci się ( na syjonizm) podczas następnego
antysemickiego przypływu. To ten, który uczyni syjonizm wieczną walką o
„zbawienie Żydów”. I jakby tego już nie wystarczało, to ten miłośnik pokoju,
który dowodzi ponad wszelką wątpliwość, że głęboko w swej duszy Żydzi są
entuzjastami pokoju i wielkimi humanistami.
Spoglądając na te wyraźne bieguny, odkrywamy, że współczesna ludność żydowska
jest w stanie poważnej schizofrenii. Ta choroba jest paliwem dla rewolucji
syjonistycznej, gwarantuje ona niekończącą się nigdy walkę o samookreślenie. W
takiej walce, syjonizm, będąc głosem żydowskiego narodu, umieszcza się poza
wszelką debatą. Syjonizm staje się forma meta-dialektycznej ideologii. Jest on
raczej środkiem dla aktywności niż zestawem politycznych manewrów.
# www.alternatywa.com/modules.php?name=News&file=print&sid=528