Dodaj do ulubionych

Wolfowitz przyznaje, ze BMR byla tylko pretekstem

30.05.03, 15:51
www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,250863,00.html
Wolfowitz przyznaje, ze BMR byla tylko pretekstem do rozpoczecia inwazji na
Irak. Jak mowi: "z przyczyn biurokratycznych" :o)

Dementi Rumsfelda niewiele moze juz zmienic.

Jako podstawowy powod tej wojny okreslil na dobra sprawe wcale do tej pory
nigdy nie wspomniany argument. USA moga wreszcie wycofac swoje wojska z
Arabii Saudyjskiej i w ten sposob zmniejszyc - rzekomo - ryzyko zamachow
terrorystycznych!

Teraz przynajmniej wreszcie wiadomo, dlaczego musialo umrzec i zostac
okaleczonych tysiace ludzi - za mzonke, przypuszczenie, taktyczne ale
iluzoryczne "wyrownanie linii frontu".

Wydaje mi sie, ze dryfujemy coraz szybciej w kierunku polityki jaka byla
uprawiana na przelomie wiekow. Pamietacie dokad to doprowadzilo? Cieszmy sie
poki co pokojem bo nie wiadomo co bedzie.
Obserwuj wątek
    • Gość: J.K. Z zalem stwierdzam, z niestety nie czytasz... IP: 192.120.171.* 30.05.03, 16:02
      wszystkich moich postow...
      opisalem te sprawe...

      Rok temu, latem, podczas wizyty w warszawskim PISM-ie
      (wiesz, co to jest...???)

      trafilem,na taki akapit, (analize polityki USA do uzytku wewnetrznego)

      ..."Stany Zjednoczone, zdajac sobie sprawe z koniecznosci wycofania sie z
      Arabii Saudyjskiej, ze wzgledu na swiete miejsca islamu i zwiazana z tym grozbe
      zamachow terrorystycznych, beda poszukiwac innego kraju w rejonie Bliskiego
      Wschodu, aby moc tam przeniesc swoje bazy i zachowac kontrole tego
      strategicznego rejonu"... (koniec cytatu).

      dla specjalistow, bylo to zatem jasne od dawna.
      A jak widzisz, Saddam sam im sie podlozyl i to za darmo.
      • patriota Re: Z zalem stwierdzam, z niestety nie czytam 30.05.03, 16:16
        ...wszystkich Twoich postow, bo i od tych kilku robi mi sie wystarczajaco
        niedobrze.

        Przeniesienie baz nie jest jednoznaczne z rozpoczeciem krwawej wojny - tylko
        lub glownie z tego powodu, ty "specjalisto". Na Bliskim Wschodzie jest kilka
        innych krajow, do ktorych mozna bylo przeniesc te bazy, nie rozpetujac wojny o
        dlugo jeszcze nieprzewidywalnych skutkach. Rozumiesz? Nie sadze.

        To posuniecie USA nie zmniejszy a zwiekszy dlugofalowo zagrozenie terroryzmem
        islamskim i swiadczy jeszcze raz o dyletantyzmie i szkodliwosci polityki
        uprawianej przez obecna administracje w Waszyngtonie.





        • Gość: J.K. Tym razem juz, na powaznie... IP: 192.120.171.* 30.05.03, 17:26
          chociaz..., wiesz, ze dostarczasz mi wielu powodow do smiechu...

          Nie, nie ma w tym regione dla USA lepszego kraju niz Irak...

          a) lepszy klimat niz w Arabii Saud. (2 - 3 stopnie chlodniej)
          b) brak Swietych miejsc Islamu i brak wojujacego Islamu
          (ta iracka Kerbala, to przeciez pestka, w porownaniu z Mekka i Medyna...)
          c) w sporym stopniu laickie spoleczenstwo.
          d) wieksze zasoby wodne, a to dla armii dosc istotne.
          e) i lepsze "oko" na Iran...


          Moge kontynuowac, ale...

          Mysle, ze tyle Ci na weekend wystarczy.
          • indris Tym razem juz, na powaznie... 30.05.03, 19:38
            Nie chodzi o to, czy Irak jest "dobry" dla USA (choć wiele Twoich argumentów
            jest co najmniej dyskusyjnych). Chodzi o to, że ogromna akcja administracji
            Busha okazuje się świadomie preparowanym oszustwem. To nie ma bezpośrednio
            przeliczalnych skutków, ale może mieć bardzo poważne konsekwencje na
            przyszłość. Wbrew słynnemu ironicznemu pytaniu Stalina "ile dywizji ma papież"
            tzw imponderabilia mimo swojego źródłosłowu - ważą.
            Następną agresję będzie Amerykanom dużo trudniej zmontować.
            • Gość: J.K. znowu musze Cie zmartwic... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.03, 20:36
              nastepnej, to juz w ogole, nauczeni doswiadczeniem, nie beda montowac...
              zrobia ja znienacka, sami...
      • Gość: A.D. Re: Z zalem stwierdzam, z niestety nie czytasz... IP: *.mco.bellsouth.net 30.05.03, 16:21
        Gość portalu: J.K. napisał(a):

        > wszystkich moich postow...
        > opisalem te sprawe...
        >
        > Rok temu, latem, podczas wizyty w warszawskim PISM-ie
        > (wiesz, co to jest...???)
        >
        > trafilem,na taki akapit, (analize polityki USA do uzytku wewnetrznego)
        >
        > ..."Stany Zjednoczone, zdajac sobie sprawe z koniecznosci wycofania sie z
        > Arabii Saudyjskiej, ze wzgledu na swiete miejsca islamu i zwiazana z tym
        grozbe
        >
        > zamachow terrorystycznych, beda poszukiwac innego kraju w rejonie Bliskiego
        > Wschodu, aby moc tam przeniesc swoje bazy i zachowac kontrole tego
        > strategicznego rejonu"... (koniec cytatu).
        >
        > dla specjalistow, bylo to zatem jasne od dawna.
        > A jak widzisz, Saddam sam im sie podlozyl i to za darmo.


        >>> Qatar jest miejscem, gdzie sie teraz ten potwor gniezdzi. Irak bedzie
        drugim Wietnamem...
        • Gość: Tysprowda Re: Z zalem stwierdzam, z niestety nie czytasz... IP: 213.189.73.* 30.05.03, 17:31
          Pst, cicho sza.

          JK jeszcze nie skapowal, ze Osama zwycieza i USSA wycofuje sie na z gory
          upatrzone pozycje. Pocztek konca, kaputt.
      • old.european Re: Z zalem stwierdzam, z niestety nie czytasz... 30.05.03, 19:06
        Gość portalu: J.K. napisał(a):

        > wszystkich moich postow...
        > opisalem te sprawe...
        >
        > Rok temu, latem, podczas wizyty w warszawskim PISM-ie
        > (wiesz, co to jest...???)
        >
        > trafilem,na taki akapit, (analize polityki USA do uzytku wewnetrznego)
        >
        > ..."Stany Zjednoczone, zdajac sobie sprawe z koniecznosci wycofania sie z
        > Arabii Saudyjskiej, ze wzgledu na swiete miejsca islamu i zwiazana z tym
        grozbe
        >
        > zamachow terrorystycznych, beda poszukiwac innego kraju w rejonie Bliskiego
        > Wschodu, aby moc tam przeniesc swoje bazy i zachowac kontrole tego
        > strategicznego rejonu"... (koniec cytatu).
        >
        > dla specjalistow, bylo to zatem jasne od dawna.
        > A jak widzisz, Saddam sam im sie podlozyl i to za darmo.


        W powyzszym rozumowaniu tkwi zasadniczy blad: zalozenie, ze Bush i spolka
        dzialaja w interesie USA a nie wlasnym.
        Tymczasem juz dziadzio Prescot Bush pielegnowal wlasne interesa, w tym
        szczegolnie te intratne z nazistami, wzglad na amerykanskie priorytety
        zasadniczo olewajac.

        OE
    • Gość: felusiak Re: Wolfowitz przyznaje, ze BMR byla tylko pretek IP: *.nyc.rr.com 30.05.03, 20:57
      Ale bryndza. Powtarzane w nieskonczonosc domysly i "wnioski" z artykulu, ktory
      jeszcze sie nie ukazal.
      Nawet na podstawie przeciekow nie mozna wysnuc wnioskow spreparowanych przez
      patriote, a raczej powtarzanych przez niego.
      Zadziwiajace jest jak wiele osob nie rozumie tego co czyta.
      Paranoja dogmatycznych anty amerykanistow nakazuje wszedzie szukac spisku
      i nieczystych intencji. Milej zabawy. Przepowiednie sie wam nie sprawdzaja?
      Nic nie szkodzi. Jutro wysuniecie nowe teorie na potwierdzenie swojego
      pogladu.
      • Gość: Tysprowda Re: Wolfowitz przyznaje, ze BMR byla tylko pretek IP: 213.189.72.* 30.05.03, 21:40
        A ty nawiedzony, nadal twierdzisz wbrew oswiadczeniom prawdziwych amerykansynow
        Rumsfelda i Wolfowitza, ze BMR to bylo to? Twierdzisz ze oni teraz klamia?
        • Gość: felusiak Re: Wolfowitz przyznaje, ze BMR byla tylko pretek IP: *.nyc.rr.com 31.05.03, 01:44
          Zapomniales juz o tych 500 tysiacach irackich ofiar cywilnych?
          Sam przeciez o tym pisales powolujac sie na opinie ekspertow.
          • Gość: Tysprowda Re: Wolfowitz przyznaje, ze BMR byla tylko pretek IP: 193.188.161.* 31.05.03, 10:34
            Nie na temat, nawiedzony, ale domyslam sie ze masz na mysli 500 tysiecy ofiar
            sankcji i embarga nalozonych przez ONZ pod dyktat USSA i WB. Jesli ja to
            pisalem, to nie ja to wymyslilem, tylko przepisywalem ze zrodel ogolnie
            dostepnych.

            Ale na temat masz dylemat:

            Klamstwo za pierwszym razem;
            Klamstwo teraz;
            Klamstwo za pierwszym razem i teraz tez.

            No to jak?
            • Gość: zbalansowany Re: Wolfowitz i jego pol prawdy IP: 61.68.206.* 31.05.03, 11:31


              No i w zasadzie wszystko jasne. Jedna z najczarniejszych i najpodlejszych
              kreatur obecnej administracji z tylko sobie znanych przyczyn zdecydowala sie
              powiedziec pol prawdy to znaczy te iz Waszyngton doskonale wiedzial iz Irak
              zadnych skladow chemicznej broni nie posiada. Jednoczesnie przedstawil wazny
              niemniej nie najwazniejszy powod ataku, obecnosc wojsk USA w ASaudyjskiej
              Do powiedzenia pozostala nastepna polowa iz za uderzeniem na Irak stalo lobby
              zydowskie ktore rekoma amerykanskich przyglupow zdolalo wyeliminowac swojego
              wroga i to byl glowny powod; pewnie bedziemy na to musieli poczekac.


              ri May 30,12:19 PM ET

              By ROBERT H. REID, Associated Press Writer

              BRUSSELS, Belgium - European critics of the Iraq (news - web sites) war
              expressed shock Friday at published remarks by a senior U.S. official playing
              down Iraq's weapons of mass destruction as the reason for the conflict.






              In an interview in the next issue of Vanity Fair magazine, Deputy Defense
              Secretary Paul Wolfowitz cited "bureaucratic reasons" for focusing on Saddam
              Hussein (news - web sites)'s alleged arsenal and said a "huge" reason for the
              war was to enable Washington to withdraw its troops from Saudi Arabia.


              "For bureaucratic reasons we settled on one issue, weapons of mass destruction,
              because it was the one reason everyone could agree on," Wolfowitz was quoted as
              saying.


              He said one reason for going to war against Iraq that was "almost unnoticed but
              huge" was the need to maintain American forces in Saudi Arabia as long as
              Saddam was in power.


              Those troops were sent to Saudi Arabia to protect the desert kingdom against
              Saddam, whose forces invaded Kuwait in 1991, but their presence in the country
              that houses Islam's holiest sites enraged Islamic fundamentalists, including
              Osama bin Laden (news - web sites).


              Within two weeks of the fall of Baghdad, the United States announced it was
              removing most of its 5,000 troops from Saudi Arabia and would set up its main
              regional command center in Qatar.


              However, those goals were not spelled out publicly as the United States sought
              to build international support for the war. Instead, the Bush administration
              focused on Saddam's failure to dismantle chemical, biological and nuclear
              weapons programs.


              The failure of U.S. forces to locate extensive weapons stocks has raised doubts
              in a skeptical Europe whether Iraq represented a global security threat.


              Wolfowitz's comments followed a statement by Defense Secretary Donald H.
              Rumsfeld, who suggested this week that Saddam might have destroyed his banned
              weapons before the war began.


              On Friday, the commander of U.S. Marines in Iraq said he was surprised that
              extensive searches have failed to discover any of the chemical weapons that
              U.S. intelligence had indicated were supplied to front line Iraqi forces at the
              outset of the war.


              "Believe me, it's not for lack of trying," Lt. Gen. James Conway told
              reporters. "We've been to virtually every ammunition supply point between the
              Kuwaiti border and Baghdad, but they're simply not there."


              The remarks by Wolfowitz and Rumsfeld revived the controversy over the war as
              President Bush (news - web sites) left for a European tour in which he hopes to
              put aside the bitterness over the war, which threatened the trans-Atlantic
              partnership.


              In Denmark, whose government supported the war, opposition parties demanded to
              know whether Prime Minister Anders Fogh Rasmussen misled the public about the
              extent of Saddam's weapons threat.


              "It was not what the Danish prime minister said when he advocated support for
              the war," Jeppe Kofod, the Social Democrats' foreign affairs spokesman, said in
              response to Wolfowitz's comments. "Those who went to war now have a big problem
              explaining it."


              Former Danish Foreign Minister Niels Helveg Petersen said he was shocked by
              Wolfowitz's claim. "It leaves the world with one question: What should we
              believe?" he told The Associated Press.


              In Germany, where the war was widely unpopular, the Frankfurter Allgemeine
              Zeiting newspaper said the comments about Iraqi weapons showed that America is
              losing the battle for credibility.


              "The charge of deception is inescapable," the newspaper said Friday.





              In London, former British Foreign Secretary Robin Cook, who quit as leader of
              the House of Commons to protest the war, said he doubted Iraq had any such
              weapons.

              "The war was sold on the basis of what was described as a pre-emptive
              strike, 'Hit Saddam before he hits us,' " Cook told British Broadcasting
              Corp. "It is now quite clear that Saddam did not have anything with which to
              hit us in the first place."

              During a visit to Poland, British Prime Minister Tony Blair (news - web sites)
              said Friday he has "absolutely no doubt" that concrete evidence will be found
              of Saddam's weapons of mass destruction.

              "Have a little patience," Blair told reporters.

              Wolfowitz was in Singapore, where he is due to speak Saturday at the Asia
              Security Conference of military chiefs and defense ministers from Asian and key
              Western powers.

              He told reporters at the conference that the United States will reorganize its
              forces worldwide to confront the threat of terrorism.

              "We are in the process of taking a fundamental look at our military posture
              worldwide, including in the United States," Wolfowitz said. "We're facing a
              very different threat than any one we've faced historically."



              • Gość: J.K. Tak , tak..., Sharon über alles...??? IP: 192.120.171.* 31.05.03, 14:14
                kupa smiechu...
                • Gość: Tysprowda Re: Tak , tak..., Sharon über alles...??? IP: 193.188.161.* 31.05.03, 16:15
                  Z przewaga kupy amerykansynskiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka