patriota
30.05.03, 15:51
www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,250863,00.html
Wolfowitz przyznaje, ze BMR byla tylko pretekstem do rozpoczecia inwazji na
Irak. Jak mowi: "z przyczyn biurokratycznych" :o)
Dementi Rumsfelda niewiele moze juz zmienic.
Jako podstawowy powod tej wojny okreslil na dobra sprawe wcale do tej pory
nigdy nie wspomniany argument. USA moga wreszcie wycofac swoje wojska z
Arabii Saudyjskiej i w ten sposob zmniejszyc - rzekomo - ryzyko zamachow
terrorystycznych!
Teraz przynajmniej wreszcie wiadomo, dlaczego musialo umrzec i zostac
okaleczonych tysiace ludzi - za mzonke, przypuszczenie, taktyczne ale
iluzoryczne "wyrownanie linii frontu".
Wydaje mi sie, ze dryfujemy coraz szybciej w kierunku polityki jaka byla
uprawiana na przelomie wiekow. Pamietacie dokad to doprowadzilo? Cieszmy sie
poki co pokojem bo nie wiadomo co bedzie.