smutno

05.12.01, 11:54
czy to nie smutne ?

w naszym kraju warchoły i pospolici oszuści zasiadją w sejmie - co jakiś czas
opluwając wszystkich wokół, niedouczeni aroganccy pseudopolitycy - w radach
nadzorczych i zarządach, administracji dołuja nas wszystkich.

...Sami ich wybraliśmy.

Palestyńczycy mordują Żydów - odmawiając im prawa do Państwa, Żydzi
Palestyńczyków - odpłacając pięknym za nadobne.

Muzułmanie wyrzynają wszelkie mniejszości a przy okazji siebie nawzajem -
jednocześnie oskarżając "zachód" - że ich nie rozumie i dyskryminuje.

Jednak sami nie podejmują żadnych wysiłków aby zrozumieć kogokolwiek.

Antyglobaliści, anarchiści, pacyfiści - tworzą bezmyślna papkę ideologiczną
która poza anarchią - niczego nam nie obiecuje.

Koncerny ponadanrodowe - robią co chcą - mając większe możliwości niż duża
część państw.

Duża cześć społeczeństw i państw nie potrafi się odnaleźć - skazując swoich
obywateli na głód, poniżenie, wojny i anarchię - ich elity przy tym oskarżają
wszystkich - tylko nie siebie.

Teokracja, rasizm, nietoleranca, ciemnogród ....- tym razem w
wydaniu "kolorowym"
.............

Czy to nie smutne ?
    • Gość: Mosiek Nie smutne! IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 05.12.01, 12:20
      to poprostu normalne!
      • Gość: gomez Re: Nie smutne! IP: *.solutions.net.pl 05.12.01, 12:49
        nie Mosiek to jednak smutne .zycie nie powinno wygladac jak dzungla gdzie
        obowiazuje prawo klow i piesci.zyje sie tylko raz
        • Gość: Mosiek Re: Nie smutne! IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 05.12.01, 16:54
          Człowiek tez zwierze. kiedys mieszkalismy w warunkach ekstremalnych i mielismy
          zwierzeca nature... teraz mieszkamy w warunach nieco lepszych ale natura
          pozostala! zawsze tak bylo... tak jest... i tak bedzie. life is brutal and full
          of zasadzkas and niespodziankas! trzeba sobie z tego zdawac sprawe i zyc
          najlepiej jak sie da... a nie biadolic nad swoim zywotem jakim to sie jest
          nieszczesnym! dzialac, dzialac i jeszcze raz dzialac! stworzyc cos jak nie
          sobie to swoim dzieciom!
          to nie smutne! to wesole! bo przeciez nie ma tego zlego co by na dobre nie
          wyszlo!
          • Gość: U Re: Nie smutne! IP: 216.41.31.* 07.12.01, 16:31
            Gość portalu: Mosiek napisał(a):

            > Człowiek tez zwierze. kiedys mieszkalismy w warunkach
            ekstremalnych i mielismy
            > zwierzeca nature... teraz mieszkamy w warunach nieco
            lepszych ale natura
            > pozostala! zawsze tak bylo... tak jest... i tak
            bedzie. life is brutal and full
            >
            > of zasadzkas and niespodziankas! trzeba sobie z tego
            zdawac sprawe i zyc
            > najlepiej jak sie da... a nie biadolic nad swoim
            zywotem jakim to sie jest
            > nieszczesnym! dzialac, dzialac i jeszcze raz dzialac!
            stworzyc cos jak nie
            > sobie to swoim dzieciom!
            > to nie smutne! to wesole! bo przeciez nie ma tego
            zlego co by na dobre nie
            > wyszlo!

            Gdyby udzie mieli zwierzeca nature,swiat bylby
            rajem.Niestety,ludzie maja ludzka nature.,
            • Gość: Mosiek Re: Nie smutne! IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 07.12.01, 19:37
              w każdym razie biadolicie nad czyms co jest normalne i zawsze będzie... nikt
              tego nie zmieni.
              • Gość: Ogorek Re: Nie smutne! IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.01, 19:59
                Gość portalu: Mosiek napisał(a):

                > w każdym razie biadolicie nad czyms co jest normalne i zawsze będzie... nikt
                > tego nie zmieni.

                Mosiek, to pobiadol razem z nami - moze cos zmienimy?
                My jestesm patrioci - lubimy biadolic.

                Jaka jest zawsze pogoda nad Morzem Czerwonym?
                Czas sie opalic.

                Ogorek Blady Jak Platyna
                • Gość: Mosiek no to pobiadole z wami... IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 08.12.01, 00:03
                  Aj waj! Aj waj! ojojojojoj!!! aj waj! oj! jakie to straszne! Aj waj! Aj waj!
                  ojojojojoj!!!
                  • Gość: Ogorek Re: no to pobiadole z wami... IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.01, 12:01
                    Gość portalu: Mosiek napisał(a):

                    > Aj waj! Aj waj! ojojojojoj!!! aj waj! oj! jakie to straszne! Aj waj! Aj waj!
                    > ojojojojoj!!!

                    Mosiek,

                    swietnie biadolisz, ale masz obcy akcent...Z jakiego kraju pochodzisz?

                    Z pozdrowieniami i zyczeniami przyjemnego Szabatu

                    Ogorek Biadolnik Polny
      • marlog7 Re: Nie smutne! 07.12.01, 21:57
        a moze bys poszperal w historii i sprawdzil kto zaczal i kto nie wykonal
        ustalen ONZ
        moze to Zydzi sa winni a my ich popieramy
        marlog
        • robertpk Re: Nie smutne! 08.12.01, 11:31
          "..a może byś poszperał.."

          może bym i poszperał,

          a gdzie mam poszperać ?

    • Gość: Ogorek Re: smutno IP: *.dip.t-dialin.net 05.12.01, 22:21
      robertpk napisał(a):

      > czy to nie smutne ?
      > w naszym kraju warchoły i pospolici oszuści zasiadją w sejmie - co jakiś czas
      > opluwając wszystkich wokół, niedouczeni aroganccy pseudopolitycy - w radach
      > nadzorczych i zarządach, administracji dołuja nas wszystkich.

      Kwestia percepcji? Na pewno znajdziesz paru politykow, o krorych mozna powiedziec
      pare superlatyw?

      > ...Sami ich wybraliśmy.
      >
      > Palestyńczycy mordują Żydów - odmawiając im prawa do Państwa, Żydzi
      > Palestyńczyków - odpłacając pięknym za nadobne.

      Tu mnie zagiales...
      Ale...
      Zydzi maja po raz pierwszy od paru tysiecy lat swoj kraj.
      To jest moralnie wlasciwe.
      Ale nie jest moralnie wlasciwe ze to kosztem Palestynczykow - ktorych od tego
      czasu gnoja do upadlego uzywajac 6 mrd z USA rocznie...

      > Muzułmanie wyrzynają wszelkie mniejszości a przy okazji siebie nawzajem -
      > jednocześnie oskarżając "zachód" - że ich nie rozumie i dyskryminuje.
      > Jednak sami nie podejmują żadnych wysiłków aby zrozumieć kogokolwiek.

      Skad wiesz czy nie podejmuja prob?
      Skad masz te wszystkie wiadomosci?
      Wyglada bracie nato, zes zarazony.
      To sie nazywa "Virus CNN" - gorszy od AIDS i BSE.
      Ja tego kurestwa nie ogladam - nie do konca, bo zdarza sie co 4-7 dni jakies 15-
      20 min.

      > Antyglobaliści, anarchiści, pacyfiści - tworzą bezmyślna papkę ideologiczną
      > która poza anarchią - niczego nam nie obiecuje.

      Wielu ludzi wsrod tzw. pacyfistow - co jest sprytnym sposobem wrzucenia
      roznorakich przedstawicieli pokojowego rozwiazywania konfliktow do jednego gara -
      aby ich rownie sprytnie "zdewaluowac" poprzez wymieszanie z "jawnie"
      bezsensownymi przykladami.

      Nie daj sie nabrac.
      Wlacz inteligencje - zaczyna ona juz dzialac, jak wylaczysz CNN.

      > Koncerny ponadanrodowe - robią co chcą - mając większe możliwości niż duża
      > część państw.

      To jest kurestwo, ktore mozna pietnowac i scigac. Jest wiele organizacji, ktore
      sie tym profesionalnie zajmuja. Przypomnij sobie jak ladnie poczul to Shell pare
      lat temu.

      > Duża cześć społeczeństw i państw nie potrafi się odnaleźć - skazując swoich
      > obywateli na głód, poniżenie, wojny i anarchię - ich elity przy tym oskarżają
      > wszystkich - tylko nie siebie.

      Tak sie dzieje, ale znajdziesz (jezeli bedziesz szukal) dosc sporo ludzi i
      organizacji walczacych z tym talatajstwem. I chociaz czesto sprawiedliwosc
      nietychliwa, niemniej jednak sprawiedliwa...

      > Teokracja, rasizm, nietoleranca, ciemnogród ....- tym razem w
      > wydaniu "kolorowym"

      Zgadza sie. Takze w wydaniu zydow - czy ktos by ich o to podejrzewal 30 lat temu?

      Moim zdaniem, kto raczkuje na renie zycia politycznego etc. popelnia bledy,
      przesadza, wydziera sie zamiast mowic itp. Spojrz na Walese i Leppera -
      raczkownisie jak trza.

      > Czy to nie smutne ?

      Moze normalne?
      Moze jestes zobowiazany wziac w tym wszystki udzial?
      Zgodnie ze swoim sumieniem?
      Z pelnym przekonaniem?
      Z calym zapalem?

      Ogorek Zapalczywy Jak Nianka
      • Gość: robertpk Re: smutno IP: *.pnet.com.pl 06.12.01, 13:48
        co do "prób" modernizacji muzułmanów.

        Wskaż mi proszę w świecie arabskim jakąś znaczącą siłę, dążącą do modernizacji,
        społecznej, politycznej, ekonomicznej - która jest realną opozycją dla obecnego
        układu.

        Chętnie się czegoś nowego dowiem .

        Patrząc z zewnątrz widzę tylko dyktatury będące pod presją teokratycznej
        opozycji.
        Lub teokratyczne dyktatury - będące pod presją jeszcze bardziej fanatycznej
        opozycji.

        Od rozkładu i anarchii która obejmuje coraz większe połacie Indonezji
        do Maroka gdzie analfabetyzm przekracza 50%, narkotykowe gangi,skorumpowani
        urzednicy i właściciele ziemscy, decydują o życiu i śmierci prostych ludzi - a
        podobno to jeden z lepiej rozwinętych krajów arabskich.
        ............
        To moja optyka

        przekonaj mnie.
        • Gość: Ogorek Re: smutno na wesolo IP: 158.234.143.* 06.12.01, 15:54
          Gość portalu: robertpk napisał(a):

          > co do "prób" modernizacji muzułmanów.
          > Wskaż mi proszę w świecie arabskim jakąś znaczącą siłę, dążącą do modernizacji,
          > społecznej, politycznej, ekonomicznej - która jest realną opozycją dla obecnego
          > układu.

          Chyba szukasz w niewlasciwym kierunku. Dlaczego uwazasz, ze "modernizacja
          spoleczna, politzyczna i ekonomiczna" jest jedyna recepta na zycie?

          Proponuje ci przeczytac pare watkow z wypowiedziali Aynur - wowczas zauwazysz, ze
          te kraje rzadza sie jakby innymi parametrami, ktore sa troche poza sfera naszego
          zrozumienia. Co nie znaczy, ze tych parametrow nie ma.

          > Chętnie się czegoś nowego dowiem .
          > Patrząc z zewnątrz widzę tylko dyktatury będące pod presją teokratycznej
          > opozycji. Lub teokratyczne dyktatury - będące pod presją jeszcze bardziej
          > fanatycznej opozycji.
          >
          > Od rozkładu i anarchii która obejmuje coraz większe połacie Indonezji
          > do Maroka gdzie analfabetyzm przekracza 50%, narkotykowe gangi,skorumpowani
          > urzednicy i właściciele ziemscy, decydują o życiu i śmierci prostych ludzi - a
          > podobno to jeden z lepiej rozwinętych krajów arabskich.
          > ............
          > To moja optyka
          > przekonaj mnie.

          To nie twoja optyka - tylko optyka mediow w kraju w ktorym zyjesz.

          Jezeli nie wierzysz to zrob eksperyment.
          Zamiast CNN-podobnych - ogladach media innych krajow - w konsystentny sposob
          przez jakis miesiac. Albo przestaw sie na Internet - n.p. czytajac tylko gazety
          internetowe po angielsku - i tylko hinduskie. Zakladam, ze gdybys pociagnal tak
          jeszcze przez 3-5 miesiecy, zaczalbys miec problem komunikacyjny z otoczeniem.

          I dlatego proponowalem ci przyczytanie watkow z Aynur - bardzo interesujace jest
          jak Polka "dzialaczka" w USA za cholere nie moze skapowac, ze zajmowanie sie
          kuchnia i dziecmi moze takze znaczyc szczescie.

          jako inteligentny facet wiesz, ze oprocz tych "negatywnych" rzeczy, dzieja sie
          tez "pozytywne". I tu rozpoczyna sie twoj wybor:
          poniewaz TWOIM wyborem jest
          - czy cie "rozwali" opis w CNN jak wolnomularski zbrodniarz cwiartowal zwoki
          dawno umarlej babki Filipinskiej 12.-letniej emigrantki na jej oczach (oraz na
          oczach milionow telewidzow)
          - czy przelaczysz na program mowiacy o niezwyklych osiagnieciach grotolaza w
          skalistych rozwaliskach Kanady Dolnej.

          Dobro nie istnieje bez zla - i tak sie sklada, ze nie wiedzialbys co to jest zlo,
          gdybys sie nie zderzyl z dobrem.

          Czy ty sie rozkleisz czy nie - nie zmienisz rzeczywistosci. Ale moze wplynac na
          nia. I znowu zaczyna sie twoj wybor:
          - mozesz sformulowac list do prezydenta Filipin, zeby ratowal potomkow
          rozczlonkowanej babki 12. emigrantki oraz nawolywac innych aby zrobili to samo,
          - mozesz poczekac na 12.-letnia emigrantke na rogu ulicy aby jej nagle ujawnic
          szczegoly anatomiczne twoich narzadow plciowych poprzez nagle rozchylenie polaci
          plaszcza

          Naturalnie istnieja jeszcze inne opcje.

          Podstepczosc mediow polega na tym, aby podsuwac ci informacje, powinny cie zmusic
          do ogladania tych mediow. Aby uwolnic sie od uczucia, ze w swiecie cos nie
          funkcjonuje, musisz sie najpierw uwolnic od bezwladnosci, ktora wywoluja w tobie
          media. Wylacz CNN najpierw na 2 godziny - potem przedluzaj ten czas, az zauwazysz
          mile poczucie wolnosci oraz chec dzialania na korzysc innych ludzi.

          BOg istnieje i tworzy nam taki swiat jaki chcemy.


          Ogorek Mediozerca Poczwarny Jak Krzys Potwora 52 i Pol
          • robertpk Re: smutno na wesolo 06.12.01, 17:02
            szanowny ogórku (fajnie brzmi)

            nie wiem dlaczego ty ciągle o tym cnn.


            Na kształtowanie się moich poglądów - mają wpływ różne źródła, a CNN ostatnio
            ogłądałem chyba z rok temu, (w ogóle nie przepadam za TV), jeśli chodzi o
            internet:
            - najczęściej korzystam z dwóch "bramek" są to IRNA.com (irańska agencja
            informacyjna - gdzie są również odnośniki do wiekszości agencji informacyjnych
            na świecie)
            a także www.onlinenewspapers.com - wszystkie w zasadzie ważniejsze tytuły
            światowej prasy.

            A także z wielu innych dosyć niejednorodnych źródeł.

            Piszesz:
            "...Dlaczego uwazasz, ze "modernizacja
            spoleczna, politzyczna i ekonomiczna" jest jedyna recepta na zycie?"

            nie uważam że to jedyna recepta na życie
            - uważam że to jedyna możliwośc PRZEŻYCIA dla dużej części społeczeństw
            muzułmańskich i afrykańskich.

            - bo zachowując dotychczasową strukturę, zwyczaje, kierunki rozwoju - zmierzają
            prostą drogą w kierunku przeludnienia, głodu, anarchii ....
            Somalii,Afganistanu,Ruandy,Liberii, Zairu.......

            - już teraz nie są w stanie zapewnić swojej młodzieży edukacji, pracy, godnych
            perspektyw (jakichkolwiek).

            dopóki ktoś żyje wg. swoich standardów - i nikomu tym nie szkodzi - wszystko
            jest OK.

            Gorzej - gdy wynikiem jego odmienności, jest 3% roczny wzrost populacji i
            upadek struktur państwowych i gospodarczych.

            Egipt w 1970r liczył ok 26mln mieszkańców - dzisiaj liczy ich 70mln, - 30 lat
            temu byli oni lepiej wykształceni niż dzisiaj.

            Powiedz mi - gdzie tu postęp i czy są jakieś perspektywy na postęp ?

            Co będzie za kolejne 30 lat - czy będzie cokolwiek ?
            kto będzie musiał rozwiązać problemy jakie teraz właśnie się np. w Egipcie
            rodzą ?
            Czy za 15 lat po kolejnej wyniszczającej wojnie nie nie będzie trzeba tam
            budować "administracji międzynarodowej", utrzymywanej za nasze pieniądze
            przez "siły międzynarodowe" ?
            Czy nie będzie trzeba objąć opieką socjalną (wiesz za czyje pieniądze) - 50,
            100,250 mln "odmiennych kulturowo" - emigrantów - analfabetów ?

            Można szukać satysfakcjii w wielu dziedzinach życia - również w rodzinie - nic
            mi do tego, można wyznawać takiego boga jak się chce - też mało mnie to
            obchodzi, ........

            Zaczynam się niepokoić gdy:
            - widzę na horyzoncie kolejną bzdurną ideologię - tym razem ubraną w kostium
            religii.

            - widzę jak grupa lub grupy ludzi brnie donikąd - i chce pociągnąc za sobą
            resztę, wciągnąć ją ponownie w odchłań nienawiści, rasizmu, nietolerancji

            - robią to pod hasłami obrony własnej tożsamości i prawa do odmienności.
            ........................


            i media nic do tego nie mają.

            • Gość: Ogorek Re: smutno na wesolo IP: *.dip.t-dialin.net 06.12.01, 21:04
              robertpk napisal(a):

              > szanowny ogórku (fajnie brzmi)
              > nie wiem dlaczego ty ciagle o tym cnn.

              Ok, przestane. CNN jest dla mnie tak wyrazne propagactwo proistyczne, ze az
              sciska w dolku - jako ogorek zielny mam pare dolkow. Za komuny by sie tak media
              nie odwazaly jak sie odwazaja za demokracji amero-zowskiej.

              > Na ksztaltowanie sie moich pogladów - maja wplyw rózne zródla, a CNN ostatnio
              > ogladalem chyba z rok temu, (w ogóle nie przepadam za TV), jesli chodzi o
              > internet:
              > - najczesciej korzystam z dwóch "bramek" sa to IRNA.com (iranska agencja
              > informacyjna - gdzie sa równiez odnosniki do wiekszosci agencji
              informacyjnych
              > na swiecie) a takze www.onlinenewspapers.com - wszystkie w zasadzie
              wazniejsze > tytuly swiatowej prasy.
              >
              > A takze z wielu innych dosyc niejednorodnych zródel.
              > Piszesz:
              > "...Dlaczego uwazasz, ze "modernizacja spoleczna, politzyczna i ekonomiczna"
              >jest jedyna recepta na zycie?" nie uwazam ze to jedyna recepta na zycie
              > - uwazam ze to jedyna mozliwosc PRZEZYCIA dla duzej czesci spoleczenstw
              > muzulmanskich i afrykanskich.

              Dla przypomnienia - spoleczenstwa muzulmanskie, afrykanskie, polinezyjskie i
              inne zyly sobie calkiem ladnie i przykladnie - az do momentu gdy bialy czlek
              zaczal ich nawracac na cywilizacje... Ja bym powiedzial, ze im mniej naszych
              przemyslen dla innych narodw - tym lepiej dla nich?

              Najpierw misjonarze - przywiezli Indianom w celach zbawienia duszy cieple koce
              na cieple noce - i razem z nimi wirusy grypy, ktore jakby zmniejszyly przewage
              liczebna Indian... Podczas glodnych lat w Etiopii, dary bialych ratujace
              glodujacych ladnie zarabaly gospodarke i ekonomike Etiopii na jakis taki czas
              tworzac troche wiecej glodujacych i biednych niz bylo, zanim Etiopia otrzymaly
              dary.

              Ale moze te przyklady sa za bardzo na nie. Bo istotnie jestem zdania, ze
              jestesmy winni pomoc biednym krajom. Ale nie w sposob zadluzajacy je po uszy,
              nie popierajac sprytnych dyktatur kasujacych 4/5 kredytowej zapomogi, nie
              wykorzystujac tanim kosztem ich bogactwa naturalne, nie wciskajac im nasze
              atomowe odpadki, aby sie dzieci tubylcow mogly obok nich spokojnie bawic.
              Niewatpliwie mamy pewien obowiazek - my wzgledem nich.
              Bo nam sie lepiej powodzi.
              Bo nas na to stac.

              > - bo zachowujac dotychczasowa strukture, zwyczaje, kierunki rozwoju -
              zmierzaja
              > prosta droga w kierunku przeludnienia, glodu, anarchii ....
              > Somalii,Afganistanu,Ruandy,Liberii, Zairu.......

              To mi przypomina opowiadanie jak to w Indiach jest biednie.
              So what? Dobrze byloby sprawdzic, czy bieda znaczy dla Hindusow "nieszczescie"?
              A moze to tak jest przedewszystkim w naszych zamerykanizowanych oczach?

              > - juz teraz nie sa w stanie zapewnic swojej mlodziezy edukacji, pracy,
              godnych
              > perspektyw (jakichkolwiek). dopóki ktos zyje wg. swoich standardów - i
              nikomu
              > tym nie szkodzi - wszystko jest OK.

              Co to zanczy w Ruandzie "zapewnic prace"? Prace na poczcie? Przy komputerze
              studiujac zwyczaje jeleni afrykanskich?
              Mam wrazenie, ze wciskamy Murzynom nasze widzenie swiata i przepis jak
              dochodzic do szczescia metodami bialych ludzi (ktorzy szczescia nie znaja).

              > Gorzej - gdy wynikiem jego odmiennosci, jest 3% roczny wzrost populacji i
              > upadek struktur panstwowych i gospodarczych. Egipt w 1970r liczyl ok 26mln
              >mieszkanców - dzisiaj liczy ich 70mln, - 30 lat temu byli oni lepiej
              >wyksztalceni niz dzisiaj. Powiedz mi - gdzie tu postep i czy sa jakies
              >perspektywy na postep ?

              A teraz rzuc okiem na Kroacje - ladnie sie rozwija prawda? Mozna spedzic tanio
              przyjemny urlop z korzyscia na nas i Kroatow. Hombre, jezeli chcesz szukac bez
              przerwy jak sie cos zawala, to bez przerwy bedziesz znajdowal cos co sie
              zawala. Moge ci w tym pomoc. Mozesz tez rzucic okiem na kwiaty, ktore teraz w
              Chinach rozkwitaja (Euromir moze cos na ten temat powiedziec) i nacieszyc tym
              widokiem serce - a potem dosc szybko spierdalac do Indii jezeli podziwiales te
              kwiaty w Tybecie, ktory jest dosc dlugo w niewoli chinskiej i powstaja kolejne
              zamieszki...

              Utrzymanie rownowagi nalezy do ciebie. Nie do swiata w ktorm zyjesz.

              > Co bedzie za kolejne 30 lat - czy bedzie cokolwiek ?
              > kto bedzie musial rozwiazac problemy jakie teraz wlasnie sie np. w Egipcie
              > rodza ?

              Moze sie same rozwiaza? To tak na zasadzie: przyszedl potop - wszyscy sobie
              glowy zaprzataja skomplikowanymi planami - jak tu dosc do ladu z wysokim
              poziomem wody... a tu nagle... przestalo padac... Niektorzy probuja zmniejszyc
              poziom wody wypijajac ja duzymi lykami, a inni buduja mosty. A niektorzy lamia
              sobie w czasie potopu glowe jak przezyc nastepny potop (a co sie stanie jak
              rzeka wyschnie?).

              > Czy za 15 lat po kolejnej wyniszczajacej wojnie nie nie bedzie trzeba tam
              > budowac "administracji miedzynarodowej", utrzymywanej za nasze pieniadze
              > przez "sily miedzynarodowe" ? Czy nie bedzie trzeba objac opieka socjalna
              >(wiesz za czyje pieniadze) - 50, 100,250 mln "odmiennych kulturowo" -
              > emigrantów - analfabetów ?

              Jezeli ích dlugo wyzyskiwalismy, placac marne grosze za ich zloza ropy
              naftowej - ale spokojnie zatruwajac ich powietrze - moze czas, abysmy zaplacili
              za to - przynajmniej udzielajac im socjalu? Uczac alfabetu?

              > Mozna szukac satysfakcjii w wielu dziedzinach zycia - równiez w rodzinie -
              nic
              > mi do tego, mozna wyznawac takiego boga jak sie chce - tez malo mnie to
              > obchodzi, ........ Zaczynam sie niepokoic gdy:
              > - widze na horyzoncie kolejna bzdurna ideologie - tym razem ubrana w kostium
              > religii.
              > - widze jak grupa lub grupy ludzi brnie donikad - i chce pociagnac za soba
              > reszte, wciagnac ja ponownie w odchlan nienawisci, rasizmu, nietolerancji
              > - robia to pod haslami obrony wlasnej tozsamosci i prawa do odmiennosci.
              > ........................

              Nic nas nie zwalnia od uzywania inteligencji i nazywania rzeczy po imieniu.
              Jak wiesz juz nazwanie rzeczy po imieniu - moze zmienic bieg historii.

              > i media nic do tego nie maja.

              Ale CNN ma...

              Ogorek Uparty i Ciezki Jak Diabelskie Piorko
              • Gość: POL Re: smutno na wesolo re.Ogorek IP: *.proxy.aol.com 07.12.01, 10:04
                Gość portalu: Ogorek napisał(a):

                > robertpk napisal(a):
                >
                > > szanowny ogórku (fajnie brzmi)
                > > nie wiem dlaczego ty ciagle o tym cnn.
                >
                > Ok, przestane. CNN jest dla mnie tak wyrazne propagactwo proistyczne, ze az
                > sciska w dolku - jako ogorek zielny mam pare dolkow. Za komuny by sie tak media
                >
                > nie odwazaly jak sie odwazaja za demokracji amero-zowskiej.
                >
                > > Na ksztaltowanie sie moich pogladów - maja wplyw rózne zródla, a CNN ostat
                > nio
                > > ogladalem chyba z rok temu, (w ogóle nie przepadam za TV), jesli chodzi o
                > > internet:
                > > - najczesciej korzystam z dwóch "bramek" sa to IRNA.com (iranska agencja
                > > informacyjna - gdzie sa równiez odnosniki do wiekszosci agencji
                > informacyjnych
                > > na swiecie) a takze www.onlinenewspapers.com - wszystkie w zasadzie
                > wazniejsze > tytuly swiatowej prasy.
                > >
                > > A takze z wielu innych dosyc niejednorodnych zródel.
                > > Piszesz:
                > > "...Dlaczego uwazasz, ze "modernizacja spoleczna, politzyczna i ekonomiczn
                > a"
                > >jest jedyna recepta na zycie?" nie uwazam ze to jedyna recepta na zycie
                > > - uwazam ze to jedyna mozliwosc PRZEZYCIA dla duzej czesci spoleczenstw
                > > muzulmanskich i afrykanskich.
                >
                > Dla przypomnienia - spoleczenstwa muzulmanskie, afrykanskie, polinezyjskie i
                > inne zyly sobie calkiem ladnie i przykladnie - az do momentu gdy bialy czlek
                > zaczal ich nawracac na cywilizacje..


                ..J.Cook zostal zjedzony przez tubylcow(Hawaje) poniewaz BIALI ludzie nauczuli
                ich LUDOZERSTWA !!.Afrykanie ,Indianie........zyli "ladnie i przykladnie" zanim
                biali nie nauczyli ich jak sie zabijac nawzajem.Ogorek przestan filozofowac
                i wypisywac brednie-znajdz sobie jakas robote np w ogrodku przy.... ogorkach.
                Nawet "mizeria " z Ciebie bylaby gorzka.
                Pozostala czesc(ponizej) nawet nie chce mi sie komentowac.

                > Najpierw misjonarze - przywiezli Indianom w celach zbawienia duszy cieple koce
                > na cieple noce - i razem z nimi wirusy grypy, ktore jakby zmniejszyly przewage
                > liczebna Indian... Podczas glodnych lat w Etiopii, dary bialych ratujace
                > glodujacych ladnie zarabaly gospodarke i ekonomike Etiopii na jakis taki czas
                > tworzac troche wiecej glodujacych i biednych niz bylo, zanim Etiopia otrzymaly
                > dary.
                >
                > Ale moze te przyklady sa za bardzo na nie. Bo istotnie jestem zdania, ze
                > jestesmy winni pomoc biednym krajom. Ale nie w sposob zadluzajacy je po uszy,
                > nie popierajac sprytnych dyktatur kasujacych 4/5 kredytowej zapomogi, nie
                > wykorzystujac tanim kosztem ich bogactwa naturalne, nie wciskajac im nasze
                > atomowe odpadki, aby sie dzieci tubylcow mogly obok nich spokojnie bawic.
                > Niewatpliwie mamy pewien obowiazek - my wzgledem nich.
                > Bo nam sie lepiej powodzi.
                > Bo nas na to stac.
                >
                > > - bo zachowujac dotychczasowa strukture, zwyczaje, kierunki rozwoju -
                > zmierzaja
                > > prosta droga w kierunku przeludnienia, glodu, anarchii ....
                > > Somalii,Afganistanu,Ruandy,Liberii, Zairu.......
                >
                > To mi przypomina opowiadanie jak to w Indiach jest biednie.
                > So what? Dobrze byloby sprawdzic, czy bieda znaczy dla Hindusow "nieszczescie"?
                > A moze to tak jest przedewszystkim w naszych zamerykanizowanych oczach?
                >
                > > - juz teraz nie sa w stanie zapewnic swojej mlodziezy edukacji, pracy,
                > godnych
                > > perspektyw (jakichkolwiek). dopóki ktos zyje wg. swoich standardów - i
                > nikomu
                > > tym nie szkodzi - wszystko jest OK.
                >
                > Co to zanczy w Ruandzie "zapewnic prace"? Prace na poczcie? Przy komputerze
                > studiujac zwyczaje jeleni afrykanskich?
                > Mam wrazenie, ze wciskamy Murzynom nasze widzenie swiata i przepis jak
                > dochodzic do szczescia metodami bialych ludzi (ktorzy szczescia nie znaja).
                >
                > > Gorzej - gdy wynikiem jego odmiennosci, jest 3% roczny wzrost populacji i
                > > upadek struktur panstwowych i gospodarczych. Egipt w 1970r liczyl ok 26mln
                >
                > >mieszkanców - dzisiaj liczy ich 70mln, - 30 lat temu byli oni lepiej
                > >wyksztalceni niz dzisiaj. Powiedz mi - gdzie tu postep i czy sa jakies
                > >perspektywy na postep ?
                >
                > A teraz rzuc okiem na Kroacje - ladnie sie rozwija prawda? Mozna spedzic tanio
                > przyjemny urlop z korzyscia na nas i Kroatow. Hombre, jezeli chcesz szukac bez
                > przerwy jak sie cos zawala, to bez przerwy bedziesz znajdowal cos co sie
                > zawala. Moge ci w tym pomoc. Mozesz tez rzucic okiem na kwiaty, ktore teraz w
                > Chinach rozkwitaja (Euromir moze cos na ten temat powiedziec) i nacieszyc tym
                > widokiem serce - a potem dosc szybko spierdalac do Indii jezeli podziwiales te
                > kwiaty w Tybecie, ktory jest dosc dlugo w niewoli chinskiej i powstaja kolejne
                > zamieszki...
                >
                > Utrzymanie rownowagi nalezy do ciebie. Nie do swiata w ktorm zyjesz.
                >
                > > Co bedzie za kolejne 30 lat - czy bedzie cokolwiek ?
                > > kto bedzie musial rozwiazac problemy jakie teraz wlasnie sie np. w Egipcie
                >
                > > rodza ?
                >
                > Moze sie same rozwiaza? To tak na zasadzie: przyszedl potop - wszyscy sobie
                > glowy zaprzataja skomplikowanymi planami - jak tu dosc do ladu z wysokim
                > poziomem wody... a tu nagle... przestalo padac... Niektorzy probuja zmniejszyc
                > poziom wody wypijajac ja duzymi lykami, a inni buduja mosty. A niektorzy lamia
                > sobie w czasie potopu glowe jak przezyc nastepny potop (a co sie stanie jak
                > rzeka wyschnie?).
                >
                > > Czy za 15 lat po kolejnej wyniszczajacej wojnie nie nie bedzie trzeba tam
                > > budowac "administracji miedzynarodowej", utrzymywanej za nasze pieniadze
                > > przez "sily miedzynarodowe" ? Czy nie bedzie trzeba objac opieka socjalna
                > >(wiesz za czyje pieniadze) - 50, 100,250 mln "odmiennych kulturowo" -
                > > emigrantów - analfabetów ?
                >
                > Jezeli ích dlugo wyzyskiwalismy, placac marne grosze za ich zloza ropy
                > naftowej - ale spokojnie zatruwajac ich powietrze - moze czas, abysmy zaplacili
                >
                > za to - przynajmniej udzielajac im socjalu? Uczac alfabetu?
                >
                > > Mozna szukac satysfakcjii w wielu dziedzinach zycia - równiez w rodzinie -
                >
                > nic
                > > mi do tego, mozna wyznawac takiego boga jak sie chce - tez malo mnie to
                > > obchodzi, ........ Zaczynam sie niepokoic gdy:
                > > - widze na horyzoncie kolejna bzdurna ideologie - tym razem ubrana w kosti
                > um
                > > religii.
                > > - widze jak grupa lub grupy ludzi brnie donikad - i chce pociagnac za soba
                >
                > > reszte, wciagnac ja ponownie w odchlan nienawisci, rasizmu, nietolerancji
                > > - robia to pod haslami obrony wlasnej tozsamosci i prawa do odmiennosci.
                > > ........................
                >
                > Nic nas nie zwalnia od uzywania inteligencji i nazywania rzeczy po imieniu.
                > Jak wiesz juz nazwanie rzeczy po imieniu - moze zmienic bieg historii.
                >
                > > i media nic do tego nie maja.
                >
                > Ale CNN ma...
                >
                > Ogorek Uparty i Ciezki Jak Diabelskie Piorko

                • Gość: Ogorek Re: smutno na wesolo re.Ogorek IP: 158.234.143.* 07.12.01, 13:36
                  Gość portalu: POL napisał(a):

                  > ..J.Cook zostal zjedzony przez tubylcow(Hawaje) poniewaz BIALI ludzie nauczuli
                  > ich LUDOZERSTWA !!.Afrykanie ,Indianie........zyli "ladnie i przykladnie" zani
                  > m biali nie nauczyli ich jak sie zabijac nawzajem.Ogorek przestan filozofowac
                  > i wypisywac brednie-znajdz sobie jakas robote np w ogrodku przy.... ogorkach.
                  > Nawet "mizeria " z Ciebie bylaby gorzka.
                  > Pozostala czesc(ponizej) nawet nie chce mi sie komentowac.

                  Nie wiem czemu masz pretensje do tubylcow z Hawaj(ow) - moze, zrozumieli nazwisko
                  Pana Cooka doslownie? Mniam... mniam...
                  Mam nadzieje, ze dobrze smakowal.
                  W przeciwnym razie mialby do nego pretensje, ze zaniza nasz poziom.

                  Ogorek Mizerny i Misterny
              • robertpk Re: smutno na wesolo 07.12.01, 15:10
                szanowny ogórku

                "..Dla przypomnienia - spoleczenstwa muzulmanskie, afrykanskie, polinezyjskie i
                inne zyly sobie calkiem ladnie i przykladnie - az do momentu gdy bialy czlek
                zaczal ich nawracac na cywilizacje... Ja bym powiedzial, ze im mniej naszych
                przemyslen dla innych narodw - tym lepiej dla nich?..?

                - żarty sobie stroisz ?

                Wojny plemienne też im przywieźliśmy ?
                - zjadanie mózgów,Tysiące ofiar z ludzi u Aztaków, wycinanie łechtaczek
                (islam), tuczenie kobiet w klatkach (polinezja),...... również.

                Szanowny Ogórku problem można zobrazować tak:

                kieyś - jeszcze 60-80 lat temu młodzieńcy z kilku plemion w pn. wsch. Afryce
                mieli w zwyczaju zanim zostali wojownikami wybierać się grupami na wyprawy -
                gdzie udowadniali swoją męskść - "potykając się" z podobnymi grupami z
                sąsiednich wiosek, plemion - takie potyczki kończyły się siniakami, wybitymi
                zębami czy ranami ciętymi.
                Czasem ktos zginął,....młodzieńcy z trofeami w postaci kóz, kilku krów, czy
                kobiet - wracali do wsi - wjuż jako mężczyźni.

                Problem zaczął się - gdy w latach 60 siątych - dostępna na okolicznych targach
                stała się broń automatyczna.
                Zwyczajowe wyprawy - nagle stały się niszczycielskimi rzeziami sąsiadów - co
                doprowadziło oczywiście do riposty.

                To prosty i najbardziej obrazowy przykład wpływu naszej cywilizacji na
                tzw. "prymitywne" kultury.

                Pytanie :

                W czym leży nasza wina ?
                W tym że Hiram Maxim - wynalazł karabin maszynowy, a Michaił Kałsznikow -
                sprawił że stał się on lekki, poręczny i tani ?

                Przecież te wynalazki służyły nam do wzajemnych rzezi - NAM


                Strukturę organizacyjną współczesnej armii wypracowano w XIX i XXw - aby
                mocarstwa Europejskie - miały szanse we wzajemnej konfrontacji.

                ..........

                do czego dążę ?

                Karabin, schemat organizacyjny, sposób dowodzenia armi,pralkę,
                lodówkę,strzykawkę,pocztę,........i setki innych NARZĘDZI - upowszechniła
                cywilizacja zachodu.

                Poszczególne kultury wykorzystały je lepiej lub gorzej.

                To też punkt widzenia.

                Oczywiście nie do konca przekonujący - ale skoro można pisać "...żyły sobie
                całkiem ładnie i przykładnie.."

                To dlaczego nie można i tak ?

                • Gość: Ogorek Re: smutno na wesolo IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.01, 16:46
                  robertpk napisal(a):

                  > szanowny ogórku
                  >
                  > "..Dla przypomnienia - spoleczenstwa muzulmanskie, afrykanskie, polinezyjskie i
                  >
                  > inne zyly sobie calkiem ladnie i przykladnie - az do momentu gdy bialy czlek
                  > zaczal ich nawracac na cywilizacje... Ja bym powiedzial, ze im mniej naszych
                  > przemyslen dla innych narodw - tym lepiej dla nich?..?
                  >
                  > - zarty sobie stroisz ?
                  >
                  > Wojny plemienne tez im przywiezlismy ?
                  > - zjadanie mózgów,Tysiace ofiar z ludzi u Aztaków, wycinanie lechtaczek
                  > (islam), tuczenie kobiet w klatkach (polinezja),...... równiez.
                  >
                  > Szanowny Ogórku problem mozna zobrazowac tak:
                  >
                  > kieys - jeszcze 60-80 lat temu mlodziency z kilku plemion w pn. wsch. Afryce
                  > mieli w zwyczaju zanim zostali wojownikami wybierac sie grupami na wyprawy -
                  > gdzie udowadniali swoja mesksc - "potykajac sie" z podobnymi grupami z
                  > sasiednich wiosek, plemion - takie potyczki konczyly sie siniakami, wybitymi
                  > zebami czy ranami cietymi.
                  > Czasem ktos zginal,....mlodziency z trofeami w postaci kóz, kilku krów, czy
                  > kobiet - wracali do wsi - wjuz jako mezczyzni.
                  >
                  > Problem zaczal sie - gdy w latach 60 siatych - dostepna na okolicznych targach
                  > stala sie bron automatyczna.
                  > Zwyczajowe wyprawy - nagle staly sie niszczycielskimi rzeziami sasiadów - co
                  > doprowadzilo oczywiscie do riposty.
                  >
                  > To prosty i najbardziej obrazowy przyklad wplywu naszej cywilizacji na
                  > tzw. "prymitywne" kultury.
                  >
                  > Pytanie :
                  >
                  > W czym lezy nasza wina ?
                  > W tym ze Hiram Maxim - wynalazl karabin maszynowy, a Michail Kalsznikow -
                  > sprawil ze stal sie on lekki, poreczny i tani ?
                  > Przeciez te wynalazki sluzyly nam do wzajemnych rzezi - NAM
                  >
                  > Strukture organizacyjna wspólczesnej armii wypracowano w XIX i XXw - aby
                  > mocarstwa Europejskie - mialy szanse we wzajemnej konfrontacji.
                  >
                  > ..........
                  > do czego daze ?
                  >
                  > Karabin, schemat organizacyjny, sposób dowodzenia armi,pralke,
                  > lodówke,strzykawke,poczte,........i setki innych NARZEDZI - upowszechnila
                  > cywilizacja zachodu.
                  > Poszczególne kultury wykorzystaly je lepiej lub gorzej.
                  >
                  > To tez punkt widzenia.
                  > Oczywiscie nie do konca przekonujacy - ale skoro mozna pisac "...zyly sobie
                  > calkiem ladnie i przykladnie.."
                  >
                  > To dlaczego nie mozna i tak ?

                  Mozna.
                  Dlatego wspomnialem o tym klasycznym przypadku szklanki do polowy
                  napelnionej woda - ktora wiele uwaza za do polowy pusta...

                  Sam soba kierujesz - takze widzeniem swiata.
                  Nie zwrociles uwagi na moj piekny przyklad o zachwycaniu sie kwiatkiem.
                  Domyslam sie, ze nie masz na to czasu - bo zajmuja cie okropne rzeczy
                  tego swiata.

                  Jezeli widzenie zlych rzeczy prowadzi do twojej aktywnosci "pozytywnej"
                  - do wyslania 2 dolarow n.p. na Dolny Madagaskar dla uaktywnienia potencjalu
                  seksualnego tamtejszych strusi (aby nie wyginely) - to nie tracisz
                  czasu.

                  Teoretycznie kazda rzecz mozesz uzyc DLA albo PRZECIW bliznim (mily
                  przyklad energii atomowej). To tez bedzie twoja decyzja.

                  Jaki jest wynik Twoich rozmyslan nad zlem tego swiata (zachodniego)?

                  Ogorek Dyrektorski
              • euromir Re: smutno na wesolo 07.12.01, 15:52
                Szanowny Panie Ogórku,
                kapelusze z głów! Kolejny raz pozytywnie mnie Pan zaskakuje.
                "/.../ NAZWANIE RZECZY PO IMIENIU MOZE ZMIENIC BIEG HISTORI /.../"
                Tęga maksyma. I postulat jednocześnie. Wymaga jednak ...MYSLENIA!!!

                Pozdrawiam:I


                Zamyślony Euromir


                • Gość: Paul Re: smutno na wesolo IP: 208.130.53.* 07.12.01, 19:56
                  euromir napisał(a):

                  > Szanowny Panie Ogórku,
                  > kapelusze z głów! Kolejny raz pozytywnie mnie Pan zaskakuje.
                  > "/.../ NAZWANIE RZECZY PO IMIENIU MOZE ZMIENIC BIEG HISTORI /.../"
                  > Tęga maksyma. I postulat jednocześnie. Wymaga jednak ...MYSLENIA!!!
                  >
                  > Pozdrawiam:I
                  >
                  >
                  > Zamyślony Euromir
                  Pan Ogorek obejrzal sobie JFK (ukamieniowanego Oliviera) i ..... powiedzial co
                  wiedzial.
                  Paul

                  • Gość: Ogorek Re: smutno na wesolo IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.01, 21:38
                    Gość portalu: Paul napisał(a):

                    > euromir napisał(a):
                    >
                    > > Szanowny Panie Ogórku,
                    > > kapelusze z głów! Kolejny raz pozytywnie mnie Pan zaskakuje.
                    > > "/.../ NAZWANIE RZECZY PO IMIENIU MOZE ZMIENIC BIEG HISTORI /.../"
                    > > Tęga maksyma. I postulat jednocześnie. Wymaga jednak ...MYSLENIA!!!
                    > >
                    > > Pozdrawiam:I
                    > >
                    > >
                    > > Zamyślony Euromir
                    > Pan Ogorek obejrzal sobie JFK (ukamieniowanego Oliviera) i ..... powiedzial co
                    > wiedzial.
                    > Paul
                    >

                    Paul, nie chcialem ci zabrac Aynur...slodka dziewczyna...

                    A tak apropo - komu mialem ukrasc ta interesujaca maksyme?
                    Jezeli masz na mysli film (chyba jest taki film?) JFP - to musze nieskromnie
                    powiedziec, ze go nie widzialem. Domyslam sie, ze to polit-thriller i dlatego go
                    na pewno nie widzialem.

                    Z harcerskim pozdrowieniem
                    Wujek Ogorek
                    • Gość: Paul Pan nie idzie, Panie Zastepowy!!! IP: 208.130.53.* 07.12.01, 22:06
                      Gość portalu: Ogorek napisał(a):

                      > Gość portalu: Paul napisał(a):
                      >
                      > > euromir napisał(a):
                      > >
                      > > > Szanowny Panie Ogórku,
                      > > > kapelusze z głów! Kolejny raz pozytywnie mnie Pan zaskakuje.
                      > > > "/.../ NAZWANIE RZECZY PO IMIENIU MOZE ZMIENIC BIEG HISTORI /.../"
                      > > > Tęga maksyma. I postulat jednocześnie. Wymaga jednak ...MYSLENIA!!!
                      > > >
                      > > > Pozdrawiam:I
                      > > >
                      > > >
                      > > > Zamyślony Euromir
                      > > Pan Ogorek obejrzal sobie JFK (ukamieniowanego Oliviera) i ..... powiedzia
                      > l co
                      > > wiedzial.
                      > > Paul
                      > >
                      >
                      > Paul, nie chcialem ci zabrac Aynur...slodka dziewczyna...
                      >
                      > A tak apropo - komu mialem ukrasc ta interesujaca maksyme?
                      > Jezeli masz na mysli film (chyba jest taki film?) JFP - to musze nieskromnie
                      > powiedziec, ze go nie widzialem. Domyslam sie, ze to polit-thriller i dlatego g
                      > o
                      > na pewno nie widzialem.
                      >
                      > Z harcerskim pozdrowieniem
                      > Wujek Ogorek
                      Wujku, wujku, to w takim razie CNN nie, filmow nie, lodow w zimie tez nie,
                      absolutnie zadnych deserow przed obiadem.....a ja i tak na zlosc raczek "po
                      kupie" nie umyje. Wujek, ogorek, kielbasa i sznurek.....!!! Uszanowanie.
                      Paul

                      • Gość: Ogorek Re: Pan nie idzie, Panie Zastepowy!!! IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.01, 11:59
                        Gość portalu: Paul napisał(a):
                        > > A tak apropo - komu mialem ukrasc ta interesujaca maksyme?
                        > > Jezeli masz na mysli film (chyba jest taki film?) JFP - to musze nieskromn
                        > > ie powiedziec, ze go nie widzialem. Domyslam sie, ze to polit-thriller i dlat
                        > > ego go na pewno nie widzialem.
                        > >
                        > > Z harcerskim pozdrowieniem
                        > > Wujek Ogorek
                        Paul:
                        > Wujku, wujku, to w takim razie CNN nie, filmow nie, lodow w zimie tez nie,
                        > absolutnie zadnych deserow przed obiadem.....a ja i tak na zlosc raczek "po
                        > kupie" nie umyje. Wujek, ogorek, kielbasa i sznurek.....!!! Uszanowanie.
                        > Paul
                        >

                        Ja jest Ogorek dietetysta - jem tylko mizerie z niskoprocentowa smietana.
                        Musze dobrze wygladac na zareczynach z Aynur - przesliczna dziewczyna...

                        Ogladam czasem filmy (okolo 1-2 tygodniowo), ktore zwykle mi nic nie daja do
                        myslenia - glownie sa to komedie krecone w Ameryce.

                        A teraz mi wytlumacz dlaczego mam ogladac polito-thrillery?
                        Moze mogly "by mnie zmusic do myslenia"? Na jaki wspanialy temat?
                        Bo maja duzo "sentencji", ktore mozna zapamietac i potem powtorzyc?
                        Toz wiecej ich znajde w promieniu 3,5 metra w Nowym Testamencie, Biblii i
                        Talmudzie. Gdybym chcial szukac.
                        Dlatego jem glownie mizerie, a mniej produktow wysokoprocentowych mentalnych.

                        Wczraj jadlem n.p. tylko kolacje.
                        Co mi sie rzadko zdaza.

                        W harcerzach dosapalem sie stopnia druzynowego.

                        Ogorek Mizernista Dieelektyk
    • Gość: Kadafi zaprzeczasz sam sobie IP: *.chello.pl 07.12.01, 00:05
      Facet, zdecyduj sie w koncu!
      Najpierw walisz, ze:

      > Antyglobaliści, anarchiści, pacyfiści - tworzą
      > bezmyślna papkę ideologiczną (...)

      A zaraz potem

      > Koncerny ponadanrodowe - robią co chcą (...)

      No to moze bys sie okreslil? Za czy przeciw globalizacji?
      • robertpk Re: szanowny pułkowniku.. 07.12.01, 11:51
        ..problem w tym, że :

        1.potęzne i sprawne organizacyjnie koncerny ponadnarodowe - w zetknięciu z
        częścią rozlazłych struktur państwowych, najczęściej w tzw. "trzecim świecie" -
        dysponują ogromną przewagą.
        - ale to w większym stopniu problem tychże państw niż koncernów
        (mają równać do gorszego ?)

        2. Organizacje zwane w skrócie "antyglobalistycznymi" - tworzą jedynie jak to
        określiłem "papkę" - nie wypracowując żadnej konstruktywnej alternatywy dla
        obecnej sytuacji - koncentrują się jedynie na proteście,

        Zjawiska te występuja jednocześnie i obok siebie - niczemu nie zaprzeczam.

        Nie mam się zamiaru ddeklarować jako tzw. antyglobalista - tylko dlatego że
        jakaś firma postępuje tak a nie inaczej w jakimś kraju.

        Nie mam również zamiaru udawać, ze nie widzę co robią niektóre koncerny.

        Do oceny otaczającego świata używam mózgu a nie "algorytmu" - jakim są
        ideologie (np. antyglobalizm, socjalizm, islam).

        reasumując - drogi Kadafi.

        Filozofia "z nami lub przeciw nam" - do mnie nie trafia
        - to dobre dla kibiców piłkarskich, członków ETA, czy żołnierzy Talibanu.....
        • Gość: Kadafi Re: szanowny pułkowniku.. IP: *.chello.pl 07.12.01, 15:10
          Albo dla zwolenników Ameryki na tym forum...

          Doskonale rozumiem o co Ci chodzi, ale kiedyś przecież
          trzeba się będzie jasno określić.
          I co wtedy będzie?

          A to że nie ma klarownych poglądów wśród
          "antyglobalistów"... Może trzeba wymyślić jakiś
          manifest, deklarację lub cosik, zamiast wytykać
          palcami, nie uważasz?

          Pozdrawiam
          • robertpk Re: szanowny pułkowniku.. 07.12.01, 15:23
            ..ależ ja mam swoje jasno sprecyzowane poglądy.

            mam pogląd na każdą sprawę z osobna,

            przykładowo:

            - uważam że koncern X postąpił w sposób haniebny w kraju Y,

            ale metodą na to nie jest zakazywanie działalności wszystkim koncernom na rynku
            międzynarodowym.

            Metodą na to jest:
            a) pomoc we wzmocnieniu struktur odpowiedzialnych za przestrzeganie prawa w
            państwie Y
            b) stworzenie instytucji miedzynarodowych mających możliwości i uprawnienia do
            ścigania, oskarżania i karania takich koncernów czy innych organizacji.

            To globalizm czy antyglobalizm ?

            a może to zdrowy rozsądek ?
          • Gość: Paul Pułkowniku..."samookreslenie" to poza. IP: 208.130.53.* 07.12.01, 20:13
            Gość portalu: Kadafi napisał(a):

            > Albo dla zwolenników Ameryki na tym forum...
            >
            > Doskonale rozumiem o co Ci chodzi, ale kiedyś przecież
            > trzeba się będzie jasno określić.
            > I co wtedy będzie?
            >
            > A to że nie ma klarownych poglądów wśród
            > "antyglobalistów"... Może trzeba wymyślić jakiś
            > manifest, deklarację lub cosik, zamiast wytykać
            > palcami, nie uważasz?
            >
            > Pozdrawiam
            Tak jak "naturalnosc" i "szczerosc". Pozostaja odruchy, bloki mysli i czynow, na
            zasadzie ktorych reagujemy w okreslonych sytuacjach. Czy "deklaruje" cos kiedy
            uderzam w szczeke faceta, ktory chce mi poderznac gardlo za 5 zlotych? Mozna sie
            w tym czynie dopatrywac deklaracji, checi zycia. Ale czy to o nia wlasnie chodzi?
            Paul

Pełna wersja