Dodaj do ulubionych

„Polska uleglosc wobec Zydow”

06.12.01, 02:27
Polacy w Ameryce dosc maja oczerniania, falszerstw historycznych,
bezpodstawnych oskarzen o antysemityzm i terroryzowania ze strony wplywowego
swiatowego zydostwa, zarowno w USA, jak i w Polsce. Oczywiscie w imie dobrych
stosunkow trzeba szukac kompromisow, czasem mozna nawet w pewnych sprawach
ustapic. Ale czy mozna ustepowac na kazdym kroku, bezustannie bic sie w piers
za cudze grzechy i mimo to nadal znosic coraz ostrzejsze obelgi i coraz
bardziej bezczelne zadania?

W swiatowych, a zwlaszcza amerykanskich mass-mediach, na uczelniach i w
kulturze masowej dominuje wizerunek Polakow jako wspoltworcow Holocaustu, a
nawet jako glownych przesladowcow Zydow. Szerzona przez Zydow antypolska wersja
wydarzen jest niemalze obowiazujaca, jedynie sluszna i „politycznie poprawna”.

Podczas II wojny swiatowej „Zegota” byla jedyna w okupowanej Europie
organizacja dla ratowania Zydow, zalozona i finansowana przez rzad emigracyjny.
Jak to jest, ze przecietny Amerykanin nie moze sie o niej niczego dowiedziec z
uzywanych w amerykanskich szkolach i uczelniach podrecznikow?

Polacy ustawicznie przepraszaja Zydow za swoje i nieswoje winy. Przeprosil ich
Episkopat w oficjalnym liscie. Pezydent Walesa przeprosil ich na forum Knesetu
w Jerozolimie. Pozniej minister spraw zagranicznych Rosati przeprosil Zydow za
pogrom kielecki w 1946 roku, ktory najprawdopodobniej zostal wyrezysrowany
przez NKWD i jego polskich kolaborantow, wsrod ktorych nie brakowalo i UB-owcow
zydowskiego pochodzenia (m.in szef UB, jak i burmistrz Kielc byli wowczas
Zydami!). Bardzo przepraszal Zydow prozydowski minister spraw zagranicznych
Wladyslaw Bartoszewski. Ostatnio do przeprosin przylaczyl sie prezydent
Kwasniewski. Ton prozydowski, a zarazem oskarzycielski wobec Polakow, czesto
przebija z lamow najwiekszego polskiego dziennika „Gazety Wyborczej”.

Nikt jednak nie pamieta, aby Zydzi kiedykolwiek i gdziekolwiek, za cokolwiek
przepraszali. Ani za rzez niewinnych uchodzcow, w tym dzieci i kobiet, na
Bliskim Wschodzie, ani za dosc pokazny udzial w sowieckich zbrodniach przeciwko
ludzkosci. Malo naglosniony w swiecie jest fakt, ze polscy Zydzi masowo
kolaborowali z sowieckimi silami okupacyjnymi, ochoczo wstepowali do NKWD i
innych zbrodniczych struktur stalinowskiego imperium. Przylozyli swa reke do
Katynia, zsylek niewinnych Polakow w glab Azji sowieckiej i na Sybir, do ich
wiezienia, glodzenia i torturowania
Czy znany jest choc jeden przypadek porzadnego Zyda-stalinowca, ktory narazil
wlasne zycie, by uratowac Polaka?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kohl Re: „Polska uleglosc wobec Zydow” IP: *.vc.shawcable.net 06.12.01, 02:45
      Ja mysle, dlatego ze jestesmy Chrzescianami. Jezus sie narodzil w Izraelu, i
      czesto indentyfikujemy osobowosc Zyda, z osobowascia Chrystusa opisana w Nowym
      Testamencie. Czesto zapominamy, ze Zydzi nie sa Chrzescianami, wiec trudno ich
      identyfikowac z Zalozycielem Chrzescianstwa.
    • Gość: euromir Re: „Polska uleglosc wobec Zydow” IP: *.cm-upc.chello.se 06.12.01, 04:16
      Szanowny Panie SYNC,
      ma Pan stu procentową rację we wszystkim co Pan pisze. Podpisuję się pod tym co
      Pan powiedział. Tylko co z tego. Z płakania nad sytuacją, w jakiej, jako
      społeczeństwo się znależliśmy nic nie wynika.
      Pozytywne jest to, że ludzie tacy jak Pan, Pan Ogórek i inni, uczciwie bez
      niepotrzebnego zacietrzewienia i przekleństw, cierpliwie udawadniają,hucpy,
      oszustwa, matactwa.Nie sądzę aby można było zrobić coś więcej.
      Dyskusje takie jak ta, Pański głos, docierają jednak do opinii publicznej.
      Wpływają w jakiś sposób na kształtowanie poglądów w kraju, na świecie
      i również wśród samych Zydów. Oni też przecież nie są jako społeczeństwo
      monolitem i jest wśród nich wielu wspaniałych, uczciwych ludzi.
      Niewątpliwe jest, że w celu ograniczenia mafijnych wpływów, nieprzyjaznych dla
      Polski, nieformalnych środowisk żydowskich, w obronie zagrożonej demokracji
      należy z nimi walczyć na płaszczyżnie politycznej, nawołując przede wszystkim
      do:
      OTWARTOSCI ZYCIA PUBLICZNEGO (nic bardziej nie utrudnia działań nieformalnych,
      kumoterskich grup).
      WPROWADZENIA ZASADY KWOTOWOSCI (w dostępie do najważniejszych urzędów).

      To jedyna ,moim zdaniem recepta na ograniczenie nieproporcjonalnie wysokich,
      w stosunku do wielkości grupy, wpływów jakie uzyskali Zydzi w Polsce w ostatnim
      czasie.

      Pozdrowienia w pracy u podstaw:

      Euromir
    • Gość: ski Re: „Polska uleglosc wobec Zydow” IP: *.o1.com 06.12.01, 05:38
      Zorganizowanie elit zydowskich tak w USA jak i w Polsce, utrwalilo w
      przekonaniu czesc polskiego spoleczenstwa - jako przyklad do nasladowania.
      Dosyc pokazna grupa wykszkalconych polakow - nie zauwazajac poczynan
      antypolskich, jak bardzo zaslepiona jest zydowska propaganda i
      przedsiebiorczoscia we wlasnych interesach.
      Mozna tu mnozyc przyklady ,jak korupcja elit rzadowych i chec robienia (pseudo)
      kariery,"jesli w popieraniu zydow nic nie moge stracic a raczej skozystac"- to
      na co mam czekac(?).
      Daje sie zauwazyc, jak rodzaj takiego zaslepienia staje sie coraz bardziej
      popularny, a zarazem niebezpieczny dla interesow nas polakow i Polski.
      Niegospodarnosc, korupcja, przestepczosc, to sielanka dla zydowskich elit , to
      wchodzenie w posiadanie i zarzadzanie polskimi dobrami narodowymi.
      Doswiadczenie uczy , ze nigdy nie wychodzilismy dobrze we wspolnych interesach
      z zydami, wrecz przeciwnie, jednostka zostala nasycona a narod zubozony().
      Pomimo ze glosne mowienie o sprawach bardzo istotnych dla kraju, a niezbyt
      wygodnych dla zydowskich elit, nazwane bedzie bardzo popularnym sloganem "
      AntySemityzm", to jednak nie nalezy zaprzestawac w podnoszeniu tych spraw do
      rangi b.waznych.
      Szanowac nalezy kazdego kto zasluzyl na szacunek, ale nie zapominajmy ze nikt
      nas nie bedzie szanowal , jesli sami nie bedziemy sie szamowac.




      • Gość: DrF .........."Zydoska uleglosc wobec Polski"......... IP: *.cm-upc.chello.se 06.12.01, 13:39
        www.idf.il/english/announcements/2001/December/5.stm#2
    • Gość: Ogorek Re: "Polska uleglosc wobec Zydow" IP: 158.234.143.* 06.12.01, 14:35
      sync napisał(a):

      > Polacy w Ameryce dosc maja oczerniania, falszerstw historycznych,
      > bezpodstawnych oskarzen o antysemityzm i terroryzowania ze strony wplywowego
      > swiatowego zydostwa, zarowno w USA, jak i w Polsce. Oczywiscie w imie dobrych
      > stosunkow trzeba szukac kompromisow, czasem mozna nawet w pewnych sprawach
      > ustapic. Ale czy mozna ustepowac na kazdym kroku, bezustannie bic sie w piers
      > za cudze grzechy i mimo to nadal znosic coraz ostrzejsze obelgi i coraz
      > bardziej bezczelne zadania?
      >
      > W swiatowych, a zwlaszcza amerykanskich mass-mediach, na uczelniach i w
      > kulturze masowej dominuje wizerunek Polakow jako wspoltworcow Holocaustu, a
      > nawet jako glownych przesladowcow Zydow. Szerzona przez Zydow antypolska wersja
      >
      > wydarzen jest niemalze obowiazujaca, jedynie sluszna i "politycznie popra
      > wna".
      >
      > Podczas II wojny swiatowej "Zegota" byla jedyna w okupowanej Europi
      > e organizacja dla ratowania Zydow, zalozona i finansowana przez rzad
      > emigracyjny.
      > Jak to jest, ze przecietny Amerykanin nie moze sie o niej niczego dowiedziec z
      > uzywanych w amerykanskich szkolach i uczelniach podrecznikow?
      >
      > Polacy ustawicznie przepraszaja Zydow za swoje i nieswoje winy. Przeprosil ich
      > Episkopat w oficjalnym liscie. Pezydent Walesa przeprosil ich na forum Knesetu
      > w Jerozolimie. Pozniej minister spraw zagranicznych Rosati przeprosil Zydow za
      > pogrom kielecki w 1946 roku, ktory najprawdopodobniej zostal wyrezysrowany
      > przez NKWD i jego polskich kolaborantow, wsrod ktorych nie brakowalo i UB-owcow
      > > zydowskiego pochodzenia (m.in szef UB, jak i burmistrz Kielc byli wowczas
      > Zydami!).

      Pan Rosati, jest synem wloskiej zydowki - to troche paradoksalne, zeby bedac
      zydem przepraszac za polskie winy u innego zyda... Bedac w Niemczech z duzym
      zapalem bede przepraszal przedstawicieli Polski za morderstwa na Polakach przez
      Niemcow...

      > Bardzo przepraszal Zydow prozydowski minister spraw zagranicznych
      > Wladyslaw Bartoszewski.

      Jako obywatel Izraela, Prof. Bartoszewski mial podobnie jak Rosati wszelkie prawa
      przepraszac zydow w imieniu Polski...

      >Ostatnio do przeprosin przylaczyl sie prezydent Kwasniewski.

      Kwasniewski, w odroznieniu od pozostalych, jest zydem o nazwisku Holtzmann, ktory
      naturalnie z racji tego stanu rzeczy (podobnie jak Rosati i Bartoszewski) ma
      wszelkie prawa przepraszac zydow w imieniu polakow...

      Ci wszyscy panowie w swojej "hucparskosci" jakby zapomnieli o najmniejszych
      zasadach etycznych. Oni sa zreszta poza nimi - opinia o zydach w Polsce robi sie
      jeszcze gorsza niz o Polakach w USA... Panowie zydzi zacznijcie dzialac poki
      jeszcze mozna sprawy naprawic - a moze juz nie mozna?

      Moze przewaly "hucpiarskie" potomkow zydow stalinowskich, o ktorych sie dowiemy
      za rok czasu, pozbawia nas wszelkiej mozliwosci szukania wspolnej drogi? mam
      nadzieje, ze nie. Nie mam ochoty na sytucje wzieta zywcem z irlandii Polnocnej
      lub bylej Jugoslawii Panowie zydzi, robcie cos z ta wasza grupa ktora wam psuje
      wizerunek w Polsce...

      >Ton prozydowski, a zarazem oskarzycielski wobec Polakow, czesto
      > przebija z lamow najwiekszego polskiego dziennika "Gazety Wyborczej"
      > ;.

      Adam Michnik dano sie juz pozegnal z wszelkim politycznym i demokratycznym
      rozsadkiem. Mysle, ze nim kieruje juz tylko Jewish World Congress i Talmud -
      szczegolnie te skrajne akapity na temat traktowania "gojow". Prosze nie myslec,
      ze nie wiem, przez jakie pieklo przeszedl pan Michnik w czasach komuny. No i jaki
      tego efekt? Ziomkostwo z zydem Soroschem na niekorzysc Polski?

      > Nikt jednak nie pamieta, aby Zydzi kiedykolwiek i gdziekolwiek, za cokolwiek
      > przepraszali. Ani za rzez niewinnych uchodzcow, w tym dzieci i kobiet, na
      > Bliskim Wschodzie, ani za dosc pokazny udzial w sowieckich zbrodniach przeciwko
      > ludzkosci. Malo naglosniony w swiecie jest fakt, ze polscy Zydzi masowo
      > kolaborowali z sowieckimi silami okupacyjnymi, ochoczo wstepowali do NKWD i
      > innych zbrodniczych struktur stalinowskiego imperium. Przylozyli swa reke do
      > Katynia, zsylek niewinnych Polakow w glab Azji sowieckiej i na Sybir, do ich
      > wiezienia, glodzenia i torturowania

      Ja mysle, ze wszystko jeszcze przyjdzie - informacje, ksiazki, publikacje na ten
      temat na pewna sa jakby w przygotowaniu. Obnazenie calej ohydy hitleryzmu zabralo
      pare dekad...

      > Czy znany jest choc jeden przypadek porzadnego Zyda-stalinowca, ktory narazil
      > wlasne zycie, by uratowac Polaka?

      Po co? Przeciez Talmud mowi, ze sie nie powinno...

      Ogorek Zdrajca Narodowy Hucpiarski
      • euromir Rola Pana Adasia ? 08.12.01, 03:06
        Szanowny Panie Ogórku,
        no właśnie, jak Pan sądzi, jaką rolę w tych wszystkich hucpach, które obserwujemy w Polsce - myślę o
        okresie ostatnim, powiedzmy roku, dwu - odgrywa Pan Adaś Michnik. Jest to postać niewątpliwie zasłużona,
        w walce o wyzwolenie Polski z reżymu komunistycznego. Ale przecież nie tylko wieść gminna niesie, (lecz
        i niezbyt wyczerpująca analiza linii rozwoju ideowego jego gazety (od 1990)), że Pan Adaś obecnie
        należy do czołowych postaci tego słynnego a enigmatycznego, nieformalnego środowiska Zydów polskich,
        którzy zdobyli wielki wpływ na politykę Kraju, stosując niezdrową dla młodej demokracji taktykę
        działań zaparawanowych, jak w teatrze marionetek, pociągając tylko za sznurki. Sami ukryci, realizują swe cele
        polityczne posługując się podstawionymi lalkami...
        Linia ideowa GW jest zbyt znana abym musiał szczegółowo ją recenzować. Apogeum realizowania polityki, którą
        ja nazywam antypolską (świadome kłamstwa historyczne) Gazeta osiągnęła w okresie nagłośnionej sprawy
        Jedwabnego. Wówczas najwyrażniej można było zaobserwować, jak proponowana na jej łamach polityka,
        w szczegółach wprost realizowana była, przez jakby pozbawione nagle sił władze państwowe i media.
        - GW, każe ekshumować. Ekshumujemy.
        - GW, każe powstrzymać ekshumację. Powstrzymujemy.
        - GW, każe przepraszać. Przepraszamy. I to nie byle kto przeprasza. Pan Prezydent przeprasza.
        Jedyny ich błąd, to pośpiech. I tylko dlatego powstało pojęcie kłamstwa jedwabieńskiego. Pan Gross
        okazał się brakorobem. Sprawa Jedwabnego, która miała udowodnić, z góry założonę tezę, przyniosła w efekcie
        kompromitację osób i instytucji, które świadomie (lub mniej świadomie) ją firmowały.
        Sprawa Jedwabnego, przede wszystkim udowodniła, że widowisko, nie dość, że było starannie reżyserowane
        ale i dokładnie sterowane. Powstaje zatem pytanie ? Przez kogo?
        Wieść gminna niesie, że przez Pana Adama Michnika i gr upę skupionych przy nim osób. Naturalnie nie wiemy,
        czy to prawda. Możemy się jedynie domyślać. Składać obraz prawdy jak rozbitą wazę. Z fragmentów.
        Panie Ogórku. Cenię sobie bardzo Pana między innymi za umiejętność analitycznego myślenia. Niech Pan powie ,
        co Pan sądzi ? Jaka była rola Pana Michnika?

        Pozdrowienia:

        Euromir
        • Gość: naPAdaś RlPn........................................ ds ? IP: *.cm-upc.chello.se 08.12.01, 03:21
          ermrnapisał(a):
          SzanownyPanieOgórkunowłaśniejakPansądzijakąrolęwtychwszystkichhucpachktóreobserwuj
          e> my w Polsce - myślęookresieostatnimpowiedzmyrokudwu-odgrywaPanAdaśMichnik.
          Jest to posta> ć niewątpliwie zasłużona,> w wie Polski z reżymu komunistycznego.
          Ale przecież ko wi> eść gminna niesie, (lecz> i niezbyt wyczerpująca analiza
          linii rozwoju ideowego jego gazety (od 1990)), ż
          > e Pan Adaś obecnie> należy doostaci tego słynnego enigmatycznego,
          nieformalnego środo> wiska Zydów polskich,> którzy zdobyli wielki wpływ na
          politykę Kraju, stosując niezdrową dla młodej
          > demokracji taktykę> działań zaparawanowych, jak w teatrze marionetek,
          pociągając tylko za sznurki> Sami ukryci, realizują swe cele > polityczne
          posługując się podstawionymi lalkami...> Linia ideowa GW jest zbyt znana abym
          musiał szczegółowo ją recenzować. Apogeum> realizowania polityki, którą
          > ja nazywam antypolską (świadome kłamstwa historyczne) Gazeta osiągnęła w okresi
          >iej można było zaobserwować, jak proponowana na je> j łamach polityka,> w
          szczegółach wprost realizowana była, przez jakby pozbawione nagle sił władze >
          państwowe i media.> - GW, każe ekshumować. Ekshumujemy.> - GW, każe powstrzymać
          ekshumację. Powstrzymujemy. > - GW, każe przepraszać. Przepraszamy. I to nie byle
          kto przeprasza. Pan Prezyde> nt przeprasza.> Jedyny ich błąd, to pośpiech. I
          tylko dlatego powstało pojęcie kłamstwa jedwabi> eńskiego. Pan Gross> okazał się
          brakorobem. Sprawa Jedwabnego, która miała udowodnić, z góry założon> ę tez
          > kompromitację osób i instytucji, które świadomie (lub mniej świadomie) ją firmo
          > wały.> Sprawa Jedwabnego, przede stkwidowisko, nie dość, że było> starannie
          reżyser > ale i dokładnie sterowane. Powstaje zatem pytanie ? Przez kogo?> Wieść
          gminna niesie, że przez amanika i gr upę skupionych przy nim > osób. Naturalnie
          iemy, > czy to prawda. Możemy się jedynie domyślać. Składać obraz prawdy jak
          rozbitą wa> zę. Z fragmentów.> Panie Ogórku. Cenię sobie bardzo Pana między
          innymi za umiejętność analityczneg> o myślenia. Niech Pan powie , > co Pan
          sądzi ? Jaka była rola Pana Michnika?
          > Pozdrowienia:> > Euromir

      • Gość: POL Re: Ogorek IP: *.proxy.aol.com 08.12.01, 11:39
        Tym razem zgadzam sie z Toba.Jeden maly wyjatek to "pieklo"jakie przeszedl
        p.Michnik.Po 68r mial "szlaban" przez pewien czas na wyjazdy zagraniczne ale w
        latach 70 wielokrotnie wyjezdzal na "zachod"publikujac to i owo -tu i
        tam.Wracal byl zamykany i za jakis czas znow wyjezdzal.Musisz przyznac ,ze za
        komuny dla opozycjonisty!! wyjazd na "zachod" byl wyjatkowym "pieklem".
        Pozdr.
        • Gość: Ogorek Re: Ogorek IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.01, 12:39
          Gość portalu: POL napisał(a):

          > Tym razem zgadzam sie z Toba.Jeden maly wyjatek to "pieklo"jakie przeszedl
          > p.Michnik.Po 68r mial "szlaban" przez pewien czas na wyjazdy zagraniczne ale w
          > latach 70 wielokrotnie wyjezdzal na "zachod"publikujac to i owo -tu i
          > tam.Wracal byl zamykany i za jakis czas znow wyjezdzal.Musisz przyznac ,ze za
          > komuny dla opozycjonisty!! wyjazd na "zachod" byl wyjatkowym "pieklem".
          > Pozdr.

          Ja nawiazywalem do przejsc Pana Adasia z urzedem bezpieczenstwa/milicja, ktore
          nie naleza do przyjemnych.

          Ale rola Pana Adasia sie zmienila.

          Mysle, ze po pierwszych spotkaniach z bardzo bogatym Panem Soroschem (Soros).
          Prosze sobie rzucic okiem na sklad reprezentacji Polskiej szkolonej przez Pana
          Soroscha w ramach tzw. Fundacji Batory. Bardzo interesujaca ta selekcja
          personalna - znajdzie tam Pan nazwisko pana Adasia i innych wybitnych
          przedstawicieli mniejszosci zydowskiej.

          Rozumie tez, ze powstanie GW bylo ulatwione wspolpraca z innym
          nowojorskim "mniejszosciowym" dziennikiem...

          Pan Adas jest dzialaczem cala geba - jego internacjonalne zwiazki z organizacjami
          zydowskimi na pewna daja mu calkiem niezla punkt wyjsciowy, aby za jakies 3-5 lat
          otrzymac pozycje prawej albo lewej reki Pana Bronfmana w Jewish World Congress.
          Nie wiem tego na pewno - troche spekuluje - ale jego zalugi w zakresie popierania
          zydostwa w Polsce bez wzgledu na wartosci moralne, etyczne i PRAWDE - sa godne
          zauwazenia. Kiedys bym sie bardzo rumienil ze szczescia mogac panu Michnikowi
          podac reke... dzisiaj sie sytuacja zmienila.

          Nie dlatego, ze Pan Adam walczy o "nadprawa" dla zydow.

          Dlatego, ze wszystkie dzialania popierajace mniejszosc zydowska i dajace im
          nadmierne prawa polityczne i ekonomiczne - sa robione pod plaszczykiem polskosci -
          a nie zydowskosci polskiej. Pan Adam, podobnie jak inni politycy "hucpiarscy" -
          potomkowie zydow stalinowsko-NKWDwski - jest teraz gleboko nieuczciwy i nie
          zasluguja na szacunek. Moja ocena dotyczy tylko i wylacznie tej grupy "mafiowsko-
          zydowskiej", ktora nieuczciwymi metodami przejmuje (przejela?) wladze w Polsce.

          Osobiscie nie rozumiem roli pana Kuronia w naszej politycznej
          katogorii "mniejszosciowcow" - co do ktorego nie przechodzi mi przez gardlo
          slowo "nieuczciwy". Jaki jest jego stosunek do rosnaczej potegi
          politycznej "mniejszosciowcow" w Polsce? Osobiscie licze, ze zamiast koncentrowac
          sie na zupkach, bedzie on tez kiedys w stanie stanac w opozycji
          do "hucopiarskiego politykarstwa" mniejszosciowego. To ze jest sam zydem - moze
          miec tutaj specjalne znaczenie. Chyba, ze tez poteznie maczal w tym palce...

          Ogorek Semita (100%)
          • Gość: euromir O HUCPIARZACH IP: *.cm-upc.chello.se 08.12.01, 20:19
            Szanowny Panie Ogórku,
            nie zadowoliła mnie Pańska odpowiedż. Liczyłem na to, iż dowiem się więcej (faktograficznie) o tej,
            dyskutowanej ostatnio tak często, nieformalnej formacji Zydów polskich, zagrażającej - co cały czas usilnie
            podkreślam - tej tak jeszcze słabej , polskiej demokracji.
            Chciałbym, abyśmy częściej mogli dyskutować posługując się faktami (jak to ma miejsce w przypadki kłamstwa
            jedwabińskiego), stąd mój wątek - "Ilu (tak naprawdę) Zydów mieszka w Polsce?" Odpowiedż na to pytanie
            pomogłaby z pewnością zrozumieć i wytłumaczyć sporo dzisiaj "na oko" zawikłanych spraw. Podobnie jest ze
            sprawą osobistego udziału Pana Adama Michnika w "koteryjnym gremium nieformalnym". Nie dysponujemy
            niczym, poza intuicyjnym postrzeganiem, opartym o fragmentaryczne informacje i obserwację zdarzeń
            politycznych rezultujących wynikami, które dowodzą istnienia sił zdecydowanie wrogich Polsce i demokracji.
            Tym niemniej zbyt często odnoszę wrażenie, że nasze dyskusje, poparte tylko marginalnę faktografią,
            są niepełne, spekulatywne i co ta tym idzie mało wiarygodne.
            Niezamierzonym wynikiem naszego postępowania, są oczywiście reakcje osób, które - czy to dzięki temu, że
            znają temat jeszcze słabiej od nas, cz też dzięki mediom "poprawne politycznie" - reagują histerycznie
            wysyłając nas do gazu (vide:wątek "Euromir do gazu"). Reagują histerycznie, gdyż to o czym mówimy,
            burzy im obraz świata - bardzo prosty i wygodny oczywiście - w tych trudnych czasach , w których przyszło im
            żyć. Człowiek potrzebuje ładu i spokoju. Media i poprawność proponują, lepiej czy gorzej
            taką namiastkę. A my tym biednym ludziom ład ten burzymy. Lepiej, nie potrafiąc racjonalnie i do końca swoich
            racji udowodnić.
            Niech Pan zwróci uwagę na fenomen kłamstwa jedwabińskiego.
            To, że prawda ujrzała światło dzienne to tylko kwestia przypadku i brakoróbstwa Pana Grossa. Wtedy też
            - całe szczęście - ujawniły się mechanizmy działań" nieformalistów- antydemokratów".
            Moje ostatnie pytanie, temat który poruszyłem wczoraj - rola Pana Adasia Michnika w koterii - nie było
            przypadkowe. Chciałbym, abyśmy poznali również twarze osób , które kryją się, za krytykowaną przez nas
            antypolską i antydemokratyczną polityką ostatnich rządów, Pana Prezydenta, mediów...
            Jak powiedziałem wcześniej nasze poznanie, niestety w dużej mierze oparte jest o to "co gminna wieść niesie"
            i - w mniejszym stopniu - o logiczne wyciąganie wniosków z szeregu zdarzeń, których jesteśmy świadkami.
            Trudno jest nam - psychologicznie - zaakceptować, fakt nagłej zmiany priorytetów politycznych, przez osoby,
            takie jak Pan Adam Michnik, długo i słusznie (za swój bezsprzeczny wkład w walce o niepodległość)
            ustawionych przez nas na panteonie Swiętych Narodu . I nagle zdajemy sobie sprawę, że świętymi już nie są.
            Stajemy przed dylematem. Jak się zachować? Co robić? Wychowani w tradycji kultu Autorytetów, nie chcemy
            instynktownie brać udziału w rujnującej naszą moralność destrukcji.
            Nie chcemy, lecz przecież swoją działalnością, nie pozostawiają nam specjalnie dużego wyboru.
            Protestujemy mówiąc i pisząc. Trudno jest być wiarygodnym nie opierając się o jakąkolwiek faktografię.
            Jak temu zaradzić?

            Pozdrowienia:

            Euromir

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka