Dodaj do ulubionych

Rozrasta się światowy antyamerykanizm

23.08.07, 21:51
Nie jest to niechęć do Ameryki jako takiej i jej mieszkańców lecz do
polityki globalnej realizowanej przez administrację Busha.
Szczególnie w kontekście fatalnego dla tej administracji rozdźwieku
między uzasadnianiem owej polityki a jej skutkami.


www.forbes.com/leadership/innovation/2007/08/22/bush-anti-americanism-cx_0823oxfordanalytica.html
Obserwuj wątek
    • bezportek Rozrasta się światowy debilizm 23.08.07, 23:13
      Metne tlumaczenia antyglobusow nie zmienia faktu, ze zoologiczna
      nienawisc do cywilizacji, Ameryki i mycia zebow jest wyrazem
      kompleksow nizszosci oraz niedorozwoju umyslowego. Postep w
      medycynie, utrzymywanie przy zyciu osob i spoleczenstw niezdolnych
      do samodzielnego bytu, pomnaza szeregi podludzi wegetujacych na
      koszt Ameryki, pasozytujacych na cywilizacji lub podjadajacych
      odpadki z amerykanskiego smietnika.
      Swiadomosc wlasnej nikczemnosci, podlosci i braku znaczenia - to
      musi bolec, nie?
      • yann17 Re: Rozrasta się światowy debilizm 24.08.07, 00:24
        przeczytałes ten artykuł do końca , czy tylko sam nagłówek ?
        • yann17 Re: Rozrasta się światowy debilizm 24.08.07, 00:25
          to do "bezportek"
      • sokrates22 Re: Rozrasta się światowy debilizm 30.09.07, 09:23
        Każdy ma swoją rację.
        Brak tolerancji pazerność ,narcyzm to dopiero musi boleć.
        • uniaeuropejska1 Re: Rozrasta się światowy debilizm 03.10.07, 17:09
          No islamiści Busha na pewno nie lubią.Niemniej mieszkańcy Ameryki
          Południowej mieliby najwięcej powodów do nienawiści do jankesów,a
          jednak nie oni urządzili krwawą łaźnię 11.09.2001.Najwiękdszą
          przeszkodą w zaakceptowaniu Ameryki przez Arabów jest islam-ten jest
          wyjątkowo antyliberalny i profeudalny.
    • atorma 8% poparcie Busha w we wlasnym kraju! 24.08.07, 09:02
      to rekord nad rekordami. Jeszcze nigdy w zadnym panstwie zadem tzw.
      lider nie byl tak pogardzanym i znienawidzonym tyranem. Saddam w
      porownaniu z Bushem byl aniolem.
      • zbalansowany Centrum kultury, finansow i mody 24.08.07, 09:08
        stal sie z powrotem Londyn - i dobrze.

        przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2987&Itemid=62
        • atorma Re: Centrum kultury, finansow i mody 24.08.07, 09:17
          Londyn rajem dla swiatowych kryminalistow i mafizow. Tam wlasnie
          ukrywaja sie gangsterzy tacy jak Bierezowki, Abramowicz etc.
          • de_oakville Szczekanie na Ameryke 24.08.07, 10:58
            Najbardziej typowa scena ukazujaca rzekoma niechec "swiata" do Ameryki,
            pokazywana jest czesto w telewizji i wyglada mniej wiecej nastepujaco:

            Rojowisko ludzkie, glownie mezczyzni, w jakims biednym kraju 3-ciego swiata o
            religii muzulmanskiej. Wszyscy w bialych "nocnych koszulach", a na glowie maja
            "mycki" lub turbany, nosza brody. Sa przewaznie sniadzi. Rzecz dzieje sie w
            jakims zageszczonym do granic mozliwosci miescie na ulicy niskich drewnianych
            domow lub lepianek. Nagle w tlumie pojawia sie amerykanska flaga, ktora ma
            zostac rozerwana lub spalona. "Dziki tlum" rzuca sie na nia z szalona pasja jak
            stado tygrysow, po czym w amoku szarpie ja na strzepy, podpala, wali kijami,
            wrzeszczy, wykrzykuje slogany, ktorych waga wydaje sie im niemal tak wielka jak
            glos z Nieba. Rozkoszuja sie swoja waznoscia, swoja liczebnoscia, dzieki
            ogromnemu przyrostowi naturalnemu rosna liczebnie "jak grzyby po deszczu" -
            "potega mas", "rewolucja swiatowa". Potrzebny im tylko jakis Stalin, jakis
            Ajatollach lub Osama, ktory "centrum swiata przeniesie na wschod", jak dawniej
            podobno uczynil Lenin. Wydaje im sie, ze "nadeszla ich godzina" Chca byc wazni
            jak Ameryka.

            Wtoruje im w swoisty sposob Europa, ze swoja niechecia do Ameryki. Jakby nie
            bylo najwazniejsze panstwo Europy - Niemcy zostalo pokonane podczas II WS,
            miedzy innymi przez Ameryke, a potem bylo przez nia okupowane. Czasy Presleya i
            podziwu dla Ameryki juz dawno minely, teraz Niemcy czuja sie silni i wydaje im
            sie, ze nadszedl czas zeby sie w jakis sposob odegrac. Cieszy ich to, ze dla
            tych w turbanach "Niemcy sa dobrzy, a Amerykanie sa zli". Francuzi rowniez za
            Ameryka nie przepadaja - nie moga jej darowac, ze wyzwolila ich spod okupacji w
            roku 1944.

            Jednak wiele krajow na swiecie nie daje sie zwariowac i poruszac jak choragiewka
            na wietrze przez "ducha czasu" ("Zeitgeist").
            • polski_francuz Strategia i taktyka 24.08.07, 11:15
              "Jednak wiele krajow na swiecie nie daje sie zwariowac i poruszac jak
              choragiewka na wietrze przez "ducha czasu" ("Zeitgeist")."

              Ameryka ma slabego lidera, ale zdrowy kregoslup i zdrowe poglady na swiat.

              To co opisujesz to wlasnie wojna cywilizacji. Miedzy Zachodem, kierowanym
              wlasnie przez Ameryka i biednymi krajami glownie o religii islamskiej. I albo
              przekonamy jakos te kraje i tych ludzi do wartosci naszej cywilizacji, albo tez
              damy sie ogarnac przez ich.

              Mozna jednak powiedziec, ze srodki wybrane przez Ameryke nie sa zbyt skuteczne
              bo jej wplyw na umysly upada.

              Ale to jest pewnie tylko czasowe.

              PF
              • felusiak1 Do czego doprowadza lewicowy pseudoantyamerykanizm 24.08.07, 13:36
                Artykuł wymaga uważnego czytanie.
                Oto czytam, ze antyamerykańskie nastroje szczytowały w latach 80-tych i po roku
                2000. Lata 90-te były neutralne.
                Jak to interpretować? W stosunku do nastrojów europejskich, proste zadanie.
                Lewicowa prasa obrzydzała i obrzydza prawicowe administracje
                i sympatyzowała z lewicową administracja. Ponieważ w Europie wszystkie media są
                lewicowe, publika jest indokrtynowana jedynie na lewo. Po latach wciskania
                sieczki spoleczeństwa zachodnniej Europy są
                nieuleczalnie lewicowe, tak nieuleczalnie, ze wszyscy o nielewicowych pogladach
                nazywani są skrajna prawicą co ma wydźwiek głeboko pejoratywny.
                PF, Ameryka ma w Bushu bardzo silnego lidera, rzecz w tym, że wam taki nie
                odpowiada. Wolicie nieliderów, rzadzących w reakcji na sondaże, jak Clinton.
                Reagana też nie lubiliście.
                • polski_francuz Prawak a lewak 24.08.07, 14:57
                  Troche racji masz z lewicowa prasa. Der Spiegel ma tendencje SPD, Le Monde _PS.
                  Ale juz Le Figaro nalezy do jednego kapitalisty i patrzy na prawo. Podobnie Le
                  Point, ktorego szef jest pozostaloscia przemarszu wojsk amerykanskich.

                  Ja proponuje obecna administracje USA ocenic nie w kategoriach prawak-lewak ale
                  w kategoriach sukcesu. Tak jak to robia Amerykanie.

                  No i Irak sukcesem nie byl i nie jest. Moze bedzie. Oby.

                  Przypomnij mi jeszcze jakie mial sondaze w AMERYCE Reagan po 7 latach a jakie ma
                  GWB.
                  Roznica jest.

                  Pozdro

                  PF

                  • felusiak1 Re: Prawak a lewak 25.08.07, 03:21
                    Widzisz PF w USA ton mediom nadaje New York Times, który jest przy lewej
                    ścianie. Jeśli nie czytasz NYT to poczytaj inne gazety. 90% pisze dokłdnie to
                    samo, a jesli nie czytasz to pooglądaj sobie TV. Wszystkie networks nadaja to co
                    przeczytały w NYT.
                    Popularne media rządzą masami. I ani Le Monde ani Le Point ani WSJ ani National
                    Review nie jest w stanie niczego zmienić. Wiesz, w latach 80-tych Reagan według
                    lewicowców był najgorszym prezydentem w historii. Truman, kiedy odchodził w 1953
                    roku był najgorszsym prezydentem w historii. Prezydentura Busha bedzie oceniana
                    za 40-50 lat. Wtedy będziemy wiedzieli czy Irak był błedem czy nie był.
                    Oceny dokonywane na zimno, po latach są z gruntu inne od tych na świeżo z
                    emocjami i ansami. To co dzis wydaje się błędem może okazać sie w konsekwencji
                    sukcesem a dzisiejszy sukces moz okazać sie niesłychanie kosztownym błedem. I tu
                    ponownie kłania sie Truman.
                    Carter był złym prezydentem i opinia o nim nie uległa zmianie.

                    7 lat będzie w styczniu przyszłego roku. W maju 1987 Reagan miał 43%.

                    PS. Nie oceniam w kategoriach prawak-lewak lecz wskazuje na przyczynę
                    takiego a nie innego postrzegania przez odbiorców "informacji".
                    • wt82 Re: Prawak a lewak 29.09.07, 19:01
                      A jakaż to w USA różnica czy prawak-lewak??Prawicowi to może są członkowie
                      milicji obywatelskich i rednecki z centralnych i południowych stanów USA,a nie
                      dawni trockiści którzy tworzą rdzeń Republikanów.To ,ze Bush bigota publicznie
                      powoła sie na Boga ( ciekawe jakiego bo na pewno mój Bóg chrześcijanski nie jest
                      jego)i powie ,ze jest przeciw aborcji która nadal za jego rządów jest tam na
                      życzenie czyni go ,,prawicowym"?Jaja sobie robisz chyba.
                • zbalansowany Wizerunek Ameryki 25.08.07, 01:55
                  Bush to polityczny bandyta. Oklamal wlasne spoleczenstwo co do Iraku
                  (pamietacie te laboratoria w cyrkowych wozach, importowany uran z
                  Afryki, bron masowego razenia w Iraku - wszystko klamstwa) i z banda
                  syjonistow ktora go otacza wykonczyl wroga Hutzpalandu Irak.
                  Symbolem Ameryki nie jest juz statua wolnosci a Guantanamo Bay. Mam
                  nadzieje ze w przyszlosci zajmie sie nim trybunal w Hadze i powiesi
                  go na suchej galezi. Nikt w historii nie obsral tak Ameryki jak on.
                  • de_oakville Re: Wizerunek Ameryki 25.08.07, 05:05
                    zbalansowany napisał:

                    > Bush to polityczny bandyta.

                    A czy Saddam to byl polityczny "aniol" i "dobrodziej", czlowiek prawy i uczciwy?
                    Nie, to byl grozny dyktator, jak nozownik na spokojnym osiedlu. Jesli kazdy wie,
                    ze Miki Majcher to nozownik, to nozownikiem jest, nawet jesli w danej chwili nie
                    nosi noza przy sobie. Mogl go ("bezczelnie") wrzucic do kanalu lub rzeki. Po 11
                    wrzesnia los Saddama byl przypieczetowany, choc mogl jeszcze ujsc z zyciem
                    wyjezdzajac z synami z Iraku. W sytuacji, kiedy na Bliskiem Wschodzie fanatycy
                    tanczyli na widok walacego sie WTC, Irak Saddama byl zbyt niebezpieczny dla
                    Ameryki nie tylko militarnie ale przede wszystkim ideowo jako antyamerykanska
                    "tuba propagandowa". Caly ten cyrk z laboratoriami w cyrkowych wozach, to bylo
                    tylko propagandowe "przygotowanie artyleryjskie" do tego co mialo wkrotce
                    nastapic. A ze tych laboratoriow nie znaleziono? Moze Saddam sie ich sprytnie
                    pozbyl - to, ze przy nozowniku nie znaleziono noza, nie oznacza jeszcze, ze go
                    nie mial - byc moze wrzucil go do rzeki.
                    • zbalansowany Re: Wizerunek Ameryki 28.08.07, 06:40
                      A co mial Saddam wspollnego z 11/9 ???!!!

                      Przeciez kazdy glupek wie ze nic!

                      Al quaida gdyby miala do wyboru wykonczyc Busha, czy wykonczyc
                      Saddama wykonczylaby w pierwszym rzedzie Saddama za wprowadzenie
                      zlaicyzowanego panstwa. Musisz sie jeszcze wielu rzeczy nauczyc
                      synek.
                      • de_oakville Re: Wizerunek Ameryki 28.08.07, 18:48
                        zbalansowany napisał:

                        > Musisz sie jeszcze wielu rzeczy nauczyc
                        > synek.

                        Moj dobry czlowieku (my good man), kazdy dwunozny "homo sapiens" musi sie
                        jeszcze w zyciu wiele nauczyc, i tobie samemu, Freundchen, tez by sie to
                        przydalo, gdyz twoj jezyk zdradza osobowosc typowa dla "nadetego balona", ktory
                        mysli, ze posiadl juz pelna i kompletna wiedze na kazdy temat.
                        Jak mowi znane przyslowie: "Czlowiek cale zycie sie uczy i glupim umiera", i
                        ciebie to rowniez dotyczy, nawet jesli ci juz stuknal 80-ty krzyzyk "tatusiu".
                    • uniaeuropejska1 Re: Wizerunek Ameryki 03.10.07, 17:20
                      Greespan twierdził w jednym z wywiadów,że Saddam chciał przejąć
                      kontrolę nad cieśniną Ormuz.Niczym tego nie udowodnił lecz gdyby tak
                      było to byłby to znacznie lepszy powód do ataku na Irak niż ten cały
                      atom czy broń chemiczna.
                  • warmi2 Re: Wizerunek Ameryki 28.08.07, 06:28
                    Hehe .. praktycznie wszyscy politycy w kongresie i w senacie mieli
                    dostep do tych samych dokumentow przed wojna jaki mial Bush .. i
                    glosowali za wojna.

                    Cos twoja teoria sie kupy nie trzyma.

                    "Symbolem Ameryki nie jest juz statua wolnosci a Guantanamo Bay"

                    No to doskonale ... ja nie mam nic przeciwko trzymaniu kryminalistow
                    za kratkami.
                  • uniaeuropejska1 Re: Wizerunek Ameryki 03.10.07, 17:17
                    Raczej polityczny Napoleon.A Guantanamo przydało się na terrorystów.
                • uniaeuropejska1 Re: Do czego doprowadza lewicowy pseudoantyameryk 03.10.07, 17:25
                  Pseudo to on nie jest.A doprowadza do tego,że teraz gdyby nie
                  znakomicie wyposażona US Army + Brytyjczycy nie walczyli z
                  terroryzmem to lewacy byliby bez głów albo jeszcze gorzej
                  potraktowani jak np żołnierze Armii Czerwonej w Afganistanie.
              • mieczsilver Re: Strategia i taktyka 26.09.07, 22:46
                Do czasu kiedy nad szkołą biznesu zapanuje szkoła ekonomii.Do lamusa zostanie
                odłożony kierunek prywatyzacji wojen,po imieniu nazwane nieetyczne fundusze.
              • uniaeuropejska1 Re: Strategia i taktyka 03.10.07, 17:13
                Nie będzie żadnego ogarnięcia "przez nich".Jak wogóle miałoby to
                wyglądać?Raczej będzie rozrost terroryzmu w każdej postaci.I to
                terroryzmu skierowanemu nie tyle przeciw Ameryce co przeciw
                wszystkim tym którzy nie są odpowiednio muzułmańscy.
      • mieczsilver Re: 8% poparcie Busha w we wlasnym kraju! 26.09.07, 21:13
        atorma napisała:

        > to rekord nad rekordami. Jeszcze nigdy w zadnym panstwie zadem tzw.
        > lider nie byl tak pogardzanym i znienawidzonym tyranem. Saddam w
        > porownaniu z Bushem byl aniolem.
        Był pojętnym uczniem szkoły bezwzględnego prawa silniejdzego.
      • tornson Na wyższe mógłby liczyć jedynie 26.09.07, 22:50
        w Polsce, Nigerii i na Filipinach...
    • you-know-who jest miejsce na swiecie gdzie ich wyczekuja! 25.08.07, 04:32
      na wyspach vanuatu wyczekuja powtornego nadejscia mesjasza Johna Fruma.
      wszyscey amerykanie sa tam zawsze bardzo serdecznie witani.
      dla tych co nie wiedza, wiecej napisano tu
      news.bbc.co.uk/2/hi/asia-pacific/6370991.stm
    • dickofgeorge Re: Rozrasta się światowy antyamerykanizm 29.08.07, 18:06
      Oczywiscie uzasadnienie bedzie rozne od skutkow jesli cel jest inny niz
      ogloszone zalozenia.
      tu jest wiecej:
      www.zeitgeistmovie.com
      • mieczsilver Re: Rozrasta się światowy antyamerykanizm 26.09.07, 21:40
        dickofgeorge napisał:

        > Oczywiscie uzasadnienie bedzie rozne od skutkow jesli cel jest inny niz
        > ogloszone zalozenia.
        > tu jest wiecej:
        > www.zeitgeistmovie.com
        Polityczne szulerstwo rodzi polityczny bandytyzm z nadużywaniem bezwzględnego
        prawa silniejszego z ukrytymi celami.
    • j-k bzdury na kiju :))) 30.08.07, 17:06
      polityka NASTEPNEGO amerykanskiego prezydenta bedzie taka sama...
      gdyz interesy USA pozostaja stale...

      masz cos jeszcze (rownie sensownego) do powiedzenia? :)))
      • mieczsilver Re: bzdury na kiju :))) 26.09.07, 21:47
        j-k napisał:

        > polityka NASTEPNEGO amerykanskiego prezydenta bedzie taka sama...
        > gdyz interesy USA pozostaja stale...
        >
        > masz cos jeszcze (rownie sensownego) do powiedzenia? :)))

        Że grozi to konfliktem cywilizacji.Dobrze to ujął Papież-Polak.Globalizacja w
        wojennej atmosferze utrwala możliwość nadużywania bezwzględnego prawa
        silniejszego,a to rodzi określone reakcje.
        • j-k za pozno :))) 02.10.07, 14:39
          mieczsilver napisał:
          Że grozi to konfliktem cywilizacji...


          Oczywiscie :)
          Tyle, ze rownia pochyla zostala juz przekroczona.
      • ghotir Re: bzdury na kiju :))) 29.09.07, 05:03
        j-k napisał: "polityka NASTEPNEGO amerykanskiego prezydenta bedzie
        taka sama... gdyz interesy USA pozostaja stale"

        Obawiam sie, ze w tej sprawie, jak bardzo nieczesto, J-k ma racje.
        J-k,
        Problem polega na tym, ze w koncu "holota" lub "nizsze klasy"
        zalapuje o co w tej szopce chodzi. Przez moment te "nizsze klasy"
        wygrywaja, wtedy zdarzaja sie te dosc mocne ograniczenia kapitalu.
        Wlasnie zblizamy sie do tego punktu. Przez najblizsze 10 - 50 lat Ty
        bedziesz sie musial udac do lamusa.
        Prezydent US ma sie do tej sprawy mniej wiecej tak jak ja do
        poparcia nowego szefa mojego departamentu, nijak; ale wszyscy wiemy,
        ze poprzemy tego kandydata, ktory jest lubiany przez naszych szefow.
        • mieczsilver Re: bzdury na kiju :))) 29.09.07, 15:51
          Amerykanie niestety patrzą tylko przez pryzmat swojej kieszeni.Kiedyś to
          odczują,ale obudzą się z ręką w nocniku,bo cała ta ich strategia oparta na
          komputerowej analizie jak nadużywać bezwzględne prawo silniejszego pójdzie do
          bani.Lepiej będzie mieć żołnierza dekownika,który buduje,niż wojownika,który
          rujnuje.Tu cała nadzieja w rosnącym znaczeniu Boga,który jest Prawdą.
    • sansone1 rozrasta sie poza swiat i rozmie milosc do 01.09.07, 08:48
      arabow ....o czym ty bredzisz....
      • polonski Re: komu, komu... 01.09.07, 11:27
        trzy zielone karty, bo jade do domu.
        A szkoda zeby sie zmarnowaly, skoro tylu mlodych Polakow walesa sie
        po Stanach nie majac pozwolenia na pobyt.

        Przebywanie tam bez pozwolenia to jest po prostu przestepstwo.
        Niezaleznie jak na to patrzec. Skad sie bierze u Amerykanow tyle
        cierpliwosci i wyrozumienia dla biedoty przyjezdzajacej z zewnatrz i
        lamiacej prawo lokalne.
        • sansone1 posrednio sami na tym traca 05.09.07, 17:02
          nie tylko Beoning problemy ze znalezieniem inzynierow ma....cos meksykanie
          jakies tam wysokie wykszkalcenie nie maja...tym bardziej islamisci....a
          chinczykom i indianom sie coraz bardzie w ich wlasnym kraju podoba....
    • sansone1 i w szwach peka, widac ze lewacuy i ich arabscy br 04.09.07, 17:16
      pieniedzy na kkoszule nie maja i po mlodszym bracie nosza.
    • ghotir Czego Yannie oczekujesz? 05.09.07, 18:00
      • ghotir Re: Czego Yannie oczekujesz? 05.09.07, 18:03
        Ludzie czesto sa idiotami ale jak ktos do nich z biodra strzela to
        oni tego z reguly nie akceptuja. Rodzinka Bush'a strzela z biodra do
        swiata przez blisko dekade. Nie dziwota, ze ludzie sie wku..aja.
    • mieczsilver Re: Rozrasta się światowy antyamerykanizm 26.09.07, 21:22
      yann17 napisał:

      > Nie jest to niechęć do Ameryki jako takiej i jej mieszkańców lecz do
      > polityki globalnej realizowanej przez administrację Busha.
      > Szczególnie w kontekście fatalnego dla tej administracji rozdźwieku
      > między uzasadnianiem owej polityki a jej skutkami.
      Dla nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego z demokratami wojennymi
      braterstwo broni zawarli spadkobiercy wojennego komunizmu pod wodzą
      A.Kwaśniewskiego prezydenta "Oszusta".Wasalna polityka potoczyła się na zasadzie
      śnieżnej kuli popychanej przez politycznych szulerów.
      >
      > <a
      href="www.forbes.com/leadership/innovation/2007/08/22/bush-anti-americanism-cx_0823oxfordanalytica.html"
      target="_blank">www.forbes.com/leadership/innovation/2007/08/22/bush-anti-americanism-cx_0823oxfordanalytica.html</a>
    • atorma Bush jest tylko zastraszonym wykonawca rozkazow 26.09.07, 22:14
      globalnycxh bankierow, ktorzy zaplanowali unicestwienie USA.
      Najpierw wykorzystali ten kraj, teraz go niszcza. jedyna pociecha,
      ze to bedzie takze ich koniec.
      • mieczsilver Re: Bush jest tylko zastraszonym wykonawca rozkaz 26.09.07, 22:40
        atorma napisała:

        > globalnycxh bankierow, ktorzy zaplanowali unicestwienie USA.
        > Najpierw wykorzystali ten kraj, teraz go niszcza. jedyna pociecha,
        > ze to bedzie takze ich koniec.

        Taki jest efekt wyższości szkoły biznesu nad szkołą ekonomii.Wręcz patologicznym
        efektem tej wyższości jest prywatyzacja wojen.
    • tornson Tu nie chodzi tylko o Busha, ale o cały 26.09.07, 22:49
      korporacyjny imperializm Stanów Zjednoczonych. Latynosi nienawidzą Ameryki za to
      że jej koncerny zrobiły z ich krajów farmy półniewolniczej siły roboczej, a ten
      destrukcyjny dla całej Latynoameryki proces trwa już dziesięciolecia.
      • atorma Re: Tu nie chodzi tylko o Busha, ale o cały 26.09.07, 22:59
        wlasnie mowimy o odmozdzonych bankierko-korporacyjnych mafiach,
        ktore chcac zniewolic caly swiat, wykonczyly USA.
      • hubert100 Re: Tu nie chodzi tylko o Busha, ale o cały 28.09.07, 07:09
        Chyba ze 150 lat.
      • de_oakville Re: Tu nie chodzi tylko o Busha, ale o cały 28.09.07, 13:55
        tornson napisał:

        "Latynosi nienawidzą Ameryki za to że jej koncerny zrobiły z ich krajów farmy
        półniewolniczej siły roboczej"

        Kilka miesiecy temu bylem w Meksyku i jakos tej nienawisci w zaden sposob nie
        moglem dojrzec. Ani do Amerykanow, ani nawet do mnie jako do "gringo". Moze ta
        "nienawisc" w poludniowym klimacie i pod palmami (rosna rowniez w Mexico City)
        ma lagodny "srodziemnomorski" charakter. Nie jest to z pewnoscia nienawisc w
        szczerym slowianskim wydaniu.
        • mieczsilver Re: Tu nie chodzi tylko o Busha, ale o cały 28.09.07, 14:07
          de_oakville napisał:

          > tornson napisał:
          >
          > "Latynosi nienawidzą Ameryki za to że jej koncerny zrobiły z ich krajów farmy
          > półniewolniczej siły roboczej"
          >
          > Kilka miesiecy temu bylem w Meksyku i jakos tej nienawisci w zaden sposob nie
          > moglem dojrzec. Ani do Amerykanow, ani nawet do mnie jako do "gringo". Moze ta
          > "nienawisc" w poludniowym klimacie i pod palmami (rosna rowniez w Mexico City)
          > ma lagodny "srodziemnomorski" charakter. Nie jest to z pewnoscia nienawisc w
          > szczerym slowianskim wydaniu.

          Może mniej tu chodzi o ocenę wynikającą ze stanu emocjonalnego,co
          nieprzystosowanie się do innych warunków cywilizacyjnych.Historia ukazuje,że
          uszczęśliwianie ludzi za pomocą bezwzględnego prawa silniejszego pociąga za sobą
          ofiary w rozpiętości do milionów ludzi.Dzieje się to za sprawą nieetycznych
          funduszy.
        • hubert100 Re: Tu nie chodzi tylko o Busha, ale o cały 29.09.07, 15:36
          Meksyk to mala czesc Ameryki "Poludniowej".A w zasaczie to lezy w
          Polnocnej.Dlatego ich US za bardzo nie "rabie" bo sa za miedza.Jest
          tam duzo amerykanskich turystow,nie jest w interesie US aby byl tam
          syf kompletny bo beda mieli jeszcze wiecej nielegajnych z Meksyku i
          jeszcze wiecej narkotykow.Cos takze "mamla" o zwiazku
          US,Kanada,Meksyk nawet ze wspolna waluta (z tym jak idzie dolar to
          prawdopodobnie wybiora Peso, ha,ha,ha,).Tak ze Meksyk to jest "inna
          para kaloszy".Cyrk sie zacznie za 7 lat kiedy ropa Meksykanska sie
          zkonczy i $40 miljardow rocznie "wyparuje" z ekonomii
          Meksyku.Przewiduja strzelaniny na granicy.I wtedy "przyjazn" sie
          szybko zkonczy.
          • tornson I tak w Meksyku jest gorzej niż na Kubie, 29.09.07, 18:32
            o czym chociażby świadczą rankingi HPI czy HDI, dużo więcej mówiące o państwie
            niż ten fetysz kasty ekonomistów zwany PKB (GNP z angielska). Co pakazuje
            jednoznacznie że już lepiej być wrogiem USA i narazić się na totalną blokadę
            ekonomiczną ze strony Stanów i ich wasali, niż znosić nawet złagodzoną wersję
            "okupacji" US-korporacji jaka jest w Meksyku. A jak dodamy do tego fakt że
            najlepiej rozwinięty kraj Ameryki Środkowej i Karaibów to Kostaryka (jedyny obok
            Kuby niezależny od US-korporacji, ale w przeciwieństwie do Kuby tolerowany przez
            USA), to mamy pełny obraz że im mniej związków gospodarczych z USA tym lepiej!
        • hubert100 Re: Tu nie chodzi tylko o Busha, ale o cały 29.09.07, 15:41
          Tak ze de oakville: Slaba analiza!
        • hubert100 Re: Tu nie chodzi tylko o Busha, ale o cały 29.09.07, 15:56
          De oakville napisal: Nienawisc w szczerym slowianskim wydaniu. Panie
          de oakville, ja jestem mozna powiedziec "pol slowianinem",Jednak
          moim zdaniem powiem ze w skali swiatowej ta slowianska "nienawisc"
          nie jest taka najgorsza.Jak popatrzymy na fakty a nie na
          predyspozycje to Slowianie naleza do grupy co zrobila malo "gnoju"
          na tym swiecie.
          • mieczsilver Re: Tu nie chodzi tylko o Busha, ale o cały 29.09.07, 16:01
            hubert100 napisał:

            > De oakville napisal: Nienawisc w szczerym slowianskim wydaniu. Panie
            > de oakville, ja jestem mozna powiedziec "pol slowianinem",Jednak
            > moim zdaniem powiem ze w skali swiatowej ta slowianska "nienawisc"
            > nie jest taka najgorsza.Jak popatrzymy na fakty a nie na
            > predyspozycje to Slowianie naleza do grupy co zrobila malo "gnoju"
            > na tym swiecie.
            Na szczęście wraca się do korzeni kulturowych i będzie można odrzucić wszystko
            to co deprawowało i prowadziło do systemu sprawowania władzy opartego na
            pobożnych kłamstwach,które zostały przetransferowane w polityczne szulerstwo.
          • de_oakville Re: Tu nie chodzi tylko o Busha, ale o cały 29.09.07, 20:53
            hubert100 napisał:

            > de oakville, ja jestem mozna powiedziec "pol slowianinem",Jednak
            > moim zdaniem powiem ze w skali swiatowej ta slowianska "nienawisc"
            > nie jest taka najgorsza.

            A jaka nienawisc jest (lub byla) najgorsza? Nienawisc Wikingow? Od Sredniowiecza
            znane bylo powiedzenie: "Od furii Normanow uchowaj nas Panie". Slowianska
            nienawisc rzeczywiscie nie jest byc moze taka najgorsza. Byc moze swoje apogeum
            osiagnela ona w roku 1945, kiedy to Armia Czerwona parla z impetem na zachod,
            przez ziemie polskie, "dobijajac" po drodze "faszystowskiego gada", jak to oni
            wtedy mowili. Ale to nie byli sami Slowianie, towarzyszyli im rowniez Kalmucy,
            Kazachowie, Baszkirzy, jednym slowem "Azja". Zupelnie nie przestrzegali zasad
            konwencji genewskiej, ktorej zreszta nigdy nie podpisali. Ciarki przechodza po
            grzbiecie jak sie poslucha opowiadan naocznych swiadkow tamtejszych wydarzen.
            Choc okrutna zemsta Stalina dotknela glownie cywilnych Niemcow, ktorzy wraz z
            tymi "mundurowymi" "rozpetali druga wojne swiatowa", to jednak nawet
            najwiekszemu wrogowi nie zyczylbym takiego potraktowania jakie spotkalo
            niektorych ludzi, czesto zupelnie niewinnych. (Serbowie - rowniez Slowianie,
            dali upust swojej nienawisci podczas wojny w Jogoslawii i rowniez strach
            czlowieka ogarnia jak sie o tym poczyta). Czytales o losie mieszkancow Krolewca
            zaraz po wkroczeniu Armii Czerwonej i w ciagu najblizszych lat po wojnie? Nie
            wierze, ze o tych faktach nic nie wiesz. Czy mozna to porownac z traktowaniem
            cywili w Niemczech przez zwycieskich Anglikow albo Amerykanow? W zadnym razie.
            Amerykanie nie puszczali serii z automatow po oknach budynkow w Budapeszcze w
            roku 1956. A jednak to byly czasy wyjatkowe i Rosjanie ogolnie rzecz biorac maja
            opinie narodu dobrego i przyjaznego, z czym chyba kazdy podrozujaco po Rosji sie
            zgodzi. Wy - duchowi Europejczycy, ktorym coraz bardziej uderza do glowy "woda
            sodowa" nienawidzicie Ameryki tylko dlatego, ze czujecie sie wobec niej bezsilni
            (juz mniej niz dawniej, ale jednak) i chcielibyscie za wszelka cene odwrocic te
            sytuacje, macie nadzieje, ze jeszcze w przyszlosci wam sie to uda i bedziecie
            "gora". Podkreslacie te dziedziny, w ktorych ta "gora" juz jestescie (w wielu
            aspektach byliscie gora "od zawsze", nawet na poczatku XIX wieku, wiec mnie
            niczym tu nie zadziwicie). Oslabienie Ameryki jest waszym celem. Rosja
            natomiast, jak wam sie wydaje, nie stoi na waszej drodze, czujecie nad nia w
            pewnym sensie swoja "wyzszosc" i dlatego ja tak "kochacie". Waszym argumentem
            jest rowniez i to, ze "tamto to bylo dawniej", a "to jest teraz". To prawda. Ale
            kraje i narody nie zmieniaja sie w sposob tak diametralny, ze dawny sadysta jest
            dzis masochista i odwrotnie. Ameryka Roosevelta lub Cartera i Ameryka Busha moga
            prowadzic zupelnie inna polityke, ale narod amerykanski jest ten sam i majacy
            ogolnie ten sam dobry charakter co dawniej, wielu ludzi w zetknieciu z Ameryka
            to od lat stwierdzalo i stwierdza nadal. Zeby mowic o swiatowym
            "antyamerykanizmie", trzeba przede wszystkim spojrzec na stosunek Chin i Indii
            do Ameryki - to sa obecnie najludniejsze kraje swiata, stanowiacy najwiekszy
            procent ludzkosci. To, ze ktos tam w Europie oglosi - niech to nawet bedzie
            gwiazda o urodzie Marylin Monroe, ze nastaly czasy antyamerykanizmu i tlumy jej
            wielbicieli natychmiast to podchwyca i powtorza jak papugi, nie oznacza wcale,
            ze kazdy ma sie na to zlapac jak mucha na lep.
            • mieczsilver Re: Tu nie chodzi tylko o Busha, ale o cały 29.09.07, 23:28
              Do huberta 100.Nie odniosłeś się do tezy jaka została postawiona na początku
              dyskusji.O historii Słowian nie wolno jednak zapominać,jest częścią historii
              sprawowania władzy,ludzie wnosili wiele do procesu ewolucji ludzkiego
              myślenia,aby ograniczać nadużywanie bezwzględnego prawa silniejszego,co jest
              jeszcze zmorą dzisiejszych czasów.
    • sansone1 szczegolnie w Birmie 29.09.07, 08:52
      i dziwne jest to ze nasi arabscy pomyrtancy cos zaden watek o Birmie nie otworzyli.
      • ghotir Re: szczegolnie w Birmie 29.09.07, 13:31
        sansone1,
        Piszesz na polskim forum. Zasady dobrego wychowania nawoluja abys
        stosowal gramatyke tego forum. Zasady dobrego wychowania takze
        nawoluja Cie do uzywania slow ogolnie zrozumialych w jezyku, w
        ktorym sie wypowiadasz.
        • sansone1 Re: szczegolnie w Birmie 30.09.07, 09:12
          twojej gramatyki sie rozumie i takze twoich pogladow....
      • tornson Gdyby analogiczne protesty przeciw totalitarnej 29.09.07, 18:34
        władzy wybuchły w Arabii Saudyjskiej czy Kuwejcie, to krew lałaby się
        hektolitrami a usactwo by nawet palcem nie kiwnęło!!
        • sansone1 Re: Gdyby analogiczne protesty przeciw totalitarn 30.09.07, 09:14
          moze jako Kube za przyklad wezmiesz, bo te dwa przyklady jakos ci sie nie udaly,
          dwa te panstwa na niewolniczym systemie sie opieraja, panowie sa arabami a
          niewolnikami cudzoziemcy, ktorych sie wszystkiego zakazuje....
          • tornson Na Kubie opozycja może sobie działać, 30.09.07, 14:30
            tępi się jedynie prousackich zdrajców!
            • sansone1 za kratkami 30.09.07, 19:36
              bo Kubanczycy juz od 6 pokolen na Fidela glosuja, a szczegolnie z Kuby uciekajac
              aby z zagranicy dobroc kubanskich wiezien doceniac.
              • tornson Re: za kratkami 30.09.07, 20:16
                sansone1 napisał:

                > bo Kubanczycy juz od 6 pokolen na Fidela glosuja, a szczegolnie z Kuby uciekaja
                > c
                > aby z zagranicy dobroc kubanskich wiezien doceniac.
                A no uciekają, tyle że gdy mają zostać na jakiejś Dominikanie czy innym
                Hondurasie to już wolą wracać do siebie, a Kuba bez Castro to właśnie byłaby
                taka Dominikana czy inny Honduras.
                • sansone1 Re: za kratkami 01.10.07, 08:09
                  bo jezeli jego brat 40 zwolnil, to gdzie oni wczesniej byli.
                  a jezeli Kube z Hondurasem przed 1954 rokiem porownasz to chyba sam do wniosku
                  dojdziesz ze malym komunistycznym naiwniakiem jestes.
                  castro zniszczyl jeden z najbogatszych krajow a Honduras zawsze nedzne bylo,
                  tylko dziwnym trafem tam ludzie przecietnie o 20 lat dluzej niz na Kubie
                  zyja...ewidac ze im kommunismu brak...
      • tornson W Kolumbii mordowanie opozycji politycznej 29.09.07, 18:36
        i wspieranie przez rząd paramilitarnych ultraprawicowych band jest na porządku
        dziennym, amerykansyny słowem nie potępią tego najgorszego dziś reżimu na ich
        półkuli.
        • de_oakville Cos sie jednak "rozrasta" 30.09.07, 14:14
          W roku 1945 Europa lezala w gruzach. Wielu ludzi, ktorzy przezyli wojenny
          "magiel" i poniewierke, zafundowany im w calej krasie przez europejska
          "kulture", mieli tego wszystkiego serdecznie dosc i chcieli rozpoczac normalne
          zycie wsrod normalnych ludzi, w normalnym kraju i w normalnych warunkach.
          Znalezli to wszystko w Ameryce (w USA i w Kanadzie). A w Europie powojenna
          "czkawka" trwala jeszcze przez ponad 40 lat. Europa zmienila sie z wygladu, ale
          wydaje sie, ze mentalnie jednak duzo mniej - o to bardzo trudno, gdy mieszka sie
          ciagle w tej samej atmosferze duchowej - moze "duchy przodkow" ciagle snuja sie
          po ulicach i z "zaswiatow" sciagaja mentalnosc ludzi do "tradycyjnego" poziomu.
          Rozrasta sie "swiatowy" antyamerykanizm? Cos sie chyba rozrasta, tylko jeszcze
          nie bardzo wiadomo co.
          • tornson III Rzesza to czysta analogia współczesnych USA. 30.09.07, 14:29
            Imperialna polityka BuSShystów jako żywo przypomina to co odpie..ł Hitler w
            latach 30ych, więc współczesny antyamerykanizm to jak antyhitleryzm lat 30ych.
            Europejczycy jako jedyni potępili swoją zbrodniczą historię, takie rzeczy jak
            kolonializm czy katolski fundamentalizm religijny. Niemcy są jedynym państwem na
            Ziemii które całkowicie wykreśliło i wyrzekło się kawałka swojej historii i to
            okresu kiedy panowali nad połową Europy, pokaż drugie państwo na świecie którego
            historia potępiałaby takiego "zdobywcę" jak Adolf Hitler.
            Tu właśnie widać wyraźnie różnicę pomiędzy Europejczykami a amerykansynami,
            które do dziś dumne są w wymordowania kilkunastu milionów Indian (Hitlerowskie
            lebensraum zostało właśnie zerżnięte z tego co zrobili wcześniej Amerykanie), z
            krwawych wojen zaborczych prowadzonych na całym, świecie które pochłonęły
            miliony ofiar. Usactwo jest dumne z dziesiątek lat niewolnictwa i apartheidu,
            dumne jest ze zniewolenia i złodziejskiej eksploatacji krajów swojego regionu,
            co doprowadziło w niemal całej Latynoameryce do ogromnej nędzy i ruiny gospodarczej!
            Więc nawet nie porównuj Europy do USA, bo to jak porównać cywilizację do barbarii!!
            • de_oakville Re: III Rzesza to czysta analogia współczesnych U 30.09.07, 16:13
              tornson napisał:

              > Europejczycy jako jedyni potępili swoją zbrodniczą historię, takie >
              kolonializm czy katolski fundamentalizm religijny.

              Owszem, potepili, z tym ze wcale nie jako jedyni (Amerykanie rowniez potepili te
              zla strone europejskiej historii i to nie tylko slownie), a poza tym, gdyby w II
              WS nie zwyciezyli alianci tylko Hitler, to nikt by nic w Srodkowej Europie nie
              potepial, tylko w Berlinie stalby ogromny granitowy Luk Triumfalny, projektu
              Alberta Speera, przy ktorym paryski "Arc de Triomphe" bylby "karlem".

              > Niemcy są jedynym państwem na Ziemii które całkowicie wykreśliło i > wyrzekło
              się kawałka swojej historii i to okresu kiedy panowali nad

              Wyrzekli sie glownie dlatego, ze karta na ktora wtedy postawili okazala sie
              falszywa i dla nich zgubna.

              > Tu właśnie widać wyraźnie różnicę pomiędzy Europejczykami a
              > amerykansynami

              Widac rowniez i po tym, ze Amerykanie mowia: "Europejczycy i Amerykanie", a
              wielu Europejczykow "Europejczycy i amerykasyny"

              > Więc nawet nie porównuj Europy do USA, bo to jak porównać
              > cywilizację do barbarii.

              Piszesz tak, jakby Europa i jej kultura to byly dla mnie "biale plamy". Tak
              jednak nie jest. Znam zalety i wady tak Europy jak i Ameryki.
              Nie mam nic przeciwko Europie, ale uwazam, ze nie wszyscy Europejczycy i nie
              wszycy Niemcy sa dzis "aniolami", nawet po tym jak wyciagneli wnioski z
              historii. Wiekszosc je wyciagnela, ale zdarzaja sie rowniez niektorzy
              (zdecydowana mniejszosc), ktorzy ich nie wyciagneli. Nie zamierzam atakowac
              slownie Europy, bo ja ogolnie lubie i podziwiam. To co pisze, to tylko obrona
              Ameryki przed wylewaniem na nia "kublow pomyj". Bo ja rowniez poznalem i bardzo
              lubie.
              • hubert100 Re: III Rzesza to czysta analogia współczesnych U 30.09.07, 17:04
                Co tu duzo mowic, cala Ameryka Poludniowa (odlacz Meksyk) ich po
                prostu nienawidzi lacznie ciekawe z Hiszpania.Mialem troche do
                czynienia z Hiszpanami. Nic nie powstaje "z powietrza".De oakville
                moze sobie tlomaczyc jak mu sie tylko podoba.No ale na szczescie US
                w koncu "wyklada" sie.Udalo im sie dluzej przetrwac niz
                Hitlerowi.Zabralo to troche czasu ale "przyszla kryska na Matyska".
                Zawsze tak w koncu jest.Dla Niemiec to widze jedyna madra droge to
                stworzyc Os: Rosja, Chiny,Niemcy.Duzo jest Niemcow co mysli ze to
                nie byloby takie zle.Od US to trzeba uciekac jak od drzumy.
                • de_oakville Re: III Rzesza to czysta analogia współczesnych U 30.09.07, 21:59
                  hubert100 napisał:

                  > Co tu duzo mowic, cala Ameryka Poludniowa (odlacz Meksyk) ich po
                  > prostu nienawidzi lacznie ciekawe z Hiszpania.Mialem troche do
                  > czynienia z Hiszpanami. Nic nie powstaje "z powietrza".

                  No pewnie, ze nic nie powstaje "z powietrza". Hiszpanie dostali w przeszlosci
                  ciegi od Ameryki w tamtej wojnie, w ktorej utracili Kube i Filipiny. "Finders
                  keepers, losers weepers"

                  > Dla Niemiec to widze jedyna madra droge to
                  > stworzyc Os: Rosja, Chiny,Niemcy.Duzo jest Niemcow co mysli ze to
                  > nie byloby takie zle.Od US to trzeba uciekac jak od drzumy.

                  Niemcy byly juz raz "madre" wiazac sie z Rosja stalinowska. I co sie w koncu
                  okazalo? Rosjanie nie chcieli zdobywac dla siebie dalekiego Liverpoolu lub Pas
                  de Calais, lecz port w Krolewcu i zasoby przemyslowej Saksonii. Te regiony
                  bardziej ich interesowaly - blizej i bardziej praktycznie. Na Chinczykow tez bym
                  zbytnio nie liczyl. Moga dojsc do wniosku, ze nie oplaca im sie transportowac
                  ropy z podbitego Texasu, bo to daleko, wola z bliska, na przyklad z z okolic
                  Irkucka. A w Ameryke nie rabna bo mogliby pozabijac ludzi w jakims "Chinatown".
                  • tornson Re: III Rzesza to czysta analogia współczesnych U 03.10.07, 22:24
                    de_oakville napisał:

                    > No pewnie, ze nic nie powstaje "z powietrza". Hiszpanie dostali w przeszlosci
                    > ciegi od Ameryki w tamtej wojnie, w ktorej utracili Kube i Filipiny. "Finders
                    > keepers, losers weepers"
                    W Ameryce Środkowej najlepiej mają się te państwa które pozostały pod ochroną
                    Europejskich mocarstw (małe państewka w rodzaju Trynidadu, Martyniki, itp.).
                    Kraje regionu które uzyskały pozorną niepodległość, a w rzeczywistości totalne
                    zniewolenie ze strony amerykańskich korporacji, to dziś bida z nędzą. Kuba na
                    szczęście wyzwoliła się spod jankeskiej okupacji, więc żyje się tam ludziom
                    lepiej niż w Hondurasie, Gwatemali czy na Haiti.
                    Filipiny to jedno z najbiedniejszych państw Azji, takie są koszty zniewolenia
                    przez amerykansynów i ich korporacje.

                    > Niemcy byly juz raz "madre" wiazac sie z Rosja stalinowska.
                    Lecz się nieuku!! Kiedy według ciebie Niemcy związały się z ZSRR niedouczony
                    kretynie! ZSRR i komuniści wraz z Żydami ogólnie zwani przez faszystów
                    "żydokomuną" byli dla Hitlera wrogiem numer 1.
                • sansone1 moze sie zastanowisz, dlaczego tam gdzie hiszpanie 01.10.07, 08:06
                  i portogejczycy kolonie sworzyli, balagan jest( i dziekujac USA tam sie
                  uspokoilo) a tam gdzie anglosasoni porzadek i dobrobyt, choc do ameryki
                  lacinskiej smietanka iberyjskiej szlachty pojechala a do Australi itd kriminali
                  i uciekinierzy....a co do mexikanow to okolo 20 % obywateli USA pochodzenia
                  mexikanskiego jest i oni dobrymi obywatelami sa...a stosunek jankesow do takos
                  cos bardzo stosunek pewnych europejskich krajow do polakow przypomina...jak
                  tratowano polskich gornikow w zaglebiach weglowycm w Europie przed rokiem 1914
                  .....i jak oni sie tam zachowywali......napewno emigrantow w USA lepiej sie
                  powodzilo....
              • tornson Re: III Rzesza to czysta analogia współczesnych U 30.09.07, 19:07
                de_oakville napisał:

                > Owszem, potepili, z tym ze wcale nie jako jedyni (Amerykanie rowniez potepili t
                > e
                > zla strone europejskiej historii i to nie tylko slownie),
                HAHAHAHAHAHAHA!! "Europejczycy potępili Europejczyków no i Amerykanie też
                potępili Europejczyków"! ;o>
                Weź ty koleś przeczytaj jeszcza raz co napisałeś!
                Niech może Amerykanie potępią swój kolonializm i neokolonializm i krzywdy jakie
                wyrządzili innym państwom, ale Amerykanie potrafią tylko potępiać innych, nigdy
                siebie!

                > a poza tym, gdyby w I
                > I
                > WS nie zwyciezyli alianci tylko Hitler,
                No i bardzo dobrze że zwycieżyli Alianci! Czy ja gdzieś sugerowałem że to źle?
                Tyle że to zwycięstwo to w 80-90% zasługa ZSRR.

                > to nikt by nic w Srodkowej Europie nie
                > potepial, tylko w Berlinie stalby ogromny granitowy Luk Triumfalny, projektu
                > Alberta Speera, przy ktorym paryski "Arc de Triomphe" bylby
                > "karlem".
                Owszem, ale wtedy Europa (1000-letnia Rzesza) przypominałaby współczesne USA,
                więc dobrze iż tak się nie stało i że w Europie zwyciężają siły cywilizacji a
                nie imperializmu jak w USA.

                > > Niemcy są jedynym państwem na Ziemii które całkowicie wykreśliło i >
                > wyrzekło
                > się kawałka swojej historii i to okresu kiedy panowali nad
                >
                > Wyrzekli sie glownie dlatego, ze karta na ktora wtedy postawili okazala sie
                > falszywa i dla nich zgubna.
                Mylisz się. Niemcy bardziej potępiają zbrodnie Wermachtu i SS, eksterminację
                Słowian i Żydów niż to że IIWŚ przyniosła Niemcom ruinę. W USA odwrotnie, jeśli
                już się potępia np. wojnę wietnamską to tylko dlatego że padło tam paredziesiąt
                tysięcy amerykańskiego żołdactwa i wywalono w błoto kupę kasy, ale nikt w USA
                nie potępia tej wojny za masowe zbrodnie, śmierć 2mln Wietnamczyków i zrównanie
                z ziemią tego kraju.

                > > Tu właśnie widać wyraźnie różnicę pomiędzy Europejczykami a
                > > amerykansynami
                >
                > Widac rowniez i po tym, ze Amerykanie mowia: "Europejczycy i Amerykanie", a
                > wielu Europejczykow "Europejczycy i amerykasyny"
                Taaaa... Tak długo jak długo Europejczycy wiernopoddańczo spełniają wszystkie
                brutalne rządania jankesów, gdy ośmielą się mieć inne zdanie to się urządza w
                USA dzikie spektakle nienawiście (naprzykła wobec Francji która najbardziej w
                Europie "stawiała się" jankesom).

                > > Więc nawet nie porównuj Europy do USA, bo to jak porównać
                > > cywilizację do barbarii.
                >
                > Piszesz tak, jakby Europa i jej kultura to byly dla mnie "biale plamy". Tak
                > jednak nie jest. Znam zalety i wady tak Europy jak i Ameryki.
                > Nie mam nic przeciwko Europie, ale uwazam, ze nie wszyscy Europejczycy i nie
                > wszycy Niemcy sa dzis "aniolami", nawet po tym jak wyciagneli wnioski z
                > historii. Wiekszosc je wyciagnela, ale zdarzaja sie rowniez niektorzy
                > (zdecydowana mniejszosc), ktorzy ich nie wyciagneli. Nie zamierzam atakowac
                > slownie Europy, bo ja ogolnie lubie i podziwiam. To co pisze, to tylko obrona
                > Ameryki przed wylewaniem na nia "kublow pomyj". Bo ja rowniez poznalem i bardzo
                > lubie.
                Mówiąc o tej "barbarii" miałem na myśli głównie to że imperializm waszego rządu
                krzywdzi miliony ludzi na całym świecie i zamienia w ruinę całe państwa. Temu że
                dużo wnieśliście do XX-wiecznej kultury i światowej nauki nie przeczę. No ale
                zauważ że III Rzesza też mocno pociągnęła technologię do przodu (pierwszy
                komputer elektromechaniczne, silnik odrzutowy, rakiety), Amerykanie lądowali na
                księżycu dzięki hitlerowskim technologiom i Wernerowi von Braun. No ale mimo
                takiego postępu technologii nikt nie ma wątpliwości że III Rzesza była jednak
                krajem barbarzyńskim!
                Ja generalnie używając tych inwektyw w rodzaju "amerykansyny" mam na myśli
                głownie kastę korporacyjno-polityczną która pod płaszczykiem demokracji rządzi
                niemal totalitarnie. Amerykańskie wybory wygrywa ten który zdobędzie więcej kasy
                i więcej przychylności korporacji medialnych, czyli defacto o tym kto rządzi
                Ameryką decyduje korporacyjny totalitaryzm. Samych Amerykanów szczerze mówiąc mi
                żal, bo amerykański system edukacji i medialna sieczka propagandowa robi
                biedakom niezłą wodę z mózgu.
                Ale też wielu Amerykanów podziwiam, lubię Hollywood bo powstaje tam wiele filmów
                ostro rozprawiających się z amerykańskimi mitami i generalnie to środowisko jest
                raczej przeciwne amerykańskiemu imperializmowi. Szanuję takich ludzi jak Oliver
                Stone czy Michael Moore, podoba mi się to co ostatnio robi Al Gore, wiem że w
                USA jest wielu porządnych ludzi, a ci którzy popierają faszyzm amerykańskiego
                rządu robią to głównie dlatego że skrzywdziła ich sieczka propagandowa. Szanuję
                też niektórych waszych prezydentów jak Kennedy czy Franklin D. Roosvelt.
                Doceniam wasz wkład w pokonanie nazizmu (według mnie Niemcy/Europa są dziś tym
                czym była Ameryka Roosvelta a Ameryka dzisiaj niestety przypomina faszystowski
                imperializm), to że tak często podkreślam decydującą rolę ZSRR wynika głównie z
                tego że na tym forum i generalnie w Polsce zbyt często się o tym zapomina i
                bełkocze o "dwóch wrogach" w IIWŚ.
                Szanuję również wasz przemysł High-Tech i podziwiam dolinę krzemową, akurat te
                korporacje raczej nie wyzyskują pracowników, inna sprawa że technologie tam
                oproacowane stosowane są w amerykańskich systemach zbrojeniowych i służą też
                złej sprawie.
                No ale generalnie, niestety, większość amerykańskich polityków i przygniatająca
                większość US-korporacji zasługują na karygodne potępienie!
                • mieczsilver Re: III Rzesza to czysta analogia współczesnych U 30.09.07, 22:31
                  Argumentacja tornsona uzasadnia wniosek,który wypłynął z najtęższych mózgów,że
                  najważniejszym ze wszystkich światów stworzonych przez człowieka jest świat
                  postulatów etycznych.W zbliżeniu wiary do rozumu nabierać będzie znaczenie
                  pojęcia "Bóg jest Prawdą".Pozwoli to wyeliminować i pobożne kłamstwa i
                  polityczne szulerstwo,które pospołu tworzy klasę politycznych bandziorów.
              • mieczsilver Re: III Rzesza to czysta analogia współczesnych U 30.09.07, 22:20
                Oceny krytyczne dotyczą głównie polityki zagranicznej,na którą wpływ ma lobby
                żydowskie w zakresie nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego.To dziś
                prowadzi nawet do prywatyzacji wojen gdy szkoła biznesu bierze górę nad szkołą
                ekonomii.USA za pomocą argumentu siły mogą przechodzić do porządku dziennego nad
                rozbieżnością punktów widzenia ekologicznego,ekonomicznego i etycznego.Ale
                trzeba przyznać,że za sprawą Europy i w tej materii coś drgnęło.
            • sansone1 jak juz porownac to do ZSSR 01.10.07, 07:58
              ale w przeciwienstwie do USa, ZSSR nedze eksportowal i dlatego peknal....
    • sansone1 nastepna bola spekulacyjna 30.09.07, 19:34
      kiedy peknie, no jakos USA na Iram w tym miesiacu jakos nie napadl, choc to
      przewidziales, jeszcze jeden dzien do dyspozycji maja.
      • tornson A ciebie to cieszy czy nie?? 30.09.07, 20:13
        sansone1 napisał:

        > no jakos USA na Iram w tym miesiacu jakos nie napadl, choc
        • hubert100 Re: A ciebie to cieszy czy nie?? 30.09.07, 21:03
          A co to za wielka roznica czy w tym miesiacu czy w przyszlym?
          Pracuja aby doprowadzic ten swiat do zaglady.Moze im sie udac jezeli
          nie rozloza sie od srodka albo nie znajdzie sie ktos co im "gardlo
          poderznie".
          • sansone1 Re: A ciebie to cieszy czy nie?? 01.10.07, 07:57
            roznica taka jest jak urodzic z przodu albo z tylu.
            • de_oakville Porownywanie USA do III Rzeszy to absurd i bezczel 01.10.07, 13:17
              nosc
              I dowod na to, ze w nowej Europie wielu ludziom odbija "szajba". Europejczycy
              wlasna wszawa ("lousy") historie, wlasne szalenstwo ("craziness") z przeszlosci
              probuja przypisac komus innemu. Po angielsku nazywa sie to
              "to pass the buck", czyli zwalic odpowiedzialnosc na kogos innego.
              W dodatku wine te przypisuja wlasnie temu, kto ich
              od tego szalenstwa wyzwolil. Bo prawda jest, ze sami byli przez wiele lat szaleni,
              potem byli nieszczesliwi, a Ameryka byla madra i szczesliwa. Nastepnie,
              Europa (zachodnia) stala sie rowniez szczesliwa, bo sie tego nauczyla od
              Amerykanow i mogla
              rozwijac sie pod ich "ochronnym parasolem". Za to Amerykanow wlasnie nienawidza.
              III Rzesza to bylo panstwo, w ktorym dymily kominy krematoriow w obozach masowej
              zaglady, w ktorym poniewierano i deptano ludzka godnosc w sadystyczny i
              wyrafinowany sposob,
              gdzie pod okupacja w Warszawie stosowano zasady "apartheidu" jak w RPA z
              tramwajami i
              lawkami w parkach "Nur für Deutsche", gdzie "podludzie" musieli obowiazkowo
              zdejmowac czapki
              przed umundurowanym okupantem, a Zydzi nie mieli nawet prawa chodzic po
              chodniku, tylko musieli
              uzywac w tym celu rynsztoka ("die Gosse"). Czy taka jest i kiedykolwiek byla
              Ameryka, kraj do ktorego
              emigrowaly miliony?
              Ameryka byla okrutna w poludniowych stanach na poczatku XX wieku, ale nie az tak
              bardzo jak III Rzesza
              i tylko dla czarnych.
              W Nowym Jorku nie musze przed nikim "czapkowac" i moge czuc sie "jak w domu",
              rownie "na luzie" jak
              w Warszawie, a moze i bardziej.
              Ale nie przesadzajmy - wiekszosc krajow Europy jest normalna i przyjazna.
              Amerykanin w Amsterdamie
              czuje sie obecnie pewnie tak samo jak w latach 60-tych lub 70-tych, kiedy to
              stolica Holandii byla
              swiatowym centrum "hippiesow". Kraje "nadasane" na Ameryke to te, ktore same
              kiedys mialy
              ambicje mocarstw, a wiec na przyklad (alfabetycznie) Francja, Hiszpania, Niemcy.
              A poniewaz Polska lezy
              blisko Niemiec, wiec wielu Polakow jest pod wplywem ich sposobu myslenia.
              • hubert100 Re: Porownywanie USA do III Rzeszy to absurd i be 01.10.07, 16:02
                Amerykanin czesto na urlopie przyczepia sobie kanadyjska flage i
                udaje Kanadyjczyka.Udawal by tez kogo innego ale jezyk "nie
                pasuje".A dlaczego? Bo aby z sympatii za "wklad" US do
                swiatowego "szczescia" nie dali mu w ryj i napluli w twarz.
                • de_oakville Re: Porownywanie USA do III Rzeszy to absurd i be 01.10.07, 19:46
                  hubert100 napisał:

                  > Amerykanin czesto na urlopie przyczepia sobie kanadyjska flage i
                  > udaje Kanadyjczyka.Udawal by tez kogo innego ale jezyk "nie
                  > pasuje".A dlaczego? Bo aby z sympatii za "wklad" US do
                  > swiatowego "szczescia" nie dali mu w ryj i napluli w twarz.

                  Wynika to z kompleksow tych "maluczkich", do ktorych dorobili sobie oni
                  "teoretyczna podbudowe". Do wszystkiego taka teorie mozna sobie dorobic - "any
                  stick to beat a dog". Przed wojna winni wszystkiemu byli jakoby Zydzi.
                  Warszawiak na urlopie w Polsce tez moze latwo dostac "po ryju" i zeby tego
                  uniknac udaje czasem gorala, a czasem Greka.
                  • hubert100 Re: Porownywanie USA do III Rzeszy to absurd i be 02.10.07, 13:32
                    To moze tylko w Polsce jak jestes z Targowka to sie nie pchaj na
                    Prage.Ale jak Polak wyjedzie w swiat a szczegolnie do Ameryki to
                    wielu sie pyta: Polak, Polska, czy to czasami nie lezy gdzies w
                    Rosji??
              • tornson Nazizm największe wzięcie miał w Niemczech i USA. 03.10.07, 19:59
                Amerykański debil który nie odróżnia Iranu od Australii może nie wiedzieć że
                takie państwa jak Europa jeszcze nigdy nie było i faszyzm obciąża jedynie
                Niemcy,Włochy i kilka pomniejszych państewek a nie całą Europę.
                A co do powiązań usackich korporacji z hitleryzm to o to kilka zdjęć:
                www.orange-papers.org/orange-Ford-medal2.png
                www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/hitler/treb.JPG
                fluff.info/blog/ibm/ibm10000.jpg
                www.thepeoplesvoice.org/cgi-bin/blogs/media/bushdynastyofdeath.jpg
                • j-k Komunzm najwieksze wziecie mial w Rosji i Chinach 03.10.07, 21:18
                  Czy z tego , hloopcze, cos wynika?
                  • tornson Jasiu nie wtrącaj się między "wódkę a zakąskę", 03.10.07, 22:29
                    szczególnie gdy nie rozumiesz tematu
                    • j-k Komunizm najwieksze wziecie mial w Rosji i Chinach 03.10.07, 22:34
                      znowu, tomson, dziadostwa komunizmu zamierzasz bronic?
                      fakty nie wystarcza?
                      - i to, ze Polska po 15-tu latach dopiero wychodzi
                      po tym systemie z cienia :)))

                      Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                      • yann17 Re: Komunizm najwieksze wziecie mial w Rosji i Ch 03.10.07, 23:55
                        j-k napisał:

                        > znowu, tomson, dziadostwa komunizmu zamierzasz bronic?
                        > fakty nie wystarcza?
                        > - i to, ze Polska po 15-tu latach dopiero wychodzi
                        > po tym systemie z cienia :)))
                        >
                        > Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.

                        --------------------

                        he,he, szczedólnie pod rządami PIS, własnie agencje doniosły, że CBA
                        jako JEDYNA zewnetrzna instytucja będzie miec nieskrepowany dostęp
                        do największej w Polsce bazy danych w ZUS.


                        • hubert100 Re: Komunizm najwieksze wziecie mial w Rosji i Ch 04.10.07, 06:00
                          Dr. J.K. to chyba synonim syfilisa.Trzecie stadium-rozmiekczenie
                          muzgu.
                          • j-k dziekuje epigonom komunizmu 04.10.07, 22:45
                            za osobiste uznanie ...

                            To sie liczy.

                            Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                        • sansone1 Nazism najwieksze wziecie mial i ma w krajach 04.10.07, 06:23
                          islamismu realnego:ludobojstwo ( zabicie okolo 60 % ludnosci Afryki Polnocnej w
                          latach 634-711) wynarodowienie i arabizacja nie tylko ludnosci Afryki Polnocnej
                          udala sie tylko nazisialomskim arabom, Hitler chcial to tez przeprowadzic(
                          religie juz sobie nowa wymyslil) , komunism soviecki mu w tym do roku 1941
                          czynnie pomagal, ale na szczescie Anglia i USA sie na ta religie nie zlapali a
                          wojna miedzy nasistami i komunistami po roku 1941 mozna doskonale do wojny
                          miedzy sunnitami i sciitami w mezotopotani w wiekach VII i VIII porownac, tylko
                          w ideologocznej wojnie( jaka religia jest lepsza, czysty komunism czy czysty
                          nasism) USA i wolone narody po stronie komunismu czesc wziely i sie do rozwoju
                          tej zarazy przyczynili...tak jak sie przyczynili do rozwoju nasiislamistu w
                          koncu XX wieku, arabskim mordercom w Afganistani bez zastrzezen pomagajac.
                • de_oakville Re: Nazizm największe wzięcie miał w Niemczech i 04.10.07, 12:30
                  tornson napisał:

                  > Amerykański debil który nie odróżnia Iranu od Australii może nie wiedzieć że
                  > takie państwa jak Europa jeszcze nigdy nie było i faszyzm obciąża jedynie
                  > Niemcy,Włochy i kilka pomniejszych państewek a nie całą Europę.

                  Debile zdarzaja sie wszedzie, pod kazda szerokoscia geograficzna, a nie tylko w
                  Ameryce.
                  Wystepuja w kazdym panstwie tak samo jak epileptycy, cukrzycy, geje, ludzie na
                  wozkach inwalidzkich.
                  Przecietny debil, zyjacy gdzies na swiecie, niekoniecznie w Ameryce, na ogol nie
                  odroznia Iranu od Australii,
                  chyba, ze dostal "hopla" na punkcie geografii, co pewnie najczesciej moze sie
                  zdarzyc w przypadku
                  debila europejskiego, ktory obraca sie w atmosferze najbardziej "pikantnej"
                  kultury z tysiacem
                  dziel sztuki, pomnikow, ksiazek, map, niezliczonej iloscia teatrow.

                  Faszyzm rzeczywiscie nie wystepowal w calej Europie, ale na calej Europie
                  odcisnal swe "pietno", poniewaz
                  rozprzestrzenil sie miedzy innymi, a moze przede wszystkim, w Niemczech,
                  najludniejszym i najsilniejszym kraju
                  Europy, ktory zawsze praganal byc w dodatku najsilniejszym i najwazniejszym
                  krajem swiata.
                  Faszyzm obiecywal kazdemu swojemu "wyznawcy" poczucie sily, poczucie boskiej
                  doskonalosci wlasnej osoby,
                  poczucie bycia "panem" w stosunku do "petakow" i "kurdupli" urodzonych w innych
                  "uposledzonych" jakoby krajach.
                  Faszyzm oferowal wiec europejskiej mlodziezy teoretycznie "zlote gory", a
                  praktycznie dal wielu glownie
                  okazje do "kopniecia w kalendarz", co w sposob obrazowy przedstawia ponizszy plakat:

                  www.nls.uk/propaganda/black/leaflet_24.html
                  Zacytuje jeszcze tylko zdanie z jednego z artykulow, ktory ukazal sie w
                  "Tygodniku Powszechnym"

                  "Co tez ma znaczenie: Niemcy nie wyzwolili sie sami od Hitlera. Ich od nazizmu
                  uwolnila Ameryka."
                  • hubert100 Re: Nazizm największe wzięcie miał w Niemczech i 04.10.07, 14:40
                    Jeden z najbardziej faszystowskich kraji na swiecie w tej chwili
                    jest Ameryka.Przejeli duzo z hitleryzmu. A to ze "tluszcze" trzeba
                    trzymac w niewiedzy to wymyslili Angole. Czy czasem kolebka faszyzmu
                    nie byla Anglia? Polowa amerykanskich debili nie wie gdzie lezy
                    stolica USA a 90% nigdy by nie zdalo egzaminu na obywatelstwo jaki
                    musza zdawac imigranci.W Kanadzie troche lepiej ale nie tak duzo. De
                    oakville usiluje wykrecic kota ogonem i zamacic prawdziwy obraz.
                    • syfopis [...] 04.10.07, 16:19
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • de_oakville Re: Nazizm największe wzięcie miał w Niemczech i 04.10.07, 18:45
                      > De
                      > oakville usiluje wykrecic kota ogonem i zamacic prawdziwy obraz.

                      Nie usiluje niczego "wykrecac" - pisze to, co naprawde czuje.
                      Nie na co dzien, bo czasy faszyzmu juz dawno minely i swiat sie zmienil, tylko
                      po tym jak czytam przesadne anty-amerykanskie "dyrdymaly". Tak samo bym reagowal
                      gdyby byly to "dyrdymaly" anty-francuskie, anty-szwedzkie lub anty-niemieckie.
                      Bo sam nie bedac wrogo nastawiony do zadnego narodu w Europie, odnosze wrazenie
                      ze niektorzy piszacy tu Europejczycy hoduja jakies "zapiekle" rany z
                      przeszlosci. Jak bylem w Niemczech w roku 1988 to prezydent von Weizsaecker w
                      swoim noworocznym przemowieniu apelowal do Niemcow, zeby nie hodowali w sobie
                      "nienawisci". Ja nie zywie nienawisci do nikogo i nie mam z tym zadnych
                      problemow. Ale niektorzy z nich jak widac mieli i byc moze nadal maja.
                      • baiano1 Re: Nazizm największe wzięcie miał w Niemczech i 06.10.07, 06:15
                        Mieszkam w Ameryce Lacinskiej i tutaj raczej zawsze wielu nie
                        cierpialo sposobu postepowania USA w ich krajach. Nie dziwi wiec,
                        ze dzisiaj wcale nie trzeba zadnych partyzantek, bo ludzie sami
                        coraz czesciej glosuja na lewicowych, dosyc antyamerykansko
                        nastawionych swoich przywódców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka