unleashed 23.07.03, 23:42 Pewnie jakiś wqrwiony palacza-bywalec nowojorskich barów albo właściciel baru, w którym nie wolno już palić. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: chris to ilu jest tych zabitych? IP: *.chem.usu.edu 24.07.03, 00:28 Jeden, czy dwoch? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hubbart Re: to ilu jest tych zabitych? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 24.07.03, 08:20 juz mialem przejsc do nastepnej depeszy gazety, gdy zwrocilo moja uwage pytanie w komentarzach od czytelnikow... wiec za chrisem pytam gw "to ilu jest w koncu tych zabitych?". pozdrowienia dla ciebie chris i gazety rowniez, ktora zmienila sie w ciagu swych... chyba juz 14-u lat, ale musze obiektywnie przyznac, ze trzyma poziom!... tylko, ilu ich w koncu tych zabitych...? wszystkiego dobrego, hubbart Odpowiedz Link Zgłoś
former_almera Re: to ilu jest tych zabitych? 24.07.03, 15:13 We francuskiej (a wiec nie "zrodlowej" ale chyba dobrze poinformowanej) telewizji LCI mowili rano ze jeden zabity jest. Jeden radny zabil drugiego po z nim roznil politycznie. Obaj panowie przyszli razem do jednego z lepiej strzezonych budynkow NY, ale nie przeszli przez wykrywacz metalu bo radni nie musza. Jeden z nim wniosl spluwe i nie mogec dojsc z adwersarzem do ladu po prostu go zastrzelil... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia RADIO EREWAN MICHNIKA IP: *.mad.east.verizon.net 24.07.03, 02:04 nie jeden a dwoch i nie ofiara a ofiara i napastnik. FRAJERZY nauczcie sie angielskiego!!! Wiecej o warsztacie "dziennikarskim" Michnika: tajnedokumenty.com/weglarczyk1.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr.ny FRAJERKO IP: 216.223.52.* 24.07.03, 15:55 jeszcze wczoraj wieczorem agencje podawaly ze napastnik zastrzelil jedna osobe, zranil druga, a sam zbiegl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bi No to se przeczytaj times'a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.03, 16:18 www.timesonline.co.uk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr.ny Re: No to se przeczytaj times'a IP: 216.223.52.* 24.07.03, 16:26 po co? wole wydanie papierowe, z NY office Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amol Re: Jeden zabity przez strzelającego w nowojorski IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 24.07.03, 15:22 Co znaczy dyletanctwo... a wystarczy poczytac innych... www.cnn.com/2003/US/Northeast/07/23/ny.shooting/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: msz Re: Jeden zabity przez strzelającego w nowojorski IP: *.hc-sc.gc.ca 24.07.03, 18:10 Gość portalu: amol napisał(a): > Co znaczy dyletanctwo... a wystarczy poczytac innych... > www.cnn.com/2003/US/Northeast/07/23/ny.shooting/index.html Te wszytkie powyzsze opinie pokazuja jak trudno o prawde. Przerost formy nad trescia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: $tefan, Chicago Morderca - murzyn i demokrata! IP: *.CHCGILGM.covad.net 24.07.03, 19:07 unleashed napisał: > Pewnie jakiś wqrwiony palacza-bywalec nowojorskich barów albo > właściciel baru, w którym nie wolno już palić. Murzyn, lewicowiec i demokrata któremu nie udało się wygrać wyborów właśnie na to stamowisko. W USA na początku mało kto wiedział kto strzelał i były zakłady 1:10 ze to murzyn. Został ubity na miejscu przez securitów. Pacyfiści znowu w Polsce się oburzą, że został zamordowany, bez sądu i w dodatku jeszcze murzyn - uciskana mniejszość. Tymczasem został zlikwidowany morderca z bronią w ręku. Tyle. Pozdrowienia, $tefan, Chicago Odpowiedz Link Zgłoś