Dodaj do ulubionych

"American Dream" NY - stolica świata...

26.11.07, 16:17
Ale wystarczy zajrzeć do wewnątrz tego pięknie wyglądającego pudełka otrzymamy
takie coś.
www.lewica.pl/?id=15265
Prawie co szósty Nowojorczyk cierpi głód. Oczywiście felusiaków i tym
podobnych nic to nie obchodzi. No ale i felusiaków różnej maści może to
dotknąć gdy któryś z tych biednych przyłoży bogatemu spluwę do skroni (nawet
dziecko wie że dzielnice nędzy to największa wylęgarnia przestępczości), albo
gdy który z nędzarzy chory np. na gruźlicę kaszlnie na felusiaka i...
Oczywiście broń boże nie życzę temu felusiakowi czegoś takiego, chodziło mi o
przykład że z powodu nędzy cierpieć mogą nie tylko biedacy.
Obserwuj wątek
    • hubert100 Re: "American Dream" NY - stolica świata... 26.11.07, 16:54
      Felusiak to jest "zelazna felusia". Napluli na niego juz tyle razy a
      nic go nie bierze!!
      • marouder.eu Bo to chlop z jajmy Berciku, a nie jakis.. 26.11.07, 17:12
        ..ptakoszczak, jak nie przymierzajac Ghotir!
    • polski_francuz Sluchaj 26.11.07, 19:05
      po prostu nie rozumiesz Ameryki.

      Zeby do niej dotrzec, trzeba bylo pokonac ocean. By ja opanowac trzeba bylo
      walczyc z Indianami. By dotrzec do Kalifornii trzeba bylo przebyc gory i pustynie...

      To wszystko bylo dla walczacych, dla twardych, slabsi umierali...

      I taki jest mit Ameryki: trzeba walczyc, byc cwanym i twardym.

      To jest po prostu inny swiat. Nie lepszy ale inny.

      Pozdro

      PF
      • tornson No nie wiem. 28.11.07, 19:15
        Mamy XXI wiek a nie XIX, jakieś cywilizacyjne zasady muszą obowiązywać.
        Europejczycy mieli jeszcze brutalniejszą historię, a jakoś nie prezentują takiej
        mentalności, że słabszym należy conajmniej pozwolić umrzeć...
        • polski_francuz Re: No nie wiem. 28.11.07, 21:12
          Alez to sa Europejczycy (a w kazdym razie byli) wlasnie po takiej selekcji.

          Mayflower: nie chca nas to my poplyniemy gdzie indziej i sie osiedlimy.
          Wyzwolenie od Anglii czyli powstanie Stanow: co nam beda Angole ceny herbaty (o
          ile pamietam) ustalac...itd, itp.

          Ta chec wolnosci i niezaleznosci to dla mnie kwintesencja Stanow.

          Dzisiaj to juz troche inaczej wyglada.

          PF
    • cs137 Re: Kocham wyklady na temat USA w wykonaniu tych, 26.11.07, 19:14
      ktorych noga nigdy nie postala na amerykanskiej ziemii.

      Tomson - aby skomentowac Twoj post, pozwole sobie zacytowac K. Przerwe-Tetmajera:

      "Mow do mnie jeszcze! Za taka rozmowa
      Tesknilem lata. Kazdt Twoje slowo
      Slodkie w mej duszy wywoluje dreszcze
      Mow do mnie jeszcze!"
      • cs137 Według tych samych kryteriów co drugi Polak głodu- 26.11.07, 21:32
        je zapewne.
        • tornson Według tych kryteriów 10-15% Polaków głoduje 26.11.07, 23:21
          I jest to chyba najwyższy wskaźnik w Europie, a na 100% najwyższy w UE.
    • felusiak1 Bogu dzieki, że głupota nie jest zakaźna 26.11.07, 20:36

      • hubert100 Re: Bogu dzieki, że głupota nie jest zakaźna 26.11.07, 21:15
        Felus, wszyscy jednym glosem zgadzaja sie ze jestes chlop z jajami
        (i to zelaznymi). Ale jak te "derivatives" rabna to znajdziesz te
        swoje jaja wiszace gdzies na plocie na Syberii.Czy juz rozpracowales
        te "derivatives" ?. Ale ci to zajmuje czasu.Czyzbys byl glupi???
        • misterpee Re: Kowboje ida na zachod , NYC wspanialy slums. 26.11.07, 21:44
          takie to tlumaczenie polskiego francuza koniunktury amerykanskiej,
          dziewlnicy nedzy i pudrowanych drapaczy.
          Trzeba bylo duzo odwagi zeby sfinanasowac rewolucje bolszewicka (
          rodzian Shiff i obecnego Al Gora), doprowadzic do glodu na
          Uklrainie, sfinasowac Adolfa (Exon, Warburg,) zarobic dobre krocie
          na 2 wojnie, obalic komunizm i zarobic na tym (troche nie do konca
          bo Putin wygonil oligarchow), teraz trzeba pokazac swoja sile na
          malych krajach jak Afganistan i Irak. Przyjdzie kolej na wieksze. Za
          kazdym razem bedzie to Nowy Jork, gdzie decyzja zycia i smierci
          milionow ludzi beda sadzone. Trocki tez byl tutaj. Niektorzy uciekli
          stad, np, Paderewski nie kochal NY bo sitwa grozila mu terrorem,
          Dworzak, James Baldwin, Josephine Baker, Hemingway nie lubil
          tutejszych barow, lista moze byc dluga. Jest to napewno brudne
          brzydkie miasto, piekne do ogladania z samolotu i z krajow biednych
          do ktorych dociera propaganda mediow. tak jak dawniej niektorzy z
          zachwytem czytali Ogoniok i Prawde. Acha, dzisiejsi kowboje ida do
          orientu. Na zachodzie plona sekwoje.
          • j-k istotnie na Zachodzie USA plona sekwoje... 26.11.07, 22:00
            viem.

            Amerykanie faszyzm pokonali
            komunizm takze.
            czy pokonaja islamizm?

            - nie wiem.

            Ale osiagniecia tego kraju
            mimo wszelkich bledow
            jak np. upadek Kolei Zelaznych...
            - sa imponujace :)))
            • hubert100 Re: istotnie na Zachodzie USA plona sekwoje... 26.11.07, 23:23
              Najpierw "pomagali" pozniej "pokonali". Z Huseinem tez bylo
              podobnie. PS Felus co sie z toba dzieje? Przeciez glupota nie jest
              zarazliwa, trzeba sie z nia urodzic.Rusz ta kapusta bo cie "oblejemy
              moczem".
              • felusiak1 Re: istotnie na Zachodzie USA plona sekwoje... 27.11.07, 00:18
                no widzisz bertold, dlateg nie zaraziłem od ciebie.
                a ten mocz to wylej sobie nałeb. Spróbuj nasikać sobie na łepetyne
                i napisz nam jak ci poszło. tylko rece wymyj ....
    • porque Re: "American Dream" NY - stolica świata... 27.11.07, 00:42
      Ciekawe jakich kryteriow uzyto, zeby otrzymac liczbe glodnych w NYC, czy pytano
      ich przed lunch'em czy tez po:) W porownaniu z innymi duzymi miastami Am.Pn.,
      New York City nie wypada wcale tak zle. Np. w Toronto 40% mieszkancow tego
      miasta zyje w ubostwie (lacznie z emigrantami), natomiast wsrod rodowitych
      kanadyjczykow, co piaty mieszkaniec tego miasta zyje w nedzy. Czy sa glodni? To
      zalezy, mozna zapytac dzien przed pobraniem rzadowego zasilku albo dzien
      pozniej. Odnosnie korelacji pomiedzy glodem a liczba zabojstw w NYC, mam bardzo
      "zle" news dla roznej masci bolszewikow. Liczba morderstw w NYC drastycznie
      maleje i w biezacym roku osiagnie najnizszy wskaznik od ponad 40 lat. Jeszcze 17
      lat temu zabojstw w tym miescie bylo grubo ponad 2 tys. a w br. ich liczba
      prawdopodobnie nie przekroczy 500. Wiekszosc tegorocznych morderstw bylo w
      wyniku porachunkow pomiedzy gangami.
      "But within the city’s official crime statistics is a perhaps even more striking
      figure: so far, with roughly half the killings analyzed, only 35 were found to
      be committed by strangers, a microscopic statistic in a city of 8.5 million".
      "The murder figure caps a remarkable slide in the crime rate since 1990, when
      New York recorded its greatest number of murders in a single year
      • misterpee Re: " Dream'; policja, bezpieczenstwo i Bronx 27.11.07, 00:59
        Istotnie jest bezpieczniej, jest trudniej byc napadnietym przez
        kryminaliste, latwiej jest byc ofiara brutalnosci policji.
        czytajcie raporty. Kiedy wsiadam w subway widze po kilku policjantow
        ze stolami i pelnym uzbrojeniem. Przejechale sie przez pol Europy w
        tym roku i zadnego takiego widoku nie widzialem. Pomimo tego, Nowy
        Jork nie jest nawet w 1/10 tak bezpieczny jak Warszawa alno Berlin.
        Eksperci propagandy na tym forum stale pisza o moczu, Zapewne jest
        to ich nowojorskie doswiadczenie, tu wszystko cuchnie moczem. Nawet
        Opera. A ogloszenia toalety w Lincoln Center zapewne inspiruja dr.j-k
        do pisania panegirikow na temat kapitalizmu amerykanskiego. Wow !
        40% glodujacych w Toronto ! A jaki procent jest w metropoliach
        Poludniowej Ameryki , ktore tak chetnie kopiuja Nowy Jork, zwlascza
        ze caly handel nieruchomosciami jest tam w rekach przemyslnych
        yankesow. Warszawa jest na dobrej drodze. Coraz wiecej wspanialych
        wiezowcow, coraz wiecej biedoty, a balagan jus jest taki ze stolica
        bedzie prawdziwa favela, albo Poludniowym Bronxem wschodu.
        • porque Uderz w stol... 27.11.07, 01:13
          misterpee napisała:
          >Pomimo tego, Nowy Jork nie jest nawet w 1/10 tak bezpieczny jak >Warszawa.

          W Warszawie w tym roku zamordowano juz 249 osob, we Wroclawiu 378,...w New York
          City 427 (8,5 mln mieszkancow).
          Wnioski zostawiam hipokrytom.

          • cs137 Re: Uderz w stol... 27.11.07, 09:59
            porque napisała:

            > W Warszawie w tym roku zamordowano juz 249 osob, we Wroclawiu 378,...

            I respectfully express my serious doubts about the above numbers.

            Wydaja mi sie mocno zawyżone, zwazywszy, że oficjane statystyki policyjne podaja
            dla Polski cos 1,75 zabójstwa rocznie na 100 000 mieszkańców.

            (nawiasem mówiąc, w moim Oregonie ten wskaźnik jest bardzo zbliżony do polskiego).
            • porque Re: Uderz w stol... 27.11.07, 14:11
              cs137 napisał:

              > dla Polski cos 1,75 zabójstwa rocznie na 100 000 mieszkańców.
              > (nawiasem mówiąc, w moim Oregonie ten wskaźnik jest bardzo zbliżony >do
              polskie go).

              Dla Polski wskaznik zabojstw wynosi 5,6 na 100tys mieszkancow i jest wyzszy jak
              w USA.

              www.nationmaster.com/graph/cri_mur_percap-crime-murders-per-capita
              NationMaster - Murders (per capita) (most recent) by country
              • cs137 Re: Uderz w stol... 27.11.07, 21:45
                porque napisała:

                > cs137 napisał:
                >
                > > dla Polski cos 1,75 zabójstwa rocznie na 100 000 mieszkańców.
                > > (nawiasem mówiąc, w moim Oregonie ten wskaźnik jest bardzo zbliżony >
                > do
                > polskie go).
                >
                > Dla Polski wskaznik zabojstw wynosi 5,6 na 100tys mieszkancow i jest wyzszy jak
                > w USA.

                No to ktoś podaje nieprawdziwe dane, skoro wg. polskiej policji to jest niemal
                dokładnie 3 razy mniej. Zatem albo policja łże, albo to ONZ-owskie źródło (nie
                przesądzam, które z nich). Albo i policja i ONZ zmyślają a prawda jest gdzieś po
                środku.
        • j-k Lubisz czarnowidztwo? 28.11.07, 18:02
          Mieszkam co prawda cwierc wieku poza krajem, ale bywam co 1 - 2 lata
          w Warszawie, gdzie mam nadal wlasne mieszkanie.
          Uwazam zatem, ze mam dobry punkt odniesienia do ocen,
          jak zmienia sie Warszawa.

          Z pelnym przekonaniem moge Ci powiedziec, ze jest wiecej bogatych,
          niz 5 lat temu i MNIEJ biednych.
          Pominawszy niesamowity balagan komunikacyjny (po Warszawie jezdzi
          sie gorzej, niz np. po Paryzu...)

          wszystko inne idzie w dobrym kierunku.
    • bam_buko tornson...nie pitol... 27.11.07, 10:41
      lubie poczytac Twoje lewicowe poglady na pewne sprawy
      ale...jesli wypowiadasz sie o miastach ,to nie powoluj sie na
      wypowiedzi jakis pismakow, ktorzy pisza na konkretne zamowienie..
      takie czasy

      Zeby cos powiedziec o kraju/miescie trzeba tam BYC
      osobiscie......pozyc,zobaczyc,przezyc...wtedy z Toba
      pogadam/podyskutuje,jakie to miasto ma plusy i minusy

      tornson lubie Ciebie...ale nie przeginaj paly..please
      • tornson Wybacz Bam-Buko, ale tutaj nie masz racji. 27.11.07, 14:59
        bam_buko napisał:

        > wypowiedzi jakis pismakow, ktorzy pisza na konkretne zamowienie..
        > takie czasy
        Pismaki tylko przekazują badania statystyków i to na nich się powołuję.

        > Zeby cos powiedziec o kraju/miescie trzeba tam BYC
        > osobiscie......pozyc,zobaczyc,przezyc...
        Daj spokuj!! W NY mieszka 8mln ludzi, policz ilu trzebaby poznać by mieć jakieś
        obiektywne zdanie na ten temat. Możesz mieszkać w dobrej dzielnicy NY i nie mieć
        zielonego pojęcia co dzieje się w dzielnicach nędzy, więc daruj sobie tą wytartą
        śpiewką. Dlatego ja wierzę w statystyki bo nie ma lepszego sposobu by poznać
        jakąś większą całość.

        > tornson lubie Ciebie...ale nie przeginaj paly..please
        Sorry Bam-Buko ale to ty przeginasz. Pamiętam jakim szokiem było dla mnie gdy
        dowiedziałem się jaki odsetek mieszkańców "mojego" Słupska żyje w nędzy.
        Myślałem że to napewno jakieś brednie, przecież mieszkam tu całe lata i nigdy
        nie widziałem nędzy. Ale potem zdałem sobie sprawę że tam mieszka 100tys ludzi,
        a ja zadaję się tylko z tymi dobrze sytuowanymi, z "dobrych" osiedli,
        niezapuszczając się w "slumsy". Potem zacząłem zwracać większą uwagę na gorsze
        dzielnice i rzeczywiście stwierdziłem że ten odsetek nędzy w Słupsku może być
        prawdziwy.
        Więc widzisz Bam-Buko ja mieszkając w malutkim 100tys Słupsku byłem błędnie
        przekonany że to szczęśliwe dostatnie miasto, nie mając pojęcia jak naprawdę
        wygląda struktura społeczna mojego miasta, a co dopiero taki mieszkaniec
        bogatych dzielnic 8mln Nowego Jorku może wiedzieć o nędzy jaka jest w jego mieście.
        • felusiak1 Bam buko ma racje 27.11.07, 16:16
          Widzisz tompson, kiedy statystyka prezentowana jest przez zainteresowanych to
          albo jest super dobrze albo super źle. W tym konkretnym wypadku super źle gdyż
          od tego zależy ile pieniedzy
          owo towarzystwo dostanie w przyszłym roku.
          Niedawno inne towarzystwo wielokrotnie zawyżało liczbe chorych na AIDS i
          wyrywało miliony na walkę.
          Przyjedź do NYC a felusiak cie oprowadzi.
          • marouder.eu Lewaka wtedy utracilibysmy na forum! 27.11.07, 16:20
            felusiak1 napisał:

            > Przyjedź do NYC a felusiak cie oprowadzi.
            • hubert100 Re: Lewaka wtedy utracilibysmy na forum! 27.11.07, 20:26
              Felus nie tylko "oprowadza" ale i "wprowadza". (od tylu).Zbliz sie
              falus do mnie, madrosc jest "zarazliwa". Wlasnie sie odlalem tak ze
              moczem cie nie obleje (for now). A wtedy uda ci sie wytlomaczyc
              te "derivatives".
          • tornson Bam-Buko nie ma racji, a ty nie jesteś obiektywny 28.11.07, 17:59
            bo wyniki sondażu były nie po twojej myśli więc atakujesz badania statystyczne
            jako takie.

            felusiak1 napisał:

            > Widzisz tompson, kiedy statystyka prezentowana jest przez zainteresowanych to
            > albo jest super dobrze albo super źle.
            A co znaczy "super źle"? Nawet ta tragiczna statystyka i tak stawia was na
            lepszej pozycji niż niemal wszystkie kraje latynoskie. Więc to są poprostu fakty.

            > W tym konkretnym wypadku super źle gdyż
            > od tego zależy ile pieniedzy
            > owo towarzystwo dostanie w przyszłym roku.
            Które towarzystwo? Taki ci żal dupę ściska że ludzie pozbawieni dostępu do
            edukacji, opieki zdrowotnej, bez szans na dobrą pracę i perspektyw dla swoich
            dzieci dostaną trochę zapomogi, która trochę zwiększy ich szanse na przetrwanie
            i awans cywilizacyjny??
            • felusiak1 Jednak jesteś nieuleczalny tompson 29.11.07, 01:59
              To mówisz, że u nas w NYC zamykaja droge do edukacji?
              Przyjedź do NYC a ja cie oprowadzę, nieodpłatnie i jeszcze zaproszę na obiad.
        • bam_buko Re: Wybacz T.. ale tutaj nie masz racji. 02.12.07, 01:17
          Jesli napiszesz o Twoim rodzinnym miescie Slupsku o jego zaletach i
          wadach,bogactwie i nedzy...chetnie poczytam,ewentualnie zapytam
          ALE... nie podejme z Toba dyskusji gdyz w Slupsku NIGDY nie bylem
          a na relacjach jakiegos pismaka czy google nie bede sie opieral...to
          wygladaloby smiesznie
    • jorl Re: "American Dream" NY - stolica świata... 27.11.07, 21:16
      ornson napisał:

      > Sorry Bam-Buko ale to ty przeginasz. Pamiętam jakim szokiem było dla mnie gdy
      > dowiedziałem się jaki odsetek mieszkańców "mojego" Słupska żyje w nędzy.
      > Myślałem że to napewno jakieś brednie, przecież mieszkam tu całe lata i nigdy
      > nie widziałem nędzy. Ale potem zdałem sobie sprawę że tam mieszka 100tys ludzi,
      > a ja zadaję się tylko z tymi dobrze sytuowanymi, z "dobrych" osiedli,
      > niezapuszczając się w "slumsy". Potem zacząłem zwracać większą uwagę na gorsze
      > dzielnice i rzeczywiście stwierdziłem że ten odsetek nędzy w Słupsku może być
      > prawdziwy.
      > Więc widzisz Bam-Buko ja mieszkając w malutkim 100tys Słupsku byłem błędnie
      > przekonany że to szczęśliwe dostatnie miasto, nie mając pojęcia jak naprawdę
      > wygląda struktura społeczna mojego miasta, a co dopiero taki mieszkaniec
      > bogatych dzielnic 8mln Nowego Jorku może wiedzieć o nędzy jaka jest w jego mieś

      Wlasnie. Jak sie do Polski pojedzie to wyglada calkiem dobrze. Ale jak sie
      blizej przyjrzec to odkrywa sie cale obszary biedy. Gdzie sie ludzie kapia
      rzadko i w tej samej wodzie wtedy cala rodzina aby ja oszczedzac. Gdzie gloduja,
      marzna czy w domu czy jako ze maja zle ubrania. Do tego ciezko pracuja chodza
      chorzy do pracy bo maja w pensji duze premie i jak zachoruje to w tym miesiacu
      jej nie dostanie.
      Ja to widza.
      A inni i to sporo, tego nie widza. nawet nie podejrzewaja.
      Pozdrowienia
      • hubert100 Re: "American Dream" NY - stolica świata... 28.11.07, 00:33
        Ty jorl wiesz dobrze jak to "wspierac" stara ojczyzne. Jak to tam
        bylo? 100 euro i ci studentka (lub dwie) rozklada nogi przez caly
        Weekend.Co tu duzo mowic-prawdziwy filantrop.
        • marouder.eu Berciku, a znasz ty chociaz pochodzenie.. 28.11.07, 00:38
          ..slowa filantrop??

          Otoz czlon pierwszy pochodzi od greckiego "fileo", co znaczy "umilowanie", a
          drogi od rowniez greckiego "antropos", co znaczy "czlowiek":)

          Tak wiec jorl jest typowym filantropem, kochajacym akurat rodzaj zenski gatunku
          ludzkiego.
          • hubert100 Re: Berciku, a znasz ty chociaz pochodzenie.. 28.11.07, 04:49
            Zawsze mozna sie czegos nowego nauczyc!
    • de_oakville Patriotyzm europejski, "drogi Watsonie"... 28.11.07, 12:02
      (lub Tornsonie) nie musi wcale opierac sie na nienawisci do Ameryki.
      Niektorym ludziom - szczegolnie z europejskiego "zapiecka", taka nienawisc jest
      potrzebna do "szczescia", gdyz mysla, ze od razu
      zostana uznani za prawdziwych Europejczykow jesli tylko beda anty-amerykanscy.
      Wydaje im sie rowniez, ze tym sposobem sami sie okresla i "wykuja" na
      spadkobiercow starozytnych Grekow i Rzymian nawet, jesli sami wychowali sie
      gdzies na dalekich kresach, na wiejskim podworku, gdzie kury sraja po katach, a
      "glupi Leon" wyglada zza uniesionej firanki.
      Jednak jesli jestes zajacem, to nie staniesz sie kotem, jedynie
      przez to, ze zaczniesz nienawidziec myszy i polowac na nie. Wielu tych
      anty-Amerykanow to zadni "Europejczycy" tylko jakis produkt posredni kultur
      wschodu i zachodu, pomieszania i chaosu psychicznego, "wody z mozgu", ktorej
      narobili im "oscienni ideolodzy" uszczesliwiania ludzkosci na sile. Normalnemu
      czlowiekowi, zdrowemu psychicznie, tak Amerykaninowi jak i Europejczykowi, zadna
      nienawisc do kogokolwiek nie jest wcale potrzebna do szczescia. Nienawisc to
      choroba, ktora nie pomaga tylko przeszkadza w zyciu.
      Ci natomiast maja niewielkie pojecie tak o Europie jak i o Ameryce. Sa w gruncie
      rzeczy tylko "kibolami" i "szalikowcami" Europy, a nie jej graczami.

      "Gola, gola, gola, gola - taka jest kibicow wola"
      • hubert100 Re: Patriotyzm europejski, "drogi Watsonie"... 28.11.07, 14:30
        Ty jestes jak "cancer", gdy cie przytlumia w jednym miejscu to
        wyskoczysz w drugim.Ja mam US gdzies, tylko fakty nie "wykrecone"
        mnie interesuja.Stalo sie krajem totalitarno-
        faszystowskim.Dysproporcje sa niesamowite,od tych co maja milion
        razy za duzo do tych co zdychaja z glodu i wszy ich zra.Czy
        widziales reportarz Oprach jak "odwiedzila" i pokazala miejsca w US?
        Te rudery, ten syf,tych pol dzikich ludzi.Tego
        amerykanskiego "Leona" co by ci kule wsadzil w leb. To jest
        ta "druga" strona US. Czegos takiego to w Rumunii i Albanii nie
        znajdziesz.A te klasyficacje ONZ i innych agencji, gdzie jest US ,
        na koncu.Dlaczego w Europie moga miec 5 tyg. urlopu a nie 2 jak tu?
        Dlaczego w Europie mozna "odchorowac" zaziebienie? Tu
        niezle "chorobowe" maja wybrani np. pracownicy
        rzadowi,miastowi,policja itp.A reszta ma nic albo grosze.Polowa
        spoleczenstwa ma chroniczne choroby bo pracuja kiedy powinni lezec w
        lozku.W Europie i Australii sie pracuje aby zyc a tu zyje aby
        pracowac.(a i tak daja dupy bo Chinczycy "lepsi").Byla tu duza
        gorzelnie Hiram-Walker.Doszli do wniosku ze trzeba ja
        zamknac.Ktoregos razu powiedzieli ze zamiast do pracy wszyscy maja
        przyjsc do holelu (wynajeli sale).Na zebraniu dyrekcja oswiadczyla
        ze wszyscy sa zwolnieni i tylko maja przyjsc na drugi dzien zabrac
        swoje rzeczy.Przed brama stali straznicy co prowadzili kazdego aby
        zabral to co zostawili w szawce czy przy biurku i wyprowadzali za
        brame. Tak tu jest dozwolone "zwolnienie" pracownika.Zona kolegi
        pracowala tam 10 lat.Tak ze ty smierdzielu co ty tu macisz? Prawda
        ze pies zostanie psem a kot kotem a ty swinia co bedzie swinic az do
        wydania ostatniego wydechu stechlego powietrza. PS: A pamietacie ten
        wypadek jak ten inzynier ze Szkocji na praktyce w US kiedy popsul mu
        sie samochod i zapukal do najblizszego domu o pomoc a wlasciciel
        wystawil rewolwer z bocznego okna i go zastrzelil? Tlomaczyl sie ze
        go okradli i napadli wiele razy a ten Szkot byl wysokiego
        wzrostu.Szkot nie znal Ameryki.A ty wole z "woda w mozgu" powinienes
        znac.
      • tornson Europa budowana jest w oparciu o prawdziwe wartośc 28.11.07, 17:49
        a nie o jakiś tam patriotyzm, patriotyzm jest wręcz wrogiem Zjednoczonej Europy
        gdyż zamykanie się coniektórych zakisłych państewek w swoich prowincjonalnych
        nacjonalizmach szkodzi europejskiej jedności.
        A jeśli chodzi o ogólnoeuropejski patriotyzm to jest on państwowy albo
        społeczny, ale napewno nie narodowy i niema za grosz zabarwienia
        narodowo-szowinistycznego.
        A nienawiść do Ameryki wynika z tego, że jest ona całkowitym zaprzeczeniem
        wartości europejskich. Tam dziki kapitalizm u nas prospełeczny euro-socjalizm,
        tam ogłupianie ludzi przez pseudo-system edukacji u nas inwestowanie w zasoby
        ludzkie jako najważniejszy priorytet, tam imperializm militaryzm i narodowy
        szowinizm u nas poszanowanie dla innych nacji i dyplomatyczne rozwiązywanie
        sporów międzynarodowych, tamci bandycko eksploatują inne kraje Europa się
        rozszerza i inwestuje miliardy w cywilizacyjny postęp coraz o nowych członków UE.
        No i antyamerykanizmem charakteryzują się właśnie ci prawdziwi Europejczycy, to
        na Zachodzie jest największa niechęć do USA i ich bandyckiej
        imperialno-złodziejskiej polityki. Na Wschodzie szerzy się chora amerykofilia,
        szczególnie w durnej Polsce co mnie osobiście z wiadomych przyczyn najbardziej
        smuci. :o(
        • hubert100 Re: Europa budowana jest w oparciu o prawdziwe wa 28.11.07, 20:12
          Jak zostana "wnagrodzeni" za swoja lojalnosc to sie obudza lacznie z
          Polska. Nie wszyscy sa tacy jak De Odor.
        • hubert100 Re: Europa budowana jest w oparciu o prawdziwe wa 01.12.07, 21:58
          Bardzo ladnie zes to Mr. Tornson opisal. Prawdziwa przyjemnosc to
          przeczytac.
        • hubert100 Re: Europa budowana jest w oparciu o prawdziwe wa 01.12.07, 21:58
          Bardzo ladnie zes to Mr. Tornson opisal. Prawdziwa przyjemnosc to
          przeczytac.
      • cs137 Re: De Oakville! Fantastyczny post! 01.12.07, 22:44
        Jeden z najlepszych postów, jakie mi sie zdarzyło przeczytać na Forum w ciagu
        bez mała pieciu lat mojej bytnoscu na nim! A zdecydowanie najtrafniejsza analiza
        mentalnosci takich osób, które prosto z czworaków i gumna awansowały (w swoim
        mniemaniu) na Europejczyków i mówia z wuższościa Amerykanom: "Bo, widzita,
        głupie Jankesy, ta waju hamerykańska kultura ani siem nie umywa do nasej
        łełropejskiej kultury, która, widzita, ma trzy tysiunce szejset lat tradycji".

        Na tym forum to e-maglara własnie sie specjhalizuje w wygłaszaniu takich
        deklaracji. Parafrazując Tuwima: "I ty, co mieszkasz dzis w Europie, a sr*ać
        chodziłes za chałupę...". Rechotac sie tylko chce z takich "Europejczyków"!
        • hubert100 Re: De Oakville! Fantastyczny post! 02.12.07, 00:40
          A czy zes ten post cs 137 pisal z maczuga w reku czy z nozem w
          zebach a moze z tym tejzerem wycelowanym?? A jak odwiedzilem LA (Los
          Angeles) to kolega pokazywal mnie cale pole zasrane przez
          mieszkancow podwiaduktowych. Eat your hart sucker!!
          • felusiak1 Re: De Oakville! Fantastyczny post! 02.12.07, 07:01
            Powinno być "It jo hart saker"
            Sięgmij zawsze do "zrudel" i "wytlomacz" sobie.
            • hubert100 Re: De Oakville! Fantastyczny post! 02.12.07, 07:24
              Felusiak, a jak tam ten Central Park? Czy mozna przejsc bez
              wstapienia w gowno?
              • de_oakville Jestem "Jankesem" i Europejczykiem 02.12.07, 12:52
                Tornson nazwal mnie kiedys "Jankesem". Oczywiscie nie jestem zadnym "Jankesem",
                poniewaz urodzilem sie i wychowalem w Polsce. Jestem wiec Polakiem znad Wisly, a
                dokladnie ze wschodniego jej brzegu, mniejsza o sczegoly skad. Nie ze wsi, lecz
                z miasteczka sredniej wielkosci, lezacego nad brzegiem Wisly, a wiec nie
                "strugam" zaraz tam jakiegos "hiper-Europejczyka" poniewaz to niemal "kresy"
                Europy. Jednak obecnie mieszkam w Kanadzie i przez dosc dlugi okres czasu
                poznawalem kontynent polnocno-amerykanski z ciekawoscia i z przyjemnoscia,
                polubilem go, a nawet pokochalem. Tak samo Kanade jak i USA. Ale nie przestalem
                przez to kochac Europy, ktora poznalem dosc dobrze jeszcze wczesniej, przed
                przybyciem na kontynent polnocno-amerykanski. Gdyby jakis idiota porwal samolot
                i rabnal nim w gmach parlamentu w Budapeszcie albo w Hofburg we Wiedniu to
                bylbym tak samo oburzony jak na 9/11 w NY. Byloby to niszczenie osiagniec
                ludzkiej cywilizacji jak to ujal kiedys prezydent Bush w swoim przmowieniu. Zas
                pyskowki antyamerykanskie nie sklonia mnie nigdy do podobnych pyskowek
                antyeuropejskich, gdyz ja do Europy czuje sympatie a nie nienawisc.
                Nie odczuwam nawet nienawisci do ludzi kalekich duchowo, ktorzy na tym forum
                obnosza sie z tym swoim kalectwem w sposob jawny i pornograficzny.
                U huberta100 niejaki "de odor" istnieje jedynie w jego wyobrazni, gdyz go sobie
                wymyslil. Natomiast jego kalectwo duchowe jest prawdziwe i namacalne, co
                udowadnia prawie kazdym swoim wpisem na tym forum. Z tym, ze na tego typu
                "barking" nie odwrocilby glowy nawet kon, ktory jeszcze w latach 70-tych ciagnal
                furmanke przez wschodnioeuropejska wies.
                • hubert100 Re: Jestem "Jankesem" i Europejczykiem 02.12.07, 13:44
                  Wstalem rano bo jedziemy na ryby "z pod lodu".Czy ty wiesz De Odor
                  co to bylo te 9/11 ? Dlaczego sie stalo,przez kogo,nawet sposob w
                  jaki te konstrukcje sie "zawalily"? Albo grasz glupa albo jestes
                  ten "useful idiot". Tak czy inaczej bardzo "nieciekawa"
                  indywidualnosc na tym forum mowiac oglednie.Dales na to dowody wiele
                  razy.A moze tak: Panu Bugu swieczke a diablu ogarek,jankesowski
                  Europejczyku?
              • hubert100 Re: De Oakville! Fantastyczny post! 02.12.07, 13:48
                Felusiak nie zrozum mnie zle, nie mialem na mysli ciebie. Tak ze
                mozesz bez obawy odpowiedziec.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka