Dodaj do ulubionych

Czy Irakijczycy zdecydują się na falę samobójcz...

19.08.03, 19:29
A skad wiadomo kto zorganizowal ten zamach samobojczy i czy byl
to Irakijczyk !!! Przeciez w Iraku znajuja sie setki najemnych
bandytow z roznych organizacji terrorystycznych z calego
Bliskiego Wschodu. To wie kazdy i nie trzeba do tego od razu
mieszac niewinnego narodu irackiego panie psychiatra.
A to,ze ewentualnie sunnici sa tacy niezadowoleni z nowych
porzadkow tez jest zrozumiale bo wczesniej wielu z nich zylo
kosztem calego narodu irackiego. Dlatego nazywanie sunnitow z
partii sadamowskiej "narodem irackim" przez tego psychiatre mowi
wszystko o nim jego pogladach. Saddam i jego poplecznicy to nie
jest narod iracki co najwyzej jego zdegenerowana i splamiona
krwia ludzka mniejszosc.
Obserwuj wątek
    • Gość: kaczory11 Re: Czy Irakijczycy zdecydują się na falę samobój IP: *.zeelandnet.nl 19.08.03, 20:09
      Palestynski psychiatra powiedzial co wiedzial, czyli stek bzdur.
      Zal mu Saddama, bo nie ma juz kto wyplacac po 15 tys dolarow
      rodzinom tarrorystow-samobojcow w Palestytnie i nie ma kto
      placic za bron dla Hamasu i Dzihadu (zostala co prawda Arabia
      Saudyjska, ale jankesi ostatnio bardzo pilnie patrza Saudom na
      lapy). I jak kazdy Palestynczyk az teskni za morzem krwi
      niewiernych. Cala ta wypowiedz to pochwala islamskiego i
      palestynskiego teroryzmu i zaowalowana grozba dla
      nas "niewiernych". I dla niewtajemniczonych - ARAB LGA JAK PIES
      NAWET WTEDY, GDY MOWI KTORA JEST GODZINA!!! A kto wierzy i ufa
      Arabom, ten dobrowolnie kladzie swoj kark na islamskim katowskim
      pienku.
      • Gość: Marek Tylko 'GAZETA' mogla opublikowac taki glupi wywiad IP: *.rational.com 20.08.03, 09:47
        Ten wywiad jest glupi i wprowadzajacy czytelnikow w blad.
    • Gość: JOrl Re: Czy Irakijczycy zdecydują się na falę samobój IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.03, 20:17
      galaxy2099 napisał:

      > A skad wiadomo kto zorganizowal ten zamach samobojczy i czy byl
      > to Irakijczyk !!! Przeciez w Iraku znajuja sie setki najemnych
      > bandytow z roznych organizacji terrorystycznych z calego
      > Bliskiego Wschodu.

      Dlaczego zaraz najemnych? Czy moze w Czeczenii walcza tez najemnicy?
      Ale fakt, zapewne z calego Bliskiego Wschodu sciagaja teraz Arabowie, bo
      nareszcie moga sie do Amerykanow dorwac. To bylo do przewidzenia, a moze nie?
      Ciekawe jak sobie tam dacie rade. Arabow troche duzo, i zamiast wojowac np. z
      Izraelem, moga sie jacys Palestynczycy wybrac do Iraku. Bo przeciez jasne, jak
      USA beda sie musialy wycofac, to Izrael bedzie mial wielkie problemy.
      Pozdrowienia

      • gabrielacasey Czy ty, naiwny Niemcze, zdajesz sobie sprawe, jaki 20.08.03, 06:08
        ZNIKOMY procent sil amerykanskich jest zaangazowany w Iraku? To sobie policz:
        sil brytyjskich jest zaledwie ok.15% i nie sadze, by Amerykanow bylo wiecej.
    • Gość: CD Re: Czy Irakijczycy zdecydują się na falę samobój IP: 216.254.136.* 19.08.03, 22:37
      juz sie zdecydowali, raczej nie chca wyzwolicieli.
    • Gość: anty Re: Czy Irakijczycy zdecydują się na falę samobój IP: *.buffalo.dialup.pol.co.uk 20.08.03, 00:37
      W pelni Cie popieram i dlatego proponuje postawic przed plutonem
      egzekucyjnym 1 milion sunnitow z Iraku. Nie sie naucza ze sie
      nie kosa wyciagnietej pomocnej dloni(ONZ).
      • Gość: 9 0 Re: Czy Irakijczycy zdecydują się na falę samobój IP: *.cpe.mountaincable.net 20.08.03, 00:52
        Gość portalu: anty napisał(a):

        > W pelni Cie popieram i dlatego proponuje postawic przed plutonem
        > egzekucyjnym 1 milion sunnitow z Iraku. Nie sie naucza ze sie
        > nie kosa wyciagnietej pomocnej dloni(ONZ).


        KILKUNASOLETNIE MORDERCZE SANKCIE NALOZONE PRZEZ ONZ NA IRAK TO DLA CIEBIE
        MALE PIWKO TANI PROPAGANDYSTO.
        • Gość: anty Re: Czy Irakijczycy zdecydują się na falę samobój IP: *.buffalo.dialup.pol.co.uk 20.08.03, 01:31
          Sankcje byly za "NIEWINNOSC". Wszystkie kraje z Rady
          Bezpieczenstwa byly "za".
    • Gość: amerykanin AMERYKANSKI BIGOS IP: *.gc.perm.onthenet.net 20.08.03, 01:34
      I tak zyd Wolfowitz /ojciec mieszkal w Warszawie/ przyzadzil
      niezly bigos...
      Z najbardziej zeswieczczonego spoleczenstwa na Bliskim Wschodzie
      powstanie prawdopodobnie fundamentalistyczna republika
      islamska...
      I tak amerykanscy zydzi wychoduja pod nosem swoich izraelskich
      braci 100 razy wieksze zagrozenie niz to, ktoremu
      mieli "zapobiec"...
      Samobojczy "terrorysci" moga byc nazywani
      bohaterskimi bojownikami o wolnosc.
      Piloci amerykanskich bonbowcow zrzucajacy bomby odlamkowe na Irak
      w prasie amerykanskiej zwani sa dzielnymi zolnierzami
      amerykanskimi ale mozna ich tez traktowac jako krwawych rzeznikow
      /i fakt, ze nie ryzykuja niczym a pobieraja jedynie sute
      wynagrodzenie w dolarach raczej nie dodaje im przewagi moralnej
      w stosunku do zdesperowanego, oddajacemu swoje zycie za "sprawe"
      samobojcy.../
      • galaxy2099 Re: AMERYKANSKI BIGOS 20.08.03, 05:59
        Nie powstanie zadna fundamentalistyczna republika islamska w Iraku bo gdybys
        chociaz troche wiedzial cos o Iraku to nie pisalbys takich bzdur. Kurdowie,
        Szyici i Sunnici tyle maja ze soba wspolnego co Palestynczycy i Zydzi. Zadne
        jednolite panstwo fundamentalne wiec tam nie powstanie. A jedyne jakie
        istnieje (Iran) sypie sie, ze az w szwach trzeszczy na caly swiat i to bez
        pomocy Amerykanow.
        Wiec panie amerykanin zostaw pan sobie swoje wizje na rozmowy przy budweiserze
        np. w piatkowe wieczory.

        A i jeszcze jedna. A za jaka to sprawe oddaje zycie taki przecietny, biedny i
        glupi samobojca arabski. Czy za sprawe bogatych cwaniaczkow w stylu bin ladena,
        ktorzy swego zycvia za zadna sprawe nie zamierzaja oddac. Bo az tacy glupi nie
        sa.


        Gość portalu: amerykanin napisał(a):

        > I tak zyd Wolfowitz /ojciec mieszkal w Warszawie/ przyzadzil
        > niezly bigos...
        > Z najbardziej zeswieczczonego spoleczenstwa na Bliskim Wschodzie
        > powstanie prawdopodobnie fundamentalistyczna republika
        > islamska...
        > I tak amerykanscy zydzi wychoduja pod nosem swoich izraelskich
        > braci 100 razy wieksze zagrozenie niz to, ktoremu
        > mieli "zapobiec"...
        > Samobojczy "terrorysci" moga byc nazywani
        > bohaterskimi bojownikami o wolnosc.
        > Piloci amerykanskich bonbowcow zrzucajacy bomby odlamkowe na Irak
        > w prasie amerykanskiej zwani sa dzielnymi zolnierzami
        > amerykanskimi ale mozna ich tez traktowac jako krwawych rzeznikow
        > /i fakt, ze nie ryzykuja niczym a pobieraja jedynie sute
        > wynagrodzenie w dolarach raczej nie dodaje im przewagi moralnej
        > w stosunku do zdesperowanego, oddajacemu swoje zycie za "sprawe"
        > samobojcy.../
        • gabrielacasey To jakas arsow z australijskiego uniwerku. Mow 20.08.03, 06:12
          wiec o ichnim przegazowanym "fostersie", a nie przyzwoitym piwsku.
    • Gość: IRAKIJCZYK Re: Czy Irakijczycy zdecydują się na falę samobój IP: 213.46.162.* 20.08.03, 13:48
      Szanowny pani doktorze.jestem szyita i mojich wojkow z setrona
      matki sunici i mamy w Iraku takich jak ja miljony,mi
      Irakijczycji jestesmy pochowany w tolorancy nie znamy
      nienawiszci do innych.Czy pan zepelnial w roku1991r jak panski
      ukuchny Saddam chcil poplatac narod Iraski w wojnie domowa
      pomiedzy szyitow i synitow.kordowje i arabowje.muzlmanow i
      chszeszcijan.Ale narod Iraski wykryl tego i dla tego byla
      potajemnie zebranie z szwiety pamieci ajetlah alsader z
      pszewudzcamy religinich narodu Iraskiego i powydzial im bede
      leczyc powietsze miczety i kosciela i nasz obowjazek przed
      bogem i narodu Iraskiego udaremnicz Planch saddama zrobjenie
      drugiego Libanu w Iraku i kazdy wytszyma swojch podupiecznich
      podkontrola i nich nikt nie podsuwa do pochpnich decyzy i tak
      bylo dzieki bogu wybernal narod z tego,i od tam tego czasu
      zwiekszaly kontaktow dochwnych.Liczy pan saddama do sunitow i
      zemachow byla na niego na terenach suniskich i tysiese sunitow
      mordewal ile z saddam rodzienie zostalo zamordowana przez
      niego.Dlamnie pan jest anyalfabeta w sytuacje Iraskie owszem
      pan gra na podzilow religinnich ale pan jest beznadzijnim
      graczym,jeszcie jedna any saddam any inni nie ucili nas
      tolorancje poporostu wynoszymy tego z domu jak wychodzimy bawic
      sie na ulice to bawymy sie razem nie pytamy czy on jest szyita
      czy sunita.czy on muzlumaniniem czy chszecijaniniem nie mamy
      takich chorob dzieki Bogu i rodzisom(pomimo wiekszosc ich
      anyalfabeczy)i swietujemy radzem w domach czy jest swieta
      mulzumanska czy chszeszcijanska i pana wie jak Chrystus i jego
      matka maja spicjalnie miejsce w sercu kazdego normalniego
      muzymaniskiego(prosze czytac surat Merjem w Koranie) .Jesli
      chodzi o zemach na siedzibe ONZ-tu to nie jest w interesze
      narodu Iraskiego tylko w intersze okopantow sam wiesz ta wojnie
      jest bez prawnie i malyBush nie chce Wydzic ONZ-tu co on roby w
      Iraku i dlatego bylo mu nie wygodnie.Apan GORGIO z swiety
      pamieci za duzo chcil dla narodu Iraskiego i nie byl wygodny i
      dlatego bylo wyeliminowac go.Prosze pana nastepniem radzu nie
      mow w imie muzlmanow mow w imie tego co financowal ci studjow w
      Polsce (saddam).Mam jescie jedna pytanie do dzienikaza czemu
      nie wybral Irakijczyka do tej rozmowy i ich nie prakuje w
      Polsce cos podejzane.
    • indris Kto sieje wiatr zbiera burzę 20.08.03, 13:56
      "Otwierając misję w Bagdadzie, ONZ zaakceptowała atak Amerykanów. Pewnie tak to
      widzą Irakijczycy" - powiedział dla dzisiejszej "GW" Ejat Sarradż, założyciel
      Palestyńskiej Niezależnej Komisji Praw Człowieka. I pewnie miał rację. KAŻDY
      nie-Arab, który legalnie przybywa do Iraku MUSI mieć zgodę Amerykanów, czyli
      najeźdźców. A tym samym, w oczach Arabów, przynajmniej niektórych, jakoś ich
      najazd legitymizuje, choćby osobiście był jego zdecydowanym przeciwnikiem.
      Wyobraźmy sobie, że w czasie okupacji hitlerowskiej przybywa do okupowanej
      Polski kilku niemieckojęzycznych Szwajcarów, przeciwników Hitlera, z misją
      humanitarną. I o 10 wieczór spacerują po zaułkach warszawskiej Pragi
      rozmawiając głośno po niemiecku, bo to ich ojczysty język. Czy byłoby
      niezrozumiałe, gdyby ich zadźgano ?
      Kto sieje wiatr, zbiera burzę. Szkoda de Mello i innych ofiar, ale za ich
      śmierć w ostatecznym rachunku odpowiedzialny jest Bush. A ONZ powinna się
      zdecydowanie odciąć od amerykańskiej awantury.


      • galaxy2099 Re: Kto sieje wiatr zbiera burzę 20.08.03, 15:12
        Oto jak "milujacy pokoj" egzemplarz indiris wytlumaczyl barbarzynski atak.
        I jak na tym swiecie ma byc lepiej.
        Tylko nie mieszaj do tych morderstw narodu irackiego bo on nie ma z tym nic
        wspolnego. Grupy saddamowskich polecznikow utraciwszy wladze wraz z najemnikami
        z calego Bliskiego Wschodu zjezdzaja do Iraku by sobie pomordowac dla ciebie sa
        narodem irackim a dla mnie tylko mordercami. Ale to dobrze, niech sie cholota
        zjezdza tam. Juz lepiej wylapywac ich tam niz mieliby sie rozlesc po calym
        swiecie. Bo dla nich jak nie byloby Iraku to musieliby sobie poszukac
        sposobnosci do mordowania gdzie indziej.


        indris napisał:

        > "Otwierając misję w Bagdadzie, ONZ zaakceptowała atak Amerykanów. Pewnie tak
        to
        >
        > widzą Irakijczycy" - powiedział dla dzisiejszej "GW" Ejat Sarradż, założyciel
        > Palestyńskiej Niezależnej Komisji Praw Człowieka. I pewnie miał rację. KAŻDY
        > nie-Arab, który legalnie przybywa do Iraku MUSI mieć zgodę Amerykanów, czyli
        > najeźdźców. A tym samym, w oczach Arabów, przynajmniej niektórych, jakoś ich
        > najazd legitymizuje, choćby osobiście był jego zdecydowanym przeciwnikiem.
        > Wyobraźmy sobie, że w czasie okupacji hitlerowskiej przybywa do okupowanej
        > Polski kilku niemieckojęzycznych Szwajcarów, przeciwników Hitlera, z misją
        > humanitarną. I o 10 wieczór spacerują po zaułkach warszawskiej Pragi
        > rozmawiając głośno po niemiecku, bo to ich ojczysty język. Czy byłoby
        > niezrozumiałe, gdyby ich zadźgano ?
        > Kto sieje wiatr, zbiera burzę. Szkoda de Mello i innych ofiar, ale za ich
        > śmierć w ostatecznym rachunku odpowiedzialny jest Bush. A ONZ powinna się
        > zdecydowanie odciąć od amerykańskiej awantury.
        >
        >
    • Gość: U Re: Czy Irakijczycy zdecydują się na falę samobój IP: *.75.0.177.Dial1.Boston1.Level3.net 20.08.03, 14:18
      galaxy2099 napisał:

      > A skad wiadomo kto zorganizowal ten zamach samobojczy i
      czy byl
      > to Irakijczyk !!! Przeciez w Iraku znajuja sie setki
      najemnych
      > bandytow z roznych organizacji terrorystycznych z calego
      > Bliskiego Wschodu. To wie kazdy i nie trzeba do tego od
      razu
      > mieszac niewinnego narodu irackiego panie psychiatra.
      > A to,ze ewentualnie sunnici sa tacy niezadowoleni z nowych
      > porzadkow tez jest zrozumiale bo wczesniej wielu z nich
      zylo
      > kosztem calego narodu irackiego. Dlatego nazywanie
      sunnitow z





      > partii sadamowskiej "narodem irackim" przez tego
      psychiatre mowi
      > wszystko o nim jego pogladach. Saddam i jego
      poplecznicy to nie
      > jest narod iracki co najwyzej jego zdegenerowana i
      splamiona
      > krwia ludzka mniejszosc.




      Zgadza sie.To tak,jak relacja syjonisci-Zydzi.
      • galaxy2099 Re: Czy Irakijczycy zdecydują się na falę samobój 20.08.03, 15:17
        Nie zgadza sie ekspercie bo sunnita, szyita, kurd to kategoria z grupy,
        kulturowej etnicznej. I w zwiazku z tym uprawnione jest porownywanie dwoch grup
        etnicznych. Natomiast zyd , syjonista to jak porownywanie piernika do wiatraka.
        Chyba ze bardzo, ale to bardzo nienawiadzi sie np. syjonistow, ta bardzo, ze
        snia sie po nocach. To by cie tlumaczylo.


        Gość portalu: U napisał(a):

        > galaxy2099 napisał:
        >
        > > A skad wiadomo kto zorganizowal ten zamach samobojczy i
        > czy byl
        > > to Irakijczyk !!! Przeciez w Iraku znajuja sie setki
        > najemnych
        > > bandytow z roznych organizacji terrorystycznych z calego
        > > Bliskiego Wschodu. To wie kazdy i nie trzeba do tego od
        > razu
        > > mieszac niewinnego narodu irackiego panie psychiatra.
        > > A to,ze ewentualnie sunnici sa tacy niezadowoleni z nowych
        > > porzadkow tez jest zrozumiale bo wczesniej wielu z nich
        > zylo
        > > kosztem calego narodu irackiego. Dlatego nazywanie
        > sunnitow z
        >
        >
        >
        >
        >
        > > partii sadamowskiej "narodem irackim" przez tego
        > psychiatre mowi
        > > wszystko o nim jego pogladach. Saddam i jego
        > poplecznicy to nie
        > > jest narod iracki co najwyzej jego zdegenerowana i
        > splamiona
        > > krwia ludzka mniejszosc.
        >
        >
        >
        >
        > Zgadza sie.To tak,jak relacja syjonisci-Zydzi.
        • Gość: www.irak.pl ONZ - listek figowy imperializmu US-GB IP: *.tele2.pl 21.08.03, 13:42
          http://www.irak.pl
          Przy całym smutku i współczuciu dla rodzin 16 zmarłych
          pracowników ONZ - nie wolno zapomnieć o proporcjach dramatów, jakie się
          rozegrały oraz roli mediów przy komentowaniu tych zdarzeń.

          10 000 zabitych cywili,
          do 60 000 zmasakrowanych żołnierzy irackich - najczęściej młodych chłopców,
          20 000 krytycznie rannych cywili (także po bombach kasetonowych),
          pozostawionych w zdewastowanych szpitalach bez środków przeciwbólowych, bez
          wody,
          tysiące narażonych na nowotwory i śmierć w najbliższych latach od depleted
          uranium,
          1,5 mln ofiar sankcji,
          200 000 ofiar cywilnych wojny w Zatoce Perskiej (po prowokacji kuwejckiej ze
          strony USA - sprawy mają się niemal 180 stopni odwrotnie od oficjalnej wersji
          US),
          45 000 cywili w Afganistanie (do dzis notabene nie ma dowodów, kto stał za
          zamachami) - tych dramatów media nie tylko nie nagłaśniają, ale wręcz - je
          zatajają. Tych informacji nie znajdziemy ani w nagłówkach ani na ostatnich
          stronach gazet

          Rola ONZ w opinii krajów arabskich (jak i wielu III świata) jest
          kontrowersyjna: często przekupywana i ulegająca szantażom gospodarczym ze
          strony USA (Kosowo, Timor, Ruanda, Kambodża, Chile i Pinochet, sankcje w
          Iraku) przychodzi po zniszczeniach spowodowanych przez imperialną politykę
          USA, by firmom i bankom ułatwiać maksymalny wyzysk. Ale i tak jest to jedyna
          istniejąca na razie organizacja mogąca potencjalnie przeciwstawić się
          unilateralnej, imperialistycznej polityce gangu psychopatycznych nafciarzy z
          Białego Domu.

          Do niedawna publicyści Gazety Wyborczej (głównie pan Unger i Warszawski), w
          TVP1 Zb.Lewicki, itd. domagali się niemal rozwiązania ONZ-u. Oficjalnie
          wypowiadała się tak CFR (w której Michnik jest w Advisory Board). Wywołaniem
          bezprawnej wojny, w której ginie tylu ludzi dla uwolnienia ropy naftowej od
          dawnego współpracownika CIA - nie powstrzyma się terroryzmu - wrecz odwrotnie.


          Ben Laden i Zbigniew Brzeziński, lata 80-te



          CYTAT TYGODNIA: "Pierwsza wojna w Z.Perskiej powołała al-Qaedę do życia. Druga
          wojna będzie dla niej prawdziwym zastrzykiem wzmacniającym." -
          S.Simon, b.ekspert Białego Domu do walki z terroryzmem.

          ONZ zostało ofiarą swojej wlasnej polityki. Kilka miesięcy temu US-UK
          pogwałciły Kartę ONZ inicjując napastniczą ofensywna wojne. ONZ straciła
          wiarygodność poprzez nie skorzystanie z okazji do potępienia inwazji.

          Gorzej, ONZ jeszcze bardziej stałla się niewiarygodna poprzez uznanie
          (rezolucja 1500) garstki ludzi wybranych przez okupantow jako reprezentacyjny
          rząd Iraku. Wreszcie ONZ zaakceptowala rolę doradcy okupantów w Iraku stając
          się tym samym kolaborantem najeźdzców. Nie może zatem dziwić, że ONZ jest
          postrzegane w Iraku jako narzedzie awanturniczej roli US-UK.

          Jedynym cywilizowanym rozwiązaniem byłoby przyjęcie statusu ONZ jako
          obserwatora w wolnych wyborach w Iraku i wycofanie sił okupacyjnych. Wybrany w
          wolnych wyborach rząd sam zadecydowałby o tym czy wprowadzic miedzynarodowe
          siły pokojowe ONZ, arabskie lub inne respektowane przez rząd i społeczenstwo
          Iraku. A co do US-UK koalicji, to najeźdzcy powinni zaplacic kompensacje za
          najazd, utratę zycia, cierpienia i zniszczenie infrastruktury.

          To właśnie ONZ rozbroiło Irak (Irak posłuchal ONZ i dał sie rozbroić agentom
          CIA do 1998 r., a potem zniszczył nawet Al Samudy), po czym ten bezbronny i
          suwerenny kraj ONZ oddało amerykańskiej superpotędze nafciarzom w makabrycznej
          rzezi - Dawida z Goliatem. ONZ ma tak samo skrwawione ręce. Ci co teraz
          zginęli wykonywali po prostu amerykanską robotę. USA nie chcą płacić składek w
          ONZ, ale D.Rockefeller hojną ręką zapewnia dotacje.

          Gazety pytają na okragło "dlaczego to się stało" w
          przewrotnej sofistyce. Nikt nie zapyta: dlaczego bezprawnie zbombardowano
          Irak? Odpowiedzi wciąż nie ma.

          Urządzono rzeź podczas tej wojny, Irakijczycy "wyzwalania" sobie nie życzyli,
          4 mln uchodźców przychodziły na demonstracje przeciw wojnie na całym świecie,
          nawet ci torturowani przez Husseina. Wielu z nich wie, że stłumienie powstania
          1991 przez Husseina dokonało się pod egidą seniora Busha, który za to powinien
          odpowiadać na Trybunale Karnym. I wie o wspieraniu militarnym dyktatora aż po
          rok 1992 (Iraq-gate). W samym Iraku po 30 000 ludzi co tydzień w każdym
          miescie zbiera się na demonstracjach przeciw okupacji. Piszą o tym w e-mailach
          żołnierze USA � "Po co tu jesteśmy? Irakijczycy nie chcą żyć pod zaborami.
          Potrzebne jest im najbardziej samostanowienie, a w wojnie tej chodzi wyłącznie
          o grabież ropy. Pozwólcie nam wrócić (Organizacja weteranów i rodziców
          żołnierzy w USA "BRING THEM HOME NOW").

          To także właśnie na skutek ok.100 lat krwawych, bezprawnych podbojów,
          torturowania i wygaszania przez Brytyjczyków, a potem USA powstań ludności
          przeciw nieludzkim reżimom, rodziły się grupy bojowników, potem wykorzystywane
          skwapliwie przez CIA i finansowane, by móc mieć pretekst do dalszych
          geopolitycznych rozgrywek - notabene Brzeziński był ojcem chrzestnym Al Qaidy.
          Grupy terrorystyczne tworzyli także Izraelczycy - w protektoracie brytyjskim.
          A Irakijczycy nie mają nic wspólnego z atakiem na WTC: związki z Al Quaidą
          były takim samym propagandowym kłamstwem, jak dogmaty o posiadaniu broni
          masowego rażenia. Natomiast nie ma rodziny w USA, która miałaby bliższe
          powiązania i na tak wielką skalę prowadziła nielegalne transakcje hadlowe z
          rodziną Ben Ladena niż George Bush senior i junior. I nie ma kraju na świecie,
          który uprawiałby terroryzm państwowy na tak nieprawdopodobną skalę jak Stany
          Zjednoczone. Jedynie perfekcyjna dezinformacja, której Goebbels mógły
          pozazdrościć, powoduje, że ludzie nie widzą trwającego od stulecia dramatu.
          Bogactwo USA zbudowane jest na krwi ciemiężonych, grabionych narodów, na
          milionach czaszek.

          Atak na siedzibę ONZ nie stanowi prawdopodobnie "odwetu" za sankcje. To ONZ
          zatwierdziło je jako posłuszny wasal korporacji USA, i nikt inny, lecz właśnie
          Stany Zjedn. wetowały w przeszłości uchwały o ich zniesieniu, przez które
          zmarło w Iraku 1,5 mln osób. Organizacje pozarządowe wielokrotnie apelowały do
          ONZ - bez skutku.

          Debata w Radzie Bezpieczeństwa ONZ nad raportem inspektorów rozbrojeniowych
          ONZ ujawniła rozbieżności między wielkimi mocarstwami co do tego, czy i kiedy
          rozpocząć agresję na Irak. Wyrażane poparcie dla USA jest wypadkową
          geopolitycznej, gospodarczej i militarnej presji, wywieranej przez hegemona na
          kraje słabsze, również poprzez ogromne łapówki, szantaże, wymuszenia.

          Przeciwko wojnie opowiedziały się wyraźnie tylko rządy Francji, Niemiec i
          Belgii. Organizacja utożsamiana jest najprawdopodobniej z władzą okupacyjną
          agresora, który tomahawkami i bagnetami narzucił marionetkowy rząd. Mello
          codziennie spotykał się z Bremerem, a UN stała się niejako "listkiem figowym" -
          dla legitymizowania bezprawnej agresji.

          Na rządzie Belgii USA wymusiły rezygnację z dochodzeń Międzynarodowego
          Trybunału Karnego przeciw agresorom, szantażując odebraniem siedziby NATO.
          Chalabi jest bliskim współpracownikiem CIA - jak onegdaj Hussein (Woosleyz
          CLI). Skazany na 25 lat więzienia za oszustwa podatkowe w Jordanii nadal
          poszukiwany jest listem gończym. Wojska USA aresztowały przywódców
          demokratyczne wybranych jako "samozwańczych", a gdy domagano się na
          demonstracjach ich uwolnienia - żołnierze strzelali do nieuzbrojonych
          manifestantów.

          A oto fragment apelu do ONZ w sprawie zniesienia sankcji:
          Economic sanctions
    • Gość: JOrl Gabrysiu IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.03, 18:01
      gabrielacasey napisała:

      > ZNIKOMY procent sil amerykanskich jest zaangazowany w Iraku? To sobie policz:
      > sil brytyjskich jest zaledwie ok.15% i nie sadze, by Amerykanow bylo wiecej.

      Droga Gabrysiu, piszesz duzo na tym forum, ale dosyc prymitywnie. Dlatego
      glownie piszesz pare zdan, a jak wiecej, to przepisujesz z czegos tam.
      Co do sil amerykanskich w Iraku, to sie gruntownie mylisz, ze jest tam znikomy
      procent ich sil. Wez pod uwage, ze to sa to jednostki ladowe i to te bojowe.
      Armia USA (inne zreszta tez) maja ogromne ilosci zolnierzy niebojowych. Tyly
      sztaby, a wez i pod uwage ze flota, sily strategiczne (rakiety) lotnictwo. Z
      tych sil ktore sa potrzebne w Iraqu wielka ich czesc jest tam i zaanagzowana. A
      przeciez jest jeszcze Afganistan. A moze dojdzie Iran?? To osobiscie bym
      chetnie zobaczyl. A co z Kosowem? Wycofac sie? Z B-H tez? A wtedy co dalej? Na
      Balkanach? Pomyslalas o tym? Zapewne nie, jak widze. Trzeba myslec szerzej,
      droga Gabrysiu!
      Dla Anglikow tez jest to duzo wieksze jak 15% obciazenie. Wojsk ladowych.
      Nie moglabys troche myslec jak piszesz, Gabrysiu? Bo twierdzi sie ze moze
      jestes nawet dr? Nie rob sobie wstydu!
      A moze bys mi wytlumaczyla (ale nie jednym ogolnikowym zdaniem!) dlaczego JA
      jestem naiwny? Bo ja sie absolutnie za takiego nie uwazam. Ale moze??
      Pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka