picard2
10.04.08, 22:53
Nie wszystko było dla mnie negatywne na Forum wiat.Poznałem wielu ludzi
przeważnie "polskich zagraniczników".Najbardziej mnie uderzył
antysemityzm tej kategorii forumowej i ich uczucia szczególnie anty-
francuskie.
Antysemityzm w ogóle mi nie był znany jak większości "francuskich
francuzów" w moim kraju.Odczuwałem raczej sympatie dla nich bo należę
tez do "mniejszości" religijnej.Ale patologiczny antysemityzm na tym
forum jest nie do wiary.
Dzisiaj jest rocznica powstania w getcie warszawskim i po raz pierwszy
widziałem w TV film Frederika Rossifa "Czas Getta" (kręcony
w 1961) i zrozumiałem dużo ohydnych aluzji splitów i jego kolegów.
W murach getta było zgromadzonych stopniowo 450 000 osób pod pretekstem
higienicznym (żydzi są brudni i rozpowszechniają choroby), to znaczy więcej
niż we Francji ,Belgii i Holandii razem wziętych.Niemcy wyznaczyli tak zwany
32 osobowy Judenrat(wyznaczyli silą kto nie chciał do niego należeć znikał
natychmiast).Ustanowili tez Policje żydowska złożona z przymusowych
"ochotników"(z których mała cześć służyła gorliwie z chęci władzy no i chleba)
. Przewodniczący Judenratu popełnił samobójstwo gdy się dowiedział ze
transporty ludzi idą od razy do Treblinki na natychmiastowa śmierć.
Bylo to hasłem dla żydowskiej organizacje bojowe (ZOB) którzy "nie chcieli
uratować życia ale umrzeć w sposób godny".W powstaniu brało udział 750
młodych ludzi z których tylko polowa była uzbrojona w pistolety przemycone za
cenę "złota".Mimo to zmusiła 30 000 armie
niemiecka do odwrotu i potem do ciężkiej walki z odziałem czołgów
i lotnictwa w ciągu ponad miesiąca.
Ze wspomnień getta to co nam zostało to wiersz Czesława Milosza i
Piosenka partyzantów "Nie mow nigdy oto jest ostatnia z drug"