Gość: www.irak.pl
IP: *.tele2.pl
14.09.03, 09:34
www.irak.pl
Zamach w Nadżafie - "Déja Vu" ?
Zamachu w meczecie z pewnością nie dokonali Irakijczycy, lecz
opłaceni przez CIA chłopcy - commandité - jak 9.11. (pakist.
ISI), twierdzą zarówno szyici jak i sunnici. Piszą o tym liczne
dzienniki egipskie(m.in.AL AHram), irańskie, libańskie. Podobny
zamach na meczet miał miejsce 10 lat temu - zlecił go szef CIA,
William CASEY (Bob Woodward, Wash.Time)
In another little episode, just ten years go this month, long
forgotten by Americans, but still alive in the minds of
thousands of Mideast peoples, our CIA's William Casey,
attempting to murder Sheik Muhammed Fedlallah (spiritual leader
of Lebanese Shiites), which a truck bomb placed outside a
Beirut mosque, killed 81 innocent bystanders and injured
hundreds. The Sheik escaped. In his carefully-researched 1987
book he reported Israeli agents had manufactured and set off
that bomb for our CIA. The well-laundered funding for the
disaster had been deposited in Casey's secret account by none
other than the Saudi's Prince Bandar.
Wówczas atak przygotowali agenci Mossadu wraz z agentami
saudyjskimi (Al Quaida), od lat współpracujacymi poprzez
Zb.Brzezińskiego w Afganistanie. Hussein był agentem CIA (jak
Chalabi) wyniesionym w coup d'etat przez CIA w 1959 a potem
1968 r.
W swym ostatnim przemówieniu AJATULLAH BAKIR AL-HAKIM wzywał do
jedności pomiędzy sunnitami i szyitami (BBC), a ich solidarność
była właśnie największym zagrożeniem dla sił okupacyjnych;
Rumsfeld również w ostrych słowach zapowiadał, że "nie dopuści
do powstania 'państwa wyznaniowego' w Iraku na wzór irański".
Szejk miał bliskie związki z Iranem (był przewodniczącym
Najwyższego Zgromadzenia Rewolucji Islamskiej), a USA nadal
planują atak prewencyjny na Iran.
Dochodzi kwestia stłumienia powstania 1991 przez Husseina pod
egidą seniora Busha (masowe groby obecnie odkrywane pochodzą
właśnie z 1991r!) z powstania szyickiego, do którego nawoływał
Bush, a potem widząc, że nie dokonała się rewolucja pałacowa,
lecz powstanie ludowe - po wytworzeniu się próżni politycznej
krwawo pozwolił słumić je Husseinowi, wiedząc doskonale ile
pociągnie to za sobą ofiar. Działo się to po prowokacji
kuwejckiej ze strony USA - sprawy mają się niemal 180 stopni
odwrotnie od oficjalnej wersji US).
Libański Wielki Ajatullah Sayyed Muhammad Hussein Fadlullah
stwierdził, iż w świetle wszystkich ostatnich wydarzeń
(włączając w to starcia pomiędzy sunnickimi Kurdami a szyickimi
Turkmenami), podejrzewać należy iż siły amerykańskie chcą
zrzucić winę za swą nieudolność w administrowaniu Irakiem na
rzekome walki etniczne i doporowadzić do ich eskalacji, a także
odwrócić uwagę od swych niepowodzeń poprzez danie światu czarno-
białej odpowiedzi: "wszystko przez wojny religijne"; dlatego
inspirują poprzez swych agentów konflikty religijne i etniczne.
Ajatullah Fadlallah wezwał jednocześnie naród iracki do
uświadomienia sobie tego spisku. Na znak protestu brat szejka
Hakima wystapił z marionetkowej Rady Zarządzającej. Setki
tysiący Irakijczyków demonstrują przeciwko okupantom, którzy
nie potrafią zapewnić bezpieczeństwa. Żądają, by wojska
agresora opuscily kraj jak najszybciej, zanim usuną je sami. W
każdy piątek, sobotę, niedzielę kilkadziesiat tysięcy
pokojowych demonstrantów maszeruje ulicami stolicy Iraku,
nawołując do solidarności miedzy sunitami i szyitami w
staraniach o usunięcie wojsk koalicji z terenu ich ojczyzny.
Wojska USA rutynowo współdziałają z reżimową partią BAAS, od
której miano rzekomo "uwalniać". Zamieszki wybuchają również na
skutek protestów wobec obsadzania na stanowiskach urzedników z
partii BAAS przez okupanta, unieważniania demokratycznie
przeprowadzanych wyborów, a nawet aresztowania nowo wybranych
irackich przedstawicieli władz. Vide: "USA wspierają się ludźmi
Husseina. Amerykanie torturują gorzej od Husseina"(rtf)
Ostatnio w Washington Post ukazał się artykuł o współpracy CIA
z byłymi agentami służb specjalnych Husseina.
31.08. Na demonstracji i pochodzie żałobnym w Nadżaf skupiło
się ok.400 000 osób; zarówno sunnici, jak i zwolennicy młodego
szyickiego przywódcy Sadra, potępili stanowczo zamach,
twierdząc, że nie mógł byc dziełem Irakijczyków, lecz agentów
słuzb specjalnych CIA lub Mossadu. Wołano "Zemsta! Śmierć
Ameryce! Śmierć Izraelowi!".
Jak pisze "Jerusalem Post" (której nb. właścicielem jest
Richard Perle z administracji waszyngtońskiej): oto spełnia się
sen - przeprowadzenie rurociągu do Hajfy pozwoli na kontrolę
wydobycia ropy naftowej, ustalanie jej cen na giełdach
światowych, korzystną sprzedaż do USA oraz zmniejszy koszta
energetyczne Izraela o 25%. Nie pada jedno słowo o "wyzwalaniu"
Irakijczyków czy ew. zagrożeniu BMR ze strony Husseina.
Aby uzyskać szerokie poparcie w "wojnie z terroryzmem", Bush
dał Putinowi wolną rękę w Czeczenii. Wojna z Irakiem oznacza
więc więcej ofiar w Czeczenii.
9.11.- Wieloletnia współpraca Busha z Ben Ladenem na polu
gospodarczym; a CIA - najpierw przeciw ZSRR, a potem w
charakterze "intelligency asset" rozpętującym korzystną dla
karteli "wojnę cywilizacji" - na polu strategicznym (eng)
HRW: Husseina i jego sponsorów z rządu USA aktualnie
sprawujących władzę wielokrotnie można było osądzić w
Międzynarodowym Trybunale Karnym zamiast bombardować iracką
ludność i okupować suwerenny kraj! Dysydenci iraccy na
uchodźctwie przeciw "wyzwalaniu" Iraku za pomocą bombowców B2 i
Tomahawków(pdf)
Jeden z wielu apeli i protestów z Iraku: Irakijczycy nie chcą
tej wojny. Nie chcą być wyzwalani przez Amerykanów, i to
poprzez naloty dywanowe! (PL, rtf) Kraje arabskie dawno dałyby
same sobie radę z reżimami, gdyby nie zamachy stanu made by
CIA, a potem wspieranie i dozbrajanie dyktatorów.
ww.irak.pl