IP: *.acn.pl 15.09.03, 21:52
Poprosiłem cię w wątku o Avnerym o pewne wyjaśnienia.

Niestety, znowu pojawił się tam kłamca. (Ostrzejszych słów nie chcę używać, zrobił to już ktos inny - w razie potrzeby służę po raz któryś z kolei linkiem).

Jeśli masz ochotę, odpowiedz mi tutaj. Jeśli nie - trudno.

C.
Obserwuj wątek
    • dana33 Re: Do Dany33 16.09.03, 00:43
      Gość portalu: CCCP napisał(a):

      > Poprosiłem cię w wątku o Avnerym o pewne wyjaśnienia.
      >
      > Niestety, znowu pojawił się tam kłamca. (Ostrzejszych słów nie chcę używać,
      zro
      > bił to już ktos inny - w razie potrzeby służę po raz któryś z kolei linkiem).
      >
      > Jeśli masz ochotę, odpowiedz mi tutaj. Jeśli nie - trudno.
      >
      > C.

      cccp. nie mam pojecia o kim ty ciagle mowisz z tym klamca, schlagbaum?
      goldbaum? ad?
      avinery jest nie do zniesienia. klamca, od a do z. moze o nim myslisz? facet,
      ktorego nikt w israelu nie bierze na serio juz od lat. taki jeden co bije sie
      na straconej z gory pozycji i do tego wie o tym. ty to zaluj, ze mnie nie
      poznales, a nie tego tetryka. na serio. ze mna to bys sie mogl zdrowo poklocic
      a potem wypic kawke. z tamtym to moglbys najwyzej porzygac.
      • Gość: mirmil danka - wydedukuj sobie IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.09.03, 00:55
        szanowny cccp nie pojawia sie na watku gdzie pojawia sie osoba X. wskocz na
        watek i zobacz:

        cccp pojawia sie po zbalansowanym ------> nie moze to byc zbalansowany
        cccp pojawia sie po danie -------> nie moze to byc dana
        cccp NIE pojawil sie po X ---------> prawdopodobnie jest to X

        ku wiekszemu twemu zdziwieniu a i pewnie i rozpaczy dodam, ze jest to osoba, o
        ktorej pisalas:

        "X jestes swietny! nie przestawaj!" im wiecej bylo klamstw tym wiecej twoich
        wykrzyknikow.
        • dana33 Re: danka - wydedukuj sobie 16.09.03, 13:12
          Gość portalu: mirmil napisał(a):

          > szanowny cccp nie pojawia sie na watku gdzie pojawia sie osoba X. wskocz na
          > watek i zobacz:
          >
          > cccp pojawia sie po zbalansowanym ------> nie moze to byc zbalansowany
          > cccp pojawia sie po danie -------> nie moze to byc dana
          > cccp NIE pojawil sie po X ---------> prawdopodobnie jest to X
          >
          > ku wiekszemu twemu zdziwieniu a i pewnie i rozpaczy dodam, ze jest to osoba,
          o
          > ktorej pisalas:
          >
          > "X jestes swietny! nie przestawaj!" im wiecej bylo klamstw tym wiecej twoich
          > wykrzyknikow.

          nu, mirmilku, primero que nada, ja jestem dana od lat 30 a danka to nie dla
          ciebie.
          por lo segundo (jak moj hiszpanski? to dziedzictwo po mezusiu): cccp pojawia
          sie po danie, bo ja nadzwyczajna.
          drittens: zdziwiona to ja jestem czesto na forum, zrozpaczona to jeszcze nigdy.
          po czwarte: jestes swietny nie przestawaj, to pisalam do paru: wtracalski,
          fredzio, jerzy ze szwecji, werw, jerzy z krakowa, viri, do tomka 44, menela,
          dritte dame, i do siebie samej. rozumiem, ze my wszyscy klamcy. ok.
          • Gość: CCCP Absolutely IP: *.acn.pl 16.09.03, 13:33
            dana33 napisała:

            > Gość portalu: mirmil napisał(a):
            >
            > > szanowny cccp nie pojawia sie na watku gdzie pojawia sie osoba X. wskocz n
            > a
            > > watek i zobacz:
            > >
            > > cccp pojawia sie po zbalansowanym ------> nie moze to byc zbalansowany
            > > cccp pojawia sie po danie -------> nie moze to byc dana
            > > cccp NIE pojawil sie po X ---------> prawdopodobnie jest to X
            > >
            > > ku wiekszemu twemu zdziwieniu a i pewnie i rozpaczy dodam, ze jest to osob
            > a,
            > o
            > > ktorej pisalas:
            > >
            > > "X jestes swietny! nie przestawaj!" im wiecej bylo klamstw tym wiecej twoi
            > ch
            > > wykrzyknikow.
            >
            > nu, mirmilku, primero que nada, ja jestem dana od lat 30 a danka to nie dla
            > ciebie.
            > por lo segundo (jak moj hiszpanski? to dziedzictwo po mezusiu): cccp pojawia
            > sie po danie, bo ja nadzwyczajna.

            Absolutely. Beyond compare.
            • dana33 Re: Absolutely 16.09.03, 13:47
              Gość portalu: CCCP napisał(a):

              > dana33 napisała:
              >
              > > Gość portalu: mirmil napisał(a):
              > >
              > > > szanowny cccp nie pojawia sie na watku gdzie pojawia sie osoba X. wsk
              > ocz n
              > > a
              > > > watek i zobacz:
              > > >
              > > > cccp pojawia sie po zbalansowanym ------> nie moze to byc zbalanso
              > wany
              > > > cccp pojawia sie po danie -------> nie moze to byc dana
              > > > cccp NIE pojawil sie po X ---------> prawdopodobnie jest to X
              > > >
              > > > ku wiekszemu twemu zdziwieniu a i pewnie i rozpaczy dodam, ze jest to
              > osob
              > > a,
              > > o
              > > > ktorej pisalas:
              > > >
              > > > "X jestes swietny! nie przestawaj!" im wiecej bylo klamstw tym wiecej
              > twoi
              > > ch
              > > > wykrzyknikow.
              > >
              > > nu, mirmilku, primero que nada, ja jestem dana od lat 30 a danka to nie dl
              > a
              > > ciebie.
              > > por lo segundo (jak moj hiszpanski? to dziedzictwo po mezusiu): cccp pojaw
              > ia
              > > sie po danie, bo ja nadzwyczajna.
              >
              > Absolutely. Beyond compare.

              cccp, jestem w warszawie 18-20 wrzesnia......... :)
          • Gość: mirmil widzisz danka - to najtrudniej ci zrozumiec: IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.09.03, 18:12
            >nu, mirmilku, primero que nada, ja jestem dana od lat 30 a danka to nie dla
            > ciebie.

            widzisz, danka, jak ja dla ciebie mirmilek to ty dla mnie danka. ciezko to
            zrozumiec, prawda?

            podobnie zauwazylem, ze ciezko ci przyjac do wiadomosci, ze skoro wszyscy maja
            obowiazek stosowania sie do rezolucji onz, to izrael tez. w sumie jest to
            organizacja, do ktorej przynaleznosc nie jest obowiazkowa. zawsze mozna sie
            wypisac.

            a co do twojego hiszpanskiego: najpierw trzeba by sie dowiedziec, skad jest
            twoj maz. w hiszpanii rozpowszechniona forma jest "antes de nada" - ale
            hiszpanski ma to do siebie ze jesli chodzi o norme to ma on charakter
            policentryczny, wiec w sumie (prawie) wszystko jedno co sie powie to i tak
            bedzie dobrze.
            • dana33 Re: widzisz danka - to najtrudniej ci zrozumiec: 16.09.03, 19:16
              Gość portalu: mirmil napisał(a):

              > >nu, mirmilku, primero que nada, ja jestem dana od lat 30 a danka to nie dla
              >
              > > ciebie.
              >
              > widzisz, danka, jak ja dla ciebie mirmilek to ty dla mnie danka. ciezko to
              > zrozumiec, prawda?
              >
              > podobnie zauwazylem, ze ciezko ci przyjac do wiadomosci, ze skoro wszyscy
              maja
              > obowiazek stosowania sie do rezolucji onz, to izrael tez. w sumie jest to
              > organizacja, do ktorej przynaleznosc nie jest obowiazkowa. zawsze mozna sie
              > wypisac.
              >
              > a co do twojego hiszpanskiego: najpierw trzeba by sie dowiedziec, skad jest
              > twoj maz. w hiszpanii rozpowszechniona forma jest "antes de nada" - ale
              > hiszpanski ma to do siebie ze jesli chodzi o norme to ma on charakter
              > policentryczny, wiec w sumie (prawie) wszystko jedno co sie powie to i tak
              > bedzie dobrze.
              nu, zedby cie nie meczylo, mirmilek, on z mendozy, argentina
          • Gość: Jerzy_11 Re: danka - wydedukuj sobie IP: *.net.autocom.pl 16.09.03, 20:21
            hehe....

            Pozdrowienia z Krakowa

            Jerzy
      • eu_lola Re: Do Dany33 16.09.03, 07:00
        dana33 napisała:

        > Gość portalu: CCCP napisał(a):
        >
        > > Poprosiłem cię w wątku o Avnerym o pewne wyjaśnienia.
        > >
        > > Niestety, znowu pojawił się tam kłamca. (Ostrzejszych słów nie chcę używać
        > ,
        > zro
        > > bił to już ktos inny - w razie potrzeby służę po raz któryś z kolei linkie
        > m).
        > >
        > > Jeśli masz ochotę, odpowiedz mi tutaj. Jeśli nie - trudno.
        > >
        > > C.
        >
        > cccp. nie mam pojecia o kim ty ciagle mowisz z tym klamca, schlagbaum?
        > goldbaum? ad?
        > avinery jest nie do zniesienia. klamca, od a do z. moze o nim myslisz? facet,
        > ktorego nikt w israelu nie bierze na serio juz od lat. taki jeden co bije sie
        > na straconej z gory pozycji i do tego wie o tym. ty to zaluj, ze mnie nie
        > poznales, a nie tego tetryka. na serio. ze mna to bys sie mogl zdrowo
        poklocic
        > a potem wypic kawke. z tamtym to moglbys najwyzej porzygac.


        Zagadka jest trudna, bo nieszczesliwie sformuowane okreslenie "klamca"
        J. "Andersen" nie jest "klamca". On tylko nie pisze prawdy ale wynika to
        wylacznie z jego bardzo wybujalej ( Chorej ? ) wyobrazni.
        • Gość: CCCP Do Eu_loli IP: *.acn.pl 16.09.03, 07:53
          eu_lola napisała:

          > dana33 napisała:
          >
          > > Gość portalu: CCCP napisał(a):
          > >
          > > > Poprosiłem cię w wątku o Avnerym o pewne wyjaśnienia.
          > > >
          > > > Niestety, znowu pojawił się tam kłamca. (Ostrzejszych słów nie chcę u
          > żywać
          > > ,
          > > zro
          > > > bił to już ktos inny - w razie potrzeby służę po raz któryś z kolei l
          > inkie
          > > m).
          > > >
          > > > Jeśli masz ochotę, odpowiedz mi tutaj. Jeśli nie - trudno.
          > > >
          > > > C.
          > >
          > > cccp. nie mam pojecia o kim ty ciagle mowisz z tym klamca, schlagbaum?
          > > goldbaum? ad?
          > > avinery jest nie do zniesienia. klamca, od a do z. moze o nim myslisz? fac
          > et,
          > > ktorego nikt w israelu nie bierze na serio juz od lat. taki jeden co bije
          > sie
          > > na straconej z gory pozycji i do tego wie o tym. ty to zaluj, ze mnie nie
          > > poznales, a nie tego tetryka. na serio. ze mna to bys sie mogl zdrowo
          > poklocic
          > > a potem wypic kawke. z tamtym to moglbys najwyzej porzygac.
          >
          >
          > Zagadka jest trudna, bo nieszczesliwie sformuowane okreslenie "klamca"
          > J. "Andersen" nie jest "klamca". On tylko nie pisze prawdy ale wynika to
          > wylacznie z jego bardzo wybujalej ( Chorej ? ) wyobrazni.

          Jeśli idzie o mnie, to miałem raczej niewielki wybór określeń. Zdecydowałem się na najbardziej trafne.

          Określenia "kłamca" już ktoś wobec tego człowieka użył. Świadomy kłamca - zatem skurwysyn. Są - jak zycie wskazuje - także skurwysyny, które nie są kłamcami. Ale to w tym wypadku nie wchodzi w grę.

          Pozdrawiam,

          C.

          PS. A swoją drogą - przychodzi mi na myśl porównanie do czegoś, co się przylepia do podeszwy i woła o uznanie własnego istnienia wydzielając wokół nieprzyjemny fetor.

          C.
      • Gość: CCCP Re: Do Dany33 IP: *.acn.pl 16.09.03, 08:46
        dana33 napisała:

        > Gość portalu: CCCP napisał(a):
        >
        > > Poprosiłem cię w wątku o Avnerym o pewne wyjaśnienia.
        > >
        > > Niestety, znowu pojawił się tam kłamca. (Ostrzejszych słów nie chcę używać
        > ,
        > zro
        > > bił to już ktos inny - w razie potrzeby służę po raz któryś z kolei linkie
        > m).
        > >
        > > Jeśli masz ochotę, odpowiedz mi tutaj. Jeśli nie - trudno.
        > >
        > > C.
        >
        > cccp. nie mam pojecia o kim ty ciagle mowisz z tym klamca, schlagbaum?
        > goldbaum? ad?

        Odpowiedź - z archiwum Forum:


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=4989162&a=5007344


        > avinery jest nie do zniesienia. klamca, od a do z. moze o nim myslisz?


        Dano, ja nie przeczę, że Ty (czy inni) masz prawo mieć o Avnerym taką czy inną opinię. Ale, na Boga, nie zmuszaj mnie do uznania, że ten człowie jest nic nie wart - bo Ty masz taką o nim opinię. W podtekście pojawia się wybór, który odrzucam: jeśli zaprzeczę, że A. jest kłamcą totalnym (od a do z), to stwierdzę, że ty kłamiesz, bo właściwie nie pozostawiasz sobie żadnej furtki. Tu jest albo albo. Po Twojej stronie totalna Prawda, po stronie A. totalny Fałsz. Więc - jeśli mam dać dowód, że Ciebie cenię, powinienem się zgodzić bez zastrzeżeń i wątpliwości z Twoim zdaniem. A jeśli będę miał wątpliwości - to co? Jestem przeciw Mamusi?

        Stwierdzenie, że A. jest kłamcą od a do z, jest niezłe. Bo zwalnia z obowiązku formułowania jakichkolwiek dalszych argumentów. Na zasadzie: co tu ratować, kiedy wszystko przegniłe - na śmietnik z tym, potem umyć ręce i zapomnieć. Ale pozostaje pytanie: jeśli jest kłamcą - to jakiej prawdzie zadaje kłam?


        > facet,
        > ktorego nikt w israelu nie bierze na serio juz od lat.

        Chciałbym wiedzieć - dlaczego? A przecież ktoś go drukuje, ma jakiś krąg czytelników.

        > taki jeden co bije sie
        > na straconej z gory pozycji i do tego wie o tym.

        Pozycja stracona. To nie oznacza, że niesłuszna. Takich, co byli na z góry straconej pozycji a mimo to bili się, historia zna więcej. To, że we wczesnej fazie Waszej walki o własne państwo podjęto świadomą decyzję o separowaniu się od arabskich sąsiadów, nie oznacza że nierealna była perspektywa budowania nowoczesnej państwowości wraz z arabskimi sąsiadami. W oparciu o współpracę z nimi.


        ty to zaluj, ze mnie nie
        > poznales, a nie tego tetryka. na serio. ze mna to bys sie mogl zdrowo poklocic
        > a potem wypic kawke.

        Może kiedyś. Kusząca perspektywa.


        > z tamtym to moglbys najwyzej porzygac.

        Możliwe. Ale też możliwe, że chciałbym zostać jego uczniem.
        • dana33 Re: Do Dany33 16.09.03, 13:37
          Gość portalu: CCCP napisał(a):

          > Dano, ja nie przeczę, że Ty (czy inni) masz prawo mieć o Avnerym taką czy
          inną
          > opinię. Ale, na Boga, nie zmuszaj mnie do uznania, że ten człowie jest nic
          nie
          > wart - bo Ty masz taką o nim opinię.

          alez kochanie, ja cie do niczego nie zmuszam, jak moglabym.... ty oczywiscie
          mozesz myslec o panu a tylko i wylacznie w superlatywach. pan a jest bardziej
          znany od pani d (tu mozesz uzyc slowa ci dogodnego).
          wiesz, rabin swietej pamieci, tez gwizdal na polowe narodu. jego tragiczny
          koniec jest znany swiatu. zaznaczam, ze jestem w europie i nie zabieram sie do
          zamordoweania pana a. oprocz tego on nie jest mi wart nie tylko dozywocia ale
          nawet nie miesiaca w wiezieniu.


          W podtekście pojawia się wybór, który odrz
          > ucam: jeśli zaprzeczę, że A. jest kłamcą totalnym (od a do z), to stwierdzę,
          że
          > ty kłamiesz, bo właściwie nie pozostawiasz sobie żadnej furtki. Tu jest albo
          a
          > lbo. Po Twojej stronie totalna Prawda, po stronie A. totalny Fałsz. Więc -
          jeśl
          > i mam dać dowód, że Ciebie cenię, powinienem się zgodzić bez zastrzeżeń i
          wątpl
          > iwości z Twoim zdaniem. A jeśli będę miał wątpliwości - to co? Jestem przeciw
          M
          > amusi?

          ty mnie za mamusie? twoja? cccp, myslalam, zes facet z doswiadczeniem zyciowym.
          rozczarowujesz mnie. jakbys mial doswiadczenie, nawet nie zyciowe ale tak 40-
          latka, to bys wiedzial, ze nie ma czarnego i bialego, ze przewaznie to szaro-
          bure.

          >
          > Stwierdzenie, że A. jest kłamcą od a do z, jest niezłe. Bo zwalnia z
          obowiązku
          > formułowania jakichkolwiek dalszych argumentów. Na zasadzie: co tu ratować,
          kie
          > dy wszystko przegniłe - na śmietnik z tym, potem umyć ręce i zapomnieć.

          nu, wiec tak masz racje, ze wszystko przegnile i na smietnik z tym, czytaj
          arafacik & co. co do umyc i zapomniec, nu, chcialabym, ale wlasnie ten zasrany
          swiat + zbalansowany & co nie pozwalaja. oni niby nic ich nie obchodzi, ale oni
          ciagle to moj interes. biedaki, nie umieja podjac decyzji. tak jak i
          generalissimo.

          Ale poz
          > ostaje pytanie: jeśli jest kłamcą - to jakiej prawdzie zadaje kłam?
          >
          >
          > > facet,
          > > ktorego nikt w israelu nie bierze na serio juz od lat.
          >
          > Chciałbym wiedzieć - dlaczego? A przecież ktoś go drukuje, ma jakiś krąg
          czytel
          > ników.

          nie wiem, czy sie orientujesz w zakresie literatury i drukarzy, ale jak ja
          dzisiaj napisze, ze kocham walese, i dodam eseje wlasnej produkcji na poziomie
          przedszkolaka, to za jedyne 1500 zielonych wydrukuja mi to, w twardej okladce,
          i jak zechce na okladce panne w ramionach walesy z pepesza w jednym rogu i
          litery a la danielle steele, to tez to zrobia i jeszcze ladnie w raczke
          pocaluja. avineri tez dostaje calusa, ale nie w raczke.
          >
          > > taki jeden co bije sie
          > > na straconej z gory pozycji i do tego wie o tym.
          >
          > Pozycja stracona. To nie oznacza, że niesłuszna.

          ciucius, jak pozycja stracona to i niesluszna. widac ze duzo sie od kaprala nie
          nauczyles jesli chodzi o strategie.

          Takich, co byli na z góry stra
          > conej pozycji a mimo to bili się, historia zna więcej.

          mowisz o napoleonie czy o bernadotte????

          To, że we wczesnej fazie
          > Waszej walki o własne państwo podjęto świadomą decyzję o separowaniu się od
          ar
          > abskich sąsiadów, nie oznacza że nierealna była perspektywa budowania
          nowoczesn
          > ej państwowości wraz z arabskimi sąsiadami. W oparciu o współpracę z nimi.

          cccp, "wielki" ben gurion zrobil kardynalny blad, ze w 1948 nie wygonil
          wszystkich arabow z ziemi israela. potem rzady israela nastepne zrobily dalszy
          blad nie sluchajac takiego jednego madrego czlowieka o nazwisku
          rehavam "gandhi" ze'evi, ktory propagowal idee transferu. dzisiaj i my i oni
          wygladaliby inaczej. my oczywiscie lepiej.
          wspolpraca z generalissimo? nu, czekam na twoj przyklad, z pozycji ze jestes
          silniejszy, madrzejszy, bardziej oczytany, bardziej wyksztalcony i wiecej
          rozumiejacy. moze nie strategii klamstwa, bo w tym generalissimo jest spec
          swiatowy, ale w calej reszcie.

          >
          >
          > ty to zaluj, ze mnie nie
          > > poznales, a nie tego tetryka. na serio. ze mna to bys sie mogl zdrowo pokl
          > ocic
          > > a potem wypic kawke.
          >
          > Może kiedyś. Kusząca perspektywa.

          im szybicej tym lepiej dla ciebie..... :)
          >
          >
          > > z tamtym to moglbys najwyzej porzygac.
          >
          > Możliwe. Ale też możliwe, że chciałbym zostać jego uczniem.

          ooooh, cepciu, nie wiedziales, ze facet ma odczyty i uczniow zgromadzonych
          wokol siebie, jak chrystus apostolow? moge cie tam zapisac, akurat zrobisz im
          minyan.
          • Gość: CCCP Re: Do Dany33 IP: *.acn.pl 16.09.03, 14:12
            dana33 napisała:

            > Gość portalu: CCCP napisał(a):
            >
            > > Dano, ja nie przeczę, że Ty (czy inni) masz prawo mieć o Avnerym taką czy
            > inną opinię. Ale, na Boga, nie zmuszaj mnie do uznania, że ten człowie jest
            > > nicnie wart - bo Ty masz taką o nim opinię.
            >
            > alez kochanie, ja cie do niczego nie zmuszam, jak moglabym.... ty oczywiscie
            > mozesz myslec o panu a tylko i wylacznie w superlatywach. pan a jest bardziej
            > znany od pani d (tu mozesz uzyc slowa ci dogodnego).

            Znowu nie mam o nim merytorycznie nic. A chciałbym mieć jakąś opinię. Może być negatywna, ale niech będzie jakoś uzasadniona.


            > wiesz, rabin swietej pamieci, tez gwizdal na polowe narodu. jego tragiczny
            > koniec jest znany swiatu. zaznaczam, ze jestem w europie i nie zabieram sie do
            > zamordoweania pana a. oprocz tego on nie jest mi wart nie tylko dozywocia ale
            > nawet nie miesiaca w wiezieniu.
            >
            >
            > >W podtekście pojawia się wybór, który odrz
            > > ucam: jeśli zaprzeczę, że A. jest kłamcą totalnym (od a do z), to stwierdz
            > ę,
            > że
            > > ty kłamiesz, bo właściwie nie pozostawiasz sobie żadnej furtki. Tu jest a
            > lbo
            > a
            > > lbo. Po Twojej stronie totalna Prawda, po stronie A. totalny Fałsz. Więc -
            >
            > jeśl
            > > i mam dać dowód, że Ciebie cenię, powinienem się zgodzić bez zastrzeżeń i
            > wątpl
            > > iwości z Twoim zdaniem. A jeśli będę miał wątpliwości - to co? Jestem prze
            > ciw
            > M
            > > amusi?
            >
            > ty mnie za mamusie? twoja? cccp, myslalam, zes facet z doswiadczeniem zyciowym.
            >
            > rozczarowujesz mnie. jakbys mial doswiadczenie, nawet nie zyciowe ale tak 40-
            > latka, to bys wiedzial, ze nie ma czarnego i bialego, ze przewaznie to szaro-
            > bure.

            Oczywiście nie za moją. Miałem własną. Jak każdy. Ale chodzi o traktowanie rozmówcy jak dziecka - z pozycji wszystkowiedzącej Mamusi, która wie lepiej. Jak mówi dziecku, że gorące - to gorące. Jak mówi dziecku, że szpinak jest dobry - to musi być dobry. I tran.

            Jeśli idzie o szarobure - zgoda. Więc nie wpychaj A. w kompletną czerń.

            >
            > >
            > > Stwierdzenie, że A. jest kłamcą od a do z, jest niezłe. Bo zwalnia z
            > obowiązku
            > > formułowania jakichkolwiek dalszych argumentów. Na zasadzie: co tu ratować
            > ,
            > kie
            > > dy wszystko przegniłe - na śmietnik z tym, potem umyć ręce i zapomnieć.
            >

            > nu, wiec tak masz racje, ze wszystko przegnile i na smietnik z tym,


            Nie, to nie ja mam rację. To tylko Ty stosujesz taki zabieg. A ja nadal nie dowiaduję się, dlaczego takiego A. z jego ideami należałoby na śmietnik. Co ważniejsze - nie dowiaduję się również dlaczego to coś innego (co to własciwie takiego?) ma być lepsze od tego, co proponował Avnery.

            czytaj
            > arafacik & co.

            Dana, ja nie mówiłem tu o Arafacie, mówiłem o Avnerym.

            > co do umyc i zapomniec, nu, chcialabym, ale wlasnie ten zasrany
            > swiat + zbalansowany & co

            Nie przesadzasz aby?

            nie pozwalaja. oni niby nic ich nie obchodzi, ale oni >
            > ciagle to moj interes. biedaki, nie umieja podjac decyzji. tak jak i
            > generalissimo.
            >
            > Ale poz
            > > ostaje pytanie: jeśli jest kłamcą - to jakiej prawdzie zadaje kłam?
            > >
            > >
            > > > facet,
            > > > ktorego nikt w israelu nie bierze na serio juz od lat.
            > >
            > > Chciałbym wiedzieć - dlaczego? A przecież ktoś go drukuje, ma jakiś krąg
            > czytel
            > > ników.
            >
            > nie wiem, czy sie orientujesz w zakresie literatury i drukarzy, ale jak ja
            > dzisiaj napisze, ze kocham walese, i dodam eseje wlasnej produkcji na poziomie
            > przedszkolaka, to za jedyne 1500 zielonych wydrukuja mi to, w twardej okladce,
            > i jak zechce na okladce panne w ramionach walesy z pepesza w jednym rogu i
            > litery a la danielle steele, to tez to zrobia i jeszcze ladnie w raczke
            > pocaluja. avineri tez dostaje calusa, ale nie w raczke.

            Pewnie, ze o takich rzeczach wiem. Ale ciekawe - rózne poważne gazety jakoś zdobywają artykuły A. i publikują. Również w Polsce, zdaje się, że również Rzeczpospolita i GW. Wyciągają ze śmietnika?

            > >
            > > > taki jeden co bije sie
            > > > na straconej z gory pozycji i do tego wie o tym.
            > >
            > > Pozycja stracona. To nie oznacza, że niesłuszna.
            >
            > ciucius, jak pozycja stracona to i niesluszna.

            Po pierwsze - ciuciuś to może ja i jestem, ale dla mojej (nie powiem dla kogo). Po drugie - swoje zdanie na temat straconych pozycji przekaż takiemu np. Markowi Edelmanowi.

            > widac ze duzo sie od kaprala nie nauczyles jesli chodzi o strategie.

            >
            >> Takich, co byli na z góry stra
            > > conej pozycji a mimo to bili się, historia zna więcej.

            Vide wyżej.
            >
            > mowisz o napoleonie czy o bernadotte????

            Mówisz o hrabim Folkem Bernadotte? Tym z witryny:


            www.jsource.org/jsource/History/folke.html



            >
            > To, że we wczesnej fazie
            > > Waszej walki o własne państwo podjęto świadomą decyzję o separowaniu się
            > >od arabskich sąsiadów, nie oznacza że nierealna była perspektywa budowania
            > >nowoczesnej państwowości wraz z arabskimi sąsiadami. W oparciu o współpracę z nimi.
            >
            > cccp, "wielki" ben gurion zrobil kardynalny blad, ze w 1948 nie wygonil
            > wszystkich arabow z ziemi israela. potem rzady israela nastepne zrobily dalszy
            > blad nie sluchajac takiego jednego madrego czlowieka o nazwisku
            > rehavam "gandhi" ze'evi, ktory propagowal idee transferu.

            Ciekawe, co za idiota nazywał go Gandhim. Gandhi został w Indiach zamordowany za to, że próbował nie dopuścić do wojny na tle religijnym.

            dzisiaj i my i oni
            > wygladaliby inaczej. my oczywiscie lepiej.
            > wspolpraca z generalissimo?

            A co mi ciągle tego Twojego Generalissimo wciskasz. Przepraszam, ale on jest tylko Waszym wytworem. Rzecz zaczęła się znacznie wcześniej, gdzieś na przełomie XIX/XX wieku. I nie udawaj, ze o tym nie wiesz.

            nu, czekam na twoj przyklad, z pozycji ze jestes
            > silniejszy, madrzejszy, bardziej oczytany, bardziej wyksztalcony i wiecej
            > rozumiejacy. moze nie strategii klamstwa, bo w tym generalissimo jest spec
            > swiatowy, ale w calej reszcie.
            >
            > >
            > >
            > > ty to zaluj, ze mnie nie
            > > > poznales, a nie tego tetryka. na serio. ze mna to bys sie mogl zdrowo
            > pokl
            > > ocic
            > > > a potem wypic kawke.
            > >
            > > Może kiedyś. Kusząca perspektywa.
            >
            > im szybicej tym lepiej dla ciebie..... :)
            > >
            > >
            > > > z tamtym to moglbys najwyzej porzygac.
            > >
            > > Możliwe. Ale też możliwe, że chciałbym zostać jego uczniem.
            >
            > ooooh, cepciu, nie wiedziales, ze facet ma odczyty i uczniow zgromadzonych
            > wokol siebie, jak chrystus apostolow? moge cie tam zapisac, akurat zrobisz im
            > minyan.

            Co to znaczy minyan?
            • dana33 Re: Do Dany33 16.09.03, 17:40
              ok, cccp (dla mnie, a tak chcialam byc czula....)
              nie moge ci dostarczyc zadnej innej opinii jak tylko mojej. i napisac ci o tym,
              co mysli wiekszosc israelczykow o nim. haaretz jest lewicowy, wiec mysli o nim
              dobrze. ty tez myslisz o nim dobrze, a myslalam, ze nie jestes lewicowy. nie
              przeszkadza mi bynajmniej, ze jestes, ale przynajmniej wiem, ze tu nie bedziemy
              mogli dosc do porozumienia.

              nu, to raczej ty mnie traktujesz jak tatus. nigdy ci nie wystarcza moja opinia,
              zawsze potrzebujesz dodatkowej, i ta dodatkowa normalnie tez ci nie wystarcza.
              kochanie, ty po prostgu czekasz, az ktos ci da opinie, z "ktora bedziesz sie
              mogl zgodzic", a reszta to nie do przyjecia dla ciebie. nu, zoll zejn. a tran
              bardzo lubilam. i byl zdrowy. mamusia miala racje.
              a nie w kompletnej czerni, ok, wiec szaro-bury, ale w najciemniejszym odcieniu.

              moj drogi cccp. mam ciche wrazenie, ze mielimy ten kawalek miecha juz po raz
              conajmniej setny. ty ciagle nie rozumiesz, ty potrzebujesz dodatkowe dowody,
              linki, opinie i cholera wie co jeszcze. ty mi lepiej napisz, cepku kochany, ty
              sie bawisz w kotka i myszke, czy ty rzeczywiscie nie rozumiesz, to przynajmniej
              ja zrozumiem, ze twoja inteligencja nie stoi na takim znow wysokim poziomie...

              nu, ja tez o avinerim a nie o generalissimo...

              przesadzac w stosunku do zbalansowanego? ale skad, ty znow nie zwrociles uwagi
              jak nasz przyjaciel zjezdza?

              nie, rzeczpospolita i gw nic nie wyciagaja. maja wszystko gotowe pod reka. obie
              gazety lewicowe. cepek, przestan z tynmi komunistami...

              kochanie, jak ja o napoleonie, to o jean baptiste bernadotte, a nie o folke
              smolke. ja tak z powodu wieku i tuszy nie moge latac po wiekach.
              nu, u nas wielu wojskowych ma rozne niki, mamy jednego co go zwa ladnie zpolska
              janusz, mamy takiego, co sie zwal motta, mamy nawet takiego, co go zwa fuad,
              tego nika napewno nie skrytykujesz, co?

              nie kochanie, nie wtykam generalissimo akurat tobie, wtykam go wszystkim na
              forum. on nie jest naszym tworem, on jest tworem samego siebie. on juz dzialal,
              zanim wygralismy wojne 1967, on wprowadzil terror miedzynarodowy.
              i nie mieszaj herzla do arafata, bo inaczej zaczne porownywac kosciuszke do
              arafata.

              minyan, to 10 zydow plci meskiej, potrzebnych do modlitwy. czyli zrobilbys 10
              ucznia u avineri... oj ja wiem ze ty wiesz co to minyan. widzisz kochanie, ja
              nie watpie w twoja inteligencje, natomiast ty ciagle w moja i tu robisz
              duuuuuzy blad.
              • Gość: CCCP Re: Do Dany33 IP: *.acn.pl 16.09.03, 18:47
                dana33 napisała:

                > ok, cccp (dla mnie, a tak chcialam byc czula....)
                > nie moge ci dostarczyc zadnej innej opinii jak tylko mojej. i napisac ci o tym,
                >
                > co mysli wiekszosc israelczykow o nim. haaretz jest lewicowy, wiec mysli o nim
                > dobrze. ty tez myslisz o nim dobrze, a myslalam, ze nie jestes lewicowy. nie
                > przeszkadza mi bynajmniej, ze jestes, ale przynajmniej wiem, ze tu nie bedziemy
                >
                > mogli dosc do porozumienia.
                >
                > nu, to raczej ty mnie traktujesz jak tatus. nigdy ci nie wystarcza moja opinia,
                >
                > zawsze potrzebujesz dodatkowej, i ta dodatkowa normalnie tez ci nie wystarcza.
                > kochanie, ty po prostgu czekasz, az ktos ci da opinie, z "ktora bedziesz sie
                > mogl zgodzic", a reszta to nie do przyjecia dla ciebie. nu, zoll zejn.

                Holender - nie! Nie wiem, który raz już protestuję. Daj mi wreszcie jakiś koherentny, niech będzie zwięzły, ale koherentny zestaw zarzutów wobec Avnery'ego. Etykietka "lewicowy" nic mi nie mówi - bo dziś to tylko etykietka, dziś przyklejana, jutro odklejana.


                a tran
                > bardzo lubilam.

                Ja też lubiłem. Lubiłem też szpinak. Nadal lubię.

                i byl zdrowy. mamusia miala racje.
                > a nie w kompletnej czerni, ok, wiec szaro-bury, ale w najciemniejszym odcieniu.
                >
                > moj drogi cccp. mam ciche wrazenie, ze mielimy ten kawalek miecha juz po raz
                > conajmniej setny. ty ciagle nie rozumiesz, ty potrzebujesz dodatkowe dowody,
                > linki, opinie i cholera wie co jeszcze. ty mi lepiej napisz, cepku kochany, ty
                > sie bawisz w kotka i myszke, czy ty rzeczywiscie nie rozumiesz, to przynajmniej > ja zrozumiem, ze twoja inteligencja nie stoi na takim znow wysokim poziomie...

                Nie twierdzę, że na takim znów wysokim. Cały czas sie uczę. Więc daj mi szansę i zacznij mi odpowiadać normalnie, tzn. w miarę wyczerpująco. To nie zabawa w kotka i myszkę, zrozum.

                >
                > nu, ja tez o avinerim a nie o generalissimo...
                >
                > przesadzac w stosunku do zbalansowanego? ale skad, ty znow nie zwrociles uwagi
                > jak nasz przyjaciel zjezdza?

                Nie - bo on się wpienia dokładnie na to samo, co ja. Różnica między Zb* a mną jest taka, że on czytał znacznie więcej. Nie zdziwiłbym się, gdybym się dowiedział, że jest od Political Science, czy czegoś takiego. Zadaje pytania tak, jak to robi dziennikarz. Może jest nim?

                >
                > nie, rzeczpospolita i gw nic nie wyciagaja. maja wszystko gotowe pod reka. obie
                >
                > gazety lewicowe. cepek, przestan z tynmi komunistami...


                Rzeczpospolita jest wg Ciebie lewicowa? To co jest prawicowe? Dajesz mi do zrozumienia, że ludzie, którzy te gazety robią, to jacyś komuniści?

                Ja sądziłem, być może naiwnie, że Rzeczpospolita wypracowała sobie solidne miejsce gdzieś w centrum polskiego spektrum politycznego. Z lekkim przechyłem na prawo, zwłaszcza w poglądach na gospodarkę.

                >
                > kochanie, jak ja o napoleonie, to o jean baptiste bernadotte,

                To piszesz teraz ze Szwecji?

                a nie o folke
                > smolke.

                Ja już myślałem, że o tym Folke. Bo on też był na straconej pozycji. Przynajmniej tak zdecydowało paru facetów. Szkoda go.

                ja tak z powodu wieku i tuszy nie moge latac po wiekach.
                > nu, u nas wielu wojskowych ma rozne niki, mamy jednego co go zwa ladnie zpolska >
                > janusz, mamy takiego, co sie zwal motta, mamy nawet takiego, co go zwa fuad,
                > tego nika napewno nie skrytykujesz, co?
                >
                > nie kochanie, nie wtykam generalissimo akurat tobie, wtykam go wszystkim na
                > forum. on nie jest naszym tworem,

                On, droga Dano, jest jak najwyraźniej tworem procesu historycznego, który teoretycy syjonizmu wprawili w ruch.


                on jest tworem samego siebie. on juz dzialal,>
                > zanim wygralismy wojne 1967, on wprowadzil terror miedzynarodowy.
                > i nie mieszaj herzla do arafata, bo inaczej zaczne porownywac kosciuszke do
                > arafata.

                Zacznij, ciekawe, czy potrafiłabyś wywieść jednego z drugiego. Ale podpowiem Ci: Kościuszko jest jednym z bohaterów narodowych USA. A USA... Etc.

                >
                > minyan, to 10 zydow plci meskiej, potrzebnych do modlitwy. czyli zrobilbys 10
                > ucznia u avineri... oj ja wiem ze ty wiesz co to minyan. widzisz kochanie, ja
                > nie watpie w twoja inteligencje, natomiast ty ciagle w moja i tu robisz
                > duuuuuzy blad.

                A wiiiiiiiiidzisz. Znów nie doceniasz zakresu mojej niewiedzy. I chęci uczenia się. Co do quorum potrzebnego do modlitwy, to wiedziałem. Ale nazwy nie znałem.
                • dana33 Re: Do Dany33 16.09.03, 19:30
                  Gość portalu: CCCP napisał(a):

                  > Holender - nie! Nie wiem, który raz już protestuję. Daj mi wreszcie jakiś
                  koher
                  > entny, niech będzie zwięzły, ale koherentny zestaw zarzutów wobec Avnery'ego.
                  E
                  > tykietka "lewicowy" nic mi nie mówi - bo dziś to tylko etykietka, dziś
                  przyklej
                  > ana, jutro odklejana.
                  >
                  >
                  > a tran
                  > > bardzo lubilam.
                  >
                  > Ja też lubiłem. Lubiłem też szpinak. Nadal lubię.


                  nu, to nie taka znow etykietka. juz pisalam z toba duzo na ten temat. moze jak
                  wroce do jerozolimy, bo za gdzine musze byc na lotnisku do warszawy, tam nie
                  bede miec computera.

                  >
                  > Nie twierdzę, że na takim znów wysokim. Cały czas sie uczę. Więc daj mi
                  szansę
                  > i zacznij mi odpowiadać normalnie, tzn. w miarę wyczerpująco. To nie zabawa w
                  k
                  > otka i myszkę, zrozum.

                  alez kochanie,zawsze czekam na normalne odpowiedzi, to ty tu ze mna takie czy
                  inne gierki, ale ok, gierki interesujace...

                  > Nie - bo on się wpienia dokładnie na to samo, co ja. Różnica między Zb* a mną
                  j
                  > est taka, że on czytał znacznie więcej. Nie zdziwiłbym się, gdybym się
                  dowiedzi
                  > ał, że jest od Political Science, czy czegoś takiego. Zadaje pytania tak, jak
                  t
                  > o robi dziennikarz. Może jest nim?
                  >

                  kochanie, cos mis sie tu robi tloczno: kapral, didejudi, ''', teraz tez jeszcze
                  zb w rodzinie? ktoras z waszych pan regularnie rodzila blizniaki?

                  > Rzeczpospolita jest wg Ciebie lewicowa? To co jest prawicowe? Dajesz mi do
                  zroz
                  > umienia, że ludzie, którzy te gazety robią, to jacyś komuniści?
                  >
                  > Ja sądziłem, być może naiwnie, że Rzeczpospolita wypracowała sobie solidne
                  miej
                  > sce gdzieś w centrum polskiego spektrum politycznego. Z lekkim przechyłem na
                  pr
                  > awo, zwłaszcza w poglądach na gospodarkę.


                  zle sadziles...

                  > To piszesz teraz ze Szwecji?

                  nu, nie zupelnie, ale blisko, z polnocnej danii
                  a desiree annemarie selinko nie czytales?

                  >
                  > a nie o folke
                  > > smolke.
                  >
                  > Ja już myślałem, że o tym Folke. Bo on też był na straconej pozycji.
                  Przynajmni
                  > ej tak zdecydowało paru facetów. Szkoda go.

                  nu, szkoda kazdego, ale on, czyli folke´szmolke nie byl akurat po stronie zydow
                  i to bylo jego stracona pozycja. ucz sie z historii

                  > Zacznij, ciekawe, czy potrafiłabyś wywieść jednego z drugiego. Ale podpowiem
                  Ci
                  > : Kościuszko jest jednym z bohaterów narodowych USA. A USA... Etc.

                  so what? ale rowniez naszym, czyli waszym polskim, nie?

                  > A wiiiiiiiiidzisz. Znów nie doceniasz zakresu mojej niewiedzy. I chęci
                  uczenia
                  > się. Co do quorum potrzebnego do modlitwy, to wiedziałem. Ale nazwy nie
                  znałem.

                  nu, cepulku, co to minyan, to pisalam juz conajmniej 10 razy. przebiegasz przez
                  moje posty i nie czytasz dokladnie.
                  lece na lotnisko. jak widze, ciagle sie nie chcesz nauczyc i spotkac ze mna w
                  warszawie. szkoda. nie wiem, kiedy tam znow bede.... :)
    • Gość: mirmil Jerzy: jestes fantastyczny!!!! :D IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.09.03, 11:20
      ale ten cccp zle chlopaka traktuje. wieksze peany piszesz tylko na czesc
      fredzia.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=7630616&a=7673873

      do jerzego
      Autor: Gość: dana33 IP: *.jazo.org.il
      Data: 28.08.2003 14:49 + odpowiedz na list



      --------------------------------------------------------------------------------
      jestes fantastyczny!!!!
      • Gość: CCCP Mirmil, zlituj się IP: *.acn.pl 16.09.03, 11:22
        Nie wpuszczaj mi kopcia do wątku, proszę Cię.
        • Gość: mirmil ciezko mi sie powstrzymac w takich sytuacjach: IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.09.03, 11:33
          widzisz, ty nie lubisz klamczuchow, a ja bardziej od klamczuchow nie lubie
          ludzi, ktorzy klamia, a potem innym wytykaja to samo. czyli hipokrytow.

          celuje w tym (ale nie tylko ona jedna) danka, ktora lubi wypisywac tutaj "jaka
          jest ofiara slownych napasci" - a sama psy na innych wiesza, uzywajac roznego
          rodzaju inwektyw. poza tym chetnie mowi o innych, ze klamia - a jej samej tez
          sie zdarzylo i podejrzewam, ze nie z niewiedzy, a z rozmyslem. i wytykanie
          innym bledow ortograficznych w dosc ostrych slowach, itp, itd.

          no. hipokrytow nie lubie.
          • goidbaum to juz wiemy , Mirmil. 16.09.03, 11:54
            pozostaje jednak tajemnica, ze nie lubisz hipoktytow tylko na linii:
            Zydzi-Islam.

            Swoja droga, dziwne, ze to slonce nad Hiszpania nie ma jeszcze
            kszaltu polksiezyca?
            • Gość: mirmil Re: to juz wiemy , Mirmil. IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.09.03, 12:11
              >pozostaje jednak tajemnica, ze nie lubisz hipoktytow tylko na linii:
              >Zydzi-Islam.

              powiedzialbym raczej ze na linii izrael-palestyna. wiem, ze lubicie sie bawic
              w "konflikty cywilizacji", ale mnie prosze w to nie wciagac.

              >Swoja droga, dziwne, ze to slonce nad Hiszpania nie ma jeszcze
              >kszaltu polksiezyca?

              prawda? drze myslac jak drzysz myslac o nowym meczecie w granadzie - podobno
              najwiekszy w europie. pomyslec, ze w calej 40 mln hiszpanii jest juz pewno ze
              100 meczetow! o! koniec swiata.

              www.webislam.com/numeros/2003/217/noticias/mezquita_granada.htm
              • dana33 Re: to juz wiemy , Mirmil. 16.09.03, 13:44
                Gość portalu: mirmil napisał(a):

                > >pozostaje jednak tajemnica, ze nie lubisz hipoktytow tylko na linii:
                > >Zydzi-Islam.
                >
                > powiedzialbym raczej ze na linii izrael-palestyna. wiem, ze lubicie sie bawic
                > w "konflikty cywilizacji", ale mnie prosze w to nie wciagac.
                >
                > >Swoja droga, dziwne, ze to slonce nad Hiszpania nie ma jeszcze
                > >kszaltu polksiezyca?
                >
                > prawda? drze myslac jak drzysz myslac o nowym meczecie w granadzie - podobno
                > najwiekszy w europie. pomyslec, ze w calej 40 mln hiszpanii jest juz pewno ze
                > 100 meczetow! o! koniec swiata.
                >
                > www.webislam.com/numeros/2003/217/noticias/mezquita_granada.htm

                te mirmil, gdzie moge poslac skladke na nastepny meczet? jak dojdzie do 120
                meczetow, to wtedy granada bedzie waniejsza niz jerozolima, wiec czik-cziak
                poslemy generalissimo ze swita do granady, niech dzieli tam co chce na pol, na
                cwierc, jak mu wygodnie i jak mu juan carlos pozwoli, a ja powedruje do meczetu
                omara, polaze po perskich dywanach i posle calusa powietrznego generalissimo i
                tobie. razem z jerzym.
                • Gość: Elena Re: to juz wiemy , Mirmil. IP: 62.57.178.* 16.09.03, 14:05
                  No już ty dana nie bądź taka generosa. Mirmil tylko żyje wspomnieniami z
                  Alhambry, cięzar Al Andalus będę musiała znosic ja. Jak będziesz mi budować
                  tak te meczety, to z powodu wycia muezzina zostanie mi już nawet nie altea, a
                  zwykla aldea.Pozdr Elena
                  • Gość: mirmil musze was obie rozczarowac IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.09.03, 15:16
                    danka:

                    1. na akurat ten meczet nie bylo skladek - zasponsorowaly go emiraty arabskie

                    elena:

                    1. w porownaniu z "wyciem" parafian w naszym kosciele przy akompaniamencie
                    szalonej zakonnicy z gitara "wycie" muezina to miod dla zbolalych uszu

                    ("wycie muezina" - no, no, no. czy to wyrazenie godne wolontariuszki oddanej
                    naboznej misji pomagania innym bez wzgledu na rase, kulture, itp?)
                    • Gość: Elena Re: musze was obie rozczarowac IP: 62.57.178.* 16.09.03, 15:34
                      ad1 szczególnie, że nasi wierni zaczynają wycie o 6 rano a glosniki ustawione
                      są na zewnątrz

                      ad2 doświadczenie życiowe to też są swego rodzaju uniwersytety, mój drogi,
                      chociaż fakt, np fizyki akurat na tych się nie nauczysz.

                      Ps. A zwróciłeś uwagę na przyszłego kalifa? Hiszpański już umie, czuje się
                      spadkobiercą przeszlości, za 20, 30 lat nabierze doświadczenia i będzie jak
                      znalazł. i to za cenę inwestycji w jeden meczet. Wciórności. Pozdr Elena
                      • Gość: mirmil Re: musze was obie rozczarowac IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.09.03, 15:47
                        > ad1 szczególnie, że nasi wierni zaczynają wycie o 6 rano a glosniki ustawione
                        > są na zewnątrz

                        widzisz, to zupelnie jak nasz don Angel w kosciele. nie trzeba ludzi budzic. a
                        glosnikow nie ma ustawionych na zewnatrz.

                        > ad2 doświadczenie życiowe to też są swego rodzaju uniwersytety, mój drogi,
                        > chociaż fakt, np fizyki akurat na tych się nie nauczysz.

                        a ta uwaga czego sie tyczy? wstydzisz sie, ze do szkol nie chodzilas? nie
                        powinnas. nie ty jedna na tym forum.

                        > Ps. A zwróciłeś uwagę na przyszłego kalifa? Hiszpański już umie, czuje się
                        > spadkobiercą przeszlości, za 20, 30 lat nabierze doświadczenia i będzie jak
                        > znalazł. i to za cenę inwestycji w jeden meczet. Wciórności. Pozdr Elena

                        oj, elena. w granadzie nigdy nie bylo kalifow. kalifat w kordobie sie rozpadl w
                        XI wieku. w granadzie bylo reino nazarí wiec ewentualnie (jak tak ci strasznie
                        na tym zalezy) ten pan moze bedzie krolem.

                        moze jednak poza zdobywaniem doswiadczenia zyciowego przydaloby sie nieco
                        wiedzy ksiazkowej?
                        • Gość: Elena Re: musze was obie rozczarowac IP: 62.57.178.* 16.09.03, 16:11
                          Ależ przyznaje ci rację. Sama teraz żałuję, że do szkół nie chodziłam. Cóż
                          jednak zrobić, nauki scisłe wpędzały mnie w depresję jak Silvię Plath.
                          Co do wiedzy książkowej, i mojej ignorancji w temacie, to dobrze że mnie
                          pouczyleś, bo ja myslałam, że w Granadzie było jedno z tzw reinos de taifas, a
                          nazari czy nasri było tylko dynastią, tak jak i ziri, czy inne. Widać, że
                          oczarowanie alhambrą nie mija.Elena
                          • Gość: mirmil no widzisz, dobrze myslisz IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.09.03, 18:30
                            > Ależ przyznaje ci rację. Sama teraz żałuję, że do szkół nie chodziłam. Cóż
                            > jednak zrobić, nauki scisłe wpędzały mnie w depresję jak Silvię Plath.

                            jeszcze nie za pozno: acceso a mayores de 25 años. nawet bedziesz miala
                            latwiejsze egzaminy niz inni.

                            >bo ja myslałam, że w Granadzie było jedno z tzw reinos de taifas, a
                            > nazari czy nasri było tylko dynastią, tak jak i ziri, czy inne.

                            no widzisz, dobrze myslisz. sprawdz u dzieci w ksiazeczce od historii, co to
                            takiego bylo reino nazarí de granada :)

                            jakby to byla zbyt duza fatyga, to sluze pomoca:

                            www.cgteducacioncyl.com/bachiller.htm
                            Ministerio de Educación, Cultura y Deporte

                            REALES DECRETOS SOBRE LAS ENSEÑANZAS MÍNIMAS

                            BACHILLERATO


                            CONTENIDOS:

                            5. Los Reyes Católicos: La construcción del Estado moderno.

                            Unión dinástica. Conquista del Reino Nazarí y anexión del Reino de Navarra.
                            La proyección exterior. El Descubrimiento de América.

                            p.d. un día ya te lo comentó nuestro amigo titus - no te canses de venir a este
                            foro de discusión: con todos nosotros aprenderás muchas cosas que, aunque
                            nuevas para ti, seguro que te parecerán muy interesantes :-D
                            • Gość: Elena Re: no widzisz, dobrze myslisz IP: 62.57.178.* 16.09.03, 18:55
                              bez sprawdzania. Tylko ci zwrociłam uwagę, że po upadku kalifatu od XI do
                              XIIIw kiedy to reino nazari nie było pustki. I nie wysilaj się teraz na
                              grzebanie , bo ja już dawno wypuściłam sondę, żeby się upewnić, że nic nie
                              wiesz.Gdybyś wiedział, to z twoim charakterem, dawno już byś mnie wbił obcasem
                              w ziemię, a ty nawet nie zareagowaleś na bzdurę, którą tu kiedyś puścilam.
                              Książęczki dla dzieci też są czasami pożyteczne. To forum również. Nic nie
                              stalo na przeszkodzie, abyś to napisał po polsku. A teraz pyszałku i bufonie
                              na specjalne życzenie z pozdrowieniami: Aunque la mona se viste de seda, mona
                              se queda / si quieres reemplazar seda por doctorados, adelante/Elena
                              • Gość: mirmil skad te nerwy, elenko :) y el subjuntivo fallando IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.09.03, 19:09
                                gdzie twoje buenos modales :) tyle inwektyw. dlaczego? bo nie wiedzialas, ze
                                istnieje termin "reino nazarí"? doprawdy nie warto sobie niszczyc zdrowia
                                drobnostkami.

                                Dosc powazniejsza sprawa jest nieumiejetnosc poslugiwania sie subjuntivo:

                                raczylas napisac: Aunque la mona se *viste de seda, mona se queda

                                oczywiscie powinno byc "se vista", ale pociesze cie: subjuntivo w polskim nie
                                ma, wiec w sumie blad normalny u polki. podobnie sprawa sie ma z rodzajnikami
                                (wybacz, ze nie bede podawal linkow to twoich hiszpanskich wypowiedzi). to
                                tylko taka przyjacielska uwaga. w sumie kazdemu sie zdaza, tylko tyle, ze
                                niektorym czesciej. :)

                                serdecznie pozdrawiam,
                                m.
                                • Gość: Elena Re: skad te nerwy, elenko :) y el subjuntivo fall IP: 62.57.178.* 16.09.03, 19:20
                                  Y un huevo. Błąd jest, gramatyczny i z takim błędem używa go populacho,
                                  doctorin.
                                  www.lclark.edu/~woodrich/SPAN321/dichos.html
                                  Jak cię nie przekonuje, wystukaj przysłowie w googlu
                                  • Gość: mirmil i znow musze cie rozczarowac :) IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.09.03, 19:31
                                    1. tak prawde mowiac to blad gramatyczno-frazeologiczny bardziej niz zwyczajnie
                                    gramatyczny.

                                    2. nie populacho tak mowi tylko elena ;D

                                    3. podawanie jako dowodu stron uniwersytetow amerykanskich jest z kolei dowodem
                                    na to ze oni maja takie same problemy jak i ty ;) juz bys sobie wyszukala jakas
                                    strone latynoamerykanska i utrzymywala, ze sie tego przyslowia nauczylas od
                                    jakiegos latynosa. a tak...

                                    4. skoro tak lubisz internet, to wprowadz sobie forme z subjuntivo :) zobaczysz
                                    roznice.
                                    • Gość: Elena Re: i znow musze cie rozczarowac :) IP: 62.57.178.* 16.09.03, 19:57
                                      coś ty, od latynosa. Tu sie nauczylam. I jak usłyszałam, tak przylgnęło. W
                                      mowie raczej na subjuntivo dawno już mi nikt nie zwraca uwagi. Cieszę się, że
                                      mam tak szeroki słownik. Może populacho mówię tylko ja, natomiast populachero
                                      jest jak najbardziej w modzie.No co, zadowolony jak wtedy z tą kalką
                                      katalońską w słowie bien?Elena
                                      • Gość: CCCP Lubię czytać Wasze pogwarki n/t IP: *.acn.pl 16.09.03, 20:28
                                        • Gość: CCCP Re: Lubię czytać Wasze pogwarki n/t IP: *.acn.pl 17.09.03, 08:33
                                          Naprawdę.

                                          Mogę z uśmiechem stawić czoło nadchodzącemu dniu.
                                          • bigobserver Teoria a praktyka 17.09.03, 08:39
                                            Gość portalu: CCCP napisał(a):

                                            > Naprawdę.
                                            >
                                            > Mogę z uśmiechem stawić czoło nadchodzącemu dniu.


                                            Wiem, ze narazam sie nie tylko Tobie ale z wlasnego doswiadczenia stwierdzic
                                            musze, ze znam ludzi, ktorzy nie odrozniaja zaimki od przyimka i wladaja
                                            pieknym jezykiem.
                                            Zdarza sie rowniez odwrotnie.
                                            • Gość: CCCP Re: Teoria a praktyka IP: *.acn.pl 17.09.03, 08:49
                                              bigobserver napisała:

                                              > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                                              >
                                              > > Naprawdę.
                                              > >
                                              > > Mogę z uśmiechem stawić czoło nadchodzącemu dniu.
                                              >
                                              >
                                              > Wiem, ze narazam sie nie tylko Tobie ale z wlasnego doswiadczenia stwierdzic
                                              > musze, ze znam ludzi, ktorzy nie odrozniaja zaimki od przyimka i wladaja
                                              > pieknym jezykiem.
                                              > Zdarza sie rowniez odwrotnie.

                                              I o to chodzi.

                                              Ale dlaczego miał(a)byś się narażać akurat mnie? Jak Ci wiadomo, jestem wielbicielem form spontanicznych. Choć prezentuję nieprzychylne nastawienie do pewnego typu błędów ortograficznych. Np. rządać zamiast żądać. Ale już żeka zamiast rzeka wcale mi nie przeszkadza.
                                              • bigobserver Re: Teoria a praktyka 17.09.03, 09:01
                                                Gość portalu: CCCP napisał(a):

                                                > bigobserver napisała:
                                                >
                                                > > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                                                > >
                                                > > > Naprawdę.
                                                > > >
                                                > > > Mogę z uśmiechem stawić czoło nadchodzącemu dniu.
                                                > >
                                                > >
                                                > > Wiem, ze narazam sie nie tylko Tobie ale z wlasnego doswiadczenia stwierdz
                                                > ic
                                                > > musze, ze znam ludzi, ktorzy nie odrozniaja zaimki od przyimka i wladaja
                                                > > pieknym jezykiem.
                                                > > Zdarza sie rowniez odwrotnie.
                                                >
                                                > I o to chodzi.
                                                >
                                                > Ale dlaczego miał(a)byś się narażać akurat mnie? Jak Ci wiadomo, jestem
                                                wielbic
                                                > ielem form spontanicznych. Choć prezentuję nieprzychylne nastawienie do
                                                pewnego
                                                > typu błędów ortograficznych. Np. rządać zamiast żądać. Ale już żeka zamiast
                                                rz
                                                > eka wcale mi nie przeszkadza.


                                                Moze dlatego, ze odbieram Cie jako jezykowego puryste.
                                                Calkiem mozliwe, ze to tylko moje subiektywne wrazenia.

                                                P.S.

                                                Wlasnie sprawdzilem.
                                                Wciaz jeszcze jestem mezczyzna.

                                                • Gość: mirmil hehehehe - mam dla was, chlopaki, mala alegorie :) IP: *.uBRgrb01.supercable.es 17.09.03, 11:04
                                                  > > > Wiem, ze narazam sie nie tylko Tobie ale z wlasnego doswiadczenia stw
                                                  > ierdz
                                                  > > ic
                                                  > > > musze, ze znam ludzi, ktorzy nie odrozniaja zaimki od przyimka i wlad
                                                  > aja
                                                  > > > pieknym jezykiem.
                                                  > > > Zdarza sie rowniez odwrotnie.

                                                  jak ktos powie "daj mi ta ksiazke" - to sie nie zdziwisz. choc teoretycznie
                                                  powinno byc "te ksiazke". no ale co, to jest wlasnie styl nieformalny.

                                                  no ale jak ktos powie "ja chciec chleba z maslo" to inaczej sprawa wyglada,
                                                  prawda? raczej sie zapytasz, z jakiego kraju dana osoba pochodzi :-)

                                                  no widzisz, zupelnie podobnie w hiszpanskim z uzyciem rodzajnikow oraz trybu
                                                  lacznego czyli subjuntivo. to nie sa bledy, ktore sie popelnia, bo sie
                                                  mowi "stylem nieformalnym". to sa bledy, ktore sie popelnia, bo sie nie jest
                                                  hiszpanem.

                                                  i takie bledy trzaska elena - rzecz normalna, bo w koncu jest polka, u nas nie
                                                  ma ani rodzajnikow ani tego trybu, wiec WSZYSCY polacy maja z tym problemy.

                                                  ale problem z nasza kolezanka jest taki, ze trudno jej sie przyznac do
                                                  jakiegokolwiek bledu. nawet do takiego, ktory koniec koncow nie jest jej wina.
                                                  stad te dziwne teorie o stylu nieformalnym, gdzie mozesz sobie pomijac
                                                  rodzajniki jak chcesz itp. :-)

                                                  wyobrazmy sobie cos takiego:

                                                  jezyk jest jak rower. mozesz sobie przeczytac instrukcje (czyli wkuc sie
                                                  gramatyki), ale jazda na rowerze (czyli faktyczne uzywanie jezyka) to zupelnie
                                                  cos innego. i niestety jest tak, ze jak sie jako dziecko nie nauczyles jezdzic
                                                  na tym konkretnym rowerku (nie nauczyles sie danego jezyka), to juz nic z tego
                                                  nie bedzie. mozesz przeczytac instrukcje jazdy, ale swietnie jezdzic to juz
                                                  nigdy nie bedziesz, choc oczywiscie jakos tam ci bedzie szlo.

                                                  tak jest z polskim dla hiszpanow i tak jest z hiszpanskim dla polakow. ale
                                                  zamiast pogodzic sie z ta oczywista prawda, elena twierdzi, ze ona zwyczjnie
                                                  tak niedbale jezdzi :-DDDDDDD

                                                  tak trudno przyznac sie do bledow (co smieszniejsze - zupelnie normalnych, bo
                                                  wspolnych wszystkim polakom uczacym sie hiszpanskiego)? po co wymyslac sobie
                                                  jakies dziwne teorie? jeszcze jedna osoba, ktora "mowi zupelnie bez akcentu"
                                                  i "ktorej od razu sie pytaja, z jakiej czesci hiszpanii jest, bo biora ja za
                                                  hiszpanke"??? he.
                                                  • Gość: Elena Za Sudamerykankę, przez telefon, bufón. IP: *.menta.net 17.09.03, 13:04
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=7994535&a=8011746
                                                  • bigobserver Re: Za Sudamerykankę, przez telefon, bufón. 17.09.03, 13:19
                                                    Gość portalu: Elena napisał(a):

                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=7994535&a=8011746


                                                    Ja wciaz stoje z bronia przy nodze i czekam.

                                                    Pozdrowionka

                                                    Wania M.
                                                  • Gość: CCCP Do mirmila IP: *.acn.pl 17.09.03, 13:27
                                                    A coś Ty się mirmil przyczepił do Eleny?

                                                    Sam niedawno rąbnąłeś byka ortograficznego, aż się zakurzyło, i nikt Ci nie wypominał. Nawet nie z grzeczności, tylko z jakiegoś takiego zrozumienia.

                                                    Ja Elenę od początku lubię (niech się Ona za to na mnie obraża), za to, co pisze, i jak piszę. A poza tym podoba mi się jej imię.

                                                    Elena - to brzmi. Przyznasz, że lepiej niż mirmil?

                                                    A może jesteś zazdrosny?
                                                  • Gość: mirmil a czy ja sie wypieram? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 17.09.03, 15:29
                                                    wcale sie nie wypieram. i nie dorabiam sobie teorii, ktora by miala moje bledy
                                                    usprawiedliwic. ze niby mowie "stylem nieformalnym" itp itd
                                      • Gość: mirmil elenko, nie mozesz napisac posta, zeby czegos..... IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.09.03, 21:03
                                        zeby czegos nie walnac :D


                                        W
                                        > mowie raczej na subjuntivo dawno już mi nikt nie zwraca uwagi. Cieszę się, że
                                        > mam tak szeroki słownik.

                                        to ze wiesz kiedy uzywac subjuntivo, a kiedy nie, nie jest "vocabulario amplio"
                                        a "competencia gramatical". "szeroki slownik" to znajomosc wielu slow...

                                        ale, ale. zdajesz sie uwazac, ze roznica viste-vista w tym przyslowiu zalezy od
                                        tego czy piszesz, czy mowisz? no, no. zastanow sie, bo znow bede mial ubaw. :)))

                                        choc co mi tam - wytlumacze ci:

                                        1. nie mozna nawet powiedziec tak do konca ze viste jest bledem gramatycznym.
                                        jakbys pisala klasowke z subjuntivo, to moglabys sie awanturowac, ze chodzi o
                                        czas terazniejszy albo o prawde uniwersalna i inne podobne. choc niestety
                                        raczej tutaj chodzi o mozliwosc a nie o fakt juz istniejacy i dlatego lepiej
                                        pasuje subjuntivo. (czyzby fakt, ze sie nie awanturujesz, swiadczy o tym, ze
                                        nie dostrzegasz tej roznicy?). nie ma to nic wspolnego z tym czy osoba mowiaca
                                        pochodzi z ludu czy nie. hiszpanie bardzo rzadko robia bledy jesli chodzi o
                                        subjuntivo. a tutaj subjuntivo az sie prosi :)

                                        2. blad frazeologiczny: coz, nie ma mozliwosci sprawdzenia, czy faktycznie
                                        uslyszalas to przyslowie akurat w tej formie. osobiscie podejrzewam, ze nie, a
                                        ze nie wiesz, co powiedziec, to wciskasz kit, ze akurat tak mowi "populacho"
                                        hehehee. no coz. jeszcze raz ci powtorze, ze tutaj subjuntivo az sie prosi,
                                        a "populacho" bledow w subjuntivo raczej nie robi. ostatnia twoja deska ratunku
                                        (ze ci podpowiem, co teraz powinna twierdzic) to mozliwosc, ze akurat w
                                        katalonii to przyslowie ma taka forme. osobiscie watpie, ale nie jestem w
                                        stanie tego sprawdzic.
                                        • Gość: Elena Re: elenko, nie mozesz napisac posta, zeby czegos IP: 62.57.178.* 16.09.03, 21:38
                                          Kotuś ja się nie mam zamiaru z niczego tłumaczyć ani usprawiedliwiać. Tak
                                          wyszło i tak ma byc. A jeśli przy okazji udowadniania sobie swojej supremacji
                                          dostajesz orgazmu, to tylko twój zysk. Elena
                                          • Gość: mirmil a fe :( IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.09.03, 21:50
                                            > Kotuś ja się nie mam zamiaru z niczego tłumaczyć ani usprawiedliwiać. Tak
                                            > wyszło i tak ma byc.

                                            no widze, ze tak ci wyszlo.

                                            >A jeśli przy okazji udowadniania sobie swojej supremacji
                                            > dostajesz orgazmu, to tylko twój zysk.

                                            a fe. nie tylko glupiutka, ale jeszcze i swintuszy.
                                      • bigobserver Re: i znow musze cie rozczarowac :) 16.09.03, 21:27
                                        Gość portalu: Elena napisał(a):

                                        > coś ty, od latynosa. Tu sie nauczylam. I jak usłyszałam, tak przylgnęło. W
                                        > mowie raczej na subjuntivo dawno już mi nikt nie zwraca uwagi. Cieszę się, że
                                        > mam tak szeroki słownik. Może populacho mówię tylko ja, natomiast populachero
                                        > jest jak najbardziej w modzie.No co, zadowolony jak wtedy z tą kalką
                                        > katalońską w słowie bien?Elena


                                        Eleno droga,

                                        Wspomnienie z Alhambry i ja lubie ale on sie wyraznie prosi by go potraktowac
                                        jakims fizycznym cialem stalym.
                                        Czy juz czas dojrzal ?
                                        • Gość: Elena Re: i znow musze cie rozczarowac :) IP: 62.57.178.* 16.09.03, 21:35
                                          Szkoda człowieka i może w przyszłości filologa. Pozdr Elena
                                          • bigobserver Re: i znow musze cie rozczarowac :) 16.09.03, 21:40
                                            Gość portalu: Elena napisał(a):

                                            > Szkoda człowieka i może w przyszłości filologa. Pozdr Elena

                                            Ty masz serce jak....

                                            Ach, ide sie upic.

                                            Dobrej nocy
                                • Gość: Elena Re: skad te nerwy, elenko :) y el subjuntivo fall IP: 62.57.178.* 16.09.03, 20:07
                                  Rodzajniki. Czy ty siedzisz w klatce, czy w Polsce i tylko sę podpinasz pod
                                  jakieś proxy . Ty chyba nie słyszałeś dawno castellano, chalao. Tak właśnie
                                  myślałam, czytając twoje wypowiedzi po hiszpańsku, że za bardzo mi tu zajeżdża
                                  podręcznikiem. Takim stylem nie nikt nie napisze nieformalnego,
                                  niezobowiązującego i na dodatek anonimowego tekstu. La Elena
                                  • Gość: mirmil nociones básicas de filología espa& ntilde;ola :) IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.09.03, 20:47
                                    > Rodzajniki.

                                    tak, eleno, rodzajniki. slabosc wszystkich slowian w tym i polakow w tym i
                                    ciebie.

                                    >Ty chyba nie słyszałeś dawno castellano, chalao. Tak właśnie
                                    > myślałam, czytając twoje wypowiedzi po hiszpańsku, że za bardzo mi tu
                                    zajeżdża podręcznikiem. Takim stylem nie nikt nie napisze nieformalnego,
                                    > niezobowiązującego i na dodatek anonimowego tekstu.

                                    choc, droga eleno, za lekcje zwykle bierze sie pieniazki - dla ciebie zrobie
                                    wyjatek i zapoznam cie z kilkoma podstawowymi pojeciami z zakresu nauki o
                                    jezyku hiszpanskim.

                                    ufam ze wiesz co to jest takiego "diferencias diafásicas" w wyniku czego mamy
                                    do czynienia z "estilos de lengua". wiec wyobraz sobie, ze w jezyku hiszpanskim
                                    te "estilos de lengua" roznia sie od siebie miedzy innymi:

                                    a. fonetyka
                                    b. slownictwem
                                    c. morfologia i skladnia

                                    wymienilismy tutaj te czynniki w kolejnosci, ktora odpowiada ich waznosci.
                                    czyli najwazniejsza jest fonetyka (wlasciwie prawie na rowni ze slownictwem
                                    moim zdaniem), nastepnie mamy slownictwo i daleeeeko, daleeeeko morfologia i
                                    skladnia.

                                    bo, niestety musze cie rozczarowac, uzywanie czy nie uzywanie rodzajnikow
                                    wplywa na "estilo" w sposob minimalny. rodzajniki siedza za gleboko w systemie
                                    jezyka, aby je sobie od tak dodawac albo pomijac.

                                    wiec, eleno, to ze rodzajniki pomijasz, albo stosujesz je nie tam gdzie trzeba
                                    tudziez zamiast okreslonego wstawiasz nieokreslony itp nie jest wynikiem tego,
                                    ze starasz sie produkowac nieformalne komunikaty, a raczej jest to konsekwencja
                                    braku zasymilowania zasad ich uzywania. ale nie martw sie - hiszpan nigdy nie
                                    jest w stanie opanowac form dokonanych-niedokonanych. taki juz los osob, ktore
                                    ucza sie jezykow obcych.

                                    >La Elena

                                    no widzisz: jeden z niewielu przypadkow, gdzie uzycie rodzajnika faktycznie
                                    stanowi jakas roznice, jesli chodzi o "estilo de lengua".

                                    no coz. na koniec gratuluje, ze choc starasz sie na jakas refleksje jezykowa.
                                    fakt - w tym przypadku zupelnie nie trafilas, no ale coz, lepiej zmyslic, zeby
                                    tylko sie odgryzc, prawda?

                                    p.s. tak dla ciekawosci: uwazasz ze styl nieformalny przejawia sie brakiem
                                    rodzajnikow czy tez ich nadmiarem? czy moze jakas inna nowatorska teoria?
                                    • Gość: Elena Re: nociones básicas de filología espa& ntilde IP: 62.57.178.* 16.09.03, 21:25
                                      No tak jak mówię, filología española, i silenie się na eksperta teoretyka.Może
                                      jakieś stypendium tutaj, może nawet ugr.es, bo widzę pewne objawy
                                      sympatii.Zero historii, zbywanie tematów oczywistych dla kogoś kto tu mieszka
                                      jednym słówkiem, bo inaczej wyjdzie na jaw ignorancja. A z tym ostatnim, la
                                      Elena, znów niewypał. To jak, no tienes nociones de cualquier otro idioma de
                                      la Península? Nie uczą na filologii, choćby podstaw? Nociones básicas de
                                      filología catalana por ejemplo? Wiedziałbyś, że to norma, a nie figura
                                      stylistyczna. Jak możesz być takim ignorantem, kochanie.Elena
                                      • Gość: Elena Re: nociones básicas de filología espa& ntild IP: 62.57.178.* 16.09.03, 21:32
                                        Coś ty mi tu nieprawdę mówisz kochanie. Mówisz, że nie masz polskich znaków w
                                        hiszpanii. W to mogę uwierzyc. Ale żebyś w Hiszpanii nie miał znaków
                                        hiszpańskich, to już nie uwierzę. Specjalnie sprawdziłam uzywając
                                        hiszpańskiego ń i popatrz wyszło, zobacz, jaka jak wygląda moje słowo
                                        española, a jak twoje. Pozdrawiam Elena
                                        • Gość: mirmil mysl, mysl, dedukuj :) IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.09.03, 21:56
                                          > Coś ty mi tu nieprawdę mówisz kochanie. Mówisz, że nie masz polskich znaków w
                                          > hiszpanii. W to mogę uwierzyc.

                                          to bylo przed wakacjami, dziecko drogie. teraz polskie znaki sa. tylko mi sie
                                          nie chce ich uzywac. czary-mary hehehehe czyli tzw przeinstalowanie windowsa:

                                          śćżńąę

                                          happy?

                                          Ale żebyś w Hiszpanii nie miał znaków
                                          > hiszpańskich, to już nie uwierzę. Specjalnie sprawdziłam uzywając
                                          > hiszpańskiego ń i popatrz wyszło, zobacz, jaka jak wygląda moje słowo
                                          > española, a jak twoje.

                                          mysl, mysl, dedukuj: a w tytule uzylas? a moze w tytule nie wyskakuje a w
                                          wiadomosci tak?

                                          a moze u mnie wyskakuje zle, a u ciebie dobrze? hehehehe juz nie masz sie do
                                          czego przyczepic, nieboze? hhahaaaaaa

                                          :D

                                          ñññññññññññññññññññññ

                                          happy?
                                          • Gość: Elena Re: mysl, mysl, dedukuj :) IP: 62.57.178.* 16.09.03, 22:05
                                            Bożę, Bożę. I myślę i dedukuję, co, to też ci się nie podoba? Myśleć źle, nie
                                            myśleć też.Elena
                                      • Gość: mirmil no jak zwykle jak juz nie wiemy co powiedziec :-) IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.09.03, 21:46
                                        >nawet ugr.es

                                        moze, kto wie? hehhehheee supercable jest w polowie hiszpanii :))))))) choc
                                        przyznam ci sie, ze fakt, ze w granadzie znajduje sie najwiekszy meczet w
                                        europie nastawia mnie do tego miasta bardzo pozytywnie.

                                        do kordoby natomiast nastawia mnie pozytywnie fakt, ze rzadzi tam izquierda
                                        unida, a nie lisek aznar, a ludzie sa z tego faktu baaaaardzo zadowoleni.

                                        >Zero historii

                                        fakt. zero. ale to ty nie wiedzialas, co to reino nazarí ;)


                                        A z tym ostatnim, la
                                        > Elena, znów niewypał. To jak, no tienes nociones de cualquier otro idioma de
                                        > la Península? Nie uczą na filologii, choćby podstaw? Nociones básicas de
                                        > filología catalana por ejemplo?

                                        wypal jak najbardziej. mowimy o hiszpanskim a nie o katalonskim. w hiszpanskim
                                        akurat, droga elenko, dodawanie rodzajnika przed imieniem jest oznaka estilo
                                        familiar :))))))))) nie wiedzialas?

                                        zeby wiedziec, ze w katalonii tak mowi czesc hiszpanow, to wystarczy miec
                                        podstawy dialektologii jezyka hiszpanskiego. filologia katalonska wcale do tego
                                        nie potrzebna :D

                                        >Jak możesz być takim ignorantem, kochanie.Elena

                                        jak mozesz wiec przezyc fakt, ze taki straszny igorant zlapal cie na tym, ze
                                        nie wiedzialas:

                                        1. co to reino nazarí
                                        2. jak sie uzywa subjuntivo
                                        3. jak sie uzywa rodzajnikow
                                        4. jakie sa cechy hiszpanskiego stylu nieformalnego (to faktycznie bylo
                                        niezle. "nie uzywam rodzajnikow jak trzeba, bo pisze stylem nieformalnym"
                                        hehheheeeee)
                                        5. gdzie sie stawia akcenty graficzne, itp, itd :DDDDDD

                                        p.s. ciesze sie, ze uwazasz ze mam cos wspolnego z filologia hiszpanska :) to
                                        co dla ciebie wiadomosci specjalistyczne to dla innych cultura general :)))))))
                                        • Gość: Elena Re: no jak zwykle jak juz nie wiemy co powiedziec IP: 62.57.178.* 16.09.03, 21:58
                                          No dobra, a jak sie z tej tildy wytłumaczysz? Kochanie?. Tylko mi nie mów, że
                                          w Galicji też jej nie ma. Ty, culto en general.Elenita
                                          • Gość: mirmil co ja bym chcial... IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.09.03, 22:13
                                            1. chcialbym, abys zauwazyla:

                                            kurcze, w tytule ñ nie wyskoczylo, a w postach wyskakuje

                                            2. chcialbym, abys zrobila:

                                            wyslala wiadomosc z ñ w tytule na probe, zeby zobaczyc, czy tobie wyskoczy
                                            dobrze

                                            3. chcialbym, abys wydedukowala:

                                            w tytulach chyba to ñ nie wyskakuje jak trzeba

                                            4. chcialbym, abyc pomyslala:

                                            kurcze, chyba sie troche nie popisalam. lepiej bede siedziala cicho.

                                            ;=))))

                                            ot, takie moje marzenia.

                                            • Gość: Elena Re: co ja bym chcial... IP: 62.57.178.* 16.09.03, 22:24
                                              I w sferze marzeń zostanie. Pozdr Elena
                                            • Gość: CCCP espa& ntilde; IP: *.acn.pl 17.09.03, 00:07
                                              Gość portalu: mirmil napisał(a):

                                              > 1. chcialbym, abys zauwazyla:
                                              >
                                              > kurcze, w tytule ? nie wyskoczylo, a w postach wyskakuje
                                              >
                                              > 2. chcialbym, abys zrobila:
                                              >
                                              > wyslala wiadomosc z ? w tytule na probe, zeby zobaczyc, czy tobie wyskoc
                                              > zy
                                              > dobrze
                                              >
                                              > 3. chcialbym, abys wydedukowala:
                                              >
                                              > w tytulach chyba to ? nie wyskakuje jak trzeba
                                              >
                                              > 4. chcialbym, abyc pomyslala:
                                              >
                                              > kurcze, chyba sie troche nie popisalam. lepiej bede siedziala cicho.
                                              >
                                              > ;=))))
                                              >
                                              > ot, takie moje marzenia.
                                              >
                                        • Gość: Elena Re: no jak zwykle jak juz nie wiemy co powiedziec IP: 62.57.178.* 16.09.03, 22:23
                                          A zgubić 200 lat historii, to znajomość historii? Nasri Muhammad b Ahmar
                                          zajął Granadę w 1238 roku. I od tego czasu to nazywa sie reino nazari, aż do
                                          końca dni swoich. Możesz mi przypomnieć w którym roku rozpadl się kalifat?
                                          Nie wiem jak można nazwać rządy jakiegoś taify, almoravidów i almohadów
                                          Królestwem Nazari, kiedy to była tylko jedna z epok. No tak ale ta epoka
                                          wydała na swiat alhambrę. To się nazywa cultura general. Y a mucha honra.
                                          Hihihi Elena
                                    • Gość: Elena Re: nociones básicas de filología espa& ntilde IP: 62.57.178.* 16.09.03, 23:31
                                      Nie, styl nieformalny przejawia się ignorowaniem reguł gramatycznych wlasnego
                                      języka, tak jak ty to czynisz z polskim. O widzisz, znów wydedukowałam. A moze
                                      polski nie jest twoim językiem ojczystym? Idę wreszcie spać. Dobranoc
                                      • Gość: mirmil i znowu klops - masz cos na dobranoc IP: *.uBRgrb01.supercable.es 17.09.03, 00:34
                                        www.astercity.net/~tobik/pingpong.html
                                        a co do stylu nieformalnego:

                                        mozesz ignorowac scisle wybrane reguly jezyka. a nie jakie sobie chcesz.
                                        morfosintaxis jest trzonem jezyka, nie tak latwo ja igorowac.

                                        pomysl sobie, jakbys po polsku np zamiast czasu terazniejszego uzywala
                                        przeszlego, albo dopelnienia wstawiala w mianowniku. tak dla zabawy, bo to styl
                                        nieformalny. heheheh nikt by cie nie zrozumial.

                                        a jak powiesz "zesmy wczoraj poszli do kina" to tez blad, ale sie rozumie, bo
                                        takie zdanka to wlasnie jedna z cech naszego nieformalnego jezyka.

                                        "wczoraj pojdziemy do kina" wszystko jedno, jak jestes wyluzowana - tak mowic
                                        nie mozna...

                                        kapewu? kumasz czacze? widzisz roznice?


                                        podobnie po hiszpansku: uzywanie lub nie subjuntivo oraz robienie kakao z
                                        rodzajnikow nie zalezy od twojego kaprysu. jezyk to bardzo dokladny mechanizm i
                                        nawet "niedokladnosci" sa regularne.

                                        p.s czyli rozumiem, ze jak jestes w domu i rozmawiasz sobie z kims na luzie, to
                                        subjuntivo i rodzajnikow wogole nie uzywasz, co? heheheeeeeeeeeeeeeeee

                                        zastanow sie chwilke, zanim cos napiszesz.
                                        • Gość: Elena Re: i znowu klops - masz cos na dobranoc IP: *.menta.net 17.09.03, 08:29
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=7994535&a=8015920
                                          Żaden klops, po prostu niedbaly język.Tobie to chyba ktoś w dzieciństwie
                                          krzywdę zrobił, może za dużo wymagał. Dorosnij. To że będziesz teraz wałkował
                                          ten temat przez kilka wątków mnie nie zrobi zadnej krzywdy, ani nie
                                          skompromituje. Ja sobie nie zbudowałam tutaj żadnego fałszywego wizerunku,
                                          kumasz? To ty jesteś postacią fikcyjną, więc nie rozumiem, czemu bijesz glową
                                          o ściane, zakażdym razem, jak nie wyjdzie na twoje. I wylecz te natręctwa, bo
                                          znowu zaczniesz sikać do łóżeczka i tata się będzie denerwował. Y que te
                                          jodan. Mam nadzieję, że tym razem użyłam dobrej formy psycholu.
                                          • Gość: mirmil oj, elena, skad te wulgarne slowa? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 17.09.03, 10:44
                                            >Y que te jodan. "pierd* sie" hmmm czym ty sie tak denerwujesz?

                                            ciezko ci zrozumiec, ze "niedbaly jezyk" hiszpanski nie polega na uzywaniu
                                            sobie rodzajnikow i subjuntivo jak ci sie podoba? to sa zwyczajne bledy. tak
                                            jakbys po polsku mowila "jutro z kolezanka poszlismy do kina" - chocbys na
                                            glowie stanela to i tak nie usprawiedliwisz tego "niedbalym jezykiem".

                                            postaraj sie rozroznic te dwie sprawy, bo starasz sie usprawiedliwic swoje
                                            normalne bledy w hiszpanskim (normalne u polki, dla ktorej hiszpanski jest
                                            jezykiem obcym)jakims "niedbalym jezykiem". wyluzuj sie. jestes extranjera i
                                            zawsze bedziesz te bledy robila, bo jeszcze sie taki polak nie urodzil, ktory
                                            by sie hiszpanskiego nauczyl tak, zeby mu sie jakis blad tego typu nie
                                            wslizgnal.

                                            ale najfajniejsze w tym wszystkim jest to, ze zamiast pogodzic sie z ta smutna
                                            prawda, to wymyslasz sobie jakies teorie o "niedbalym jezyku" :)))) tak ciezko
                                            jest przyznac sie do bledu?

                                            >To ty jesteś postacią fikcyjną, więc nie rozumiem, czemu bijesz glową
                                            > o ściane, zakażdym razem, jak nie wyjdzie na twoje.

                                            nie bije glowa o sciane, bo zdaje sobie swietnie sprawe, ze zawsze mozesz
                                            powiedziec "NIE", choc najprawdopodobniej w glebi duszy zdajesz sobie sprawe,
                                            ze nie masz racji... wystarczy wyjsc sobie na ulice i posluchac ludzi :) (nie
                                            polakow w polskim kosciele)

                                            cierpliwie i na rozne sposoby tlumacze ci, ze jako polka, chcac czy nie chcac,
                                            bedziesz zawsze robila pewne bledy i musisz sie do tego przyznac (chocby przed
                                            sama soba) - a ze tak trudno ci to przychodzi, no to mam z tego swietna
                                            zabawe :)

                                            i ciesze sie bardzo, kiedy puszczaja ci nerwy i zaczynasz mnie obrazac. juz
                                            samo to jest przyznaniem mi racji.
                                            • Gość: Elena Re: oj, elena, skad te wulgarne slowa? IP: *.menta.net 17.09.03, 11:41
                                              Nie mogę się wyluzować, bo mnie od rana glowa boli. Co ci przeszkadza przykład
                                              na poprawne użycie subjuntivo? Ktoś, kto ma zamiar zarabiać słowami, powinien
                                              wiedzieć, że nie ma słów parweniuszy. Diccionario de la lengua española de
                                              Real Academia Española podaje to słowo wraz z wyjaśnieniem. Wszystko zatem w
                                              normie.Natomiast to, że z uporem maniaka piszesz imiona własne małą literą i
                                              że z lenistwa nie używasz polskich znaków, jeszcze długo normą nie będzie.I tu
                                              mi się ciśnie na usta, przysmalał kocioł garnkowi. Jak widać nadie es perfecto.
                                              Jeśli chodzi o użycie prze ze mnie przysłowia z błędem, to jest to tylko
                                              przykład na to, że taka forma krąży między ludźmi w mowie potocznej i
                                              faktycznie, masz racje. Sprawdziłam. Na stronach argentyńskich częściej ten
                                              błąd występuje niż na innych. Dlaczego, nie wiem. Powiedz mi ty, który jesteś
                                              specjalistą.Tu może leżeć wyjaśnienie kwestii, dlaczego na stronie którą
                                              podałam z przykładem i to jak mówisz uniwersyteckiej, też jest błąd. Na ogół
                                              bowiem ludzie, których ojczystym językiem jest angielski, nie mają problemów z
                                              subjuntivo. Poczytaj trochę na temat historii Półwyspu, bo dla hispanisty, to
                                              zbyt duża plama pleść takie głupoty. Pa ke sepas.I zacznij wreszcie pisać moje
                                              imię z dużej litery, albo odczep się od braku articulos, purista mezquino, o
                                              en otras palabras, falto de nobleza de espíritu. Elena. Pamiętaj E E E Elena
                                              • Gość: mirmil czepiaj, sie czepiaj :-) IP: *.uBRgrb01.supercable.es 17.09.03, 16:58
                                                innymi slowy przyznajesz mi racje. czyli dziekuje.

                                                jesli masz ochote czepiac sie znakow diakrytycznych, duzych literek, ñ bez
                                                tyldy itp itd - to postaraj sie najpierw, aby w twoich postach po znakach
                                                przestankowych pojawialy sie przerwy :-)

                                                podobnie ze znajomoscia historii: to nie ja tutaj twierdzilem, ze jakis
                                                spadkobierca islamu w granadzie ma nosic tytul kalifa (hehehe) podczas gdy w
                                                granadzie nigdy kalifatu nie bylo. jak rowniez to nie ja nie wiedzialem, co to
                                                takiego reino nazarí...

                                                i dlaczego to wszystko? bo walisz byki z subjuntivo charakterystyczne dla
                                                wszystkich polakow i jakos nie mozesz sobie z tym poradzic? zupelnie nie warto.

                                                polecam:

                                                ccuc.cbuc.es/cgi-bin/vtls.web.gateway?authority=4473-09880&conf=080000++++++++++++++

                                                co do przyslowia to chetnie ci wytlumacze: jako polka nie radzisz sobie z
                                                subjuntivo. wsadzilas w tym przyslowiu indicativo tam, gdzie powinno byc
                                                subjuntivo. na szczescie dla ciebie znalazly sie dwie strony w internecie,
                                                gdzie pojawilo sie indicativo i teraz sciemniasz, ze tak to uslyszalas. taaa od
                                                jakiegos argentynczyka. pewnie meza dany... no ale coz - zwykle najprostsze
                                                wytlumaczenia okazuja sie sluszne :D

                                                wiec (jak juz ci radzilem) twierdz teraz uparcie, ze musialas to uslyszec od
                                                jakiegos latynosa.

                                                i kto ci powiedzial, ze jestem purysta? purysta sie jest, kiedy cenzurujesz
                                                bledy naturalne dla danego jezyka - jak cie pani zosia poprawia na lekcjach
                                                hiszpanskiego to to nie jest bycie purysta, bo to sa bledy obcokrajowca, a nie
                                                bledy hiszpana.

                                                co do "slow parweniuszy" - to przemyslenie nader glebokie, ale rownie nie
                                                trafne. "slow parweniuszy" nie ma w slownikach, ale w jezyku sa. jak mi nie
                                                wierzysz, to idz do szkoly, gdzie sie ucza twoje dzieci i powiedz pani
                                                dyrektor, ze przezywa orgazm oraz zeby sie pier*** oraz inne podobne, ktores tu
                                                wobec mnie uzyla. wtedy sie przekonasz, czy slowa parweniusze istnieja czy tez
                                                nie.
                                              • Gość: mirmil a co do falto de LA nobleza deL espíritu.... IP: *.uBRgrb01.supercable.es 17.09.03, 17:02
                                                to pamietasz, jak oczernialas imama z rzymu? dalej czekam na to, zebys
                                                dopasowala odpowiednie fragmenty jego wypowiedzi do tego, co wg ciebie
                                                powiedzial...

                                                i chyba sie nie doczekam, prawda?
                              • Gość: mirmil a co do sondowania IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.09.03, 19:18
                                radze sondowac literature raczej :D
                                • Gość: Elena Re: a co do sondowania IP: 62.57.178.* 16.09.03, 19:22
                                  sin comentarios
                          • Gość: mirmil oj, a moze? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.09.03, 18:44
                            ahora que lo pienso quizás tus hijos aún no estén en el bachillerato con lo
                            cual tú tendrías una media excusa.
                            • Gość: Elena Re: oj, a moze? IP: 62.57.178.* 16.09.03, 18:57
                              Acertaste, dottore
                              • Gość: mirmil pomylilas mnie z jk niestety IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.09.03, 19:14
                                dottore? ja? hahahahaaaaaaaaaa

                                pomylilas mnie z kolega jk i jego upodobaniem do tytulow.
                      • bigobserver Re: musze was obie rozczarowac 16.09.03, 16:13
                        Gość portalu: Elena napisał(a):

                        > ad1 szczególnie, że nasi wierni zaczynają wycie o 6 rano a glosniki ustawione
                        > są na zewnątrz
                        >
                        > ad2 doświadczenie życiowe to też są swego rodzaju uniwersytety, mój drogi,
                        > chociaż fakt, np fizyki akurat na tych się nie nauczysz.
                        >
                        > Ps. A zwróciłeś uwagę na przyszłego kalifa? Hiszpański już umie, czuje się
                        > spadkobiercą przeszlości, za 20, 30 lat nabierze doświadczenia i będzie jak
                        > znalazł. i to za cenę inwestycji w jeden meczet. Wciórności. Pozdr Elena



                        Wiem, ze Tobie w obecnosci malych dzieci nie wypada ale jak uwazasz to za
                        potrzebne to przejme to zadanie z przyjemnoscia i "nawtykam" komu trzeba.
                        Daj mi tylko znak.

                        Ty wiesz, dla mnie najpierw czlowiek jako calosc a dopiero potem poglady na
                        zadany temat.

                        • Gość: Elena Re: musze was obie rozczarowac IP: 62.57.178.* 16.09.03, 17:46
                          Pozdrawiam i dziękuję. Elena
                          Ps Pozdrowienia od dzieci. Akurat przywiozłam je ze śkół. Może chociaż one
                          jakąś skończą. Hihihi. Elena
                          • bigobserver Re: musze was obie rozczarowac 16.09.03, 18:07
                            Gość portalu: Elena napisał(a):

                            > Pozdrawiam i dziękuję. Elena
                            > Ps Pozdrowienia od dzieci. Akurat przywiozłam je ze śkół. Może chociaż one
                            > jakąś skończą. Hihihi. Elena


                            Miejmy nadzieje, ze chociaz im sie powiedzie.
                            Pozdrowienia wzajemnie dla dzieciakow i rowniez dla ojca dzieciom.
                            (Tez ludzie maja czasem szczescie w zyciu.)

                            Eh zaguljal, zaguljal zaguljal
                            Parien.....

                            Pozdrowionka
                            Wania Morozow
                            • Gość: Życzliwy Pawka IP: 207.44.154.* 16.09.03, 18:15
                              Pawka Morozow.

                              Coś o szkole było:)
                              • Gość: Elena Re: Pawka IP: 62.57.178.* 16.09.03, 18:22
                                oj życzliwy, życzliwy. Uśmiałam się. Elena
                                • Gość: Życzliwy Re: Pawka IP: 207.44.154.* 16.09.03, 18:32
                                  Miło mi rozbawić Elenę:)
                              • bigobserver Re: Pawka 16.09.03, 20:29
                                Gość portalu: Życzliwy napisał(a):

                                > Pawka Morozow.
                                >
                                > Coś o szkole było:)




                                Nie zebym sie upieral ale..
                                members.tripod.com/piosenki3/m19.htm

                                O szkole bylo i ofszem.

                                Ach ta Elena !!!
                            • Gość: Elena Re: musze was obie rozczarowac IP: 62.57.178.* 16.09.03, 18:58
                              Zagulial, zagulial, a teraz rabotajet, rabotajet. Elena
        • dana33 Re: Mirmil, zlituj się 16.09.03, 13:40
          Gość portalu: CCCP napisał(a):

          > Nie wpuszczaj mi kopcia do wątku, proszę Cię.

          nu, cep, dobrze ze mirmilek raz jeden okazal sie prawdomowny.
          dlaczego uwazasz je jerzy klamca? przeciez on nie zyd?
          nu, jak widzisz, roznice w naszych pogladach sa diametralne. i na pana awineri
          i na jerzego.
          • Gość: CCCP Re: Mirmil, zlituj się IP: *.acn.pl 16.09.03, 14:24
            dana33 napisała:

            > Gość portalu: CCCP napisał(a):
            >
            > > Nie wpuszczaj mi kopcia do wątku, proszę Cię.
            >
            > nu, cep, dobrze ze mirmilek raz jeden okazal sie prawdomowny.
            > dlaczego uwazasz je jerzy klamca? przeciez on nie zyd?

            Wszystko wskazuje na to, że byłby kłamcą, nawet gdyby był Żydem.

            Jeszcze raz:


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=4989162&a=5007344



            > nu, jak widzisz, roznice w naszych pogladach sa diametralne. i na pana awineri
            > i na jerzego.


            Jak mogą być diametralnie rózne co do A. kiedy ja tak naprawdę nie wiem, jaki Ty masz na niego pogląd - tym paru wykrzykom daleko jeszcze do poglądu!!! - ani ja sobie nie zdołałem wyrobić poglądu? Jak na razie zastanawia mnie jedynie niechęć (nie tylko Twoja) do określenia powodów niechęci do pana A.

            Co do drugiego - kwestia tolerancji i gustu.
            • dana33 Re: Mirmil, zlituj się 16.09.03, 19:33
              Gość portalu: CCCP napisał(a):

              > dana33 napisała:
              >
              > > Gość portalu: CCCP napisał(a):
              > >
              > > > Nie wpuszczaj mi kopcia do wątku, proszę Cię.
              > >
              > > nu, cep, dobrze ze mirmilek raz jeden okazal sie prawdomowny.
              > > dlaczego uwazasz je jerzy klamca? przeciez on nie zyd?
              >
              > Wszystko wskazuje na to, że byłby kłamcą, nawet gdyby był Żydem.
              >
              > Jeszcze raz:
              >
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=4989162&a=5007344
              >
              >
              >
              > > nu, jak widzisz, roznice w naszych pogladach sa diametralne. i na pana awi
              > neri
              > > i na jerzego.
              >
              >
              > Jak mogą być diametralnie rózne co do A. kiedy ja tak naprawdę nie wiem, jaki
              T
              > y masz na niego pogląd - tym paru wykrzykom daleko jeszcze do poglądu!!! -
              ani
              > ja sobie nie zdołałem wyrobić poglądu? Jak na razie zastanawia mnie jedynie
              nie
              > chęć (nie tylko Twoja) do określenia powodów niechęci do pana A.
              >
              > Co do drugiego - kwestia tolerancji i gustu.

              nu, ja juz dawno wiem, ze ty tez moj kapral... :)
          • Gość: mirmil klamstwo, danka, to rzecz (czasami) obiektywna IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.09.03, 15:08
            jesli

            1. twierdzisz, ze onz nie protestowalo w 48 przeciwko arabom
            2. a na stronach onz masz rezolucje, gdzie onz protestuje przeciwko arabom

            to

            3. znaczy sie, ze sklamalas :-)

            proste, logiczne, latwo przyswajalne.

            podobnie sie rzecz ma z jerzykiem :-)
            • dana33 Re: klamstwo, danka, to rzecz (czasami) obiektywn 16.09.03, 19:34
              Gość portalu: mirmil napisał(a):

              > jesli
              >
              > 1. twierdzisz, ze onz nie protestowalo w 48 przeciwko arabom
              > 2. a na stronach onz masz rezolucje, gdzie onz protestuje przeciwko arabom
              >
              > to
              >
              > 3. znaczy sie, ze sklamalas :-)
              >
              > proste, logiczne, latwo przyswajalne.
              >
              > podobnie sie rzecz ma z jerzykiem :-)

              mirmil, spieprzaj, juz ci sie przyznalam 100 razy, ze ja klamczucha, wiec jak
              mowi kapral, w tyl zwrot i odmaszerowac
              • Gość: mirmil danka - a juz udalo ci sie mnie zadziwic IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.09.03, 19:45
                caly watek i ani jednego wulgarnego slowa? zaczalem podejrzewac, ze sie ktos
                pod ciebie podszyl i zalogowal sobie twojego nicka.

                dziekuje, ze mnie wyprowadzilas z bledu.

                a co do klamstewek: za kazdym razem, kiedy bedziesz komus wypominala, ze
                klamie, to ja (albo ktos inny) zrobi to samo z toba. i poda przyklad. taaaaak
                przyklady sa najfajniejsze, bo bedac postawionym w obliczu oczywistosci, ciezko
                jest zaprzeczyc :D
        • bigobserver Do CCCP 16.09.03, 16:24
          Gość portalu: CCCP napisał(a):

          > Nie wpuszczaj mi kopcia do wątku, proszę Cię.


          Czy nie myslales juz o zalozeniu forum prywatnego ?
          Pracy z tym niewiele i mozna wybrac z kim ma sie ochote podyskutowac a z kim
          nie.
          Mysle, ze dla Ciebie i Dany bylaby to odpowiednia forma.
          Pozdrowienia
          • dana33 Re: Do CCCP 16.09.03, 19:35
            bigobserver napisała:

            > Gość portalu: CCCP napisał(a):
            >
            > > Nie wpuszczaj mi kopcia do wątku, proszę Cię.
            >
            >
            > Czy nie myslales juz o zalozeniu forum prywatnego ?
            > Pracy z tym niewiele i mozna wybrac z kim ma sie ochote podyskutowac a z kim
            > nie.
            > Mysle, ze dla Ciebie i Dany bylaby to odpowiednia forma.
            > Pozdrowienia

            nu, bigobserwer, ja marze o tym, szczegolnie o pypciu, a on NIC!!!! co za
            tragedia.....
            • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 16.09.03, 20:00
              dana33 napisała:

              > bigobserver napisała:
              >
              > > Gość portalu: CCCP napisał(a):
              > >
              > > > Nie wpuszczaj mi kopcia do wątku, proszę Cię.
              > >
              > >
              > > Czy nie myslales juz o zalozeniu forum prywatnego ?
              > > Pracy z tym niewiele i mozna wybrac z kim ma sie ochote podyskutowac a z k
              > im
              > > nie.
              > > Mysle, ze dla Ciebie i Dany bylaby to odpowiednia forma.
              > > Pozdrowienia
              >
              > nu, bigobserwer, ja marze o tym, szczegolnie o pypciu, a on NIC!!!! co za
              > tragedia.....


              >> O cepa pypciu marzyla dana,
              >> okropna zydowa wiecznie obesrana.
              >> A cep sie do zydow mizdrzy zawziecie,
              >> bo narcyz przeszkadza w prywaty wziecie...
            • bigobserver Re: Do CCCP 16.09.03, 20:33
              dana33 napisała:

              > bigobserver napisała:
              >
              > > Gość portalu: CCCP napisał(a):
              > >
              > > > Nie wpuszczaj mi kopcia do wątku, proszę Cię.
              > >
              > >
              > > Czy nie myslales juz o zalozeniu forum prywatnego ?
              > > Pracy z tym niewiele i mozna wybrac z kim ma sie ochote podyskutowac a z k
              > im
              > > nie.
              > > Mysle, ze dla Ciebie i Dany bylaby to odpowiednia forma.
              > > Pozdrowienia
              >
              > nu, bigobserwer, ja marze o tym, szczegolnie o pypciu, a on NIC!!!! co za
              > tragedia.....

              Tragedia to napewno okrutna ale ja calkiem powaznie ( bo czasami sobie
              zartujemy )
              Mozna by sie pozbyc cienia.
      • dana33 Re: Jerzy: jestes fantastyczny!!!! :D 16.09.03, 13:38
        Gość portalu: mirmil napisał(a):

        > ale ten cccp zle chlopaka traktuje. wieksze peany piszesz tylko na czesc
        > fredzia.
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=7630616&a=7673873
        >
        > do jerzego
        > Autor: Gość: dana33 IP: *.jazo.org.il
        > Data: 28.08.2003 14:49 + odpowiedz na list
        >
        >
        >
        > ------------------------------------------------------------------------------
        -
        > -
        > jestes fantastyczny!!!!

        mirmil jestes fantastyczny!!!
    • Gość: A.D. Dla dany33 IP: *.mco.bellsouth.net 16.09.03, 15:01
      >> Trafil sie zyd przyzwoity i trzezwy
      >> syjonistow opierdalal ten Avery,
      >> lecz wieprzowe rzezniki bez przerwy
      >> mordowac kochaja, bo to zydowskie przechery...
    • Gość: mirmil DO CCCP IP: *.uBRgrb01.supercable.es 17.09.03, 16:31
      wyznam ci szczerze, drogi cccp, ze na poczatku rowniez elene lubilem. bawilo
      mnie to jej przekomarzanie sie z tytuskiem.

      potem pojawil sie post jarusia, gdzie opisal on sprawe imama z rzymu, ktory
      zostal wyrzucony m.in. za to, ze powiedzial, ze w izraelu usprawiedliwione sa
      zamachy bombowe.

      jarus zrobil maly skrot jego wypowiedzi:

      Wielki Immam ( Mufti) wielkiego meczetu w Rzymie mowi to ,samo co mowia wszyscy
      jego wspolwyznawcy w Panstwach Arabskich:
      1. Nawoluje do Jihad przeciwko niewiernym ( nie tylko na Bliskim Wschodzie)
      2. Nawoluje do zniszczenia Israela.
      3. Naucza musulmanow w jaki sposob maja traktowac kobiety - nie potrzeba
      komentarza.
      4. Glorifikuje attentaty przeciwko wszystkim niewiernym.
      5. Wzywa do zabicia kazdego bylego musulmana , ktory sie odwarzyl przejsc na
      inna religie ( wedlug dannych Kosciola Wloskiego ok.
      1600 kazdego roku)

      a elena sie pod tym pochwalnie podpisala, nie przypuszczajac nawet, za jarek
      jak zwykle nazmyslal.

      co faktycznie imam powiedzial mozna sobie znalezc pod tymi adresami:

      www.repubblica.it/online/la_vita_degli_altri/diciasgiu/diciasgiu/diciasgiu.html
      www.jpost.com/servlet/Satellite?pagename=JPost/A/JPArticle/ShowFull&cid=1055125437949


      (czyzby jerusalem post sklamal i usunal niewygodne dla imama kawalki jego
      wypowiedzi?)

      jak latwo sie przekonac, wiekszosc zostala zmyslona. w przypadku jarka nie ma
      co watpic w jego zle intencje, bo juz nie raz takie watki zakladal.

      co do eleny to mozna by przypuszczac, ze przejechala sie na takiej wiadomosci
      jak np kolega zbalansowany na tym 7 pietrowym budynku w izraelu - coz, tak to
      jest, jak sie nie sprawdza zrodel. NIESTETY - elena dalej uparcie twierdzila,
      ze to wszystko co jarek napisal to byla prawda . kilka razy prosilem ja wiec,
      aby dopasowala odpowiednie fragmenty wypowiedzi imama, ktore cytowane sa przez
      gazety do jarka i swojego wlasnego streszczenia - nie udalo jej sie tego
      zrobic, bo tez i jest to niemozliwe. imam znacznej czesci przypisywanych mu
      slow wogole nie powiedzial. zamiast tego pod moim adresem posypaly sie wiadome
      okreslenia...

      i jesli na poczatku cala ta sytuacja mogla byc wynikiem naiwnosci osoby, ktora
      wierzy podawanym przez jarka informacjom, to w koncu tez i sama elena stala sie
      winna, bo uporczywie przypisywala czlowkiekowi slowa, ktorych nie powiedzial. a
      to sie nazywa oczernianie...

      tolerancja dla innych kultur u eleny jest juz znana, ale nie oznacza to, ze ma
      ona prawo klamac i krzywdzic ludzi, podajac tutaj nieprawdziwe wiadomosci na
      ich temat. pamietam, ze jej ostatecznym argumentem bylo "no i co z tego, ze
      moze nie powiedzial, skoro 100 innych tak mowi"...

      zgodzimy sie chyba, ze nie lubimy ludzi, ktorzy z premedytacja zmyslaja sobie
      informacje na temat innych, prawda?

      stad moje dwa wnioski:

      1. elenka nie zawaha sie z rozmyslem naklamac, aby tylko dokopac znienawidzonym
      arabom
      2. elenka ma problemy z przyznaniem sie do bledu

      dlatego tez od czasu do czasu lubie sie pobawic z droga elenka: wiem, ze jak np
      strzeli byka po hiszpansku (tutaj wychodzi caly absurd tej sytuacji, bo elena z
      pewnoscia sobie zdaje sprawe, ze ja jako polak mam problemy wlasnie z tym samym
      co ona - i wcale temu nie przecze hehehe zmyslajac cos o estilo informal...),
      to sie normalnie do tego nie przyzna, a wlasnie zacznie sobie wymyslac jakies
      kosmiczne teorie, a w koncu bedzie mnie obrazac.

      mysle, ze jeszcze ewentualnie moglbym sobie przemyslec moj stosunek do
      udzielajacej sie tu kolezanki, gdyby przyznala, ze imam wcale nie powiedzial
      tego, co ona mu tu przypisywala. nie oczekuje, zeby zmienila swoj stosunek do
      arabow czy tez islamu. to jej sprawa. ale nie ma prawa klamac, szkalowac i
      oczerniac ludzi.

      a na razie z przyjemnoscia bede jej swidrowal dziure w brzuchu za kazdy
      rodzajnik, ktory pominie i patrzyl jak sie rzuca, bo zwyczajnie nie jest w
      stanie powiedziec "no fakt, mam problemy z rodzajnikami i z subjuntivo. ale co
      z tego? przeciez jestem polka. to normalne" - ale to byloby rownowazne z
      przyznaniem sie do bledu. he.

      juz nawet crassus, przy calym swoim poddanczo-naboznym stosunku do usa i
      instrumentalnym poparciu dla izraela, jak sie pomyli, to sie do tego przyzna.
    • Gość: mirmil a jeszcze co do historii elenko IP: *.uBRgrb01.supercable.es 17.09.03, 21:54
      to zapomnialas dodac, ze nie wspomnialem nie tylko o reinos de taifas, ale
      takze o wizygotach, wandalach, grekach, rzymianach i kartaginczykach ;DDD

      moze ten twoj kalif tak naprawde chcial zostac cesarzem rzymskim, he?
      heheheheeeeeeee
      • Gość: CCCP Mirmil, z całym szacunkiem, ale IP: *.acn.pl 17.09.03, 22:10
        Gość portalu: mirmil napisał(a):

        > to zapomnialas dodac, ze nie wspomnialem nie tylko o reinos de taifas, ale
        > takze o wizygotach, wandalach, grekach, rzymianach i kartaginczykach ;DDD
        >
        > moze ten twoj kalif tak naprawde chcial zostac cesarzem rzymskim, he?
        > heheheheeeeeeee



        przynudzasz na założonym PRZEZE MNIE wątku!
        • pro_wok querulatoria ? n/t 17.09.03, 22:20
          Gość portalu: CCCP napisał(a):

          > Gość portalu: mirmil napisał(a):
          >
          > > to zapomnialas dodac, ze nie wspomnialem nie tylko o reinos de taifas, ale
          >
          > > takze o wizygotach, wandalach, grekach, rzymianach i kartaginczykach ;DDD
          > >
          > > moze ten twoj kalif tak naprawde chcial zostac cesarzem rzymskim, he?
          > > heheheheeeeeeee
          >
          >
          >
          > przynudzasz na założonym PRZEZE MNIE wątku!
      • Gość: Elena Re: a jeszcze co do historii elenko IP: *.menta.net 18.09.03, 08:30
        Tak szybciutko, zanim znowu zablokuje (?) mi si się wstęp do tego forum.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=7994535&a=802954
        Ty w tytule tego wątku kpisz, czy o drogę pytasz?
        www.rae.es/
        Definicję słowa mezquino, przerypałam litera po literze ze słownika, którego
        adres online podaję powyżej. Wrzuć słowo na wyszukiwarkę i przestań robić
        zsiebie błazna, bo poprawiasz nie mnie, tylko królewską komisję językową
        Wszystko jedno, personalidad múltiple,megalomania czy ku chwale ojczyzny, jak
        to tu mówią, zdemaskowany, nieużyteczny i tak się możesz czuć.
        Gratuluję inteligencji, choć odrzuca mnie wizerunek hybrydy czlowieka, z boa
        dusicielem. Ciekawe, ile wtym twórczej inwencji a ile realizmu.
        Zwycięstwo trochę pyrrusowe, nie uważasz? Trzym się, jak mi pozwolą, to
        przyjdę.
        Ps CCCP, przepraszam za zaśmiecenie wątku. Elena / ochrzczona/
        • Gość: CCCP Re: a jeszcze co do historii elenko IP: *.acn.pl 18.09.03, 08:42
          Gość portalu: Elena napisał(a):

          wątku. Elena / ochrzczona/


          Ja też. I co z tego?

          Hasło dnia: Ziemia dla Ziemniaków!!!
          • Gość: Elena Re: a jeszcze co do historii elenko IP: *.menta.net 18.09.03, 09:25
            Ha, to z tego, że mnie na chrzcie nadali ładne imę.

            No i dobre hasło. pozdr Elena
            • bigobserver Re: a jeszcze co do historii elenko 18.09.03, 09:42
              Gość portalu: Elena napisał(a):

              > Ha, to z tego, że mnie na chrzcie nadali ładne imę.
              >

              Brzmi Немножко православно ale pieknie.

              Pozdrowienia
              W M
              • bigobserver PS 18.09.03, 10:39
                bigobserver napisała:

                > Gość portalu: Elena napisał(a):
                >
                > > Ha, to z tego, że mnie na chrzcie nadali ładne imę.
                > >
                >
                > Brzmi Немножко пр&#
                > 1072;вославно ale pieknie.
                >
                > Pozdrowienia
                > W M


                Pamietasz moze
                z Бориса Годунова

                Безумно я люблю Елену

                • Gość: Elena Re: PS IP: *.menta.net 18.09.03, 10:56
                  Zakładasz, że ja słyszałam Borysa Godunowa? Hihihi. Maria Elena to insza
                  inszość.Elena
                  • bigobserver Maria Elena 18.09.03, 11:31
                    Gość portalu: Elena napisał(a):

                    > Zakładasz, że ja słyszałam Borysa Godunowa? Hihihi. Maria Elena to insza
                    > inszość.Elena

                    Zakladanie nie nalezy do moich specjalnosci.
                    Ja wiem, ze slyszalas.
                    Po intensywnym przemysleniu doszedlem do tego, ze i jakas Tatjana sie tam
                    platala ale komu to przeszkadza ?

                    Rzucilem okiem na te insza inszosc i natknalem sie zaraz na

                    M E Rodriguez
                    M E Moreira
                    M E Gonzales
                    M E Bonfigli
                    M E Salinas
                    M E Marquez

                    i ze sto innych

                    Bede je cierpliwie studiowal po kolei.
                    • Gość: Elena Re: Maria Elena IP: *.menta.net 18.09.03, 11:54
                      Nie studiuj. Najbardziej by mi odpowiadała ta
                      www.imaginaria.com.ar/01/9/walsh1.htm
                      Na Jovisza, jak ci bogowie niesprawiedliwie rozdzielają tę iskrę, która czyni
                      z człowieka artystę.Elena
              • Gość: CCCP Re: a jeszcze co do historii elenko IP: *.acn.pl 18.09.03, 10:40
                bigobserver napisała:

                > Gość portalu: Elena napisał(a):
                >
                > > Ha, to z tego, że mnie na chrzcie nadali ładne imę.
                > >
                >
                > Brzmi ???????? ???
                > 1072;???????? ale pieknie.
                >
                > Pozdrowienia
                > W M


                Ja też już napisałem, że ładne.

                (Byłoby ładne nawet bez baptismo.)
                • Gość: Elena Re: a jeszcze co do historii elenko IP: *.menta.net 18.09.03, 11:01
                  To- też-dla-te-go to na-pi-sa-łam-o-tym-chrzcie. Nie mogę się oprzeć pokusie
                  pokokietowania. Dzękuję za uznanie. Elena
        • Gość: mirmil znow ci sie cos pomylilo: IP: *.ugr.es / *.ugr.es 18.09.03, 12:09
          gdzie ja ci cos napisalem o "mezquino" i o slownikach?

          jakis odlot znowu?

          no chyba tyle, ze bylas "mezquina", przypisujac imamowi rzymu slowa, ktorych nie
          powiedzial.

          i obrzucajac mnie wyzwiskami tego nie zmienisz :)

          sprawdz tez w slowniku slowo "joder" ktorego wobec mnie uzylas - nie wiedzialas,
          ze to jest wulgaryzm? czy wiedzialas i dlatego uzylas? choc wlasciwie to wszystko
          jedno.
          • Gość: mirmil a co do slownikow: IP: *.ugr.es / *.ugr.es 18.09.03, 12:24
            wiecej slow ----
            • bigobserver Re: a co do slownikow: 18.09.03, 12:38
              Gość portalu: mirmil napisał(a):

              > wiecej slow ----
              • Gość: mirmil piekny wierszyk IP: *.ugr.es / *.ugr.es 18.09.03, 12:47
                jestem doprawdy zaskoczony: myslalem, ze skoro tak sie szykowales, to sobie jakos siarczyscie bluzniesz (tak jak elena) - bo niby jej nie wolno ze
                wzgledu na dzieci.

                a tu takie rozczarowanie...
                • bigobserver Re: piekny wierszyk 18.09.03, 12:53
                  Gość portalu: mirmil napisał(a):

                  > jestem doprawdy zaskoczony: myslalem, ze skoro tak sie szykowales, to sobie
                  jak
                  > os siarczyscie bluzniesz (tak jak elena) - bo niby jej nie wolno ze
                  > wzgledu na dzieci.
                  >
                  > a tu takie rozczarowanie...


                  Widziales juz kiedys z mojej strony bluzganie ?

                  Poprostu juz meczysz swoim pieniactwem i to tylko tyle.
                  Uwazasz, ze malo ?
                  • bigobserver PS 18.09.03, 12:57
                    bigobserver napisała:

                    > Gość portalu: mirmil napisał(a):
                    >
                    > > jestem doprawdy zaskoczony: myslalem, ze skoro tak sie szykowales, to sobi
                    > e
                    > jak
                    > > os siarczyscie bluzniesz (tak jak elena) - bo niby jej nie wolno ze
                    > > wzgledu na dzieci.
                    > >
                    > > a tu takie rozczarowanie...

                    Tu masz zdjecie innego Kargula, ktory tak meczyl.

                    thefamilystore.net/SpecialtyKnives&Swords/SKBIG7LG.gif
                  • Gość: mirmil nie, nie widzialem IP: *.uBRgrb01.supercable.es 18.09.03, 13:33
                    ale biorac pod uwage zwyczaje tego forum (niestety panujace rowniez wsrod
                    kobiet) przyznam sie, ze wlasnie tego sie spodziewalem.
    • Gość: mirmil króciótkie podsómowanie: IP: *.uBRgrb01.supercable.es 18.09.03, 13:53
      pyszałku i bufonie
      dostajesz orgazmu
      chalao
      Jak możesz być takim ignorantem
      Tobie to chyba ktoś w dzieciństwie krzywdę zrobił
      znowu zaczniesz sikać do łóżeczka
      Y que te jodan (<---------------------------------
      • ehemm O czym wy tutaj mówicie? 18.09.03, 14:23
        Czy to pierwsza osoba na forum, która jak nie wie, jak sie wybronić, to zaczyna
        zmyślać i kląć?

        Faktycznie, z tego co przeczytałem, poważniejsza jest już sprawa tego
        duchownego, bo nie wypada wkładać ludziom do ust słów, których nie powiedzieli.
        Ale tutaj ta pani też nie jest pierwsza. Dołącza do grupy złożonej z AD, Jarka
        i tak dalej.

        Więc, pytam się: o czym wy tutaj wogóle gadacie? Czy zachowanie tej pani jest
        aż takie wyjątkowe na przekroju forum, żeby poświęcać jej aż tyle uwagi?

        Pzdr.
        • Gość: mirmil Re: O czym wy tutaj mówicie? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 18.09.03, 21:14
          wyjatkowa jest u niej niechec do przyznania sie, ze cos tam pomyslila, przez
          nieuwage zle napisala, etc (a przy tym natretne wciskanie kitu w stylu "mnie to
          forum nie interesuje" "jestem na loozie" "nie bronie swojego wizerunku, bo
          jestem anonimowa" - cos za czesto to podkresla, co? :)

          dlatego lubie sie z nia droczyc. wiem ze z poczatku bedzie sie wiercila,
          wypominala mi, ze duzych liter nie uzywam, ale w koncu nerwy jej puszcza i
          zaczna sie wyzwiska. czyli zwyciestwo :-)

          no i coz: pewnie bym sobie dal siana, ale po numerze z imamem, stracilem do
          niej cala sympatie i teraz zwyczajnie lubie sie z nia tak okrutnie bawic.

          ot co.

      • Gość: tak sobie myślę... kóltóra osobista... Może Elena to facet? + pytanie IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.03, 16:28
        1. Może ona to jednak facet - przeciez kobiety takich słów raczej nie używają...

        2. Czy można lubić osobę, która kłamie? Czy np Goebbels mógł być "czarującym
        człowiekiem", któremu ze względu na urok osobisty należało wybaczyć jego
        poglądy polityczne? Czy na takie traktowanie zasługuje też Elena?


        Gość portalu: mirmil napisał(a):

        > pyszałku i bufonie
        > dostajesz orgazmu
        > chalao
        > Jak możesz być takim ignorantem
        > Tobie to chyba ktoś w dzieciństwie krzywdę zrobił
        > znowu zaczniesz sikać do łóżeczka
        > Y que te jodan (<---------------------------------

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka