Dodaj do ulubionych

A teraz coś wesołego o książkach

IP: *.client.attbi.com 17.10.03, 22:19
Dwójka amerykańskich autorów napisała książkę o udziale polskich wojsk w
wojnie przeciw hitlerowskim Niemcom. Główne wątki to bitwa o Anglię i
dywizjon 303, oraz mechanizm polityczny zdrady w Teheranie i Jałcie. Ale się,
biedacy, poważnie narazili: oto recenzent "The Washington Post" zarzucił
Autorom, że książka nie traktuje o antysemityzmie i Holocauście!
www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A6259-2003Oct9.html
No jak tak można, napisać cokolwiek, co nie jest o Żydach...

Nasze "słoń a sprawa polska", z którego sami się śmiejemy, wysiada przy
żydowskim poczuciu własnej wyjątkowości. U nich to nie autoironia. Oni tak na
poważnie!

www.buy.com/retail/product.asp?sku=33809290&loc=106&sp=1
Obserwuj wątek
    • Gość: CCCP Re: A teraz coś wesołego o książkach IP: *.acn.pl 17.10.03, 23:35
      Rzecz jest prosta jak drut.

      Ponieważ Polska była przed wojną państwem antysemicko-faszystowskim (w tej kolejności), zatem i jej obywatele musieli być antysemitami-faszystami. Fakt, że podczas II Wojny Światowej przelewali krew w walce z Niemcami, nie ma tu nic do rzeczy. Żołnierze z Brygady Pancernej Maczka, czy lotnicy z Battle of England - jeden czort. O nich nie warto pisać. Podobnie jak o AK, która powstała przecież po to, żeby ramię w ramię z Gestapo wymordować polskich Żydów.

      Robi się niedobrze.

      C.
      • Gość: Wuj Ingmar Fragment wywiadu z autorem innej książki IP: *.client.attbi.com 17.10.03, 23:50
        Masz następną "rewelację". Jeśli ktoś (historyk, podobno!!!) pisze, że Żydom w
        Polsce było w połowie lat 30-tych gorzej, niż w Niemczech, i jeśli nie spotyka
        się to z komentarzem, że chyba na głowę upadł, to pora na poważne
        przeciwdziałanie.

        "Dwork: I don't know whether they became more anti-Semitic as they suffered.
        Poland has had a long history of anti-Semitism. They had an incredibly anti-
        Semitic government between 1935 and 1939. In fact, when we're talking about
        that refugee situation, the situation of Jews in Poland and Romania was even
        more desperate than the situation of German Jews in the mid-1930s."
        www.salon.com/books/int/2002/10/02/dwork/index3.html

        • Gość: CCCP Re: Fragment wywiadu z autorem innej książki IP: *.acn.pl 18.10.03, 00:10
          Ale zaraz mówi się:

          Then come the occupation years and a range of occupation regimes. The occupation regime in Poland was extraordinarily harsh. Ten percent of the Catholic Polish population alive in 1939 was dead by 1945. Life was difficult for them
          • Gość: Wuj Ingmar Taktyka IP: *.client.attbi.com 18.10.03, 00:21
            Najlepiej przyjmuje się propaganda w mieszance. Trochę faktów, trochę zmyśleń.
            • Gość: CCCP Re: Taktyka IP: *.acn.pl 18.10.03, 01:22
              Ale rozważ, co autorzy mówią pod koniec wywiadu:

              Did you want to write this book in terms of Western civilization because of the more recent acts of genocide. Did you want to put it in a context of genocide?

              Van Pelt: Our approach is very clearly a criticism of the idea of the Holocaust as unique, or something that stands by itself or this otherworldly event. [That idea exists] especially among many survivors, and legitimately so because that's how they experienced it.

              Sądzę, ze ta ksiązka narazi się wielu ludziom reprezentującym skrajnie odmiennie od siebie poglądy na istotę zdarzeń podczas II Wojny Światowej.
    • Gość: "Wy, Żydzi" Re: A teraz coś wesołego o książkach IP: *.inter.net.il 18.10.03, 02:15
      Gość portalu: Wuj Ingmar napisał(a):

      > Dwójka amerykańskich autorów napisała książkę o udziale polskich wojsk w
      > wojnie przeciw hitlerowskim Niemcom. Główne wątki to bitwa o Anglię i
      > dywizjon 303, oraz mechanizm polityczny zdrady w Teheranie i Jałcie. Ale
      się,
      > biedacy, poważnie narazili: oto recenzent "The Washington Post" zarzucił
      > Autorom, że książka nie traktuje o antysemityzmie i Holocauście!
      > www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A6259-2003Oct9.html
      > No jak tak można, napisać cokolwiek, co nie jest o Żydach...
      >
      > Nasze "słoń a sprawa polska", z którego sami się śmiejemy, wysiada przy
      > żydowskim poczuciu własnej wyjątkowości. U nich to nie autoironia. Oni tak
      na
      > poważnie!
      >
      > www.buy.com/retail/product.asp?sku=33809290&loc=106&sp=1

      Gdy jakiś Żyd(?) skrytykuje książkę o bohaterstwie Polaków, to wszyscy Żydzi
      są nie w porządku, więcej - bydlacy.
      Gdy ktoś powie, że Polacy mordowali Żydów - ach, co za oszczerstwo, było tylko
      dwóch, no może trzech.
      Zauważyliście: "Wy, Żydzi" to wasze hasło.
      Jesteście psychopaci.
      Z wielkim niepoważaniem,
      Wasz Wtrącalski
      • wtracalski Wy, Żydzi 18.10.03, 02:17
        Gość portalu: "Wy, Żydzi" napisał(a):

        > Gość portalu: Wuj Ingmar napisał(a):
        >
        > > Dwójka amerykańskich autorów napisała książkę o udziale polskich wojsk w
        > > wojnie przeciw hitlerowskim Niemcom. Główne wątki to bitwa o Anglię i
        > > dywizjon 303, oraz mechanizm polityczny zdrady w Teheranie i Jałcie. Ale
        > się,
        > > biedacy, poważnie narazili: oto recenzent "The Washington Post" zarzucił
        > > Autorom, że książka nie traktuje o antysemityzmie i Holocauście!
        > > www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A6259-2003Oct9.html
        > > No jak tak można, napisać cokolwiek, co nie jest o Żydach...
        > >
        > > Nasze "słoń a sprawa polska", z którego sami się śmiejemy, wysiada przy
        > > żydowskim poczuciu własnej wyjątkowości. U nich to nie autoironia. Oni tak
        >
        > na
        > > poważnie!
        > >
        > > www.buy.com/retail/product.asp?sku=33809290&loc=106&sp=1
        >
        > Gdy jakiś Żyd(?) skrytykuje książkę o bohaterstwie Polaków, to wszyscy Żydzi
        > są nie w porządku, więcej - bydlacy.
        > Gdy ktoś powie, że Polacy mordowali Żydów - ach, co za oszczerstwo, było
        tylko
        > dwóch, no może trzech.
        > Zauważyliście: "Wy, Żydzi" to wasze hasło.
        > Jesteście psychopaci.
        > Z wielkim niepoważaniem,
        > Wasz Wtrącalski

        Przepraszam, nie zalogowałem się powyżej.
        • Gość: mirmil Re: Wy, Żydzi IP: *.uBRgrb01.supercable.es 18.10.03, 02:25
          a pamietasz watki o "zydowskich zolnierzach hitlera" i muftim jerozolimy?

          co w tym przypadku bylo reprezentatywne a co bylo tylko niewartym wspomnienia
          szczegolikiem???
          • Gość: marcin holokaust shoah wyróżniał się od innych zbrodni IP: 62.233.188.* 18.10.03, 02:33
            sposobem i realizacją zabicia milionów ludzi


            wstrętne i absurdalne jest zwoływanie konferencji i wydawanie uchwały a potem
            budowanie pieców, żeby za 1-2 lata zabić w nich wszystkich Żydów świata


            metodyczne i solidno-niemieckie podejscie do spalenia ludności narodu Izraela
            to jest to co wyróżnia tą zbrodnię od np. "wielkiego głodu" na Ukrainie
            • Gość: mirmil chyba nie zrozumiales mojego postu... IP: *.uBRgrb01.supercable.es 18.10.03, 02:40
              juz lepiej policz do snu mieszkancow egiptu...
            • Gość: Wuj Ingmar Zbrodnia jest w intencji IP: *.client.attbi.com 18.10.03, 03:14
              A czy komuś czysto strzeli się w głowę, czy niechlujnie poderżnie gardło nożem,
              to nie ma większego znaczenia. Mentalność nazistów nie była niczym
              niespotykanym - podobny, na przykład, był stosunek Japończyków do podbitych
              narodów.
              No, ale to nie Chińczycy (13 milionów ofiar) piszą historię...
      • Gość: CCCP Re: A teraz coś wesołego o książkach IP: *.acn.pl 18.10.03, 02:39
        Nie wiem, czy Twój komentarz mnie dotyczy, zaimek "wy" jest bardzo pojemny; szkoda, że nie mamy dualis, zaraz sprawa byłaby jasna.

        Skomentowałem jedynie pewien sposób wypowiadania się na temat zdarzeń historycznych. Ten sposób budzi mój sprzeciw. I tyle. I wybacz, nie dam sobie wmówić, że jestem psychopatą, bo reaguję uogólniająco na jakąś pojedynczą wypowiedź.

        Niestety, mogę cię zapewnić - takich wypowiedzi są setki, to jest samo mięso "edukacji o Holokauście". Być moze dla Ciebie to jest coś, czego jakości nie trzeba sprawdzać (może nawet: nie powinno się sprawdzać), ale ja zadałem sobie trud i odwiedziłem parę tuzinów tego rodzaju edukacyjnych witryn. W każdej z nich - bez wyjątku - fakty mieszają się z fantazjami. I w niemal każdej z nich podkreśla się tzw. nowe podejście do "oral history" - podejście, które da się streścić w słowach: "Ci, którzy przeżyli Holokaust, nigdy nie kłamią".

        Co do Twojej oceny, dokonywanej z pozycji człowieka, który zachowuje obiektywizm: jakoś nie pamiętam, żebyś protestował, kiedy jakiś cymbał (apikojres, czy jakoś tak) usiłował z weteranów Brygady Pancernej Maczka zrobić bydlaków.

        Więc raczej - więcej powściągliwości w wyrażaniu osądów. Śmiem doradzać, bo sam staram się usilnie być powściągliwy.

        C.
      • Gość: Wuj Ingmar Tak, "wy, Żydzi" IP: *.client.attbi.com 18.10.03, 03:28
        Twoi ziomkowie (głównie ci zamieszkali w USA) zabawiają się historycznym
        rewizjonizmem. Nie "jakiś Żyd" to robi, tylko żydowska społeczność.
        • Gość: z daleka Re: Tak, "wy, Żydzi" IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 18.10.03, 12:30
          Gość portalu: Wuj Ingmar napisał(a):

          Twoi ziomkowie (głównie ci zamieszkali w USA) zabawiają się historycznym
          rewizjonizmem. Nie "jakiś Żyd" to robi, tylko żydowska społeczność.
          ---------------------
          • Gość: CCCP To jest nawet ciekawe, sam bym chętnie ten IP: *.acn.pl 18.10.03, 14:11
            esej przeczytał (moze dasz mi linka?), człowiek sie zawsze uczy - na szczęście swiat jest bogaty w zjawiska.

            Tylko co ten esej ma wspólnego z recenzją książki przytoczoną na początku tego wątku? Wytłumacz proszę, bo nie za bardzo rozumiem.

            Książki jeszcze nie czytałem, ale jak pojawi się w Polsce, chętnie po nią sięgnę. Zawsze to dobrze wiedzieć, co o tym tutaj kraju sądzą inni. Powodowany podobnymi względami zaglądałem do witryn edukacyjno-holokaustowych. I też dowiedziałem się różnych rzeczy. Od naocznych świadków. Najczęściej pytanych przez specjalistów w taki sposób, żeby powiedzieli to, co trzeba. A kiedy już to powiedzą, potwierdzą dzięki swemu statusowi nieskazitelnych świadków wiedzę specjalisty - oraz jego prawo do zadawania takich czy innych pytań. Nie mam zamiaru rozpisywać się o tym.

            Rewizjonizm historyczny? Ależ tak, istnieje. I nie jest bynajmniej własnością jedynie antysemitów i/lub pogrobowców faszyzmu.

            C.
            • Gość: z daleka Re: To jest nawet ciekawe, sam bym chętnie ten IP: 5.3.1R3D* / *.inter.net.il 18.10.03, 19:08
              sluze:
              or.icm.edu.pl/sergiusz1.htm
              to tez ciekawe:
              server.tygodnik.com.pl/kontrapunkt/45/janion.html
            • Gość: Wuj Ingmar Fragment IP: *.client.attbi.com 18.10.03, 21:35
              > Książki jeszcze nie czytałem, ale jak pojawi się w Polsce, chętnie po nią
              sięgn
              > ę.

              Na razie możesz poczytać wstęp:
              www.questionofhonor.com/prologue.htm
              • Gość: CCCP Re: Fragment IP: *.acn.pl 18.10.03, 21:46
                Dzięki.

                Nie wiedziałem o wyłączeniu Polaków z parady zwycięstwa w Londynie.
                Ale pamiętam podobne niedawne wyłączenie z parady w Berlinie.
        • wtracalski Re: Tak, 'wy, Żydzi' 18.10.03, 18:10
          Gość portalu: Wuj Ingmar napisał(a):

          > Twoi ziomkowie (głównie ci zamieszkali w USA) zabawiają się historycznym
          > rewizjonizmem. Nie "jakiś Żyd" to robi, tylko żydowska społeczność.

          Analogicznie, nie mniejsza małomiasteczkowa "społeczność" polska wydawała
          Niemcom lub sama mordowała Żydów i zajmowała ich mienie. Spójrz co się działo
          choćby na kresach. Mimo to nie powiem "Wy, Polacy...".
          Możliwe, że różnica między nami jest w tym, że ja znam Polaków, a ty nie znasz
          Żydów, albo ty jesteś po prostu gówniarz.
          Wtr.
          • Gość: Wuj Ingmar Re: Tak, 'wy, Żydzi' IP: *.client.attbi.com 18.10.03, 18:37
            Żydów na Kresach wydawała lub mordowała społeczność 1. nie mogąca aspirować do
            miana elit, a wręcz przeciwnie 2. poddana władzy okupacyjnej, podsycającej
            odpowiednie nastroje, a nie było komu temu przeciwdziałać, bo elity zwiedzały
            Syberię (w wysyłaniu ich na Syberię Twoi ziomkowie też mieli pewien udział
            sfpol.com/sfpol1/polmininidoc.html ). Ponadto, wydawanie i mordowanie
            nie było zjawiskiem ani powszechnym, ani koordynowanym przez jakiekolwiek
            polskie władze czy organizacje społeczne.

            Rewizjonistyczną kampanię w USA przeprowadzają: 1. elity społeczności
            żydowskiej, 2. w wolnym kraju.
            Co dowodzi premedytacji.
            • wtracalski Re: Tak, 'wy, Żydzi' 18.10.03, 18:52
              Gość portalu: Wuj Ingmar napisał(a):

              > Żydów na Kresach wydawała lub mordowała społeczność 1. nie mogąca aspirować
              do
              > miana elit, a wręcz przeciwnie 2. poddana władzy okupacyjnej, podsycającej
              > odpowiednie nastroje, a nie było komu temu przeciwdziałać, bo elity
              zwiedzały
              > Syberię (w wysyłaniu ich na Syberię Twoi ziomkowie też mieli pewien udział
              > sfpol.com/sfpol1/polmininidoc.html ). Ponadto, wydawanie i mordowanie
              > nie było zjawiskiem ani powszechnym, ani koordynowanym przez jakiekolwiek
              > polskie władze czy organizacje społeczne.

              Bla, bla... Po prostu Polska Mesjaszem Narodów - PMN.
              Oddaję honor wszystkim Polakom, również nędznym mordercom Żydów. Co jeden to
              Kościuszko.


              • Gość: CCCP bla... bla... IP: *.acn.pl 18.10.03, 18:59
                wtracalski napisał:

                > Gość portalu: Wuj Ingmar napisał(a):
                >
                > > Żydów na Kresach wydawała lub mordowała społeczność 1. nie mogąca aspirowa
                > ć
                > do
                > > miana elit, a wręcz przeciwnie 2. poddana władzy okupacyjnej, podsycającej
                >
                > > odpowiednie nastroje, a nie było komu temu przeciwdziałać, bo elity
                > zwiedzały
                > > Syberię (w wysyłaniu ich na Syberię Twoi ziomkowie też mieli pewien udział
                >
                > > sfpol.com/sfpol1/polmininidoc.html ). Ponadto, wydawanie i mordowanie
                > > nie było zjawiskiem ani powszechnym, ani koordynowanym przez jakiekolwiek
                > > polskie władze czy organizacje społeczne.
                >
                > Bla, bla... Po prostu Polska Mesjaszem Narodów - PMN.
                > Oddaję honor wszystkim Polakom, również nędznym mordercom Żydów. Co jeden to
                > Kościuszko.
                >
                >


                Siedzę akurat przy komputerze i widzę co się dzieje.

                Człowieku, możesz nie lubić Wuja, ale na Boga - w jego wpisie nie ma nic, co mogłoby Cię uprawniać do przywoływania jakiegoś polskiego mesjanizmu.

                To Twój post odebrałem jako dziwaczne bla bla.

                C.
          • Gość: CCCP Re: Tak, 'wy, Żydzi' IP: *.acn.pl 18.10.03, 18:46
            wtracalski napisał:


            >
            > Analogicznie, nie mniejsza małomiasteczkowa "społeczność" polska wydawała
            > Niemcom lub sama mordowała Żydów i zajmowała ich mienie.


            Jesteś pewien, że na Kresach mieszkali tylko Polacy? Nie było tam Litwinów, Białorusinów, Ukraińców?

            Dobrze by było przy wyrażaniu tych opinii brać pod uwagę fakty. Pomyśl: dlaczego mielibyśmy społeczności żydowskie na Kresach zwalniać z powinności obywatelskich, a nie zwalniać z tych powinności równie licznych co żydowska i równie zadowolonych z klęski Polski innych mniejszości narodowych?

            Ja nie widzę powodu, żeby tak robić. Jeśli Ukraińcy mordowali Żydów, niech to idzie na ich rachunek, a nie na rachunek Polski. Ts. względem Białorusinów i Litwinów. Analogicznie nie widzę powodu, żeby winą za kolaborację grup mniejszościowych (Ukraińcy, Białorusini, Litwini i Żydzi) z władzami ZSRR obciążać Polaków.

            Czy masz dane, żeby ocenić, choćby szacunkowo, ile z tych mordów i wydawań powinno się przypisać tym trzem byłym mniejszościom narodowym - usiłującym uzyskać jakąś formę niepodległosci i dlatego gorliwie wysługującym się III Rzeszy? Przypomnę, że każda z nich dysponowała własnymi siłami policyjno-wojskowymi działającymi pod komendą niemiecką.

            Mówiąc otwartym tekstem: nie podoba mi się asymetria w traktowaniu byłych polskich mniejszości. Oraz bazujące na niej uogólnienia. Jestem świadom czarnych kart w historii własnego narodu. Ale nie ma doprawdy powodu, żeby do tych kart dopisywać w nieskończoność cudze winy.

            C.
            • wtracalski Re: Tak, 'wy, Żydzi' 18.10.03, 19:04
              Gość portalu: CCCP napisał(a):

              > wtracalski napisał:
              >
              >
              > >
              > > Analogicznie, nie mniejsza małomiasteczkowa "społeczność" polska wydawała
              > > Niemcom lub sama mordowała Żydów i zajmowała ich mienie.
              >
              Zapomniałeś docytować:
              -----
              Mimo to nie powiem "Wy, Polacy...".
              Możliwe, że różnica między nami jest w tym, że ja znam Polaków, a ty nie znasz
              Żydów, albo ty jesteś po prostu gówniarz.
              -----
              Patrz również moja odpowiedź Wujowi.
              • Gość: CCCP Re: Tak, 'wy, Żydzi' IP: *.acn.pl 18.10.03, 19:45
                Dawno nie widziałem tak wymijającej i płaskiej odpowiedzi. Ale rozumiem - właściwie odpowiedzi nie było. Dobre i to.

                Rozumiem, że zwracając mi uwagę na rezstę swego postu (który dla mnie nie był w kontekście tej pożal się Boże dyskusji istotny) zliczyłeś mnie zręcznie pomiędzy gówniarzy.

                Dobrze, niech będzie i tak. Wobec tego jako gówniarz powiem Ci, że i dla mojej rodziny życie w Polsce było po wojnie niebezpieczne, podejrzewam, że bardziej niebezpieczne niż dla Twojej. Ale nie zdecydowano się na wyjazd - choć była taka możliwość w 1945 - bo uznano, że ojczyzny się nie opuszcza. Może to brzmi patetycznie, ale tak właśnie postanowiono. I zapłacono za to. O stratach rodziny podczas wojny nie będę wspominał, bo uważam, że to ani miejsce ani moment na licytację ran.

                C.
                • Gość: z dalek Re: W sprawie opuszczania ojczyzny IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 18.10.03, 20:08
                  Ja osobiscie tylko troche odczulem tego polskiego (sterowanego) antysemityzmu.
                  Po studiach nie dostalem przyjety do pracy tam gdzie przyjeto moich polskich
                  kolegow z gorszymi wynikami. Ale to drobiazg, przelknalem to. Moich rodzicow
                  wywalono z tzw.posad, przeszli do innej pracy gdzie byli szanowani nie mniej
                  niz w poprzdnich miejscach(przed wywaleniem). To bylo bolesne, ale i to do
                  przelkniecia.
                  Wyjechalem z ojczyzny bez zalu i ogladania sie za siebie dopiero wtedy gdy
                  powiedziano mi, ze jestem w Polsce gosciem.
                  • Gość: Wuj Ingmar Re: W sprawie opuszczania ojczyzny IP: *.client.attbi.com 18.10.03, 20:11
                    > Wyjechalem z ojczyzny bez zalu i ogladania sie za siebie dopiero wtedy gdy
                    > powiedziano mi, ze jestem w Polsce gosciem.

                    Wiesz, ale wyjazd bez żalu i oglądania się dowodzi właśnie, że byłeś tym
                    gościem. Gdyby to była TWOJA ojczyzna, to niczyje gadanie by tego nie mogło
                    zmienić.
                    • Gość: z daleka Re: W sprawie opuszczania ojczyzny IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 18.10.03, 20:15
                      Nic nie rozumiesz wuju. Inteligentny facet a zimny jak karp.
                      • Gość: CCCP Re: W sprawie opuszczania ojczyzny IP: *.acn.pl 18.10.03, 20:31
                        Gość portalu: z daleka napisał(a):

                        > Inteligentny facet a zimny jak karp.

                        Ten co niedawno przepowiadał koniec świata w Nowym Jorku może był i inteligentny, ale na pewno nie był zimny.
                  • Gość: CCCP Re: W sprawie opuszczania ojczyzny IP: *.acn.pl 18.10.03, 20:28
                    Gość portalu: z dalek napisał(a):

                    > Ja osobiscie tylko troche odczulem tego polskiego (sterowanego) antysemityzmu.
                    > Po studiach nie dostalem przyjety do pracy tam gdzie przyjeto moich polskich
                    > kolegow z gorszymi wynikami. Ale to drobiazg, przelknalem to. Moich rodzicow
                    > wywalono z tzw.posad, przeszli do innej pracy gdzie byli szanowani nie mniej
                    > niz w poprzdnich miejscach(przed wywaleniem). To bylo bolesne, ale i to do
                    > przelkniecia.
                    > Wyjechalem z ojczyzny bez zalu i ogladania sie za siebie dopiero wtedy gdy
                    > powiedziano mi, ze jestem w Polsce gosciem.



                    Zabrzmię pewnie jako antysemita, ale co tam! - jako gówniarz mogę sobie na to pozwolić.

                    Otóż.

                    Otóż, szanowny z daleka, zdarzyło mi sie parę razy w życiu przegrywać w sprawach, w których byłem odpowiednim kandydatem, z ludźmi, którzy nie mieli do danej pracy odpowiedniego przygotowania. Ale mieli odpowiednie pochodzenie.

                    Skąd o tym wiem? A stąd, że przez wzgląd na nazwisko, które noszę (a które ze względu na niemieckie brzmienie może być uznane za żydowskie), wygrałem kiedyś ja z kolei z kontr-kandydatem, który miał lepsze od mojego przygotowanie. Człowiek, który podejmował decyzję w mojej sprawie, był bardzo zdziwiony, kiedy dowiedział się, że jestem z katolickiej rodziny i nie mam odpowiedniego pochodzenia. Nie popracowałem z nim długo. Ku obopólnemu zdaje się zadowoleniu.

                    Rzeczywistość płata figle. Nie masz aby za bardzo polsko-brzmiacego nazwiska?

                    C.
                    • Gość: Wuj Ingmar Zaraz się dowiesz, że jesteś zakompleksiony. :-) IP: *.client.attbi.com 18.10.03, 20:36
                      Gość portalu: CCCP napisał(a):

                      > Zabrzmię pewnie jako antysemita, ale co tam! - jako gówniarz mogę sobie na to
                      p
                      > ozwolić.
                      >
                      > Otóż.
                      >
                      > Otóż, szanowny z daleka, zdarzyło mi sie parę razy w życiu przegrywać w
                      sprawac
                      > h, w których byłem odpowiednim kandydatem, z ludźmi, którzy nie mieli do
                      danej
                      > pracy odpowiedniego przygotowania. Ale mieli odpowiednie pochodzenie.
                      >
                      > Skąd o tym wiem? A stąd, że przez wzgląd na nazwisko, które noszę (a które ze
                      w
                      > zględu na niemieckie brzmienie może być uznane za żydowskie), wygrałem kiedyś
                      j
                      > a z kolei z kontr-kandydatem, który miał lepsze od mojego przygotowanie.
                      Człowi
                      > ek, który podejmował decyzję w mojej sprawie, był bardzo zdziwiony, kiedy
                      dowie
                      > dział się, że jestem z katolickiej rodziny i nie mam odpowiedniego
                      pochodzenia.
                      > Nie popracowałem z nim długo. Ku obopólnemu zdaje się zadowoleniu.
                      >
                      > Rzeczywistość płata figle. Nie masz aby za bardzo polsko-brzmiacego nazwiska?
                      >
                      > C.
    • werw Do przyjaciół z Izraela 18.10.03, 14:37
      Jakiej reakcji od nas oczekujecie w odpowiedzi na, niestety nieodosobnione,
      publikacje ewidentnie zafałszowujące historię? Moim zdaniem, reakcja ta jest
      wiecej niż zrównoważona. Tak naprawdę, prawie jej nie ma.


      Moze spiszemy "protokół rozbieżności"? W którym miejscu nasze widzenie tamtych
      wydarzeń odbiega od waszego?

      Musicie wiedzieć jedno: Polacy wszelkie próby przypisywania im odpowiedzialności
      za holokaust i stawiania ich w jednym rzędzie z nazistami odbierają jako
      wyjątkową i niezrozumiałą podłość. Skoro tak, reakcja ta jest więcej niż
      zrównoważona.
      • Gość: CCCP Re: Do przyjaciół z Izraela IP: *.acn.pl 18.10.03, 14:51
        Werw, to Ty?
        • werw Re: Do przyjaciół z Izraela 18.10.03, 15:14
          Dużo bardziej interesuje mnie współczesność, konflikt izraelsko-arabski i ,że
          sie tak wyrażę, aspekt systemowy clash of civilisations niż historia II WS.
          Niemniej jednak nie wszystko da sie zbyć wzruszeniem ramion.

          Warto zauważyć, że gros tych pomysłów na historię, jakie dla nas są nie do
          zaakceptowania, przychodzi nie z Izraela a ze Stanów - podobnie jak antysemityzm
          najsilnieszy jest (przynajmniej: najbardziej aktywny) wśród Polonii.
          Dlaczego tak jest, diabli wiedzą. Wg. Wtracalskiego: przyczyną jest wyścig po
          władzę i zaszczyty. Może chęć zachowania tożsamości. A może jeszcze co innego.

          • Gość: Wuj Ingmar Re: Do przyjaciół z Izraela IP: *.client.attbi.com 18.10.03, 18:52
            > Warto zauważyć, że gros tych pomysłów na historię, jakie dla nas są nie do
            > zaakceptowania, przychodzi nie z Izraela a ze Stanów - podobnie jak
            antysemityz
            > m
            > najsilnieszy jest (przynajmniej: najbardziej aktywny) wśród Polonii.
            > Dlaczego tak jest, diabli wiedzą.

            Świat nie jest aż tak globalną wioską i w Polsce tej propagandy jeszcze aż tak
            nie widać. Czasem tylko gazeta Michnika chlapnie coś o powstańcach warszawskich
            zajmujących się z zapałem mordowaniem Żydów. W USA jednak draństwo jest
            powszechne.

            Jak tylko przyjechałem, mój uniwersytet miał wątpliwy zaszczyt goszczenia
            niejakiego "Holocaust survivor" Jacobsa (czy jakoś tam) - dentysty z
            Auschwitz. Facet opowiadał życiorys, jak to przed wojną studiował dentystykę, a
            bardziej od własnej tożsamości narodowej zajmowały go wówczas problemy typowe
            dla wieku młodzieńczego. Do tego momentu fajnie, ale nagle pojawiło się
            twierdzenie, że "pre-war Poland was a country unlivable for Jews".
            Nie jest to przypadek odosobniony, był tylko pierwszy, z którym się spotkałem
            dlatego go opisałem.


      • wtracalski Re: Do przyjaciół z Izraela 18.10.03, 18:43
        Odpowiem ci tylko tyle:
        Wyjechałem do Izraela w 1967r (zaznaczam - przed 1968)ponieważ konkluzją moich
        rodziców z doświadczeń okresu miedzywojennego i z czasów wojny (przeżyli w
        Warszawie) było, że Polska dla Żydów jest miejscem życia wysoce
        niebezpiecznym. Poza rodzicami, cała moja rodzina zginęła, nie wszyscy z rąk
        Niemców. Sam, osobiście, antysemityzmu w Polsce nie zaznałem. Za moich czasów
        nie rysowali swastyk na domach i forum świat nie było.
        Wtr.
        N.B.
        W Izrelu, nie borąc pod uwagę ostatnich, nielicznych już, żyjących jeszcze
        ofiar zagłady, antypolonizmu nie ma. (Czy wiesz, jest tu nas tylko ok. 200,000
        Izraelczyków polskiego pochodzenia?)
        • Gość: widziane z boku WTRACALSKI HAHAHA NIE MA ANTYPOLONIZMU A TY TO CO? IP: *.rasserver.net 18.10.03, 19:32
          Obok fredzia jesteś głównym polakożercą na tym forum.

          Dlaczego? Przecież sam tu mówisz, że w Polsce antysemityzmu nie doświadczyłeś.
          • Gość: CCCP Spadaj, tu się próbuje rozmawiać IP: *.acn.pl 18.10.03, 19:47
    • Gość: Wuj Ingmar Skutki, czyli o urabianiu IP: *.client.attbi.com 18.10.03, 19:15
      A to wszystko, kochani, to nie tylko takie sobie odreagowanie przez Żydów
      prawdziwych bądź domniemanych (właśnie Wtrącalski napisał, że osobiście
      antysemitzmu w Polsce nie doświadczył) krzywd. Odreagowywać to by sobie mogli
      we własnym gronie, w synagodze albo przy szabasowym stole. Rewizjonizm, o
      którym mowa, odbywa się jednak publicznie, a z powodu zaangażowania
      rewizjonistów i ich sporych możliwości kształtowania opinii publicznej, skutki
      są widoczne - u młodych Amerykanów coraz bardziej widać urobienie - akceptację
      zrewidowanej, żydowskiej wersji historii.

      Dyskusja na forum PBS:
      www.pbs.org/wgbh/pages/frontline/flfeedback/readflfeedbackshtetl.html
      • Gość: Wuj Ingmar Skutki skutków, czyli co dalej IP: *.client.attbi.com 18.10.03, 19:55
        Wszystko było fajnie i rewizjonistyczny interes szedł dobrze, dopóki Polak w
        USA to był stary żołnierz z armii Andersa, rzeźnik z Chicago albo nielegalny
        góralski imigrant, w sam raz obiekt "Polish jokes", który się bronić nie
        potrafił.

        Ale nic co dobre nie trwa wiecznie. Rok temu, będąc z krótką wizytą w Chicago,
        chciałem kupić nieco etnicznych smakołyków (kabanosy na pierwszym miejscu
        listy). Lubię sobie chodzić, więc wystartowałem po Milwaukee Avenue
        (powscechnie kojarzonej z Jackowem), od fabryki czekolady i szukałem
        jakichkolwiek polskich śladów. Najpierw nic. Potem polska flaga na dachu i
        instytut historyczny Polonii. Dalej nic. Nic. I nic. Żona się zmęczyła i
        zaczęła narzekać. Wróciliśmy do hotelu.

        Następnego dnia schowałem honor do kieszeni i pojechaliśmy metrem do Dearborn.
        Dwa trafienia - w okolicy mały sklepik z polskimi towarami i
        restauracja "Podhalanka" (żonie - Azjatce, bardzo smakował krupnik i gołąbki).
        Ale gdzie te dwa miliony, rzekomo, Polonii??? Wokół głównie Latynosi.

        Następna próba była juz zorganizowana - w książce telefonicznej znalazłem coś o
        szumnej nazwie "Polonia Food Mart". Rozczarowanie było ogromne, gdyż okazało
        się, że "Mart" to dwóch Meksykanów w brudnawym sklepie handlujących gorzałą, a
        po "Polonia Food" śladu nie ma.

        Kupiłem w końcu te kabanosy (oraz krówki) w tym jedynym sklepiku, który
        znalazłem, i zacząłem się poważnie zastanawiać, co z tą Polonią. Odpowiedź jest
        prosta i typowa dla imigrantów: dorobili się i przenieśli w lepsze okolice, a w
        starym "inner city" powoli zastępują ich nowi przybysze. Och, oczywiście,
        jeszcze Jackowo zupełnie nie zniknęło (kumple znaleźli potem
        kawałek "prawdziwego"), ale taki jest trend - znika, bo dzieci tych rzeźników i
        wnuki żołnierzy Andersa kończą studia, dostają dobrze płatne prace i z
        przedmiotem dowcipów o Polakach mają mało wspólnego.

        Okres wygodnej, antypolskiej propagandy się kończy. Ludzie o polskich
        korzeniach to w USA, szacunkowo, 10 milionów, coraz więcej z tego awansuje do
        klasy średniej oraz nieco wyższej. Do tego dochodzi nowa emigracja naukowców i
        inżynierów, z wykształceniem od magistra wzwyż, i to całkiem liczna. Im już nie
        da się skakać po głowach jak emigracji sprzed lat, zamkniętej w gettach Jackowa
        i Greenpointu. A przynajmniej skakanie nie będzie już jednostronne. Tego
        chcecie, przyjaciele Żydzi?
        • Gość: z daleka Re: Skutki skutków, czyli co dalej IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 18.10.03, 20:13
          Wuju.Ty zdaje sie jestes strasznie zakompleksiony.
          • Gość: Wuj Ingmar Re: Skutki skutków, czyli co dalej IP: *.client.attbi.com 18.10.03, 20:19
            Nie. Ja jestem z lekka wkurzony. Albo się od nas odczepicie, albo bedziecie
            mieli odpłacane pieknym za nadobne.



            Gość portalu: z daleka napisał(a):

            > Wuju.Ty zdaje sie jestes strasznie zakompleksiony.
            • Gość: z daleka Re: Skutki skutków, czyli co dalej IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 18.10.03, 20:22
              Jestem odczepiony.
              • Gość: Wuj Ingmar Re: Skutki skutków, czyli co dalej IP: *.client.attbi.com 19.10.03, 03:36
                Gość portalu: z daleka napisał(a):

                > Jestem odczepiony.

                Jeszcze mam prośbę: powiedz swoim ziomkom, zwłaszcza tym z USA, zeby tez sobie
                znaleźli innego chłopca do bicia.
                • net4 grzeczne przypomnienie, 19.10.03, 03:39

                  po polsku pisze sie 'chuj ingmar'

                  • Gość: Wuj Ingmar Widzisz, Srulek... IP: *.client.attbi.com 19.10.03, 03:53
                    net4 napisał:

                    >
                    > po polsku pisze sie 'chuj ingmar'

                    Gdzie Cię mieli nauczyć, że imiona, takie jak Ingmar, pisze się z dużej
                    litery... Ja Twoje nieuctwo rozumiem, ale nie popisuj się za bardzo przed
                    ludźmi, bo wstyd.
                    • net4 Re: Widzisz,...ek... 19.10.03, 04:11
                      ingmar to nie imie po polsku, zwlaszcza kiedy polaczysz
                      to z chujem. no to chuju ingmarze moze czas wydoroslec i
                      przestac dzieci (i siebie samego) oszukiwac, ha?
                      • Gość: Wuj Ingmar Re: Widzisz,...ek... IP: *.client.attbi.com 19.10.03, 04:21
                        Dobrze, jojo, dziecinko.
                        • net4 Re: Widzisz,...-ek... 19.10.03, 04:25
                          Gość portalu: Wuj Ingmar napisał(a):

                          > Dobrze, jojo, dziecinko.
                          -

                          a gdzie wlasciwy podpis 'chuj ingmar'?? widac w dalszym
                          ciagu nie rozumiesz rzeczy podstawowych..

    • Gość: diabelek Drobna wzmianka o Polsce - antypolonizm? IP: *.dial.allstream.net 18.10.03, 22:18
      What about Poland? You say that Germany wanted to eradicate Polish culture, and
      the gentile Poles were suffering, but they became more anti-Semitic as their
      suffering went on. Is that right?

      Dwork: I don't know whether they became more anti-Semitic as they suffered.
      Poland has had a long history of anti-Semitism. They had an incredibly anti-
      Semitic government between 1935 and 1939. In fact, when we're talking about
      that refugee situation, the situation of Jews in Poland and Romania was even
      more desperate than the situation of German Jews in the mid-1930s. Then come
      the occupation years and a range of occupation regimes. The occupation regime
      in Poland was extraordinarily harsh. Ten percent of the Catholic Polish
      population alive in 1939 was dead by 1945. Life was difficult for them
      • Gość: CCCP Re: Drobna wzmianka o Polsce - antypolonizm? IP: *.acn.pl 18.10.03, 22:25
        To już przytoczyłem wyżej. Przeczytaj cały wątek, żebyś się nie powtarzał.
      • Gość: Wuj Ingmar Re: Drobna wzmianka o Polsce - antypolonizm? IP: *.client.attbi.com 18.10.03, 22:28
        Tak, antypolonizm. Gdyby to był pojedynczy przypadek - cóż, wolność wypowiedzi,
        w tym pisania głupot. Ale to się wpisuje w pewną całość - rewidowania historii.
        Jesli zaś rewidowanie historii to nic ważnego, no to o co chodzi z różnymi
        Irvingami i Ratajczakami? Po co ten krzyk?
    • Gość: diabelek Co teraz powiedza Anglicy , co Amerykanie? IP: *.dial.allstream.net 18.10.03, 22:24
      W opublikowanym wywiadzie znalazlem takie oto ciekawe fragmenty:
      =========

      ...The anti-Semitism at Oxford was more pervasive than that at German
      universities which were the centers of German nationalism. (...)
      ===========
      ...anti-Semitism was much more visible and blatant in the United States than in
      Germany. More hotels, country clubs and restaurants excluded Jews in the United
      States than in Germany. In 1930, going through upstate New York, it was common
      to see signs that said "No Jews, no Negroes, no dogs," whereas in Germany those
      signs were nowhere to be seen in 1930.

      • Gość: Wuj Ingmar Mam nadzieję, że powiedzą "stek głupot". IP: *.client.attbi.com 18.10.03, 22:31
    • Gość: diabelek O sytuacji w Niemczech w latach 30-tych. IP: *.dial.allstream.net 18.10.03, 22:26
      In 1933, 50 percent of all marriages contracted by Jews were to non-Jewish
      partners in Germany. Jews felt very comfortable in Germany as Jews.

      It really took 1938 with the November pogrom [Kristallnacht
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka