odrzutek.wyrzutek
02.11.08, 09:56
Ostatnia anegdota o McCainie, opowiedziana z trubuny przez
kontrkandydata na urząd wiceprezydenta, Joe Bidena: "Halloween
został wymyśony na cześć McCaina. Facet się nie musi przebierać".
Amerykańska kampania do złudzenia przypomina polską sprzed roku.
Młody przystojny i wysportowany człowiek staje naprzeciw
nieruchawemu starcowi o kiepskim wyglądzie. Społeczeństwo (zwłaszcza
zdeterminowana młoda generacja) uwielbia młodego kandydata i niszczy
kandydata-starca dowcipnymi smsami, wyłapanymi gafami na youtube,
fatalnymi fotkami
(politicalhumor.about.com/od/johnmccain/ig/John-McCain-
Pictures/John-McCain-Tongue.htm). Starzec sam się ośmiesza
archaicznym stosunkiem do cywilizacji, nieznajomością komputerów,
grozi wojnami w starym stylu przy pomocy okrętów i nalotów
lotniczych. jednym słowem usiłuje manipulować ludem jak Breżniew, a
nie jak Sarkozy czy Tusk.
Nie te czasy.
Manipulować trzeba umieć.