thannatos
26.11.08, 15:54
W USA zbiera sie tsunami ekonomiczne, przy ktorym to co obecnie widzimy moze
byc tylko wstepem. Felusiakopodobni ekonomisci zapomnieli, ze istnieje w USA
cos takiego jak "karta kredytowa", ktora na poziomie budzetow rodzinnych
pozwala spowolnic fatum wynikajace z "mortage crisis".
www.nytimes.com/2008/04/29/business/29visa.html?fta=y
Spowolnic, ale za niesamowita cene wstecznego wzrostu oprocentowania na
karcie, co dla wielu rodzin bedzie wykopnieciem stolka spod nog wisielca,
zwlaszcza w obliczu nowych praw o bakructwie.
www.nolo.com/article.cfm/ObjectID/B0B66870-4C52-4303-919B10B9611D3EF9
Trudno ocenic jak wielkim tapnieciem bedzie to dla ekonomii amerykanskiej,
gdyz nie istnieja sensowne, biezace i scentralizowane statystyki rozmiaru
dlugu zaciagnietego przez Amerykanow na kratach kredytowych. To co ma Federal
Reserve jest zbyt ogolnikowe, ale wystarcza aby wzbudzic obawy.
www.nytimes.com/2008/07/13/business/13count.html?_r=1
Pozostaje tylko miec nadzieje, ze siedzi sie wystarczajaco wysoko, aby to
tsunami przeszlo dolem...