yann17
09.01.09, 16:30
Nasz miłościwie panujący Pan Prezydent poleciał do Pragi z zamiarem
zmontowania koalicji zbrojnej przeciw Rosji ( czego dał wyraz juz na
pokładzie samolotu oświadczająć zdumionym dziennikarzom , że z Rosją
trzeba "taft" ?????, a nie soft ). Tymczasem Prezydent Klaus nie
podzielił jego zapędów, a niemal w tym samym czasie premier
Topolanek dogadał się z Putinem ( co jest jego niewątpliwym sukcesem
jako szefa, zaledwie tygodniowego, prezydencji europejskiej ).
Udając się na spotkanie z premierem Topolankiem nasz Prezydent nie
wiedział, że jest już "po herbacie" i opuścił je zawiedziony i
wściekły olewając czekających na niego dziennikarzy.