Dodaj do ulubionych

Dokąd zmierzają Chiny

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.11.03, 15:44
OJ COS MI SIE ZDAJE ZE JEDNAK WARTO ZACZAC UCZYC SIE CHINSKIEGO
W NARZECZU "MANDARIN" :]]]]]
Obserwuj wątek
    • galaxy2099 Re: Dokąd zmierzają Chiny 09.11.03, 16:04
      Oj ty chyba nic nie rozumiesz.


      Gość portalu: BUSH BUSZOWSKI napisał(a):

      > OJ COS MI SIE ZDAJE ZE JEDNAK WARTO ZACZAC UCZYC SIE
      CHINSKIEGO
      > W NARZECZU "MANDARIN" :]]]]]
      • Gość: Semper Fi Re: Dokąd zmierzają Chiny IP: *.alico01.fl.comcast.net 09.11.03, 16:08
        galaxy2099 napisał:

        > Oj ty chyba nic nie rozumiesz.
        >
        >
        > Gość portalu: BUSH BUSZOWSKI napisał(a):
        >
        > > OJ COS MI SIE ZDAJE ZE JEDNAK WARTO ZACZAC UCZYC SIE
        > CHINSKIEGO
        > > W NARZECZU "MANDARIN" :]]]]]

        Galaxy, to ze ten matolek nic nie kuma, wiadomo nie od dzisiaj!
        Wystrczy przeczytac jego dwa, trzy posty, i wszystko jasne...
    • Gość: Ryba Re: Ten pan jest troche głupi :-( IP: *.dialup.medianet.pl 10.11.03, 03:17
      Nie zna społeczeństw wiejskich, gdzie kwitnie demokracja.
      Warto więc zauważyć, że pierwszy europejski parlament powstał w
      wiejskiej Islandii, gdzie nie było wówczas żadnego miasta, a i
      dziś jest tam właściwie jedno większe, mianowicie stolica.
      Parlament powstał w roku 970, wszystkie prawa uchwalał w
      głosowaniach i działa nieprzerwanie do dziś (z pewnymi
      ograniczeniami podczas okupacji duńskiej).

      Z drugiej strony trudno o bardziej miejskie państwo od Singapuru
      zamieszkanego przez chińczyków, który dowodzi, że ani dobrobyt,
      ani technologie, ani "miejskość" nie prowadzą do demokracji. Co
      więcej, nikt się demokracji w Singapurze nie domaga.

      Co do ostatecznego starcia z Chinami, to zapewne będzie to
      wyglądało jak we Władcy Pierścieni - albo zachód pójdzie po
      rozum do głowy, zjednoczy się i będzie twardy jak skała, albo
      skończy się to wszystko tym, że tanie europejskie i amerykańskie
      prostytutki będą dostarczać rozrywki spragnionym rewanżu
      chińczykom...
      Ale to będzie za 100 lat, więc właciwie co nas to obchodzi, co
      nie?

      • titus_flavius Re: Ten pan jest troche głupi :-( 10.11.03, 07:05
        Ave,
        deodam, ze w Rosji w maistach mieszka 90% ludności, a w Polsce 60%, a mimo to
        Polacy uważają, że w Polsce demokracja jest mocniejsza niż w Rosji.
        T.

        Gość portalu: Ryba napisał(a):

        > Nie zna społeczeństw wiejskich, gdzie kwitnie demokracja.
        > Warto więc zauważyć, że pierwszy europejski parlament powstał w
        > wiejskiej Islandii, gdzie nie było wówczas żadnego miasta, a i
        > dziś jest tam właściwie jedno większe, mianowicie stolica.
        > Parlament powstał w roku 970, wszystkie prawa uchwalał w
        > głosowaniach i działa nieprzerwanie do dziś (z pewnymi
        > ograniczeniami podczas okupacji duńskiej).
        >
        > Z drugiej strony trudno o bardziej miejskie państwo od Singapuru
        > zamieszkanego przez chińczyków, który dowodzi, że ani dobrobyt,
        > ani technologie, ani "miejskość" nie prowadzą do demokracji. Co
        > więcej, nikt się demokracji w Singapurze nie domaga.
        >
        > Co do ostatecznego starcia z Chinami, to zapewne będzie to
        > wyglądało jak we Władcy Pierścieni - albo zachód pójdzie po
        > rozum do głowy, zjednoczy się i będzie twardy jak skała, albo
        > skończy się to wszystko tym, że tanie europejskie i amerykańskie
        > prostytutki będą dostarczać rozrywki spragnionym rewanżu
        > chińczykom...
        > Ale to będzie za 100 lat, więc właciwie co nas to obchodzi, co
        > nie?
        >
        • Gość: ANka Bravissimo IP: *.ifn-magdeburg.de 10.11.03, 12:08
          tzn wedlug tytusa- demokracje buduja mieszczanie.. Ludnosc wiejska (np aktualnie
          w Polsce ja :)) demokracji oczywiscie nie buduje...
          Tytusku- to swiadczy tylko o biedocie i kontrastach...Wszyscy z tej biednej wsi
          w Rosji uciekaja...
          Ratuj sie zanim cie babeczki nie rozdepcza, a wiatr nie zwieje twoich - jakze
          wiotkich - wartosci....
      • Gość: SinyLog Re: Ten pan jest troche głupi :-( IP: *.proterians.net.pl 23.11.03, 03:02
        To że ten pan... to chciałbym wykazać na innej tezie. Domenach bagatelizuje
        niebezpieczeństwa wynikające z bezrobocia, mówiąc:

        ,,Powiedzmy, że w miastach jest 20 mln ludzi bez pracy, na wsi 150 mln [Domenach
        cytuje dane oficjalne, według "The Economist" chińskie bezrobocie jest
        dwukrotnie większe]. Ale w kraju o liczbie ludności 1,3 miliarda to nieznaczna
        mniejszość.''

        Wystarczy policzyć: 20 + 150 = 170 mln bezrobotnych, na 1300 mln ludności, to
        stanowi ponad 13% (oficjalnie) czyli według Economista byłoby już 26% - i to ma
        być ,,nieznaczna mniejszość''? To jest jedna czwarta społeczeństwa! Problem
        bezrobocia można bagatelizować, ale nie ze względu na skalę zjawiska, tylko na
        fakt, że społeczeństwo jest słabo zorganizowane.
    • titus_flavius Rosja i byłe demoludy przestrogą 10.11.03, 07:03
      Ave,
      dlaczego Zachód tak źle źyczy Chinom? Przeciez losy demokracji w Europie
      Wschodniej dowodnie wskazują, że wprowadzenie demokracji niekoniecznie musi
      przynosić korzyści danym krajom.
      W ZSSR, ale nie tylko, demokratyzacja przyniosła tylko rozpad państwa, wojny,
      upadek gospodarczy i cywilizacyjny, z którego większość sukcesorów ZSSR jeszcze
      się nie podniosła do dzisiaj.
      Do władzy często doszli tam złodzieje i tyrani. Popatrzcie na Gruzję i ostatnie
      tam wybory! A na Białorusi, Ukrainie, w Rosji nie jest dużo lepiej.
      Zapomina się zbyt często, że ustrój nie jest celem, a środkiem do sprawnego
      rzazenia. Nie ważne , jakiego koloru jest kot byleby łapał myszy.
      Nawet w Polsce po 14 latach widać, że mimo tradycji demokratycznych, ustrój
      liebralno-demokratyczny się u nas nie sprawdza.
      Demokracja bowiem wymaga, aby istniało społeczeństwo obywatelskie i uznawane
      przez społeczeństwo elity, gotowe pracować dla dobra wspólnoty. I to są warunki
      sine qua non sukcesu ustroju liberalno-demokratycznego.
      W byłych demoludach nie ma zaś ani obywateli, ani elit gotowych do poświęceń w
      imię dobra wspólnego. Zamiast obywateli mieszka tam tłum, elit nie ma, zaś do
      władzy aspirują demagodzy i jednostki chcące wykorzystać władzę dla osobistej
      korzyści.
      T.
      • Gość: ANka Jak najbardziej sa te jednostki... IP: *.ifn-magdeburg.de 10.11.03, 12:22
        Przynajmniej w zgodzie z tradycja- chocby slowianska.. To co u nas jest to sa
        wypaczenia komunizmu.. Jak dotad pozostawily swoje echo w stosunku przecietnego
        czlowieka do dzialalnosci na rzecz spolecznosci lokalnej.
        Poza tym reszta tytusku to majaczenie. Jestes dobrym odzwierciedleniem tego co w
        mozgach niektorych demoludow zrobila komuna..
        Najwyrazniej aspirujesz na krola....Ustroj nie jest celem.. ALe srodki i
        narzedzia nie moga byc tepe. Inaczej nic nie zdzialasz.
        U nas sie nie sprawdza ustroj liberalno demokratyczny bo powinien byc w obecnej
        syt. ekonomicznej - prawicowo demokratyczny...A tego zesmy jeszcze naprawde nie
        wyprobowali..Mielismy a la prawice, ktora przy calej walecznosci wywodzila sie z
        kregow w normalnych ukladach lewicowych (Solidarnosc- z racji na postulaty..)
        Paranoidalnie to wlasnie ta a la prawica wywodzaca sie z lewicy walczyla
        pierwsza o demokracje..
        Nasza komuna byla skryta tyrania oparta na rozbudowanej biurokracji.
        Niestety pozostalosci tych przyzwyczajen i tej tyranii faszystowsko lewicowej -
        przepoczwarzyly sie pozostajac przy swoich wplywach - zmieniajac tylko formy
        dzialania i status z panstwowego na prywatny..
        To latwo zobaczyc i sa to truizmy..
        Zachowaj tytusku swoja demagogie dla chinczykow- tam cie polubia.. Moze nawet
        oblepia zlotymi blaszkami albo ubiora w zgrzebny mundurek wedle gustu i zaloza
        czapeczke z gwiazdka...
        Najlepszym reprezentantem demagogow jestes chyba ty sam- tytusku- moze jedynym
        przykladem za swoja teza...Co jednak o jej prawdziwosci nie przesadza..
        Mialbys wiele racji jesli chodzi o elity kulturalne i brak zroznicowania
        spolecznego gdyby nie to ze glowna zasluga w destrukcji struktury spoleczenstwa
        przypada wlasnie komunie...
        • titus_flavius Re: Jak najbardziej sa te jednostki... 10.11.03, 20:31
          Ave,
          dlaczego demokratyzacja w Chinach miałaby potoczyć sie inaczej niż w ZSSR?
          Czyli zakończyć się ruiną, rozpadem i dyktaturami?
          T.


          Gość portalu: ANka napisał(a):

          > Przynajmniej w zgodzie z tradycja- chocby slowianska.. To co u nas jest to sa
          > wypaczenia komunizmu.. Jak dotad pozostawily swoje echo w stosunku
          przecietnego
          > czlowieka do dzialalnosci na rzecz spolecznosci lokalnej.
          > Poza tym reszta tytusku to majaczenie. Jestes dobrym odzwierciedleniem tego
          co
          > w
          > mozgach niektorych demoludow zrobila komuna..
          > Najwyrazniej aspirujesz na krola....Ustroj nie jest celem.. ALe srodki i
          > narzedzia nie moga byc tepe. Inaczej nic nie zdzialasz.
          > U nas sie nie sprawdza ustroj liberalno demokratyczny bo powinien byc w
          obecnej
          > syt. ekonomicznej - prawicowo demokratyczny...A tego zesmy jeszcze naprawde
          nie
          > wyprobowali..Mielismy a la prawice, ktora przy calej walecznosci wywodzila
          sie
          > z
          > kregow w normalnych ukladach lewicowych (Solidarnosc- z racji na postulaty..)
          > Paranoidalnie to wlasnie ta a la prawica wywodzaca sie z lewicy walczyla
          > pierwsza o demokracje..
          > Nasza komuna byla skryta tyrania oparta na rozbudowanej biurokracji.
          > Niestety pozostalosci tych przyzwyczajen i tej tyranii faszystowsko
          lewicowej -
          > przepoczwarzyly sie pozostajac przy swoich wplywach - zmieniajac tylko formy
          > dzialania i status z panstwowego na prywatny..
          > To latwo zobaczyc i sa to truizmy..
          > Zachowaj tytusku swoja demagogie dla chinczykow- tam cie polubia.. Moze nawet
          > oblepia zlotymi blaszkami albo ubiora w zgrzebny mundurek wedle gustu i zaloza
          > czapeczke z gwiazdka...
          > Najlepszym reprezentantem demagogow jestes chyba ty sam- tytusku- moze jedynym
          > przykladem za swoja teza...Co jednak o jej prawdziwosci nie przesadza..
          > Mialbys wiele racji jesli chodzi o elity kulturalne i brak zroznicowania
          > spolecznego gdyby nie to ze glowna zasluga w destrukcji struktury
          spoleczenstwa
          > przypada wlasnie komunie...
        • Gość: ? Re: Jak najbardziej sa te jednostki... IP: *.home.cgocable.net 11.11.03, 00:56
          Gość portalu: ANka napisał(a):

          > Przynajmniej w zgodzie z tradycja- chocby slowianska.. To co u nas jest to sa
          > wypaczenia komunizmu.. Jak dotad pozostawily swoje echo w stosunku
          przecietnego
          > czlowieka do dzialalnosci na rzecz spolecznosci lokalnej.
          > Poza tym reszta tytusku to majaczenie. Jestes dobrym odzwierciedleniem tego
          co
          > w
          > mozgach niektorych demoludow zrobila komuna..
          > Najwyrazniej aspirujesz na krola....Ustroj nie jest celem.. ALe srodki i
          > narzedzia nie moga byc tepe. Inaczej nic nie zdzialasz.
          > U nas sie nie sprawdza ustroj liberalno demokratyczny bo powinien byc w
          obecnej
          > syt. ekonomicznej - prawicowo demokratyczny...A tego zesmy jeszcze naprawde
          nie
          > wyprobowali..Mielismy a la prawice, ktora przy calej walecznosci wywodzila
          sie
          > z
          > kregow w normalnych ukladach lewicowych (Solidarnosc- z racji na
          postulaty..)
          > Paranoidalnie to wlasnie ta a la prawica wywodzaca sie z lewicy walczyla
          > pierwsza o demokracje..
          > Nasza komuna byla skryta tyrania oparta na rozbudowanej biurokracji.
          > Niestety pozostalosci tych przyzwyczajen i tej tyranii faszystowsko
          lewicowej -
          > przepoczwarzyly sie pozostajac przy swoich wplywach - zmieniajac tylko formy
          > dzialania i status z panstwowego na prywatny..
          > To latwo zobaczyc i sa to truizmy..
          > Zachowaj tytusku swoja demagogie dla chinczykow- tam cie polubia.. Moze nawet
          > oblepia zlotymi blaszkami albo ubiora w zgrzebny mundurek wedle gustu i
          zaloza
          > czapeczke z gwiazdka...
          > Najlepszym reprezentantem demagogow jestes chyba ty sam- tytusku- moze
          jedynym
          > przykladem za swoja teza...Co jednak o jej prawdziwosci nie przesadza..
          > Mialbys wiele racji jesli chodzi o elity kulturalne i brak zroznicowania
          > spolecznego gdyby nie to ze glowna zasluga w destrukcji struktury
          spoleczenstwa
          > przypada wlasnie komunie...

          >>JAK DLUGO PAN ANka RACZYL ZYC W TEJ KOMUNIE?
          zanimpanzaczolzycwroznychmiejscach
    • Gość: SAGGER Re: Dokąd zmierzają Chiny IP: *.euronet.net.pl 10.11.03, 11:24
      dobrze że rośnie wielka potęga która zrównoważy przewagę USA w
      przyszłości.
      • Gość: wqrwiony2 Re: Dokąd zmierzają Chiny IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 10.11.03, 12:26
        Nie jestem pewnie - nie przepadam za USA, ale Chiny z konfucjańskim prymatem
        zbiorowości i poświęceniem praw jednostki przerażają mnie.
      • Gość: Ryba Re: Dokąd zmierzają Chiny IP: *.dialup.medianet.pl 11.11.03, 00:45
        Gość portalu: SAGGER napisał(a):

        > dobrze że rośnie wielka potęga która zrównoważy przewagę USA w
        > przyszłości.

        Hej panie głupiutki, szkoda też, że na ulicach nie ma tylu
        bandytów co policjantów, bo przynajmniej mogliby zrównoważyć
        przewagę tejże policji... prawda?
        • Gość: SAGGER Re: Dokąd zmierzają Chiny IP: *.euronet.net.pl 11.11.03, 14:34
          prawda. każda porażka USa jest dla mnie sukcesem.
          a policja jak będzie tak arogancka to wolałbym już przyłączyć się do bandziorów.
          • Gość: Ryba Re: Dokąd zmierzają Chiny IP: *.dialup.medianet.pl 11.11.03, 21:55
            Gość portalu: SAGGER napisał(a):

            > prawda. każda porażka USa jest dla mnie sukcesem.
            > a policja jak będzie tak arogancka to wolałbym już przyłączyć
            się do bandziorów
            > .

            tylko to chciałem wiedzieć.. a jednak jesteś głupiutki... Obyś
            spotkał jak najwięcej bandziorów na swojej drodze...
            • Gość: Michalz wawy Re: Dokąd zmierzają Chiny IP: 140.122.5.* 12.11.03, 08:07
              O ile Ryba ma jakies poglady, czasem glupie.
              To ty sagger masz sieczke w glowie, wiec nie pisz durnot.
              Bo nikt Ciebie nie chce czytac
        • Gość: Michal z Wawy Re: Dokąd zmierzają Chiny IP: 140.122.5.* 12.11.03, 08:03
          Ryba ale ty masz poglady. Czytam twe opinie i czuje sie jakbym
          wrocil do lat piecdziesiatych do Stanow.Przeslawnej komisji od
          krasnoludkow.
          Masz poglady bardzo dialektyczne, szkodliwe i glupie
          • Gość: SAGGER Re: Dokąd zmierzają Chiny IP: *.euronet.net.pl 12.11.03, 15:35
            ja przynajmniej nie ukrywam swoich antyamerykańskich poglądów matołku i nie
            zatraciłem własnej tożsamości na rzecz Hip-hopu,McDonalda i tłustych
            amerykanów, jak ty.cieszę się z każdego zabitego USmana.
            • Gość: Ryba Re: Dokąd zmierzają Chiny IP: 212.76.37.* 20.11.03, 06:02
              Gość portalu: SAGGER napisał(a):

              > ja przynajmniej nie ukrywam swoich antyamerykańskich poglądów
              matołku i nie
              > zatraciłem własnej tożsamości na rzecz Hip-hopu,McDonalda i
              tłustych
              > amerykanów, jak ty.cieszę się z każdego zabitego USmana.

              Ja np. nie mam antyamerykańskich poglądów, ale olewam McDonalda,
              hip hop i tłustą żywność. Olewam Jacksona, olewam Madonnę i w
              ogóle te powalone gwiazdki muzyczki pop i tak dalej i te pe...

              Sądzę, że nikt tu nie ma antyamerykańskich poglądów, tylko po
              prostu wiele osób nie lubi USA, bo tak wypada, bo mają
              kompleksy, bo owczy pęd itp.

              Mieszkając w Tybecie mielibyście poglądy antychińskie, w
              Czeczenii antyrosyjskie, w południowym Sudanie antysudańskie, w
              Kambodży antytajskie, w Korei Płd. antyjaponskie, a w Korei
              Północnej w ogóle antyświatowe...

              Ale takie poglądy tylko was niszczą i wyglądacie żałośnie z tym
              wszystkim na anty...




          • Gość: Ryba Re: Dokąd zmierzają Chiny IP: 212.76.37.* 20.11.03, 05:56
            Gość portalu: Michal z Wawy napisał(a):

            > Ryba ale ty masz poglady. Czytam twe opinie i czuje sie jakbym
            > wrocil do lat piecdziesiatych do Stanow.Przeslawnej komisji od
            > krasnoludkow.
            > Masz poglady bardzo dialektyczne, szkodliwe i glupie

            Konkrety proszę, o który pogląd chodzi??
            Demokracja na wsi i totalitaryzm w mieście są faktem, co stanowi
            100% zaprzeczenie tez wygłoszoych w artykule. Fakty to nie
            poglądy.
            A co do Chin, to nawet ktoś, kto ich nie zna (a ja troche jednak
            znam) widzi, że mają jeden cel - rewanż. To nie my myślimy jak w
            latahc 50-tych - to Chiny tak myślą.



      • galaxy2099 Re: Dokąd zmierzają Chiny 11.11.03, 00:50
        No dobrze, dobrze. W przyszlosci swiat bedzie krecil sie wokol osi Waszygton-
        Pekin. Tylko co bedzie z ta skarlowaciala, biedna Europa.


        Gość portalu: SAGGER napisał(a):

        > dobrze że rośnie wielka potęga która zrównoważy przewagę USA w
        > przyszłości.
    • Gość: sz Re: Dokąd zmierzają Chiny IP: *.astro.su.se 11.11.03, 02:17


      bylem niedawno, potwierdzam. zreszta - mandarin nie jest taki trudny, mowi nim
      95% Chinczykow, wiec lepiej to niz Canton. Chyba ze sie chce rozumiec tandetne
      action movies gdzie sie kopia i piora kijami - glownie z Hongkongu.

      czy wiecie ze w tym tempie chinczycy dognaliby usa gospodarczo (watpie czy
      kulturowo w zakresie demokracji) juz za 40 lat? No tak, ale ja stawiam na
      zalamanie tego ustroju troche wczesniej, wielki burdel i drugie nadejscie...
      Balcerowicza?


      sz
      • Gość: Ximinez Re: Dokąd zmierzają Chiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 15:11
        Po pierwsze Putonghua (czyli dialektem ogolnonarodowym, opartym
        na mandarynskim) mowi okolo 70% Chinczykow. I mimo wszystko nie z
        kazdym z nich sie dogadasz, gdyz czasami znaja go pobieznie i nie
        sa w stanie poslugiwac sie nim z plynnoscia z jaka mowia w swoim
        ojczystym dialekcie.
        Poza tym kantonski nie jest tak nieprzydatny jak wskazales.
        Znaczenie poludnia Chin (moze nie polityczne, ale gospodarcze)
        jest znaczne i ciagle rosnie.

        Obecnie Chiny utrzymuja wskaznik wzrostu gospodarczego na
        poziomie 8% i faktycznie w tym tempie niedlugo przescignelyby
        nawet USA, ale nalezy pameitac ze tak szybki wzrost mozliwy jest
        dzieki warunkom na ktore nie zgodza sie (i juz zaczynaja sie nie
        zgadzac) panstwa zachodnie, jak np. centralnie sterowany kurs yuana.

        Co do zalamania sie systemu w Chinach to uwazam, iz do tego nie
        dojdzie. System bedzie sie zmienial, transformowal. Juz obecnie
        pojawiaja sie glosy w samej partii, mowiace o przemianie partii
        komunistycznej na socjalistyczna, lub socjaldemokratyczna i
        rozpisaniu wolnych wyborow, ktore to wybory, wedlug gloszacych
        owe opinie, nowa partia i tak by wygrala.

        Osobiscie uwazam, ze Chiny predzej czy pozniej i tak przescigna
        USA. I mi taki stan rzeczy - dominacja Chinczykow z ich
        konfucjanskimi przekonaniami, mowiacymi o masowosci i
        anonimowosci spoleczenstwa - bardziej odpowiada niz hegemonia
        zidiocialych Amerykanow, ktorzy swiata nie widza poza McDonaldem
        i nowym odcinkiem Ophry.
    • Gość: marcin popieram Chiny IP: 62.233.188.* 11.11.03, 02:26
      popieram wszystkich cywilizowanych ludzi którzy chcą wygodnie i fajnie żyć a
      nie napierdalać się i innych

      dlaczego ta dzicz islamska nie zechce zacząć żyć u nas na ziemi, tylko woli
      tutaj przeczekać jak zwierzęć istny w nadziei na 70 dziewic???

      to nie lepiej zadbać o sowje panny, odchudzić je, umyć i poruchac tutaj?
      po co czekać na raj allaszy...


      ok, zbiegłem z tematu
      popieram Chińczyków którzy coraz bardziej się cywilizują i niedługo też będą
      spędzać czas między żarciem gazetką filmem orgazmem sportem opierdalaniem się
      itp
      tak jak my
      • Gość: Ryba Re: popieram Chiny IP: *.dialup.medianet.pl 11.11.03, 22:01
        Gość portalu: marcin napisał(a):

        > popieram wszystkich cywilizowanych ludzi którzy chcą wygodnie
        i fajnie żyć a
        > nie napierdalać się i innych
        >
        > dlaczego ta dzicz islamska nie zechce zacząć żyć u nas na
        ziemi, tylko woli
        > tutaj przeczekać jak zwierzęć istny w nadziei na 70 dziewic???
        >
        > to nie lepiej zadbać o sowje panny, odchudzić je, umyć i
        poruchac tutaj?
        > po co czekać na raj allaszy...
        >
        >
        > ok, zbiegłem z tematu
        > popieram Chińczyków którzy coraz bardziej się cywilizują i
        niedługo też będą
        > spędzać czas między żarciem gazetką filmem orgazmem sportem
        opierdalaniem się
        > itp
        > tak jak my

        Opierdalać się będzie może 2% chińczyków, a reszta będzie
        zapier..lać na te 2%, ale z twoim rozumkiem nie zauważysz tego,
        bo nawet małe 2% chińczyków, to 30 000 000 ludzi.
        Ja myslę, że chińćzycy znajdą kolejne cele - lot na księżyc i
        baza kosmiczna, potem odzyskanie Tajwanu, potem w końcu
        odzyskanie Syberii. No a potem się zobaczy...

        A centrum świata faktycznie już przenosi się na pacyfik - USA,
        Chiny, Japonia, Australia...

        • Gość: Ximinez Re: popieram Chiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 15:18
          Gość portalu: Ryba napisał(a):

          (cut)
          > Ja myslę, że chińćzycy znajdą kolejne cele - lot na księżyc i
          > baza kosmiczna, potem odzyskanie Tajwanu, potem w końcu
          > odzyskanie Syberii. No a potem się zobaczy...
          >
          > A centrum świata faktycznie już przenosi się na pacyfik - USA,
          > Chiny, Japonia, Australia...

          Co do celow Chinczykow, to bardzo dobrze ze wreszcie ktos wzial
          sie za kosmos, po zbankrutowanych Rosjanach oraz strachliwych i w
          gruncie rzeczy malo zainteresowanych Amerykanow. Chinczycy nie
          zarzuca swojego programu, ani nie zawiesza lotow po katastrofie
          pojazdu, wlasnie dlatego, ze jest ich duzo i rozumieja iz postep
          wymaga poswiecen. Mysle ze ewentualne ofiary takich wypadkow tez
          tak pojmowalyby sprawe.
          Uwazam, i ciesze sie z tego, ze pierwsza flaga ktora zalopoce na
          powierzchni Marsa bedzie rownie czerwona jak on sam - Chinska!
          • Gość: Ryba Re: popieram Chiny IP: 212.76.37.* 20.11.03, 06:06
            Gość portalu: Ximinez napisał(a):

            > Gość portalu: Ryba napisał(a):
            >
            > (cut)
            > > Ja myslę, że chińćzycy znajdą kolejne cele - lot na księżyc
            i
            > > baza kosmiczna, potem odzyskanie Tajwanu, potem w końcu
            > > odzyskanie Syberii. No a potem się zobaczy...
            > >
            > > A centrum świata faktycznie już przenosi się na pacyfik -
            USA,
            > > Chiny, Japonia, Australia...
            >
            > Co do celow Chinczykow, to bardzo dobrze ze wreszcie ktos wzial
            > sie za kosmos, po zbankrutowanych Rosjanach oraz strachliwych
            i w
            > gruncie rzeczy malo zainteresowanych Amerykanow. Chinczycy nie
            > zarzuca swojego programu, ani nie zawiesza lotow po katastrofie
            > pojazdu, wlasnie dlatego, ze jest ich duzo i rozumieja iz
            postep
            > wymaga poswiecen. Mysle ze ewentualne ofiary takich wypadkow
            tez
            > tak pojmowalyby sprawe.
            > Uwazam, i ciesze sie z tego, ze pierwsza flaga ktora zalopoce
            na
            > powierzchni Marsa bedzie rownie czerwona jak on sam - Chinska!

            Przestaniesz się śmiać, gdy twoja córka albo wnuczka będzie
            niewolnicą chińskiego żołdaka na przepustce po kolejnej wyprawie
            na Marsa... :-)

      • titus_flavius Re: popieram Chiny 11.11.03, 22:08
        Ave,
        gdyby Chiny były okupowane przez talmudystów, to Chińczycy więcej uwagi by
        poświęcali innym kwestiom niż konsumpcja.
        I analogicznie, gdyby żydzi wynieśli się ze świata Islamu, to by muzułmanie
        zajęli się demokratyzacją i dorabianiem się.
        T.


        Gość portalu: marcin napisał(a):

        > popieram wszystkich cywilizowanych ludzi którzy chcą wygodnie i fajnie żyć a
        > nie napierdalać się i innych
        >
        > dlaczego ta dzicz islamska nie zechce zacząć żyć u nas na ziemi, tylko woli
        > tutaj przeczekać jak zwierzęć istny w nadziei na 70 dziewic???
        >
        > to nie lepiej zadbać o sowje panny, odchudzić je, umyć i poruchac tutaj?
        > po co czekać na raj allaszy...
        >
        >
        > ok, zbiegłem z tematu
        > popieram Chińczyków którzy coraz bardziej się cywilizują i niedługo też będą
        > spędzać czas między żarciem gazetką filmem orgazmem sportem opierdalaniem się
        > itp
        > tak jak my
        • hki Re: popieram Chiny 14.11.03, 15:39
          Pisanie o cywilizowaniu sie Chin jest absurdem-to jest kraj
          cywilizowany,niestety niektórzy sa chyba zawiedzeni ze nie jest to cywilizacja
          zachodnia. Porządek tez raczej nie runie-Chinczycy mają to do siebie ze raczej
          buduja na gruzach i przekształcają to co było wczesniej.
        • Gość: Ryba Re: popieram Chiny IP: 212.76.37.* 20.11.03, 06:08
          titus_flavius napisał:

          > Ave,
          > gdyby Chiny były okupowane przez talmudystów, to Chińczycy
          więcej uwagi by
          > poświęcali innym kwestiom niż konsumpcja.
          > I analogicznie, gdyby żydzi wynieśli się ze świata Islamu, to
          by muzułmanie
          > zajęli się demokratyzacją i dorabianiem się.
          > T.

          Żydów nie było tam 2000 lat a muzułmanie za pomocą własnych
          umysłów dorobili się tylko kolejnych wielbłądów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka