Dodaj do ulubionych

Chavez: Wałęsa nie jest w Wenezueli mile widziany

11.02.09, 18:36
Wałęsa lubi być w centrum uwagi. Zupełnie niepotrzebnie, bo niewiele sobą prezentuje oprócz tego, że "jest". Kto choć raz słyszał jego wypowiedź powinien się chyba zgodzić.
Obserwuj wątek
    • hubert100 Re: Chavez: Wałęsa nie jest w Wenezueli mile widz 11.02.09, 21:16
      A co? On chcial sie Walesac po Poludniowej Ameryce???
      • grom33 lud wenezueli nie chce hebrajskich zwiazkow 12.02.09, 00:50
        oj ciezkie ma zycie walesa nikt jego nie chce nawet zona wykopuje
        jego z lozka bo strasznie parska jak osiol.
        • de_oakville "Wenezuela to ja" 12.02.09, 05:20
          "Francja to ja" - zwykl podobno mawiac "Krol Slonce". Nie pamietam
          juz czy byl to Ludwik XIV, ktory wybudowal Wersal, czy moze Ludwik
          XV, ktory w Wersalu sobie wygodnie mieszkal, czy tez Ludwik XVI,
          ktory za ten palac zaplacil glowa na gilotynie. Teraz Chavez
          wypowiada sie za cala Wenezuele, tak jakby chcial oswiadczyc,
          ze "Wenezuela to ja" (to znaczy Wenezuela to on). A moze sa tam i
          tacy ludzie co patrza przychylnie na Walese i chcieliby go uraczyc
          tradycyjna wenezuelska goscinnoscia, a Chavez im nie pozwala?
          • hubert100 Re: "Wenezuela to ja" 12.02.09, 06:16
            Ostatnie co do szczescia potrzebuja to tego szpicla i prowokatora.
            • hubert100 Re: "Wenezuela to ja" 12.02.09, 08:02
              translate.google.ca/translate?
              hl=en&sl=fr&u=http://www.levif.be/actualite/europe/72-57-
              18659/pologne--lech-walesa--agent-de-la-police-secrete-communiste--
              .html&ei=useTSfrbIYr2sAPa4_2xBw&sa=X&oi=translate&resnum=10&ct=result
              &prev=/search?q=Walesa+agent&hl=en&sa=G
    • habeas_corpus Re: Chavez: Wałęsa nie jest w Wenezueli mile widz 12.02.09, 08:26
      Jak twierdzą jego piewcy na forum, Chavez cieszy się ogromnym poparciem społeczeństwa Wenezueli. Jeśli to prawda, to zupełnie nie rozumiem czego się obawia. Co mu przeszkadza, że Wałęsa, w końcu osoba prywatna, przyjedzie sobie na spotkanie z Wenezuelczykami? Że co, spotka się z paroma niezadowolonymi? I co to zmieni?

      Coś tu nie gra. Albo poparcie nie jest tak powszechne jak podają forumowi propagandyści, albo Chavezowi przeszkadza każdy, nawet pojedynczy głos sprzeciwu - w takim razie uprawnione jest podejrzenie, że Boliwar Drugi zmierza prostą drogą do dyktatury.

      Oczywiście zaraz podniosą się małpie wrzaski, że: - Przecież Hugo Chavez nie łamie prawa!!!
      W sąsiednim wątku był to koronny argument obrońców.

      Nie rozumiem dlaczego to jest aż tak ważne?
      Dla każdego innego człowieka przestrzeganie prawa jest postępowaniem tak naturalnym jak oddychanie i po prostu nie ma czym się chwalić. Gazety nie piszą o ludziach praworządnych, piszą tylko o łamiących prawo. To jest rzecz warta wskazania, jako odbiegająca od ogólnie przyjętych i szanowanych zachowań. A już głowa państwa i szef rządu jednocześnie, z racji sprawowania urzędów stoi na straży prawa, jest uosobieniem prawa w państwie.
      Tymczasem dla zwolenników Pierwszego Indianina fakt, że przestrzega on prawa jest godny największego nagłośnienia. Dlaczego trzeba to aż tak podkreślać?

      Będę zgadywał. Chodzi zapewne o to samo za co poddani byli chwilami wdzięczni Stalinowi. Wtedy kiedy "mógł rozstrzelać, a dał tylko 25 lat łagru - jaki ludzki pan".
      A tu jest: - Chavez przestrzega prawa! Wow!
      • hubert100 Re: Chavez: Wałęsa nie jest w Wenezueli mile widz 12.02.09, 08:43
        Chevez ma zasady od ktorych nie odstepuje.Prawdopodobnie jedna z
        nich jest to ze ze szmatlawcami nie chce miec nic do czynienia.
        Nawet nie chce ich ogladac. Z powietrza ta decyzja tez sie nie
        wziela.Jest tam dosyc madrych co dobrze przeswietlili tego
        Walesajacego sie.
        • gringo68 ja was hUBert rozumiem 12.02.09, 12:51
          przyszedł 1989, skończylo się korytko, towarzystwo zaczeli
          rozliczać, a skrzywdzeniu pluć na ulicy w twarz...trzeba byłozmykać
          za ocean...nie dziwne więc że Wałęsy nie lubisz, hehe...

          tak czy owak przy nim jesteś nikim, tylko szczurem anonimowo
          piszczacym w necie...
          • hubert100 Re: ja was hUBert rozumiem 12.02.09, 16:40
            Troche do daty sie pomyliles. To bylo w 1967. Wtedy na Gotaplatsen w
            Goteboeg siedzieli hippisi. Kto byl tam wtedy moze poswiadczyc.
            • gringo68 Re: ja was hUBert rozumiem 12.02.09, 16:51
              who cares, w przeciwieństwie do Walęsy ty popłynąłeś rynsztokiem
              historii...
              • hubert100 Re: ja was hUBert rozumiem 12.02.09, 17:06
                Ja od rysztokow i od historii to trzymam sie z daleka.A temu
                palantowi to juz glowa z gowna wystaje i lepiej do historii niech
                nie przechodzi. PS. Jak tam gringol juz jestes na lawce w parku a
                moze nigdy nie byles wlascicielem domu???
    • polani Re: Chavez: Wałęsa nie jest w Wenezueli mile widz 12.02.09, 11:19
      Zapraszamy wielkiego Polaka do Erecu
      • de_oakville Wielki "gondolier" z "malej Wenecji" 12.02.09, 18:53
        Czytalem gdzies, ze slowo "Venezuela" znaczy po hiszpansku "mala
        Wenecja". Moze raczej "Wenecyjka" (nie znam hiszpanskiego,
        ale "liznalem" troche portugalskiego, ktorym posluguje sie "potezny
        sasiad" Wenezueli - Brazylia). Wenezuela slynie miedzy innymi z
        pieknych kobiet, ktorych wiele zdobylo i zdobywa nadal rozmaite
        tytuly "miss" (a "moja" Brazylia to tez nie "ulomek" - lubilem ten
        kraj nawet bardziej od USA przed tym, jak rozni forumowi "krzykacze"
        zaczeli "wieszac psy" na najwazniejszym kraju na polnocy Ameryki, a
        zostawili w spokoju Brazylie), ale wielki "gondolier" z "malej
        Wenecji" moze latwo rozwalic swoja "gondole" o skaly, jesli wyplynie
        za daleko w otwarte morze zamiast spokojnie plywac po lokalnych
        kanalach.
        • misterpee Re: Viejo Boleslav 12.02.09, 19:34
          Oczywiscie Chaves nie pozwoli na zmiane nazwy Caracas na Viejo
          Boleslav. Na dodatek Chaves powitalby Lecha cytatem z Juana
          Carlosa "Por que no te callas". Rowniez Chaves jest lepszym
          skoczkiem niz starzejacy sie polski skarb narodowy. z drugiej strony
          jest wielkie pokrewienstwo miedzy kaszubami i indianami z nad
          Orinoco. Krol Portugalski przyjezdzajac na wygnanie do Brazyli tak
          ten kraj pokochal, ze splodzil tam zaraz tylu synow ze stworzyl dwie
          druzyny pilkarskie. Switna idea dla Lecha. Indianki z Orinoco
          czekaja na elektryka !
          • habeas_corpus Re: Viejo Boleslav 12.02.09, 20:06
            Możesz się nawet zapluć, ale nie zmienisz faktów. To Chavez boi się Wałęsy, a
            nie Wałęsa Chaveza.
            • misterpee Re: Viejo Boleslav odwazny 12.02.09, 20:15
              Gdyby Leszek by odwazny to powiedzialby cos na temat Gazy, albo
              pojechalby z pomoca humanitarna dla dzieci rannych w bombardowaniu
              szkoly ONZ. Lech pokazal ze jest w zasadzie skarbem narodowym i nie
              powiedzial nic. Rowniez kiedy nasi starsi bracia pluja doslownie na
              chrzescijan, towarzysz Boleslaw moglby cos powiedziec. Ale kiedy
              wujek sam radzi mu jechac do Caracas, Lechu jest gotowy. To wlasnie
              Chaves jest odwazny kiedy w sercu smoka mowi o smrodzie siarki.
              • habeas_corpus Re: Viejo Boleslav odwazny 12.02.09, 20:39
                Olaboga, Wałęsa nie wypowiada się na tematy jakich żąda od niego misterpee.
                Skandal! Trzeba Wałęsie odebrać Nobla. Jak można lekceważyć taki autorytet jak
                misterpee?
                Cały świat wsłuchuje się w słowa misterpee, tylko Wałęsa nie zwraca na niego
                uwagi. Jak on śmie, bezczelny!

                Za to Hugo Chavez to rzeczywiście lwie serce. Zwłaszcza gdy korzysta z
                immunitetu... rotfl
                • misterpee Re: Lacina 12.02.09, 21:12
                  od kedy habeas corpus masz lacinskie imie, uzywal swojego
                  prawdziwego.
                  co do potrzeby wyjazdu do Wenezueli, niech lepiej jedzie do
                  Guatemali, gdzie 95 procent kraju nalezy do United Food ,czyli
                  obecna Goya, i niech zobaczy dlaczego Indianie robia rewolucje.
                  Albo niech zobaczy jak poprzednicy Chavesa rzadzili krajem na
                  podobienstwo Adolfa i z blogoslawienstwem wielkiego brata z Polnocy.
                  • misterpee Re: Wenezuela kraj socjalnych pasozytow 12.02.09, 21:21
                    caly niemal okres 20 wieku, az do czasu Chavesa tak bylo, czytajcie
                    historie:
                    en.wikipedia.org/wiki/History_of_Venezuela#Castro_and_G.C3.B3mez
                  • 123i321 Re: Lacina 12.02.09, 22:02
                    alez przeciez Walesa sluzy adolfom i za to dostal od nich nobla.
                    • hubert100 Re: Lacina 13.02.09, 02:13
                      A diablu najbardziej....
                • kyle_broflovski Re: Viejo Boleslav odwazny 13.02.09, 05:58
                  walesa w oczekiwaniu na wenezuelska wize moze pojechac na haiti kraju nie
                  dotknietym reka socjalizmu i pomoc tam naprawiac swiat. mimo dwoch inwazji
                  amerykanskich i kontroli onz haitanczycy zyja ciagle w dziewiczym syfie
                  • misterpee Re: Swiata prawda, Haiti to miejsce 15.02.09, 18:54
                    zaszych napoleonskich zdobyczy , stad wielu murznow ma polskie
                    nazwiska, a patoi to rowniez jezyk Bolka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka