Dodaj do ulubionych

moja corka kupila sobie perkusje...

IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 18.11.03, 21:40
i ma zamiar uczyc sie na niej grac..... moje okna wychodza na wies arabska.
dotychczas zylismy w zgodzie..... jak myslicie? co bedzie teraz???
Obserwuj wątek
    • Gość: mirmil Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: *.uBRgrb01.supercable.es 18.11.03, 21:43
      > dotychczas zylismy w zgodzie..... jak myslicie? co bedzie teraz???

      mysle, ze corka nie ma ci za zle pracy w jewish agency. dlaczego uwazasz, ze
      wasze stosunki sie zmienia?
    • pro+se Re: moja corka kupila sobie perkusje... 18.11.03, 21:43
      Gość portalu: dana33 napisał(a):

      > i ma zamiar uczyc sie na niej grac..... moje okna wychodza na wies arabska.
      > dotychczas zylismy w zgodzie..... jak myslicie? co bedzie teraz???

      Przeciez juz gorzej byc nie moze :

      Nie wlaza ci te karaluchy oknem ?
      Nie kradna z podworka , samochody , dzieciom rowery i bielizne ze
      sznurka ?
      Czy jeszcze nie strzelali ?

      Muezin wyje ci kilka razy dziennie w okno ?
      • Gość: dana33 Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 18.11.03, 21:49
        drogi pro+se. owszem, strzelali, ale do siebie, w nas tylko rzucali kamieniami,
        ale im wytlumaczylismy, ze albo przestana bawic sie w rzucanie, albo nie ma
        supermarket, przychodni lekarskiej, banku i rura wodociagowa bedzie sie konczyc
        na rogu ulicy prowadzacej do wioski, wiec kamienie sie skonczyly. samochody
        czasem kradna, czasem rozbijaja, ale do tego sie juz przyzwyczailismy, muchtar
        wioski zarzadzil spokoj, bo nie chca isc do generalissimo, wiec ta ostatnia
        intifada jest spokojna. nie tylko muezzin wyje w okno o nieboskiej godzinie 4
        nad ranem, ale latem rowniez i osiol, ale do tego sie juz przyzwyczilam.
        natomiast oni zupelnie nie przyzwyczajeni do perkusji mojej corki....... :)
        • pro+se Re: moja corka kupila sobie perkusje... 18.11.03, 22:02
          )))
          no to i osiol i arabstwo musza sie przyzwyczaic do perkusji i
          podlacz ja do wzmacniacza niech sie doksztalca.
          • Gość: dana33 Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 18.11.03, 22:18
            pro+se!!! dobiles mnie tym wzmacniaczem.... :)
        • kyle_broflovski Re: moja corka kupila sobie perkusje... 18.11.03, 22:24
          gdzie w latach 30-40 ubieglego wieku bakcyl
          bezinteresownej nienawisci powodowal stany halucynogenne
          ( co niektorzy czuli sie nadludzmi a innych postrzegali
          jako podludzi )

          a tu przyklady halucynacji
          motlc.wiesenthal.com/albums/palbum/p04/a0201p3.html
          wiglada na to ze ten bakcyl przeszedl mutacje w Izraelu

          czas sie leczyc danusiu33, najwyzszy czas
          • Gość: dana33 Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 18.11.03, 22:29
            widzisz, broflovski, nigdy nie wierzysz, jak sie pisze prawde. a co? dzieci nie
            masz? nie warjuja cie? nie? nu, to straciles...
            • kyle_broflovski Re: moja corka kupila sobie perkusje... 18.11.03, 22:37
              zawsze danusiu33 mozesz symulowac schizofrenie
              • Gość: Wqrwiony2 Re: ona nie symuluje... IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 19.11.03, 12:01
    • Gość: sp;lit Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 18.11.03, 22:11
      Gość portalu: dana33 napisał(a):

      > i ma zamiar uczyc sie na niej grac..... moje okna wychodza na wies arabska.
      > dotychczas zylismy w zgodzie..... jak myslicie? co bedzie teraz???

      =============================================================================

      Nie martw sie o Palusow , lec po zatyczki do uszu , albo sie wyprowadzaj na
      czas praktyki ,... Teraz naprawde ci wspolczuje , nie wiesz co cie czeka ?

      Mysle ze to kara Boska , za twoje traktowanie blizniego :)
      • Gość: dana33 Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 18.11.03, 22:19
        alezx splitku, serce, ja cie zle traktowalam????
        • Gość: sp;lit Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 18.11.03, 22:30
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > alezx splitku, serce, ja cie zle traktowalam????

          ===============================================================================

          W 90 % przypadkow uwazasz ze to najpiekniejszy dzien w zyciu jak zafundujesz
          dziecku instrument , z wlasnego doswiadczenia musze ci powiedziec ze jest jeden
          dzien jeszcze piekniejszy od tego pierwszego ,... Jak znajdziesz kupca na ten
          instrument ,... To tak jak z motorowka ,... Sprzedam tanio , w idealnym stanie
          chcesz ? :)
          • Gość: dana33 Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 18.11.03, 22:53
            nu, wszystko byloby ok i twoje slowa dawalaby mi jakas nadziejeale, zek w tym,
            ze ona sobie sama kupila, nie ma moje tylko za wlasne pieniadze, rozumiesz? wiec
            nie moge nic sprzedawac. to jakie masz wyjscie z takiej sytuacji? najlepszy
            przyjaciel zaproponowal mi szpilke. co ty na to?
            • Gość: sp;lit Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 20.11.03, 15:46
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > nu, wszystko byloby ok i twoje slowa dawalaby mi jakas nadziejeale, zek w tym,
              > ze ona sobie sama kupila, nie ma moje tylko za wlasne pieniadze, rozumiesz?
              wie
              > c
              > nie moge nic sprzedawac. to jakie masz wyjscie z takiej sytuacji? najlepszy
              > przyjaciel zaproponowal mi szpilke. co ty na to?

              ===============================================================================

              Zalatwiaj apartament ze strychem ,... Szpilke ? Dana w twoim stanie twoj naj
              przyjaciel powinien zrobic z ciebie poduszke na szpilki ,... Ale i w takim
              przypadku nie gwarantuje ze przekrzyczala bys siebie ,... Na tym forum nikt ci
              nie dorowna , wydzierasz sie najglosniej :)
      • Gość: Wtorek Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: *.pool.mediaWays.net 18.11.03, 22:22
        Niech corka dobierze jeszcze kilku muzykow i niech mlodziez stworzy sobie
        klezmer-band.Ty zacznij spiewac arie operowe....albo lepiej nie.
        Nawet szaron by nie wytrzymal i pewnikiem j...al by bombe na wasza willle.
        • Gość: dana33 Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 18.11.03, 22:26
          klezmer i arie operowe? to nie tylko zaczelabym wojne z moimi sasiadami
          arabskimi ale z cala moja zydowska dzielnica... co ty, generalissimo by zaraz
          zapchnal propagande, ze perkusja byla zle nastrojona.... :) a moja willa,
          ojwej, z zarobkow w jewish agency? :) zadna willa, zwykle mieszkanie, ale za to
          z balkonem.... willa.... z twoich ust do uszu boga.... :)
    • Gość: Wuj Ingmar Muzyka łagodzi obyczaje IP: *.client.attbi.com 18.11.03, 22:15
      Gość portalu: dana33 napisał(a):

      > i ma zamiar uczyc sie na niej grac..... moje okna wychodza na wies arabska.
      > dotychczas zylismy w zgodzie..... jak myslicie? co bedzie teraz???

      Może będziecie żyli w jeszcze lepszej zgodzie, jak znajdzie w tej wsi
      gitarzystę i wokal (kto wie, może i ślub z tego będzie...). :-)))))
      • Gość: dana33 Re: Muzyka łagodzi obyczaje IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 18.11.03, 22:21
        wujaszku, zloto moje, nareszcie widze w tobie przeblyski optymizmu!!!!!
        to uwazasz, ze mam sie pogodzic z perkusja???
        • Gość: Wuj Ingmar Re: Muzyka łagodzi obyczaje IP: *.client.attbi.com 18.11.03, 22:27
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > wujaszku, zloto moje, nareszcie widze w tobie przeblyski optymizmu!!!!!
          > to uwazasz, ze mam sie pogodzic z perkusja???

          Możesz przynajmniej spróbować, ale wcale bym sie nie zdziwił, gdyby zgrany team
          przeprowadził w okolicy czystkę dwuetniczną. Ech, oczami wyobraźni widzę Żydów
          i Arabów z zatyczkami w uszach, po raz pierwszy w zgodzie, pakujących dobytek i
          przenoszących się do spokojniejszej okolicy.
          Kurczę, to jest pomysł - moze należałoby w Izraelu podłożyć świnię, tj. wysłać
          na Gwiazdkę parędziesiąt tysięcy zestawów perkusyjnych. Gdybyście, jedni i
          drudzi, po nocach spać nie mogli, to w dzień nie w głowie by wam był Wielki
          Izrael albo topienie Żydów w morzu, hehe. :)
          • Gość: dana33 Re: Muzyka łagodzi obyczaje IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 18.11.03, 22:32
            sluchaj, to jest pomysl!!! pogadam jutro na ten temat, akurat jest zjazd
            bogatych zydow z hameryki, moze tak przysla te pare perkusji na hanuke, co ty na to?
            • Gość: Wuj Ingmar Re: Muzyka łagodzi obyczaje IP: *.client.attbi.com 18.11.03, 22:38
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > sluchaj, to jest pomysl!!! pogadam jutro na ten temat, akurat jest zjazd
              > bogatych zydow z hameryki, moze tak przysla te pare perkusji na hanuke, co ty
              n
              > a to?

              Tym z Hameryki za bardzo zależy na Wielkim Izraelu, więc odegraj lepiej Konrada
              Wallenroda i nie wspominaj o destrukcyjnym charakterze instrumentu dla morale
              OBU stron.
              • Gość: dana33 Re: Muzyka łagodzi obyczaje IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 18.11.03, 22:55
                :)
    • Gość: Tomek44 Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: *.inter.net.il 18.11.03, 22:26
      Oj, wej Dana, to jakbys wyslala terrorystke do tej spokojnej arabskiej wioski.
      Mam nadzieje, ze jutro nie przeczytam w gazetach o jakis trabach
      jerychomskich.
      Czy Ty grasz na jakims instrumencie detym?
      Dziwie sie, iz nikt wczesniej nie wpadl na to, ze to jest prawdziwy sposob na
      szalom.
      Gdybym ja mial taka sasiadke z perkusja, oddalbym wszystko za spokoj.

      • Gość: dana33 Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 18.11.03, 22:34
        nu, tomeczku, jedyny dety instrument na ktorym gram, to moje gardlo: jak rozedme
        to rozlega sie tamten wrzask, traby jerychonskie to pestka przy mnie. to mam sie
        stawic kolo perkusji, dobrac ton i zrobic duett z corcia???
        • wtracalski Re: moja corka kupila sobie perkusje... 18.11.03, 22:43
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > nu, tomeczku, jedyny dety instrument na ktorym gram, to moje gardlo: jak
          rozedm
          > e
          > to rozlega sie tamten wrzask, traby jerychonskie to pestka przy mnie. to mam
          si
          > e
          > stawic kolo perkusji, dobrac ton i zrobic duett z corcia???

          Za to moja żona gra świetnie na instumencie szarpanym - moich nerwach.
    • wtracalski Sąsiedzi 18.11.03, 22:41
      Jeden gość pokłócił się z sąsiadem, więc kupił swemu synowi flet.
      W odpowiedzi na prowokację sąsiad namówił swego syna na naukę puzonu.
      Syn pierwszego przeszedł natychmiast na perkusję, na to sąsiadł kupił swej
      pociesze cymbały. Szybko u pierwszego stanęły organy. Po kilku dniach ten
      drugi kupił swojemu "mlodego chemika"...
      Oj coś tu nie gra, Dany sąsiad zaczął od końca.
    • Gość: Tomek44 Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: *.inter.net.il 18.11.03, 22:55
      Mam pomysl!!! Kiedys kiedy bylem w wieku Twojej corki grywalem na Waschbrett.
      Robilo duzo halasu. Moge Cie nauczyc i bedziecie z corka stanowily niezly
      duet.
      Mozesz tez spiewac, jesli, jak piszesz masz niezle gardlo. Muzein sam
      osobiscie bedzie nawolywal do ciszy i szalom po takim koncercie.
      Dana chyba dostaniesz Pokojowa Nagrode Nobla.
      • Gość: dana33 Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 18.11.03, 22:59
        nu, tomeczku, ile wynosi ta nagroda? starczy na izolacje scian w mojej sypialni???
    • Gość: klezmer he,he,he IP: *.vline.pl 18.11.03, 23:34
      Oj,mameniu majn )))))
      • Gość: dana33 Re: he,he,he IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 18.11.03, 23:39
        nu, co to za sprache? perkusyjna?
        • Gość: klezmer Re: he,he,he IP: *.vline.pl 18.11.03, 23:49
          dana33 napisal(a) :
          >nu,co to za
          sprache ?


          nie wiesz ? zapomnialas ?
          szkoda.

          dobranoc.
          ps. dla corki lepsze sa subtelne skrzypce,chyba,ze to dla sasiadow specjalnie
          ten prezent...)))))
          • Gość: dana33 Re: he,he,he IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 18.11.03, 23:52
            nu, nic nie zapomnialam, tylko to nie ta pisowania....
            skrzypce? jakby ona byl ayehudi menuhim lub david ojstrach, nu, ale jak ona nie,
            to skrzypce na rowni z perkusja. tyle, ze zabieraja mniej miejsca....
            • Gość: vico Re: he,he,he IP: 81.11.138.* 19.11.03, 00:02
              Wybor instrumentu swiadczy dobrze o temperamencie. Niestety, gra na perkusji
              sprawia najwieksza przyjemnosc grajacemu. Twoja milosc do corki bedzie
              wystawiona na probe :)
              Ja mialem troche wiecej szczescie, moja corka wybrala pianino.
              • Gość: dana33 Re: he,he,he IP: 194.90.65.* 19.11.03, 07:43
                wlasnie, zgadzam sie z toba. kazda dziewczynka z dobrego domu to wybralaby
                pianio albo haftowanie, nie? a moja tez z dobrego domu, ale nie, ona perkusje...
                mysle ze pomysl szpilkowy mojego przyjaciela rozwiaze problem. do tego nie
                zostawia sladu przestepstwa, jak mi wyjasnil....
                zycze wszystkim milego dnia, u nas przyjemna pogoda, plus 18 stopni i sloneczko.
                • Gość: z daleka Re: he,he,he IP: 5.3.1R3D* / 62.90.63.* 19.11.03, 08:01
                  Nie martw sie Dana, mam tez w domu muzycznego tworce. Do wszystkiego mozna sie
                  przyzwyczaic, gorzej z sasiadami. Albo oni nie moga sie przyzwyczaic, albo my do nich.Yom tov.
                  • Gość: dana33 Re: he,he,he IP: 194.90.65.* 19.11.03, 08:23
                    nu, czy to bedzie yom tov, to ja zobacze, jak wroce do domu... jak sasiedzi
                    beda jeszcze mi mowic shalom, to bedzie yom tov.... :)
    • Gość: Tomek44 Corka kutasa w usta poczebuje a nie perkusje IP: *.bchsia.telus.net 19.11.03, 08:21
      18 lat dziewucha mysli juz o innych "instrumentach" - mowa tu oczywiscie
      o flecie
      • Gość: IP: *.bchsia.telus podpisuj sie swoim nikiem IP: *.bchsia.telus.net IP: 213.8.97.* 19.11.03, 10:27
        Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

        > 18 lat dziewucha mysli juz o innych "instrumentach" - mowa tu oczywiscie
        > o flecie

        ty gnojku, nie masz odwagi napisac w swoim imieniu?
    • Gość: P Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: *.client.attbi.com 19.11.03, 08:29
      Gość portalu: dana33 napisał(a):

      > i ma zamiar uczyc sie na niej grac..... moje okna wychodza na wies arabska.
      > dotychczas zylismy w zgodzie..... jak myslicie? co bedzie teraz???

      Najlepiej by bylo gdyby poczatek uderzen zaczela na twojej durnej pale'
      • Gość: dana33 Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: 194.90.65.* 19.11.03, 08:44
        nu, to wszystko co wymysliles przez noc?
      • Gość: Tomek44 Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: 213.8.97.* 19.11.03, 10:23
        Gość portalu: P napisał(a):

        > Gość portalu: dana33 napisał(a):
        >
        > > i ma zamiar uczyc sie na niej grac..... moje okna wychodza na wies arabsk
        > a.
        > > dotychczas zylismy w zgodzie..... jak myslicie? co bedzie teraz???
        >
        > Najlepiej by bylo gdyby poczatek uderzen zaczela na twojej durnej pale'
        >
        Pala zazwyczaj jest durna, bo nie ma rozumu, ale musze stwierdzic, ze twoja
        glowa jest do niej podobna.
        Na szczescie kobiety nie maja pal, a ty przynosisz wstyd rodzajowi meskiemu.
    • Gość: olo corka kupila perkusje...dlugo nad tym myslalas??? IP: *.tpgi.com.au 19.11.03, 10:59
      Gość portalu: dana33 napisał(a):

      > i ma zamiar uczyc sie na niej grac..... moje okna wychodza na wies arabska.
      > dotychczas zylismy w zgodzie..... jak myslicie? co bedzie teraz???

      zadowolona z dotychczzasowych odpowiedzi czy za malo antysemityzmu ???? dorzuc
      cos jeszcze,podpusc ludzi to przeciez TWOJA robota na tym forum.
      ANTYSEMITYZM wiecznie zywy to twoje haslo - zalosna jestes dana taka mala
      prymitywna prowokatorka.
      • Gość: Tomek44 Re: corka kupila perkusje...dlugo nad tym myslal IP: 213.8.97.* 19.11.03, 11:48
        Gość portalu: olo napisał(a):

        > Gość portalu: dana33 napisał(a):
        >
        > > i ma zamiar uczyc sie na niej grac..... moje okna wychodza na wies arabsk
        > a.
        > > dotychczas zylismy w zgodzie..... jak myslicie? co bedzie teraz???
        >
        > zadowolona z dotychczzasowych odpowiedzi czy za malo antysemityzmu ????
        dorzuc
        > cos jeszcze,podpusc ludzi to przeciez TWOJA robota na tym forum.
        > ANTYSEMITYZM wiecznie zywy to twoje haslo - zalosna jestes dana taka mala
        > prymitywna prowokatorka.

        Wiesz olo, ale zdradze ci tajemnice. Ty jestes o wieeeeeeele bardziej zalosny.
        • Gość: Wqrwiony2 Re: corka kupila perkusje...dlugo nad tym myslal IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 19.11.03, 12:02
          Na więcej cię nie stać, mały szowinisto?
          • Gość: Tomek44 Re: corka kupila perkusje...dlugo nad tym myslal IP: 213.8.97.* 19.11.03, 12:04
            Gość portalu: Wqrwiony2 napisał(a):

            > Na więcej cię nie stać, mały szowinisto?

            Jestem maly, fakt, ale ho! ho!
            • Gość: Wqrwiony2 Re: Chów wsobny? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 19.11.03, 12:05
    • goldbaum A kogo to obchodzi? 19.11.03, 12:02
      Daj znac, jak wrzuca ci granat przez okno.
      • Gość: Wqrwiony2 Re: A kogo to obchodzi? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 19.11.03, 12:04
        Może nie zdążyć - "tyle będzie miała na głowie"...
        • Gość: dana33 a co was tu tak denerwuje? IP: 194.90.65.* 19.11.03, 13:38
          co za krzyk, co za halas, jakie nerwy.....
          o co wam chodzi? podzielilam sie z wami ciezkim klopotem jaki mam, nu, oprocz
          meza, 3 dzieci i kota mam teraz jeszcze perkusje.... ja do was jak do
          przyjaciol.... mialam nadzieje na jakies pocieszenia, zrozumienie mojej
          ciezkiej sytuacji.... wyobrazcie sobie, wracam do domu po ciezkim dniu pracy
          jako agentka mossadowsko-agencyjna, wprawdzie sie przyzwyczailam juz ze maz
          siedzi w fotelu i czyta "mad", ze syn dzwoni z wojska, ze nikogo jeszcze
          dzisiaj nie zabil, ze jedna corka udziela sie socjalnie i zebrze, ze kot wlazi
          mi na polki i zwala skradziona od palestynczykow meissner porzellan, ale on top
          of this perkusja??????? nie uwazacie, ze to troche za duzo po ciezkim dniu
          pracy? tak sobie myslalam... a co jest? jest krzyk, bluzg i kompletne
          niezrozumienie mojej ciezkiej sytuacji!!!! psychologa tu nie ma za darmo??
          • Gość: Wqrwiony2 Re: a co was tu tak denerwuje? IP: *.crowley.pl 19.11.03, 13:41
            Mimo wszystko dobra jesteś
            • Gość: dana33 Re: a co was tu tak denerwuje? IP: 194.90.65.* 19.11.03, 13:53
              :)
          • goldbaum kot i porcelana 19.11.03, 15:07
            Jaki "krzyk"? Jakie "bluzgi"? Jaki "halas" i "nerwy"?

            Ten kot, to ci chyba rozwala ....
            ....talerze w twojej chorej glowie.
            • Gość: Tomek44 Re: kot i porcelana IP: 213.8.97.* 19.11.03, 15:29
              goldbaum napisał:

              > Jaki "krzyk"? Jakie "bluzgi"? Jaki "halas" i "nerwy"?
              >
              > Ten kot, to ci chyba rozwala ....
              > ....talerze w twojej chorej glowie.
              Zlociutki, tobie to juz nawet swiety boze nie pomoze.
              • Gość: wqrwiony2 Tomcio-paluch traci spokój ducha? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 19.11.03, 17:58
                • Gość: Tomek44 Re: Tomcio-paluch traci spokój ducha? IP: 213.8.97.* 20.11.03, 09:57
                  Ja nigdy nie trace spokoju ducha. Nawet kiedy jestem wqurwiony. Mam bardzo
                  pogodna nature. To wynika z mojej pracy.
                  Wiec nie wysilaj sie, aby mnie wyprowadzic z rownowagi, bo to wywoluje u mnie
                  jedynie wspolczucie.
                  • Gość: Wqrwiony2 A czy jako ateista wierzy, że ma ducha? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 20.11.03, 12:42
                    • Gość: Tomek44 Re: A czy jako ateista wierzy, że ma ducha? IP: 213.8.97.* 20.11.03, 12:53
                      Wprawdzie jeszcze sie nie wybieram w zaswiaty, ale jezeli jestes ode mnie
                      mlodszy (jeszcze ogladam sie za spodniczkami), to przekonasz sie w czasie
                      ktorejs mojej nocnej wizyty u ciebie. Po znajomosci nie bede cie straszyc.
                      Lubie dobre piwko i golonka, wiec mysle, ze mnie poczestujesz, koniecznie z
                      musztarda.
                      • Gość: Wqrwiony2 Re: A czy jako ateista wierzy, że ma ducha? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 20.11.03, 14:58
                        Fuj! na to nie licz - golonka rzecz zacna, ale musztarda do niej to
                        barbarzyństwo! Chrzan, chłopie, chrzan! Nie ulegaj amerykanizacji - może
                        jeszcze ketchup?
                        • Gość: Tomek44 Re: A czy jako ateista wierzy, że ma ducha? IP: 213.8.97.* 21.11.03, 10:11
                          Gość portalu: Wqrwiony2 napisał(a):

                          > Fuj! na to nie licz - golonka rzecz zacna, ale musztarda do niej to
                          > barbarzyństwo! Chrzan, chłopie, chrzan! Nie ulegaj amerykanizacji - może
                          > jeszcze ketchup?

                          Dlaczego musztarda to swinstwo? Mysle, ze jeszcze przed powstaniem Ameryki w
                          Polsce jadalo sie musztarde. Kiedys robilo sie ja samemu w domu z gorczycy.
                          Jezeli juz miala skad przywedrowac, to raczej Z Rosji. Swoja droga chrzan tez
                          moze byc. Ketchupu nie znosze. A jakie piwko polecasz?
                          • Gość: Wqrwiony2 Re: A czy jako ateista wierzy, że ma ducha? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 21.11.03, 12:31
                            Nie jestem patriotą w tej mierze - jak ma być dobra gorycz, a nie za dużo
                            czadu, to zdecydowanie czeskie - zwłaszcza krusovice, budejovice itd; z
                            polskich - w zależności od pory roku - tyskie "gronie" lub tatra mocna. Nie pij
                            w Polsce czeskich rozlewanych u nas, bo to jakieś podróby - zwłaszcza nie ufam
                            naszej wersji Pilsnera.
                            • Gość: Tomek44 Re: A czy jako ateista wierzy, że ma ducha? IP: 213.8.97.* 21.11.03, 13:54
                              Gość portalu: Wqrwiony2 napisał(a):

                              > Nie jestem patriotą w tej mierze - jak ma być dobra gorycz, a nie za dużo
                              > czadu, to zdecydowanie czeskie - zwłaszcza krusovice, budejovice itd; z
                              > polskich - w zależności od pory roku - tyskie "gronie" lub tatra mocna. Nie
                              pij
                              >
                              > w Polsce czeskich rozlewanych u nas, bo to jakieś podróby - zwłaszcza nie
                              ufam
                              > naszej wersji Pilsnera.

                              Dziekuje, Kiedy bede w Polsce wybiore sie w Warszawie na dobre golonko i
                              czeskie piwo.
                              Jezeli nie bedziesz bardzo wqurwiony, czuj sie zaproszony.
                              Ja nie taki straszny jak mnie maluja.
                              • Gość: Wqrwiony2 Re: A czy jako ateista wierzy, że ma ducha? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 21.11.03, 18:06
                                Nie wiem, czy zauważyłeś, że moje wyczyny sprzed paru miesięcy miały na celu
                                przepędzenie Fredzia z forum. Przyznam, że mam dużo zastrzeżeń do Izraela, ale
                                nie do Żydów w ogóle - zwłaszcza polskich. Jestem pesymistą i uważam, że
                                konflikt na Bliskim Wschodzie zaszedł już tak daleko, że wielu z was będzie
                                musiało to wrócić - żeby żyć normalnie.
                                Pozdrawiam
                                Wqrwiony
                                • Gość: Tomek44 Re: A czy jako ateista wierzy, że ma ducha? IP: *.inter.net.il 21.11.03, 20:19
                                  Gość portalu: Wqrwiony2 napisał(a):

                                  > Nie wiem, czy zauważyłeś, że moje wyczyny sprzed paru miesięcy miały na celu
                                  > przepędzenie Fredzia z forum. Przyznam, że mam dużo zastrzeżeń do Izraela,
                                  ale
                                  > nie do Żydów w ogóle - zwłaszcza polskich. Jestem pesymistą i uważam, że
                                  > konflikt na Bliskim Wschodzie zaszedł już tak daleko, że wielu z was będzie
                                  > musiało to wrócić - żeby żyć normalnie.
                                  > Pozdrawiam
                                  > Wqrwiony

                                  Ja do Ciebie tez nic nie mam. Na forum jest demokracja i jezeli sie zbyt
                                  wulgarnie nie opluwa, do przyjecia. Moze naprawde kiedys pdyskutujemy
                                  osobiscie. Jestem bardzo czesto w Polsce. Mam wielu przyjaciol o skrajnie
                                  roznych pogladach, co nie przeszkadza, ze jestesmy przyjaciolmi. Oni mnie
                                  nigdy nie obrazaja.
                                  Nie moge sie jednak pogodzic z wyzwiskami i ilekroc bedziesz to robil, odplace
                                  ci z nawiazka. Mam dosc obszerny repertuar. Wychowalem sie na slaskiej ulicy.
          • Gość: vico Re: a co was tu tak denerwuje? IP: *.dialup.planetinternet.be 19.11.03, 18:05
            Wydaje mi sie , ze ta perkusja to tylko drobna uciazliwosc w porownaniu z
            przykrosciami jakich doznajesz od niektorych na tym forum. Trzymaj sie :)

            • Gość: dana33 jest nadzieja.... IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 19.11.03, 21:42
              jak wrocilam do domu, to akurat corcia skladala perkusje i szykowala sie
              wyjscia... pracuje do pozna w nocy, wiec na dzisiaj jestem uratowana....
              jutro tez jakos przezyje, ale co bedzie w szabes??? to ja w domu, nawet do biura
              nie mozna umknac..... jesli w niedziele sie nie zamelduje, to wiecie juz, co
              spowodowalo moja nagla smierc, tak?
              • Gość: vico Re: jest nadzieja.... IP: 81.11.188.* 19.11.03, 23:12
                Dzieci sa dla nas wszystkim, ale warto czasem pomyslec o sobie. W domu, jesli
                jest dostatecznie duzy, mozesz jeden pokoj wyciszyc i tam zrobic studio
                muzyczne dla corki. Do tego celu dobrze nadaje sie piwnica, strych lub garaz.
                Niestety jedna inwestycja pociaga za soba nastepna :(
                ale czego sie nie robi dla wlasnej wygody.
                • Gość: dana33 Re: jest nadzieja.... IP: 194.90.65.* 20.11.03, 07:31
                  vico, kochanie, twoja rada swietna, tylko ze..... w israelu nie ma piwnic!!
                  (chyba ze dom prywatny, a moj nie taki). my zamiast piwnic mamy schrony, nie
                  wiedziales o tym? ale to wyciszenie, to jest pomysl... :(
                  ciagle mam nadzieje, ze jej przejdzie.... :)
                  milego dnia
                  • Gość: vico Re: jest nadzieja.... IP: *.goplanet.pi.be 20.11.03, 18:05
                    Waszego budownictwa nie znam. Myslalem, ze normalne bloki mieszkalne lub domki,
                    w europejskim stylu. U mnie tez nie wszystkie domki maja piwnice, robia je
                    tylko amatorzy wina.
                    Znam budownictwo arabskie, z wlasnego (odleglego) doswiadczenia, ale to juz
                    inna para kaloszy :)
                    • Gość: dana33 Re: jest nadzieja.... IP: 194.90.65.* 21.11.03, 11:14
                      nu, my mamy takie "specyficzne". w starych domach sa schrony dla calego domu. w
                      nowych kazde mieszkanie ma tzw. pokoj bezpieczenstwa, sciany betonowe, okno ze
                      specjalna zaluzja, w duzych blokach to w jednym pionie. sa oczywiscie tez
                      schrony publiczne. oprocz tego mam specjlany znak drogowy, nieznany na calym
                      swiecie: zolta tablica z czarna strzalka w dol. to znaczy, ze na tej szosie
                      masz schron (to na szosach granicznych). jak zaczna do ciebie strzelac (nie daj
                      bog), to zostawiasz samochod i zlazisz do schronu...... :(
                      • goldbaum Re: jest nadzieja.... 21.11.03, 11:28
                        A te schrony to tylko "nur fur juden"? Czy wpuszczacie tez tam "arabstwo"?
                        • Gość: dana33 Re: jest nadzieja.... IP: 194.90.65.* 21.11.03, 11:33
                          nu, schrony sa otwarte, kazdy moze tam wejsc. ale dla pewnosci sprawdzilam i
                          zauwazylam, ze na drzwiach jest kartka z napisem: "dla scheissbaumow verboten".
                          • goldbaum Re: jest nadzieja.... 21.11.03, 11:37
                            Gość portalu: dana33 napisał(a):

                            > nu, schrony sa otwarte, kazdy moze tam wejsc.

                            I wysadzic sie w powietrze z zawartoscia ? :)

                            > ale dla pewnosci sprawdzilam i
                            > zauwazylam, ze na drzwiach jest kartka z napisem: "dla scheissbaumow
                            > verboten".

                            Potwierdza to tylko, ze zydzi to rasisci.
                            • Gość: dana33 Re: jest nadzieja.... IP: 194.90.65.* 21.11.03, 11:42
                              nu, nie rasisci, ale wyraznie uczuleni na scheissbaumow...
                      • Gość: olo Re: jest nadzieja.... IP: *.tpgi.com.au 21.11.03, 11:33
                        Gość portalu: dana33 napisał(a):

                        > nu, my mamy takie "specyficzne". w starych domach sa schrony dla calego
                        domu. w
                        >
                        > nowych kazde mieszkanie ma tzw. pokoj bezpieczenstwa, sciany betonowe, okno
                        ze
                        > specjalna zaluzja, w duzych blokach to w jednym pionie. sa oczywiscie tez
                        > schrony publiczne. oprocz tego mam specjlany znak drogowy, nieznany na calym
                        > swiecie: zolta tablica z czarna strzalka w dol. to znaczy, ze na tej szosie
                        > masz schron (to na szosach granicznych). jak zaczna do ciebie strzelac (nie
                        daj
                        >
                        > bog), to zostawiasz samochod i zlazisz do schronu...... :(

                        a jak corka wali w ta perkusje i zaczna strzelac(sam bym strzelal) to co
                        wieje do schronu razem z perkusja?????
                        • Gość: dana33 Re: jest nadzieja.... IP: 194.90.65.* 21.11.03, 11:41
                          nu, wlasnie, tego sie obawiam. jak nie wytrzymaja w wiosce tej perkusji, to
                          przemebluje pewnie ten schron na salon....
                          • Gość: olo Re: jest nadzieja.... IP: *.tpgi.com.au 21.11.03, 12:03
                            Gość portalu: dana33 napisał(a):

                            > nu, wlasnie, tego sie obawiam. jak nie wytrzymaja w wiosce tej perkusji, to
                            > przemebluje pewnie ten schron na salon....

                            dobrze by bylo pierdolnac jakas fontanne w tym salonie ,szum wody uspokaja co
                            jest wazne /potrzebne po powiedzmy solowce na perkusji w.........schronie
                      • Gość: vico Re: jest nadzieja.... IP: 81.11.140.* 21.11.03, 16:09
                        Dana, macie budownictwo wojenne, przewidujace najgorszy scenariusz. Dla nas to
                        (jeszcze) science fiction.
                        Dla wlasnego spokoju dobrze jest miec swiadomosc istnienia czegos takiego w
                        poblizu. Mam nadzieje, ze te schrony nie beda Wam potrzebne.

                        To wszystko kloci sie z przyroda jak z bajki, srodziemnomorskim klimatem :((
                        Ja ucieklem na prowincje od wielkomiejskich problemow, czego i Tobie
                        zycze :))
                        • Gość: dana33 Re: jest nadzieja.... IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 21.11.03, 16:16
                          alez kochanie, mylisz sie. budownictwo nie "przewidujace najgorszy scenariusz",
                          tylko budownictwo dostosowane do warunkow, w ktorych zyjemy, to duza roznica... :)
                          i masz racje, ze to uspokaja, chociaz w ciagu moich 30 lat tutaj ani razu nie
                          musialam zejsc do schronu. nic sie nie kloci z przyroda jak z bajki....
                          wprawdzie zaczyna nam sie zima, ale juz gdzies w marcu najpozniej pustynia
                          bedzie kwitnac... widziales kiedys kwitnaca pustynie? dech zapiera... :)
                          • Gość: vico Re: jest nadzieja.... IP: *.goplanet.pi.be 21.11.03, 19:04
                            Juz 30lat w Izraelu??? Twoj wzorowy polski, jakbys wyjechala wczoraj:)
                            Jestes niezwykla. Ja "dopiero" 17lat poza Polska. Wyjechalas pewnie
                            w "marcowej" fali jako niemowle :)
                            Kwitnacej pustyni nie widzialem, bardzo zaluje. Moze kiedys wybiore sie do Was,
                            jak Izrael znajdzie sie na pierwszych stronach folderow turystycznych.

                            Widzialem Sahare, tez bardzo piekna, chociaz tam tylko piach i skaly.
                  • Gość: borygo Rada jest prosta IP: *.de 21.11.03, 11:23
                    Idz do apteki i kup sobie takie specjalne wkladki do
                    uszu. To daje wielki komfort.

                    Aha, i przygotuj sobie zestaw automatycznych odpowiedzi.
                    Typu:

                    ...tak, kochanie, ale jeszcze nie teraz...

                    ...moze, moze, ale jeszcze sie zastanowie...

                    ...dobrze, porozmawiamy o tym jutro...

                    ...dajcie mi dzisiaj chwile spokoju, glowa mnie boli...
                    • Gość: dana33 Re: Rada jest prosta IP: 194.90.65.* 21.11.03, 11:31
                      hahaha, fajne, zanotowalam zeby byly pod reka.... :)
    • wojo_lubi_w_dupe ONA POCZEBUJE PISIORA A NIE PERKUSJE 19.11.03, 23:23
      cos ty,dana,powinnas jej kupic,dildo-wibrator,
    • Gość: spioch6 Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: 5.2.1R1D* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 21.11.03, 16:12
      to nielepiej azeby trenowala rzuty granatami i strzelanie
      do tarczy(narazie)?????????????
      • Gość: dana33 Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 21.11.03, 16:21
        nu, ona za 4 miesiace idzie do wojska, wiec bedzie tam trenowac. nie musi
        trenowac na mieszkancach wioski, bo terrorystow to tam nie ma, zyje sie dosc
        spokojnie obok siebie, no i oni tez bardzo nie chca balaganu, bo chca zostac pod
        wladza israelska......
    • Gość: piekny lolo Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.03, 00:39
      A po co jej perkusja?? Niech wali pala w twoj glupi leb, jest pusty wiec i
      brzmienie odpowiednie.
      • Gość: dana33 Re: moja corka kupila sobie perkusje... IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 22.11.03, 00:55
        nu, lolus, cos sie tak zdenerwowal w srodku nocy? wez valium i idz sie
        przespij, a jutro napisz cos madrzejszego.
        • bam_buko perkusja?-powinna walic w twoj pusty leb dana !! 22.11.03, 01:01
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > nu, lolus, cos sie tak zdenerwowal w srodku nocy? wez valium i idz sie
          > przespij, a jutro napisz cos madrzejszego.

          walisz dzisiaj overtime dana??
          • Gość: adas MOJ SYN JESZCZE DZISIAJ NIKOGO NIE ZABIL& & #35 8230; IP: *.netspace.net.au 30.11.03, 10:21
            Odcinam sie od wszelkich wulgarnych, antysemickich napasci na Dane33, ale…

            We wpisie z 19.11.2003 13:38, Dana33 napisala: “syn dzwoni z wojska, ze nikogo
            jeszcze dzisiaj nie zabil”
            Nu dobre to, kiedy ludzie maja poczucie humoru…

            Tak sie jednak sklada, ze moj siostrzeniec mieszkajacy w Londynie, zakochal sie
            w takiej kurduplowatej Dunce, kopnietej na punkcie praw czlowieka, ochrony
            srodowiska i obrony zwierzat, a ta pare tygodni temu w odpowiedzi na apel ISM
            (International Solidarity Movement) o pomoc Palestynczykom przy zbiorze oliwek,
            zabrala go z grupa takich samych jak ona wariatow, do Palestyny. To mu sie
            nawet spodobalo i wlasciwie to nie jego wina, ze taki jest jaki jest – tak
            zostal w koncu wychowany - zeby byc wrazliwym i reagowac na ludzka krzywde.
            Pałęta sie teraz tam i nie wiadomo, czy nie napatoczy sie jakiemus snajperowi
            izraelskiemu na celownik, a ten nie pociagnie sobie za cyngiel, jak zdarzylo
            sie w przypadku Toma Hurndalla i Briana Avery z IMS.

            Zyjemy wiec w ciaglym strachu o Macka.

            To dobrze Dano33, ze (mam nadzieje) TWOJ SYN DO TEJ PORY NIKOGO NIE ZABIL.
            -------------------------

            Tak sobie mysle, ze moze to nie takie glupie co napisal ‘wqurwiony’, (wpis
            21.11.2003 18:06) zeby Zydzi wracali z Izraela do Polski, zeby moc zyc
            normalnie… Dodam do tego: I zeby troche znormalniec…
            • Gość: dana33 Re: MOJ SYN JESZCZE DZISIAJ NIKOGO NIE ZABIL& IP: 194.90.65.* 30.11.03, 11:16
              drogi adas. twoj siostrzeniec mam nadzieje, wie dokad pojechal. jest tu zwykla
              wojna. jak sie bedzie trzymal przepisow, jak nie bedzie lazl, gdzie nie wolno,
              to nic mu sie nie stanie. przynajmniej nie ze strony israelskiej. jak sie
              bedzie zabawial w protesty i demonstracje, to radze ci ssiostrzenca zabrac do
              domu: niech protestuje w londynie a nie w obcym panstwie, w ktorym wlasciwie
              nie ma nic do gadania.
              • Gość: piekny lolo Re: MOJ SYN JESZCZE DZISIAJ NIKOGO NIE ZABIL& IP: *.dip.t-dialin.net 30.11.03, 14:15
                Ladnie to napisalas ale nie zapomnij, ze to ostatnie zdanie powinni
                przedewszystkim Zydzi wziasc sobie do serca.
                • Gość: dana33 Re: MOJ SYN JESZCZE DZISIAJ NIKOGO NIE ZABIL& IP: 194.90.65.* 30.11.03, 14:49
                  lolus, nie rozsmieszaj mnie, khalid juz to zrobil na innych watkach....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka