Gość: Tomson
IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl
26.11.03, 19:50
długo na świecie będzie lała się krew, a Amerykański faszyzm będzie
terroryzował świat. Dlaczego USA nigdy nie będą cywilizowanym i pokojowym
państwem?
"...Gdybym został prezydentem, wstrzymałbym ataki terrorystyczne skierowane
przeciwko Stanom Zjednoczonym w ciągu kilku dni i nieodwołalnie. Najpierw
przeprosiłbym wszystkie wdowy i sieroty, ludzi torturowanych i doprowadzonych
do ubóstwa i miliony innych ifiar amerykańskiego imperializmu. Następnie
ogłosiłbym wszem i wobec i z ręką na sercu, że kończę z amerykańskimi
interwencjami gdziekolwiek na świecie. Poinformawałbym Izrael że nie jest już
pięćdziesitym pierwszym stanem USA, ale - o dziwo - obcym krajem.
Potem zredukowałbym budżet wojskowy o co najmniej 90%, a wygospodarowane
oszczędności wykorzystał na odszkodowania dla ofiar. Wystarczyłoby aż nadto.
Oto co bym zrobił przez pierwsze trzy dni urzędowania w Białym Domu.
Czwartego dnia zostałbym zamordowany."
Wiliam Blum - odszedł z Departamentu Stanu w 1967 roku, rezygnując z kariery
w amerykańskim MSZ ze względu na swoje krytyczne poglądy wobec polityki i
poczynań Stanów Zjednoczonych w Wietnamie. W latach 1972-73 przebywał jako
niezależny dziennikarz w Chile, pisząc o "socjalistycznym eksperymeńcie"
rządu Allende, a potem o tragicznym zamachu stanu inspirowanym przez CIA. Te
historyczne doświadczenia ugruntowały jego osobiste poglądy i wzmogły
dociekliwość co do działań rządu amerykańskiego w różnych zakątkach świata.
Obecnie mieszka w Waszyngtonie, gdzie zbiera zbiory Narodowego Archiwum i
Biblioteki Kongresu w poszukiwaniu materiałów do nowych publikacji. Odbywa
liczne spotkania i wygłasza odczyty dla młodzieży akademickiej na
uniwersytetach w USA i za granicą.
Ma polskie korzenie - jego rodzice pochodzili z Polski. Jak widać nie wszyscy
wyjeżdżający do USA Polacy to tępe polaczki.