Dodaj do ulubionych

admin - osla lawka

IP: 194.90.65.* 27.11.03, 12:01
nu, za nic admina nie rozumiem. taki nieprzyjemny watek, jaki zalozyl pelen
uczuc zemsty moj przyjaciel cccp (ktory nie chce byc wiecej moim przyjacielem)
panuje na forum juz od x-dni. taki niewinny watek tomka44, rowniez mojego
przyjaciela (ktory chce byc dalej moim przyjacielem) zostal po 8 postach
przeniesiony na osla lawke.
drogi adminie. mimo, ze cala kupa forumowiczow twierdzi, ze gw jest pro-
zydowska, mam niewyrazne uczucie, ze gw jest anty-zydowska, jako ze masa
postow tomka44, zyda od stop do glow i zeby postawic kropke nad i to do tego
wszystkiego jeszcze israelczyka, spada na osla lawke. znaczy sie, jak ktos do
zydowki dany pisze "ty sjonistyczna kurwo" to to jest ok, a jak tomek44 uzyl
slowa "pojebany" to juz osla lawka????? bardzo objektywnie, admin, brawo!
Obserwuj wątek
    • besciak "P0...IE" wybiorczy mowisz admin jest? :) 27.11.03, 12:12
      Temat zawiera niedozwolone słowo, musisz je poprawić albo przy wysłaniu
      zostanie wykropkowane.

      Poprawione :-)
    • goldbaum nie wyjezdzaj znow wszedzie z antysemityzmem 27.11.03, 12:12
      Pociesz sie, ze watki takiego zatwardzialego antysemity jak ja, rowniez zostaly
      skasowane przez admina. Czy nadal uwazasz admina za antysemite?
      • Gość: dana33 Re: nie wyjezdzaj znow wszedzie z antysemityzmem IP: 194.90.65.* 27.11.03, 12:24
        aha, twoje tez? nu, to moze admin nalezy do tzw "nie zdecydowanych".....
    • fredzio54 Re: admin - osla lawka 27.11.03, 12:13
      Czy Admin jest Antysemita toleruja Antysemickie posty ale ktos jak ja pisze
      prawda o polske i polakow czesto o arabow to osuwa moje posty
      • besciak Re: admin - osla lawka 27.11.03, 12:18
        fredzio54 napisał:

        > Czy Admin jest Antysemita toleruja Antysemickie posty ale ktos jak ja pisze
        > prawda o polske i polakow czesto o arabow to osuwa moje posty

        Bo nie potrafisz ozdobic swych wypowiedzi w kwiatki jak Goldi lub Mirmill.
        Nastepnym razem nie wal prosto z mostu a pojdz okrezna droga do celu. Naucz sie
        od Arabow lub antysemitow tegoz forum. Oni wiedza jak "do_popier_dolic" Zydowi
        bez sladow.
        • Gość: dana33 Re: admin - osla lawka IP: 194.90.65.* 27.11.03, 12:25
          besciak!!! nie rozsmieszaj mnie!!!!! do tego w biurze!!!!! :)
          • besciak Re: admin - osla lawka 27.11.03, 12:45
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > besciak!!! nie rozsmieszaj mnie!!!!! do tego w biurze!!!!! :)


            Przepraszam, ale byl to moj zamiar :-)
            • Gość: dana33 Re: admin - osla lawka IP: 194.90.65.* 27.11.03, 12:47
              AHA!!! przestepstwo z premedytacja!!!! :)
          • sokolka2 Re: admin - osla lawka 27.11.03, 12:47
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > besciak!!! nie rozsmieszaj mnie!!!!! do tego w biurze!!!!! :)
            Dana tu nic smiesznego nie bylo.
            Admin cztery razy usuwal wontek
            o roli ajatollacha Chamenei w
            zamachu w Argentynie,ale w koncu
            odpuscil sobie bo tekst byl zamieszczony
            nie w tytule wontku.
            pozdrawiam
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=8989661&a=8997998
          • Gość: Tomek44 Re: admin - osla lawka IP: 5.3.1R3D* / 213.8.97.* 27.11.03, 12:47
            Zupelnie sie przestalem adminem przejmowac. Siedza tam jacys mlodzi ludzie, o
            niewyrobionych pogladach, wiec kiedy oni mnie usuwaja, a ja sie z nimi nie
            zgadzam to z uporem maniaka zwracam swoje posty. Zawsze ktos je przeczyta,
            zanim odpadna i tak wkolo. Oni mnie na dol, to ja siebie do gory.
            Kiedy jestem zydowska menda, to z kolei oni mnie do gory, a kiedy jestem
            oburzonym Zydem, to oni mnie na dol. Fajna zabawa!!!
            Ciekawe jak dlugo posiedzisz na forum i kiedy oni cie wywala na osla lawke.
            Wtracalski juz tez sie tam kilkakrotnie znalazl, bo admin nie lubi Leca.
            Nawet sam wielki Lem wydrukowany w GW tez polecial na osla lawke, bo admin nie
            czyta GW i nie wiedzial, ze wywalil wlasny artykul.
            To jest niestety poziom tych tebe i entebe i jeszcze innych.
            • Gość: dana33 Re: admin - osla lawka IP: 194.90.65.* 27.11.03, 12:50
              ty, tomek!!!! ty trzymasz z besciakiem??? wy oba dzisiaj uwzieliscie sie na
              mnie????
              • besciak Re: admin - osla lawka 27.11.03, 12:57
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > ty, tomek!!!! ty trzymasz z besciakiem??? wy oba dzisiaj uwzieliscie sie na
                > mnie????

                Ja nic do Ciebie droga Dano nie ma. Uwazam jedynie ze za malo sie usmiechasz i
                za duzo o twoim prywatnym zyciu piszesz. Niema antysemity co by tego nie
                wykorzystal przeciw tobie.

                To taka moja mala nagana. Mam nadzieje ze sie nie urazilas.

                Co do Tomka to tylko sie usmiechne. Ja nie siegam do jego poziomu :-)
                • Gość: dana33 Re: admin - osla lawka IP: 194.90.65.* 27.11.03, 13:40
                  ja? urazic? na ciebie???????? jak ci taka mysl wogole wpadla do glowy??? :)
                  nu, co ja cie moge powiedziec? ty masz racje. ale ja juz chyba nie do
                  naprawienia. ale sie postaram.... :) a co do usmiechu, to kochanie, ja bez
                  tissues nie ruszam sie, bo zasmiewam sie do lez.... naprawde.
              • Gość: Tomek44 Re: admin - osla lawka IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 27.11.03, 13:01
                Kiedys sie mowilo, ze uczen bez dwojki, to jak zolnierz bez karabinu.
                Mozna to sparafrazowac.
                A teraz zaryzykuje.... ciekawe ile czasu utrzymasz sie na forum?
                smierdzacy, cuchnacy czosnkiem i cebula, parchaty,morderca dzieciatek i
                niewinnych kobiet,nie przerobiony na mydlo, majacy swoje wplywy we wszystkich
                najwazniejszych instytucjach na swiecie, kontrolujacy banki i rzady, sterujacy
                swiatowym terroryzmem... etc
                Tomek44
                • besciak Re: admin - osla lawka 27.11.03, 13:28
                  Dlatego nie powinno im sie dawac tyle materialu. A kiedy mnie zaczna wyzywac?
                  Ba, moga juz dzisiaj. Zostane jednym z wielu "parchatych zydkow"? Nie potrafie
                  zmienic czlowieka co ma wklepany antysemityzm mlotem i sierpem. Oh, sorry
                  dzisiaj antysemitymz juz sie tak nie nazywa... jak to sie zwie... hmmm... a juz
                  wiem... krytyka Izraela... choc "parchaty" nie ma nic wspolnego z Izraelem...
      • Gość: babariba tfoje Fredzia posty siem usuwa, jak chucha masz IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 21:30
        niedobrego, bo sie niedobrego napiles
    • dotard Re: admin - osla lawka 27.11.03, 12:57
      Gość portalu: dana33 napisał(a):

      > nu, za nic admina nie rozumiem. taki nieprzyjemny watek, jaki zalozyl pelen
      > uczuc zemsty moj przyjaciel cccp (ktory nie chce byc wiecej moim przyjacielem)
      > panuje na forum juz od x-dni. taki niewinny watek tomka44, rowniez mojego
      > przyjaciela (ktory chce byc dalej moim przyjacielem) zostal po 8 postach
      > przeniesiony na osla lawke.
      > drogi adminie. mimo, ze cala kupa forumowiczow twierdzi, ze gw jest pro-
      > zydowska, mam niewyrazne uczucie, ze gw jest anty-zydowska, jako ze masa
      > postow tomka44, zyda od stop do glow i zeby postawic kropke nad i to do tego
      > wszystkiego jeszcze israelczyka, spada na osla lawke. znaczy sie, jak ktos do
      > zydowki dany pisze "ty sjonistyczna kurwo" to to jest ok, a jak tomek44 uzyl
      > slowa "pojebany" to juz osla lawka????? bardzo objektywnie, admin, brawo!


      Obejrzalem sobie ten "WONTEK" i wcale nie jestem pewien, ze usuniety zostal z
      powodu uzycia przez T44 niecenzuralnego slowa.
      Mozna by sie dopatrzyc innych powodow.
      Skad u Was to przekonanie, ze to chodzi o powszechnie znana u T$$ inklinacje do
      wulgaryzmow ?

      • Gość: Tomek44 Re: admin - osla lawka IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 27.11.03, 13:42
        Masz racje, pewnie siedzi tam dzisiaj na dyzurze jakis Zyd i wywalil mnie za
        ten bigos i piwo zywieckie.


        • dotard Re: admin - osla lawka 27.11.03, 13:54
          Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

          > Masz racje, pewnie siedzi tam dzisiaj na dyzurze jakis Zyd i wywalil mnie
          za
          > ten bigos i piwo zywieckie.

          A nie przyszlo Ci do glowy, ze to wcale nie chodzi o Ciebie ?

          Ktos podal tam adres do strony, ktorej moze nie koniecznie trzeba robic reklame
          Czy to moze tez byc powod ? Ty napewno uwazasz, ze nie bo przeciez wszystko na
          swiecie obraca sie wokol "antysemityzmu" i kazde inne tlumaczenie nie pasuje do
          koncepcji.

          • Gość: Tomek44 Re: admin - osla lawka IP: 5.3.1R3D* / 213.8.97.* 27.11.03, 14:22
            Ten adres jest juz znany od wielu, wielu miesiecy.
            Co do antysemityzmu, to mnie to naprawde nie wzrusza i wierz mi kazdemu wolno
            kogos nie lubic.
            Ci co wierza, ze ja zabilem im mojego krewnego, a na dodatek jako niekoszerny
            obzeram sie dzieciatkami, maja prawo do nienawisci. Jestem religijnie bardzo
            tolerancyjny. Pod jednym jednak warunkiem, ze ta wiara nie bedzie zagrazac
            mojemu istnieniu. Wtedy przestane byc tolerancyjny. I nic do tego nie ma
            antysemityzm. Wiesz ile jest form antysemityzmu? Od bardzo prymitywnych do
            wrecz exhibicjonistycznych.
            Byc moze, nie chodzilo o mnie, ale zakladam, ze poniewaz to moj watek, to
            logiczne, ze o mnie. Admin nie wyrzuca calych watkow ze wzgledu na innych. On
            wyrzuca autora watka.
            Jutro bede biegal po ulicach Paryza i podziwial tubylcza ludnosc, jakze
            podobnej do naszej z okolic Gazy czy Ramalli.
            T44
      • Gość: dana33 Re: admin - osla lawka IP: 194.90.65.* 27.11.03, 13:44
        wow, dotard, to tomek dolarowy? wow!! i ja nie wiedzialam o tym nic a nic!!!
        typowy zyd, forse ma i skrywa, nu nu. wywesze go moim agencyjnym nosem i.....
        napisze, ile on ma tych $$.... :)
        a te wulgaryzmy tomka, to gdzie?
        • besciak Re: admin - osla lawka 27.11.03, 13:59
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > wow, dotard, to tomek dolarowy? wow!! i ja nie wiedzialam o tym nic a nic!!!
          > typowy zyd, forse ma i skrywa, nu nu. wywesze go moim agencyjnym nosem i.....
          > napisze, ile on ma tych $$.... :)
          > a te wulgaryzmy tomka, to gdzie?

          Nie podzielil sie z Toba i 20 000 000 Zydow na swiecie? Jednak teoria
          antysemitow sie nie zgadza. Przecie Zydzi trzymaja ze soba i dziela sie lupami.

          Co za .... nie powiem co... ale sknera... to nie tak jak Polak co pracuje dla
          calej Poloni i do kosciola podjezdza nowo wypolerowanym autkiem z zona w futrze
          pokazac sie jaki to on bogaty :) I jak na zlosc, kazda zoncia w futrze.
          • Gość: dana33 Re: admin - osla lawka IP: 194.90.65.* 27.11.03, 14:03
            karakulowym???
            • besciak Re: admin - osla lawka 27.11.03, 14:10
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > karakulowym???

              Wiesz ze nie wiem? Wygladaja jak karakuly, to chyba futro karakulowe :-)

              Z tego co ja wiem to chyba nie byle co bo slodza sobie nawzajem. Takie "ah
              Agnieszko jakie sliczne futerko sobe kupilas. Bozenko kochana twoje tez nie
              jest byle jakie."

              Ze one na to uwage zwracaja i pamietaja kto jakie futro mial i ma. Czy to jest
              typowo kobiece czy pospolite "przed koscielne" i oczywiscie "po koscielne".
              • Gość: dana33 Re: admin - osla lawka IP: 194.90.65.* 27.11.03, 14:16
                zdradze ci tajemnice, besciak. to tez "pod synagogowe". a u nas to wogole
                historia, bo tutaj w dzien nie zimniej niz 5-6 stopni PLUS (chyba raz na 5 lat
                jest 1-2 plus w ciagu dnia), a jak ma sie futro, to trzeba je pokazac,
                rozumiesz, wiec sie je zaklada przy +7.... :)
          • Gość: jerzowa do besciak IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 27.11.03, 14:08
            Tjena Besciak, länge sedan man "hört" Din röst. Jag har gett upp, fått nog av
            hela den stinkande horden. Har Du sett vad de kallar min älskade make...? Han
            skrattar sig fördärvad, men jag har fått nog. Hjärtligaste hälsningar från
            Jerzy och mig själv.
            • puls Re: do besciak ---- witamy besciaka 27.11.03, 14:11
              Milo slyszec twoj glos myslelismy ze arabstwo juz sie do ciebie dobralo
              w Skandynawi.
              • besciak Re: do besciak ---- witamy besciaka 27.11.03, 14:19
                puls napisał:

                > Milo slyszec twoj glos myslelismy ze arabstwo juz sie do ciebie dobralo
                > w Skandynawi.


                Dziekuje... bez obaw... dam sobie rade... choc niedawne w gazetach ukazal sie
                dosc ciekawy artykul na ktory zwrocilem uwage.

                "W Szwecji mieszka ponad 350 000 tysiecy Muzulmanow, dlatego Szwecja powinna
                sie z Muzulmanami liczyc"

                A co z reszta mniejszosci? I gdzie jest granica kiedy mozna sie liczyc, trzeba
                lub nie trzeba?

                Doszedlem do wniosku ze w Szwecji nie liczy sie z czlowiekem jako takim a
                liczysz sie z iloscia.

                Serdecznie pozdrawiam

                /BeScIaK :) TOaO
            • besciak Re: do besciak 27.11.03, 14:14
              Gość portalu: jerzowa napisał(a):

              > Tjena Besciak, länge sedan man "hört" Din röst. Jag har gett upp, fått no
              > g av
              > hela den stinkande horden. Har Du sett vad de kallar min älskade make...? Han
              > skrattar sig fördärvad, men jag har fått nog. Hjärtligaste hälsningar fr
              > ån
              > Jerzy och mig själv.

              Oczywiscie z przeprosinami dla Dany i Tomka i innych co nie rozumieja po
              szwedzku....

              Jag har också gett upp, men jag kommer tillbaka och läser vad vissa har att
              säga. Jag tycker om att läsa vad din gubbe skriver. Han måste tebax!!! Och det
              bums!!! Annars tycker jag om att läsa människor från Israel.
            • Gość: dana33 do jerzowej IP: 194.90.65.* 27.11.03, 14:19
              dziendoberek, jerzowa, long time no see. a jak juz robisz grand entree, to ja
              sie ciebie pytam i czekam na odpowiedz i link, dlaczego to po szwedzku? juz
              bedziecie nas z besciakiem sprzedawac za tanioche??? :)
              • besciak Re: do jerzowej 27.11.03, 14:21
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > dziendoberek, jerzowa, long time no see. a jak juz robisz grand entree, to ja
                > sie ciebie pytam i czekam na odpowiedz i link, dlaczego to po szwedzku? juz
                > bedziecie nas z besciakiem sprzedawac za tanioche??? :)

                A my se tak po "chlopsku", miedzy soba :) A co ci do tego heheheh?
                • Gość: Tomek44 Re: do besciaka IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 27.11.03, 14:27
                  Na dobry nastroj najlepsza jest marchewka.
                  Pozdrowienia z Tel-Avivu
                  T44
                  • besciak Re: do besciaka 27.11.03, 14:33
                    Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                    > Na dobry nastroj najlepsza jest marchewka.
                    > Pozdrowienia z Tel-Avivu
                    > T44

                    Ja zatem slyszlalem ze marchewka jest dobra na cere i wlosy i sie mozna ladnie
                    opalic na brazowo.

                    Musze ci przyznac jednak racje... kobieta, brazowe cialo, piekne wlosy to i
                    nastroj sie polepszy :-)

                  • Gość: Nihil A to ciekawe... IP: *.72.71.228.Dial1.Orlando1.Level3.net 27.11.03, 14:47

                    Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                    > Na dobry nastroj najlepsza jest marchewka.
                    > Pozdrowienia z Tel-Avivu
                    > T44


                    > A ja sadzilem ze besciak jest rodzaju meskiego!
                • Gość: dana33 Re: do jerzowej IP: 194.90.65.* 27.11.03, 14:38
                  nu, ciekawosc mnie zzera, besciak, jak nie bede spac z tego powodu dzisiaj w
                  nocy, to to na twoje konto.... :)
                  • besciak Re: do jerzowej 27.11.03, 14:42
                    Nic specjalnego. Kiedys ja i Jerzowa se my tak o se gadali po szwedziansku i
                    tak nam zostalo. Spij spokojnie Dano. Nie ma tego arabskiego terrorysty co by w
                    Szwecji nie mieszkal :)
            • kirk_douglas Re: do besciak 27.11.03, 17:31
              Gość portalu: jerzowa napisał(a):

              > Tjena Besciak, länge sedan man "hört" Din röst. Jag har gett upp, fått no
              > g av
              > hela den stinkande horden. Har Du sett vad de kallar min älskade make...? Han
              > skrattar sig fördärvad, men jag har fått nog. Hjärtligaste hälsningar fr
              > ån
              > Jerzy och mig själv.


              Nie moge napisac, ze sie ciesze.
              Nic z tego co tak Pania boli nie bylo przeciez skierowane pod Pani adresem.
              Mysle, ze malzonek w niczym tym hordom nie ustepuje a te eskalacje sam
              rozpoczal. Skoro on potrafi brac to wszystko z humorem to nie widze powodu by
              Pani miala wszystkiego dosyc.

              Klaniam sie w pas
              i caluje raczeta
              • Gość: jerzowa do douglasa IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 27.11.03, 19:28
                Ach, coz za rewerencje. Ale nie tak dawno temu byl pan laskaw napisac:

                Jerzemu to przychodzi
                tak latwo jak malo komu
                By z durniem miec do czynienia
                nie musi wychodzic z domu.

                Moze wiec mam powody aby "ha fått nog av er alla". Zreszta nie pierwszy raz,
                tyle ze pod innym nikiem, "dostalo mi sie" od pana.
                • kirk_douglas Re: do douglasa 27.11.03, 20:36
                  Gość portalu: jerzowa napisał(a):

                  > Ach, coz za rewerencje. Ale nie tak dawno temu byl pan laskaw napisac:
                  >
                  > Jerzemu to przychodzi
                  > tak latwo jak malo komu
                  > By z durniem miec do czynienia
                  > nie musi wychodzic z domu.
                  >
                  > Moze wiec mam powody aby "ha fått nog av er alla". Zreszta nie pierwszy r
                  > az,
                  > tyle ze pod innym nikiem, "dostalo mi sie" od pana.


                  Autorowi rymowanki chodzilo o to, ze jej bohaterowi wystarcza wlasne
                  towarzystwo. Brak talentu i wprawy mogl spowodowac, ze nie wynikalo to z tekstu
                  dosyc jasno. Za ten jeden, jedyny raz kiedy zachowalem sie nienalezycie w
                  stosunku do Pani przeprosilem i przepraszam raz jeszcze.
                  Mysle, ze niezaleznie od Pani decyzji nasze drogi wiecej sie nie przetna.
                  Z cala pewnoscia nie z mojej inicjatywy.
        • dotard Re: admin - osla lawka 27.11.03, 14:17
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > wow, dotard, to tomek dolarowy? wow!! i ja nie wiedzialam o tym nic a nic!!!
          > typowy zyd, forse ma i skrywa, nu nu. wywesze go moim agencyjnym nosem i.....
          > napisze, ile on ma tych $$.... :)
          > a te wulgaryzmy tomka, to gdzie?

          Pewnie, ze to Krezus.
          Biedota nie szuka rozrywek na placu P.

          • Gość: Tomek44 Re: admin - osla lawka IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 27.11.03, 14:28
            Tam rosna kasztany.
            agentT44
            • Gość: jerzowa kasztany IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 27.11.03, 14:32
              Ale nie kwitna, przynajmniej nie teraz. Zawsze jednak sa te smazone, ktore
              polecam...
              A propos, co radzisz na since? Marchewki warne, marchewki zarne... czy cos
              innego?
              • besciak Re: kasztany 27.11.03, 14:36
                Gość portalu: jerzowa napisał(a):

                > Ale nie kwitna, przynajmniej nie teraz. Zawsze jednak sa te smazone, ktore
                > polecam...
                > A propos, co radzisz na since? Marchewki warne, marchewki zarne... czy cos
                > innego?

                Na since to najlepszy jest oklad z mlodej piersi. Niestety pani Jerzowa jezeli
                nie chcesz przykladac mlodych piersi to musisz przeczekac az siniec sam
                zniknie :-)
                • Gość: dana33 Re: kasztany IP: 194.90.65.* 27.11.03, 14:39
                  nuuuu, besciak!!!! to maja byc metody naszych babci?????
                  • besciak Re: kasztany 27.11.03, 14:45
                    Gość portalu: dana33 napisał(a):

                    > nuuuu, besciak!!!! to maja byc metody naszych babci?????

                    :)

                    Lub powiedzenie naszych mam...
                • Gość: jerzowa Re: kasztany IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 27.11.03, 14:40
                  Besciak, ja Cie bardzo prosze... taka gibka to ja nie jestem, juz... niestety
                  tyvärr, a ten siniak to po helt drugiej stronie, bo wlasnie zlecialam z
                  drabinki probujac okna umyc. Adwent za pasem, gwiazdy trzeba zawiesic, a tu
                  okna brudne. No i Pan Bog mnie pokaral, Zydowka zeby sie Adwentem zajmowala.
                  Ukochany twerdzi tez, ze to za kare, bo kto widzial "bez przerwy okna myc". No
                  on jeszcze nie wie, ale sie dowie - bo te okna maja byc umyte na niedziele.
                  • besciak Re: kasztany 27.11.03, 14:47
                    Gość portalu: jerzowa napisał(a):

                    > Besciak, ja Cie bardzo prosze... taka gibka to ja nie jestem, juz... niestety
                    > tyvärr, a ten siniak to po helt drugiej stronie, bo wlasnie zlecialam z
                    > drabinki probujac okna umyc. Adwent za pasem, gwiazdy trzeba zawiesic, a tu
                    > okna brudne. No i Pan Bog mnie pokaral, Zydowka zeby sie Adwentem zajmowala.
                    > Ukochany twerdzi tez, ze to za kare, bo kto widzial "bez przerwy okna myc".
                    No
                    > on jeszcze nie wie, ale sie dowie - bo te okna maja byc umyte na niedziele.

                    Ja calkiem zapomnialem o adwencie... zobacz co praca potrafi zrobic z
                    czlowiekiem... kurcza wystawilem lep przez okno bom dzisiaj w domu i cie nie
                    widze przy oknach :-) Ale lepiej nie pisac ze my z tego samego miastia bo
                    zrobia z nas jednego ...

                    Pozdrowienia dla malzonka

                    /B
                  • Gość: dana33 Re: kasztany IP: 194.90.65.* 27.11.03, 14:48
                    a co ty chcesz od adwentu? wience iglaste, swieczki, pachnie, sniezek pewno juz
                    u was jest....sanki z renami (nie wiem czy masz tam reny pod reka, ale brzmi
                    dobrze, nie?) a tu u nas bedzie adwent i boze narodzenie w najlepszym wypadku z
                    deszczem.... :(
                    • besciak Re: kasztany 27.11.03, 14:58
                      Gość portalu: dana33 napisał(a):

                      > a co ty chcesz od adwentu? wience iglaste, swieczki, pachnie, sniezek pewno
                      juz
                      >
                      > u was jest....sanki z renami (nie wiem czy masz tam reny pod reka, ale brzmi
                      > dobrze, nie?) a tu u nas bedzie adwent i boze narodzenie w najlepszym wypadku
                      z
                      >
                      > deszczem.... :(

                      Musze cie zasmucic Dano. W Malmö snieg sie importuje. Co do reszty masz racje.
                      Zapomnialo mi sie o adwencie niestety i wine zwalam na prace.
                • Gość: Tomek44 Re: kasztany IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 27.11.03, 14:50
                  Mlode piersi to nie dla Jerzowej. To moze jedynie pomoc Jerzowemu. Dla
                  Jerzowej niestety tylko marchewki.
                  • besciak Re: kasztany 27.11.03, 15:02
                    Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                    > Mlode piersi to nie dla Jerzowej. To moze jedynie pomoc Jerzowemu. Dla
                    > Jerzowej niestety tylko marchewki.

                    Mi mlode piersi jedynie zwiekszaly by ilosc siniakow. Ta rada byla tylko dla
                    odwaznych.
    • Gość: Nihil Re: admin - osla lawka IP: *.72.71.228.Dial1.Orlando1.Level3.net 27.11.03, 14:58
      > Admin, pomijajac fakt ze to typowa ...blondynka, uwaza ze od Zydow powinno
      sie wymagac wiecej, anizeli od innych. Czyzby tak trudno to bylo zrozumiec?
      • Gość: Tomek44 Re: admin - osla lawka IP: 5.3.1R3D* / 213.8.97.* 27.11.03, 15:01
        Nihil, zaczynam cie lubic.
        Tutaj na forum to niebezpieczne, bo zaraz okrzykna cie parchatym, wiec uwazaj.
        Z nami lepiej sie nie zadawac.
        • Gość: Nihil Re: admin - osla lawka IP: *.72.71.228.Dial1.Orlando1.Level3.net 27.11.03, 15:21

          Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

          > Nihil, zaczynam cie lubic.
          > Tutaj na forum to niebezpieczne, bo zaraz okrzykna cie parchatym, wiec
          uwazaj.
          > Z nami lepiej sie nie zadawac.


          > Dzisiaj tutaj jest 'Thanksgiving'. Nie wiem za co dziekowac, ale zaryzykuje
          i podziekuje Bogu za...Zydow!

          > Zawsze wiedzialem ze jak tchne w Zyda, to mnie polubi.



          > Nie ma jak to czosnek na sniadanie....
          • Gość: Tomek44 Re: admin - osla lawka IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 27.11.03, 15:27
            Z kim sie zadajesz, takim sie stajesz. Czosnek 3 razy dziennie, popijajac
            sokiem z cebuli. To zapewni ci dlugowiecznosc.
            Dobrze jest tez, abys zjadal na sniadanie glowe ryby.
            Koniecznie znajdz jakiegos parchatego kota i postaraj sie zarazic.
            Wtedy to juz bedziesz nasz.
            Zycze ci powodzenia.
            • Gość: Nihil Re: admin - osla lawka IP: *.72.71.228.Dial1.Orlando1.Level3.net 27.11.03, 15:37
              > Okropnie nie lubie jedzenia, ktore na mnie patrzy...

              > Dlatego tez nie chodze do chinskich restaracji. No a koty w moim sasiedztwie
              raczej szansa nie maja, bo moje pieski zabijaja wszystko, co sie rusza. Nawet
              moccasyna, jak sie pojawi.

              > Pewnie bedzie tragedia, bo z tymi glowami rybimi nic nie wyjdzie i zostane
              tylko w polowie waszym...
              • Gość: Tomek44 Re: admin - osla lawka IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 27.11.03, 15:45
                Mam nadzieje, ze gdzies sie tym zydostwem zarazisz. Niestety ja musze juz
                konczyc i szykowac sie na samolot.
                Po powrocie dokonczymy dyskusje, jezeli oczywiscie bedziesz regularnie jadal
                czosnek i cebule.
                20 grudnia zaczyna sie Hanuka, wiec do czosnku musisz (taka tradycja) zjesc
                paczki (napisze z bledem, abys nie mylil z paczkami - ponczki), albo cos
                smazonego w oleju. To na pamiatke powstania Machabeuszy i cudu zwiazanego z
                oliwna lampka. Swieto trwa 7 dni.
    • kontrkultura Re: admin - osla lawka 27.11.03, 15:47
      Czy nie zapominalas wcisnac guzik: "skasujcie ten watek"?
      • Gość: Tomek44 Re: admin - osla lawka IP: 5.3.1R3D* / 213.8.97.* 27.11.03, 15:53
        Naciskalem na guzik i guzik z petelka. Nie dziala.
        • kontrkultura Re: admin - osla lawka 27.11.03, 16:02
          Ten guzik jedynie wysyla powiadomienie do admina, ze ktos uwaza, ze watek
          powinien byc skasowany. Dopiero adin decyduje o dalszej przyszlosci
          postu/watku...
          • kontrkultura Re: admin - osla lawka 27.11.03, 16:03
            > Dopiero adin decyduje o dalszej przyszlosci
            > postu/watku...

            - a tu juz trzeba uzbroic sie w cierpliwosc i poczekac...
            • Gość: dana33 nihil!!!! IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 27.11.03, 18:33
              co ty tu zaczynasz z tomkiem o czosnku????? ty i czosnek to moje!!!!
              a wiec, 30 zabkow obranych, i juz moczy sie w sloiczku ze wszystkimi olejami,
              sokami cytrynowymi, winnymi octami, oreganami i co napisales. 24 godziny w
              chlodzie, potem do lodowki na 5 dni, a potem ci napisze, jak smakowalo, ale juz
              sam zapach..... sluchaj na tej wodzie goracej, gdzie one sie moczyly 3 minuty,
              te zabki, to ugotowalam szybko czerwony barszczyk,..... nu, co ja ci mam
              powiedziec.... niebo w gebie.... :)
              • Gość: Nihil Jezdem!!! IP: *.72.71.25.Dial1.Orlando1.Level3.net 27.11.03, 21:16
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > co ty tu zaczynasz z tomkiem o czosnku????? ty i czosnek to moje!!!!
                > a wiec, 30 zabkow obranych, i juz moczy sie w sloiczku ze wszystkimi olejami,
                > sokami cytrynowymi, winnymi octami, oreganami i co napisales. 24 godziny w
                > chlodzie, potem do lodowki na 5 dni, a potem ci napisze, jak smakowalo, ale
                juz
                > sam zapach..... sluchaj na tej wodzie goracej, gdzie one sie moczyly 3
                minuty,
                > te zabki, to ugotowalam szybko czerwony barszczyk,..... nu, co ja ci mam
                > powiedziec.... niebo w gebie.... :)


                > Troche przestraszony bo Szefowa z wykrzyknikami. Az trzema!


                > Nu, to sie ciesze. Niech ci na zdrowie to wyjdzie...

                > Barszczyk, powiadasz. Az sie mi slinka kreci gdy wspomne moje dzieciece
                lata i moja Ciotke, co to barscz na wodzie z szynki gotowala (tutaj szynke z
                cukrem pekluja, wiec nie nadaje sie...). Z czosnkem, oczywiscie! No i jako
                dziecko jadlem juz ten czosnek. Drobno pokrojony na kawalku razowego chleba ze
                smalcem ze skwarkami i cebulka, no i jabkiem dodanym na krotko przed koncem
                topienia... To byly dopiero czasy!!!
                • Gość: dana33 Re: Jezdem!!! IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 27.11.03, 21:39
                  nu, ty mi mowisz, ty nie swietujesz thanksgiving?????
                  czy jak u ciebie w adresie stoi orlando, to ty gdzies z okolicy? nie, nie pytam
                  sie w ramach agentki mossadu :), ale spedzilam pare lat temu 5 tygodni na
                  florydzie...., nu co ja ci powiem. jak ty chcesz w hameryce, to dlaczego na
                  florydzie? i pelno zydow, a najgorsze, to ta wilgoc. przeciez mozna zwariowac.
                  nawet jak air conditioned wszedzie i ciagle, to gdzie i o ktorej godzinie ty
                  masz tam tzw. swieze powietrze? i ze tam wszystko z cukrem, to ja cie
                  rozumiem.... i ze chleb to nie chleb, to ja tez wiem.... mysmy mieli taka baze w
                  punta gorda i 30 km od tej punta gorda znalezlismy jakies cos pod nazwa swiss
                  bakery. nu, nie calkiem swiss bread, ale lepsze niz w win dixi.... :)
                  wiec ja ci jeszcze cos powiem. wieprzowy tluszczyk do stopnienia smalcu w moim
                  kraju to wiesz, nie tylko nie koszer, ale jeszcze nie tak prosto dostac. to my
                  sie tu zadawalamy koszernym smalcem, wytapianym z kurzego tluszczyku: smakuje
                  pycha, robisz jak niekoszerny smalec, tez z czosnkiem (a wogole mozna cos zjesc
                  bez czosnku?) i jablkiem. to powiedz zonie lub przyjaciolce, kogo tam masz.
                  niech ci zrobi. a ty wiesz, ze my spryciarze, nie? wiec wyobraz sobie, ze mamy
                  juz tez koszerne krewetki. smakuja jak, wygladaja jak, ale nie sa. ha! i takie
                  przyrzadzamy sobie po prowansalsku.... wtracalski cos wtracil kiedys ze w drodze
                  nas czeka koszerny wegorz... pamietasz wegorza wedzonego? a u mnie, to jak rzuce
                  na stol serniczek wlasnej roboty i sie pytam, czy smakuje, to w odpowiedzi
                  dostaje: pyszny, tylko za malo czosnku..... :)
                  przyjemnego swietowania!!!!!
                  • Gość: babariba danus, a golonke tez juz umiecie koszer zrobic :)) IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 21:42
                    pzdr
                    • Gość: dana33 Re: danus, a golonke tez juz umiecie koszer zrobi IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 27.11.03, 22:09
                      oj, to ty sie nic nie wyznajesz na zydowskich interesach???? znaczy sie na nie
                      koszernych? golonki nie mozna podrobic. golonke mu kupujemy niekoszerna. pycha!!!
                      nu, ale z tymi ortodoksyjnymi, to nigdy nie wiadomo, zawsze gotowi na jakies
                      niespodzianki. zamiast walnac niekoszerna golonke, to oni juz cos wymysle,
                      jestem pewna... :)
                  • Gość: Nihil Re: Jezdem!!! IP: *.72.71.25.Dial1.Orlando1.Level3.net 27.11.03, 22:45
                    > Przeslismy sie dzisiaj przez kawalek gestej dzungli ogladajac wielkie
                    paprocie do przesadzenia blizej domu, w tez wilgotnym lasku. No i bedzie ten
                    indyk z zurawina i ziemniaczki z ...czosnkiem i oregano, wiec bedzie jak we
                    wlasne swieto.

                    > W adresie stoi Orlado, ale nie jest, a jest to gdzies w polowie pomiedzy
                    Orlando i Daytona Bch. Troche tak ...' in the middle of nowhere'.

                    > To bylas w Punta Gorda - na nieomal rzut kamieniem od Ft.Myers, gdzie
                    wychowalem jedno pokolenie... Byl jakis sklep z kielbasa w North Port, no a w
                    Sarasocie jest wspaniala wytwornia kielbas, etc. z niemieckim wlascicielem.
                    Salceson i metki sa wspaniale, ale jechac tam teraz po zdrowego troche nie
                    warto, a kupic na zapas, zapasem nie zdazy byc... Lakomstwo zawsze bylo
                    moim ...silnym punktem!

                    > W Cape Coral byly niemieckie mini delikatesy i tam mozna bylo kupic
                    najrozniejsze specjaly z calej Europu. No i z Sarasoty. Obok byla dobra
                    piekarnia, ale nie tak dobra jakim byl wowczas wlasny wypiek chleba. Ale to
                    juz odlegla, choc smakowita historia... Do tego mialem wlasny miod, na zimno
                    ektrachowany, wiec cukru sie nie kupowalo przez chyba 20 lat!!!

                    > Smalec z drobiu owszem, ale z gesi. Ponoc najzdrowszy. Sadze ze mozesz
                    dostac slonine u 'ruskich' Zydow, bo jak czytalem - sa u Was takie miejsca.
                    > Narobilem sobie apetytu i wspomnialem mojej Malzonce ze trzeba bedzie
                    zamowic slonine...

                    > Czy te koszerne krewetki to nie czasem normalne, hodowane raki? Co do ryb,
                    to badz ostrozna, bo te dzisiejsze ryby maja w sobie okrpnie duzo....ludzkich
                    swinstw. Rtec w slodkowodnych szczegolnie, a hodowlane lososie maja wielkie
                    ilosci PCB ! U Was ryby ze stawow tez sa ...faszerowne najrozniejszymi
                    swinstwami i tylko przez nacisk hodocow sa w sprzedazy teraz. Wyobraz sobie
                    taka tradycyjna gefilte rybke i nie potrzebujesz nawet recepty na Prozac, bo
                    nim jest nafaszerowna! Pejsy mi staja na sztorc, jak pomysle o tym wszystkim...
                    • puls Hans wez Prozac slonce w glowe grzeje w Orlando ? 28.11.03, 06:34
                      Nihil=Hans , jak tam twoi koledzy ze statku dla pedalow ?
                      • Gość: dana33 Re: Hans wez Prozac slonce w glowe grzeje w Orlan IP: 194.90.65.* 28.11.03, 09:15
                        nu, puls, ty nic nie rozumiesz. nihil i ja na temat israelsko-palestynski mamy
                        rozne zdania. jak dlugo on tylko nie pluje dla sportu, tylko tachles, nu, to
                        jeszcze mozna wytrzymac. a nihilek i ja na temat czosnku & co najlepsi
                        przyjaciele. ty masz wogole pojecie o czosnku? a to nie mniej wazne, niz
                        konflik palestynsko-israelski. my w israelu wszyscy jemy duzo czosnku (juz
                        pisali to anty ze zydzi smierdza czosnkiem, prawda?), ale ja jako agnetka
                        mossadu dostalam pozwolenie zdradzic tu nasza tajemna born: czosnek! my tylko
                        chuchniemy na terrorystow i oni zmiataja, prosto do autonomii!!!
                        • puls Re: Hans wez Prozac slonce w glowe grzeje w Orlan 28.11.03, 17:55
                          Dana , ty mu zdradzasz wasze czosnkowe tajemnice i teraz ten stary
                          szkop folksdojcz Hans bedzie sobie zapewne leczyl hemorojdy
                          wsadzajac glowki czosnku w stetryczaly tylek.
                          Bedzie mial frajde ,
                          z kolesiami (tymi ze statku pedalow o ktorym tak sie tutaj kiedys
                          rozpisywal ).
                          Czy to bylo celem ?
                          • Gość: dana33 Re: Hans wez Prozac slonce w glowe grzeje w Orlan IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 28.11.03, 18:39
                            nu, puls, nie bierz wszystkiego na serio, co sie tu pisze, chociaz i polowa jest
                            straszna. ale co do rozpisywania sie, nu, ile mozna ze mna o czosnku? mezczyzna
                            potrzebuje czasem zmiany... :)
                    • Gość: dana33 do nihilka IP: 194.90.65.* 28.11.03, 09:35
                      nu, w sarasocie, to moi panowie uprawiali scuba diving, ale doszli do wniosku,
                      ze nie ma to jak eilat: takich rybek w takich kolorkach nie ma w sarasocie.
                      a co do rybek, to ty masz racje. wlasnie mamy historie w israelu: i rybko z
                      kineret (jezioro genezareth) i rybki morskie, maja jakies trucizny w sobie,
                      rakotworcze, odkryto. nu, poploch w israelu wiekszy, niz robi terror. jak to
                      mozna bez rybek? i caly przemysl rybkowy padnie? nu, nie wesolo. sledze za
                      historia, bo lubie rybki.
                      fort myers to gur nischt mit gur nischt, nihilku, cos ty tam robil? punta gorda
                      byla slodka, tylko ta wilgoc.... absolutnie antysemicka, moge cie zapewnic. ale
                      sa tam ladne rzeczy do poogladania. sprzedalismy wtedy amerykanom i innym
                      turystom israelski wynalazek: wode zamrozona przez noc w butelce. jak
                      wycieczkujesz, to przez caly dzien masz lodowate picie pod reka. tak
                      uratowalismy zycie jednego kubanczyka, ktory nam zemdlal na oczach.
                      ale jedzenie to problem, bo wszystko z cukrem. i nie tylko, ze brak czosnku,
                      ale jak sie ma corcie z cukrzyca, nu, te konferencje z kelnerami, co gdzie ma
                      ile cukru, mozna bylo zwariowac. nie mysl, ze ja sie wyklocam tylko na forum. u
                      disney'a tez pisalam list protestacyjny, ze takie miejsce, przeznaczone dla
                      dzieci, nie ma ani lodow bez cukru, ani w zadnej, ale to zadnej restauracji nie
                      ma nic bez cukru do zjedzenia. corcia musiala wstrzykiwac sobie wiecej insuliny.
                      tak to sie dba o naszch slodkich!!! nie mam racji??? nu, ja mam zawsze racje,
                      ty wiesz... :) prawda, ze u rosyjskich zydow mozna dostac sloninke, ale to nie
                      to co polska sloninka, juz wole kurza. kto ci powiedzial, ze gesia zdrowsza? to
                      tak sami sie uspokajamy, co? ale sam wiesz, ze wszystkie dobre rzeczy w zyciu
                      to albo niezdrowe, albo tucza albo niemoralne.... a przeciez nie bedziemy sie
                      umartwiac, nie??? :)
                      zupe czosnkowa jesz?
                      • Gość: Nihil od nihilka IP: *.72.71.79.Dial1.Orlando1.Level3.net 28.11.03, 13:57
                        > Kwestia toksycznych ryb wpadla mi w oko juz kilka miesiecy wstecz. O rteci
                        bylo wiadomo od dawna, bo byly nieformalne ostrzezenia dotyczace specjalnie
                        tunczyka, a na Florydzie - ryb lowionych w Everglades, ktore ponoc sie
                        wydluzaja i kurcza, w zaleznosci od temperatury... No a teraz ten PCB i
                        wszystko inne, co wplywa do morz i oceanow z ludzkiego bagna. Jednym slowem
                        tragedia i byc moze obudzenie sie swiadomosci 'blogoslawienstw' cywilizacji.

                        > Oczywiscie wiaze sie z tym kontrolowanie przez rzady informacji, ktore gdyby
                        przekazywano verbatim, spowodowalyby bezwzgledna panike wsrod ludzi,( jak ta
                        slawetna 'inwazja z Marsa' w latach, bodajze piedziesiatych w Stanach).
                        Kosztowne wymagania uzdrowienia sytuacji dopiero wskazaloby kto jest tym
                        rzeczywistym 'terrorysta' na calym Swiecie...

                        > Co do wilgoci, to masz racje ze nieludzka, niezaleznie od...religii. Ale jak
                        sie gdzies czlowiek zasiedzi, to juz nastepny stan jest przeprowadzaniem sie
                        na...Ksiezyc. A ja juz wiekszosc mojego zycia przebywam na Florydzie. I jakos
                        sie nie moge z tego wyzwolic...

                        > Cukier powinien byc w amerykanskim herbie, a nie padlina sie zywiacy orzel.
                        Bo cokolwiek sie dotkniesz, to slodkie. Czy ktos moglby pomyslec ze szynka,
                        czy 'kanadyjski' bekon moze byc slodki? Nie mowie juz o ich ciastach, bo od
                        ich tortu, to moj pies uciekal ze skowytem!

                        > Majac diabetyka w domu, zapewnie wiesz na ten temat wszystko. Dziwie sie ze
                        Zyd jadajacy czosnek, moze miec cukrzyce, bo jedna z wlasciwosci czosnku to
                        wlasnie hypoglycemic action! Na Twoim miejscu zapytalbym lekarza o mozliwosc
                        zastosowania vanadyl sulfate (15-75 mg). No i mozesz dodac do diety corki
                        takze chromium piccolinate 400 mcg. No i upewnij sie ze corka bedzie brala
                        wit.B6 100 mg i B12 40 mcg (wit. grupy B koniecznie w towarzystwie B complex!).
                        Nic z powyzszego nie jest szkodliwym, ale nalezy monitorowac poziom cukru. Aby
                        nie znalezc sie w sytuacji hypoglycemii!

                        > Jezeli Twoj lekarz nie slyszal o vanadylu, to albo niech sie doksztalci,
                        albo znalez takiego, co to stosuje, bo wstrzykiwanie sobie insuliny, jest
                        uzywaniem...protezy!

                        > Znam jeden rodzaj zupy czosnkowej. Kiedys kilka razy jadlem to, ale jakos
                        zapomnialem ostatnio. O ile dobrze pamietam, to gotuje sie 'czosnkowy' rosol i
                        na talerzu kladzie sie najpierw toast natarty czosnkiem ( a w toast mozna
                        wetrzec naprawde duzo czosnku(!) i zalewa sie to goracym rosolem. Rozgrzewa
                        tak, ze mozesz wysuszyc na sobie wyprana bielizne...
                        >Dobrze ze napomknelas o tym, jutro i pojutrze bedzie prawie mroz w nocy, wiec
                        moze sie bede grzal tym sposobem. Wiesz, taniej...



                        > Mila jestes. Dziekuje...
                        • Gość: dana33 Re: od nihilka IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 28.11.03, 16:20
                          nu, dzieki za wszystkie porady cukrzycowe. zapytam sie lekarza nastepnym razem.
                          nu, zyd jadajacy czosnek tez moze dostac cukrzyce. przeciez wiesz dobrze, ze my
                          narod wybrany...... dla curesow (cures = klopot, zmartwienie po zydowsku).
                          ona ma dobrego lekarza, kierownik oddzialu cukrzycy mlodziezowe w hadassie,
                          jeden z lepszych szpitali uniwersyteckich na swiecie, mamy tez dosyc suckesow na
                          tym polu.... a ty mi zdradz szybko, skad u ciebie taka wiedza? nie mow tylko ze
                          ty doktor i twoja specjalnosc cukrzyca, bo padne zemdlona zaraz kolo computera...

                          a ja zuple czosnkowa to gotuje rosol z warzyw i ciut kosci dobrych, z kupa
                          czosnku, potem dodaje pomidory (bez skorki) jeszcze ciut pogotowac, przetrzec,
                          zagescic, doprawic sola, pieprzem no i oczywiscie czosnkiem, i wsypac croutons
                          domowej roboty. tez rozgrzewa i pycha.
                          nu, ile stopni macie na florydzie dzisiaj? przeciez nie - 10???? pa
                          • Gość: Nihil Re: od nihilka IP: *.72.64.229.Dial1.Orlando1.Level3.net 29.11.03, 01:44
                            Gość portalu: dana33 napisał(a):

                            > nu, dzieki za wszystkie porady cukrzycowe. zapytam sie lekarza nastepnym
                            razem.
                            >
                            > nu, zyd jadajacy czosnek tez moze dostac cukrzyce. przeciez wiesz dobrze, ze
                            my
                            > narod wybrany...... dla curesow (cures = klopot, zmartwienie po zydowsku).
                            > ona ma dobrego lekarza, kierownik oddzialu cukrzycy mlodziezowe w hadassie,
                            > jeden z lepszych szpitali uniwersyteckich na swiecie, mamy tez dosyc
                            suckesow n
                            > a
                            > tym polu.... a ty mi zdradz szybko, skad u ciebie taka wiedza? nie mow tylko
                            z
                            > e
                            > ty doktor i twoja specjalnosc cukrzyca, bo padne zemdlona zaraz kolo
                            computera.
                            > ..
                            >
                            > a ja zuple czosnkowa to gotuje rosol z warzyw i ciut kosci dobrych, z kupa
                            > czosnku, potem dodaje pomidory (bez skorki) jeszcze ciut pogotowac,
                            przetrzec,
                            > zagescic, doprawic sola, pieprzem no i oczywiscie czosnkiem, i wsypac
                            croutons
                            > domowej roboty. tez rozgrzewa i pycha.
                            > nu, ile stopni macie na florydzie dzisiaj? przeciez nie - 10???? pa


                            > Nie chcialbym abys padla zemdlona, wiec ustaw komputer tak, aby sobie na
                            kanapie siedziec. Po co sie samemu krzywdzic...


                            > Przepis odnotowalem. Moja zupa, jak sie doszukalem w moim kucharskim
                            notatniku jest bardziej...czosnkowa. Czyli ze bardziej zydowska! Okazuje sie
                            ze najpierw nalezy drobno posiekana glowke czosnku z lekka zabrazowic na
                            patelni w lyzce oliwy. Dolac do tego pol litra rosolu. Zagotowac z
                            dobrym 'deglaze' czosnku z dna patelni. Na talerzu przygotowac toast natarty
                            czosnkiem z obu stron i zalac goracym rosolem z patelni. Troszeczke zielonej
                            pietruszki nie zaszkodzi aby w tym poplywala.

                            > Temperatura rano bedzie okolo 40F, a na wietrze - mniej jak 35F. No wiec
                            dokladnie jak na biegunie...( 32F = 0 C)

                            > A cebule nadziewana po zydowsku jadacie?
                      • puls do dany , cukrzyca i szarlotka . 28.11.03, 19:04
                        Mam tu cos co cie zapewne zainteresuje , z Rzeczpospolitej

                        Medycyna
                        Szarlotka dla cukrzyków

                        Wystarczy pół łyżeczki cynamonu dziennie, aby znacząco obniżyć poziom cukru we
                        krwi u diabetyków - donoszą amerykańscy naukowcy. Stosowanie tej przyprawy
                        obniża również poziom cholesterolu i wolnych rodników.

                        Te niezwykłe właściwości cynamonu zostały odkryte właściwie przypadkiem.
                        Richard Anderson z Centrum Badania Żywności amerykańskiego Departamentu
                        Rolnictwa chciał sprawdzić, jak popularne potrawy wpływają na poziom cukru.
                        Sprawdził m.in. szarlotkę przyprawioną cynamonem. - Spodziewaliśmy się, że
                        efekt będzie negatywny. Tymczasem cynamon pomagał - powiedział Anderson
                        magazynowi "New Scientist".

                        Najpierw przeprowadzono testy laboratoryjne. Okazało się, że substancja
                        zawarta w cynamonie - polifenol nazywany MHCP - aktywuje receptory insuliny. U
                        chorych z cukrzycą typu 2 (tzw. insulinoniezależna) występuje właśnie
                        nieprawidłowe działanie insuliny. Aby przekonać się, czy cynamon rzeczywiście
                        działa na ludzi, przeprowadzono badanie na grupie cukrzyków (z typem 2) w
                        Pakistanie. O wynikach informuje magazyn "Diabetes Care".

                        Pacjenci podzieleni na grupy otrzymywali jeden, trzy i sześć gramów
                        sproszkowanego cynamonu po posiłkach. U wszystkich zanotowano spadek poziomu
                        cukru we krwi, średnio o 20 proc. niż w grupie kontrolnej. Po zakończeniu
                        podawania cynamonu poziom glukozy ponownie wzrósł. Co ciekawe, przyprawa
                        powodowała również obniżenie poziomu złego cholesterolu oraz zmniejszenie
                        poziomu wolnych rodników.

                        - Nie polecam jedzenia pączków czy szarlotek tylko dlatego, że jest w nich
                        cynamon. Zawierają za dużo cukru i tłuszczu. Właściwe jest dodawanie cynamonu
                        do codziennych potraw, takich jak płatki śniadaniowe, czy kawa - mówi Richard
                        Anderson. Ostrzega również, że aktywnego składnika (MHCP) nie ma w olejku
                        cynamonowym. Jeśli ktoś nie przepada za szarlotką, może tak jak jeden z
                        kolegów Andersona moczyć pałeczki przyprawy w herbacie. PEKA



                        • Gość: dana33 Re: do dany , cukrzyca i szarlotka . IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 28.11.03, 21:32
                          dzieki puls, to interesujace, sprawdze!!!!
                          • puls Re: do dany , cukrzyca i szarlotka . 28.11.03, 21:55
                            Gość portalu: dana33 napisał(a):

                            > dzieki puls, to interesujace, sprawdze!!!!

                            Musisz sie zalogowac i wejsc na
                            www.newscientist.com/news/

                            The World's No.1 Science & Technology News Service
                            Cinnamon spice produces healthier blood
                            The accidental discovery, inspired by apple pie, reveals lower blood sugar,
                            cholesterol and free radicals for diabetics and others

                            17:52 24 November 2003

                            • puls Re: do dany , tu masz artykol orginalny: 28.11.03, 21:58
                              The World's No.1 Science & Technology News Service



                              Cinnamon spice produces healthier blood


                              17:52 24 November 03

                              NewScientist.com news service

                              Just half a teaspoon of cinnamon a day significantly reduces blood sugar
                              levels in diabetics, a new study has found. The effect, which can be produced
                              even by soaking a cinnamon stick your tea, could also benefit millions of non-
                              diabetics who have blood sugar problem but are unaware of it.

                              The discovery was initially made by accident, by Richard Anderson at the US
                              Department of Agriculture's Human Nutrition Research Center in Beltsville,
                              Maryland.

                              "We were looking at the effects of common foods on blood sugar," he told New
                              Scientist. One was the American favourite, apple pie, which is usually spiced
                              with cinnamon. "We expected it to be bad. But it helped," he says.

                              Sugars and starches in food are broken down into glucose, which then
                              circulates in the blood. The hormone insulin makes cells take in the glucose,
                              to be used for energy or made into fat.

                              But people with Type 1 diabetes do not produce enough insulin. Those with Type
                              2 diabetes produce it, but have lost sensitivity to it. Even apparently
                              healthy people, especially if they are overweight, sedentary or over 25, lose
                              sensitivity to insulin. Having too much glucose in the blood can cause serious
                              long-term damage to eyes, kidneys, nerves and other organs.


                              Molecular mimic


                              The active ingredient in cinnamon turned out to be a water-soluble polyphenol
                              compound called MHCP. In test tube experiments, MHCP mimics insulin, activates
                              its receptor, and works synergistically with insulin in cells.

                              To see if it would work in people, Alam Khan, who was a postdoctoral fellow in
                              Anderson's lab, organised a study in Pakistan. Volunteers with Type 2 diabetes
                              were given one, three or six grams of cinnamon powder a day, in capsules after
                              meals.

                              All responded within weeks, with blood sugar levels that were on average 20
                              per cent lower than a control group. Some even achieved normal blood sugar
                              levels. Tellingly, blood sugar started creeping up again after the diabetics
                              stopped taking cinnamon.

                              The cinnamon has additional benefits. In the volunteers, it lowered blood
                              levels of fats and "bad" cholesterol, which are also partly controlled by
                              insulin. And in test tube experiments it neutralised free radicals, damaging
                              chemicals which are elevated in diabetics.


                              Buns and pies


                              "I don't recommend eating more cinnamon buns, or even more apple pie - there's
                              too much fat and sugar," says Anderson. "The key is to add cinnamon to what
                              you would eat normally."




                              Subscribe to New Scientist for more news and features

                              Related Stories


                              Curry spice combats alcohol-related liver disease
                              19 March 2003

                              Clove extract neutralises asbestos fibres
                              7 November 2001

                              Chilli-eating chickens repel bacteria
                              20 August 2001

                              For more related stories
                              search the print edition Archive

                              Weblinks

                              Human Nutrition Research Center, Beltsville, Maryland

                              Diabetes Care abstract

                              Diabetes, MEDLINEplus
                              The active ingredient is not in cinnamon oils. But powdered spice can be added
                              to toast, cereal, juice or coffee.

                              Anderson's team were awarded patents related to MHCP in 2002. But the chemical
                              is easily obtained. He notes that one of his colleagues tried soaking a
                              cinnamon stick in tea. "He isn't diabetic - but it lowered his blood sugar,"
                              Anderson says.

                              The group now plans to test even lower doses of cinnamon in the US, and also
                              look at long-term blood sugar management with the spice.

                              Journal reference: Diabetes Care (vol 26, p 3125)


                              Debora MacKenzie

                            • Gość: dana33 do pulsika IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 28.11.03, 22:02
                              fantazja, dzieki ogromne, wydrukuje to dla lekarza corci....
                              wogole dobry link, dzieki, :)
              • Gość: babariba do dany: dopiero dzisiaj mogłem się wziąć... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 29.11.03, 11:35
                ...za moczenie czosnku w tych różnych. Myślisz, że będzie konweniował z ekologicznym napojem, co on rośnie w Puszczy Knyszyńskiej?
                A na marginesie: specjalnością bazarów schyłkowego ZSRR (przynajmniej w części białoruskiej) były różne odmiany czosnku kiszonego, marunowanego i w innych zalewach.
                Znakomicie zmieniał smak, jak ktoś coś niedobrego wypił.
                Pzdr
                • Gość: dana33 Re: do dany: dopiero dzisiaj mogłem się wziąć... IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 29.11.03, 11:40
                  nu, ty moze sadysta???? co robisz smak na marynowane czosnki i nie dajesz
                  przepisu????
                  a ekologiczny napoj knyszynski, to o jakim smaku? ale niewazne, czosnek pasuje
                  do wszystkiego, po prostu do wszystkiego. moj uwaza, ze jedzenie bez czosnku to
                  jak milosc bez pocalunku, nu, ty ponimajesz???
                  dawaj przepisy!!!! :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka