Dodaj do ulubionych

wlosi - UE do Iraku!!!!

02.12.03, 13:06
I tak niedlugo nawet pare opornych krajow UE bedzie zmuszonych uznac wizje
Nowego Swiata ktora stworzyly US...nie ma bowiem alternatywy...:DDDDDDDD

arabowie ktorzy liczyli na to ze UE bedzie popierala ich barbarzynstwo
przeciwko US srodze sie zawioda,nasi polonusi z US z KPA szorujacy kible w
stanach i psioczacy na zydow sie zalamia a lewacy znow zobacza ze gowno
znacza...

i bedzie tak jak powiedzial Miller - niedlugo wszyscy znajda sie w relacjach
z USA w tym stanie w jakim my jestesmy (scisly sojusz i wspolpraca w temacie
iraku,islamu etc),tylko im to zajmie troche czasu;))))

vae victis lewackie karaluchy :D


*****************************************************************************
Włoski minister obrony wzywa UE do zaangażowania w Iraku

Włoski minister obrony Antonio Martino wezwał Unię Europejską do
zaangażowania się w sprawy Iraku i walki z terroryzmem, który - zdaniem
ministra - jest dla Europy rosnącym zagrożeniem.

"Unia Europejska musi zająć stanowisko w sprawie Iraku - powiedział Martino
w wywiadzie dla wtorkowego wydania dziennika "Corriere della Sera". -
Dotychczasowa polityka, która sprowadzała się do hasła +zero pieniędzy, zero
żołnierzy+ jest dzisiaj anachronizmem".

Włochy wysłały do Iraku kontyngent ok. 2300 żołnierzy. W listopadzie 19 z
nich zginęło w ataku bombowym w Nasirii na południu kraju; rząd ogłosił, że
nie wpłynie to na kontynuowanie misji.

"Unia powinna coś zrobić. Ataki z ostatnich tygodni pokazują, że terroryzm
jest problemem także dla Unii Europejskiej. W rzeczywistości staje się on
większym zagrożeniem dla Europy niż dla Stanów Zjednoczonych".

Martino uważa, że rolę w Iraku powinien także odegrać Sojusz
Północnoatlantycki. "Gdyby poprosił o to tymczasowy iracki rząd, to, sądzę,
że nie powinno być problemu" - powiedział. Nie wykluczył, że na prośbę NATO
albo ONZ Włochy w większym stopniu zaangażują się w stabilizację i odbudowę
Iraku.

Obserwuj wątek
    • indris "Wlosi" mogą sobie pogadać... 02.12.03, 14:13
      To, że minister rządu włoskiego, który wbrew własnemu społeczeństwu zaangażował
      swój kkraj w iracką awanturę, wygaduje głupoty, to jeszcze nie znaczy, że inne
      kraje Unii mają to potraktować poważnie. Dlatego słowo "Włosi" ująłem w
      cudzysłów. Co o ataku na Irak myślą Włosi, można było zobaczyć w milionowych
      manifestacjach.
      • schlagbaum Re: "Wlosi" mogą sobie pogadać... 02.12.03, 14:18
        indris napisał:

        > To, że minister rządu włoskiego, który wbrew własnemu społeczeństwu
        zaangażował
        >
        > swój kkraj w iracką awanturę, wygaduje głupoty, to jeszcze nie znaczy, że
        inne
        > kraje Unii mają to potraktować poważnie. Dlatego słowo "Włosi" ująłem w
        > cudzysłów. Co o ataku na Irak myślą Włosi, można było zobaczyć w milionowych
        > manifestacjach.


        Ten ograniczony propagandzista nie sledzil chyba wizyty debilju u nalblizszego
        sojosznika.
        Sa skretyniale kundle, dla ktorych czarne jest biale gdy jest amerykanskie.
        Biedak, bo tak bardzo chcialby byc tym kawalkiem gowna, ktory przyklejony do
        statku wola "plyniemy" a nie jest nawet tym.
      • marcus_crassus niedlugo wyjdzie ze caly swiat moze 02.12.03, 14:34
        "sobie" pogadac :))))

        szczegolnie w obliczu swietnych wynikow gospodarczych USA i coraz gorszego
        marazmu w niemczech i francji...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka