Gość: Kuba
IP: 192.168.1.*
30.01.02, 01:57
Wlasnie jestem w australii i moge powiediec tylko tyle ze to nie do konca jest
prawda ze te warunki w tych obozach sa okropne, wcale nie jest tak zle.
Prosze wziasc pod uwage ze ci ludzie pragna wymusic na australii prawo satlego
pobytu chociaz sa nielegalnymi imigrantami i podczas swojej podruzy byli w
wielu panstwach np. w malezji w ktorej przebywali okolo 2 miesiecy, wiec
dlaczego tam nie zostali, przeciez malezja to kraj bezpieczny a skoro byli tam
tyle czasu to zapewne mieli sie z czego utrzymac.
Tutaj na tych ludzi mowi sie "wskakujacy do kolejki" bo w przeciwienstwie do
wielu innych osob oczekujacych na wize i przebywajacych w australii legalnie
prubuja sila i szantarzem wymusic korzystna dla siebie decyzje.
Nie bede sie wypowiadal ani za ani przeciw uchodzcom ale prosze zwrocic uwage
ze problem jest wielce zlozony.