glob1
13.06.09, 03:44
We wszystkim jest mysl Boza. Jestem o tym przekonana. Dzieje sie
tak, jak sie dzieje, bo ludziom jest dobrze. Raju na Ziemi
doswiadczyly miliony. Kazdy ten Raj zatrzymuje tylko dla siebie.
Cieszy sie, ze jest mu dobrze i nie szczepi Raju na Ziemi. Czlowiek
szczesliwy sie nie zbroi i nosa poza Raj nie wytyka. Ostrzezenia
nazywa spiskami. Taka reakcja powoduje, ze kazdemu pokoleniu bedzie
sie zylo gorzej. Ci szczesliwi nie mysla nawet o wlasnych dzieciach,
a o wnukach juz w ogole. Zabezpieczenie finansowe uwazaja za
wystarczajace.
Zlo dziala z coraz wiekszym rozmachem. Niektorzy to dostrzegaja, ale
czuja sie bezsilni, bo w dalszym ciagu zbyt wiele ludzi tkwi w Raju.
Trzeba sie zastanowic, kto tak naprawde mysli dzisiaj o
przyszlosci ? Mysle, ze ten, kto ma wladze, ktora jest zapewniona
nastepstwem potomkow. Loze Angielska zawsze reprezentowal krol.
Ludzie jeszcze dzisiaj nie wiedza i nie wierza w to, kto rzadzi
Swiatem. O Lozy Angielskiej usunieto nawet z internetu wszelkie
wzmianki. Jestem pewna, ze kiedys Raj bedzie istnial tylko dla
jednej rodziny. Zobaczymy, czy ludzie do tego dopuszcza ?
Czlowiekowi do szczescia jest potrzebna przespana noc bez bolu. Ilu
ludzi na swiecie chce osiagnac szczescie rodziny krolewskiej Anglii ?
Zapoznaj sie :
archiwumlbc.w.interia.pl/780bron.htm