titus_flavius
16.12.03, 19:16
Chaire,
jestem ciekaw, jakie wnioski z nauki Watykanu, wyciągną nasi pseudokatolicy.
T.
(...)
Wczoraj o darowanie życia Saddamowi zaapelował także Watykan. Przewodniczący
papieskiej Rady Pontyfikalnej ds. Sprawiedliwości i Pokoju kard. Renato
Martino oskarżył wręcz Amerykanów o nieludzkie traktowanie byłego
prezydenta. - Współczułem Saddamowi, którego Amerykanie potraktowali jak
zwierzę - twierdzi Martino. - To złudzenie, że pojmanie Saddama naprawi
szkody i zniszczenia wyrządzone ludzkości przez wojnę.
Gdy dziennikarze w Paryżu próbowali poprosić o komentarz do tej wypowiedzi
byłego sekretarza stanu USA Jamesa Bakera, ten stanowczo odmówił. Baker jest
we Francji, by dyskutować o zlikwidowaniu irackiego długu wobec krajów
zachodnich i Rosji. Po spotkaniu z prezydentem Jacques'em Chirakiem Baker
ujawnił jednak, że Francja i USA zgodziły się wspólnie pracować nad
zmniejszeniem 40-miliardowego zadłużenia pochodzącego jeszcze z czasów
Saddama. Oba kraje będą zabiegać o taką redukcję w Klubie Paryskim
skupiającym rządowych kredytodawców.
Teraz, gdy rządy Saddama naprawdę przeszły już do historii, zaczynają
wychodzić na jaw nieznane dotąd fragmenty jego historii. Izraelskie media
ujawniły wczoraj, a wojskowi potwierdzili, że armia tego kraju planowała w
1992 r. zamach na Saddama. Komando armii lądowej - znane jako Sayeret Matkal -
miało wylądować w Tikricie, gdzie Saddam miał wziąć udział w pogrzebie swego
teścia. Komandosi mieli wystrzelić dwie rakiety zaprogramowane w ten sposób,
by celować w jaśniejszy od pozostałych uczestników pogrzebu kolor munduru
prezydenta Iraku. Atak został odwołany, gdy podczas próby generalnej na
pustyni w Izraelu zginęło pięciu komandosów.