Dodaj do ulubionych

Pragniemy męczeńskiej śmierci

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 21:01
No, cóż pozostaje przyłączyć się do tych życzeń- jak
najszybszej śmierci w dżihadzie!

To przerażające- ci ludzie nie potrafili wyartykuowac ani
jednego zdania bez nienawiści, pragnienia zagłady.

Z takimi ludżmi nie ma negocjacji. Pozostaje jedna droga-
twarda walka do końca- naszego lub ich. Przy czym ,
mówiąc "naszego" mam na myśli także tych, którzy ich na tym
forum wielbią. Dla tych fanatyków jesteśmy takimi samymi
niewiernymi, których należy zabić. Miotanie obelg na Busha
i "jankeskich siepaczy" nie stanowi dla nich okoliczności
łagodzącej. Czemu tak trudno to zrozumieć?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jurek A. Hampshire Re: Pragniemy męczeńskiej śmierci IP: *.cheetah.dialup.pol.co.uk 29.12.03, 22:12
      Wydaje sie, ze podobnie bylo w Polsce w czasie Potopu. Gdybysmy
      zarzucili katolicyzm na protestamtyzm i poszli za Ossolinskimi
      i Radziwillami, byc moze nie doszloby do degrengolady
      polityczno-spolecznej, ktora doprowadzila ostatecznie do
      rozbiorow. Cromwellowska rewolucja stworzyla podwaliny pod
      imperium brytyjskie i zmiany socialne, ktore ostatecznie
      zakonczyly sie rewolucja przemyslowa i demokracja. Mysmy
      zaprzepascili nasza szanse. Jezuici rzadzili szkolnictwem,
      administracja i polityka. Papieze mogli spac spokojnie a nam
      dalo to 150 letni sen niewoli.
      • Gość: Pawel Nie do konca IP: *.248.203.62.dial.bluewin.ch 30.12.03, 13:48
        W czasie potopu bylo na to juz za pozno, moze gdybysmy nie
        wybrali katolickich Wazow. Ale alternatywa byl wtedy Habsburg,
        tez razczej malo telerancyjna rodzina. Protestnackim krajem to
        nie bylismy nigdy. Wieloreliginym owszem. Prostetanci tez byli
        podzieleni: ci od Lutra, Klawina i Arianie. Poza tym drugim
        kosciolem byl kosciol prawoslawny. Czy koscioly ewnagelickie
        tak pomagaja na ekonomie? Moze: ale Czesi czy Wegrzy
        Siedmiogrodzie w sa w znacznej mierze ewnagelikami i nie
        wiedzie im sie o niebo lepiej niz nas. A w kolicy Bawaria,
        Austria, polowa Szwajcarii, Lichtenstein (najbogatsze panstwo
        Europy, na glowe mieszkanca) to ziemie praktycznie wylacznie
        katolickie.

        Gość portalu: Jurek A. Hampshire napisał(a):

        > Wydaje sie, ze podobnie bylo w Polsce w czasie Potopu.
        Gdybysmy
        > zarzucili katolicyzm na protestamtyzm i poszli za
        Ossolinskimi
        > i Radziwillami, byc moze nie doszloby do degrengolady
        > polityczno-spolecznej, ktora doprowadzila ostatecznie do
        > rozbiorow. Cromwellowska rewolucja stworzyla podwaliny pod
        > imperium brytyjskie i zmiany socialne, ktore ostatecznie
        > zakonczyly sie rewolucja przemyslowa i demokracja. Mysmy
        > zaprzepascili nasza szanse. Jezuici rzadzili szkolnictwem,
        > administracja i polityka. Papieze mogli spac spokojnie a nam
        > dalo to 150 letni sen niewoli.
    • Gość: Jude Re: Pragniemy męczeńskiej śmierci IP: *.dipool.highway.telekom.at 29.12.03, 22:19
      W ich kulturze religijene to wielki radosc tak umierac.
      Widocznie tak ma byc z tym naszym swiate. Jest zly wiec musi
      przestac isteniec. A tak na marginesie to wart spojrzeci na
      swoje podworko, szkoda ze tutaj nie ma takiej mentalnosci, dawno
      by bylo porzdek ze ta .... grupa rzadzaca i innimi grupami
      nacisku. Oj szkoda.
    • Gość: grg to milo z ich strony, ze nie zabijaja dziennikarzy IP: *.b.jawnet.pl 30.12.03, 01:28
      Ale juz pieprzenie o posiadaniu przez nich gazow bojowych, to sa
      oczywiste klamstwa (w koncu kazdy "pacyfista" to powie, ze w
      Iraku gazow niet).

      A skoro klamia tu, bez potrzeby i bez sensu - to moga klamac
      takze i w kazdej jednej innej kwestii.

      Tak samo jak z gadaniem, ze "byli wojskowi" (np. "oficer
      wywiadu") to wcale nie sa ludzie Saddama, alez skadze znowu...
      No ale coz - po tym show, jaki odstawil Saddam, nie sadze aby
      ktokolwiek w ogole sie jeszcze do niego przyznawal.

      Jesli Osama skonczy podobnie, to pewnie i o nim zdanie zmienia.

      Al-Falludza jest bardzo specyficznym miejscem w Iraku, nazywanym
      przez mieszkancow "polem bitwy calego Iraku" - to tam zjezdzaja
      sunnici z calego kraju, zeby walczyc z "niewiernymi".

      Na szczescie, szyicko-kurdyjska wiekszosc - jak to mowia owi
      partyzanci - "zdradzila islam, woli pakty, uklady z
      Amerykanami". Ciekaw jestem, czy zdaja sobie sprawe, ze tamci
      moga aktywnie obrocic sie przeciwko nim i zaprowadzic pokoj sila?

      W taki sam sposob, jak w latach '20 to sunnici zdlawili
      powstanie szyitow przeciwko wladzy brytyjskiej - i od tego
      momentu stali sie elita.
    • Gość: Tomson Z przykrością stwierdzam że twoje otępienie IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 01:37
      postępuje w zastraszającym tępie.

      Gość portalu: Tom napisał(a):

      > No, cóż pozostaje przyłączyć się do tych życzeń- jak
      > najszybszej śmierci w dżihadzie!
      >
      > To przerażające- ci ludzie nie potrafili wyartykuowac ani
      > jednego zdania bez nienawiści, pragnienia zagłady.
      >
      > Z takimi ludżmi nie ma negocjacji. Pozostaje jedna droga-
      > twarda walka do końca- naszego lub ich. Przy czym ,
      > mówiąc "naszego" mam na myśli także tych, którzy ich na tym
      > forum wielbią. Dla tych fanatyków jesteśmy takimi samymi
      > niewiernymi, których należy zabić. Miotanie obelg na Busha
      > i "jankeskich siepaczy" nie stanowi dla nich okoliczności
      > łagodzącej. Czemu tak trudno to zrozumieć?
      Podobnie rozumował Adolf Hitler, z bitnymi i walczącymi do końca o
      niepodległość Polakami niema co negocjować i za to że "ośmieliliśmy się"
      przeciwstawić okupacji naszej ojczyzny, walcząc do końca o niepodległość,
      naziści wydali wyrok śmierci na naszą nację. Ludność niemiecka też niemogła
      zrozumieć skąd u okupowanych Polaków tyle nienawiści do Niemców. Za dzikusów
      mieli nas też zapewne grubo po wojnie gdy dzieci w Polsce bawiąc się w wojnę
      zawsze "zabijały" Niemców.

      Wszystko układa się w logiczną całość, twoje teksty o dezercji z wojska w razie
      wojny, o twoim dziadku - carskim ścierwie, czyli poprostu wrodzone skłonności
      do zdrady. Twoja typowa dla neonazistów nienawiść do socjalizmu i popieranie
      faszystowskich metod Stanów Zjednoczonych, wskazuje jednoznacznie iż twój
      ojczulek mósiał być volksdeutchem.
      • Gość: Aga Tomson, kretynie, musiał pisze sie przez u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 01:45
      • Gość: xxx Nagroda Buraka dla Tomsona? IP: 195.145.80.* 30.12.03, 09:24
        Tomson
    • Gość: Tomson Wrogiem dla świata są faszyści tacy jak ty, którzy IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 14:27
      chcą silą narzucić dyktat swojej nacji,rasy,kultury. Tacy jak wy odpowiadają za
      prawie wszystkie nieszczęścia tego świata, nawet Al-Kaida i jej terroryzm to
      efekt amerykańskiego faszyzmu na bliskim wschodzie. Dobiero gdy wybijemy w pień
      wszystkich faszystów, nazistów i tym podobne ścierwa na świecie będzie spokój!
      • Gość: Tom precz z faszyzmem i komunizmem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 18:11
        Jestem za- faszystów, komunistów i tym podobne zbrodnicze ścierwa należy
        wyeliminować.

        Niech żyje demokracja!

        Po klęsce faszyzmu i komunizmu czas na wojujący islam, chcacy narzucić światu
        swoją religię w wersji wahabbitów.
        • Gość: Tomson Znowu mylisz komunizm ze stalinizmem. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 19:12
          Gość portalu: Tom napisał(a):

          > Jestem za- faszystów, komunistów i tym podobne zbrodnicze ścierwa należy
          > wyeliminować.
          >
          > Niech żyje demokracja!
          Ale pamiętaj że demokracja to nie anarchia, a swobody obywatelskie nie mają
          prawa osłabiać państwa.

          > Po klęsce faszyzmu i komunizmu czas na wojujący islam, chcacy narzucić światu
          > swoją religię w wersji wahabbitów.
          Czas na klęskę amerykańskiego wojującego wypaczenia kapitalizmu i imperializmu,
          które są przyczyną powstawania wojującego islamu i tym podobnych. Nawet
          brytyjski i francuski kolonializm nie wkurwił muzułmanów tak mocno jak
          Amerykańce.
      • Gość: A. Re: Wrogiem dla świata są faszyści tacy jak ty, k IP: 193.17.54.* 31.12.03, 21:02
        Tacy jak ty, nienawidzący wszystkich, tworzą Czerwone Brygady we
        Włoszech i mordują ministrów...

        Gość portalu: Tomson napisał(a):

        > chcą silą narzucić dyktat swojej nacji,rasy,kultury. Tacy jak
        wy odpowiadają za
        >
        > prawie wszystkie nieszczęścia tego świata, nawet Al-Kaida i
        jej terroryzm to
        > efekt amerykańskiego faszyzmu na bliskim wschodzie. Dobiero
        gdy wybijemy w pień
        >
        > wszystkich faszystów, nazistów i tym podobne ścierwa na
        świecie będzie spokój!
      • Gość: Jurek A. Hampshire Re: Wrogiem dla świata są faszyści tacy jak ty, k IP: *.hyena.dialup.pol.co.uk 02.01.04, 17:25
        Gość portalu: Tomson napisał(a):

        > chcą silą narzucić dyktat swojej nacji,rasy,kultury. Tacy jak
        wy odpowiadają za
        >
        > prawie wszystkie nieszczęścia tego świata, nawet Al-Kaida i
        jej terroryzm to
        > efekt amerykańskiego faszyzmu na bliskim wschodzie. Dobiero
        gdy wybijemy w pień
        >
        > wszystkich faszystów, nazistów i tym podobne ścierwa na
        świecie będzie spokój!


        Zapominasz Tomsonie, ze i ty do tych tolalitarnych scierw sie
        zaliczasz.

        Ekstremistom islamskim zalezy na ukrywaniu ich dalekosieznych
        celow zaprowadzenia ich, jedynie prawdziwej, religii na calym
        swiecie. To jest ich poslannictwo, za ktore nie wahaja sie
        poswiecic swojego i niewinnych ludzi zycia. Tak samo
        postepowali pierwsi chrzescijanie i im podobni fanatycy
        czy to religijni, czy tez polityczni. Na pokazowych procesach
        Stalina, jego ofiary przyznawaly sie do nie popelnionych przez
        siebie win, za ktore byli skazywani na smierc. Jednak uwazali,
        ze choc nie slusznie, to warto oddac zycie za komunizm.
        Zgodzisz sie, ze glupota ludzka, a byc moze i twoja nie ma
        granic. Otrzasnij sie z nowym rokiem! Pozdrawiam.


    • Gość: Mars wykopac okupantow z Iraq IP: *.fnj1.hawkcommunications.com 30.12.03, 14:28
      czyli hordy Debilju i te hieny cmentarne ktore liczy na ochlapy
      na irackim trupie. Za to wywlekanie noca Irakijczykow i juz chyba
      setki tysiace uwiezionych na wlasnej ziemi,okupantowm nalezy sie
      wpierdol i pogarda. I to robia tzw. cywilizowane kraje i mamy XXI wiek..
      A powody agresji ktore zmienialy sie co kilka miesiecy swita Debilju
      uwaza obecnie za nieistotne.. O tempora, o mores.
      • Gość: ale-jaja Re: wykopac okupantow z Iraq IP: *.sympatico.ca 30.12.03, 19:01
        Czy ty dobrze wiesz co ty piszesz ?
      • Gość: A. Re: wykopac okupantow z Iraq IP: 193.17.54.* 31.12.03, 21:03
        naucz się polskiego debilu i dopiero potem pisz. Jeszcze jeden
        szczyl z zasranym mózgiem!

        Gość portalu: Mars napisał(a):

        > czyli hordy Debilju i te hieny cmentarne ktore liczy na
        ochlapy
        > na irackim trupie. Za to wywlekanie noca Irakijczykow i juz
        chyba
        > setki tysiace uwiezionych na wlasnej ziemi,okupantowm nalezy
        sie
        > wpierdol i pogarda. I to robia tzw. cywilizowane kraje i mamy
        XXI wiek..
        > A powody agresji ktore zmienialy sie co kilka miesiecy swita
        Debilju
        > uwaza obecnie za nieistotne.. O tempora, o mores.
    • Gość: hard-0n bo Araby to kmioty IP: *.aster.pl / 10.67.0.* 30.12.03, 20:25
      Zreszta tak jak polaczkowie-szalikowcy w Niemczech, Austrii i w
      USA. Bydlo to bydlo.
      • Gość: Aron Hard-on: a głupek to głupek IP: 212.122.214.* 31.12.03, 04:52
    • Gość: mirmat Nie lubie kacapow,ale oniwiedza jak tepic robactwo IP: 38.112.103.* 31.12.03, 21:15
      Islamskie bydlo porwalo za czasow komuny paru Ruskich w Libanie sadzac, ze
      dostana okup. KGB porwalo trzy razy tyle mullow i natychmiast dla przykladu
      rozstrzelalo paru. Nastepnie oglosili islamistom, ze okupu nie bedzie ale beda
      likwidowac islamskich klerykow po jednym dziennie az terorysci wypuszcza
      zakladnikow. Islamisci natychmiast wypuscili Ruskich i od tego czasu w Libanie
      do Ruskich islamska zaraza odnosi sie z respektem.
      • Gość: Car Re: Nie lubie kacapow,ale oniwiedza jak tepic rob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 12:33
        Nie tylko islamska,żadna semicka ,żadna germańska
        i żadna inna mnie śię nie czepia bo ja jestem
        carem a nie prezydentkiem
    • Gość: adas Robota propagandowa wg scenariusza IP: *.netspace.net.au 01.01.04, 17:13
      Pan Smolenski podobno dlugo rozmawial z muhadzedinami, ale w jego reportazu
      pojawil sie tylko jeden rodzaj ich motywacji do walki – religijna.

      Tymczasem trzeba pamietac, ze wlasnie w Faludzy Amerykanie otworzyli ogien do
      pokojowych demonstrantow zabijajac 13-tu z nich i raniac 75 osob, a nastepnie
      strzelali do karetek pogotowia, ktore przyjechaly, zeby ratowac rannych. Ilu
      tych bojownikow motywuje teraz chec zemsty za zabicie im bliskich w czasie
      dwoch wojen i w tych ewidentnych przypadkach amerykanskiej brutalnosci?

      Nie ulega dla mnie watpliwosci, ze dziennikarze sa tu manipulowani, tak jak
      opisal to Scott Ritter dla Timesa:
      informationclearinghouse.literati.org/article5433.htm

      Smolenski ma tu klopoty nawet z geografia - przeciez Falludza jest na zachod, a
      nie na wschod od Bagdadu. :-)))
      • Gość: Jurek A. Hampshire Re: Robota propagandowa wg scenariusza IP: *.hyena.dialup.pol.co.uk 02.01.04, 17:40
        Gość portalu: adas napisał(a):

        > Pan Smolenski podobno dlugo rozmawial z muhadzedinami, ale w
        jego reportazu
        > pojawil sie tylko jeden rodzaj ich motywacji do walki –
        religijna.
        >
        > Tymczasem trzeba pamietac, ze wlasnie w Faludzy Amerykanie
        otworzyli ogien do
        > pokojowych demonstrantow zabijajac 13-tu z nich i raniac 75
        osob, a nastepnie
        > strzelali do karetek pogotowia, ktore przyjechaly, zeby
        ratowac rannych. Ilu
        > tych bojownikow motywuje teraz chec zemsty za zabicie im
        bliskich w czasie
        > dwoch wojen i w tych ewidentnych przypadkach amerykanskiej
        brutalnosci?
        >
        > Nie ulega dla mnie watpliwosci, ze dziennikarze sa tu
        manipulowani, tak jak
        > opisal to Scott Ritter dla Timesa:
        > informationclearinghouse.literati.org/article5433.htm
        >
        > Smolenski ma tu klopoty nawet z geografia - przeciez Falludza
        jest na zachod, a
        >
        > nie na wschod od Bagdadu. :-)))


        Klamiesz Adasie. Amerykanie odpowiedzieli ogniem na strzaly z
        tlumu tak, jak nakazywaly im "rules of engagement" Wiekszosc
        ofiar cywilnych byla ofiara "cross fire". Faludza jest
        siedliskiem fanatykow islamskich dozacych do prowokacji i nie
        dopuszczenia do ustalenia demokratycznego Iraku. Dlatego
        zabijaja przedstawicieli swojej inteligencji i warstwy
        wyksztalconej, aby nie dopuscic do stworzenia sekularnego,
        demokratycznego Iraku wzorem attaturkowej Turcji. Czy
        chcialbys, aby Irakczykami rzadzili islamscy jezuici, zeby
        kobiety byly traktowane, jak bydlo roplodowe, jak za czasow
        jaskiniowych. Przejdz na islam i zaciagnij sie do al-Keidy,
        bedziesz mial okazje sie wyzywac wysadzajac samoloty w
        powietrzu lub samochody na przeciw kosciolow lub szpitali.
        Powodzenia!
      • Gość: rema Re: Pokojowe demonstracje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 17:55
        >Amerykanie otworzyli ogien do pokojowych demonstrantow...
        Coś mi to przypomina, aha, już wiem: chińscy dywersanci zaatakowali pokojowy
        radziecki traktor, który odpowiedział ogniem rakietowym i odleciał w kierunku
        Moskwy...
        • Gość: adas Re: Pokojowe demonstracje IP: *.netspace.net.au 03.01.04, 13:27
          Rozne matoly wypowiadaja nie czesto na tym forum nie znajac podstawowych
          faktow, ani nie chcac zadac sobie trudu, zeby sie cokolwiek dowiedziec. Chyba
          ze im placa za te propagandowe klamstwa.

          O rozstrzeliwaniu pokojowych demonstrantow bylo dosc glosno na poczatku
          okupacji. Szeroko rozpisywala sie o tym prasa na swiecie, mozna na ten temat
          znalezc mase linkow.

          Poniżej podaję fragmenty relacji Roberta Fiska (“The Independent”) z Iraku, w
          ktorej wspomina on rowniez o tych wydarzeniach. Całość dostępna pod
          informationclearinghouse.literati.org/article4300.htm----------------

          “KOMPLETNE FIASKO W IRAKU

          (…) Teoretycznie wszystko jest wspaniale. Produkcja ropy naftowej podobno
          wzrosła, lotnisko w Bagdadzie przygotowuje się do otwarcia, każdy uniwersytet w
          Iraku funkcjonuje podobno normalnie, służba zdrowia szybko staje na nogi,
          telefony komórkowe pojawiły się nawet na krótko w Bagdadzie. Jest nawet już
          Iracka Rada Tymczasowa.

          Tyle że wszystkie te ogłoszenia amerykańskich władz okupacyjnych, nazywających
          się dla niepoznaki Coalition Provisional Authority (CPA), zawierają wiecej
          fantazji niż prawdy. (…) Smutna prawda jest taka, że produkcja ropy naftowej
          spadła w tym miesiącu w stosunku do poprzedniego miesiąca z powodu …braku
          prądu. W rezultacie Irak, kraj który leży na drugich co do wielkości pokładach
          ropy naftowej na świecie, musi na własne potrzeby importować paliwa z innych
          krajow.

          Lotnisko w Bagdadzie - oczywiście kiedyś tam zostanie otwarte. Tak się jednak
          składa, że lotnisko to jest jednocześnie wielką amerykańską bazą wojskową i
          brutalnym więzieniem, które co nocy jest pod obstrzałem z moździerzy i
          granatników. W tej sytuacji żadna z poważnych linii lotniczych nie śmie nawet
          wysyłać tu samolotów. (…)

          Otwarcie uniwersytetów to bardzo dobra wiadomość. Nikt oczywiście nie wini
          Bremera za wywalenie z pracy 436 profesorów, którzy byli członkami partii
          Baath. Wielu z nich otrzymało wykształcenie zagranicą i nie było aktywnymi
          członkami partii, ale co tam.... (…) Teraz okazało się, że nie ma tu
          wystarczającej ilości wykładowców. Na uniwersytecie Mustansiriyah wymyślono
          więc sposób, aby przyjąć wyrzuconych profesorów z powrotem. Musieli tylko
          podpisać oświadczenie potępiające partię Baath.

          Bremer ma już chyba stały zwyczaj wycofywania się ze wcześniej podjętych
          decyzji. Po tym jak tryumfalnie ogłosił rozwiązanie całej armii irackiej, teraz
          musiał grzecznie dokonać zaciągu Irakijczyków do wojska, żeby jakoś
          przeciwdzialać sytuacji, w której wszyscy byli żołnierze zdecydowaliby się
          przejść do anty-amerykańskiej partyzantki.

          Służba zdrowia? A jakże. Władze zachęcają ją ochoczo do odbudowy szpitali i
          klinik. Tyle że tajemnicza amerykańska firma zwąca się Abt Associates, która
          się tu pojawiła, aby zarządzać pomocą techniczną w Ministerstwie Zdrowia z
          ramienia USAid ogłosiła, że cały sprzęt medyczny musi odpowiadać amerykańskim
          standardom – co oznacza, że musi on być sprowadzony z USA, a nie z Europy.
          Telefony komórkowe? Tydzień temu zaczęły brzęczeć o północy, ale po paru
          godzinach zamilkły ponownie. Amerykanie nakazali wyłączenie całego systemu
          ponieważ firma z Bahrajnu, która wystartowała tu z usługami telekomunikacyjnymi
          została oskarżona o jakoby nieuczciwą konkurencję, bo Amerykanie prowadzą
          obecnie przetarg na te usługi i chodzi o to aby amerykańskie firmy miały
          większe szanse na zdobycie kontraktów.

          Oczywiście Irakijczycy protestują przeciwko temu. Protestują na ulicach i
          pisząc listy do gazet. Szczególnie bolą ich agresywne nocne rewizje Amerykanów
          w domach. Jakie są rezultaty tych protestów? Kiedy byli żołnierze protestowali
          przed biurem Bremera w byłym pałacu prezydenckim, armia amerykańska otworzyła
          do nich ogień zabijając dwóch Irakijczyków. Przypomnijmy, że również w Faludży
          zastrzelono 16 demonstrantów, 11 zastrzelono w Mosulu, a tydzień temu trzech w
          Karbali. Kiedy teraz gen. Sanchez mówi o irackich protestach, cyt: -“Jaka
          piękna sprawa jest mówienie wolnym glosem”, demonstruje chyba dość specyficzne
          poczucie czarnego humoru.

          Nie da się tego wszystkiego pojąć bez zrozumienia, że cała ta nielegalna
          inwazja Iraku była w wielkim pośpiechu przygotowywana przez klikę skrajnych
          prawicowych i pro-izraelskich ideologów i Bremer, chociaż nie uczestniczył w
          tym bezpośrednio, dokładnie wyznaje tę samą ideologię. Nie był tak aktywny jak
          sławny podżegacz wojenny Paul Wolfowitz, ale też dał się poznać jako jeden z
          najgłośniejszych pyskaczy o broni masowego rażenia, której w Iraku już nie
          było. Teraz, żeby odwrócić uwagę od swoich niedawnych nieszczęsnych wystepów,
          atakuje media, szczególnie te których nie może kontrolować, takich jak Al-
          Jazeera, na przykład. Według Bremera, jej doniesienia z Iraku mają podobno,
          uwaga – “nawoływać do przemocy”. Bremer oficjalnie wprowadził wcześniej prawo,
          na podstawie którego może sobie dowolnie zamknąć każdą gazetę i każdą stację
          telewizyjną, która mu się nie spodoba, oskarżając ją właśnie o “nawoływanie do
          przemocy”.

          Nie jest przypadkiem więc, że do redakcji gazet, które obraziły Amerykanów
          wtargnęli żołnierze amerykańscy dokonując nękających rewizji.(…)
          Nowa Iracka Rada Tymczasowa od razu stała się przedmiotem kpin w Bagdadzie (…).
          Kiedy tylko powstała, za namową wspieranego przez Pentagon lunatyka i
          defraudanta Ahmeda Chalabiego, ogłosiła 9 kwietnia świętem narodowym, jako dnia
          wyzwolenia spod reżimu Saddama.

          To może dobrze brzmieć w Nowym Yorku lub w Londynie, ale wśrod Irakijczyków,
          którzy dumni są z tego, że przez całe wieki opierali się różnym inwazjom,
          oznacza to, że ich święto narodowe ma przypadać w pierwszym dniu okupacji Iraku
          przez obce wojska.

          Znajomy dziennikarz iracki skomentował tę decyzję Rady w ten sposób: -“Swoją
          pierwszą decyzją Rada Tymczasowa zdelegalizowała się”. I tak oto zaczęła się
          rodzić powoli ponura wizja “innego rodzaju demokracji” dla Iraku, takiej w
          której nowy władca będzie miał używać paternalistycznych metod –
          uwspółczesnionej wersji umiarkowanej autokracji, metody a la Ataturk (…). Jak
          było do przewidzenia, taka wykoślawiona wersja demokracji narodziła się w tym
          samym obozie sfrustrowanych oszołomów, której przywodzi Wolfowitz. Jej
          promotorem okazał się Daniel Pipes z grupy doradców w Middle East Forum. (…)
          Według Pipes’a taki kraj jak Irak znacznie lepiej doprowadzi do
          demokracji “autokrata (!) z demokratycznym zacięciem” niż wolne wybory. Irak
          potrzebuje, uważa Pipes, “silnego czlowieka (!) kochającego demokrację, który
          będzie miał prawdziwą władzę”, taki który będzie miał “umiarkowane poglądy
          polityczne”, ale jednocześnie będzie “twardym (!) manadżerem”.

          Demokracje nie są dowodzone przez autokratów, a autokraci sami prowadza się do
          celu. Według Pipesa nowa wersja demokracji połączonej z zamordyzmem, powinna
          charakteryzować się jeszcze tym, że Amerykanie wycofają sie z miast do baz
          wojskowych, gdzie będą wypełniać rolę “partnera (!) nowego rządu, gwarantując
          mu bezpieczeństwo …”. Innymi słowy amerykańskie wojsko schowa się na pustyni,
          żeby uniknąć dalszych ofiar i bedzie tam pozostawać do czasu, aż trzeba będzie
          wywalić tego “silnego człowieka” ze stołka, jeśli przestanie wykonywać
          amerykańskie rozkazy.
    • Gość: $$d$a$r$e$k$$ jest do luftu IP: 80.51.193.* 01.01.04, 21:47
      ten artykół jest do luftu a moja koleżanka, która go przeczytała
      bo ja go nie przeczytałem ale koleżanka poiedziała że jest o.k.
    • Gość: adas TYPOWA MANIPULACJA OPINIA PUBLICZNA IP: *.netspace.net.au 03.01.04, 12:40
      Najwazniejszym przemilczeniem Smolenskiego, jest jednak pominiecie innej b.
      waznej informacji. Do Iraku naplynelo (wciaz naplywa?) duzo muhadzedinow z
      innych panstw arabskich i stanowia oni na pewno duzy odsetek wsrod partyzantow.
      Jest tam oczywiscie na pewno sporo Palestynczykow. Te wiadomosci sa jednak
      przemilczane w raportach armii okupacyjnej. Dlaczego? Moze chodzi o to, zeby
      nie bylo zadnych naciskow na rzad Busha, w celu utworzenia panstwa
      palestynskiego, co moze tylko rozgniewac duza czesc wyborcow w szeregach
      Republikanow (fundamentalistycznych chrzescijan ‘Ewangelikow’), ale przeciez
      rozbroiloby to gniew duzej czesci swiata arabskiego. Bez poparcia Ewangelikow
      Bush nie wygra wyborow – tu kampania wyborcza sie juz rozpoczela
      (www.newsmax.com/archives/ic/2004/1/2/150116.shtml)

      Zolnierze koalicji beda nadal ginac, bo, jak ostrzegal Z. Brzezinski, bez
      rozwiazania konfliktu izraelsko-palestynskiego nie bedzie pokoju na Bliskim
      Wschodzie. Papiez tez daje to wyraznie do zrozumienia:
      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,42163,1846714.html
      -----------------------

      A jak wygladaja podobne reportaze zagranica – prosze sobie poczytac.

      Paul McGeough rozmawiał z dwoma Irakijczykami, którzy dzień wcześniej
      zaatakowali kolumnę pojazdów wojskowych w miejscowości Tarmiya, 60 km na północ
      od Bagdadu, a później pojechał na to miejsce, aby sprawdzić podane informacje.
      Oto fragment reportażu (całość pod:
      www.theage.com.au/articles/2003/08/15/1060936054537.html ):

      -------------------

      “IRAK – WOJNA PARTYZANCKA NASILA SIĘ

      (…) Sprawdziłem. W Al Meshada, koło Tarmiya, droga jest podziurawiona, widać
      ślady ognia. Dwóch miejscowych rolników upiera sie, że trzech amerykańskich
      żołnierzy zostało tu zabitych kiedy pociski spadły na ostatnie pojazdy w
      konwoju. Ale raporty amerykańskie nie mówią nic o zabitych w tej miejscowości.
      Wg raportów, od zakończenia wojny zostało zabitych do tej pory 60 żołnierzy, a
      prawie 500 zostało rannych. W tej chwili konflikt ten wygląda jak zapowiedź
      długotrwałej wojny partyzanckiej. (…)

      Ahmed opowiada mi, że partyzantka sunnicka jest zdyscyplinowana i religijna.
      Zapytany, kto nimi dowodzi, odpowiada, że “szejkowie w meczecie”, i że ani
      członkowie Baath ani byli wojskowi, nie mogą być ich dowódcami. (…)

      -“Mamy jednolite dowództwo, które działa w skali całego kraju. Wciąż napływają
      do nas ochotnicy z innych krajów: Syryjczycy, Palestyńczycy, Saudyjczycy i
      Katarczycy. Amerykańskie opowieści o członkach Al-Kaidy i Ansar al Islam to
      bzdury” – mówi Ahmed.

      Ahmed powtarza także, to co można przeczytać na murach w
      Bagdadzie: “Cierpieliśmy pod Saddamem, nienawidzimy go, ale jako muzułmanin
      jest nam bliższy niż chrześcijanie i żydzi”. (…)

      Partyzantka zaopatruje się w broń na bazarach. Za wyrzutnik granatow nie płaci
      się więcej niż 100 dolarów, a za granat ręczny 2 dolary. W dniach po upadku
      Bagdadu AK47 można było dostać za 3 dolary, teraz kosztuje około 40 dolarów. (…)
      Paul Bremer, zagadnięty na temat chaotycznych wydarzeń ostatniego tygodnia
      powiedział m.in: -“Mamy do czynienia z małą grupą zgorzkniałych ludzi w
      opozycji do nowego Iraku. Poradzimy sobie z nimi … zabije się ich, albo
      wyłapie”.

      Ahmed lubi tego typu pogaduszki. Mówi mi: -“Przed wojną byłem myśliwym;
      polowałem na dzikie świnie. Teraz nie mogę chodzić na polowania – ale świnie
      przychodzą do mnie. Amerykanie mówią, że wciąż szukają broni masowego rażenia.
      Teraz ją znaleźli. To my jesteśmy ich bronią masowego rażenia!”

      Wracałem właśnie do mojego hotelu, kiedy przejechał obok mnie z rykiem
      amerykański Humvee. Na dachu miał przymocowaną baterię sześciu głośników, z
      których wydobywał się łomot – amerykański “hymn” z lat 80-tych:

      “Czyż to nie Ameryka?
      Ja i tyyyyy!
      Czyż to nie Ameryka?
      Obraz pięknyyyyy!”
      (Ain’t that America?
      You and me!
      Ain’t that America?
      Something to seeee!)
      • Gość: Jurek A. Hampshire Re: TYPOWA MANIPULACJA OPINIA PUBLICZNA IP: *.karuhiruhi.dialup.pol.co.uk 03.01.04, 22:22
        Wg ciebie Adasku, fanatyczni ekstremisci islamscy sa cacy a
        wszystko inne w Iraku to be, ropo i dolarozercza holota.
        Historia rzadow Talibanu w Afganistanie moze potwierdzic i
        naswietlic ich dazenia do poprawy bytu przecietnego
        Irakijczyka. Wrogowi bym tego nie zyczyl. Pozdrawiam.
        • Gość: adas Matolom duzo nie trzeba IP: *.netspace.net.au 03.01.04, 22:42
          Matolom duzo nie trzeba, zeby dac sie manipulowac:
          ---------------------

          "Oczywiście, że ludzie nie chcą wojny. To zrozumiałe. Ale mimo wszystko, to
          przywódcy państwa określają politykę. Pociągnięcie ludzi za sobą jest prostą
          sprawą, niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z parlamentem, demokracją,
          dyktaturą faszystowską czy dyktaturą komunistyczną. Głosując czy nie, ludzie
          mogą być zawsze sprowadzeni do do roli wykonawców rozkazów przywódców. To
          łatwe. Wszystko, co musisz zrobić, to powiedzieć im, że są atakowani i potępić
          pacyfistów za brak patriotyzmu oraz wystawianie swego kraju na
          niebezpieczeństwo. To działa tak samo w każdym kraju." -

          Herman Goering, Dowódca Luftwaffe, podczas proces norymberskiego, 1946

          (www.irak.pl)
          ---------------

          Dorabiamy na pol-etacie w M16, Jurku? Ostatnio na tym wlasnie ta robota polega,
          zeby odwracac uwage od istotnych problemow straszajac ludzi.
          A papiez poucza:
          www1.gazeta.pl/wyborcza/1,42163,1846714.html
          • Gość: kapitalizm Re: Matolom duzo nie trzeba IP: *.oc.oc.cox.net 04.01.04, 03:21
            Nie wiem o co te cale nieporozumienie. Ja, ani chyba nikt rozsadny nie ma nic
            przeciwko zamachom samobojczym, tak dlugo jak dlugo nie nie ma ofiar w ludziach
            postronnych.
            A wiec, tak dla samobojcow - zamachowcow, nie dla zabojstw!
            Ot co.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka